Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich

IP: *.chello.pl 11.05.06, 22:17
Jechałem ostatnio przez rondo na rowerze i raczej byłem pozytywnie
zaskoczony, bo rampy są i da się przejechać. Zgadzam się że od strony pekao
powinna być jakaś pochylnia, ale nie przesadzajmy. Kiedyś wogóle nie dało się
przejechać nawet wózkiem, a teraz to nawet rampa za wąska.
    • Gość: BF Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.05.06, 03:58
      jak zwykle...szkoda slow!!!
      • Gość: lucek Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 07:13
        powinni zrobić prowadnice na schodach koło Pekao bą wątpię żeby rowerzyści
        korzystali z przyszłej windy
      • jimmyjazz Za wąskie rampy? Czepianie się. 12.05.06, 08:37
        Jak już są rampy dla rowerzystów to komuś przeszkadza że za wąskie.
        Inna sprawa że rowerzyści mogą spokojnie jechać ulicą :) w końcu jak się
        skończy przebudowa to na górzse będzie dużo mniejszy ruch.
        No a z niepełnosprawnymi do dali ciała. Nie może być tak że tak istotne miejsce
        jest nieprzystosowane do ich potrzeb.
    • Gość: arek A czy pod rondem jest trasa rowerowa? IP: *.altec.pl / *.altec.pl 12.05.06, 07:40
      Jeżeli nie to jakim prawem rowerzyści mają tam jeździć? To jest miejsce dla
      pieszych - zwyczajny chodnik. Dla rowerzystów jest jezdnia na rondzie.

      Nie mam nic przeciwko rowerzystom bo sam bardzo dużo czasu spędzam na rowerze,
      ale pomyślmy zanim coś napiszemy.
      • Gość: mejlmi Re: A czy pod rondem jest trasa rowerowa? IP: 203.76.47.* 12.05.06, 09:59
        No wlasnie, pomyslmy zanim cos napiszemy. a teraz drogi arku wyobraz sobie, ze
        probujesz sie przedostac ze swoimi malymi dziecmi i rowerami przez rondo.
        Starczy? To sie jeszcze raz zastanow.
      • Gość: rowerzysta Re: A czy pod rondem jest trasa rowerowa? IP: *.elsat.net.pl 13.05.06, 07:37
        Dla zdrowych pieszych, jeszcze zapomnialeś dodać, mały fuhrerku, prawda?
    • Gość: hj Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 08:06
      "Jednak od strony banku PKO"

