Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo?

    • Gość: LIDKA Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.elsat.net.pl 30.06.06, 12:37
      widzialam we francji w zoo, do akwarium z boa dusicielem, wpuszczonego malego
      zywego kurczaczka, ktory czekal na swoja smierc, bo boa akurat sobie spal. bylo
      to 6 lat temu, a ja ciagle pamietam to wydarzenie i tego malego przestraszonego
      kurczaka.
      • kuczman Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? 30.06.06, 12:53
        Aby zostac lekarzem weterynarii trzeba zostac praktycznie multi- specjalista a
        wiec nie tylko glaskac zwierzatka po glowce ale rowniez umiec je kroic,
        amputowac czyli wszelkie krwawe i potocznym ludziom burzace zoladki czynnosci.
        Moj s.p. dziadek zawsze zabijal kroliki o futryne drzwi do stajni a koguty
        siekiera. Smierc jest szybka a to ze cialo drga czy kurak biega na slepo to nie
        zadne dowody okrucienstwa.
        Mysle ze pan weterynarz ma jakas inna agende w swym zachowaniu.
        A czytelnikom przypominam ze wszystkie kielbaski i kotleciki jakie jecie nie
        powstaly za lada w sklepie, tylko w rzezni. Fakt zycia od tysiecy lat.
        • Gość: ?? Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 12:57
          no właśnie - o tym się zapomina - weterynarze zanim zostaną weterynarzami muszą
          pokroić trochę zdrowych psów, powybebeszać króliki na studiach, rozłożyć
          na "czynniki pierwsze" zdrowego ptaka, czyli de facto zanim zaczną leczyć
          zwierzęta najpierw je zabijają.
    • Gość: gromek Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.chello.pl 30.06.06, 12:46
      Czy Wy się dobrze czujecie? Przecież w naturze co sekundę jedno zwierzę zjada
      drugie, a Wy tu o jakichś duszach i cudach z kosmosu. Przecież to jest normalne
      i zwyczajne. Przecież świat istnieje tylko dzięki temu, tak działa ekosystem.
      Błagam, bo doprowadza się do jakiejś paranoi. A ten gościu, który pracował w
      zoo i jest taki wrażliwy to niech ogląda książki dla dzieci o zwierzętach, a
      nie pracuje w zoo.
      • Gość: monarchista Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: 195.128.172.* 30.06.06, 13:07
        W związku z tym należy:
        1). zamknąć stacje typu Discovery (wszystkie kanały)
        2). Ocenzurować filmy pana Atenborough
        3). skierować do obozów reedukacyjnych lwy, tygrysy, krokodyle i inne drapieżne
        tałatajstwo w celu nauczenia ich żreć trawę
        • Gość: ?? Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 13:52
          ech, nie amsz racji, bo są różne filmy przyrodnicze i te ze szczególnie
          krwawymi scenami pokazywane są na tych popularnonaukowych kanałach po 23,
          wyobraź sobie, że tak jest, chcociaż bywa, że wcześniej też się trafiają
          drastyczne sceny, ale nie aż takie "hard":) jak te w nocy..
          Filmy Atenborough są ultra light, więc nie ma problemu.
    • Gość: predziu Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 12:46
      zatrudnijcie ozziego bedzie odgryzal glowy. szybko i humanitarnie:) he he.
      debile nie macie sie czym zajmowac. na swiecie ludzie gina z glodu i od wojen!
    • Gość: zadziwiona Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.pai.net.pl 30.06.06, 12:54
      Myśle, ze cała sprawa nie powinna sprowadzać się do tego JAK zabijane są te
      gryzonie. W naturze giną w sposób równie ordynarny.
      Rzecz w tym, ze w ZOO robi to człowiek i to o niego bym się bardziej martwiła,
      niż o te zwierzątka. ten człowiek albo musi być totalnie oziębły i nie mieć
      skrupułów, żeby walnąć workiem z krolikiem o podłogę czy ścianę... albo będzie
      miał niezły uraz psychiczny zajmując się machinalnym zabijaniem zwierząt..
      O tego człowieka bym się martwiła...
    • olivia1980 Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? 30.06.06, 12:56
      Dobrze, ze znajduja sie jeszcze osoby, ktore bez roznicy czy w chwili zlosci czy
      w przyplywie dramatycznych przezyc ujawniaja tragiczna prawde o meczarniach
      zwierzat.Czesto wstydze sie przed zwierzetami, ze jestem czlowiekiem...
      A takim co je mecza to bym wlasnorecznie z wielka frajda jaja obcinala!
      • Gość: eh [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 14:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ręce opadają Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 15:07
        Nakarm lwa kaszą przemądrzały ekologu od siedmu boleści :/
    • Gość: Gładka Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: 82.160.218.* 30.06.06, 13:01
      W miarę często (przynajmniej raz na rok) jestem w ogrodzie zoologicznym -
      najczęściej w Łodzi i Warszawie, raz byłam w Chorzowie, innym razem w Płocku,
      kiedy indziej w Chorzowie i Bydgoszczy. Jeden raz - w Łodzi - widziałam
      porzucone w terrarium kowari (takie małe torbacze wyglądające jak duże myszy z
      dużymi nosami i uszami) dwa mysie noworodki (nie ruszały się, wiec pewnie były
      martwe). Gdy dwa znajdujące się w terrarium kowari wyszły ze swojej kryjówki i
      ruszyły w stronę myszy, odwróciłam się od terrarium. Zupełnie inaczej zachowywał
      się mój tata, który zaczął pokazywać dwojgu dorosłym zwiedzającym kowari
      spożywające posiłek i mówiącego coś w stylu: "Widzi pani? Taka jest natura, taki
      jest świat, nie ma tu nic cukierkowatego"). Innym razem w tym samym zoo
      widziałam przemykającego przez wybieg niedźwiedzia himalajskiego szczura, który
      schował się za kamieniem (nie mam pojęcia, czy został tam wpuszczony, czy sam
      sobie tak ganiał). W chwilę potem w kierunku kamienia ruszył niedźwiedź i
      pochylił się za kamieniem (nie widziałam, co tam robił). Jakoś wielkiego wpływu
      na moją psychikę to nie miało. A propo tych tak dbających o psychikę dzieci - w
      kreskówkach, filmach fabularnych, telewizyjnych programach informacyjnych
      dzieciaki widzą o wiele drastyczniejsze rzeczy, w dodatku przedstawione w
      atrakcyjny sposób. Już lepiej żeby dzieciaki poznawały śmierć jako smutny koniec
      czegoś, co jest bezbronne (to lepiej przygotowuje do życia), niż żeby miałó się
      śmiać z tego, iż Atomówki wybijają zęby Mojo Jojo.
      • olivia1980 Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? 30.06.06, 13:03
        Jasne!To najlepiej uczmy od urodzenia zabijania!
        • Gość: Gładka Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: 82.160.218.* 30.06.06, 13:12
          Widać, że mnie nie zrozumiałaś. Nie chodzi mi o to, by za wszelką cenę pokazywać
          dzieciom, jak są zabijane żywe stworzenia, tylko po prostu, gdy już coś takiego
          zobaczą, nie robić z tego wielkiego halo, tylko spokojnie wytłumaczyć, że takie
          jest życie, że drapieżniki muszą jeść pokarm mięsny, że tak to po prostu Pan Bóg
          stworzył ten świat (lub że po prostu taki jest ten świat), i że nie da się
          zrobić tak, by każdy był zadowolony. Mi też było smutno, jak byłam mała, że w
          przyrodzie kuny polują na wiewiórki, a gawrony zjadają jaja kurek wodnych, ale
          rodzice mi tłumaczyli, że tak po prostu musi być.
