Gość: Arnold
IP: 213.186.78.*
22.11.02, 18:04
Niestety podzielony w postaci tzw. Opolszczyzny i tzw. woj. slaskiego.
Obszary zupelnie sobie obce historycznie i kulturowo polaczono w twor, w
ktorym najwieksze miasto Gornego Slaska jest stolica wojewodztwa w ktorym
ziemie slaskie stanowia mniejszosc a wysokie stanowiska sa obsadzone przez
obcych z bylej Rosji.
100 lat temu na Slasku zylo sie jak w zachodniej Europie. Azjaci sprowadzili
nas do sytuacji, w ktorej jeszcze 100 lat bedziemy doganiac Grecje. Znalazlem
ciekawy fragment wywiadu:
Opine o Śląsku - pochoda z rozmowy red. Aleksandry Klich z profesorem
zamieszczonej w „Magazynie Śląskim”, dodatku Gazety Wyborczej z 15 września
2000.
A.Klich: w porównaniu z zapuszczoną Galicją i biednym zaborem rosyjskim XIX
wieczny Śląsk to kraina mlekiem i mjodem płynąca. Tam rozpadające się
chałupy, tutaj murowane domy i bite drogi. Różnice były rzeczywiście aż tak
duże?
Prof. Chwalba: statystyki są bezwzględne - to była przepaść
A.Klich: - To brzmi szokująco.
Prof. Ch. : Ale to prawda „ Śląsk był częścią cywilizacji Zachodu, dla
Polesia czas się zatrzymał sie na kurych chatach. Gdy na Śląsku były
ubikacje, łazienki, wanny i mydło, na Polesiu ogień rozpalano, pocierając
kamień o kamień, a analfabetyzm sięgał prawie 100%. W tym samym czasie niemal
wszyscy Slązacy umieli czytać ... - Analfabeci nie widzeli wogóle o istnienu
Śląska.
Niestety, rzadzili nami wzorcami wyniesionymi z domu rodzinnego. Zrobili ze
Slaska chlew, w jakim sie wychowali. A taki wsiok Slomka kazal swojemu
pacholkowi deptac po cokole pomnika Redena, jednego z tworcow dawnego
dobrobytu i nowoczesnosci Slaska.
Kiedy Slazacy zostana przeproszeni za cale zlo jakie przyniosla tu Polska?
Kiedy nie bede sie musial wstydzic ze takie Zaglebie, dawniej zacofana Rosja
a wczesniej zacofana Polska, jest w tym samym wojewodztwie co moja slaska
ziemia?
Na koniec mily akcent:
„... nie doceniliśmy dobroci Śląska i Slązaków”,
- jest to rozmowa z Jerzym Gedroycem, naczelnym redaktorem
paryskiej „KULTURY” 5.I.96 rozmawiała Pani Ewelina Puczek a napisano
w „Śląsk” marzec ’96. Fragmenty:
EP: - czy możecie sie zgodzić z opinią, że Śląsk jest źle przyjetym
przeszczepem na polskim organizmie?
Redaktor Gedroyć: - Niewątpliwie tak! Zarówno w Polsce przedwojennej jak i
teraz nie docenialiśmy odrębności Śląska i Ślązaków. Społeczeństwo to jest
bardzo specyficzną grupą o wyraźnym zabarwieniem regionalnym, stąd jego
umiejscowienie pomiędzy Polakami a Niemcami. Mimo to przed wojną wprowadzono
na Śląsku autonomię z własnym parlamentem, skarbem, .... Niestety PRL zniosła
te uprawnienia, a co gorsza, na skutek wadliwie prowadzonej polityki
narodowaściowej tępiono odrębność Ślązaków, zmuszano ich do opuszczania
kraju” ...
EP: Upośledzenie tego regionu jest powodem odżywania tendencji
autonomicznych. To zjawisko nie jest nowe, miało miejsce przed wojną. Jednak
pan redaktor oceniał je wówczas, co sądzi dzisaj ?
Red. Gedroyć: Pamiętam doskonale, a jeszcze lepiej pamiętają o tym sami
mieszkańcy, że dzięki autonomi Śląsk należał do najbogatszych polskich
prowincji. Wiekszośc wypracowanych pieniędzy pozostawała na miejscu.
Budowano za nie przemysł, miasta, drogi, objekty komunalne, finansowano
kulturę. W okresie powojennym Centrala rozpoczeła nadmierną eksploatację tej
ziemi. Nie da się ukryć - panuje - niesłychana ignorancja dążeń Ślązaków do
samostanowienia, lekceważenie raporów o stanie zagrożeń, począwszy do ekologi
na społecznych kończąc.” ...
E.P. - Czy nie sądzi pan redaktor, że szansą dla Śląska może być przyszła
zintegrowana Europa? Jakie mogą być pułapki tego rodzaju rozwiązań
ustrojowych i prawnych.
Red. Gedroyć: - Zjednoczona Europa nie oznacza przekreślenia istniejących
państw.” ...
E.P. - A co z autonomią?
Red. Grdroyć: - Jedno drugiego nie wyklucza , Autonomia Śląska nie może
stanąć na przeszkodzie integracji z Europą i odwrotnie.”