Gość: rafal
IP: *.telpol.net.pl
09.07.06, 20:41
Nie skonczyl 4 roku, tylko (prawie) skonczyl 5 rok. Mial bronic prace magisterska we wrzesniu.
znalem kolesia od ladnych paru lat, moze nie byl moim przyjecielem ale napewno kumplem.
Co do narkotykow lub cos takiego to napewno to nie wchodzi w gre, on nawet nie pil alkocholu!
Musialo mu cos na glowe uderzyc od tego calodziennego siedzenia przy komputerze (na necie).
Albo o jego stosunkach z bratem nikt nie wiedzial. Mieli razem pokoj wiec moze juz od jakiegos czasu bylo cos nie tak i teraz wszystko wybuchlo.....
Mam nadzieje ze ktos poda wyniki sledztwa bo jestem ciekaw dlaczego tak to sie potoczylo...
MOZE KTOS MA JAKIES NOWE WIADOMOCI, LUB BYL NA KOMENDZIE ALBO SIE Z NIM WIDZIAL LUB COS TAKIEGO, TO MOZE SIE PODZIELI WIADOMOSCIAMI? DZIEKI!