O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI

06.03.03, 22:08


"Kiedy wielokrotnie zastanawiałem się, skąd takie dramatyczne napięcie w
relacjach polsko-żydowskich, to spostrzegam, że z taką pasją publicyści
żydowscy nie mówią dziś o żadnym innym narodzie, tylko o Polakach.
Ani o Niemcach. ani o Rosjanach. ani o Ukraińcach. Dlaczego? Skąd się to
bierze? Sądzę, że to mechanizm odrzuconej miłości. Jeżeli prześledzimy
świadectwa Żydów mieszkających w Polsce - listy, wspomnienia, dokumenty - to
widać w nich miłość do polskiego etosu, do polskiej kultury, do polskiego
systemu wartości. I ta miłość została odrzucona."

Adam Michnik: tekst wygłoszony w Krakowie w czerwcu 1995 na
konferencji "Pamięć polska - pamięć żydowska" , "Tygodnik Powszechny" Nr 29,
16 lipca 1995.

www.dialog.org/dialog_pl/michn01.html
    • Gość: ja? Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.*.*.* 06.03.03, 23:45
      przede wszytskim o tym że jeden naród nie istanił by bez
      drugiego
      cóż kłotnie rodzinne są zawsze najostrzejsze
      ale późnej się jakoś układa
      tak będzie i z nami
      shalom
      • Gość: mrW Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.blueyonder.co.uk 07.03.03, 22:16
        Gość portalu: ja? napisał(a):

        > przede wszytskim o tym że jeden naród nie istanił by bez
        > drugiego
        > cóż kłotnie rodzinne są zawsze najostrzejsze
        > ale późnej się jakoś układa
        > tak będzie i z nami
        > shalom

        -masz racje!
        -Narod zydowski nigdy nic zlego nie zrobil Polakom, jednak oni zawiedli, choc
        to tylko mala czesc jest za te grzechy odpowiedzialna jednak Wszyscy ponosimy
        odpowiedzialnosc za to!
        -sa tacy, ktorzy te najciezsze klotnie rodzinne nie sa w stanie zapomniec a
        jednak z tym zyja i probuja cos zmienic
        -z powazaniem
        -mrW
        • willi2 Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 08.03.03, 04:24
          Gość portalu: mrW napisał(a):

          > Gość portalu: ja? napisał(a):
          >
          > > przede wszytskim o tym że jeden naród nie istanił by bez
          > > drugiego
          > > cóż kłotnie rodzinne są zawsze najostrzejsze
          > > ale późnej się jakoś układa
          > > tak będzie i z nami
          > > shalom
          >
          > -masz racje!
          > -Narod zydowski nigdy nic zlego nie zrobil Polakom, jednak oni zawiedli, choc
          > to tylko mala czesc jest za te grzechy odpowiedzialna jednak Wszyscy ponosimy
          > odpowiedzialnosc za to!
          > -sa tacy, ktorzy te najciezsze klotnie rodzinne nie sa w stanie zapomniec a
          > jednak z tym zyja i probuja cos zmienic
          > -z powazaniem
          > -mrW
          mrW Ty wielki Polski obronco miejszosci narodowych = poczytaj swoje wpisy ,a
          potem dyskutuj - tez sie odezwal.
          • Gość: mrW Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.blueyonder.co.uk 10.03.03, 22:44
            willi2 napisał:

            > Gość portalu: mrW napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: ja? napisał(a):
            > >
            > > > przede wszytskim o tym że jeden naród nie istanił by bez
            > > > drugiego
            > > > cóż kłotnie rodzinne są zawsze najostrzejsze
            > > > ale późnej się jakoś układa
            > > > tak będzie i z nami
            > > > shalom
            > >
            > > -masz racje!
            > > -Narod zydowski nigdy nic zlego nie zrobil Polakom, jednak oni zawiedli, c
            > hoc
            > > to tylko mala czesc jest za te grzechy odpowiedzialna jednak Wszyscy ponos
            > imy
            > > odpowiedzialnosc za to!
            > > -sa tacy, ktorzy te najciezsze klotnie rodzinne nie sa w stanie zapomniec
            > a
            > > jednak z tym zyja i probuja cos zmienic
            > > -z powazaniem
            > > -mrW
            > mrW Ty wielki Polski obronco miejszosci narodowych = poczytaj swoje wpisy ,a
            > potem dyskutuj - tez sie odezwal.

            -zajmij sie soba wpierw a pozniej krytykuj innych!
            -zreszta co ty o tym mozesz wiedziec?
            • willi2 Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 10.03.03, 22:48
              Gość portalu: mrW napisał(a):

              > willi2 napisał:
              >
              > > Gość portalu: mrW napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: ja? napisał(a):
              > > >
              > > > > przede wszytskim o tym że jeden naród nie istanił by bez
              > > > > drugiego
              > > > > cóż kłotnie rodzinne są zawsze najostrzejsze
              > > > > ale późnej się jakoś układa
              > > > > tak będzie i z nami
              > > > > shalom
              > > >
              > > > -masz racje!
              > > > -Narod zydowski nigdy nic zlego nie zrobil Polakom, jednak oni zawied
              > li, c
              > > hoc
              > > > to tylko mala czesc jest za te grzechy odpowiedzialna jednak Wszyscy
              > ponos
              > > imy
              > > > odpowiedzialnosc za to!
              > > > -sa tacy, ktorzy te najciezsze klotnie rodzinne nie sa w stanie zapom
              > niec
              > > a
              > > > jednak z tym zyja i probuja cos zmienic
              > > > -z powazaniem
              > > > -mrW
              > > mrW Ty wielki Polski obronco miejszosci narodowych = poczytaj swoje wpisy
              > ,a
              > > potem dyskutuj - tez sie odezwal.
              >
              > -zajmij sie soba wpierw a pozniej krytykuj innych!
              > -zreszta co ty o tym mozesz wiedziec?
              ??????
    • Gość: Dejavu A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.kennisnet.nl 07.03.03, 11:41
      Ze dnia 1 wrzesnia roku pamietnego wrog napadl na Polske ....
      Ze zbudowal Auschwitz i zburzyl Warszawe.Ze Ze potem podpalil reszte Europy
      rabujac dziela sztuki gdzie sie dalo i komu sie dalo.Ze na klamrach pasow owi
      Hunowie XX wieku nosili balwochwalczy napis:"Gott mit Uns". Remember!
      • Gość: ays Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.03.03, 19:00
        nie trzba bylo bawic sie w powstancow! ;-)
        • willi2 Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... 07.03.03, 19:16
          Nie wszyscy sie bawili po tej stronie.A takie ogolnikowe stwierdzenia sa
          krzywdzace do niektorych.
        • Gość: Heinz Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.03, 19:21
          Masz na mysli powstanie w Gettcie warszawskim?
          Czy w co sie Zydzi bawic nie musieli?
          • willi2 Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... 07.03.03, 19:28
            O kurde pomylily mi sie tematy.(juz jestem przewrazliwiony na punkcie tych
            wszystkich powstan)-pomylilem wydarzenia XX wieku.
            Oczywiscie przepraszam ,niemialem na mysli Zydow.

            • ballest Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... 07.03.03, 19:37
              Michnik dalej:
              "dlaczego dzisiaj w Izraelu mówi się, że Holocaust robili naziści, a nie
              Niemcy? Nie chodzi o to, że Polacy nie mieli swoich faszystów. Mieliśmy. Każdy
              naród ich ma. I nie uważam za żadną polską zasługę tego, że Hitler nie znalazł
              u nas żadnego Quislinga czy Lavala - gdyby chciał, to pewnie by jakiegoś
              znalazł. Ale to jest inna sprawa - mówi się bowiem w świecie o Polakach jako o
              antysemitach, chociaż nie mieli swojego Lavala czy Brasillacha, a nie mówi się
              tak o Francuzach, którzy ich mieli. Dlaczego? Dlatego, że trzeba było znaleźć
              jakiś sposób, żeby usprawiedliwić Jałtę. Żeby mógł sobie Zachód
              powiedzieć: ,,Był taki naród, który wprawdzie od pierwszego dnia wojny walczył
              z Hitlerem, ale to był narod paskudny, nietolerancyjny i zrobił Żydom wiele
              złych rzeczy". Ten naród został sprzedany w Jałcie tow. Stalinowi, trzeba było
              znaleźć jakiś sposób, żeby samego siebie usprawiedliwić. Bardzo łatwo było
              wtedy powiedzieć: Polacy są tak potwornymi antysemitami, że danie im wolności
              oznacza, że będą robili pogromy. Natomiast Rosja była zbyt potężna, by ją w ten
              sposób oskarżać."
              • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 10.03.03, 23:08
                ballest napisał:

                > Michnik dalej:
                > "dlaczego dzisiaj w Izraelu mówi się, że Holocaust robili naziści, a nie
                > Niemcy? Nie chodzi o to, że Polacy nie mieli swoich faszystów. Mieliśmy.
                Każdy
                > naród ich ma. I nie uważam za żadną polską zasługę tego, że Hitler nie
                znalazł
                > u nas żadnego Quislinga czy Lavala - gdyby chciał, to pewnie by jakiegoś
                > znalazł. Ale to jest inna sprawa - mówi się bowiem w świecie o Polakach jako
                o
                > antysemitach, chociaż nie mieli swojego Lavala czy Brasillacha, a nie mówi
                się
                > tak o Francuzach, którzy ich mieli. Dlaczego? Dlatego, że trzeba było
                znaleźć
                > jakiś sposób, żeby usprawiedliwić Jałtę. Żeby mógł sobie Zachód
                > powiedzieć: ,,Był taki naród, który wprawdzie od pierwszego dnia wojny
                walczył
                > z Hitlerem, ale to był narod paskudny, nietolerancyjny i zrobił Żydom wiele
                > złych rzeczy". Ten naród został sprzedany w Jałcie tow. Stalinowi, trzeba
                było
                > znaleźć jakiś sposób, żeby samego siebie usprawiedliwić. Bardzo łatwo było
                > wtedy powiedzieć: Polacy są tak potwornymi antysemitami, że danie im
                wolności
                > oznacza, że będą robili pogromy. Natomiast Rosja była zbyt potężna, by ją w
                ten
                >
                > sposób oskarżać."
                >
                >

                -nie wierze, ze to sa jego slowa - cos tu jest pozmieniane!
                -jestem przekonany, ze znajac Zydow na tyle co znam to p. Michnik po tych
                slowach by zostal zniszczony przez swoich ziomkow i nie mial by racji bytu w
                Polsce
                -owszem polscy antysemicie istnieli i istnieja i wiele krzywd wyrzadzili Zyda
                ale tez wielu Polakow o czym warto wspomniec narazajac zycie swojej rodziny
                ukrywali Zydow az do wyzwolenia, setka udalo sie za posrednictwem Polakow
                uciec za granice szczegolnie do Anglii i RPA
                • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 13.03.03, 00:22
                  -ballest zaniemowil..?, czy zbiera materialy?
                  • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 13.03.03, 23:17
                    -no co jest..?, argumetow ci zabraklo?
            • willi2 Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... 07.03.03, 19:42
              Nie mam stanowiska wyrobionego w sprawie powstania warszawskiego i powstania w
              gettcie.
              Co bardziej na te pierwsze powstanie moge sie wypowiedziec jedynie w bardziej
              skroconej i prostrzej formie:
              ,ze Polacy popelnili blad wskrzeszajac ten warszawski zryw przeciw Niemcom.
              Tu takze wiedza moja jest elementarna ,wiec niebede zanudzal przerabianymi w
              IV klasie podrecznikami.
              Co do getta zydowskiego,sprawa jest dla mnie zbyt bolesna i dla tego unikam
              jakich kolewiek komentarzy w tej kwesti.
              • Gość: Heinz Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.03, 21:29
                willi2 napisał:

                > Co do getta zydowskiego,sprawa jest dla mnie zbyt bolesna i dla tego unikam
                > jakich kolewiek komentarzy w tej kwesti.

                Rozumie ze straciles tam kogos z rodziny?
                Przyjmij szczere wyrazy wspolczucia
                • willi2 Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... 07.03.03, 21:38
                  Dziekuje za zrozumienie.
              • Gość: Żyd Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: 168.143.123.* 09.03.03, 11:39
                willi2 napisał:


                > Co do getta zydowskiego,sprawa jest dla mnie zbyt
                bolesna i dla tego unikam
                > jakich kolewiek komentarzy w tej kwesti.


                ------------------------------

                Bolesna !!!! To oczywiste!!
                Twojego dziadka,który w SS galizien służył tam
                zatłukliśmy
                • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 10.03.03, 22:50
                  Gość portalu: Żyd napisał(a):

                  > willi2 napisał:
                  >
                  >
                  > > Co do getta zydowskiego,sprawa jest dla mnie zbyt
                  > bolesna i dla tego unikam
                  > > jakich kolewiek komentarzy w tej kwesti.
                  >
                  >
                  > ------------------------------
                  >
                  > Bolesna !!!! To oczywiste!!
                  > Twojego dziadka,który w SS galizien służył tam
                  > zatłukliśmy

                  -nie warto z Willi2 na ten temat dyskutowac bo on nie ma zielonego pojecia o
                  temacie, tylko zgrywa wazniaka, ze wie!
                  -wczesniej bylo wiele tematow o tematyce zydowskiej i siedzial cicho a teraz
                  jest mu temat zbyt bolesny i go unika, smieszne!
                  • willi2 Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... 10.03.03, 22:59
                    Gość portalu: mrW napisał(a):

                    > Gość portalu: Żyd napisał(a):
                    >
                    > > willi2 napisał:
                    > >
                    > >
                    > > > Co do getta zydowskiego,sprawa jest dla mnie zbyt
                    > > bolesna i dla tego unikam
                    > > > jakich kolewiek komentarzy w tej kwesti.
                    > >
                    > >
                    > > ------------------------------
                    > >
                    > > Bolesna !!!! To oczywiste!!
                    > > Twojego dziadka,który w SS galizien służył tam
                    > > zatłukliśmy
                    >
                    > -nie warto z Willi2 na ten temat dyskutowac bo on nie ma zielonego pojecia o
                    > temacie, tylko zgrywa wazniaka, ze wie!
                    > -wczesniej bylo wiele tematow o tematyce zydowskiej i siedzial cicho a teraz
                    > jest mu temat zbyt bolesny i go unika, smieszne!
                    =====================================================
                    Juz ci mowilem,ze ten temat mnie nieinteresuje.
                    A zapytany przez "Heinza"-tylko mu odpowiedzialem ,ze powstanie w gettcie
                    warszawskim nielezy w przedmiocie moich zainteresowan.
                    Co zreszta wywolalo burze ostatnio na forum.Zostalem obrzucony oszczerstwami.
                    Nie znam Zydow,i niemam z nimi kontaktow w zyciu prywatnym.Wiec niebede sie
                    wypowiadal na Ich temat.Ty pewnie znasz Ich dobrze = kosmopolito wiec moze mi
                    troche opowiesz o Nich ?
                    • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 10.03.03, 23:41
                      -zastanawiam sie czy warto?
                      -bo jezeli temat spraw zydowskich cie nie interesuje to po co tracic czas!
                      • willi2 Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... 10.03.03, 23:43
                        Gość portalu: mrW napisał(a):

                        > -zastanawiam sie czy warto?
                        > -bo jezeli temat spraw zydowskich cie nie interesuje to po co tracic czas!

                        niesciemniaj tylko odpowiedz-ja nic niewiem o Zydach ,powiedz mi co nieco ?
                        • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 10.03.03, 23:51
                          willi2 napisał:

                          > Gość portalu: mrW napisał(a):
                          >
                          > > -zastanawiam sie czy warto?
                          > > -bo jezeli temat spraw zydowskich cie nie interesuje to po co tracic czas!
                          >
                          > niesciemniaj tylko odpowiedz-ja nic niewiem o Zydach ,powiedz mi co nieco ?

                          -dobre sobie..?, to ja sciemniam czy ty?
                          -wyskakujesz z chorymi tekstami do mnie a teraz chcesz dialog prowadzic?
                          -swiat zglupial ale nie ja!
                          • Gość: ays Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.03, 00:59
                            jak sie jest glupim, to o swoja glupote posadza sie caly swiat? albo?
                            • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 15.03.03, 23:09
                              Gość portalu: ays napisał(a):

                              > jak sie jest glupim, to o swoja glupote posadza sie caly swiat? albo?

                              -prorok, czy co?
                              • sven_hannavald Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ FOLKSDOJCZE 15.03.03, 23:13
                                Kto mieczem wojuje od miecza ginie!
            • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 10.03.03, 22:56
              willi2 napisał:

              > O kurde pomylily mi sie tematy.(juz jestem przewrazliwiony na punkcie tych
              > wszystkich powstan)-pomylilem wydarzenia XX wieku.
              > Oczywiscie przepraszam ,niemialem na mysli Zydow.
              >

              -polecam wizyte u psychiatry!
              • willi2 Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... 10.03.03, 23:01
                Gość portalu: mrW napisał(a):

                > willi2 napisał:
                >
                > > O kurde pomylily mi sie tematy.(juz jestem przewrazliwiony na punkcie tych
                >
                > > wszystkich powstan)-pomylilem wydarzenia XX wieku.
                > > Oczywiscie przepraszam ,niemialem na mysli Zydow.
                > >
                >
                > -polecam wizyte u psychiatry!
                ================================================================
                Pajatzu pokrecily mi sie tematy.Zdarza sie ?-wiem bo tobie czesto sie to
                zdarza :)
          • Gość: ays Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.03, 08:46
            mysle o polskim powstaniu w warszawie, ktore spowodowalo zaglade miasta.
            dlaczego nie bylo takich powstan w innych europejskich miastach bedacych pod
            okupacja? czyzby wszyscy inni byli madrzejsi i bardziej przewidujacy od was?
            jezeli tak, to nie pierwszy raz w historii...

            ps.
            no heinz, jak brzmi twoje prawdziwe imie? wlodek, slawek, boleslaw?
            biedny polaczku!
            • ballest Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... 08.03.03, 10:16
              Jesli powstanie w Ghecie zrozumiec mozna, to warszawskiegopowstania nikt w
              stanie wytlumaczyc nie jest !!!
              Strategicznie myslec Polacy nigdy nie potrafili !!
              • Gość: Jaracz Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.czyzyny.net.pl / 192.168.5.* 08.03.03, 11:04
                ballest napisał:

                > Jesli powstanie w Ghecie zrozumiec mozna,
                bo dowiedziales sie, ze Willi ma jakies korzenie zydowskie, tak?
                wiec zmieniasz zdanie:)

                > to warszawskiegopowstania nikt w
                > stanie wytlumaczyc nie jest !!!
                moze masz za ciasny umysl, by to zrozumiec?

