Gość: dr
IP: 80.48.176.*
21.02.03, 13:17
Remis Wisły i to przy trzech bramkach na wyjeździe można uznać jako sukces.
Trzeba mieć tu na uwadze stan polskiej piłki i utytułowanego rywala, jakim
jest niewątpliwie Lazio Rzym.
Ani chwili nie wątpiłem w dobry rezultat w tym meczu, gdyż Wisła gra dziś na
poziomie najlepszych klubów europejskich. Dawno nie mieliśmy zespołu
klubowego grającego na tak dobrym poziomie. Gra w Wiśle jest poukładana,
każdy wie co ma robić, przy tym nie ma gwiazdorstwa i cwaniackich wypowiedzi
na poziomie Świerczewskiego, czy Hajty. Od tego zespołu czuć pokorę, a
jednocześnie niespotykaną chęć gry. Na boisku widać ruch, zmiany pozycji,
wzajemne uzupełnianie się w linii obrony, a nawet ataku. Zespół z Krakowa gra
jak należy. Dostrzega się w nim indywidualności, jednak jego sukces polega na
poukładanej grze zespołowej. I to jest kluczem sukcesu Wisły. Tam wszyscy
grają solidnie,nikt nie narzeka i nie gra na czas po to tylko żeby np:
zremisować. Nie ma kalkulacji żeby jeszcze dotrwać do tej 90 min., ale widać
w każdej akcji chęć strzelenia bramki.
Oczywiście wyróżnić należy grę Kosowskiego, Uche którzy dają pomocy Wisły moc
potężną, atak Kuźba - Żurawski też niczego sobie, no i oczywiście
niezastąpiony na obronie Głowacki, choć nie można zapomnieć o równie
niepowtarzalnej grze Stolarczyka i Baszczyńskiego (to również świetni
zawodnicy). Jak widać w zespole Wisły można napisać o każdym zawodniku, gdyż
każdy z nich posiada umiejętności na wysokim poziomie.
Szkoda, że nie mamy reprezentacji, która grałaby na takim poziomie co Wisła.
O awans do ME byłbym o wiele spokojniejszy. Graczą Wisły życzę wyeliminowania
Lazio. Pokażcie Europie nowe oblicze polskiej piłki, przynajmniej w postaci
gry klubowej!!!