Gość: Oliwia
IP: *.prv.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
26.05.06, 09:55
Mam niepełnosprawne dziecko, które z uwagi na stan zdrowia i być może
koniecznośc poważnej operacji wymaga comiesięcznych kontroli w jednej z
poradni. Niestety trwa strajk i nie możemy iśc na kotrolę. Moralnie mimo celu
strajku wykorzystywanie do tego dzieci budzi we mnie wiele zastrzeżeń.
Zdecydowałam się przenieść dziecko do innej kliniki. I znów musze wystawać za
skierowaniem od pediatry, znów ustawiam sie w kilkumiesięczną kolejkę.Nowy
lekarz będzie zapoznawał się z bogata kartoteką dziecka. Czy lekarze myśla o
tym. Mają prawo do strajku bo pracuja w budżetówce. Gdyby byli zatrudnieni u
prywatnego właściciela zrozumieliby co to strach o zatrudnienie. Tez mam
wyższe wykształcenie, też duża odpowiedzialnośc w pracy i tez mało zarabiam.
Tyle tylko, że ja nie pracuję 8 godzin, a tyle ile wymaga ode mnie
pracodawca. I nie moge dorabiać, bo po prostu nie mam kiedy. Pomijam już , że
nie moge wykorzystywać zakłądowego sprzętu do celów prywatnych i co więcej
przyjmować kontrahentów w godzinach pracy zawodowej . Ciekawa jestem czy ci
strajkujący lekarze myślą w jaki sposób potem przyjma wszytskich zaległych
pacjentów dysponując np. jak w naszym przypadku tylko 1 wysokiej klasy
aparatem do badań. Jesli miałoby się to odbywac po lebkach bez tych badań to
przeciez farsa. Też chciałabym nie przychodzić do pracy gdy nie odpowiada mi
niaska pensja, wymuszać siłą na pracodawcy podwyżkę i jeszcze za ten czas
otrzymywac wynagrodzenie. Ligota jest już wystarczająco zadłuzona -czy oni
nie pomyślą do czego prowadzi ich strajk? Budżetówka wciąz porównuje swoje
zarobki z zarobkami swoich europejskich kolegów. Szkoda, że inne grupy
społeczne zatrudnione w prywatnym sektorze tego nie robią, nie mają do tego
prawa, boją sie o zatrudnienie. Bo wówczas ciekawie byłoby w naszym kraju.
Propponuję jeszcze aby zastrajkowały osoby przesyłające fundusze do szpitali.
Wówczas i lekarze zobacza jak to ajnie odcvzuwać skutki strajku kogoś. Tyle
tylko, że w tym wszytskich chodzi o życie i zdrowie mojego dziecka. Jak mam
potem iśc i powierzyć swoje dziecko osobie, który jako lekarz skłądający
przysięgę, który wybrał zawód niby z powołania zostawia dzieci bez opieki.