Absolwenci s.p.66 oś.Tysiąclecia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 20:08
Ja tą szkołę ukończyłam w 83 roku.Stare czasy.
P.krząpa,Miller,Kuras,Łaszewska,Fajnie było.
    • Gość: jm Re: Absolwenci s.p.66 oś.Tysiąclecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:01
      ja ukończyłam w 1997 roku. Nazwisk wymieniaonych przez Ciebię nie kojarzę,
      oprócz pani Łaszewskiej, która była naszą wychowawczynią. - Super babka. Czy
      ktoś wie, o się z nią teraz dzieje. widziałam ja może z 5 lat temu.
      Oprócz tego pani Schulz z geografii, pan Jaćwiąg z Wf-u, pani Galeja z
      polskiego. reszte nawisk tak nie bardzo pamiętam - aha jeszcze świetna babka -
      pani Orłowska z historii.
      może jakiś jubileusz się napatoczy za lat parę ;-)
      • janczar-wezyr Re: Absolwenci s.p.66 oś.Tysiąclecia 25.03.06, 17:40
        schulz to już dawno na emeryturce czędto ją widuję , stara kadra już sie
        wykruszyła Adamczyk z chemii, PANI KUMOR- extra babka z perspektywy
        czasu!! "szajka" BudzyńWieła Tkacz ciekawe co robią . Tkacz jakieś 8 lat temu
        tak dawała w czajnik że chodziła nieprzytomna.
        • Gość: jm Re: Absolwenci s.p.66 oś.Tysiąclecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:42
          no tak - pani Adamczyk - też mnie uczyła. Kolejna osoba której nazwisko warto
          zapamiętać!
          Budzyń, Wieła - coś mi te nazwiska mówią, ale to na pewno nie moi naucyciele.
          Tkacz - tej to już na pewno nie ma (a przynajmniej nie była jak jak chodziłam,
          czyli do 97 roku).
          Jeszcze warto wspomnieć o pani Biel i jeszcze jednej pani (one jak siostry
          wyglądały) - uczyły najmłodsze klasy.
          Pani Mazur - wychowawczyni ze świetlicy - świetna kobieta!

          potem pani dyr + v-ce dyrktor Gruszczyńska. Może jeszcze coś mi sie przypomni.

          a szkoła chyba w ogóle nie ma swojej strony www :-(
      • ma_gala Re: Absolwenci s.p.66 oś.Tysiąclecia 29.03.06, 11:02
        pan Jaćwiąg z WF-u nie żyje :-( zmarł 17 stycznia 2002 roku dokładnie w dniu
        urodzin jego syna... miał wylew na ulicy, gdy przyjechało pogotowie już nie
        można było go uratować... :-(
        • Gość: jm Re: Absolwenci s.p.66 oś.Tysiąclecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:19
          wiem że zmarł. nie wiedziałam tylko że to był dzień urodzin...hmm.. Marcina
          chyba o ile dobrze imię pamiętam.
          Pan Jaćwiąg był super człowiekiem. Nie znosiłam W-fu aż do czasu zajęć z nim.
          Szkoda że już go nie ma, bo miło by było usiąść z nim i pośmiać się z tego,
          jakie to bylismy śmieszne dzieciaki.

          Na pewno żyje w pamięci swoich uczniów.
    • janczar-wezyr Re: Absolwenci s.p.66 oś.Tysiąclecia 25.03.06, 17:32
      łaszewska? to była extra matematyczka moja wychowawczyni. 66 to była fajna
      buda - stare dzieje lata 80.
      • janczar-wezyr Re: Absolwenci s.p.66 oś.Tysiąclecia 25.03.06, 17:33
        plastyczka kuras to była zakrecona babka pozostałych 2 nie kojarzę
    • Gość: up up IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 19:22
      • marwi75 Re: up 31.03.06, 20:01
        Ja kończyłem w 1990 roku. Moją wychowaczynią była właśnie pani Adamczyk. Uczyła
        nas chemii i fizyki. Pamiętam jeszcze oczywiście panią Schulz (geografia) no i
        panią dyrektor Pawełek !!!
        • Gość: joanna Re: up IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 12:56
          z tego co wiem, to pani Pawełek dalej jest dyrektorką (a przynajmniej była
          jeszcze z 2 lata temu). ona to już chyba prowadzi tą szkołę dożywotnio ;-)

          no - pani Adamczyk i Schulz - szkoda że takich nauczycieli juz nie ma :-(
        • Gość: acha Re: up IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 03.04.06, 13:29
          Ja też konczyłam w '90 - najbardziej dały mi popalić: p. Mrozowska - hista, p.
          Adamczyk - fiza i chemia. Do dziś uwielbiam matme - dzięki p. Boguckiej. A p.
          Schulz... "klasa sie ustatkuje..." - pamietacie to :):):) super było.
          • tygryspuma Re: up 06.04.06, 19:19
            histy uczyła chyba p Gmerek o iledobrze pamiętam koniec lat 80, pawełek wieczny
            dyrektor ta to zawsze ustawiała się jak witr zawieje czerwona następnie czarna
            ciekawe czy jeżdzi tym rozklekotanym zielonym maluszkiem?
            • Gość: aska dyr pawelek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 20:27
              co do "ustawiania się" to masz chyba rację, choc ja szkole zaczynalam jak
              rozpoczynala sie era "czarnych". maluchem juz nie jezdzi. potem chyba bylo
              cinquecento, punto, ale autka to juz dobre pare razy zmieniala.

              zawsze mnie to interesowalo, jak dlugo jedna osoba moze byc dyrektorem tej
              samej szkoly non-stop. jezeli jest dalej to ju byloby z 17 lat (to od poczatku
              mojej edukacji) a i wczesniej byla, wiec wiecej nawet.
              • sarna38 Re: dyr pawelek 06.04.06, 21:30
                Chrząpa-jiiiiii do ooodpowwwiedzi pryyyjdzie....cała klasa zamierała w bezruchu.
                Piszczyk-miała swoich ulubieńców
                Cichoń z rosyjskiego uwielbiała się stroić.Ciekawe co z jej synem.Jest z mojego
                rocznika,nawet razem chodziliśmy do klasy.
                Gawenda przekochana z ZPT
                Pamiętam Skrzypiec z polskiego ale niedługo mnie uczyła przyszła jakoś na koniec 8
                klasy.
                Niedawno przechodziłam obok tej szkoły.Zrobiło mi się ciepło na sercu.
                Nasuwa mi się paru uczniów tych dobrych i tych złych.Ale niebędziemy
                sypać nazwiskami.Chyba że sami się przedstawimy.
                Niemogę sobie przypomnieć nazwiska dyrektora.
                Ale pamiętam pierwszą nauczycielkę od 1 do 3 P.Strączek i Marzec.
                • neon1987 Re: dyr pawelek 06.04.06, 22:53
                  strączek to matka kumpla mojego,gawenda dawała na zpt 5 za ogórki konserwowe po
                  czym brała je do domu hehehe, pawełek dyrektorem jest od pocz 80 latchyba od
                  811 roku czy tez82
    • Gość: TT Re: Absolwenci s.p.66 oś.Tysiąclecia IP: *.chello.pl 02.04.06, 22:30
      Ja zaczynałem jak tą szkołe otworzyli w 1970 i chodziłem do 1976, Kuras
      rzeczywiście była zakręcona, Łaszewska, Krząpa - pamiętam (słabo, to tak dawno),
      Kumor to była nawiedzona, potrafiła prawie znokautować ucznia, Czesław Świtała z
      wuefu, fajna buda była
Inne wątki na temat:
Pełna wersja