Dodaj do ulubionych

Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowany

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 23:11
Mam nadzieje ze w pace zajma sie nimi odpowiednio...
Obserwuj wątek
        • Gość: roro68 Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 23:44
          Nie mogę uwierzyć, to nie może być prawda! Ci ludzie zasługują na śmierć i nic
          więcej. Ale niesłychane jest to, że nie znaleziono ciała. O ile wiarygodne są
          tłumaczenia, że byli pijani i nie pamietają, o tyle w głowie się nie mieści, że
          poszukiwania nie dały rezultatu, jeśli ciało porzucono tuż obok ścieżki na
          górkę w krzakach. Może ci pedofile przekazali chłopca komuś innemu i kryją tę
          osobę?
            • apfel27 Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 14:14
              zgadzam sie: wiezienie a nawet kara smierci to za malo dla takich
              zwyrodnialcow. powinni gnic w lochu a w ciagu dnia zapieprzac w kamieniolomach
              o chlebie i wodzie. wieczorem porcja batozenia i marzenia o rychlej smierci.
              zastanawia mnie dlaczego takim potworom przyznaje sie prawo do zycia? to sa
              chore jednostki, ktore powibnny byc eliminowane ze zdrowego organizmu
              spoleczenstwa. a tymczasem zwyrodnialcy im podobni siedza sobie w cieplym
              wygodnym pierdlu i pozywaja rodzicow swoich ofiar o zadoscuczynienie. bo matka
              zamorddowanej i zgwalconej dziewczyny smiala nazwac gnoja zwierzeciem, ktore
              trzeba zabic. pani sedzina potraktowala mordrce niczym ofiare zwyrodnialej
              wariatki i nakazala zaplacic kobiecie koszty rozprawy (od ktorych wczesniej
              zwolnila tego padalca). niedobrze mi sie robi na sama mysl o tych wszystkich
              prawach jakie przysluguja zboczencom i mordercom. a najbardziej mdli mnie na
              mysl o zakazie zasądzania kary smierci.
              • polonus3 Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 14:41
                Teraz placzecie wszyscy, ze takie rzeczy sie dzieja, ze zniesiono kare smierci
                dla zwyrodnialcow i bandytow a to wy wszyscy jestescie temu winni bo w 89 roku
                wszyscy darliscie mordy na milicje na prokurature, na sady ze sa okrutne, ze
                same komuchy itd. No to teraz jest tak, ze bandyta, zwyrodnialec gwalci
                dziewczynke potem ja morduje a jak zrozpaczona matka nazywa go zwyrodnialcem
                to ten bandzior pozywa Ja do sadu za obraze i rzada odszkodowania 70 tysiecy zl.
                Urzednik panstwowy traci stanowisko bo popiera wypowiedz matki dziewczynki!
                CO CHCIELISCIE TO MACIE !!!!!! Zal tylko tych ofiar waszej glupoty.
                • mycha_301 Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 11.03.06, 10:36
                  A zebys wiedzial!Brat mojego meza,obywatel Niemiec(i wziety psycholog w
                  dodatku,nie powiem jak sie nazywa i skad jest,bo srodowisko od razu bedzie
                  wiedzialao o kim mowa) dokonal gwaltu na piecoletnim wlasnym siostrzencu.Jak sie
                  dzieciak w koncu przyznal....to i on sie przyznal(sprawa wyszla kiedy
                  siostrzeniec mial juz 17 lat).Poddal sie dobrowolnie karze,przyrzekl
                  samoleczenie(he he) i dostal poltora roku w zawiasach,bez zakazu wykonywania
                  zawodu(ma tez dzieci pacjentow,jak nasz Andrzej S.).Nie utrzymuje z bydlakiem
                  kontaktow.Przeraza mnie mysl,ze kiedys byl taki projekt,zeby moj syn spedzil
                  troszke czasu sam na sam ze swoim wujkiem,aby ten warunkach niegabinetowych mogl
                  postawic diagnoze psychologiczna!Na szczescie nie doszlo do tego,bo chyba by
                  facet juz nie chodzil po tej ziemi,jesli by tknal moje dziecko.Sady
                  sadami.Wiedzialabym za co i po co siedze.
            • karenia Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 14:42
              Gość portalu: Simon napisał(a):

              > Oni nie zasługują na śmierć... śmierć dla takich bydlaków to najłagodniejsza
              > kara. Za zgwałcenie i zabójstwo dziecka powinni gnić w jakimś zatęchłym
              lochu,
              > żreć karaluchy i być batożeni dwa razy dziennie tak żeby sami uznali śmierć za
              > wybawienie.

              to i tak za delikatna kara. Znęcali się nad dzieckiem, pojdą siedzieć a rodzice
              Mateusza będą go utrzymywac? nie, to się w pale nie mieści. Takich barbarzyńców
              powinno się wieszać w centrum miasta za tę część ciała, którą dopuścili się tej
              haniebnej zbrodni!!!
                • karenia Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 14:46
                  rafvonthorn napisał:

                  > No, a jeśli to nie oni? Jeśli policja urządziła łapankę, bo dzwonił premier i
                  > powiedział, że winni mają się znaleźć? Wtedy co?

                  spokojnie. nie mówię, że od razu. po drodze powinien być przeprowadzony
                  sprawiedliwy sąd... jesli to nie oni to czemu się przyznali? na pewno wiedzą co
                  dzieje się w więzieniach z dzieciobójcami. wątpię by zrobili to z jakichś
                  szczytnych pobudek
                    • karenia Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 15:00
                      rafvonthorn napisał:

                      > Hmm, odpowiem cytatem: "z akumulatorem na jajach nikt nie kłamie", można
                      dodać,
                      >
                      > że też mówi co trzeba. Nie doceniasz stopnia obesrania szeregowych gliniarzy,
                      > zrobią wszystko, żeby tylko prasa i Dorn się odwalili. Nie bądźmy naiwni,
                      tylko
                      >
                      > tyle...

                      czyzbyś wiedział coś więcej na ten temat? nieważne kto to zrobił. zdarzyła się
                      wielka tragedia <myślę że nie dotyczy ona tylko rodziny Mateusza>. a winni
                      powinni zostać ukarani w taki sposób, abyśmy my rodzice mogli spokojnie spać,
                      wiedząc, że nikt nie odważy się na podobną zbrodnię będąc świadomym kary, jaka
                      za nią grozi
                      • rafvonthorn Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 15:06
                        Zgadzam się z Tobą w 100%, ludzie muszą być bezpieczni. Ale nie tylko "czuć"
                        się bezpieczni, a być. Policja często prowadzi działania maskujące, jest to na
                        tyle duża i inercyjna instytucja, że większość czasu i wysiłków poświęca na to,
                        by utrzymać "dobre imie" policji, zamiast na realne zwalczanie zagrożeń.