    • olivia1980 Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? 30.06.06, 13:01
      Swoja droga ciekawe gromku, predziu i in zwolennicy zabijania czy wlasnorecznie
      bys te gryzonie zabil. Jesli tak to uwazam-podobnie jak zdziwiona- ze nalezy sie
      o ciebie martwic i nie nauczono cie zwyklej ludzkiej wrazliwosci a cierpienie
      zwierzaka i czlowieka niczym sie nie rozni-w obu przypadkach maja system
      nerwowy, czuja i cierpia...
    • Gość: Karol Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 30.06.06, 13:04
      Mam pytanie, skoro tymi gryzoniami karmią drapieżne zwierzęta, to dlaczego
      trzeba je wczesniej zabijać? Niech sobie same ten obiad przygotuja, wtedy użyte
      bedzie normalne naturalne prawo, no moze z tym wyjatkiem, ze w naturze te
      drapiezniki same musza sobie zdbyc to jedzonko, a tutaj dostana je tak czy tak
      na talerzu.
    • Gość: AKI Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.cableol.net 30.06.06, 13:07
      I GDZIEJ JETS BOG..????????????
      • Gość: to pewne Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 13:41
        > I GDZIEJ JETS BOG..????????????

        Nie to powinno Cię stresować, ale to , że JEST WŁAŚNIE TAKI !!!!!!!!!

        (i nie próbuj "ulepszać" boga w/g własnych wyobrażeń, próżne twoje wysiłki)
    • Gość: Maciej Wszystkie zwierzeta z Zoo IP: 192.11.185.* 30.06.06, 13:31
      A morze tak zamienic sprawe i pracownikow tego zoo schowac do klatek. Wrzucimy
      tam lwy i tygrysy i niech sie bronia. Skandal ze takie zeczy sie dzieja, nie
      tylko w Polsce ali i na calym swiecie.
      GAIA, WWF, Greenpeace, niech powsatnie wiecej organizacji takich jak one.
      A politycy w tym Kraju powinni sie wstydzic ze pozwalaja na takie
      okrucienstwa. Dyskutuja o rejstracjach, o glupich gwiazdkach na nich i nic,
      kompletnie nic nie robia zeby i Polakom i Zwierzakom w tym kraju bylo lepiej.
      Ten rzad, rzad Marcinkiewicza jest gorszy niz wszystkie inne razem po '89. A
      te biedne zwierzaki, zal mi ich, jak by mialy wybor to tez by poszly glosowac i
      prezydentem by zostal Stuart Little.
    • mihusky Istnienie zoo nie ma żadnego uzasadnienia !!! 30.06.06, 13:37
      Zoo służy wyłącznie zaspokojeniu prymitywnej ciekawości. W dobie multimediów i
      łatwych podróży męczenie zwierząt tylko po to, żeby ktoś mogł zobaczyć słonia
      czy zebrę za metalowymi prętami to skandal. Zoo usytułowane w srodku aglomeracji
      miejskiej nie ma żadnych warunków do przetrzymywania zwierząt bez męczenia ich
      (brak dużych wybiegów, rozmiar pomieszczeń). Twierdzenie, że zoo służy ochronie
      ginących gatunków to bzdura. Niech zajmują sie tym parki narodowe w miejscach
      pochodzenia zwierząt. Sposob usmiercania zwierząt, które maja byc pokarmem dla
      innych tylko dowodzi prawdziwego przeznaczenia ogrodu - to nie zwierzeta sa w
      nim najwazniejsze. Najwazniejsza jest gawiedz która kupi bilety zeby zobaczyc
      pływającą w w kółko w brudnym bajorze fokę.
      • Gość: ?? Re: Istnienie zoo nie ma żadnego uzasadnienia !!! IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 13:59
        one są trzymane w odpowiednich warunkach, bo żyją, nie są głodne ani chore.
        Ja już pisałem - zająć się należy różnymi prywatnymi mini zoo.
        Tam są złe warunki, brudne, głodne i chore zwierzęta.
    • Gość: Adam Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 13:45
      patrzcie co się dzieje z rybami, które przy sprzedaży zdychają w męczarniach,
      zamiast zostać zabite - ale co tam, nie mają rączek, nóżek, nie krzyczą, nie
      piszczą!! HIPOKRYZJA
      • olivia1980 Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? 30.06.06, 14:00
        Mowiac o zwierzakach, ja np. mam na mysli rowniez ryby. Tez nie moge na to
        patrzec. Ito nie chodzi nawet aby zmieniac caly swiat na wegetarianski tylko o
        zwykly humanitaryzm i skrocenie cierpien.
        • Gość: ręce opadają Nakarm lwa kaszą :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 15:09
          A nie zawracaj nam głowy na forum "mundry" ekologu :/
    • Gość: Marcin. do autorki pierwszego komentarza IP: *.comarch.com 30.06.06, 13:46
      Proponuję najpierw przetestować metodę na Twojej szanownej osobie.
      • Gość: ręce opadają Nakarm lwa kaszą :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 15:10
        Ona niestety ma rację, a ty bełkoczesz.
        Jak taki z ciebie obrońca zwierząt, to zgłoś sie do zoo - przetestujemy na tobie
        karmienie lwa kaszą :/
    • camel_3d i w czym probelem??? 30.06.06, 13:53
      przeciez w naturze tez zwierzeta sa zabijane przez inne...

      niedlugo zacznie sie zmuszanie zwierzat do przechodzenia na wegetarianim, bo
      ktos nie moze patrzec, jak jedno zwierze je drugie...ludzie..niektore zwiarzeta
      nie rusza martwego zwierzaka. Np weze..one musze miec zywe i "cieple"...
      • Gość: ?/ Re: i w czym probelem??? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 13:56
        heh, są takie nawiedzone osoby, które próbują psa czy kota przestawić na
        wegetarianizm, męcfzą zwierzaki w imię durnych ideologii.
        • camel_3d Re: i w czym probelem??? 30.06.06, 13:58
          albo kupuja sucha karme w puszcze:)))
          • Gość: wredna_jedza Re: i w czym probelem??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 14:32
            Jak ktoś nie kocha swojego kota, to go karmi Whiskasem i innym świństwem...
            Moja na to nie chce nawet spojrzeć :/
            • camel_3d Re: i w czym probelem??? 30.06.06, 14:35
              za to kot mojego dziada nie chce nic innego...nawet surowe mieso go nie rusza.
              Jedynie whiskas.. tak sie uzaleznil..
    • olivia1980 Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? 30.06.06, 14:02
      Szkoda z wami gadac (to do moich bezposrednich przedmowcow). Nic nie rozumiecie.
      Prawdopodobnie nalezycie do tego grona spoleczenstwa, ktore dba jedynie o swoj
      czubek nosa i nic go wiecej nie obchodzi. Zal mi was...
      • camel_3d dziewczyno o czym ty pleciesz?? 30.06.06, 14:14
        a zabijanie pradem to takie fajne?
        juz pomijam fakte, ze trzymanie zwoerzat w zoo jest nienaturalne i jest wielka
        meczarnia dla zwierzat.
        Poza tym wiele zwierzat nie je padliny, np weze. no i poza tym w naturze tez
        zwierzeta nie dostaja jedzenia na talerzach, tylko poluja.
        No i po "kolejne"...zeby pan lekarz wiedzial, jakie eksperymenty si ena
        zwioerzetach robi, zeby ON mogl miec lekarstwa dla innych zwierzat to by sie
        zdziwil.
      • Gość: ręce opadają Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 15:08
        O czym ty bełkoczesz???
        Mamy lwy i pytony w zoo karmic kaszą??
        Puknij sie w baniak!
    • sliwka1977 Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? 30.06.06, 14:17
      Ogrody zoologiczne same w sobie są złe. Nie rozumiem jaką przyjemność ludziom
      daje oglądanie zwierząt w klatkach.
      "Kierujemy się rozporządzeniem ministra o sposobach uśmiercania zwierząt. Można
      je ogłuszyć pałką, obciąć głowę, złamać kark - mówi Malec".