                > Strategicznie myslec Polacy nigdy nie potrafili !!
                buehehe, historyk wielki sie znalazl:))))

                a Slazacy na pewno umieli, bylo przeciez tylu wielkich slawnych wodzow
                SLONSKICH:))))

                Jaracz
                • Gość: ays Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.03, 12:00
                  czy tu chodzi o wodzow? czy wy umiecie tylko myslec o koniku i szabelce? w
                  sumie to tlumyczy wiele, a moze nawet i wszystko...
                  • ballest Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... 08.03.03, 23:51
                    Bravo, racje masz !
              • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 10.03.03, 23:34
                ballest napisał:

                > Jesli powstanie w Ghecie zrozumiec mozna, to warszawskiegopowstania nikt w
                > stanie wytlumaczyc nie jest !!!
                > Strategicznie myslec Polacy nigdy nie potrafili !!

                -z tego co wiem to bylo powstanie w Gettcie i Powstanie Warszawskie, natomiast
                najezdzcza tak madrze myslal, ze w dupe dostal pod Stalingradem a pozniej
                przegral wojne, ktora sam rozpetal!
                -rozpetal wojne z Anglikami i tez w dupe dostal - wyglada na to, ze strategia
                niemiecka byla do kitu - facet...!, fatalnie!!!!
            • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 10.03.03, 23:27
              Gość portalu: ays napisał(a):

              > mysle o polskim powstaniu w warszawie, ktore spowodowalo zaglade miasta.

              -zaglade miasta spowodowal niemiecki okupant i najezdzca!

              > dlaczego nie bylo takich powstan w innych europejskich miastach bedacych pod
              > okupacja? czyzby wszyscy inni byli madrzejsi i bardziej przewidujacy od was?

              -powstan nie bylo ale byly akty sabotazu na wielka skale!
              -zreszta Powstanie Warszawskie mialo takze podloze polityczne, poniewaz
              generalowie sowieccy zawiedli i nieskoordynowali ataku z AK i AL doszlo do
              tragedii!


              > jezeli tak, to nie pierwszy raz w historii...

              -a ty w jakim charekterze sie wypowiadasz?
              -jezeli niemieckim to juz dwa razy wam w dupe dali!
              -masz ochote na trzeci?

              >
              > ps.
              > no heinz, jak brzmi twoje prawdziwe imie? wlodek, slawek, boleslaw?
              > biedny polaczku!

              -najbiedniejsi to sa tacy jak ty, ktorzy chca sie wyroznic wsrod tlumu a gowno
              wiedza!
              -wiesz gdzie dzwoni, tylo nie wiesz w, ktorej dzwonnicy!
              • Gość: ays Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.03, 23:31
                oj mrw..., po prostu brak slow!
            • Gość: kojako Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.netia.pl 13.03.03, 03:21
              Gość portalu: ays napisał(a):
              > dlaczego nie bylo takich powstan w innych europejskich miastach bedacych pod
              > okupacją?
              Były skarbie były! Trzeba trochę poczytać mądrych książek:-) Dowiesz się z nich
              że takowe były np. w Paryżu i Pradze.
          • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 10.03.03, 22:54
            Gość portalu: Heinz napisał(a):

            > Masz na mysli powstanie w Gettcie warszawskim?
            > Czy w co sie Zydzi bawic nie musieli?

            -drugi kretyn!!!!!!!
        • wasz_marjanek Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... 10.03.03, 21:25
          Gość portalu: ays napisał(a):

          > nie trzba bylo bawic sie w powstancow! ;-)
          Nie trzeba bylo zaczynac z calym swiatem to by byly Prusy ,Pomorze,Slask i nie
          byloby przez 45 lat podzielonych Niemiec.Sami sobie jestescie winni.
        • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 10.03.03, 22:53
          Gość portalu: ays napisał(a):

          > nie trzba bylo bawic sie w powstancow! ;-)

          -kretyn!!!!!!!
          • willi2 Do mrW 10.03.03, 23:04
            Gość portalu: mrW napisał(a):

            > Gość portalu: ays napisał(a):
            >
            > > nie trzba bylo bawic sie w powstancow! ;-)
            >
            > -kretyn!!!!!!!

            Juz wiesz co ma piernik do wiatraka ?
          • Gość: ays Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.03, 23:10
            czy ty wogole zrozumiales ta wypowiedz? wcale nie dziwne, kiedy z powodu pracy
            nie ma czasu na czytanie ksiazek.
            • Gość: mrW Re: A O CZYM MUSZĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI... IP: *.blueyonder.co.uk 10.03.03, 23:37
              Gość portalu: ays napisał(a):

              > czy ty wogole zrozumiales ta wypowiedz? wcale nie dziwne, kiedy z powodu
              pracy
              > nie ma czasu na czytanie ksiazek.

              -jaka wypowiedz?
              -przedstaw?
      • Gość: Anita O CZYM NIE CHCA PAMIETAC POLACY IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.03, 20:39
        Dejavu napisal:
        > dnia 1 wrzesnia roku pamietnego wrog napadl na Polske ....

        „Dnia pierwszego września roku pamiętnego , wróg napadł na Polskę z kraju
        sąsiedniego.... Niewielu już dośpiewa do końca tę popularną swego czasu
        piosenkę.
        (...)
        Parę miesięcy do tyłu , sporo z tych którzy tę smętną pieśń nuciło po wrześniu
        1939, darło się na z organizowanych masówkach jak opętani : na Königsberg ! na
        Berlin ! na Gdańsk ! i t.d. Histeria wojenna sięgała szczytów , zręcznie
        sterowana przez polityków , Związek Zachodni i massmedia ! Drukowano plakaty z
        granicą na Łabie , wydawano kartki pocztowe z granicą na Odrze i Nysie . Polska
        i Polacy poczuli się imperialistyczną potęgą która zdławi uprzykrzonych i
        nachalnych ich zdaniem sąsiadów w tydzień. Zatracono jak się wydaje resztki
        zdrowego rozsądku . Dyskretne nawoływania dyplomatów angielskich i francuskich
        do uciszenia tej wojennej hecy, nie na wiele się zdały.”

        fragment strony:
        www.rodman.most.org.pl/Thot2.htm

        Przeczytac uwaznie i do konca.
        Jest tam tez taki tekst:
        „Wydana w Polsce w 1927 roku książka (nagrodzona) pod tytulem „ Polska Komisja
        do Intelektualnej Współpracy Międzynarodowej” (?) przez generała sztabowego
        H.Baginskiego określa główne cele polskiej polityki zagranicznej i je
        definiuje : aneksja Gdańska , Ostpreussen , i dużą część Schlesien.”

        Aneksja to wcielenie przez panstwo terytorium innego panstwa przy uzyciu sily,
        a nie „powrot do macierzy”.
        SLASK NA ZAWSZE SLASKI – NIGDY POLSKI.

        • Gość: SSKINU Re: O CZYM NIE CHCA PAMIETAC POLACY IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 10.03.03, 21:20
          POLEN JUDE REPUBLIK! DEUTSCHLAND FUHR DEUTSCH!
          • Gość: 12 Re: O CZYM NIE CHCA PAMIETAC POLACY IP: *.mitre.org 11.03.03, 08:34
            Gość portalu: SSKINU napisał(a):

            > POLEN JUDE REPUBLIK! DEUTSCHLAND FUHR DEUTSCH!
            Syneczku pokaz ten tekst twojemu nauczycielowi niemieckiego , napewno da ci
            pale!
        • Gość: st powstanie warszawskie IP: *.mitre.org 11.03.03, 12:48
          strony.wp.pl/wp/historiapowszechna/Powstanie%20Warszawskie.html
          • ballest Re: powstanie warszawskie 11.03.03, 19:51
            Uwazam, ze AC i Stalin sie z tego Polskiego Powstania bardzo ucieszyli, bo po
            pierwsze Niemcy byli oslabieni,a po drugie AL konkurenta stracila (mam AK na
            mysli).
            Z strategicznem mysleniem Polacy juz zawsze problemy mieli, maja i beda mieli!!!
            Zwracam uwage na czynny udzial w wojnie z Irakiem.
            • Gość: mrW Re: powstanie warszawskie IP: *.blueyonder.co.uk 12.03.03, 00:12
              ballest napisał:

              > Uwazam, ze AC i Stalin sie z tego Polskiego Powstania bardzo ucieszyli, bo
              po
              > pierwsze Niemcy byli oslabieni,a po drugie AL konkurenta stracila (mam AK na
              > mysli).
              > Z strategicznem mysleniem Polacy juz zawsze problemy mieli, maja i beda
              mieli!!
              > !
              > Zwracam uwage na czynny udzial w wojnie z Irakiem.

              -profesorku...?, hahaha zaczynasz mnie bawic!, hahaaaaaaaa!
              -facet ty jestes nieobliczalnie chory umyslowo!,
              • Gość: mrW Re: powstanie warszawskie, do ballesta IP: *.blueyonder.co.uk 12.03.03, 00:19
                -facet nie dosc, ze nie masz pojecia o historii Polski to tym bardziej nie
                masz pojecia o historii II WS` - to juz wiem na pewno!
                -mam pytanie; znasz historie Niemiec?, bo jezeli nie to moze znasz odpowiedz
                na pytanie; wplyw czasteczek molekularnych na ciala stale i lotne?
                • jopa Nie pie...ol 12.03.03, 09:40


                  > -facet nie dosc, ze nie masz pojecia o historii Polski to tym bardziej nie
                  > masz pojecia o historii II WS` - to juz wiem na pewno!
                  > -mam pytanie; znasz historie Niemiec?, bo jezeli nie to moze znasz odpowiedz
                  > na pytanie; wplyw czasteczek molekularnych na ciala stale i lotne?


                  Przczytaj najpierw link o powstaniu zanim zacniesz sie demaskowac !
                  • Gość: mrW Re: Nie pie...ol IP: *.blueyonder.co.uk 13.03.03, 00:25
                    jopa napisała:

                    >
                    >
                    > > -facet nie dosc, ze nie masz pojecia o historii Polski to tym bardziej nie
                    >
                    > > masz pojecia o historii II WS` - to juz wiem na pewno!
                    > > -mam pytanie; znasz historie Niemiec?, bo jezeli nie to moze znasz odpowie
                    > dz
                    > > na pytanie; wplyw czasteczek molekularnych na ciala stale i lotne?
                    >
                    >
                    > Przczytaj najpierw link o powstaniu zanim zacniesz sie demaskowac !

                    -??????????????
                    • Gość: mrW Re: Nie pie...ol IP: *.blueyonder.co.uk 13.03.03, 23:19
                      Gość portalu: mrW napisał(a):

                      > jopa napisała:
                      >
                      > >
                      > >
                      > > > -facet nie dosc, ze nie masz pojecia o historii Polski to tym bardzie
                      > j nie
                      > >
                      > > > masz pojecia o historii II WS` - to juz wiem na pewno!
                      > > > -mam pytanie; znasz historie Niemiec?, bo jezeli nie to moze znasz od
                      > powie
                      > > dz
                      > > > na pytanie; wplyw czasteczek molekularnych na ciala stale i lotne?
                      > >
                      > >
                      > > Przczytaj najpierw link o powstaniu zanim zacniesz sie demaskowac !
                      >
                      > -??????????????
                      -??????????????????????????????????????????????????
        • Gość: Dejavu A CO ZAKLAMANO ? IP: *.kennisnet.nl 11.03.03, 15:30
          Gość portalu: Anita napisał(a):

          „Dnia pierwszego września roku pamiętnego , wróg napadł na Polskę z kraju
          > sąsiedniego....
          > Parę miesięcy do tyłu , sporo z tych którzy tę smętną pieśń nuciło po
          wrześniu 1939, darło się na z organizowanych masówkach jak opętani : na
          Königsberg ! na Berlin ! na Gdańsk ! i t.d. Histeria wojenna sięgała szczytów
          zręcznie sterowana przez polityków....

          Dodac nalezy,ze ta wojennoburcza nagonka Polakow datowala sie juz od 1935 i
          wtedy to milujacy pokoj kanzlerz zapobiegliwie rozpoczal wymieniac maslo na
          armaty.Calkiem slusznie,bo juz 4 lata pozniej zadufani w sobie i opetani
          wojenna goraczka wschodni sasiedzi napadli na Bogu ducha winna radiostacje w
          Gliwicach.Wtedy Gleiwitz,zeby bylo sprawiedliwie.Geniusz teutonski sprawil,ze
          w ciagu 24 godz.nad granice polskiego agresora sciagnieto 60 dywizji piechoty
          nie liczac pancernych plus 1,5 tys.samolotow,a Opatrznosc czuwala cumujac
          wysluzony pancernik naprzeciw Westerplatte.Wszystko to pozwolilo uprzedzic
          zdradziecka ofensywe Polakow na Berlin i pokrzyzowac ich imperialistyczne
          plany.

          .... Dyskretne nawoływania dyplomatów angielskich i francuskich do uciszenia
          tej wojennej hecy, nie na wiele się zdały.”

          Tylko niezbyt dyskretne okazaly sie tzw. "gwarancje" anglosasow skoro Hitler w
          dzien po ich ogloszeniu wydal tajna dyrektywe nakazujaca opracowanie ramowego
          planu ataku na Polske.
          >
          .
          > Jest tam tez taki tekst:
          > „Wydana w Polsce w 1927 roku książka (nagrodzona) pod tytulem „ Pol
          > ska Komisja do Intelektualnej Współpracy Międzynarodowej” (?) przez generała
          sztabowe go H.Baginskiego określa główne cele polskiej polityki zagranicznej i
          je definiuje : aneksja Gdańska , Ostpreussen , i dużą część Schlesien.”

          Pominieto w w/w cytacie( calkiem roztropnie) dalekowzroczna sugestie
          Baginskiego postulujaca rozbrojenie Niemiec,przeniesienie ich stolicy z
          pruskiego Berlina dalej na zachod (klania sie Bonn?)i kilka innych
          posuniec,ktore gdyby je zrealizowano oszczedzily by zycie 80 mln. istnien
          ludzkich,a Oswiecim pozostalby nikomu nie znana miescina,ot taki drugi Pcim.
          Pamietne sa slowa gen.Abrahama w dniu 1 IX.39: "niemcy to dzuma
          narodow".Baginski wiedzial to juz 20 lat wczesniej!!!.

          .... Aneksja to wcielenie przez panstwo terytorium innego panstwa przy uzyciu
          sily, a nie „powrot do macierzy”.

          Absolutnie!Definicje powyzsza z zegarmistrzowska dokladnoscia realizowal
          wspanialy Adzio pomagajac powrocic do heimatcierzy zagubionym owieczkom od
          Renu po Niemen i Dunaju po Warte....



          .> SLASK NA ZAWSZE SLASKI – NIGDY POLSKI.
          Jak pogodzic ten slaski szowinizm z prawie matczyna troska o biedny Reich ?
          Czyzby prawidlowe i z serca plynace to:Slask na zawsze slaski-byc moze
          niemiecki,ale nigdy polski?
          Remember,never say never!
          • Gość: Anita Re: A CO ZAKLAMANO ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 23:55
            Gość portalu: Dejavu napisał(a):

            > Dodac nalezy,ze ta wojennoburcza nagonka Polakow ...
            (dalej nie cytuje, bo wychodza za dlugie posty)
            Nikt z nas nie wie, czy gdyby Hitler wstrzymal się z atakiem np. 3 miesiece, to
            co zrobilaby Polska.
            Dzis jest tyle klamstw z tamtego okresu, ze bardzo trudno dojsc prawdy. I chyba
            o to chodzi

            > Pominieto w w/w cytacie( calkiem roztropnie) dalekowzroczna sugestie
            > Baginskiego ...

            1. przeciez podalam link
            2. Ciekawa jestem jak zreagowalaby Polska na podobne sugestie (wraz z
            przeniesieniem stolicy) zaproponowane przez np. Ukraine?
            3. Chodzilo mi o aneksje i dzisiejsze haslo: „powrot do macierzy”. W przypadku
            Slaska: Polska zrzekla się Slaska „PO WSZE CZASY” (1335) m.in. dlatego, ze
            sporo ksiazat piastowskich, na których dzis tak chetnie powoluja się polscy
            historycy, odwrocila się od Polski. W tym przypadku mowienie po kilkuset latach
            o polskiej ziemi i jej powrocie do macierzy (???) jest czysta kpina. Nie
            czepiaj się powstan, bo ten temat był na tym forum poruszany kilka razy, a ja
            nie chce się powtarzac.

            > Absolutnie!Definicje powyzsza z zegarmistrzowska dokladnoscia realizowal
            > wspanialy Adzio pomagajac powrocic do heimatcierzy zagubionym owieczkom od
            > Renu po Niemen i Dunaju po Warte....

            Polacy w tym temacie tez do swietych nie naleza.

            > Jak pogodzic ten slaski szowinizm z prawie matczyna troska o biedny Reich ?
            > Czyzby prawidlowe i z serca plynace to:Slask na zawsze slaski-byc moze
            > niemiecki,ale nigdy polski?
            > Remember,never say never!

            Czy ja napisalam cos o niemieckim???? Slask jest w pelni slaski ze swa
            ROZNORODNOSCIA: morawska, czeska, niemiecka, polska. Pomijanie ktorejs z nich
            jest niedopuszczalne, a widzenie wrecz TYLKO jednej nacji to nacjonalizm. A
            taka filozofie realizowal Hitler a teraz Polska: „odwieczne polskie ziemie”,
            Slazacy to Polacy, Slask pod zaborami (!!!???), moda na 80-te rocznice itd... I
            to 14 lat po upadku komuny! A efekty takiej „szkoly” widac na tym forum pod
            nickami Peruna, Niklota, pieczeni husarskiej i innych.
            Sprecyzuj wiec moj „slaski szowinizm” – jak napisales – i ustosunkuj się do
            slow np. Peruna z dzisiejszego dnia:
            „... nie uciekniecie - folksdojcze - kary za zdradę słowiańskiego Śląska.
            Polski Śląsk Ponad Wszystko”.

            • sven_hannavald Re: A CO ZAKLAMANO ? 12.03.03, 10:30
              . A
              taka filozofie realizowal Hitler a teraz Polska: „odwieczne polskie ziemie”,
              Slazacy to Polacy, Slask pod zaborami (!!!???), moda na 80-te rocznice itd... I
              to 14 lat po upadku komuny! A efekty takiej „szkoly” widac na tym forum pod
              nickami Peruna, Niklota, pieczeni husarskiej i innych.
              Sprecyzuj wiec moj „slaski szowinizm” – jak napisales – i ustosunkuj się do
              slow np. Peruna z dzisiejszego dnia:
              „... nie uciekniecie - folksdojcze - kary za zdradę słowiańskiego Śląska.
              Polski Śląsk Ponad Wszystko”.


              Jan Długosz napisał "... i jeszcze więcej bym się radował, gdybym dożył tej
              chwili, gdy Śląsk, prastara dzielnica, powróci na łano ojczyzny; wtedy błogich
              doznałbym uczuć, a miałbym milszy i w grobie spoczynek"


              WOJCIECH KORFANTY
              (1873-1939)- w najnowszych dziejach Górnego Śląska, a zwłaszcza w dziejach
              walki jego mieszkańców o wyzwolenie narodowe, Wojciech Korfanty należy do
              postaci najwybitniejszych, które swą działalnością na trwałe zapisały się w
              świadomości społecznej. Nie oznacza to przecież, iż osąd społeczny jego postaci
              jest jednoznaczny. Jako polityk zaangażowany we wszystkie sprawy Śląska, ale
              swoimi horyzontami i zakresem praktycznej działalności wykraczający daleko poza
              regionalne opłotki, niejednokrotnie stał w centrum konfliktów politycznych
              rozgrywających się na terenie jego rodzinnej ziemi, państwa czy w stosunkach
              polsko-niemieckich. Stąd też już za życia Korfantego przeciwnicy polityczni
              starali się zdyskredytować jego postać i zasługi, mnożyły się zatem tendencyjne
              opinie, wykoślawiające prawdziwy obraz jego działalności, jednocześnie jego
              apologeci tworząc legendę postaci Korfantego nie liczyli się zbytnio z faktami,
              które kłóciły się z tą legendą. Wiele tych z opinii funkcjonowało przez całe
              dziesięciolecia. Przyszły też lata, w których starano się wymazać całkowicie ze
              świadomości społecznej pamięć o Wojciechu Korfantym. Mimo tego Korfantegy do
              dnia dzisiejszego jest znany jako polski Komisarz Plebiscytowy i Dyktator III
              Powstania Śląskiego.

              JÓZEF GRZEGORZEK (1885-1961), działacz narodowy i polityczny na Śląsku,
              związany z tajnym ruchem niepodległościowym, prowadzonym przez W.
              Lutosławskiego w Gliwicach. Działacz polskiej emigracji w Saksonii, Nadrenii i
              Westfalii. W 1910 sekretarz generalny Związku Śląskich Kół Śpiewaczych. W 1919
              organizator i pierwszy przewodniczący Komitetu Wykonawczego Polskiej
              Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. Pracownik Polskiego Komisariatu
              Plebiscytowego w Bytomiu. Uczestnik I i III powstania śląskiego. Członek
              Wydziału Wykonawczego Naczelnej Komendy Wojsk Powstańczych (w III powstaniu). W
              czasie II wojny światowej więzień Dachau
              ALFONS ZGRZEBNIAK (1892-1937), działacz narodowy i społeczny na Śląsku.
              Komendant konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. 1919
              aresztowany przez Grenzschutz, uciekł z więzienia. Jeden z dowódców I (1919) i
              dowódca II (1920) powstania śląskiego. 1923 założył Związek Powstańców
              Śląskich. 1931-1937 wicewojewoda białostocki.
              MACIEJ MIELŻYŃSKI pseudonim Nowina-Doliwa (1869-1944), podpułkownik, działacz
              narodowy w Wielkopolsce i na Górnym Śląsku, ziemianin. W okresie I wojny
              światowej w Legionach Polskich J. Piłsudskiego. 1903-1914 poseł do niemieckiego
              parlamentu. Podczas I wojny światowej jako obywatel niemiecki służył w pruskiej
              armii. Od 1920 w Wojsku Polskim.Od 1921 przywódca Polskiej Organizacji
              Wojskowej Górnego Śląska. Pełnił obowiązki naczelnego dowódcy sił powstańczych
              w III powstaniu śląskim (1921), kierował obroną powstańców w rejonie Góry
              Świętej Anny. Uczestniczył w przygotowaniu układu w sprawie linii demarkacyjnej
              podpisanego 25 czerwca 1921. 5 lipca 1921 wydał podległym sobie oddziałom
              rozkaz opuszczenia obszaru plebiscytowego. Wydał m.in. Wspomnienia i przyczynki
              do historii III powstania górnośląskiego (1931).
              ANDZREJ MIELĘCKI (1864-1920), działacz narodowy na Śląsku, lekarz; długoletni
              prezes Towarzystwa Lekarzy Polaków na Górnym Śląsku; 1920 członek Polskiego
              Komisariatu Plebiscytowego w Katowicach; zamordowany przez niemieckich
              nacjonalistów podczas antypol. demonstracji, co stało się jedną z bezpośrednich
              przyczyn wybuchu II powstania śląskiego.

              HENRYK JARCZYK
              Doktor medycyny Henryk Jarczyk poprzez uczestnictwo w powstaniach śląskich i
              plebiscycie, a następnie w latach międzywojennych w walce z wpływami
              niemieckimi na Górnym Śląsku, a wreszcie podczas II wojny światowej w Polskich
              Siłach Zbrojnych na Zachodzie, miał udział w procesie formowania się
              państwowości polskiej. Jego biogram jest zamieszczony w Polskim Słowniku
              Biograficznym (t. X, 1964), a także w Wielkiej Encyklopedii Powszechnej (t. V,
              1965) i w Encyklopedii Powstań Śląskich (Opole 1982). Wyrazem uznania Jarczyka
              w skali europejskiej było umieszczenie jego biogramu w Who's who in Central and
              East-Europe 1933/34 (Zurich 1935). Do historii miasta Katowic wszedł dr Henryk
              Jarczyk jako komisarz plebiscytowy na miasto i powiat Katowice w latach 1920-
              1921. A zatem po 55 latach, od momentu kiedy w 1865 r. Katowice uzyskały prawa
              miejskie, a Kazimierz Skiba (1812-1890), jako ostatni sołtys polskiej wsi
              Katowice musiał ustąpić ze swego stanowiska, znowu Polak został tu
              przedstawicielem polskiej ludności.
              GUSTAW MORCINEK
              (1891-1963) był wybitnym śląskim pisarzem, który znalazł uznanie w literaturze
              ogólnopolskiej. Wszedł do polskiej literatury przede wszystkim przez swoją
              drugą książkę "Wyrąbany chodnik", w której pokazał dzieje Śląska pierwszych dwu
              dziesięcioleci XX wieku. Zarówno dzięki tej książce, jak i wielu innym Morcinek
              wprowadził do literatury polskiej temat życia Śląska, w szczególności jego
              robotników, ich szary, trudny i biedny dzień codzienny, ich pracę i walkę.
              Morcinek pisał również wiele książek przeznaczonych dla młodzieży, dzięki nim
              stał się jednym z najbardziej znanych i czytanych pisarzy polskich. I w tych
              książkach bardzo często występowały sprawy śląskie, toteż - jak pisze w swojej
              książce o śląskiej literaturze "... niezależnie od wartości tych utworów i od
              ich walorów pedagogicznych wszystkie one wprowadzały młode pokolenie
              czytelników w sprawy Śląska, otwierały przed nim jego życie współczesne, w tym
              czasie już nabrzmiałe problemami kryzysu, bezrobocia i nędzy proletariatu."









              • Gość: 007 Re: A CO ZAKLAMANO ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.03, 10:33
                Nierozumia co mo Zyd do Slonsoka?
                Prosza mi to wyjasnic.

                Pyrsk
                • sven_hannavald Re: A CO ZAKLAMANO ? 12.03.03, 10:39
                  Gość portalu: 007 napisał(a):

                  > Nierozumia co mo Zyd do Slonsoka?
                  > Prosza mi to wyjasnic.
                  >
                  > Pyrsk

                  a jeszcze niedawno krzyczeliscie,ze 8 noblistow zydowskiego pochodzenia to
                  SLAZACY
              • sven_hannavald Re: A CO ZAKLAMANO ? 12.03.03, 10:37
                WINCENTY STYCZYŃSKI
                (1872-1922)
                "Dr Styczyński działacz-patriota, zginą za sprawę polską- jak bohater-żołnierz-
                na posterunku"
                (J. Gawrych, Hotel Lomintz, 1947, s. 96)

                "Nie opuszczę Gliwic prędzej, póki nie wypełnię tutejszych swych obowiązków
                politycznych" pisał dr med. Wincenty Styczyński dnia 28 marca 1922 roku do
                swych kolegów w Poznaniu. W niecały miesiąc później dnia 18 kwietnia został
                skrytobójczo zamordowany. W ciągu swego pięćdziesięcioletniego życia,
                dwadzieścia lat pracy zawodowej i działalności niepodległościowej poświęcił
                ludności polskiej ziemi gliwickiej. Wszedł na trwałe do historii Górnego
                Śląska. Stał się symbolem walki polskich Gliwiczan o powrót do polski. Po
                doktorze Andrzeju Mielęckim, zamordowanym dnia 17 VIII 1920 roku w Katowicach,
                był to drugi lekarz który poniósł śmierć męczeńską za sprawę wyzwolenia
                narodowego polskich Ślązaków. Społeczeństwo miasta Gliwic uczciło pamięć
                Styczyńskiego odsłaniając tablicę pamiątkową na frontonie domu w pobliżu gdzie
                mieszkał, (dom w którym mieszkał uległ rozbiórce podczas przebudowy miasta)
                przy obecnej ul. 1 Maja. Na wniosek władz miejskich Ministerstwo Oświaty
                Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej w 1963 roku nadało III Liceum
                Ogólnokształcącemu w Gliwicach imię dr med. Wincentego Styczyńskiego. Służba
                zdrowia upamiętniła Styczyńskiego nadając jego imię Szpitalowi Miejskiemu w
                Chorzowie-Batorym. W Chorzowie, Gliwicach, Katowicach, Wodzisławiu, Tarnowskich
                Górach istnieją ulice nazwane jego imieniem. W 50 rocznicę tragicznej śmierci
                ponowiono propozycję by uczcić pamięć Styczyńskiego nazywając Szpital Miejski w
                Gliwicach jego imienia. Inicjatywa ta poprzez Zarząd Miejski Związku Bojowników
                o Wolność i Demokrację w Gliwicach toruje sobie drogę do realizacji. KAROL
                MIARKA
                (1825-82), ojciec Karola, działacz nar., społ. i oświat. na Górnym Śląsku,
                publicysta, pisarz, księgarz i wydawca; 1861-68 współpracował z "Gwiazdką
                Cieszyńską"; 1869-80 właściciel (i red.) tyg. "Katolik" oraz nakładowej
                Księgarni Katol. (m.in. seria "Biblioteka Katolicka") w Król. Hucie; 1875-80 w
                Mikołowie wydawał tyg. oświat.-moralistyczny "Monika" (1876-80),
                dwutyg. "Poradnik Gospodarczy" (1879-81), liczne kalendarze, książki rel. i
                lud.; przeciwnik Kulturkampfu, związany z niem. partią Centrum, obrońca języka
                pol. oraz interesów polit. i społ. ludności pol. na Śląsku, organizator kółek
                roln., teatrów amatorskich itp.; autor popularnych powieści hist.,
                zamieszczanych m.in. w "Gwiazdce Cieszyńskiej" reportaży ( Pruski Górnoślązak i
                Wielkopolanin 1865-66) i artykułów (Głos wołającego na puszczy górnośląskiej...
                1863); wielokrotnie sądzony i karany.



                Lompa Józef Piotr (1797-1863), nauczyciel i organista wiejski, śląski działacz
                narodowy, jeden z pionierów oświaty ludowej. Współpracownik wielu ówczesnych
                pism dla ludu: Tygodnika Polskiego, Przyjaciela Ludu, Dziennika Górnośląskiego,
                Telegrafu Górnośląskiego i Gwiazdki Cieszyńskiej.

                Jeden z najwybitniejszych folklorystów polskich w 1. połowie XIX w.
                Zapoczątkował systematyczne gromadzenie pieśni i prozy ludowej na Śląsku.
                Dorobek pisarski Lompy jest bardzo bogaty i różnorodny - obejmuje wiersze i
                prozę przeznaczoną dla ludowego czytelnika, podręczniki szkolne, poradniki z
                zakresu oświaty rolniczej, dziełka religijne, prace historyczne i
                etnograficzne, artykuły publicystyczne.

                Członek wielu towarzystw rolniczych i naukowych. W swojej walce o podniesienie
                kultury rolnej i sprawiedliwość był legalistą, domagał się pełnej realizacji
                tego, co gwarantowały chłopom obowiązujące ustawy.



                Stalmach Paweł (1824-1891), działacz narodowy na Śląsku Cieszyńskim, pastor
                ewangelicki. Od 1851 wydawca polskiego pisma Gwiazdka Cieszyńska. Założyciel
                Czytelni Ludowej w Cieszynie (1861), Towarzystwa Pomocy Naukowej dla Księstwa
                Cieszyńskiego (1872), Macierzy Szkolnej (1885). Współpracował z K. Miarką.
                Występował w obronie języka polskiego. Kilkakrotnie więziony za artykuły
                prasowe.
                Szafranek Józef (1807-1874), działacz narodowy na Śląsku, ksiądz. 1848-1851
                poseł do niemieckiego Zgromadzenia Narodowego z okręgu bytomskiego. Posiadał
                duże wpływy wśród posłów śląskich pochodzenia chłopskiego. W parlamencie
                domagał się poprawy sytuacji górników i hutników oraz praw dla języka polskiego.


                Smołka, Smolka, Emanuel (1820-1854), polski ksiądz, nauczyciel, działacz
                narodowy na Śląsku. 1848 współzałożyciel i redaktor Dziennika Górnośląskiego
                oraz Poradnika dla Ludu Górnośląskiego (1851-1853). Wiceprezes Klubu Narodowego
                w Bytomiu, pierwszej polskiej organizacji politycznej na Śląsku. Działacz
                Towarzystwa Pracujących dla Oświaty Ludu Górnośląskiego.




                • Gość: Anita Re: A CO ZAKLAMANO ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 22:07
                  do sven_hannavalda:

                  Nie sztuka jest wypisywanie nazwisk, o których się na okraglo trabi od 80 lat.
                  Sztuka jest znajdywanie tych, którzy ze względu na niepoprawnosc ideologiczna i
                  polityczna byli skazani na zapomnienie.
                  Ponieważ pisales tez o pisarzach, ja tez to zrobie. Kolejnosc przypadkowa:
                  Gerhart Hauptmann, Carl Hauptmann, Horst Eckert (Janosch), Horst Bieniek, ...
                  Sam sprawdz, kto kim był i szukaj dalej.

                  MACIEJ MIELŻYŃSKI pseudonim Nowina-Doliwa (1869-1944) – pochodzil z
                  Wielkopolski. Nie był Slazakiem. Jest tylko dowodem, ze mnostwo tzw. powstancow
                  slaskich nie bylo Slazakami.

                  WOJCIECH KORFANTY (1873-1939)
                  www.echoslonska.com/forum/viewtopic.php4?topic=40&forum=8&24
                  www.slonsk.de/Slonsk/Abni/GSOS/WojciechKorfanty.htm Warto !!

                  Owocnego szukania.

                  • Gość: Anita Re: A CO ZAKLAMANO ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 22:09
                    www.echoslonska.com/forum/viewtopic.php4?topic=40&forum=8&24
                    www.slonsk.de/Slonsk/Abni/GSOS/WojciechKorfanty.htm
            • Gość: Dejavu kot do gory ogonem..... IP: *.kennisnet.nl 12.03.03, 15:49
              Gość portalu: Anita napisał(a):

              >Nikt z nas nie wie, czy gdyby Hitler wstrzymal się z atakiem np. 3 miesiece, to
              >> co zrobilaby Polska.....

              Stwierdzenie powyzsze nalezy wlasnie do kategorii owego "kota ogonem
              odwroconego".Moge wybaczyc kobiecie podobne dywagacje,jako ze plec slabsza na
              wojskowosci znac sie nie musi.Hipotetyczne uderzenie na frontach Pn.,Zach. i
              Polud. wymagaloby zmobilizowania przez strone polska conajmniej 70
              dywizji.Zmasowanie takich wojsk na pozycjach wyjsciowych przy mobilnosci
              owczesnej Armii Polskiej zabraloby jej conajmniej 3 miesiace.Rzeczywiscie
              Polska zarzadzila mobilizacje raptem na 3 dni przed 1.IX i to li tylko w
              obliczu wyraznie szykujacej sie do ataku machiny wojennej III Rzeszy,ktora
              stala juz w blokach startowych.Nawet doszlo do tego,ze bodajze 27.VIII.
              pierwsze jednostki Wehrmachtu ruszyly ze swoich podstaw wyjsciowych i w
              ostatniej chwili zostaly zatrzymane przez oficerow na zlamanie karku
              ladujacych w awionetkach na polach i scierniskach.Hitler po polknieciu Austrii
              i skasowaniu Czech rozzuchwalony powodzeniem postawil ultimatum Polsce nie
              pozostawiajacego zadnych zludzen.Co miala robic polska prasa i opinia
              publiczna ,zarzadzic modly proszalne na Jasnej Gorze?Oczywiscie ,ze na wojenne
              pogrozki Niemiec odpowiedziano tym samym ,ale w TEJ kolejnosci.Gdyby wiec
              jakims cudem Hitler nie uderzyl,to skonczylo by sie na wrzasku,jako ze Wojsko
              Polskie nie bylo zmobilizowane i nikt w dowodztwie polskim o tym nie
              myslal.Dzisiaj Bush tez potrzasa szabelka,ale na Bliskim Wsch.stacjonuje 250
              tys GI's ,a 5 lotniskowcow krazy po Zatoce Perskej.Tak wyglaga prawdziwe
              przygotowanie do wojny.
              >
              > > Pominieto w w/w cytacie( calkiem roztropnie) dalekowzroczna sugestie
              > > Baginskiego ...
              >
              > 1. przeciez podalam link
              Ale ja napisalem wyraznie: "w w/w CYTACIE"!Wybiorczy cytat zostaje przez
              wszystkich czytany,natomiast link juz nie musi,to chyba logiczne,co?

              > 2. Ciekawa jestem jak zreagowalaby Polska na podobne sugestie (wraz z
              > przeniesieniem stolicy) zaproponowane przez np. Ukraine?

              Musialaby(Polska) najpierw wywolac pozoge swiatowa.Przeciez Baginski nie chcial
              ukarac Niemiec za obrazoburczosc "Fausta".

              > 3. Chodzilo mi o aneksje i dzisiejsze haslo: „powrot do macierzy”.
              > W przypadku Slaska: Polska zrzekla się Slaska „PO WSZE CZASY” (1335) ....

              Znam ,znam.Kazimierz Wielki znajdujacy sie w beznadziejnym polozeniu miedzy
              luksemburskim mlotem ,a krzyzackim kowadlem nie mial innego wyjscia.W
              identycznej sytuacji Czesi zrzekli sie Sudetow w obecnosci moznych tego swiata
              ale nikt dzisiaj Monachium '38 nie uznaje za prawomocne.

              . Nie czepiaj się powstan, bo ten temat był na tym forum poruszany kilka razy,
              a ja nie chce się powtarzac....

              Acha,temacik widocznie nie lezy!Nie moge jednak powstrzymac sie przed uwaga ,ze
              po stronie powstanczej walczyli autentyczni mieszkancy Slaska(O.K,byli tez
              ochotnicy z Polski),natomiast druga strona reprezentowana byla przez regularne
              dywizje Freikorpsu sciagniete z glebi Niemiec!

              > > Absolutnie!Definicje powyzsza z zegarmistrzowska dokladnoscia realizowal
              > > wspanialy Adzio pomagajac powrocic do heimatcierzy.....
              >
              > Polacy w tym temacie tez do swietych nie naleza.

              Nie moge polemizowac z argumentem typowym dla dyskusji w kolejce po
              swiatecznego karpia....
              >
              > > Jak pogodzic ten slaski szowinizm z prawie matczyna troska o biedny Reich
              > ? Czyzby prawidlowe i z serca plynace to:Slask na zawsze slaski-byc moze
              > > niemiecki....
              > Czy ja napisalam cos o niemieckim????

              Caly post jest przepojony sympatia do Niemiec,a juz imputowanie Polsce zamiaru
              uderzenia na Hitlera przerasta najsmielsze fantazje.Skoro wiec Slask jest taki
              slaski to powinnas raczej zajac stanowisko neutralne,oder?

              Slask jest w pelni slaski ze swa ROZNORODNOSCIA: morawska, czeska, niemiecka,
              polska....

              Juz sama kolejnosc w jakich podane sa owe roznorodnosci jest istna perelka
              erystyki.Obszarowi na ktorym mowi sie gwara wywodzaca sie z jezyka polskiego
              przypisuje sie cechy...morawskie.Urodzilem sie i dlugo mieszkalem na Slasku
              blisko granicy czeskiej(Glucholazy-Prudnik) ,ale nigdy nie slyszalem nikogo
              mowiacego tym jezykiem, mialem nianie autochtonke mowiaca (dla mnie wtedy)
              smieszna ,ale zrozumiala przeze mnie polszczyzna.Natomiast Niemcy byli i sa na
              Slasku elementem naplywowym i jest to podstawowy aksjomat,a tych sie nie
              dyskutuje.

              Pomijanie ktorejs z nich jest niedopuszczalne, a widzenie wrecz TYLKO jednej
              nacji to nacjonalizm. A taka filozofie realizowal Hitler a teraz
              Polska: „odwieczne polskie ziemie”,Slazacy to Polacy, Slask pod zaborami
              (!!!???),
              Mozna by to krotko skwitowac: wszystko potoczylo by sie inaczej ,gdyby
              Krzywousty mial tylko jednego syna.Potworzyl na nieszczescie dzielnice,co
              przypomina tradycyjna niemiecka landyzacje(Saksonia ,Bawaria itd).Panstwowosc
              polska zostala zapoczatkowana rzymska korona Chrobrego,co wtedy bylo aktem
              odpowiadajacym wspolczesnemu przyjeciu w poczet rodziny ONZ-towskiej.Wszystkie
              terytoria wchodzace wtedy w sklad Polski zostaly tym aktem wylaczone z
              tzw.obszarow misyjnych ,jakimi pozostawaly np. poganskie Prusy ,czy Wieleci.I
              mogl pozniej Brzetyslaw najechac i zlupic Slask,ale przylaczenie go do Czech
              bylo juz aneksja,zawlaszczeniem OBCEGO terytorium,nalezacego prawowicie do
              Korony Polskiej!Naturalnie ,ze zlodziej zegarka jest zawsze silniejszy od
              swojej ofiary,ale nikomu nie przyjdzie do glowy przyznac mu lupu,jako
              wlasnosci.Na szczeblu panstw obowiazuje ta sama zasada.Dlatego "oderwalismy"
              sila Wielkopolske od postkajzerowskich Niemiec i mial moralne prawo gen.
              Baginski zakladac podobne postepowanie w kwestii
              Slaska.Reasumujac:Slazacy,Kujawiacy,potomkowie panstwa Wislan,czy Mazurzy sa
              Polakami.Tak jak Bawarczycy,czy Sasi sa Niemcami.To chyba logiczne i nie dajmy
              sie zwariowac kol. Slezanowi,ktory dokupujac sie do wspolnoty pierwotnej
              powinien byl isc dalej az do ...Noego,ale wtedy konsekwencje tej metodologii
              dalyby raczej humorystyczny rezultat.


              > i ustosunkuj się do slow np.Peruna z dzisiejszego dnia:
              > „... nie uciekniecie - folksdojcze -......

              Akcja wywoluje reakcje.Ta skadinad prosta zasada obowiazuje tez na tym
              forum.Nie bede tu przytaczal wypowiedzi takich "harcownikow" jak Ballest czy
              Wasz Marianek & company ,wszyscy je czytaja.
              • ballest Re: kot do gory ogonem..... 13.03.03, 00:19
                Tak naprawde, to napiszcie nam jakie miasta POLACY na Slonsku zalozyli (oprocz
                Knurowa i podobnych, ale mozecie tez wymieniac, dla pocieszenia ziomkow) i moze
                sie w koncu dowiem, kiedy pierwsza administracja POLSKA na SLONSKU istniala
                (czytaj zalozona byla)!!
                Byc moze po tych okruszynach polskiej historii na SLONSKU sytuacja na forum sie
                rozluzni i dyskutanci zrozumia, ze polska historie , powiedzmy szczatki ,
                trudno na Slonsku znalezc!!
                • Gość: mrW Re: kot do gory ogonem..... IP: *.blueyonder.co.uk 13.03.03, 00:40
                  ballest napisał:

                  > Tak naprawde, to napiszcie nam jakie miasta POLACY na Slonsku zalozyli
                  (oprocz
                  > Knurowa i podobnych, ale mozecie tez wymieniac, dla pocieszenia ziomkow) i
                  moze
                  >
                  > sie w koncu dowiem, kiedy pierwsza administracja POLSKA na SLONSKU istniala
                  > (czytaj zalozona byla)!!
                  > Byc moze po tych okruszynach polskiej historii na SLONSKU sytuacja na forum
                  sie
                  >
                  > rozluzni i dyskutanci zrozumia, ze polska historie , powiedzmy szczatki ,
                  > trudno na Slonsku znalezc!!

                  -ballest tylko ci przypomne, ze zalozenie miasta to jedno a otrzymanie praw
                  miejskich to drugie - wiec wybierz temat a napewno ci odpowiemy!
                  • lowizda Re: kot do gory ogonem..... 13.03.03, 01:00
                    Przepraszam Panowie ,ze sie wtracam.
                    mrW troche nierozumie Twojej wypowiedzi,mozesz to troszke rozjasnic ?
                    Ale wydaje mi sie ,ze jak miasto zanim dostanie prawo miejskie ,to chyba
                    niejest jeszcze miastem ,tylko osada albo wsia.
                    • lowizda Re: kot do gory ogonem..... 13.03.03, 01:14
                      Wiesz ,chodzi mi o to ,ze jak moze funkcjonowac miasto bez praw miejskich ?
                      Wytlumacz mi to,bo ja sie na tym nieznam :(
              • Gość: Anita Re: kot do gory ogonem..... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 22:23
                Straszni duzo tego naplodziles. Może mnie się tez uda zmiescic w 1 poscie –
                będę skracac cytaty.

                Gość portalu: Dejavu napisał(a):

                ) Stwierdzenie powyzsze nalezy wlasnie do kategorii owego "kota ogonem
                ) odwroconego".Moge wybaczyc kobiecie podobne dywagacje,jako ze plec slabsza na
                ) wojskowosci znac sie nie musi...

                Fakt, na wojskowosci się nie znam i nie mam ochoty się znac. Przyznaje, ze
                moglam się mylic co do hipotetycznych poczynan Polski. Przeciez Polacy nigdy w
                swej przeszlosci nie organizowali beznadziejnych powstan, nigdy nie chcieli
                uczestniczyc w wojnach, pewnie tez nie oni rzucili się z szabelkami na czolgi i
                wogole to siedzieli pod zaborami cicho jak myszy pod miotla. Tylko ciekawe do
                kogo były kierowane te slowa (i setki podobnych):
                „Walka o wolnosc gdy się raz zaczyna, z ojca krwia spada z dziedzictwem na
                syna”.

                ) Ale ja napisalem wyraznie: "w w/w CYTACIE"!Wybiorczy cytat zostaje przez
                ) wszystkich czytany,natomiast link juz nie musi,to chyba logiczne,co?

                Gdzies mam co mowil Baginski, chodzilo mi o aneksje i „powrot do macierzy” (tak
                jak pisalam)

                ) Musialaby(Polska) najpierw wywolac pozoge swiatowa.Przeciez Baginski nie
                chcial ukarac Niemiec za obrazoburczosc "Fausta".

                Fakt, przeciez jak wspomnialam wczesniej Polacy to taki spokojny narod ...

                ) Znam ,znam.Kazimierz Wielki znajdujacy sie w beznadziejnym polozeniu miedzy
                ) luksemburskim mlotem ,a krzyzackim kowadlem nie mial innego wyjscia.W
                ) identycznej sytuacji Czesi zrzekli sie Sudetow w obecnosci moznych tego
                swiata
                ) ale nikt dzisiaj Monachium '38 nie uznaje za prawomocne.

                Jak widze, każde uzasadnienie jest wlasciwe. Jednym zdaniem: wola Slaska jest w
                tym wypadku bez znaczenia.
                Monachium `38?

                ) Acha,temacik widocznie nie lezy!

                Lezy i to bardzo, zwlaszcza jak lacze opowiesci rodziny z „wiedza” zdobyta w
                szkole. Sadzilam jednak, ze wystarczy już opisow, bedacych na tym (i nie tylko)
                forum. Widze jednak, ...

                ) Nie moge jednak powstrzymac sie przed uwaga ,ze
                )
                ) po stronie powstanczej walczyli autentyczni mieszkancy Slaska(O.K,byli tez
                ) ochotnicy z Polski),natomiast druga strona reprezentowana byla przez
                regularne
                ) dywizje Freikorpsu sciagniete z glebi Niemiec!

                .... ze się mylilam.
                Rzeczywiscie wierzysz, ze po stronie niemieckiej nie było ani jednego
                autentycznego Slazaka? Poza tym po jakiej stronie walczyli
                zwolennicy „Freistaat Oberschlesien”????? I jaki był ich udzial?
                I kto był glownym przeciwnikiem idei niepodleglego Slaska?

                ) Nie moge polemizowac z argumentem typowym dla dyskusji w kolejce po
                ) swiatecznego karpia....

                Ciekawe, czy ofiary piekla po 1945r. zgodza się z tym. Twoim zdaniem polskie
                ofiary zasluguja na pomnik, a o slaskich można plotkowac w „kolejce po
                karpia”!!!

                ) Caly post jest przepojony sympatia do Niemiec,

                ??? Zwlaszcza jak wspomnialam o nacjonalistycznej filozofii Hitlera.

                ) a juz imputowanie Polsce zamiaru
                ) uderzenia na Hitlera przerasta najsmielsze fantazje.Skoro wiec Slask jest
                taki
                ) slaski to powinnas raczej zajac stanowisko neutralne,oder?

                Staram się zajac neutralne stanowisko. Pierwszym dojsciem do neutralnosci jest
                negacja mitow (te, które wczesniej wymienilam). Problem w tym, ze dla wielu
                Polakow neutralnosc (jeśli chodzi o Slask) to widzenie tylko jednej nacji i to
                tylko w szlachetnych barwach.
                Celowo wyrzuciles z cytatu „moda na 80-te rocznice” ? Bo to tez mit.

                ) Juz sama kolejnosc w jakich podane sa owe roznorodnosci jest istna perelka
                ) erystyki.

                To była kolejnosc przypadkowa, wiec nie probuj tu manipulowac.

                ) Obszarowi na ktorym mowi sie gwara wywodzaca sie z jezyka polskiego
                ) przypisuje sie cechy...morawskie.Urodzilem sie i dlugo mieszkalem na Slasku
                ) blisko granicy czeskiej(Glucholazy-Prudnik) ,ale nigdy nie slyszalem nikogo
                ) mowiacego tym jezykiem, mialem nianie autochtonke mowiaca (dla mnie wtedy)
                ) smieszna ,ale zrozumiala przeze mnie polszczyzna.

                Jestes jak widze madrzejszy od jezykoznawcow. Slaski ma tyle dialektow i tak
                dalekie czasem od siebie, ze chyba masz wyjatkowe poczucie humoru, twierdzac,
                ze jakas miescina jest wyznacznikiem calego Slaska. Ja wiem jak ja mowie, wiem
                jak mowi moja rodzina mieszkajaca 40 km od Katowic itd.
                Podam przykład kilku slow, które znam. W slowniku, z którego spisuje te slowa
                jest taka adnpotacja:
                „zapozyczenie czeskie (z jezyka ogolnego lub gwar, glownie morawskich)”. Nie ma
                niestety wyszczegolnienia, które slowo jest czeskie, a ktore morawskie – to już
                musisz sam doszukac, bo ja się na tym nie znam:
                cera, cerka – corka,
                dac (się) pozor – uwazac,
                kiery - ktory
                hnet - wnet

                ) Natomiast Niemcy byli i sa na
                ) Slasku elementem naplywowym i jest to podstawowy aksjomat,a tych sie nie
                ) dyskutuje.

                Wiem, bez względu czy prawdziwy czy falszywy, ale aksjomat – wiec się nie
                dyskutuje. Dodam tylko, ze byl to jedyny zaproszony na Slask element i jako
                jedyny dbal o rozwoj tej ziemi. To tez aksjomat i z tym się tez nie dyskutuje.

                ) Mozna by to krotko skwitowac: wszystko potoczylo by sie inaczej ,gdyby
                ) Krzywousty mial tylko jednego syna...

                A gdyby krowy umialy latac, to ...
                Swoja droga, podaj mi przykład panstwa, które chce po 700 latach rozlaki,
                granic z X wieku. I to dzis, kiedy powstalo wiele nowych panstw.
                Aha! A w jaki sposób ta panstwowosc polska zdobyla Slask?
                Fakt jest taki, ze Slask nie chcial być polski. Polska natomiast przypomniala
                sobie o Slasku, gdy ten był już potega gospodarcza, z przemyslem potrzebnym
                Polsce do egzystencji jako nowopowstale, samodzielne panstwo. I kazda
                dzisiejsza polska, historyczna argumentacja to naciagnie faktow. A gdybanie
                zostanie tylko gdybaniem.

                ) Reasumujac:Slazacy,Kujawiacy,potomkowie panstwa Wislan,czy Mazurzy sa
                ) Polakami.Tak jak Bawarczycy,czy Sasi sa Niemcami.To chyba logiczne i nie
                dajmy
                ) sie zwariowac kol. Slezanowi,ktory dokupujac sie do wspolnoty pierwotnej
                ) powinien byl isc dalej az do ...Noego,ale wtedy konsekwencje tej metodologii
                ) dalyby raczej humorystyczny rezultat.

                I tu tkwi kwintesencja: Nie jestem Polka. I kazde, sredniointeligentne dziecko
                jest w stanie to pojac. Ty na szczescie nie jestes Bogiem i nie będziesz mi
                mowil kim mam być. To tez jest logiczne. Humorystyczny rezultat (choc tragiczny
                w skutkach) prehistorycznych dowodow, na które wlasnie powoluje się Polska, to
                udawadnianie etnicznej polskosci Slaska. Trzeba mieć zylaki na mozgu, żeby po
                setkach lat mieszania się kultur (a wiec i krwi) powolywac się (np. przy
                weryfikacji) na czystosc polskiej krwi. Jak tak dalej pojdzie, to zaczna nam
                sprawdzac kod genetyczny. Czy jest jakas granica, ktorej Polska nie przekroczy?
                I przed która my nie będziemy musieli się bronic?
                Poza tym Bawarczyk mowi o sobie: Jestem Bawarczykiem.

                ) Akcja wywoluje reakcje.Ta skadinad prosta zasada obowiazuje tez na tym
                ) forum.Nie bede tu przytaczal wypowiedzi takich "harcownikow" jak Ballest czy
                ) Wasz Marianek & company ,wszyscy je czytaja.

                Generalnie to forum jest poswiecone naszym problemom. A my mamy prawo do
                wlasnego zdania i nikt obcy nie będzie nas obrazal za nie ani narzucal nam
                swojego (np. narodowosc slaska). To tez prosta zasada.

                Kto wypowiedzial te slowa „odbierzcie narodowi przeszlosc, a narod przestanie
                istniec” (czy cos w tym stylu). Taka wlasnie polityke realizuje Polska, chocby
                poprzez te 80-te rocznice. I chocby Polska przetoczyla wszystkim „niepewnym”
                Slazakom krew (na polska), to nie zmieni nam naszej duszy, która nie
                uczestniczyla w tworzeniu polskiej historii. Jestesmy inni od Polakow i nikt
                nie ma prawa nas z tego powodu niszczyc. A wlasnie takie zachowanie widze tu u
                tych, którzy nazywaja się Polakami.
                • Gość: Dejavu nie meczyc juz tego kota! IP: *.kennisnet.nl 14.03.03, 15:49
                  Gość portalu: Anita napisał(a):

                  > Straszni duzo tego naplodziles....

                  Ha,wszak z kobieta mam do czynienia.....

                  >
                  > Fakt, na wojskowosci się nie znam i nie mam ochoty się znac. Przyznaje, ze
                  > moglam się mylic co do hipotetycznych poczynan Polski. Przeciez Polacy nigdy
                  w swej przeszlosci nie organizowali beznadziejnych powstan, nigdy nie chcieli
                  > uczestniczyc w wojnach, pewnie tez nie oni rzucili się z szabelkami na
                  czolgi i....

                  Ha,jestes kolejna rybka zlowiona na haczyk Wajdy.Nawiasem istnieje film
                  pokazywany onegdaj w niemieckich kinach ,a obrazujacy szarze szwadronu
                  kawalerii w polskich mundurach ale w ...niemieckich helmach!!!Zas co innego
                  zaczynac z desperacji beznadziejne powstania ,a co innego rozpoczynac z
                  rozsadku (zapewnie) wojne z calym swiatem.Nawiasem ,tusze,ze gdybys tam byla
                  to organizowalabys tylko powstania udane.Reasumujac ,czym innym jest
                  powstanie,rozpoczynane z pozycji nie majacej nic do stracenia,a czym innym
                  wojna wolnego panstwa.Polska miala zbyt duzo do stracenia,zeby napadac na
                  uzbrojonego po zeby Adolfa.Ale na wojskowosci sie nie znasz ,to juz
                  ustalilismy i z logika tez troche na bakier,ale ktoz pojal kobiete?





                  Fakt, przeciez jak wspomnialam wczesniej Polacy to taki spokojny narod ...

                  No i znowu wyladowalismy w kolejce,tym razem po szynke.


                  > Monachium `38?

                  ????Czyzbys nie slyszala o slynnym swistku papieru pokazywanym przez
                  Chamberlaina na londynskim lotnisku?



                  >> ) Nie moge polemizowac z argumentem typowym dla dyskusji w kolejce po
                  > ) swiatecznego karpia....
                  >
                  > Ciekawe, czy ofiary piekla po 1945r. zgodza się z tym. Twoim zdaniem polskie
                  > ofiary zasluguja na pomnik, a o slaskich można plotkowac w „kolejce po
                  > karpia”!!!

                  A to juz cos konkretnego!Wczesniej rzucilas tylko luzna uwage.Nie dziele tych
                  ofiar.Sa wszystkie polskie.Niemieckie ,to osobny temat.
                  >
                  > ) Caly post jest przepojony sympatia do Niemiec,
                  >
                  > Pierwszym dojsciem do neutralnosci jest negacja mitow .....

                  Czyli wypaczanie historii,mial racje moj wujek,ktory nawet po 4-tym rozwodzie
                  dalej ni w zab kobiet nie rozumial.


                  Polakow neutralnosc (jeśli chodzi o Slask) to widzenie tylko jednej nacji i to
                  > tylko w szlachetnych barwach. Celowo wyrzuciles z cytatu „moda na 80-te
                  rocznice” ? Bo to tez mit

                  Tam (na Slasku) jest tylko jedna nacja,a fakty nie sa mitami.




                  > ) Natomiast Niemcy byli i sa na Slasku elementem naplywowym i jest to
                  podstawowy aksjomat,a tych sie nie dyskutuje.
                  >
                  > Wiem, bez względu czy prawdziwy czy falszywy, ale aksjomat – wiec się nie
                  dyskutuje. Dodam tylko, ze byl to jedyny zaproszony na Slask element i jako
                  > jedyny dbal o rozwoj tej ziemi. To tez aksjomat i z tym się tez nie
                  dyskutuje.

                  Zaproszony,czy przybyly z powodu epidemii,wojen czy biedy pozostaje wciaz
                  elementem naplywowym,a wiec na statusie goscia.Dbac musial,naturalnie,bo po to
                  ich tu sciagnieto.Czy tureckich gastarbeiterow zaproszono do Niemiec po to
                  zeby krzyzowac szlachetna germanska rase z anatolijskimi dziggitam?
                  >
                  > Swoja droga, podaj mi przykład panstwa, które chce po 700 latach rozlaki,
                  > granic z X wieku.

                  Izrael,po 2000 lat!

                  Fakt jest taki, ze Slask nie chcial być polski.

                  czym ten "fakt" byl wyartykuowany?Luxemburskim kanczugiem?


                  ) Reasumujac:Slazacy,Kujawiacy,potomkowie panstwa Wislan,czy Mazurzy sa
                  > ) Polakami.Tak jak Bawarczycy,czy Sasi sa Niemcami.To chyba logiczne i nie
                  > dajmy sie zwariowac kol. Slezanowi,ktory dokupujac sie do wspolnoty
                  pierwotnej powinien byl isc dalej az do ...Noego,ale wtedy konsekwencje tej
                  metodologii dalyby raczej humorystyczny rezultat.
                  >
                  I tu tkwi kwintesencja: Nie jestem Polka. I kazde, sredniointeligentne
                  dziecko jest w stanie to pojac. Ty na szczescie nie jestes Bogiem i nie
                  będziesz mi mowil kim mam być....

                  I nie mowie,stawiam tylko diagnoze,a ta jest jednoznaczna.Polka byc nie
                  musisz,granice Rzeczypospolitej staly przed wszystkimi otworem.Jednak skoro
                  jestes tu gosciem to nie dyktuj nam Polakom co mamy z naszym krajem robic i do
                  kogo nalezy.Narodowosc Slaska wloz miedzy bajki,zostala stworzona dla
                  usprawiedliwienia oderwania Slaska od Polski i przylaczenia go do Niemiec.Jaki
                  problem ,przeciez do Niemiec zawsze wrocic mozecie.


                  Czy jest jakas granica, ktorej Polska nie przekroczy?
                  > I przed która my nie będziemy musieli się bronic?

                  Polska nigdy na Niemcy nie napadla.


                  > Poza tym Bawarczyk mowi o sobie: Jestem Bawarczykiem.

                  Ale mowi po NIEMIECKU,a nie po Bawarsku.Zreszta Niemcy sa wymyslem
                  Bismarcka,oni sami zreszta to przyznaja.

                  >
                  Jestesmy inni od Polakow i nikt.....

                  Dowiodla tego historia.Slowianie i Germanie to jak woda i ogien.


                  tych, którzy nazywaja się Polakami.

                  Raczej ludza sie,ze jestescie Polakami.Polak to brzmi nie tylko dumnie ,ale i
                  fenomenalnie.
                  • sven_hannavald Re: nie meczyc juz tego kota! 14.03.03, 19:58
                    Autor: Gość: Dejavu IP: *.kennisnet.nl
                    Data: 14-03-2003 15:49 + dodaj do ulubionych wątków

                    + odpowiedz na list

                    + odpowiedz cytując


                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Gość portalu: Anita napisał(a):

                    > Straszni duzo tego naplodziles....

                    Ha,wszak z kobieta mam do czynienia.....

                    >
                    > Fakt, na wojskowosci się nie znam i nie mam ochoty się znac. Przyznaje, ze
                    > moglam się mylic co do hipotetycznych poczynan Polski. Przeciez Polacy nigdy
                    w swej przeszlosci nie organizowali beznadziejnych powstan, nigdy nie chcieli
                    > uczestniczyc w wojnach, pewnie tez nie oni rzucili się z szabelkami na
                    czolgi i....

                    Ha,jestes kolejna rybka zlowiona na haczyk Wajdy.Nawiasem istnieje film
                    pokazywany onegdaj w niemieckich kinach ,a obrazujacy szarze szwadronu
                    kawalerii w polskich mundurach ale w ...niemieckich helmach!!!Zas co innego
                    zaczynac z desperacji beznadziejne powstania ,a co innego rozpoczynac z
                    rozsadku (zapewnie) wojne z calym swiatem.Nawiasem ,tusze,ze gdybys tam byla
                    to organizowalabys tylko powstania udane.Reasumujac ,czym innym jest
                    powstanie,rozpoczynane z pozycji nie majacej nic do stracenia,a czym innym
                    wojna wolnego panstwa.Polska miala zbyt duzo do stracenia,zeby napadac na
                    uzbrojonego po zeby Adolfa.Ale na wojskowosci sie nie znasz ,to juz
                    ustalilismy i z logika tez troche na bakier,ale ktoz pojal kobiete?


                    No tak Anita wierzy w to co wierzyc chce.Co z tego ,ze tyle razy juz pisano o
                    tym ,ze Polacy nie rzucali sie z szabelkami na czolgi ,ze to bzdury ,ale co tam
                    Palestynczycy moga sie wysadzac to pewnie Polacy robili podobnie.
                    • willi2 Re: nie meczyc juz tego kota! 14.03.03, 20:04
                      niklot daj dziewczynie spokoj,swoja droga pozaginala cie dokladnie.
                      • sven_hannavald Re: nie meczyc juz tego kota! 14.03.03, 20:06
                        willi2 napisał:

                        > niklot daj dziewczynie spokoj,swoja droga pozaginala cie dokladnie.

                        z czym niby moze z samobojczymi atakami polskich kawalerzystow na czolgi
                  • Gość: Anita to nie kot - to klapki na oczach IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 23:42
                    Gość portalu: Dejavu napisał(a):

                    > Ha,wszak z kobieta mam do czynienia.....

                    Jestem mezatka i wlasnie zarobiles trzaskanie jajek. Co ty na to?
                    Pamietaj, ze: never say never!

                    > ????Czyzbys nie slyszala o slynnym swistku papieru pokazywanym przez
                    Chamberlaina na londynskim lotnisku?

                    Czy wiesz jaka jest roznica miedzy nami a Monachium`38? Jakies 600 lat.

                    > Czyli wypaczanie historii

                    Ciebie trzeba reedukowac, powtarzam: reedukowac a nie edukowac (jakbys nie
                    zrozumial: „Slask wymaga repolonizacji ...”). Wiem, co przezyla moja rodzina i
                    nie będziesz mi tu bredzil o wypaczaniu historii

                    > mial racje moj wujek,ktory nawet po 4-tym rozwodzie dalej ni w zab kobiet nie
                    rozumial

                    Jeśli twój wujek miał takie poglady na zycie jak ty, to się nie dziwie, ze jest
                    po 4 rozwodach. Ja tez od takiego ucieklabym, gdzie pieprz rosnie.

                    > Izrael,po 2000 lat!

                    Czy Polacy to tez Narod Wybrany???

                    > nie dyktuj nam Polakom co mamy z naszym krajem robic i do
                    > kogo nalezy

                    Nigdy nie mowilam, co Polacy maja robic ze swoim krajem i do kogo nalezec –
                    nacpales się?

                    > Narodowosc Slaska wloz miedzy bajki,zostala stworzona dla
                    > usprawiedliwienia oderwania Slaska od Polski i przylaczenia go do Niemiec

                    Jednak się nacpales.

                    > Polska nigdy na Niemcy nie napadla

                    Nigdy (och te never) nie pisalam, ze napadla. Poza tym nie o taka „granice” mi
                    chodzilo.

                    > Ale mowi po NIEMIECKU,a nie po Bawarsku

                    No tak, jak się zwiedza Niemcy palcem po mapie...

                    > Polka byc nie musisz,granice Rzeczypospolitej staly
                    > przed wszystkimi otworem

                    i dalszy ciag twoich slow:
                    „Nie dziele tych ofiar. Sa wszystkie polskie. Niemieckie ,to osobny temat....
                    Tam (na Slasku) jest tylko jedna nacja, a fakty nie sa mitami....
                    Narodowosc Slaska wloz miedzy bajki...
                    Slowianie i Germanie to jak woda i ogien...
                    ...stawiam tylko diagnoze,a ta jest jednoznaczna...
                    Polak to brzmi nie tylko dumnie ,ale i fenomenalnie.”

                    Te ostatnie zdanie nie byłoby tragiczne, gdyby nie te wczesniejsze zdania.
                    Twoje wywody sa PRZERAZAJACE. To jest wlasnie to, co chcialam ci pokazac od
                    samego poczatku. Wlasnie takie postawy wywoluja najczesciej wojny. Gdzie jakis
                    polglowek wychodzi z zalozenia, ze jest panem calego swiata. I tylko on będzie
                    decydowal, jaki narod będzie, jaki nie, kto ma prawo do wolnosci, a kto nie.
                    Myslalam, ze epoka Hitlera już minela, a zdecydowana wiekszosc ludzi na swiecie
                    (a przynajmniej w tej czesci Europy), pojela wreszcie, ze nie tedy droga. Nie
                    rozumiem, skad w tobie ten nazizm. Dlatego, jak dlugo będę wysluchiwala (tzn.
                    wyczytywala) idiotyzmy w stylu: „nie ma i nigdy (Remember,never say never!) nie
                    będzie narodowosci slaskiej”, „na Slasku tylko Polacy”, „slowianska granica na
                    Labie” czy wyzwiska, których znaczenia 99% pyskujacych nie zna (folksdojcze,
                    nazisci, niemczury...) i jak dlugo nie będzie tu szacunku i tolerancji, tak
                    dlugo ja będę mowila o Slasku: „nigdy Polski”. Nie chce zyc wsrod nacjonalistow
                    i oszolomow, bo mnie ta Polska PRZERAZA. I chyba wiekszosc ze mna się zgodzi.


                    PS.
                    1. Czy ta twoja filozofia to efekt nadmiaru chemii w Niederlandach? Może
                    zmienisz kraj na taki, w którym narkotyki sa zakazane.
                    2. Jakakolwiek z toba dalsza dyskusja jest bezsensowna. Jestes jak kon z
                    klapkami na oczach. „Stawiasz diagnozy”, obrazasz, choc nie masz bladego
                    pojecia o czym piszesz.
                    Nie chodzilo mi o pokazanie, ze Polacy wywolaliby (hipotetycznie) pozoge
                    swiatowa – jak piszesz. Do kataklizmu nie potrzeba jedengo tsunami, wystarczy
                    10 powodzi. Sadzilam, ze Polacy, którym odmawiano prawa do narodowosci i
                    panstwowosci to zrozumieja, ale gdzie tam... Sami teraz zamienili się w
                    dreczycieli. Ja potrafie uszanowac, gdy ktos mi mowi: jestem Slazakiem, Kurdem,
                    Czeczenem, Katalonczykiem. Pytanie: dlaczego ty tego nie potrafisz uszanowac? I
                    to jest wlasnie ta powodz, która w przyszlosci może doprowadzic do kataklizmu.
                    3. A teraz slowa mojego meza: „To jest cham”. A wedlug mnie to ze znajomosci
                    realiow Slaska jestes typowy – jak się to u nas w „gwarze polskiej” mowi –
                    klugszajser.

                    THE END

                    • Gość: Dejavu Anito inteligentne ani madre....... IP: *.kennisnet.nl 17.03.03, 16:46
                      Gość portalu: Anita napisał(a):

                      > Nie > rozumiem, skad w tobie ten nazizm.....

                      W nazistach to plynie krew twoich przodkow,remember!

                      PS.
                      > 1. Czy ta twoja filozofia to efekt nadmiaru chemii w Niederlandach? Może
                      > zmienisz kraj na taki, w którym narkotyki sa zakazane....

                      Czy aby te powtarzajace sie analogie do cpania i chemii w ogole nie sa skutkiem
                      lewitowania w vodkaprzestrzeni?Po lobotomii nie powinnas sie za bardzo forsowac
                      aniolku.Juz niejaki prof.Hubbard nauczal,ze nieszczescia ludzi wynikaja z
                      tzw."engramow" czyli umyslowych aberracji spowodowanych trauma z okresu
                      dziecinstwa(vide ciagle opowiadania twoich rodzicow)


                      > 2. Jakakolwiek z toba dalsza dyskusja jest bezsensowna. Jestes jak kon z
                      > klapkami na oczach. „Stawiasz diagnozy”, obrazasz, choc nie masz bladego
                      pojecia o czym piszesz.....

                      Kobiecinko,zaznalas niebywalej laski i tak za dlugiego obcowania z poziomem
                      na ktory nie zdolasz sie wzniesc nawet przy pomocy jakubowej drabiny.Zaklad ,ze
                      nie rozroznisz J.Straussa od R.Straussa.Dziekuj,ze raczylem odpowiadac
                      uprzejmie na twoje teksty utrzymujace sie w najnizszej strefie stanow
                      najnizszych, czyli rownych zeru!

                      >
                      > 3. A teraz slowa mojego meza: „To jest cham”. A wedlug mnie to ze z
                      > najomosci realiow Slaska jestes typowy – jak się to u nas w „gwarze polskiej&
                      > #8221; mowi klugszajser.


                      Czy trunek ,ktory popija co wieczor twoj "ekspert" to jakis kordial od
                      chama ,czy korzeni?A ze znajomosci realiow straganu jasno wynika,ze szpagatowa
                      matura wystarcza zaledwie do nacisniecia wlacznika kompa,dalej juz plynie
                      szambo.

                      >
                      > THE END
                      >O tak i to OF YOUR MIND.....

                      • thomas202 Do Dejavu a jakie sa twoje posty 18.03.03, 13:19
                        zaczelo brakowac argumentow to zastalo talko obrażanie chamstwo i obelgi
                        • Gość: KaW9 Re: Do Dejavu a jakie sa twoje posty IP: 213.171.64.* 19.03.03, 15:00
                          thomas202 napisał:

                          > zaczelo brakowac argumentow to zastalo talko obrażanie chamstwo i obelgi

                          chyba tyczy się to anity,bo ten dejawu żadnych obelg nie używł.Może ci Dejawu
                          odstąpi te komplementy,jak klugszajser i nazi,może ci się spodobają.



                          • Gość: Anita Re: Do Dejavu a jakie sa twoje posty IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 23:07
                            do KaW9

                            Klugszajser oznacza osobe, która pod plaszczykiem naukowych dowodow, plecie
                            niesamowite bzdury.
                            Spojrzmy na pierwsze okreslenie – wystarczy przesledzic wszystkie posty Dejavu
                            (tez te w innych watkach), by odniesc wrazenie niewiarygonej erudycji. Teraz
                            drugie okreslenie – ja nigdy nie negowalam wystepowanie polskich elementow na
                            Slasku („Slask jest slaski ze swa roznorodnoscia ...”), natomiast probowalam
                            podac wystepowanie tez i innych, ktore nb sa naturalnym skutkiem takiej wlasnie
                            historii Slaska. W odpowiedzi otrzymuje kpine i sarkazm (dyskusja w kolejce,
                            wypaczanie faktow (!!!), luxemburski kanczug, itd...). Reasumujac: okreslenie
                            to jest jak najbardziej adekwatne.

                            Co do nazi: kpina i sarkazm Dejavu odzwierciedlaja filozofie, która po 1945r.
                            zamienila Slask w pieklo, czasem nawet wieksze niż za czasow Hitlera.
                            Okrucienstwo, orgia samowoli wladzy czy bandytyzm nie znalo granic. Jeden z
                            moich krewnych, który czul się autentycznym Polakiem i walczyl w powstaniach –
                            za co zresztą siedzial w hitlerowskim obozie koncentracyjnym – w 1945r. zostal
                            uznany przez Polakow za ... Niemca i siedzial w polskim obozie koncentracyjnym
                            (po 1945r. !!!). Slask zostal ukarany za swoja niepolska historie, a jego
                            mieszkancy stali się druga kategoria czlowieka, ze już nie wspomne o terrorze
                            polonizacji, czy czystek etnicznych, które spowodowaly, ze wiekszosc Slaska to
                            już tylko nazwa geograficzna. Jak wiec nazwiesz to przez co przeszli Slazacy?
                            Pamietaj, ze o polskiej tragedii wie caly swiat, natomiast ze slaskiej ciagle
                            się kpi.
                            A to nie wszystko. Dzisiaj, najazdy polskich narodowcow na Slask nie naleza do
                            rzadkosci. Osoby z mentalnoscia podobna do Dejavu, tzn. „naukowcy” wmawiajacy
                            wszystkim dookola o polskosci Slaska podsycaja tylko agresje narodowcow.
                            Obawiam się, ze gdyby resztki Slazakow domagaloby się autonomii, doszloby do
                            wybuchu trzeciej wojny swiatowej. Wiec mamy siedziec cicho, bo przyjada
                            narodowcy-fanatycy i nas zakatuja? Mam być Polka, bo tak chce polska racja
                            stanu? Ja nie chce wojny, ale chce mieć – podobnie jak każdy Polak - prawo do
                            swojej historii. W linku, który podalam w pierwszym poscie, jest taki cytat:
                            „Bron nieprzyjaciol jest rownie mordercza jak ich klamstwa, przy ich pomocy
                            zapelnia się swiat ofiarami”
                            Swiete slowa.
                            Od wojny uratowac nas może m.in. rozmowa, ale jak rozmawiac, skoro druga strona
                            nas lekcewazy i kpi?

                            Poza tym, do chamstwa nie potrzeba uzywania wulgaryzmow. Wystarczy sarkazm czy
                            osmieszanie poprzez aluzje do plci („ni w zab kobiet nie rozumial”).

                          • thomas202 Re: Do Dejavu a jakie sa twoje posty 20.03.03, 12:47
                            Kolego czpiasz się.
                            Ale po kolei
                            W poczatkowych postach dejawu podawal "jakies fakty" czasami mity, ale nie o to teraz chodzi. Wszystkie jego posty były sarkastyczne i wykpiwające pieknie "ubrane" w erudycyjne ozdobniki
                            >"1 Nie moge polemizowac z argumentem typowym dla dyskusji w kolejce po >swatecznego karpia...."
                            ɮ "mial racje moj wujek,ktory nawet po 4-tym rozwodzie dalej ni w zab kobiet
                            >nie rozumial."
                            ɯ "Tam (na Slasku) jest tylko jedna nacja,a fakty nie sa mitami."
                            ɰ."Ha,wszak z kobieta mam do czynienia....."
                            To tylko 4 przyklady takich stwierdzen.
                            Było czepiane sie slowek, koleności przy wymienianiu, insunuowanie pro niemieckosci itd.

                            Potem tych pseudo argumentow braklo i bylo: cos o nazistch i krwi przodkow Anity (zdanie o dosc "dziwnej" kontrukcji tzn nie jednoznaczne i można je bylo na kilka sposobow interpretowac - nazistowska krew u Anity, nazistowska krew u wszystkich prawdziwych slazakow itd), lewitowanie w vodkaprzestrzeni,
                            engramy czyli umyslowych aberracji spowodowanych trauma z okresu dziecinstwa,
                            >A ze znajomosci realiow straganu jasno wynika,ze szpagatowa matura wystarcza
                            >zaledwie do nacisniecia wlacznika kompa,dalej juz plynie szambo.

                            Wywyższanie sie:
                            >Kobiecinko,zaznalas niebywalej laski i tak za dlugiego obcowania z poziomem
                            >na ktory nie zdolasz sie wzniesc ...

                            Jesli pojecia medyczne uzyte w poscie dejawu nic Ci nie mowia (prznajmniej takie sprawiasz wrazenie) to zajrzyj do jakis madrych ksiazek i doucz sie. A jesli dla Ciebie obelga to tuko konkretne slowa na "H" na "C" no to coz .... - znowoz braki w edukacji. A te wszystkie insynuacje to było pewnie przyjacielskie poklepywanie po plecach.
                          • thomas202 Do KaW9 ja napisałem obrażanie chamstwo i obelgi 20.03.03, 12:57
                            Kolego czpiasz się tego jednego okreslenia.
                            Ale po kolei
                            W poczatkowych postach dejawu podawal "jakies fakty" czasami mity, ale nie o to teraz chodzi. Wszystkie jego posty były sarkastyczne i wykpiwające pieknie "ubrane" w erudycyjne ozdobniki
                            >"1 Nie moge polemizowac z argumentem typowym dla dyskusji w kolejce po
                            > swatecznego karpia...."
                            ɮ "mial racje moj wujek,ktory nawet po 4-tym rozwodzie dalej ni w zab kobiet
                            > nie rozumial."
                            ɯ "Tam (na Slasku) jest tylko jedna nacja,a fakty nie sa mitami."
                            ɰ."Ha,wszak z kobieta mam do czynienia....."
                            To tylko 4 przyklady takich stwierdzen.
                            Bylo czepiane sie slowek, kolenosci przy wymienianiu, insunuowanie pro niemieckosci itd.

                            Potem tych pseudo argumentow braklo i bylo: cos o nazistch i krwi przodkow Anity (zdanie o dosc "dziwnej" kontrukcji tzn nie jednoznaczne i można je bylo na kilka sposobow interpretowac - nazistowska krew u Anity, nazistowska krew u wszystkich prawdziwych slazakow itd), lewitowanie w vodkaprzestrzeni,
                            engramy czyli umyslowych aberracji spowodowanych trauma z okresu dziecinstwa,
                            >A ze znajomosci realiow straganu jasno wynika,ze szpagatowa matura wystarcza
                            >zaledwie do nacisniecia wlacznika kompa,dalej juz plynie szambo.

                            Wywyższanie sie:
                            >Kobiecinko,zaznalas niebywalej laski i tak za dlugiego obcowania z poziomem
                            >na ktory nie zdolasz sie wzniesc ...

                            Jesli pojecia medyczne uzyte w poscie dejawu nic Ci nie mowia (prznajmniej takie sprawiasz wrazenie) to zajrzyj do jakis madrych ksiazek i doucz sie. A jesli dla Ciebie obelga to tylko konkretne slowa na "H" na "C" no to coz .... - znowoz braki w edukacji. A te wszystkie insynuacje to było pewnie przyjacielskie poklepywanie po plecach?!
                            • Gość: KaW9 Re: Do KaW9 ja napisałem obrażanie chamstwo i obe IP: 213.171.64.* 20.03.03, 16:18
                              thomas202 napisał:

                              > Kolego czpiasz się tego jednego okreslenia.
                              > Ale po kolei
                              > W poczatkowych postach dejawu podawal "jakies fakty" czasami mity, ale nie o
                              to
                              > teraz chodzi. Wszystkie jego posty były sarkastyczne i wykpiwające
                              pieknie "ub
                              > rane" w erudycyjne ozdobniki
                              > >"1 Nie moge polemizowac z argumentem typowym dla dyskusji w kolejce po
                              > > swatecznego karpia...."
                              > ɮ "mial racje moj wujek,ktory nawet po 4-tym rozwodzie dalej ni w zab kobie
                              > t
                              > > nie rozumial."
                              > ɯ "Tam (na Slasku) jest tylko jedna nacja,a fakty nie sa mitami."
                              > ɰ."Ha,wszak z kobieta mam do czynienia....."
                              > To tylko 4 przyklady takich stwierdzen.
                              > Bylo czepiane sie slowek, kolenosci przy wymienianiu, insunuowanie pro
                              niemieck
                              > osci itd.
                              >
                              > Potem tych pseudo argumentow braklo i bylo: cos o nazistch i krwi przodkow
                              Anit
                              > y (zdanie o dosc "dziwnej" kontrukcji tzn nie jednoznaczne i można je bylo na
                              k
                              > ilka sposobow interpretowac - nazistowska krew u Anity, nazistowska krew u
                              wszy
                              > stkich prawdziwych slazakow itd), lewitowanie w vodkaprzestrzeni,
                              > engramy czyli umyslowych aberracji spowodowanych trauma z okresu dziecinstwa,
                              > >A ze znajomosci realiow straganu jasno wynika,ze szpagatowa matura wystarcz
                              > a
                              > >zaledwie do nacisniecia wlacznika kompa,dalej juz plynie szambo.
                              >
                              > Wywyższanie sie:
                              > >Kobiecinko,zaznalas niebywalej laski i tak za dlugiego obcowania z poziomem
                              >
                              > >na ktory nie zdolasz sie wzniesc ...
                              >
                              > Jesli pojecia medyczne uzyte w poscie dejawu nic Ci nie mowia (prznajmniej
                              taki
                              > e sprawiasz wrazenie) to zajrzyj do jakis madrych ksiazek i doucz sie. A
                              jesli
                              > dla Ciebie obelga to tylko konkretne slowa na "H" na "C" no to coz .... -
                              znowo z braki w edukacji. A te wszystkie insynuacje to było pewnie
                              przyjacielskie poklepywanie po plecach?!


                              ja się tu nie mieszam,ale nie trzeba dużo edukacji na zrozumienie słowa
                              klugszajser.chyba szajs to znaczy gówno,przepraszam ale to jest obraza.
                              czytałem drugi raz post dejawu i widzę ,że anita go pierwsza nazwała nazistą i
                              że on ćpa narkotyki ,że nie ma bladego pojęcia i że jest chamem.No to on jej na
                              to dał odpowiedzi,chyba kżdemu wolno się bronić,ja nie wiem.TenDejawu ma cięte
                              pióro to prawda,ale wulgarności nie używał i gdyby karać za sarkazm i
                              kpinę,to taki Jerzy Urban nie wyszedłby z więzienia.To jest moje zdanie i ja
                              nie staję za nikim.



                              • Gość: Arnold Ten Dejawu ma cięte pioro (!) IP: 213.186.78.* 20.03.03, 16:47
                                Gość portalu: KaW9 napisał(a):

                                > TenDejawu ma cięte
                                > pióro to prawda

                                Prawdziwy erudyta:

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=4914134
                                Pyrsk - Arnold



                              • Gość: Anita Re: Do KaW9 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 22:59
                                do KaW9:

                                Przyjrzyj się jeszcze raz:
                                1. Trudno nazwac szczytem dyplomacji takie teksty:
                                „...Ha,wszak z kobieta mam do czynienia....
                                ... z logika tez troche na bakier,ale ktoz pojal kobiete? ...
                                ... mial racje moj wujek,ktory nawet po 4-tym rozwodzie dalej ni w zab kobiet
                                nie rozumial...”
                                Moim zdaniem to nie jest normalny sposób prowadzenia dyskusji. To po tych
                                slowach otrzymal okreslenie chama. Ja tez się mam prawo bronic.
                                2. Przypisywal mi slowa, których nie powiedzialam. Pouczal mnie o
                                wyimaginowanym dzialaniu RAS, choc już setki wpisow było na ten temat a i
                                program jest oficjalnie podany na stronie – pytanie: ile razy można tlumaczyc?
                                I kiedy cierpliwosc może się wyczerpac?
                                3. A co myslisz o tym:
                                „Tam (na Slasku) jest tylko jedna nacja,a fakty nie sa mitami...; ... stawiam
                                tylko diagnoze,a ta jest jednoznaczna...; ...Czy tureckich gastarbeiterow
                                zaproszono do Niemiec po to zeby krzyzowac SZLACHETNA GERMANSKA RASE (moje
                                zaznaczenie) z anatolijskimi dziggitam?” reszta „kwiatkow” w poscie. Już nawet
                                najwieksi narodowcy przyjeli do swiadomosci, ze na Slasku sa Niemcy. Poza tym
                                przejrzyj sobie to forum. Ludzie którzy mowia: Jestem Slazakiem, otrzymuja
                                lawine przezwisk i wyzwisk. Ja tez mam prawo bronic siebie i swojej narodowosci
                                gdy widze taki tekst: „narodowosc slaska wloz miedzy bajki” z jednoczesna
                                sugestia, ze ci co nie chca być Polakami sa Niemcami.
                                4. Ja slowa klugszajser nie wymyslilam.
                                5. Stwierdzenie o „bladym pojeciu” odnosilo się do sytuacji na Slasku (to jest
                                Forum Katowice). My nie zyjemy na Marsie tylko na Slasku. Co można zrobic,
                                jeśli probuje się podac komus fakty znane z autopsji, natomiast ten ktos
                                ostentacyjnie kpi z tego? Wiecej ciekawych wnioskow Dejavu znajdziesz w innych
                                watkach.
                                6. Pokazalam, jak niebezpieczne jest „stawianie takich jednoznacznych diagnoz”
                                i uzurpowanie sobie prawa do decydowania o cudzej narodowosci i jakie sa tego
                                konsekwencje, o których Polacy nie chca pamietac (zgodnie z tytulem tego watku).
                                Najpierw było to, co jest opisane w punktach, a dopiero potem dalam odpowiedz,
                                która znasz. Z reszta wiele innych przykladow podalam w dalszych postach. Ja
                                tez mam prawo się bronic. Ja nie wysmiewam polskiej narodowosci i mam prawo
                                tego samego oczekiwac od rozmowcy.
                                Mam wrazenie, ze nie chcesz być obiektywny.