                        Winni powinni zostać ukarani, kara śmierci jest zbyt łagodna, a do tego w
                        przypadku pomyłki stawiamy się moralnie na równi z takimi bandytami. Taki
                        człowiek powinien dostać dożywocie i codzień myśleć o tym, co zrobił...
                        • karenia Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 15:13
                          rafvonthorn napisał:

                          > Winni powinni zostać ukarani, kara śmierci jest zbyt łagodna, a do tego w
                          > przypadku pomyłki stawiamy się moralnie na równi z takimi bandytami. Taki
                          > człowiek powinien dostać dożywocie i codzień myśleć o tym, co zrobił...

                          to samo napisałam w swym pierwszym poście - śmierć to dla nich wybawienie od
                          ogólnego potępienia. wiesz jeśli chodziłoby o Twoje dziecko zmieniłaby się
                          Twoja moralność. Dożywocie? czyli będą sobie tacy "ludzie" żyć beztrosko (nie
                          przejmując się, że nie mają dachu nad głową; że nie mają co jeść) za pieniądze
                          rodzin ofiar?
                            • karenia Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 15:26
                              Gość portalu: rafvonthorn napisał(a):

                              > Uważasz życie do samej śmierci w więzieniu za beztroskie? Człowiek traci
                              > dokładnie wszystko, co tylko może starcić, oprócz życia. Moim zdaniem
                              dożywocie to najokrutniejsza kara, gorsza od kary śmierci. Jeśli zrobili to, o
                              co posądza ich policja, taka właśnie kara powinna ich spotkać.

                              tak. tak własnie uważam. tyle jest matek z dziecmi, które są eksmitowane na
                              bruk gdy nie mają za co opłacać czynszu. a taki delikwent nie musi się
                              przejmować tym, że któregoś dnia do drzwi zakołacze komornik i zabierze mu
                              dorobek życia <czyt. uczciwego życia>
                                • karenia Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 15:37
                                  Gość portalu: rafvonthorn napisał(a):

                                  > Nie przesadzasz może z tymi eksmitowaniami? Zresztą jak można to w ogóle
                                  > porównywać? Człowiek wolny jest w stanie sam zająć się swoim życiem,
                                  uwięziony
                                  > nie ma żadnego pola manewru, nadziei, nic. Jak będę miał chwilkę czasu, to
                                  > poszukam statystyk o eksmisjach, ale wydaje mi się, że mocno przesadzasz.
                                  Może
                                  > Ty poszukaj tych statystyk?

                                  fakt może i przesadzam ale te eksmisje to pierwsze co mi do głowy przyszło ;-)
                                  jakkolwiek.
                                  wydaje mi się, że takie siedzenie w więzieniu nie powoduje, że bestia myśli o
                                  swoim czynie i bije się w pierś. może przez kilka pierwszych dni, a jak już zda
                                  sobie sprawę z tego co zrobił, to chce jak najszybciej o tym zapomnieć.
                                  Przecież to, że przyzna się sam przed sobą, że jest bestią nie jest żadnym
                                  zadośćuczynieniem, nie wróci też życia ofierze. ok, może udało się go
                                  zresocjalizować, ale co z tego skoro nie będzie miał nigdy szansy, aby
                                  udowodnić, że jest już dobrym człowiekiem skoro dożywocie dostanie...
                                  • Gość: rafvonthorn Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan IP: *.petrus.com.pl 10.03.06, 16:24
                                    Widzisz, po takim bestialstwo (udowodnione bez wątpliwości) po paru dniach, jak
                                    sama piszesz, będzie chciał zapomnieć o tym co zrobił. Myślisz, że codzienne
                                    wstawanie na komende klawisza i widok tych samych zakazanych mord dzień w dzień
                                    bardzo pomaga w tym procesie?
                                    Za taką zbrodnię chyba nie ma zadośćuczynienia. Moim zdaniem dożywocie to dobra
                                    kara dla zwyrodnialca- po pierwsze i najważniejsze wyklucza się go ze
                                    społeczeństwa, po drugie skazuje na przemyśliwanie, dlaczego jest tam, gdzie
                                    jest. Moim zdaniem jest to nieporównywalnie okrutniejsze od szybkiej i
                                    litościwej, a przy tym moralnie nagannej kary śmierci.
                            • Gość: zorro Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan IP: *.aster.pl 10.03.06, 23:31
                              Gość portalu: rafvonthorn napisał(a):

                              > Uważasz życie do samej śmierci w więzieniu za beztroskie? Człowiek traci
                              > dokładnie wszystko, co tylko może starcić, oprócz życia. Moim zdaniem dożywocie
                              >
                              > to najokrutniejsza kara, gorsza od kary śmierci. Jeśli zrobili to, o co posądza
                              >
                              > ich policja, taka właśnie kara powinna ich spotkać.

                              O to chodzi zeby wlasnie wszystko stacili. Nikt sie jakos nie martwi ze rodzice
                              Mateusza tez stracili wszystko...

                              Ale polskie wiezienia to istne hotele na koszt podatnikow, w tym rodzin ofiar.
                              Jedyna nadzieja w wieziennej grypserze, ktora odpowiednio ich popiesci.

                              Tylko zeby mi zaden "dzialacz praw czlowieka" czy inny "yntelygent" nie umiescil
                              ich w osobnej celi.

                              Wiezienie stanie sie miejscem kary, jesli bedzie obozem pracy w stylu ChRL.
                              Przeciez bandyci moga pracowac w kopalniach albo fabrykach, a caly dochod bedzie
                              isc do budzetu panstwa.

