Węglokoks wycofuje się z lotniska w Pyrzowicach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 00:31
Najwazniejsze jest to aby rozwijala sie warszafka. Ale takie wlasnie wladze
wybraly moherowe babcie. Niech teraz lataja na pielgrzymki przez stolyce albo
z Krakowa, w ktorym sie bardzo ciesza z klopotow Pyrzowic, ktore tak bardzo
zaczely zagrazac kiedys dystansujacych Pyrzowice Balicom.
    • Gość: roro68 No nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 01:10
      Kurde, nie chcę być upierdliwy, ale i tym razem Autor pisze tak pokrętnie, że
      ja kompletnie nie rozumiem i jedno zdanie kłóci się w mojej głowie z
      następnym zadniem.
      1. Skarb Państwa sprzeciwił się aportowi, dzięki któremu region (województwo)
      przejąłby kontrolę (więcej niż połowę akcji GTL). Nie wyjaśniono (ani w
      poprzednim ani obecnym tekście), czego naprawdę nie chciał Skarb Państwa. Czy
      ten sprzeciw był strategiczny wobec przewagi dla regionu, czy może techniczno-
      finansowy wobec samego tylko aportu (bezgotówkowej formy nabycia akcji w
      połączeniu ze zwiększeniem kapitału akcyjnego GTL)?
      2. Jeżli sprzeciw był strategiczny, to dlaczego Skarb nagle miałby zapewniać
      regionowi przewagę sprzedając mu akcje?
      3. Region nie ma kontroli w GTL, więc o jakiej utracie kontroli mówią
      przedstawiciele województwa?
      4. Gminy nie miały udziału w decyzjach, bo nie wykupiły takiej ilości akcji,
      które zapewniałyby gminom praktyczny udział w zarządzaniu spółką. Większość
      miała Warszawa, i logiczne, że ona zarządzała.
      5. Autor pisze "Istnieje niebezpieczeństwo, że Węglokoks sprzeda akcje temu,
      kto da więcej, nie zważając na sentymenty lokalne." To ma być informacja czy
      komentarz? Podane jak informacja. Więc bzdura totalna, bo nie ma nic
      niebezpiecznego w korzystnej sprzedaży akcji. Niebezpieczne mogą być
      natomiast "lokalne sentymenty", jeśli spółka przez nie traci.
      6. "- Obawiamy się, że akcje trafią do kogoś, kto nie będzie w ogóle
      zainteresowany rozwojem Pyrzowic - mówi Jarosz." Po cholerę ktokolwiek miałby
      kupować akcje za 40 mln zł, a potem nie interesować się rozwojem GTL, czyli
      topić te pieniądze w marniejącej inwestycji?! Chyba tylko Jarosz wie i pewnie
      w ten sposób wydał już niejeden publiczny grosz! To zatrważające. W interesie
      nabywcy akcji leży wzrost ich wartości, czyli jak najprężniejszy rozwój
      lotniska, bo tylko taki wpłynie dodatnio na wartość akcji. Truizm.
      Jeśli nabywca ma być z góry gorszy, dlatego że pochodzi spoza regionalnej
      układanki, i jeśli w takim myśleniu przejawiają się owe "lokalne sentymenty",
      to proponowałbym lokalnych kacyków w ogóle pozbawić wpływu na rozwój
      lotniska, bo jak widać, mogą mu bardziej zaszkodzić, niż pomóc...
      • Gość: gość portalu Dziekuje IP: *.ornskoldsvik.se 09.06.06, 08:22
        Już myślałam że to tylko ja niewiele z tego rozumiem :)
      • Gość: pepperoni Re: No nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 09:10
        roro nie potrafiłeś ostatnio policzyć udziałów w GTL-u, bo dziwnym trafem
        wychodziło ci 148 zamiast 100. A teraz proszę, wielki z ciebie znawca i
        komentator:)
        • Gość: roro68 Re: No nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 09:48
          To nie ja tak napisałem tekst, że wynikało ponad sto procent. Zrobił to ten sam
          Prześwietny Autor, ksywa Dokładny Inaczej (a może to Ty, pepperoni, we własnej
          osobie?). A tak w ogóle co masz do powiedzenia o meritum sprawy?
      • Gość: akcjonariusz Re: No nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 09:15
        Kiedyś pracowałem w firmie, której akcje kupiła inna duża firma, tylko po to
        żeby pozbyć się konkurencji - okazało się to tańsze niż walka na długotrwała
        walka na rynku i "dołowanie" cen. Patrząc z boku i nie mając dostępu do
        informacji źródłowych, bardzo często trudno jest zrozumieć motywy działania
        innych :(
    • Gość: ktoś stąd Re: Węglokoks wycofuje się z lotniska w Pyrzowica IP: *.kopnet.pl 09.06.06, 10:39
      ludzie a co tu rozumieć, pewnego dnia pewien minister niejaki Polaczek został
      wywalony na pysk z ministerstwa infrastruktury, nagle następnego dnia GTL
      zapowiedział sprzedaż udziałów w spółce....Polaczek jak i Wróbel byli niegdyś w
      radzie nadzorczej GTL...
Pełna wersja