      Zaraz zaraz przecie PKO jest na rynku - gdzie tam jest wejscie na rondo??
      Nie spac- bank przy rondzie sie inaczej nazywa - w postach ludzie juz dobrej
      nazwy uzywaja.
      Co wy kurde kase w skarpetach trzymacie??
    • Gość: Blacksmith Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 08:35
      Również jestem raczej zaskoczony tym artykułem, bo w porównaniu z tym, jak
      "przystosowane" było "poprzednie rondo" dla osób na dwóch kółkach, to teraz
      naprawdę dużo zrobiono. Fakt z tej jednej strony (od banku) są tylko schody, ale
      na pierwszy rzut oka widać, że nie byłoby gdzie zrobić pochylni, a jak by ją
      zrobiono, to byłaby tak pochyła, że niepełnosprawny by nie wjechał (bo zjechałby
      aż za szybko), a rowerzyście chyba łatwiej byłoby jednak przenieść. Sam bardzo
      często jeżdżę rowerem przez rondo i nigdy nie były dla mnie problemem "zbyt
      wąskie pochylnie" (tak, jakby ścieżki rowerowe były szersze)
    • Gość: plotter Bez przesady! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 09:41
      Rondo jest jeszcze w trakcie rzebudowy! Czy ktoś widział, żeby w czasie budowy
      jakiegoś budynku już działały w nim windy???
      Tam gdzie to było możliwe, są pochylnie dla niepełnosprawnych, rowerzystów,
      wózków dziecięcych, deskorolek i wszystkiego co się porusza na kółkach. Od
      strony PKO będzie winda - skoro się nie dało inaczej to O.K.
      A tekst Gazety jest tendencyjny i wskazuje na to, że Gazeta szuka taniej
      sensacji i dryfuje w stronę tabloidów typu "Fakt".
    • Gość: Obi-Wan-Kenobi A co to sa niepelnosprawni i rowerzysci??? IP: *.speed.planet.nl 12.05.06, 10:04
      To pytanie, zadaja projektanci tego "cudnego" obiektu
    • terminal_slawkow Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich 12.05.06, 11:38
      Artykuł gazety jest jak najbardziej słuszny.
      Ja tez nie rozumiem, dlaczego nie uwzględniono potrzeb rowerzystów. Wyobraźmy
      sobie np. matkę chcącą przejechać z trójka dzieci od ronda wyjazdem przy banku
      PKO. Ten, kto zaproponuje jej by jechała drogą, uważam, że naraża ją i dzieci na
      śmiertelne niebezpieczeństwo. Pozostaje oczywiście przejście, a tam winda. Nie
      wiem, czy rowery się do niej zmieszczą, ale jeżeli tak to nie więcej niż dwa. I
      teraz jest pytanie. Jeżeli matka pojedzie dwoma rowerami windą, to, kto będzie
      pilnował pozostałych dwóch rowerów i sprawował opiekę nad dziećmi w tym czasie?
      Czy pan Rduch?
      Teraz jest drugie pytanie. Dwa rowery są na górze i co teraz matka ma z nimi
      zrobić? Postawić w przejściu przy windzie i zastawić i tym samym zastawić
      przejazd do windy niepełnosprawnym, czy postawić je dalej, bez kontaktu
      wzrokowego i zjechać po następne dwa rowery. A kto wtedy popilnuje tych na
      górze? Czy pan Rduch to przewidział?
      Można o tym przejściu pisać wiele. Faktem jest, to, że potrzeby rowerzystów nie
      zostały w nim w ogóle uwzględnione. Sam zastanawiałem się niedawno, DLACZEGO
      przejścia zostały tak bezmyślnie zaprojektowane. Myślę, ze winni SĄ temu ludzie
      bez wyobraźni. Mówienie, że należałoby zburzyć budynek banku by wybudować
      pochylnię jest zwykłym tupetem. Ten zjazd można było zaprojektowac taniej. (bez
      windy), bo jest na to miejsce. Ja myślałem, że części schodów będzie i w obecnym
      układzie zastąpiona pochylnią, ale nie wyczytałem w artykule by tak miało być.
      Reasumują należałoby stwierdzić, że przyjęte rozwiązania stanowią zagrożenie dla
      życia i mienia mieszkańców. Jest to wina jakiegoś projektant i osoby
      zatwierdzającej projekt. Po takim artykule pan Rduch powinien oczywiście dostać
      wypowiedzenie. Uważam, bowiem, że jego tupet i brak zrozumienia dla potrzeb
      rowerzystów, ludzi z wózkami i niepełnosprawnych zahacza o ignoranctwo.

      Podobnie jest przejściem np. na ul Bogucickiej Tam zjazd został również
      zaprojektowany tylko dla ludzi na wózkach. Zrobieni zjazdu pod katem 180 stopni
      również naraża niepełnosprawnych i matki z wózkami na niebezpieczeństwo.
      Ja tam wolę nosić po schodach, ale wyobraźmy sobie sytuacje: Rowerzysta
      postanawia zjechać zjazdem z góry i zjeżdża. W tym czasie niepełnosprawny lub
      ktoś z wózkiem z zakrętu wyjeżdża z za zakrętu. Wiadomo przecież, że prowadząc
      wózek przy tak ukształtowanym zjeździe nie ma się w ogóle na zakręcie
      widoczności przed sobą.
      I teraz powstanie pytanie, kto będzie winien np. śmierci dziecka w wózku. Można
      powiedzieć, że rowerzysta. Jednak za zaprojektowanie tak śmiertelnie
      niebezpiecznego zjazdu ktoś jest przecież odpowiedzialny. A ludziom tym
      najwyraźniej brakuje wyobraźni.
      Naprawdę szkoda słów.
      • Gość: mieszkaniec Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 18:00
        jakoś nie przemawia do mnie to co napisałeś!!
        w przypadku braku widoczności na zakręcie - polecam prowadzenie roweru - nikt
        nie każe ci zjeżdżać, bo narażasz siebie i nie tylko.
        co to tej matki z dzieckiem - winda ma mieć pojemność 15 rowerów? co jak
        przyjedzie cała wycieczka dzieci i 1 opiekun?? takiech problemów możemy sobie
        mnożyć ale to jest domena PiSowców!!
        • terminal_slawkow Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich 12.05.06, 20:46
          Czytaj ze zrozumieniem.
          Napisałem przecież, że ja w tym miejscu wnoszę rower po schodach poniważ zjazd
          jest zbyt niebezpieczny.
          A co do wycieczki to nie jest to szukanie problemów. Po prostu brakuje tam
          pochylni dla rowerów. Wtedy wycieczka moze liczyć i 1000 osób i nie będzie
          problemu. Prawda?
      • Gość: M Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 20:18
        Winna będzie matka, która wybrała się z trójką dzieci na rowerach do centrum miasta.
    • michal_82 Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich 12.05.06, 12:37
      Te schody są fatalne. Już nieraz złaziłem po nich z rowerem.