                              Wracajac do wspomnianych "yntelygentow" - jesli sa tacy "wrazliwi" ze protestuja
                              przeciw karze smierci i innym rozsadnym karom dla zwyrodnialcow, takich jak
                              opisani w artykule - to znaczy ze nie maja sumienia i sa do nich podobni...
                              Bo czasem trzeba nie miec sumienia, zeby nie zabic
                            • mycha_301 Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 11.03.06, 10:42
                              Ogladalam Symetrie-polski film.Chce myslec,ze taka postawa wobec
                              "dzieciojebcow"-jak to okreslil straznik wiezienny w filmie jest norma i ze w
                              spolecznosci grypsujacej tak wlasnie koncza pedofile.Uwazam to za sluszne i
                              sprawiedliwe.Kto realizuje swoje chucie na dzieciach,zabija dzieci, odbiera
                              sobie prawo do czlowieczenstwa.
            • Gość: basica Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:56
              simonie zgadzam sie z karaluchami ale baty conajmniej 6 razy dziennie, a tak
              troszkę obok to powiem że kary za przestępstwa wobec dzieci są stanowczo zbyt
              niskie w tym śmiesznym kraju. jestem pedagogiem na wsi i w ciągu jedynie 6 mcy
              spotkałam sie i z gwałtami na dzieciach i z znęcaniem sie przez ojca gdzie
              skutkiem jest kalectwo 3 latka i tatuncio niedługo wyjdzie i dalej będzie robił
              to samo. nawet nie wiem jaka kara mogłaby odstraszać. zwyrodnialcy nie boją sie
              niczego.
          • Gość: Aker Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan IP: *.dyn.optonline.net 11.03.06, 03:14
            Gość portalu: roro68 napisał(a):

            > Może ci pedofile przekazali chłopca komuś innemu i kryją tę
            > osobę?

            W takim razie ten "ktoś" jest tak ważną i wpływową osobą, że ci pedofile nie
            wahają się kryjąc go narażać swoje życie (dożywocie, a w trakcie odbywania kary
            piekło na ziemi i prawdopodobnie "samobójstwo"). Któż to może być...? Hmm, sama
            wierhuszka władzy, kawaler, nie pociągają go kobiety. Mam jego dane na końcu
            języka. Może ktoś podpowie i ułatwi działanie organów ścigania??

            Tak naprawdę, na podstawie wiadomości podanych przez policję nie sądzę (choć
            BARDZO bym chciał), by ten chłopczyk został odnaleziony żywym. To potworne
            zwyrodnienie (nie piszę "zezwierzęcenie", bo byłbym niesprawiedliwy w stosunku
            do zwierząt). A niech jeszcze te potwory podadzą mnie do sądu za zniesławienie!!
        • huski Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 12:29
          I cale szczescie, ze nie od Ciebie to zalezy. Jak widac mamy tu do czynienia z
          powaznymi problemami mentalnymi ze strony sprawcow. Powinni trafic na terapie
          pod czujne oko psychiatry a nie do wiezienia. To wlasnie brak empatii, ze
          strony takich ludzi jak Ty powoduje wzrost i w duzym stopniu zwieksza obecnosc
          szczegolnie okrutnych przestepstw. Moze gdby wczesniej znalazl sie ktos chetny
          zeby poswiecic swoj czas i wysluchac ich, dzisiaj nic by sie nie stalo. Tu
          ludzie i fakt, ze popelnili blad nie znaczy, ze mozna ich bezkarnie zabic.
          Pytanie jest, gdzie w tym czasie bylo spoleczenstwo, kiedy oni dorastali? Ich
          smierc nie wskrzesi zycia chlopca.
      • rafvonthorn Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 14:35
        Policja wzięła pierwszych z brzegu notowanych za przestępstwa seksualne,
        przecież nie może tak być, żeby tyle czasu szukali sprawcy. Mają dwóch
        sprawców, prasa napisze, przycichnie... A kto to zrobił, to już nie jest
        istotne w dyskursie publicznym... Ktokolwiek zna metody polish police, ten wie,
        jak to działa...
      • Gość: no name Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan IP: *.4web.pl 11.03.06, 09:40
        portalu: m824 napisał(a):

        > jeżeli byli tak bardzo piani, to w jakiś przemyślany i sprytny sposób nie
        mogli
        >
        > ukryć ciało chłopca. niby cały czas padał śnieg, ale ostatnio było parę dni
        > odwilży, poza tym policja przetrząsnęła już wszystko... jakim cudem w sztok
        > pijani faceci mogli ukryć aż tak dobrze ciało

        Czasem prostsze jest wrogiem trudniejszego, wystarczy, ze zaciągnęli go w jakiś
        lasek, gdzie są naturalne obniżenia terenu i snieg lezy długo , a teren jest
        namoknięty - obok takiego miejsca mozna przechodzić kilkakrotnie i nic się nei
        zocaczy, anie pies nie wywacha.
        Jeden z nich - zdaej sie, ze ten co sie zakochał jest opóźniony umysłowo - to
        jest okoliczność łagodząca, ale ten drugi, zal gadać...
        • Gość: marek Re: gdzie jesteście, przeciwnicy kary śmierci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:46
          dokładnie !!! pokazowo ludzie powinni ich wykraść i powiesić w centrum miasta ,
          moze to ostudziłoby potencjalnych następców, jeśli w Polsce nie ma stosownego
          prawa to niech ludzie sami wymierzają sprawiedliwość , tak jak 150 lat temu na
          dzikim zachodzie, boję się, że proces bedzie twał 2 lata, potem ich wsadzą na 15
          lat , wyjdą po 7 i będzie kolejna tragedia , straszny dramat rodziny chłopca
          szczerze im współczuję mając nadzieje że w więzieniu nie zapomną tych bydlaków i
          spotka ich okrótna męczarnia
          • rafvonthorn Re: gdzie jesteście, przeciwnicy kary śmierci? 10.03.06, 14:58
            Tu jestem. Ciągle przeciwny.