                                Swoja droga, czy można prowadzic owocna dyskusje z kims, kto ma takie zalozenia:
                                „Po prostu a priori nie uznaje wiarygodnosci autorow niemieckich” ?
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=4945193&a=5005865
                                P.S.
                                Chyba nie czytales mojego pierwszego postu skierowanego do Ciebie.
                              • Gość: Dejavu groch o sciane... IP: *.kennisnet.nl 21.03.03, 14:35
                                Gość portalu: KaW9 napisał(a):

                                > thomas202 napisał:
                                >> Kolego czpiasz się tego jednego okreslenia.
                                > Ale po kolei W poczatkowych postach dejawu podawal "jakies fakty" czasami
                                mity, ale nie o to teraz chodzi. Wszystkie jego posty były sarkastyczne i
                                wykpiwające pieknie "ubrane" w erudycyjne ozdobniki....
                                > dla Ciebie obelga to tylko konkretne slowa na "H" na "C" no to coz .... -
                                > znowo z braki w edukacji. A te wszystkie insynuacje to było pewnie
                                > przyjacielskie poklepywanie po plecach?!
                                >
                                >
                                > ja się tu nie mieszam,ale nie trzeba dużo edukacji na zrozumienie słowa
                                > klugszajser.chyba szajs to znaczy gówno,przepraszam ale to jest obraza.
                                > czytałem drugi raz post dejawu i widzę ,że anita go pierwsza nazwała nazistą
                                i że on ćpa narkotyki ,że nie ma bladego pojęcia i że jest chamem.No to on jej
                                na to dał odpowiedzi,chyba kżdemu wolno się bronić,ja nie wiem.TenDejawu ma
                                cięte pióro to prawda,ale wulgarności nie używał i gdyby karać za sarkazm i
                                > kpinę,to taki Jerzy Urban nie wyszedłby z więzienia.To jest moje zdanie i ja
                                > nie staję za nikim.

                                Szanowny kolego. Z nieklamanym podziwem sledze Twoje wysilki przekonania
                                semantycznego anlfabety(ow) do racji ,ktore na pewnym poziomie intelektualnym
                                stanowia warunek sine qua non.Pozwole sobie podzielic sie z Toba pewnym -
                                przyznaje uczciwie-sarkastycznie brzmiaca maksyma, a mianowicie:"z fizycznym
                                > sie nie dogadasz".Poza tym akcja tego thomasa202 wyglada na pomoc
                                sasiedzka,wiec facet bedzie sie nawet upieral przy stwierdzeniu,ze deszcz pada
                                z dolu do gory, a nie na odwrot.Niemniej zycze powodzenia.
                                >
                                >
                                • Gość: Anita Gdy honoru brak ... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.03, 18:52
                                  Gość portalu: Dejavu napisał(a):

                                  > Szanowny kolego. Z nieklamanym podziwem sledze Twoje wysilki przekonania
                                  > semantycznego anlfabety(ow) do racji ,ktore na pewnym poziomie intelektualnym
                                  > stanowia warunek sine qua non.Pozwole sobie podzielic sie z Toba pewnym -
                                  > przyznaje uczciwie-sarkastycznie brzmiaca maksyma, a mianowicie:"z fizycznym
                                  > > sie nie dogadasz".Poza tym akcja tego thomasa202 wyglada na pomoc
                                  > sasiedzka,wiec facet bedzie sie nawet upieral przy stwierdzeniu,ze deszcz
                                  pada
                                  > z dolu do gory, a nie na odwrot.Niemniej zycze powodzenia.

                                  Dejavu
                                  Lubisz wszystkim dookola pokazywac jak bardzo jestes madry, dlatego nie
                                  porafisz zniesc, ze ktos moze podac ci takie kontrargumenty, na ktore nie
                                  bedziesz umial odpowiedziec (np. pytania dotyczace prob utworzenia
                                  niepodleglego Slaska). Zabolalo wiec twoje zranione EGO i trzeba bylo znalezc
                                  sposob dyskwalifikacji przeciwnika na linii startu. Jak widac w twoim poscie,
                                  najlepszy do tego okazal sie chwyt, ktory mowi, ze „kobieta i logika” do siebie
                                  nie pasuja. W ten sposob potencjalnemu czytelnikowi tego forum subtelnie
                                  podsuwa sie gotowe skojarzenia na niewygodne tematy, zwlaszcza na te, na ktore
                                  brakuje argumentow. Jest to przyslowiowy cios ponizej pasa, co szczegolnie
                                  widac zaraz po twoim pierwszym zdaniu (w omawianym poscie) – nb. dlatego dla
                                  mnie jestes CHAMEM.
                                  Swoja droga, twoje obawy (dotyczace braku argumentow) okazaly sie w pelni
                                  uzasadnione, skoro pojawily sie takie wpisy jak ten:
                                  „Najlepszy obciach dla nikotow to to ,ze od dziewczyny dostali popalic”
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=4928825&a=4939598
                                  Tutaj wyjasnie niewtajemniczonym: Nikloty to Niklot/Perun/Dejavu itd., bo ja z
                                  zadnym Niklotem nie dyskutowalam.

                                  Dlatego jakiekolwiek dalsze twoje elokwentne wypowiedzi, nie zmienia haniebnego
                                  faktu znizenia sie po tak prymitywne chwyty. No coz, tylko prawdziwych mezczyzn
                                  stac na honorowa walke (w tym przypadku dyskusje).
                                  • Gość: Anita Gdy honoru brak ... - cd IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.03, 19:42
                                    Tego cytatu nie mialo byc, ...

                                    > Gość portalu: Dejavu napisał(a):
                                    >
                                    > > Szanowny kolego. Z nieklamanym podziwem sledze Twoje wysilki przekonania
                                    > > semantycznego anlfabety(ow) do racji ,ktore na pewnym poziomie intelektual
                                    > nym
                                    > > stanowia warunek sine qua non.Pozwole sobie podzielic sie z Toba pewnym -
                                    > > przyznaje uczciwie-sarkastycznie brzmiaca maksyma, a mianowicie:"z fizyczn
                                    > ym
                                    > > > sie nie dogadasz".Poza tym akcja tego thomasa202 wyglada na pomoc
                                    > > sasiedzka,wiec facet bedzie sie nawet upieral przy stwierdzeniu,ze deszcz
                                    > pada
                                    > > z dolu do gory, a nie na odwrot.Niemniej zycze powodzenia.

                                    ... gdyz komentuje inny post Dejau

                                    > Dejavu
                                    > Lubisz wszystkim dookola pokazywac jak bardzo jestes madry, dlatego nie
                                    > porafisz zniesc, ze ktos moze podac ci takie kontrargumenty, na ktore nie
                                    > bedziesz umial odpowiedziec (np. pytania dotyczace prob utworzenia
                                    > niepodleglego Slaska). Zabolalo wiec twoje zranione EGO i trzeba bylo znalezc
                                    > sposob dyskwalifikacji przeciwnika na linii startu. Jak widac w twoim poscie,
                                    > najlepszy do tego okazal sie chwyt, ktory mowi, ze „kobieta i logika"
                                    > do siebie
                                    > nie pasuja. W ten sposob potencjalnemu czytelnikowi tego forum subtelnie
                                    > podsuwa sie gotowe skojarzenia na niewygodne tematy, zwlaszcza na te, na
                                    ktore
                                    > brakuje argumentow.

                                    mialo byc: brakuje wiedzy

                                    > Jest to przyslowiowy cios ponizej pasa, co szczegolnie
                                    > widac zaraz po twoim pierwszym zdaniu (w omawianym poscie) – nb. dlatego
                                    > dla
                                    > mnie jestes CHAMEM.
                                    > Swoja droga, twoje obawy (dotyczace braku argumentow) okazaly sie w pelni
                                    > uzasadnione, skoro pojawily sie takie wpisy jak ten:
                                    > „Najlepszy obciach dla nikotow to to ,ze od dziewczyny dostali popalic
                                    > 221;
                                    > <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                    f=59&w=4928825&a=
                                    > 4939598"target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                    f=59&w=49
                                    > 28825&a=4939598</a>
                                    > Tutaj wyjasnie niewtajemniczonym: Nikloty to Niklot/Perun/Dejavu itd., bo ja
                                    z
                                    > zadnym Niklotem nie dyskutowalam.
                                    >
                                    > Dlatego jakiekolwiek dalsze twoje elokwentne wypowiedzi, nie zmienia
                                    haniebnego
                                    >
                                    > faktu znizenia sie po tak prymitywne chwyty. No coz, tylko prawdziwych
                                    mezczyzn
                                    >
                                    > stac na honorowa walke (w tym przypadku dyskusje).
                                • Gość: KaW9 Re: groch o sciane... IP: 213.171.64.* 26.03.03, 12:58
                                  Gość portalu: Dejavu napisał(a):

                                  > Gość portalu: KaW9 napisał(a):
                                  >
                                  > ja się tu nie mieszam,ale nie trzeba dużo edukacji na zrozumienie słowa
                                  > > klugszajser.chyba szajs to znaczy gówno,przepraszam ale to jest obraza.
                                  > > czytałem drugi raz post dejawu i widzę ,że anita go pierwsza nazwała nazis
                                  > tą i że on ćpa narkotyki ,że nie ma bladego pojęcia i że jest chamem.No to
                                  on jej na to dał odpowiedzi,chyba kżdemu wolno się bronić,ja nie
                                  wiem.TenDejawu ma > cięte pióro to prawda,ale wulgarności nie używał i gdyby
                                  karać za sarkazm i kpinę,to taki Jerzy Urban nie wyszedłby z więzienia.To
                                  jest moje zdanie i ja nie staję za nikim.

                                  >
                                  > Szanowny kolego. Z nieklamanym podziwem sledze Twoje wysilki przekonania
                                  > semantycznego anlfabety(ow) do racji ,ktore na pewnym poziomie intelektualnym
                                  > stanowia warunek sine qua non.Pozwole sobie podzielic sie z Toba pewnym -
                                  > przyznaje uczciwie-sarkastycznie brzmiaca maksyma, a mianowicie:"z fizycznym
                                  > > sie nie dogadasz".Poza tym akcja tego thomasa202 wyglada na pomoc
                                  > sasiedzka,wiec facet bedzie sie nawet upieral przy stwierdzeniu,ze deszcz
                                  pada z dolu do gory, a nie na odwrot.Niemniej zycze powodzenia.


                                  Odpisuję pózniej,ale chodzi mi ojedną rzecz.Ja tu nikogo nie próbuję
                                  przekonywać,ale zdaje mi się,że w dyskusji nie powinno się przechodzić do
                                  wyzwisk,jak przeciwnik lepiej operuje piórem.Arnold się śmieje,ale na sarkazm
                                  trzeba odpowiedzieć sarkazmem,a nie od razu pisać klugszajser czy nazi.Sam
                                  miałem podobny przypadek.Ja powtaram że nie chodzi mi o temat sporu między
                                  Dejawu i Anitą.Na tym forum odbywają się pojedynki na pióra i jedni są lepsi a
                                  drudzy gorsi,tylko po co od razu wyzywać.
                                  • thomas202 Ale nie dociera 26.03.03, 14:48
                                    Kolego
                                    We wszystkich moich postach probuje wytlumaczyc, ze mozna kogos obrazic uzywajac pieknych slowek. I pozniejsze posty Dejavu byly takie.
                                  • Gość: Dejavu Kali miec zawsze racja.... IP: *.kennisnet.nl 26.03.03, 16:32
                                    Gość portalu: KaW9 napisał(a):

                                    >
                                    > Odpisuję pózniej,ale chodzi mi ojedną rzecz.Ja tu nikogo nie próbuję
                                    > przekonywać,ale zdaje mi się,że w dyskusji nie powinno się przechodzić do
                                    > wyzwisk,jak przeciwnik lepiej operuje piórem.Arnold się śmieje,ale na sarkazm
                                    > trzeba odpowiedzieć sarkazmem,a nie od razu pisać klugszajser czy nazi.Sam
                                    > miałem podobny przypadek.Ja powtaram że nie chodzi mi o temat sporu między
                                    > Dejawu i Anitą.Na tym forum odbywają się pojedynki na pióra i jedni są lepsi
                                    a drudzy gorsi,tylko po co od razu wyzywać.



                                    Cytat nr1......".we wszystkich moich postach probuje wytlumaczyc, ze mozna
                                    kogos obrazic uzywajac pieknych slowek."

                                    Kolego KaW9!
                                    Powyzszy cytat pochodzi z postu "nie dociera" autorstwa Thomasa202.Zapamietaj
                                    go dobrze i przejdz do lektury ponizszego cytatu tegoz samego autora ,ale
                                    pijacego juz osobiscie do Ciebie:
                                    ...."to zajrzyj do jakis madrych ksiazek i doucz sie.A jesli dla Ciebie obelga
                                    to tylko konkretne slowa na "H" na "C" no to coz .... - znowoz braki w
                                    edukacji. A te wszystkie insynuacje".... Koniec cytatu.

                                    Jak sam wiec widzisz Thomas insynuuje Ci tutaj,ze masz braki w
                                    edukacji.Pamietajac o swojej odkrywczej maksymie (cytat nr1) nie pisze Ci
                                    wprost,ze jestes glupi,debil ,czy ciemniak! Ubiera to wszystko w pieknie
                                    brzmiace slowka.Nie wnikam ,czy jego intencja byla obraza,czy tylko wykazanie
                                    Twojego stanu umyslu.W kazdym razie widzimy tu zastosowanie filizofii Kalego w
                                    calej krasie.Pewnie nie sledziles mojej wymiany postow z Anita,ale skoro
                                    Thomas202 ma racje ,ze byly one od samego poczatku "obraza ubrana w piekne
                                    slowka" to wiec dlaczego ow obronca czci kobiecej zabral swoj potepiajacy glos
                                    dopiero po moim ostatnim poscie bedacym(nolens volens) czysta reakcja na
                                    rynsztokowe pomowienia mojej interlokutorki?
                                    Zreszta caly track wymiany zdan z Anita przypomina sytuacje z windy w ktorej
                                    ktos puszcza glosno baka, a zwracajacych mu uwage wyzywa od chamow i
                                    mizogonow.Chyba nie musze dodawac,kto owego wirtualnego baka puscil!
                                    Czuje sie szczegolnie zobowiazany za Twoja celna uwage o pojedynku na piora.
                                    • Gość: Anita Re: Kali miec zawsze racja...=Dejavu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 22:31
                                      Gość portalu: Dejavu napisał(a):

                                      > ... W kazdym razie widzimy tu zastosowanie filizofii Kalego w
                                      > calej krasie....

                                      Moj post byl reakcja na TWOJE chamskie wypowiedzi. Jak sam wczesniej
                                      napisales „Akcja wywoluje reakcje.Ta skadinad prosta zasada obowiazuje tez na
                                      tym forum”. Twoje prostactwo (porownanie z winda to doskonaly przyklad twojego
                                      prostactwa) i chamstwo mozna porownac tylko ze sfrustowanym i zakompleksionym
                                      malym czlowieczkiem, ktory w obawie przed zdemaskowaniem swojej wlasnej
                                      niekompetencji i z braku sensownych argumentow, zaczyna obrazac, że „kobieta i
                                      logika” ... – vide tekst: „Czyli wypaczanie historii, mial racje moj
                                      wujek,ktory nawet po 4-tym rozwodzie dalej ni w zab kobiet nie rozumial”. Samo
                                      stwierdzenie „czyli wypaczanie historii” wymusza kolejne pytanie „Co jest tym
                                      wypaczaniem?” i moze byc najnormalniejsza w swiecie dyskusja. Dolozenie jednak
                                      tekstu o „rozumieniu kobiet”, ktory nijak sie ma do dyskusji o historycznych
                                      faktach, musi spowodowac taka a nie inna reakcje. A zreszta co ja ci bede
                                      tlumaczyc. I tak tego nie zrozumiesz. To przeciez twoja meska logika. I podaj
                                      te rynsztokowe slowa, skoro bylo ich az tak duzo.
                                      • Gość: twoj lover zamilcz anito... IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.03, 01:04
                                        ...prosze!!! bo ta unausweichliche prawda jest taka, ze nie masz niestety zbyt
                                        pojecia o dziejach dawnych....

                                        ale jak chcesz, to ci kupie solidna knige, gdzie tez wiele obrazkow jest,
                                        zebys sie tak nie nudzila...
                                        • thomas202 Nastepny madry... 27.03.03, 10:18
                                          Ty natomiast wykazales sie na tym forum wyjatkowa wiedza o "dziejach dawnych".
                                          Krytykowac kazdemu jest latwo. Ksiazke z obrazkami to sobie kup sam moze sobie ulzysz.
                                        • Gość: Anita Re: zamilcz anito... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 23:52
                                          Gość portalu: twoj lover

                                          chcialbys
                                    • thomas202 Do KaW9 - Ale z Dejavu filozof 27.03.03, 10:55
                                      Kolego KaW9

                                      Dejavu naoisal:
                                      ... nie pisze Ci wprost,ze jestes glupi,debil ,czy ciemniak! Ubiera to wszystko w pieknie brzmiace slowka...

                                      Nie wiem jak na podstawia moich slow można wysnuc przypuszczenie, ze mam na mysli glupka, debila czy ciemniaka. Najwyrazniej dla Dejavu jakies braki w edukacji rownowazne sa z niedorozwojem umuslowym. Idac tym tokiem mysleni dalej wszyscy ludzie sa uposledzeni umyslowo bo nikt nie wie wszystkiego(poza oczywiscie Dejavu - bo on na wszystko ma odpowiedz wiec pewnie wie wszystko).
                                      Przyznaje, ze uzylem takiwgo stylu odpowiedzi celowo. Ale wnioski Dejavu to robienie z igly czolgu.