      Gratuluję panu Malcowi rozsądku. Jakby nie można tego było zrobić inaczej.
      Powinien być zakaz powstawania nowych zoo, a do tych, które są nie sprowadzać
      żadnych już zwierząt. Same ogrody przekształcić w miejsca, w których pozostałymi
      zwierzętami będą się opiekować ludzie je kochający.
      A panu Malcowi proponuję, żeby sam spróbował się postukać pałką po głowie.
    • Gość: Pawlik Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.06.06, 14:31
      I wtedy będzie EKOLOGICZNIE i NATURALNIE.
    • Gość: jajo Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.hlsili.pl 30.06.06, 14:37
      Nie bardzo rozumiem, co chciałąś osiągnąć swoim głupim postem?
    • Gość: humanitarny Humanitarnie czyli jak??? IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 30.06.06, 14:46
      strzałem w tył głowy czy też zadusić cyklonem B???
    • Gość: titta Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.botany.gu.se 30.06.06, 14:58
      Wrazliwiec sie znalazl. Pewnie taki drapieznik zrobi to bardziej estetycznie.
      Ale fakt faktem myszki w laboratorium zabija sie bezkrwawo.
    • Gość: kosa Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 15:01
      to straszne co piszesz Gosia.. kiedys przypadkiem widzialam jak moj pies zjadl zywcem kurczaka.. fujjj to bylo straszne... a ja nie moglam mu pomoc sie wydostac z zebow mojego psa... bleee
    • Gość: granix Gosiu, popieprzyło cię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 15:14
    • Gość: sladox Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.stk.net.pl 30.06.06, 15:25
      ten nierób niech lepiej sobie robote znajdzie zamiast wymyślac takie bzdury
    • aron2004 Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? 30.06.06, 15:36
      u nas w stodole kot łapie myszy.
    • Gość: Platyna Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.icpnet.pl 30.06.06, 15:43
      Naprawdę przerażenie mnie ogarnia gdy widzę jakie moi rodacy mają pojęcie o świecie, w którym żyją. Większość drapieżników zabija zwierzęta jak najszybciej i bardzo skutecznie, zwierzę umiera od razu, tak więc, owszem o wiele humanitarniej by było wrzucać te zwierzęta mam żywe. Zaś karmienie krokodyli malutkimi pisklakami to idiotyzm, krokodyle pożerają dorosłe ptaki itp. zwierzęta ponieważ nimi są w stanie się najeść. Taki krokodyl musiałby chyba zjeść skrzynkę tych biednych piskląt. Ptaki drapieżne z reguły polują na ryby, które pożerają w całości lub na małe zwierzęta, które chwytają pazurami zaś przed zjedzeniem podcinają im gardła dziobem albo odgryzają głowy, we obu przypadkach zwierzę ginie od razu. Przydałoby się nie spać na lekcjach biologii w szkole, lub przynajmniej pooglądać parę programów przyrodniczych o drapieżnikach.
      • Gość: ale jaja Re: Jak giną gryzonie w chorzowskim zoo? IP: *.pz.unibas.ch 30.06.06, 17:46
        Polscy ekolodzy mieli bardzo duzy wplyw na ustawe o ochronie zwierzat i wlasnie
        ten sposob zabijania myszy wybrali. Moze stado laikow niech nie dyskutuje, jaki
        sposob zabijania myszy sprawia jej najmniej bolu? Bo wybierzemy gorzej.

        Pan Burnat chyba po prostu odgrywa sie na dyrektorze, ktory go zwolnil.

        A na wolnosci zwierzatka zabijaja zdobycz mniej humanitarnie. Wbrew temu co
        mowisz, rybolow nie zabija ryby, przynosi ja do gniadza zywa i ruszajaca sie i
        tak rozdziera na kawalki podajac piskletom. Sam widzialem, w naturze. Nie na
        filmie gdzie wycina sie 50% scen zeby nadawal sie dla dzieci.




Inne wątki na temat:
Pełna wersja