            Wasze posty tylko mnie utwierdzają w moich przekonaniach. Przy takim stopniu
            ślepej nienawiści muszą się zdarzać sytuacje, w których osoby niewinne zostaną
            uznane za winne. Chodźby było to 0,01% skazanych, to ja, jako obywatel tego
            społeczeństwa, jestem przeciwny. Policja to tylko organizacja, gdzie ludzie
            dbają o swoje dupy, nie są nieomylni. Jedna skazana osoba niewinna to grzech
            śmiertelny dla całego społeczeństwa, szkoda, że nie widać tu żadnego z 95%
            chrześcijan, jakoby mieszkających w tym kraju.
            • Gość: zeter1 Re: gdzie jesteście, przeciwnicy kary śmierci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 18:05
              Powtarzasz slogany i pseudologiczne argumenty. kara śmierci nie jest sprzeczna
              z chrześcijaństwem. Chrześcijanie to nie mordercy, ale też nie klub kwietystów.
              Kara śmierci, obwarowana zastrzeżeniami, z mozliwościami dzisiejszej techniki,
              dla szczególnych przestepstw jest logicznym uzupełnieniem systemu sprawiedliwej
              kary. Słusznej kary. I nie ma to nic wspólnego z brakiem miłosierdzia, miłości,
              etc. Miłosierdzie nie jest "uspołecznione", to prywatna sprawa.
              Błędy takiego myslenia /fałszywie "chrześcijańskiego", "humanistycznego"/ widac
              wyraźnie przy sprawcach skazanych na mniejsze kary: wychodzą za dobre
              sprawowanie, i dalej popelniaja swoje zbrodnie. W takim momencie rodzi sie
              pytanie: czy to okazane "miłosierdzie" prawa /spoleczeństwa/ nie prowadzi do
              absurdu? I kto upoważnił zwolennika "humanizmu" do narzucania kolejnej ofierze
              i jej bliskim obowiazku cierpienia, które wtedy przechodzą? czy miłosierdzie
              nie obejmuje ofiary? czy tacy "humaniści" nie sa osobami bez milosierdzia?
              • kres_ludzkosci wyjatek od 'nie zabijaj'?? 10.03.06, 21:00
                nie przypominam sobie, by piate przykazanie brzmialo, 'nie zabijaj, chyba
                ze...'. jesli jestes chrzescijaninem i zwolennikiem kary smierci znaczy to, ze
                nie pojales moralnego wyzwania, jakie chrzescijanstwo rzuca swoim wyznawcom.

                slowskowyt.blox.pl/
                Gość portalu: zeter1 napisał(a):

                kara śmierci nie jest sprzeczna z chrześcijaństwem. Chrześcijanie to nie
                mordercy, ale też nie klub kwietystów.
                > Kara śmierci, obwarowana zastrzeżeniami, z mozliwościami dzisiejszej techniki,
                > dla szczególnych przestepstw jest logicznym uzupełnieniem systemu sprawiedliwej
                >
                > kary.
                • Gość: Paweł Re: wyjatek od 'nie zabijaj'?? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.03.06, 12:19
                  V przykazanie, gwoli ścisłości brzmi "nie morduj".

                  Kara śmierci była jak najbardziej przewidziana w Prawie Mojżeszowym. Między
                  innymi dla MORDERCÓW, czyli osób, które odbierają innym życie, aby osiągnąć
                  jakiś swój egoistyczny cel, dla swojego własnego widzimisię:

                  Przeklęty, kto skrycie zabija swego bliźniego. A cały lud powie: Amen.
                  Przeklęty, kto daje się przekupić, aby zabić człowieka i przelać krew niewinną.
                  A cały lud powie: Amen.
                  (5 Moj. 27:24-25)

                  Jeżeli ktoś zastawia na bliźniego swego zasadzkę, by go podstępnie zabić, to
                  weźmiesz go nawet od ołtarza mojego, by go UKARAĆ ŚMIERCIĄ.
                  (2 Moj. 21:14)

                  Biblia mówi wyraźnie, że są zbrodnie, za które należną karą jest śmierć i że
                  społeczeństwo wymierzając taką karę zbrodniarzom nie tylko NIE PONOSI WINY, ale
                  wręcz przeciwnie - wykonuje wolę Boga.

                  Rządzący bowiem nie są postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz
                  dla tych, którzy pełnią złe. Chcesz się nie bać władzą? Czyń dobrze, a będziesz
                  miał od niej pochwałę;
                  Jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój
                  się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w
                  gniewie temu, co czyni źle.
                  (Rzym. 13:3-4)

                  Ludzie kochani CZYTAJCIE BIBLIĘ i STARAJCIE SIĘ JĄ ZROZUMIEĆ, zanim się
                  zaczniecie powoływać na nią w publicznych dyskusjach.


                  PS Co do dwóch osobników wspomnianych w artykule, wyrok może być tylko jeden
                  POWINNI WISIEĆ. Czemuż niby mieliby zgwałcić i zamordować KOLEJNĄ NIEWINNĄ
                  ISTOTĘ? Nie można do tego dopuszczać, a niestety takie są skutki pobłażania
                  zwyrodnialcom.






              • Gość: poczytaj Biblię Re: gdzie jesteście, przeciwnicy kary śmierci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 23:25
                zeter i proś Boga o natchnienie, to może da Ci pojąć czym jest ofiara i
                miłosierdzie.
                Apostoł Paweł mówił o doskonałej, jedynej i wystarczającej ofierze:ciała i krwi
                Baranka-Jezusa Chrystusa.
                Chrystus pokazał miłosierdzie i ofiarował Siebie wcześniej niż słowa Ap.Pawła:
                łotrowi ze wzgórza Golgoty. To nie przypadek.
                Chrześcijanin potrafi przebaczać. Uspołecznienie nie ma tu nic do rzeczy.
                • Gość: to ja Re: gdzie jesteście, przeciwnicy kary śmierci? IP: *.nsw.bigpond.net.au 11.03.06, 00:38
                  nie pier... durnoto. wsadz sobie swoja zas.. wiare w de.
                  jestes jak i oni. mdlosci dostaje od takich ja ty.
                  powiesic to byloby milosierdzie dla tych sk..
                  powinni zginac jak Azja Tuchajbejowicz, na Placu Defilad w Warszawie, bo wiekszy.

                  a Biblie to sobie wsadz. Ten twoj bog to niezly zakapior jezeli dopuszcza taka
                  zbrodnie na niewinnym dzicku. Co chcial twoj bog osiagnac? Czemu na tym swiecie
                  ginie, cierpi tyle dzieci?
                  Twoj bog jest wyjatkowo okrotny!!!

