Poród w Katowicach

07.03.06, 12:41
Mam pytanie...
Niedługo będziemy rodzić... Po raz pierwszy :))
Chcielibyśmy wiedziec ile to kosztuje w Katowicach...Zarówno "normalnie" jak
i cesarka.
Bedę wdzięczny za każdą odpowiedź
    • jimmyjazz Re: Poród w Katowicach 07.03.06, 15:03
      miodowicz.konstanty napisała:

      > Mam pytanie...
      > Niedługo będziemy rodzić... Po raz pierwszy :))
      > Chcielibyśmy wiedziec ile to kosztuje w Katowicach...Zarówno "normalnie" jak
      > i cesarka.

      Jak jesteś ubezpieczony to nic nie kosztuje. A łapówek się nie daje.
      • miodowicz.konstanty Re: Poród w Katowicach 07.03.06, 21:13
        Buahahahahahahahaha

        Ja bardzo przepraszam, ale na jakim Ty swiecie żyjesz?? To niechodzi o to że ja
        chcę dać.. tu chodzi o to że ja chcę żeby poród odbył sie bez komplikacji, a
        niejednokrotnie moi znajomi słyszeli, ze jesli wszystko ma być OK to to
        kosztuje tyle a tyle. Dlatego pytam ile to kosztuje w Katowicach
        • anjany Re: Poród w Katowicach 07.03.06, 23:07
          ja rodziłam w Katowicach na Ligocie i nie dawałam nikomu nic poza tym, że
          miałam wykonane znieczulenie zewnątrzoponowe. Ale na życzenie i akurat na
          Ligocie kosztuje ono 400 PLN. I to nie do żadnej kieszeni, tylko stawka jest
          oficjalna i znana wszystkim. Żadnej położnej nic nie dawałam i wszystko jest ok
        • anthonette Re: Poród w Katowicach 08.03.06, 04:38
          Jesli lekarz Ci jasno sugeruje, ze jesli ma byc wszystko ok, to ma byc kasa, to
          ja na Twoim miejscu potraktowalbym to jako wyludzenie lapowki i skontaktowal
          sie z POlicja, bo to karygodne, aby lekarz mowil w ten sposob. Placisz podatki
          i masz prawo do tego, aby wszystko bylo ok! A jesli ktos mopwi inaczej, to
          trzeba z nim krotko.
        • Gość: Malutka Re: Poród w Katowicach IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 07:49
          Ja rodziłam w Klinice w Ligocie razem z mężem, nie znałam lekarzy i położnych,
          opieka była super (szczególnie pani położna AMAM) i nic to nie kosztowało.
          • Gość: bibi68 Re: Poród w Katowicach IP: 80.51.158.* 09.03.06, 10:24
            Co prawda żona miała 2 razy cesarkę więc nie chciałem być przy stole operacyjnym
            (choć było to możliwe)jednak wiem że w Klinice w Ligocie (bo tam się to
            odbywało) za sam poród rodzinny nie płaci się nic. Tata musi tylko kupić sobie
            ubranie - a'50 zł. Opieka po porodzie bez uwag - ale i bez fajerwerków. Chyba
            standardowo, aczkolwiek wyposażenie szpitala OK.
        • jimmyjazz Re: Poród w Katowicach 08.03.06, 08:34
          miodowicz.konstanty napisała:

          > To niechodzi o to że ja chcę dać.. tu chodzi o to że ja chcę żeby poród odbył
          > sie bez komplikacji,

          Też ma mi się wkrótce rodzić dziecko i nie mam zamiaru nikomu dawac łapówek. To
          przez takie podejście jak twoje jest jak jest. Wielu moich znajomych rodziło i
          jakoś nie było problemów (a nikt nie dawał łapówki). Myślisz że łapówka coś
          zmieni? Że lekarz który coś wziął nagle będzie miał szerszą wiedzę? Przewidzi
          komplikacje?
    • karola.v Re: Poród w Katowicach 08.03.06, 09:43
      Rodziłam dwa razy.Pierwszy poród w Siemianowicach,drugi w Katowickim
      "Rydygierze"w Bogucicach.Dwa porody bez powikłań,rodzinne,nie kosztowały mnie
      ani złotówki.
      W Rydygierze bardzo fajna opieka,miłe pielęgniarki,wszystko bez zastrzeżeń.
      • agaa27 Re: Poród w Katowicach 10.03.06, 12:25
        Ja rodziłam w Katowicach na Raciborskiej i też nic nie płaciłam, a opieka super
Pełna wersja