The Herbaliser zagrał w Katowicach

IP: 80.48.66.* 27.01.03, 16:22
Witam uprzejmie!Ciekwai mnie tylko za co płacą u Was w redakcji
i przede wszystkim KOMU!!!(???)Przeczytałem w dzisiejszym
numerze gazety o wystepie angielskich Dijei w katowickim Jazz
Clubie,oczywiście chodzi tu o The Herbaliser`a.Bardzo sie
zawiodłem na Waszej gazecie,którą od dzisiaj zaczynam nazywać
wraz z rzeszą przyjaciół "Gazetą Wybiórczą".O co tu chodzi,czy
Sz.P. Mońka wogóle był obecny na tym występie,bo mam wrażenie że
był tak pijany albo naćpany tzw. trawką że pomylił chyba
klub.Ale to jeszcze nie koniec tej kompromitacji ze strony Pana
Redaktora(liczę na Twój stołek Lamusie),chodzi oczywiście
o "wspaniałe" zdjęcie załączone do artykułu p. M.M.Luuuuuudzieee
przecież to nie Herbaliser na zdjęciu-wstyd wstyd wstyd!!!Na
koniec Żegnam oziemble,p.s. Mam wielką nadzieję,że ta opinia i
inne dotrą do odpowiednich organów ścigania.
    • Gość: ali G Re: The Herbaliser zagrał w Katowicach IP: 80.48.66.* 27.01.03, 16:41
      siema martin mam w domu nieszczelne okno potrzebuje więcej kitu
      czekam na nowy artykuł!!!!hej na zdięciu jest zajebista ekipa
      karbonauci a o nich ani mru mru czemu ??????????????????????????
      • Gość: herb Re: The Herbaliser zagrał w Katowicach IP: *.unregistered.media-com.com.pl 28.01.03, 19:33
        co wy gadacie fakt zdjęcie nie to ale koncercik<<secik> był ok
        zajebiście się wybawiłem....
    • Gość: ali G Re: The Herbaliser zagrał w Katowicach IP: 80.48.66.* 27.01.03, 17:00
      siema martin mam w domu nieszczelne okno potrzebuje więcej kitu
      czekam na nowy artykuł!!!!hej na zdięciu jest zajebista ekipa
      karbonauci a o nich ani mru mru czemu ??????????????????????????
      • Gość: obecny Re: The Herbaliser zagrał w Katowicach IP: proxy / 192.168.21.* 27.01.03, 19:20
        Brawo panie Mońka!!! "Rewelacyjna" recenzja, ale chyba nie z
        piątkowej imprezy w Hipnozie? Bo moim skromnym zdaniem, a
        potwierdzonym przez innych obecnych na imprezie, Dj'e z
        Herbalisera dali ciała, a zwłaszcza pierwszy z nich, który przez
        blisko 1,5 h. zapodawał smętny hip-hop. Karbonauci, czyli Dj'e z
        bytomskiego Fantoma i Hipnozy wspomagani przez świetnego
        trębacza oraz Viki i jeszcze jednego gostka na vocalu, zagrali o
        wiele lepiej, czego dowodem mogła być ilość osób bawiących się
        podczas ich setu. Na przyszłość panie Mońka mozne dobrze wybrać
        się na imprezę o której się pisze, a nie tylko opierać się na
        materiałach promocyjnych przygotowanych przez organizatora
        imprezy.
Pełna wersja