Rowerem pod prąd na autostradzie

IP: *.elgrom.eu.org / *.za.digi.pl 12.07.06, 23:44
W 1991 roku na tej autostradzie w kierunku Krakowa spotkałem stary Niemiecki
kombajn zbożowy marki "Class".Do dzisiaj nie jest w Polsce niczym szokującym
zatrzymywanie się na autostradzie ,kiedyś pinkelpausy robiły nawet
autobusy ,teraz są to najczęściej auta osobowe.Częsty szok wywołuje u
mnie "maluch "na autostradzie ,kiedy ma się auto za kilkaset złotych nie
szkoda kilkudziesięciu na opłaty.Szokuje też nie sygnalizowanie awaryjnymi o
niebezpieczeństwie lub zatorze ,zazwyczaj Polski kierowca włącza bezsensownie
awaryjne jako "PODZIĘKOWANIE ???????!!!!!!"
    • Gość: katowiczanin Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 08:48
      w pobliżu Chrzanowa rowerzyści wracają autostradą z Jelenia, pewnie któryś z
      nich pogrzał nad wodą i mu się kierunki pomyliły:-)
    • Gość: matt Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: 213.227.87.* 13.07.06, 09:45
      Głupota i przekonanie o własnej nietykalności jest wśród rowerzystów
      dość powszechne. Jazda pod prąd jednokierunkowymi ulicami (typowe
      np. w Katowicach na Kościuszki), slalom między pieszymi na pasach,
      brak świateł, a nawet odblasków! na ulicach w nocy. Jak taki trafi
      pod TIRa, nie bedzie mi go żal.
    • Gość: dziadek Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 10:43
      To w 1991 była tam już autostrada ?
      • Gość: ----------------- Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 14:16
        Dopóki nie bedzie troszke wiecej autostrad, ludzie nie naucza sie zwyczajow
        panujacych na nich i bedzie czesto dochodzilo do glupich zdarzen i wypadkow....
      • Gość: Finwal Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.net.autocom.pl 13.07.06, 14:34
        Była. W 1989 już była.
    • Gość: myslacy Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 14:26
      Zabijesz debila, a odpowiadac bedziesz, jak za czlowieka.
    • popijajac_piwo Re: Rowerem pod prąd na autostradzie 13.07.06, 14:30
      Ciekawe jak wysoko wzlatuje taki rowerzysta po spotkaniu z samochodem? Mierzył
      juz ktoś?
      • Gość: T Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.sexowny.net 13.07.06, 15:03
        Chętnie bym to sprawdził ale szkoda mi samochodu... Trzeba by pogadać z jakimś
        kierowcą tira
    • Gość: robipol Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: 81.210.107.* 13.07.06, 14:32
      "zazwyczaj Polski kierowca " - to pisał nie polski kierowca, tylko dla zmyłki
      napisał to w jezyku polskim....ciekawe, czy mu się mikrowela z parkplacem nie myli?
    • Gość: greg Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.um.poznan.pl 13.07.06, 14:32
      niezłe dekle nic dodać nic ująć
    • Gość: ja Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.06, 14:35
      > Szokuje też nie sygnalizowanie awaryjnymi o
      > niebezpieczeństwie lub zatorze ,zazwyczaj Polski kierowca włącza bezsensownie
      > awaryjne jako "PODZIĘKOWANIE ???????!!!!!!"
      To jakis standard iso jest, ze wszyscy musza sie trzymac?
      • Gość: Marek Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.delecta.pl 13.07.06, 15:22
        > To jakis standard iso jest, ze wszyscy musza sie trzymac?

        Powiem szczerze, że warto by się trzymać jednego standardu. A jako, że nie
        zmienimy zwyczajów w całej Europie powinniśmy się dostosować. Mignięcie
        "prawo-lewo" jest dużo łatwiejsze, nie trzeba odrywać ręki od kierownicy, żeby
        komuś podziękować (przycisk awaryjnych jest nieraz w różnych dziwnych miejscach).

        Awaryjne służą do ostrzegania o niebezpiecznych sytuacjach nie do dziękowania.
    • biof Re: Rowerem pod prąd na autostradzie 13.07.06, 14:39
      A mnie szokują buce przyklejający się do lewej strony autostrady.
      Czy ty też tak robisz?
      • Gość: takisobie Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 14:53
        i włączające tylne światło przeciwmgielne gdy mają zaparowane bryle....

        też
    • black.ok Re: Rowerem pod prąd na autostradzie 13.07.06, 14:50
      Czy tych kretynów złapano? to jest ważna informacja. Przecież nie mogli
      wyparować.
      • pawel_xx Re: Rowerem pod prąd na autostradzie 13.07.06, 15:02
        >Przecież nie mogli wyparować.
        Jest sezon ogórkowy,
        więc pewnie nigdy ich nie było :).
    • kaczy_salceson Re: Rowerem pod prąd na autostradzie 13.07.06, 14:57
      A co w tym dziwnego? Wszak Ojciec Dyrektor od dawna powtarza, że wszystkiemu
      winni są Żydzi i cykliści!
    • Gość: Michal Rowerem po A2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 15:00
      Moj brat jeździł rowerem po A2 pod Poznaniem.
      • Gość: Pinezka A teraz leży pod Koninem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.06, 15:03
    • Gość: FreakyMisfit Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.07.06, 15:13
      Dlaczego nie pozwolono im się wyeliminować? Głupie jednostki same się eliminują, a teraz będą płodzili następnych idiotów.
    • Gość: Maddy Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 15:26
      Gość portalu: Jan napisał(a):
      > W 1991 roku na tej autostradzie w kierunku Krakowa spotkałem stary Niemiecki
      > kombajn zbożowy marki "Class".

      Autostrada w 1991 roku? Co paliłes i gdzie to mozna dostać?
      W tym czasie w Polsce nie było ŻADNEJ autostrady, co najwyżej drogi "ekpresowe"
      lub "szybkiego ruchu". Jak coś jest dwupasmowe to wcale nie musi byc autostrada.

      > Do dzisiaj nie jest w Polsce niczym szokującym
      > zatrzymywanie się na autostradzie

      Do dzisiaj od kiedy? Od tych paru lat? Ależ wiekowa tradycja, doprawdy.
      Ludzie zatrzymuja się na autostradzie bo pierwszy raz cos takiego na oczy widzą
      a nie dlatego że tak sie przyjęło. Nie miało sie kiedy przyjąć.
      • Gość: koko Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 15:43
        A4 pod Wrocławiem mamy od czassu dziadka Hitlera:)
    • Gość: Jasio Na południu Polski dzieją się dziwne rzeczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 15:28
      Tylko tam to możliwe, głucy.
    • Gość: Jasio To tylko Śląsk, paskudny Śląsk. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 15:29
      Sami głupcy tam mieszkają! Sami.
    • Gość: Harlista Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.38.91-5.newsouth.net 13.07.06, 15:30
      "Szokuje też nie sygnalizowanie awaryjnymi o
      > niebezpieczeństwie lub zatorze ,zazwyczaj Polski kierowca włącza bezsensownie
      > awaryjne jako "PODZIĘKOWANIE ???????!!!!!!"

      Wynikaloby ze nie mieszkasz w Polsce. Ja zreszta tez nie.
      ZPEWNE BEDZIE TO DLA CIEBIE JESZCZE JEDEN SZOK ALE , zwyczaj dziekowania
      awaryjnymi jest standartem wsrod amerykanskich truckerow.
      Wyprzedzany truck sygnalizuje wyprzedzajacemu za moze zmienic pas przez:
      -migniecie swiatlami w dzien
      -migniecie swiatlami, lub calkowite ich wylaczenie na 1-2 sec w nocy.

      Wyprzedzajacy dziekuje kilkoma mignieciami swiatlami awaryjnymi.
      Niektorzy truckerzy, ktorzy sa wlascicielami nie tylko ciagnika ale i naczepy,
      maja nawet specjalne obwody elektryczne. Po nacisnieciu przycisku migaja
      swiatla awaryjne i obrysowe, czasami sekwencyjnie.
      Analogicznie SZOKUJACE jest z sygnalizowaniem gwaltownego hamowania . Bardzo
      latwo uniknac mozna najechania z duza szybkoscia na ostatniego w kolejce.
      MOZE SZOKUJACE ALE BEZPIECZNE:)
    • a.k.traper w W-wie często tak jeżdżą, po chodnikach też 13.07.06, 15:30
      • Gość: maniek Re: w W-wie często tak jeżdżą, po chodnikach też IP: 62.148.84.* 13.07.06, 15:35
        Ale Wy tam nie macie autostrady i pewnie mieć nie będziecie...
        • a.k.traper Szkoda, było by gdzie pojeździc po wódce 13.07.06, 15:39
    • Gość: koko Re: Rowerem pod prąd na autostradzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 15:39
      Sygnalizowanie awaryjnymi jest niezgodne z kodeksem o ruchu tak samo jak
      podziekowanie. A co to maluch nie może korzystać z autostraday
    • puuchatek Re: Rowerem pod prąd na autostradzie 13.07.06, 15:45
      Mało, że goście jechali rowerami po autostradzie, mało, że pod prąd, to jeszcze bawili się w "tchórza" z samochodem jadącym ponad setkę... Czy to się nie kwalifikuje do "Honorable Mentions" Nagród Darwina?
    • Gość: Andru Re: Seks z 15-latką na komisariacie policji IP: 80.51.226.* 13.07.06, 15:51
      Czy Ty Paweł baranie walczysz o stołek komdanta na tym komisariacie Policji? Bo
      to już jest naprawde wku****jące widzieć ten spam na kazdym forum. Admin
      powinien twoje IP zablokować.
    • Gość: RySieK Po co hamował? IP: *.pl / *.zabrze.net.pl 13.07.06, 21:07
      Gaz do dechy.... W myśl zasady ewolucji....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja