tageszeitung
22.07.06, 07:51
Jak widać na korupcji ,oszustwach i kombinowaniu można się dorobić. Pólmafijny
klubik z powiązaniami ze światem kombinatorów spod znaku"fryzjera" może
szczycić się oświetyleniem. Zresztą i tak kiepsko im wyszło skoro na Ruchu czy
Górniku oświetlenie ma większą moc. No ale pewnie zostały pieniążki na jakiś
mecz w nowym sezonie. Piast Gliwice wywołuje u mnie odruch wymiotny i obraz
asexualnie sprzedajnej szkapy ,która na siłe chce coś udowodnić a tak na
prawdę to prokurator i urząd skarbowy powinien położyć łapę na tym klubie. I
jeszcze jedno pytanie. Kiedy dowiemy się o kulisach kupionych przez Piasta
meczy z Pobeskidziem i Mławą? Inna sprawa to antyśląska postawa kibiców z
piasta. Plują na wszystko co z Górnym Śląskiem związane. Gorole do 100 potęgi.
Chamy ,które potrafią powiedzieć kibicowi Śląskego klubu ,że "Ślązak to pół
świni i o pół szwaba" Takie zdania padły swego czasu z budynku klubowego
piasta pod adresem kibica innego klubu.A swoją drogą to ciekaw jestem jak
załatwia się licencje stadionu ,który nie nadaje się do gry ,(oświetlenie to
nie cały stadion) kamienie , gruz, płot z czasów lat 50 a np. w Zabrzu czy
Chorzowie nie mówiąc już o Katowicach przyczepia się do centymetr żle wylanego
asfaltu. tego można się tylko domyślać.mam nadzieję ,że kresowiacy będą już za
rok tam gdzie ich miejsce- w IV lidze. Tam też przydadzą im się
światła.....będą szukać w trawie pieniędzy ,które poszły na kupione mecze.
Tak się buduję pseudo potęgę w Gliwicach.