"Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej

IP: 62.29.131.* 03.04.06, 22:39
szkoda ze pani Czapla nie zna sie na teatrze....
    • Gość: Ewelina Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej IP: 62.29.131.* 03.04.06, 22:49
      Bardzo fajna sztuka z kreacją mojego ulubionego aktora pana Grzegorza Sikory.
    • Gość: lalka Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 23:36
      na pisaniu recenzji też nie...(((
    • sacco Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej 04.04.06, 13:17
      Wyglada na to ze poszedlem do teatru nieprzygotowany. Nie czytalem ksiazki, film widzialem bardzo dawno i malo pamietam. Mimo tego bawilem sie dobrze. I to moge powiedziec niejako na dwoch poziomach. Pierwszy to sama historia pisarza bestselerow i jego kopnietej fanki Anni. Ta zabawa jest podszyta dreszczykiem, bo w podaniu aktorki grajacej wariatke widzimy jak niewiele tak naprawde dzieli szalenstwo od tzw. normalnosci i jak blisko od fascynacji do fanatyzmu. Podobalo mi sie wykonanie Pawla Sikory, ktorego jedyna bronia w walce z szalona baba okazale sie pisana u niej powiesc. Wszystkie te stadia narkotycznych wizji i glodow uzaleznionego od przeciwbolowego srodka autora bestselerowej powiesci sa zagrane bardzo ekspresyjnie i wiarygodnie. Ale ta 1 warstwa to nie wszystko.
      Jest jeszcze bardzo zabawny i bardzo zlosliwy pastisz ( a moze karykatura) konwencji romantycznej powiesci dla kucharek, ktorej ofiara pada Anni. Jezeli czuje dreszczyk to czuje go wtedy kiedy widze jak tandeta pisarska produkowana dla pieniedzy wyzwala chec "uduszenia miloscia" i nie cofa sie przed okaleczeniem czlowieka, ktorego na sile chce przy sobie zatrzymac. Kicz bywa grozny a przed zlem moze obronic stara herbertowska kategoria "dobrego smaku". Za spektakl dziekuje, to wedlug mnie przyklad na ktorym dobrze widac, ze adaptacja czegos co bylo w kinie i powiesci moze w teatrze osiagnac swoj oryginalny teatralny ksztalt.
      • xenona Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej 05.04.06, 06:38
        Byłam na spotkaniu z reżyserem po premierze akademickiej. Zgadzam się, że to coś zupełnie innego niż książka i film. Pisaniu kolejnych wersji powieści towarzyszył śmiech. "Horror to inni" powiedział ktoś. Horror to nasza potrzeba tandety i łatwych łez. NIektórzy na tym zbijają niezły grosz. Bawiłam się dobrze ale momentami... Gęsia skórka. Nie ze strachu. Z przerażenia, że żyjemy w świecie sterowanym kiczem, który wali się nam na głowy ze wszystkich stron.
    • Gość: Magda Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej IP: *.plusgsm.pl 04.04.06, 15:03
      Co do fanów z siekierami to chyba nie do końca trafna prognoza sądząc po artykule i recenzji na stronach funclubu Stephena Kinga... www.stephenking.pl/sk_ciekawostki_19.html Ja do fanów Kinga osobiscie nie należę ale przedstawienie polecam bo faktycznie nie o głupie straszenie tam chodzi ale o coś zupełnie innego... Nie nudziłam się o co ostatnio w teatrze coraz trudniej. Twórcom przedstawienia udało się coś wyjątkowego - wzięli rzecz ograną w filmie i telewizji a jest to właśnie w teatrze coś całkiem odrębnego i oryginalnego.
    • Gość: Target Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej IP: *.plusgsm.pl 04.04.06, 16:20
      Zaopatrzylem sie w Historie Sztuki Filmowej, kilka wydań różnych historii teatru i historii muzyki (ze szczegolnym uwzględnieniem Beethovena i Chopina, obejrzałem Cronenberga i Aronoffsky'ego, wnikliwie przestudiowałem Borrowghsa i przeczytałem książkę o "Wielopolu, wielopolu.." Tadeusza Kantora, twóczość Komedy znam dobrze... Teraz moge wyglosic niezwykle wazka opinie na temat spektaklu w Bielsku. UWAGA: "wszystko juz było!!!" Tak... Niestety... Chce się wyć!!! Wszystko, wszystko... Dziękuję pani Karolino, serdecznie dziękuję. Bez odkrycia tej prawdy byłbym doprawdy uboższy o conajmniej jedną refleksję nad strukturą teatralnych bytów.
      A wiec ten w ciemne miejsce rąbany Ecco miał rację pisząc, że "wszystko jest interpretacją ciągle powtarzajacych się motywów"? Mój Boże! Ginę...
      • tydydynka Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej 04.04.06, 16:35
        Ja nie ide bo nie zdążę przestudiować źródeł. A miałam ochotę...
    • Gość: Kogut Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej IP: *.chello.pl 05.04.06, 00:22
      Tyle kurde słów żeby nic nie powiedzieć. To jest sztuka przez duze S. Co tamn
      przedstawinie... A poważnie...Byłem na premierze akademickiej. Polecam.
      • Gość: Bono Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej IP: 62.29.131.* 07.04.06, 22:27
        Marna oj bardzo marna recenzja.Moze pani czapla nie umie pisać????
    • tauryna Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej 06.04.06, 13:53
      Chłopcy i dziewczęta. Tak się pisze na tzw. "odpie..się" To nie jest żadna recenzja. To jest odfajkowanie zajęć obowiązkowych na kolanie. Nie oburzajcie się.Bielsko Biała to mała miejscowość na południu Polski a modne tryndy są gdzie indziej. Pani dziennikarce sie nie chce i tyle. Co do spektaklu - to całkiem prosta adaptacja. Moim zdaniem dobra, szkoda żołądków na kwasy. Publiczność głosuje nogami. Pozdrawiam teatromaniaków. T
      • Gość: mm Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej IP: *.c29.msk.pl 03.05.06, 14:18
        > Bielsko Biała to mała miejscowość na południu Polski

        Miasto liczące 180 tys. mieszkańców trudno określić tym mianem, tym bardziej że
        prezentuje się lepiej niż niejedno większe miasto.

        A Ty skąd jesteś? Pytam z czystej ciekawości.
    • Gość: XYZ Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej IP: 62.29.131.* 10.04.06, 21:37
      Jestem pod wrażeniem. Bielska scena wyrasta na pierwszą w regionie a nawet w
      kraju!!
      • Gość: Kogut Re: "Misery" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej IP: 194.146.251.* 11.04.06, 18:34
        Toś trochę może przesadził... W każdym razie coś się dzieje, a ludzie nie uciekają z teatru. Byłem ostatnio na spektaklu w Katowicach - po przerwie została połowa sali.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja