Gość: też mi odkrycie!!
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.09.06, 23:35
O tym,że Rutek był baloniarzem a nie żadnym detektywem wiedzieli wszyscy,może
poza prokuraturą.Gościa nadmuchał TVN i trzymał na widoku ku uciesze gawiedzi
oraz takich wybitnych dziennikarzy śledczych jak autor tego artykułu.Dziwnie
jest to,że przez kilka lat Rutek był "bohaterem" i ekspertem,a nawet
medialnym autorytetem w dziedzinie ochrony osób i mienia oraz roboty
detektywistycznej.Żaden obecny ścigacz nie zaczął przeciwko niemu sprawy!!
Nawet po tym,jak bezprawnie porwał i wwiózł do Polski bandytę złapanego w
Czechach - wtedy było ok?Co się tak nagle zmieniło?Kto zmądrzał i na czyje
polecenie - pytaj pan,a może ktoś szepnie słówko.