      A aby było dobrze, nie widzę konieczności burzenia budynku banku. Można było
      tak spłaszczyć to wejście jak przy Spodku - bez żadnych schodów zaczynałoby się
      ono za bankiem, przy sklepach. A schody byłyby ewentualnie zaraz prawej strony
      dla tych pieszych, którzy od ronda chcieli by iść od razu w prawo do bloków.
      Rowerzyści i inwalidzi, którzy by się tam udawali najwyżej by to objeżdzali.

      A co do pochylni, że niby za wąskie to szukanie dziury w całym. Jest w miarę
      dobrze. Wyminąć się da, choć nie jest to bezproblemowe - trzeba zwolnić, stanąć
      przepuścić, ale wcześniej przecież mieliśmy ino schody!
      • Gość: lucek Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 13:32
        rzeczywiście po powyższym poście myślę że dało by zrobić się coś takiego jak
        przy spodku. Jest tam taki chodnik już z tej nowej kostki odchodzący w górę w
        Korfantego i tak samo jak przy spodku w tamtym kierunku widziałbym pochylnię.
        • Gość: mieszkaniec Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 18:03
          problem w tym że nie doczytałeś artykułu - jak powiedział Rduch idzie tam całą
          magistrala mediów - i nie chodzi tu tylko o kablówkę - więc robienie wykopów w
          którąkolwiek stronę raczej były niemożliwe
          • terminal_slawkow Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich 12.05.06, 20:53
            Jakich mediów? Chyba nie wiesz o czym piszesz.
            A dlaczego, w miejsceu windy nie wykonano szerszego wyjścia z przejścia?
            Można było np. w miejscu windy zrobić zjazd dla rowerów.
            To nie jest brak mozliwości technicznych tylko brak wyobraźni jak już pisałem.
    • Gość: rozgoryczona matka Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich IP: 62.148.84.* 12.05.06, 14:53
      a ciekawe jak poonać te wysokie schody od strony banku prowadząc wózek z małym
      dzieckiem??? przed przebudową były chociaż dwie melalowe szyny do podjazdu,
      teraz nawet tego nie ma!!! gratulacje za szczyt bezmyślności panowie
      projektanci i wykonawcy!!!
    • Gość: katowiczanka Re: Katowickie rondo wciąż nie dla wszystkich IP: 195.205.228.* 12.05.06, 20:48
      Po przeczytaniu artykułu i odpowiedzi internautów dochodzę do wniosku że polak
      znów mądry po szkodzie nie nauczymy sie juz niczego kochani podpatrzcie jak to
      sie robi na swiecie i uczmy sie u nas nadal wszystko robi sie bez głowy aby było
      i nazywa się to rozwiązaniem nowoczesnym czysta głupota dlaczego w innych
      krajach myśli się o wszystkich i różnych sytuacjach a biorąc pod uwagę
      rowerzystów to nie mysli się u nas o nich dosłownie bo uważa się ze powinni
      jezdzic po jezdniach a pytam się czy tylko przeciez nie wszyscy chcą i powinni
      tam się poruszac. Myślę ze rozwiązanie przejsc pod rondem to znowu kolejna
      pomyłka naszych budowniczych za nasze pieniądze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja