Gość: janek
IP: 80.72.40.*
07.07.06, 17:05
Autor tego artykulu chyba zyje w innym swiecie (tak jak Szaranowicz w TVP,
ktory notorycznie obcuje ze stara pezetpeenowska gwardia, wiec nigdy nie
skrytykuje Piechniczka czy Strejlaua). Jesli ma jakies merytoryczne
argumenty, to niech odpowie na moja krytyke:
1) dziennikarze spowodowali, ze Piechniczek przestal byc trenerem? Jasne,
zaszczuty... Moze tak jak Janas? Jesli ktos nie ma wynikow ani pomyslu, to
bardzo dobrze, ze jest krytykowany.
2) dziennikarze Gazety Mundialowej krytykuja Piechniczka, ze nie jest
trenerem? To nie tak. Piechniczek nie nadaje sie na bycie trenerem,
porownanie z Guusem Hiddinkiem wypada powiedzmy tak jak Tomasza Hajty z
Gianluką Zambrottą... Mundialowa napisala tylko tyle, ze Piechniczek jest
szara eminencja, choc nie bierze za te "szare" decyje zadnej
odpowiedzialnosci, bo siedzi sobie z tylu... jak ma taki wplyw, to powinien
wziac kadre. Ale to wcale nie jest marzenie ani moje, ani Mundialowej, ani
nikogo. Piechniczek nie powinien byc ani selekcjonerem, ani trenerem, ani
szara eminencja. On powinien zniknac w ogole z polskiej pilki. Sukcesy sprzed
24 lat sa passe!
3) Piechniczek autorytetem? Wolne zarty. Z wyzej wymienionych powodow nie
jest autorytetem, tylko hamulcowym przedluzajacym trwanie pezetpeenowskich
ukladow. Bo chyba autor artykulu zapomnial o tym wspomniec, ze to nie tylko
decyzje Janasa spowodowaly kleske, lecz to, ze szkolenie lezy i kwiczy. A kto
odpowiada za szkolenie, panie redaktorze?
Piechniczek pelni dokladnie te role, o ktorych autor artykulu boi sie glosno
powiedziec. Siedzi w ukladzie Michala Listkiewicza, trzyma ciepla posadke,
tworzy tercet egzotycznych autorytetow z Andrzejem Strejlauem i Henrykiem
Apostelem. Czy tak trudno zrozumiec, ze oni calkowicie sie nie nadaja? Czy
to, ze ktos tryumfowal 24 lata temu wynika, ze dzis nalezy mu sie stanowisko?
Nalezy mu sie szacunek za przeszle dokonania, ale to wszystko.
Juz dosc tych autorytetow! Dosc stagnacji! Kibice chca zmian. Listkiewicz
mial byc nowa jakoscia w porownaniu z tym, co robil Dziurowicz. Ale jest
Dziurowicza kontynuatorem. Piechniczek od lat firmowal jednego, firmuje
drugiego.
Pan Antoni powinien podac sie do dymisji i nigdy wiecej nie byc decydentem.
jak juz musi, to niech wypowiada sie zza kominka do TV.