Dlaczego "Gość Niedzielny" schodzi tak na psy?!

01.03.06, 20:01
Chciałbym na tym forum poruszyć sprawę, która mnie strasznie bulwersuje i
boli, bo dotyczy starego, śląskiego tygodnika katolickiego "Gość Niedzielny".
Mam nadzieję, że sprawa ta dotrze do ks. arcybiskupa i katowickiej kurii!!
Otóż od czasu gdy ksiądz Marek Gancarczyk przejął to wspaniałe pismo po swoim
zacnym poprzedniku dziejesię coś niedobrego!!!
Owszem jest lepiej sprzedawany niż kiedyś, ma wspaniałą szatę i formę,
artykóły i felietony są pisane prostym językiem co podoba się przeciętnemu
mniej wykształconemu człowiekowi!!! Ale to tyle dobrego!
Ks. Gancarczyk i Pan Grajewski dopuszczają do pisania politykierów i
ksenofobów poziomu szmatławca Naszego Dziennika czy Niedzieli, którzy z
katolickiego pięknego pisma przemienili je w śmiecia ziejącego miejscami
nienawiścią i głupotą!!!
Żal mi, naprawdę mi żal ks. prof Remigiusza Sobańskiego i paru naprawdę
dobrych autorów tekstów, którzy robią co mogą by trzymać poziom tej kochanej
gazety, a dziadostwo prezentowane przez ks. Stopkę i Pana Franciszka
Kucharczaka, sprowadzają GN do rynsztoka!! Pan Kucharczak swoim sposobem
atakowania przeciwnika i polemiki publicznej to - po zamianie pryncypiów -
jest taki sam jak J.Urban i towarzysze z "Trybuny"!! W perfidny sposób kpi z
ludzi inaczej wierzących, inaczej myślących!! To nie pasuje do śląskiego GN!!
To gorolstwo i dziadostwo, a nie duch Ślązaka i chrześcijanina!
O podobnych sprawach pisze ks. Sobański w najnowszym numerze GN!!!
    • Gość: hugo Re: Dlaczego "Gość Niedzielny" schodzi tak na psy IP: *.orange.pl 02.03.06, 06:15
      jak to na psy?
      • sacerdos2 Re: Dlaczego "Gość Niedzielny" schodzi tak na psy 02.03.06, 16:23
        no jak nie na psy to na szmaty!!! Taki prymitywnie moherowy się staje i tyle!
    • Gość: kurt Mauy "Gość Niedzielny" pouny germanofobijoow! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 22:41
      Mocie w coukos'ci reht!

      A nojgorszy "wystymp" Franza boou po weloonku Benedykta XVI, kej driny mauego GN
      brakuo yno nacyjonalnygo napasztowanio na muster Maryje Koonopnicki:
      " Niy bandziy Mjymjec harkou Noom w gamba i Dziejcio Noom germanioou ..."! :-(
    • Gość: cirano Re: Dlaczego "Gość Niedzielny" schodzi tak na psy IP: 83.238.116.* 03.03.06, 15:37
      "Gosc Niedzielny" na,na. Polecam jedno z ambitniejszych czasopism tego kraju,
      założe się rozdziawisz gembę "Fakty i Mity" - bo lepszego nie znam
    • Gość: Misia Re: Dlaczego "Gość Niedzielny" schodzi tak na psy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:47
      Nie zgadzam się z Tobą !!!
      Moim zdaniem "Gość Niedzielny" naprawdę zyskał od czasu zmiany redaktora
      naczelnego (nie twierdzę oczywiście, że wcześniej był zły !)
      Po prostu felietoniści mają możliwość wyrażania swoich opinii i to jest bardzo
      cenne - nie zawsze Ty, jako czytelnik musisz się z nimi zgadzać. Ks. Stopka
      napisał wiele naprawdę dobrych artykułów, a pan Franciszek Kucharczak ma
      rewelacyjne teksty zwracające uwagę na ważne wydarzenia, częst ze sceny
      politycznej. Wielu moich znajomych zaczyna lekturę GN od jego felietonu i
      najczęściej całkowicie się z nim zgadzają - a jeśli nawet nie, to zmusza do
      myślenia... Jego sposób polemiki jest dostosowany do współczesnego czytelnika,
      zresztą można zauważyć, że często teksty te są specjalnie ironiczne - właśnie by
      zmusić do zastanowienia się nad daną kwestią.
      I nie przyrównuj proszę GN, do "Naszego Dziennika" - bo to naprawdę (na
      szczęście) nie ten sam poziom.
      Pozdrawiam
      • sacerdos2 Re: Dlaczego "Gość Niedzielny" schodzi tak na psy 03.03.06, 19:42
        Gość portalu: Misia napisał(a):

        > Moim zdaniem "Gość Niedzielny" naprawdę zyskał od czasu zmiany redaktora
        > naczelnego ...
        > Po prostu felietoniści mają możliwość wyrażania swoich opinii i to jest bardzo
        > cenne - nie zawsze Ty, jako czytelnik musisz się z nimi zgadzać.

        Droga Misiu! Piszący do GN ludzie to może i mogą pisać co chcą i co myslą, ale
        czasopismo to jest czasopismem katolickim, więc i redakcja i felietoniści nie
        mogą sobie pisać co im tylko do głowy strzeli lub ślina na język przyniesie i
        swojego widzimisię, a powinni przedstawiać stanowisko i nauczanie Kościoła i
        zachowywać się jak na katolika przystało!!


        > Ks. Stopka napisał wiele naprawdę dobrych artykułów, a pan Franciszek
        Kucharczak ma
        > rewelacyjne teksty zwracające uwagę na ważne wydarzenia, częst ze sceny
        > politycznej.

        Odp.: Może i mają dobre teksty na swoim koncie... ale mają też takie, które
        zioną butą, pychą, zarozumialstwem i nie mają w sobie Ducha miłości,
        życzliwości, dobroci, przebaczenia! A chyba taka jest Ewangelia, którą mają
        głosić?!


        >... Jego sposób polemiki jest dostosowany do współczesnego czytelnika,
        > zresztą można zauważyć, że często teksty te są specjalnie ironiczne - właśnie
        by
        > zmusić do zastanowienia się nad daną kwestią.
        > I nie przyrównuj proszę GN, do "Naszego Dziennika" - bo to naprawdę (na
        > szczęście) nie ten sam poziom.

        Droga Misiu!
        Bardzo Cię proszę nie ubliżaj mi zarzucając poziom Twoich znajomych, którzy
        cieszą się z prymitywnej kpiny i ironi co najmniej niestosownej, niegodnej
        miana chrześcijanina!! Można pewne sprawy, zachowania zironizować! Zło, grzech
        należy pokazać i napiętnować!! Ale nie grzesznika!! Nie atakować tych ludzi ich
        poziomem!! Nie jesteśmy Urbanami i ślepymi ojcami Rydzykami!!
        Taka forma ironii, kpiny, żartu nie jest chrześcijańska! Nie tylko nie
        przystoi, co źle wychowuje! Uczy poprostu złego.

        Pozdrawiam Cię serdecznie!
        • Gość: Verbum Re: Dlaczego "Gość Niedzielny" schodzi tak na psy IP: *.chello.pl 03.03.06, 21:22
          Zupełnie nie zgadzam się z autorem wątku. "Gość Niedzielny" z każdym numerem
          staje się lepszy. Można tylko pogratulować Redakcji, że udało jej się stworzyć
          katolickie pismo które można czytać, na które się czeka i co najważniejsze -
          jest na wysokim poziomie. "Tabliczka Sumienia" Franciszka Kucharczaka to
          świetne felietony napisane z polotem i humorem. Coż to za katolik który, nie ma
          poczucia humoru? A że czasami walą prosto w oczy - prawda bywa niewygodna i
          niekiedy bolesna. Ale nazywanie pewnych zjawisk "po imieniu" nie można nazywać
          katolicką butą i pychą. Coś się koledze pokręciło...
          • Gość: roro68 Re: Dlaczego "Gość Niedzielny" schodzi tak na psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 22:43
            Znacznie, ale to znacznie lepszy niż kiedyś. Za zmianę szaty graficznej piątka
            z plusem. A przede wszystkim teraz Gościa po prostu daje się czytać, co
            wcześniej było niestety męczącym zajęciem.
    • Gość: m824 Re: Dlaczego "Gość Niedzielny" schodzi tak na psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 23:44
      Nie czytam gościa niedzielnego. nigdy nie czytałam. bardzo podoba mi sie jednak
      Twoja wzmianka o duchu Ślązaka i chrześcijanina. Chyba wiem o co ci chodzi.
      Jeżeli faktycznie ktoś kpi z ludzi inaczej wierzących i inaczej myślących to
      bardzo źle dla tego tygodnika. W końcu ktoś zapomniał że Ślązak to katolik, ale
      Slązak to też ewangelik. I w ogóle w tym regionie ekumeniczna dyskusja była
      zawsze najbardziej rozwinięta i na najwyższym poziomie... jeżeli taka atosfera
      wspólnoty przestaje istnieć to bardzo źle... tylko czego się tu spodziewać w
      kraju w którym każdy niemoherowy katolik jest wrogiem publicznym nr1...
      • Gość: krzirz pan'ski Re: Dlaczego "Gość Niedzielny" schodzi tak na psy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 14:07
        Moomy wszyske z tym "krzirz pan'ski".

        Uoone tero soom pode pressoom polskigo nacyjoonalizmusa!
        A przepoominajoom uo uniwersalizmusie?

        To boouo Bogajstwo, kjere pozwolauo rzyc' niyjednymu pode krziduooma Kos'ciooua!
        Kej pressa szua ze coukym inkszyh sztrekoow.

        Idzie pedziec', co "Gos'c' Niydzielny" je corozki myni ... goornouszloonzki!

        Zresztoom i we kos'ciele goornouszloonzkos'cie corouzki myni.

        Jurz nawet na Uofjara jak downi, douokoouka uoltorza, siy niy uazi,
        nojwyrzi do balasek, abo i niykej wcale!

        A przeca szuo we tym uo to, coby ucauowac' Krzirz Pan'ski!
Pełna wersja