    • Gość: arecki totalna nieodpowiedzialność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 09:07
      Dopóki nie ma ciała - to po co ten rozgłos?? Pracuję w tej branży czy ci
      kretyni, którzy upublicznili taką "cudowną" informację (wiadomość znaną policji
      od kilku tygodni!!!!) pomyśleli o rodzicach tego dziecka? o jego rodzeństwie?
      koleżankach i kolegach?? Czy ktoś przygotował rodzinę na taką informację?? NIE -
      WAŻNA JEST SENSACJA W MEDIACH !! - to jest ŻEROWANIE na ludzkim
      nieszczęściu !!!
        • apfel27 Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 14:28
          nie poniasa zadnej kary poza ograniczeniem wolnosci. w wiezieniu pedofile
          dostaja osobne cele i sa izolowani od pozostalych wieznoiw bo moglaby im sie
          krzywda stac... te opowiesci o gnebieniu zboczencow w wiezieniach to juz
          przeszlosc.
          zreszta nie chodzi o to, zeby inni zwyrodnialcy mogli sie bezkarnie wyzywac na
          tych popaprancach. jedyna sluszna kara to kara smierci albo dozywotnie roboty w
          kamieniolomach o chlebie i wodzie a wieczorem zamykanie w zimnym lochu i
          batozenie. tak, zeby zdechli z wycienczenia. z przepracowania i braku
          odpowiednich skladnikow odzywczych, ktorych chleb i woda nie dostarcza.
        • apfel27 Re: Policja: Mateusz Domaradzki został zamordowan 10.03.06, 14:29
          nie poniasa zadnej kary poza ograniczeniem wolnosci. w wiezieniu pedofile
          dostaja osobne cele i sa izolowani od pozostalych wieznoiw bo moglaby im sie
          krzywda stac... te opowiesci o gnebieniu zboczencow w wiezieniach to juz
          przeszlosc.
          zreszta nie chodzi o to, zeby inni zwyrodnialcy mogli sie bezkarnie wyzywac na
          tych popaprancach. jedyna sluszna kara to kara smierci albo dozywotnie roboty w
          kamieniolomach o chlebie i wodzie a wieczorem zamykanie w zimnym lochu i
          batozenie. tak, zeby zdechli z wycienczenia. z przepracowania i braku
          odpowiednich skladnikow odzywczych, ktorych chleb i woda nie dostarcza
      • Gość: rachel cholerne prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 12:43
        "znany ze skłonności pedofilskich". No dobrze, ale skoro był "znany"
        i "podejrzewany" to czemu nic z tym nie zrobiono wcześniej?nawet osoby <tylko>
        podejrzewane o skłonności pedofilskie powinny być aresztowane i dokładnie
        sprawdzane, ponieważ pedofilia jest zbyt wysoce szkodliwa społecznie, by można
        było pozwolić sobie na takie ulgowe traktowanie.przypuszczalnie zdarzałyby się
        pojedyncze przypadki niewinnego oskarżenia, ale ilu przypadków takich jak
        Mateusza udałoby się uniknąć!Przecież to oczywiste, że jeśli ktoś raz dopuścił
        się czynów pedofilskich, to zrobi to po raz kolejny!

        obrzydliwość.
        • apfel27 Re: cholerne prawo 10.03.06, 14:34
          to jest wlasnie problem. tacy zboczency nie maja ograniczanych zadnych praw. w
          zaden sposob nie sa nadzorowani.
          wydaje mi sie ze ci popaprancy powinni sie meldowac piec razy dziennie u
          kuratora i miec jakies opaski nadzorujace przemieszczanie sie ich.
          a najlepszy sposob to ich oznakowac albo wywiezc na jakas bezludna wyspe i
          otoczyc murem tam mogliby sie gwalcic i mordowac bez zadnej straty dla
          spoleczenstwa.
          • Gość: lancet "Obroncy" praw CZYICH?? - "czlowieka"??? IP: *.telia.com 10.03.06, 17:25
            Autor: Gość: rafvonthorn IP: *.petrus.com.pl
            Data: 10.03.06, 15:13

            Owszem, wciąż przeciw. A co, jeśli policja się myli, jeśli zeznania zostały
            wymuszone? Co wtedy?
            --------------------------------

            Twoje prawo byc odmozdzonym glupcem, ale tragedia jest kiedy tacy jak ty
            zaczynaja stanowic o obluiczu spoleczenstw.. Kare smierci DLA MORDERCOW i
            ZWYRODNIALCOW udalo sie wam zlikwidowac.. Mordercy i zwyrodnialcy - et
            consortes maja sie dobrze i czuja sie bezpiecznie. Ale przeciez w zamian CO
            KILKA SEKUND na swiecie WYKONYWANE SA WYROKI SMIERCI, tyle ze nie na
            mordercach, tylko to MORDERCY wykonuja WYROKI SMIERCI na czesto przypadkowych i
            niewinnych ofiarach..
            Ciebie.. jako odmozdzonego petaka, nie ma co pytac o kwestie moralne.. "Szkoda
            czasu i atlasu"..

            Pytanie czy najscislejsze prawo zapobiegnie pomylkom sadowym?? - Odpowiedz: -
            NIE!!

            Idac tokiem myslenia tych "odmozdzonych, nalezaloby w celu unikniecia pomylek
            ZLIKWIDOWAC PRAWO KARNE!!

            Pytanie kolejne: - Jaki ma sens bawienie sie w policjantow i prokuratow(nie
            mowiac o "Waltosiach" w sadach), jesli ZALOZENIEM(tych odmozdzonych jest
            domniemana niewinnosc przestepcy, a przestepczy charakter dzialan policji i
            prokuratury?? - JAKI TO MA SENS???

            Jesli "odmozdzeni" legalizuja wykonywanie kary smierci na niewinnych ofiarach,
            zas bronia zycia mordercy jak swojego zycia, to do czego ma prawo zwykly,
            zwyczajny szary czlowiek - poza prawem byc zamordowanym - czyli poza PRAWEM
            BYCIA POZBAWIONYM SWEGO ZYCIA??

