freimaurer
11.12.02, 12:08
Czytam sobie te Wasze posty i oczom nie wierze! Dla niektorych z Was czas
chyba zatrzymal sie w 1939 roku. Jedni chelpia sie bohaterskimi czynami
dziadka wehrmachtowca a drudzy machaja powstancza szabelka i konia na Szkopow
siodlaja. Panowie na milosc boska spojrzyjcie w kalendarz, toz konczy sie rok
2002 a my mamy juz dzieki Bogu XXI wiek. Ludzie w Europie sie brataja,
jednocza, zapominaja urazy, do lamusa wkladaja hasla o "dziedzicznym wrogu" a
Wam marzy sie III wojna swiatowa!
Czy Wam cos na mozg zaszkodzilo czy co?