            W ktora strone poszedl ten chory Swiat jesli "odmozdzeni" twierdza iz ja mam
            prawo pozbawic zycia kazdego kto mi sie spodoba, ale mego zycia - chocbym was
            namordowal z 50-ciu.. nikt NIE MA PRAWA zabrac!!???

            lancet

            • kres_ludzkosci Re: "Obroncy" praw CZYICH?? - "czlowieka"??? 10.03.06, 21:11
              czy wendetta jest czyms moralnym? problem z moralnoscia jest taki, ze ci, ktorzy
              chca byc moralni w swiecie, w ktorym nie wszyscy sa moralni niekoniecznie dobrze
              na tym wychodza. pytanie tylko, czy skoro istnieja zli ludzie, my tez mamy byc
              zli (nawet prof. senator legutko, zwolennik kary smierci, mowi, ze jest ona okropna)

              slowskowyt.blox.pl/
              Gość portalu: lancet napisał(a):
              Ale przeciez w zamian CO
              > KILKA SEKUND na swiecie WYKONYWANE SA WYROKI SMIERCI, tyle ze nie na
              > mordercach, tylko to MORDERCY wykonuja WYROKI SMIERCI na czesto przypadkowych
              iniewinnych ofiarach.. Ciebie.. jako odmozdzonego petaka, nie ma co pytac o
              kwestie moralne..
              >
              > > lancet
              >
              • Gość: lancet "Obroncy praw" W AKCJI... IP: *.telia.com 10.03.06, 22:01
                Autor: kres_ludzkosci
                Data: 10.03.06, 21:11 + dodaj do ulubionych wątków

                skasujcie post

                + odpowiedz

                --------------------------------------------------------------------------------
                czy wendetta jest czyms moralnym? problem z moralnoscia jest taki, ze ci, ktorzy
                chca byc moralni w swiecie, w ktorym nie wszyscy sa moralni niekoniecznie dobrze
                na tym wychodza. pytanie tylko, czy skoro istnieja zli ludzie, my tez mamy byc
                zli (nawet prof. senator legutko, zwolennik kary smierci, mowi, ze jest ona
                okropna)
                -------------------------

                Mylisz vendette z odpowiedzialnoscia za SWOJE czyny.. Pisalem o MORALNOSCI,
                majac na wzgledzie prosty rachunek - smierc co kilka sekund PRZYPADKOWYCH i
                NIEWINNYCH najczesciej ofiar, na ktorych wykonuja wyroki ci, ktorych i ty
                bronisz.. Jesli masz takie zaciecie filozoficze(w jedna strone) to rozwniez
                bierzesz na siebie krew tych pomordowanych. Zaniechanie ELIMINACJI tych, ktorzy
                POZBAWIAJA ZYCIA innych, jest wspoludzialem w zbroi
                dni i wspolodpowiedzialnoscia w zbrodni.. Mozesz zmniejszyc liczbe mordowanych
                (na ktorych co kilka sekund morderca wykonuje wyrok smierci), ty jednak
                wybierasz chronienie zycia tych, ktorzy innym to zycie odbieraja.

                Czym sie roznisz od tych mordercow - takich jak ci dwaj ktorzy bestialsko
                zamrdowalii to 8-letbnie dziecko? - Tym, ze sam w tym morderstwie nie brales
                BEZPOSREDNIEGO udzialu. Stajac po ich, mordercow stronie i broniac ich(czy
                innych mordercow na swiecie) w jakikolwiek sposob, jestes wspolmorderca.

                Powtorze: - "Stajac po ich, mordercow stronie i broniac ich(czy innych
                mordercow na swiecie) w jakikolwiek sposob, JESTES WSPOLMORDERCA."

                - Czy smierc jest straszna?? - Nie pytaj prof.Legutki(nazwy wlasne ZAWSZE pisze
                sie sie WIELKA litera niedouku), nie pytaj mordercow.. im CUDZA smierc nie jest
                straszna.. Pytaj tych, ktorym mordercy zycie odbieraja "jaka" jest smierc..
                Czyja jest smmierc straszna?? - Zakatowanego osmiolatka przez zwyrodnialcow,
                czy smierc tych, ktorzy tego osmiolatka zakatowali i potem PONIESLIBY
                KONSEKWENCJE SWEGO CZYNU??
                - Tobie.. i innym niedouczonym i wymozdzonym "uzytecznym idiotom", "straszna"
                jest ELIMINACJA tych ktorzy zycia pozbawiaja innych, i "straszna" jest
                mozliwosc poniesienia przez mordercow odpowiedzialnosci adekwantnej do
                popelnionego uczynku - osr..ny filozofie..

                lancet

                • kres_ludzkosci Re: "Obroncy praw" W AKCJI... 10.03.06, 22:05
                  w takim razie nalezaloby mordowac takze katow i to jest juz wendetta. a skoro
                  jestem morderca, to moze nalezaloby mnie takze zabic w majestacie prawa wraz z
                  wszystkimi przeciwnikami kary smierci.

                  Gość portalu: lancet (TU JAKOS JEST Z MALEJ LITERY:) ) napisał(a):

                  Zaniechanie ELIMINACJI tych, ktorzy POZBAWIAJA ZYCIA innych, jest
                  wspoludzialem w zbroi dni i wspolodpowiedzialnoscia w zbrodni..
                  • Gość: lancet Re: "Obroncy praw" W AKCJI... IP: *.telia.com 11.03.06, 07:20
                    Autor: kres_ludzkosci
                    Data: 10.03.06, 22:05

                    w takim razie nalezaloby mordowac takze katow i to jest juz wendetta. a skoro
                    jestem morderca, to moze nalezaloby mnie takze zabic w majestacie prawa wraz z
                    wszystkimi przeciwnikami kary smierci.

                    Gość portalu: lancet (TU JAKOS JEST Z MALEJ LITERY:) ) napisał(a):

                    Zaniechanie ELIMINACJI tych, ktorzy POZBAWIAJA ZYCIA innych, jest
                    wspoludzialem w zbroi dni i wspolodpowiedzialnoscia w zbrodni..
                    ---------------------------------

                    "lancet" od lat, czyli "od zawsze" pisze swoj nick nie tyle "z malej litery",
                    ile MALA LITERA - Wystarczy wpisac ten nick w wyszukiwarke GW i czy to bedzie
                    2003 czy 2006 rok, zawsze bedzie pisany nick MALA litera..

                    A ty znowu tani "fajlozofie" za rownie tanie (i glupawe) medrkowanie sie
                    bierzesz??

                    - ZA CO nalezaloby "mordowac" katow? - I kto mialby PRAWO(karne.. moralne..
                    obyczajowe etc.) ich "mordowac?? - I PO CO???
                    Rodzina i kolesie mordercy?? - Czy ludzie ktorzy dzieki eliminacji mordercow,
                    zachowali swoje zycie.. KIM musi byc osobnik ktory stawia znak rownosci miedzy
                    MOERDERCA, i tym, KTORY ELIMINUJE zagrozenie zycia POTENCJALNYM OFIAROM??

                    Co dziwniejsze.. Ci "milosierni cudzym kosztem" - jak ten tani "fajlozof", albo
                    ten ktory pytal mnie "kto tu jest odmozdzony", nawet piardu z siebie nie wydali
                    i nie wydadza kiedy masowo wybijalo sie bydlo z powodu choroby "wscieklych
                    krow" czy pryszczycy, albo rownie masowo wybijano sie ptactwo domowe

                    Nie slyszalem tez nigdy by ci "milosierni kosztem cudzego zycia", protestowali
                    kiedykolwiek przeciwko zabijaniu wscieklych psow, roznoszacych wscieklizne..

                    Czyli.. pies.. kura(czy dzika kaczka lub labedz), lub krowa, NIE MAJA PRAWA
                    pozbawiac zycia czlowieka, i natychmiast likwiduje sie bezwzglednie takowe
                    zagrozenie, natomiast takowe prawo posiadaja mordercy.. Dzieki komu to prawo
                    wykonywania codziennych egzekucji posiadaja??

                    Szczegolnie takim jak ten "fajlozof".. dedykuje moj tekst pt. "MOJA MODLITWA" -
                    sprzed prawie poltora roku, a ktory to text nic a nic nie stracil na
                    aktualnosci..
                    - link:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=16881408&a=16988592
                    lancet

                • Gość: Jędrzej Re: "Obroncy praw" W AKCJI... IP: *.chello.pl 10.03.06, 23:52
                  Gość portalu: lancet napisał(a):

                  > Zaniechanie ELIMINACJI tych, ktorzy
                  > POZBAWIAJA ZYCIA innych, jest wspoludzialem w zbroi
                  > dni i wspolodpowiedzialnoscia w zbrodni.[...]
                  > Czym sie roznisz od tych mordercow - takich jak ci dwaj ktorzy bestialsko
                  > zamrdowalii to 8-letbnie dziecko? - Tym, ze sam w tym morderstwie nie brales
                  > BEZPOSREDNIEGO udzialu [...] -Stajac po ich, mordercow stronie i broniac ich(czy innych
                  > mordercow na swiecie) w jakikolwiek sposob, JESTES WSPOLMORDERCA.

                  Kto tu jest "wymóżdżony", lancet...
                  • Gość: lancet Re: "Obroncy praw" W AKCJI... IP: *.telia.com 11.03.06, 06:05
                    Autor: Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl
                    Data: 10.03.06, 23:52 + dodaj do ulubionych wątków

                    skasujcie post

                    + odpowiedz

                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Gość portalu: lancet napisał(a):

                    > Zaniechanie ELIMINACJI tych, ktorzy
                    > POZBAWIAJA ZYCIA innych, jest wspoludzialem w zbroi
                    > dni i wspolodpowiedzialnoscia w zbrodni.[...]
                    > Czym sie roznisz od tych mordercow - takich jak ci dwaj ktorzy bestialsko
                    > zamrdowalii to 8-letbnie dziecko? - Tym, ze sam w tym morderstwie nie brales
                    > BEZPOSREDNIEGO udzialu [...] -Stajac po ich, mordercow stronie i broniac ich
                    (czy innych
                    > mordercow na swiecie) w jakikolwiek sposob, JESTES WSPOLMORDERCA.

                    Kto tu jest "wymóżdżony", lancet...
                    -----------------------------------

                    Ten synu, kto broni zycia mordercy jak swego, za nic majac zycie jego ofiar.

                    Kiedy ktos MORDUJE - pozbawia zycia innego czlowieka, a ty nie reagujesz, a
                    jeszcze bronisz zycia mordercy - za nic majac zycie jego, mordercy ofiar,
                    jestes tyle samo wart co i morderca. Jestes WSPOLMORDERCA.

                    Podobniez zycie jest najcenniejsza z wartosci czlowieka.. CZYJE zycie??

                    - CZYJE ZYCIE przedstawia az taka wartosc?? - Tych, na ktorych codziennie
                    wykonuja egzekucje mordercy?? - Watpie.. Naprodukowano takich jak ty, z
                    cwiercia mozgu, ktorzy owszem.. za najwieksza wartosc uwazaja zycie.... ale
                    tego, ktory akurat zycia pozbawia.

                    CZYJE wiec zycie przedstawia az taka wartosc, ze tacy jak ty, bronic go sa
                    gotowi niemal za cene wlasnego zycia?? - Ofiary.. czy mordercy???

                    CZYJE??

                    • Gość: Jędrzej Pień się lancecie, pień.... IP: *.chello.pl 11.03.06, 17:24
                      Ty najwyraźniej sądzisz, że tocząc pianę z ust i lżąc domniemanych oponentów udowodnisz swoją rację. Otóz mylisz się. Dowodzisz własnego chamstwa i zdziczenia, niczego więcej.

                      Co do meritum - nie wiem, dlaczego uznałeś, że ja "bronię morderców". W moim króciutkim poście nie ma nawet cienia takiej sugestii. I owszem, osobiście nie miałbym nic przeciw temu, by sprawców opisanych w artykule potworności na rynku rybnickim za jaja powiesić. Pod oczywistym warunkiem, że mamy stuprocentową pewność, że wieszani faktycznie się owych potworności dopuścili.

                      Bronię natomiast, i będę bronił, przeciwników kary śmierci przed zarzutem "wspólnictwa w morderstwie". Ci ludzie nie zawsze mają rację, ale widzieć w nich "współmorderców" to iście jakobiński fanatyzm, sam w sobie potencjalnie zbrodniczy.
                      • Gość: lancet "CZYSTE" rece kibicow mordowania.. IP: *.telia.com 12.03.06, 16:58
                        Autor: Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl
                        Data: 11.03.06, 17:24

                        Ty najwyraźniej sądzisz, że tocząc pianę z ust i lżąc domniemanych oponentów
                        udowodnisz swoją rację. Otóz mylisz się. Dowodzisz
                        własnego chamstwa i zdziczenia, niczego więcej.

                        Co do meritum - nie wiem, dlaczego uznałeś, że ja "bronię morderców". W moim
                        króciutkim poście nie ma nawet cienia takiej
                        sugestii. I owszem, osobiście nie miałbym nic przeciw temu, by sprawców
                        opisanych w artykule potworności na rynku rybnickim za
                        jaja powiesić. Pod oczywistym warunkiem, że mamy stuprocentową pewność, że
                        wieszani faktycznie się owych potworności dopuścili.

                        Bronię natomiast, i będę bronił, przeciwników kary śmierci przed
                        zarzutem "wspólnictwa w morderstwie". Ci ludzie nie zawsze mają
                        rację, ale widzieć w nich "współmorderców" to iście jakobiński fanatyzm, sam w
                        sobie potencjalnie zbrodniczy.
                        --------------------------------

                        Twierdzisz ze stawanie po stronie ofiar a nie po stronie oprawcow tych ofiar,
                        to "toczenie piany z ust"?? - To mnie nie dziwi.. Wcale...

                        Inne Jedrus mamy systemy wartosci, inna moralnosc i etyke, inne swiatopoglady i
                        calkiem inne rozumienie dobra í zla.. Stad tez brak zdziwienia kiedy PROBE
                        walki z bandytyzmem i mordercami nazywasz "toczeniem piany z ust"..

                        Czy bronisz mordercow Jedrus?? - Czy stanales po mojej stronie - jak to inni
                        zrobili?? - NIE!! - Czy sam wyraziles jakakolwiek opinie NEGATYWNA dla
                        mordercow?? - NIE..
                        - Co natomiast skwapliwie "wychwyciles" i co zdolales dostrzec?? - A to
                        mianowicie: - "kto tu jest odmozdzony??" - No jasne.. Nie obroncy zycia
                        mordercow Jedrus, tylko tacy jak "lancet".. - Nieprawdaz Jedrus?? - Po czyjej
                        stronie opowiedziales sie "nic nie mowiac"??? - Potrzebny komentarz Jedrus??

                        Zamykajac to moje jalowe i w gruncie rzeczy irracjonalne "toczenie piany z
                        ust" - gdyz rownie dobrze moglbym koniowi tlumaczyc zasady np. mechaniki
                        kwantowej czy na ten przyklad hipoteze de Broglie'a czy zasade nieoznaczonosci
                        Heisenberg'a, odniose sie do kwestii "wspolodpowiedzialnosci w morderstwie".
                        Faktycznie zbordnicze i "w stylu jakobinskiego fanatyzmu", jest wysuwanie
                        oskarzen pod adresem "nie jakobinskiego nie fanatyka", ktory spokojnie
                        przyglada sie podrzynaniu gardla, a potem oskarzycielsko wyciaga paluch i
                        wrzeszczy: - "Nie rusz mordercy!! - On ma prawa!!!"..

                        Roznia nas swiatopoglady, nauczanie, wychowanie, pojecia dobra i zla etc.. i
                        w/g takich "fanatykow toczacych piane z ust", nieczynienie niczego co mogloby
                        (nawet nie musialoby..) zapobiec ZLU (w skrajnej formie zabojstwu, morderstwu),
                        jest przyzwoleniem na to zlo i biernym braniem udzialu - ale tez jest i
                        wspoludzialem.. a wiec i ponoszeniemn wspolodpowiedzialnosci za wyrzadzone zlo..

                        Tak jak "jakobinizm" wywodzil sie z okresu oswiecenia-"iluminacji", tak i z
                        tego samego okresu wywodzi sie falszywy aksjomat iz: - falszywe przeslanki moga
                        byc uzyte w dowodzeniu prawdy..
                        Skoro zas prawda moze wynikac z czegokolwiek.. to oprocz tego ze jest
                        kompletnie arbitrarna, a wiec nieprzydatna jako kryterium, to taka "prawda"
                        staje sie nieweryfikowalna!! - Czyli.. kazdy moze wowczas przyjac i glosic
                        swoja "wlasna prawde", a stad juz krok do zdjecia jakiejkolwiek
                        odpowiedzialnosci czy wspolodpowiedzialnosci za "czyn zaniechania" i pol tylko
                        kroczku od bronienia zycia mordercy, ale nie zycia OFIARY mordercy..

                        Ja Jedrus mowie glownie o ofiarach mordow, o tych.. ktorym zycie zabral
                        morderca..

                        Czy ty Jedrus choc raz wspomniales OFIARY mordercow?? - NIEE! - Ani razu i
                        nigdy! - Ty i tobie podobni koncentrujecie sie na mordercy i na jego ZYCIU, w
                        pogardzie majac zycie ich ofiar.
                        - I to wlasnie nas rozni.. I to ja nazywam Jedrus "odmozdzeniem" i to jest to
                        owo moje "chamstwo" i "zdziczenie" Jedrus..

                        I jesli nawet werbalnie dajesz Jedrus akces na eliminowanie zbrodniarzy i
                        mordercow, to natychmiast warunkujesz to w taki sposob, iz w swietle tego co
                        napisalem wyzej o "falszywych przeslankach mogacych byc uzytymi w dowodzeniu
                        prawdy", i tak skazanie jakiegos mordercy na kare smierci byloby praktycznie
                        niemozliwe..

                        lancet


                • Gość: Mati Re: "Obroncy praw" W AKCJI... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 03:33
                  Wszystko mylisz. Jaki współudział!? Czy gdyby była kara śmierci tamcie nie
                  zamordowaliby? Oczywiście, że by zamordowali. Dla mordercy kara to abstrakcja.
                  Nie mordują przecież ze świadomością, że zapłacą za to spędzeniem całego życia
                  w pierdlu, więc tym bardziej nie będą brali pod uwagę ewentualności swojej
                  śmierci.
              • Gość: TSK Re: "Obroncy" praw CZYICH?? - "czlowieka"??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.06, 00:59
                czy wendetta jest czyms moralnym? problem z moralnoscia jest taki, ze ci, ktorzy
                chca byc moralni w swiecie, w ktorym nie wszyscy sa moralni niekoniecznie dobrze
                na tym wychodza. pytanie tylko, czy skoro istnieja zli ludzie, my tez mamy byc
                zli (nawet prof. senator legutko, zwolennik kary smierci, mowi, ze jest ona
                okropna)
                /////////////////////////////////////////////////////////
                Socjalistyczny BEŁKOT.
                No i co z tego że jest okrutna IMO dla tych degeneratów NIE MA ZBYT OKRUTNEJ
                KARY.
                Chwasty sie wyrywa a następnie utylizuje, a nie utrzymuje dożywotnio w
                więzieniu na koszt nas wszystkich.
                Kara ma być SPRAWIEDLIWA a nie humanitarna zrozum to człowieku.