                                      Do Dejavu
                                      Co do stwierdzenia:
                                      ...to wiec dlaczego ow obronca czci kobiecej zabral swoj potepiajacy glos
                                      dopiero po moim ostatnim poscie bedacym ...

                                      To był w ogole pierwszy moj post na tym forum i moj pierwszy kontakt z tym watkiem.


                                  • Gość: Anita Re: groch o sciane... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 22:26
                                    Gość portalu: KaW9 napisał(a):

                                    > Odpisuję pózniej,ale chodzi mi ojedną rzecz.Ja tu nikogo nie próbuję
                                    > przekonywać,ale zdaje mi się,że w dyskusji nie powinno się ...

                                    W dyskusji nie powinno sie tez ponizac, uzywajac laczenia konkretnej plci ze
                                    slowem „logika”. Jest XXI wiek! Czy mam ja cos napisac – wzorem Dejavu – na
                                    temat meskiej logiki? Nie mam najmniejszej ochoty rozmawiac dyplomatycznie z
                                    kims, kto (pierwszy!!) porzuca dyplomacje i zaczyna obrazac. A takie laczenie
                                    jest obraza. A obrazanie nie ma nic wspolnego z operowaniem piorem.
                                    A tak na marginesie co do sarkazmu. Istnieje roznica pomiedzy wysmiewaniem
                                    jakies sytuacji czy niezyciowych przepisow a wysmiewaniem sie z cudzego
                                    cierpienia. W pierwszym przypadku sarkazm moze uwypuklac absurdy zycia
                                    codziennego, w drugim pokazuje brak czlowieczenstwa u autora sarkazmu.

                                    • thomas202 Anito olej ich 27.03.03, 09:21
                                      Anito.
                                      Dyskusja z tymi fanatykami nie ma zadnego sensu. Jak nie bedzie do czego sie czepiac, przyczepia sie do Twojej interpunkcji.
                                      • Gość: Anita Re: Anito olej ich IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 23:49
                                        thomas202 napisał:

                                        > Anito.
                                        > Dyskusja z tymi fanatykami nie ma zadnego sensu. Jak nie bedzie do czego sie
                                        cz
                                        > epiac, przyczepia sie do Twojej interpunkcji.

                                        Fakt, juz ktos wczesniej stwierdzil, ze nie ma sensu dyskutowac z fanatykami. A
                                        co do pomocy sasiedzkiej, to zastanawiajace jest to:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=4964078&a=5066660
                                        zwroc uwage na IP KaW9 i osoby „podszywajacej sie” pod Dejavu (nb. Dejavu z IP
                                        z *.nl nie protestowal). Moze to tylko zbieg okolicznosci, a moze ...
                      • Gość: Anita Re:Anito inteligentne.. - tak ci sie tylko wydaje IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 23:08
                        Gość portalu: Dejavu napisał(a):

                        > W nazistach to plynie krew twoich przodkow,remember!

                        1. Skad wiesz kim byli moi przodkowie? Ja przeciez tylko napisalam, ze nie
                        jestem Polka. Ale jak widze ty znow jestes najmadrzejszy. A może moi przodkowie
                        przybyli na Slask w XIXw. z Finlandii? A może z Pn Danii i tak pokochali ta
                        ziemie, ze Slask stal się dla nich Ojczyzna. A może w zylach mam 50% krwi
                        germanskiej i 50% slowianskiej. I skad wiesz po jakiej stronie walczyli moi
                        przodkowie podczas wojny?
                        2. Nazizm to ideologia i nie zna koligacji rodzinnych. Mnie nie chodzi po
                        glowie terror polonizacji Slaska (ani germanizacji) cynicznie nazywany
                        repolonizacja, nie stawiam diagnozy o jednej nacji, nie dziele niewinnych(!!!)
                        ofiar na lepsze i gorsze, nie decyduje tez o istnieniu innego narodu itd...

                        > Czy aby te powtarzajace sie analogie do cpania i chemii ...
                        To ty zaczales mi tu przypisywac slowa, których nigdy nie powiedzialam,
                        remember? I to ty zaczales tu pierwszy wprowadzac chamskie odzywki, remember?
                        Liczyles na to, ze tego nie zauwaze?
                        I bez obaw - nie mam ochoty wznosic się na twoje wyzyny cynizmu, arogancji i
                        nacjonalizmu. Wole pozostac na tym moim zerowym poziomie, w którym widzi się
                        drugiego czlowieka bez względu na narodowosc, wyznanie czy kolor skory.

                        > A ze znajomosci realiow straganu jasno wynika,ze szpagatowa
                        > matura wystarcza zaledwie do nacisniecia wlacznika kompa,
                        > dalej juz plynie szambo.

                        Fajnie, ze opisales swoje realia.. Teraz już wszyscy na Forum wiemy, czym jest
                        ta twoja erudycja

                        I tak powoli, malymi kroczkami zblizamy się do mojego pierwszego postu. Na
                        horyzoncie zadnego czolgu, a mimo to zachowanie bez zmian: te same wciskanie
                        bzdur o jedynej polskiej nacji (na Slasku), to samo wywyzszanie sie. Czujesz
                        się panem calego swiata i o rdzennej mieszkance tej ziemi piszesz, ze jest ...
                        gosciem. Tworzysz sobie wlasna wyimaginowana rzeczywistosc (vide moi
                        przodkowie, narodowosc slaska), z poziomu ktorej mnie oceniasz. Tu nie jest
                        istota „z szabelka na czolg”, istota jest mentalnosc, która zawsze prowadzi do
                        nieszczescia. Jedwabne to tylko wierzcholek gory lodowej. Niestety, Polacy
                        najchetniej przypisaliby cale zlo wszystkim dookoła, a samych siebie wyniesli
                        na oltarze. Swoim ofiarom zalozyliby kaganiec, by moc potem przez lata w
                        spokoju mowic: „Polak to brzmi nie tylko dumnie, ale i fenomenalnie”. Nie
                        obchodzi mnie twoja duma i pycha, chce mieć prawo do swojej narodowosci, bez
                        nienawisci, bez wysluchiwania obelg i madrzenia się wszechwiedzacego Dejavu.
                        Przerazajace poglady, które tu wypisujesz już kiedys ktos wprowadzil w zycie.
                        To nie jest deja vu Dejavu.

                        Poza tym, nie odpowiedziales na wczesniejsze pytania (m.in. o niepodleglym
                        Slasku). Brak wiedzy, czy raczej unikanie trudnych odpowiedzi w obawie przed
                        przyznaniem racji komus z „najnizszych stanow”?

                        > nieszczescia ludzi wynikaja z tzw."engramow" czyli
                        > umyslowych aberracji spowodowanych trauma z okresu
                        > dziecinstwa(vide ciagle opowiadania twoich rodzicow)

                        Albo jestes zwierzeciem (przepraszam wszystkie zwierzeta) pozbawionym wyzszych
                        uczuc, albo masz na swoim sumieniu cierpienia niewinnych ludzi.
                        Ja bym się nigdy nie odwazyla na takie slowa w stosunku do kogokolwiek (Zyda,
                        Polaka, Niemca, itd.)

                  • thomas202 Re: nie meczyc juz tego kota! 17.03.03, 12:33
                    Jak popijesz i nacpasz sie to nie pisz. Poczekaj az wytrzezwiejesz. Troche sie doucz (bo te ksiazki ktore do tej pory przeczytales to chyba broszury propagandowe KPN i LPR). A dopiero pisz. Nie bedziesz tu takich bzdur pisal.
    • ballestrem Dlaczego jestem taki madry? 14.03.03, 20:36
      Odpowiedzcie
      • ballest Re: Dlaczego jestem taki madry? 14.03.03, 20:46
        Dlaczego Ty taki madry jestes, tego nie wiem , ale probujesz sie podszywac pod
        nickiem ballestremow, zaznaczam, ze ten "ballestrem" nie ma nic do czynienia z
        rodem Ballestremow albo Ballestem z PLAWNIOWIC !!!
        • ballestrem Re: Dlaczego jestem taki madry? 14.03.03, 20:52
          ballest napisał:

          > Dlaczego Ty taki madry jestes, tego nie wiem , ale probujesz sie podszywac
          pod
          > nickiem ballestremow, zaznaczam, ze ten "ballestrem" nie ma nic do czynienia
          z
          > rodem Ballestremow albo Ballestem z PLAWNIOWIC !!!

          Zamilcz pacholku,bo cie w dyby zakuje!
          • ballest Re: Dlaczego jestem taki madry? 14.03.03, 21:53
            ballestrem napisał:

            > ballest napisał:
            >
            > > Dlaczego Ty taki madry jestes, tego nie wiem , ale probujesz sie podszywac
            >
            > pod
            > > nickiem ballestremow, zaznaczam, ze ten "ballestrem" nie ma nic do czynien
            > ia
            > z
            > > rodem Ballestremow albo Ballestem z PLAWNIOWIC !!!

            Sadzac po Twej wypowiedzi , jestes Polakiem z Zachodu, bo tylko oni tacy marni
            i bezkulturalni sa!! Normalnie sie nie myle !!!
            Partyzantka juz zawsze polska domena byla, nie za darmo mamy to przyslowie.
            UWAZAJ NA POLAKA
            WPIERW TOBIE BUTY CALUJE
            A POTEM TOBIE NOZ
            W PlECY WLOZY "
            do Polakow z Polski, to moze nie "pasuje" ale dla tych "ZDRAJCOW" z zagranicy
            PERFECKT
            • Gość: Von Baden Re: Dlaczego jestem taki madry? IP: 194.55.237.* 14.03.03, 21:59
              I tu wychodzi z Was cole Gorolstwo !!!!!!!!!!!!!!!!

              Pyrsk Gorole
              • wafelka Re: Dlaczego jestem taki madry? 15.03.03, 23:35
                - Zamilcz pacholku,bo cie w dyby zakuje!-

                Ciekawe! jak to zrobisz? przeciez on silniejszy od ciebie jest.
    • sven_hannavald Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 15.03.03, 23:31
      www.wprost.pl/ar/?O=9400
      • Gość: ballest Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.03.03, 21:57
        "Od kiedy jestem tu ambasadorem, czuję, że to może najważniejsza sprawa dla
        kultury i moralności polskiego narodu. Część Polaków bardzo odważnie patrzy w
        lustro własnej i naszej historii. Mieliśmy spotkania z Leonem Kieresem i prof.
        Witoldem Kuleszą. Także z honorowym obywatelem Izraela ministrem Bartoszewskim,
        z prezydentem Kwaśniewskim i innymi politykami. Byliśmy zgodni, że jest bardzo
        ważne, żeby te sprawy zostały dokładnie zbadane. Polacy i Żydzi z Jedwabnego
        mieszkali w tym samym miejscu, chodzili do tych samych szkół. Jak to się stało,
        że ci pierwsi dokonali takich czynów - palili dzieci! - a potem wrócili na
        śniadanie do domów, do własnych dzieci? Mam nadzieję, że po zakończeniu badań w
        tej sprawie nastąpi głębokie oczyszczenie, katharsis i zostanie stworzona
        zupełnie nowa atmo-
        sfera w stosunkach między Żydami i Polakami. "

        Bardzo ostro i precyzyjnie sie Wesch o stosunkach izraelsko-polskich
        wypowiadal, poznac, ze jest dyplomata z krwi i kosci !!

        pyrsk

        ballest
        • Gość: mrW Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ NIEMCY ! IP: *.blueyonder.co.uk 18.03.03, 22:23
          Bronek: - Czy nie wydaje się panu, że nastąpiła komercjalizacja Holocaustu?
          - Ja też czytałem tę książkę prof. Finkelsteina... Moja odpowiedź brzmi: w
          zasadzie nie. W ostatnich latach to już trzecie pokolenie zadaje "trudne
          pytania" w tej sprawie. Że niby chodzi o "pieniądze żydowskie". Ja
          powiedziałbym, że tu chodzi o sprawiedliwość. Jeżeli jakaś rodzina miała w
          banku pieniądze i wskutek tych strasznych wydarzeń straciła je, a część tej
          rodziny wymordowano, jak to może pozostać bez zadośćuczynienia? Pytanie
          powinno brzmieć: czy ludzie, którzy w taki sposób i w takich okolicznościach
          weszli w posiadanie mienia żydowskiego, mają prawo je zatrzymać?
          Mówi się, że w takich a takich bankach znaleziono tony złota żydowskiego... A
          może by ktoś napisał historię tego złota, skąd ono się tam wzięło? I tak sobie
          myślę o moim dziadku Icku i drugim dziadku Herszu, i o cioci Fejdze, których
          zamordowano i którym wyrwano złote zęby... Ja pytam: czy mówienie o tym to
          jest ten przemysł Holocaustu?

          -jestem ciekaw, czy kiedykolwiek rzad niemiecki odda to...., co nie nalezy do
          niego!
          • Gość: Jäger Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ NIEMCY ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 22:28
            mrW a czy Ty tesz odasz co nie twoje ?
    • sven_hannavald Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 18.03.03, 22:03
      מוות
      עורכים: ישראל גוטמן, מיכאל ברנבאום עורכת המהדורה העברית: בלה גוטרמן
      כיצד הפך מחנה אושוויץ לשם נרדף לאכזריותו של המשטר הנאצי ולרצח עם? זו רק אחת
      השאלות המקבלות מענה בספר זה, שמקובצים בו מיטב המחקרים של היסטוריונים מכל העולם.
      הספר מביא את תיאורו של המחנה כמוסד ואת קורותיו, את מבנה המינהל הפנימי, דן
      בעיצוב תכנית ההשמדה בגזים כחלק מן הפתרון הסופי ובמבצעי ההשמדה.
      כ-700 עמ', כריכה רכה, 16X23
      Pyrsk!
      • Gość: mrW Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.blueyonder.co.uk 19.03.03, 02:18
        sven_hannavald napisał:

        > מוות
        > עורכים: ישראל
        > גוטמן, מיכאל ”
        > 9;רנבאום עורכת
        > ; המהדורה העבר
        > ;ית: בלה גוטרמ–
        > 3;
        > כיצד הפך מחנה
        > אושוויץ לשם נ
        > ;רדף לאכזריות
        > ו של המשטר הנא
        > ;צי ולרצח עם? ז
        > 93; רק אחת
        > השאלות המקבל&
        > #1493;ת מענה בספר ז
        > ה, שמקובצים בו
        > ; מיטב המחקרים
        > ; של היסטוריונ
        > ;ים מכל העולם.
        > הספר מביא את ת
        > ;יאורו של המחנ
        > ;ה כמוסד ואת ק•
        > 3;רותיו, את מבנ
        > 92; המינהל הפני
        > 02;י, דן
        > בעיצוב תכנית
        > ההשמדה בגזים
        > כחלק מן הפתרו
        > ן הסופי ובמבצ
        > עי ההשמדה.
        > כ-700 עמ', כריכה רכ
        > ה, 16X23
        > Pyrsk!

        -nie zle?
        -nic nie rozumie.., mozesz przetlumaczyc?
        • poranny_ptaszek Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 19.03.03, 06:24
          To co niklocik wkleil to recezja ksiazki w jez,hebrajskim.
          Ale po co tobie MRw to tlumaczyc,skoro ty i tak niezrozumiesz .

          www.yad-vashem.org.il/heb_site/heb_publications/mechkar/auschwitz.html
          • Gość: zefel Do Anity IP: 195.94.206.* 19.03.03, 07:40
            To z czym spotkałaś się na tym forum to dyskusja z fanatykami. Z fanatykami nie
            da się dyskutować bo uznają tylko swoje racje i swoje argumenty. Żyją w swoim
            zamkniętym świecie iluzji i odrzucają wszystko co inne. Ty uznając fakty
            Polakow wzbogacasz je innymi z pomijanej niepolskiej historii Ślaska. Polscy
            fanatycy tak bardzo wierzą w historyczną propagande na temat tych ziem że nie
            są w stanie uznać takiego punktu widzenia. Problem jest jeszce w innym miejscu.
            Żeby móc wciskać ten polski kit na tych terenach trzeba było wysiedlić ładne
            parę milionów rdzennych mieszkańców ( tak około 10 mln, a to niei konik polny).
            Nikt nie bierze pod uwagę opini tej ludności. Ale to oczywiście byli Niemcy w
            opini Polaków. Podczas gdy język jest tylko narzędziem. Mowiąc po niemiecku
            można być Austriakiem, Szwajcarem, Bawarczykiem, Nadreńczykiem , Saksonem lub
            Ślązakiem. Mnie to nie przeszkadza. Widać mam szersze horyzonty.
            Tak na zakończenie. Gdyby Stalinowi ręka przypadkiem poszła lekko bardziej na
            zachód i przykroiłby Polsce kawał Saksoni to w takich polemikach musielibyśmy
            odpierać argumenty o słowiańskiej historii Drezna. Już widzę powrót do macierzy
            ztęsknionych Serbów Łużyckich. Polski bajer jest niesamowity. Ale na tym się
            kończą zdolności narodu z nad Wisły i Buga.
            • wafelka Re: Do Anity o tym co Zydzi potrafia 22.03.03, 00:30
              To nic innego jak tylko slowa, czekam dalej na czyny !!! na razie nic nie
              widze, oprocz prymitywnej propagandy.
              Lukasiewicza (wymyslil lampe naftowa ) nasladowac, to jakos Polacy nie
              potrafia.
              • zygfryd_78 Powracając do starych tematów... 22.03.03, 02:17
                W temacie lata 30-te i początek II-giej wojny światowej - dlaczego nikt nie
                wspomniał o idei wojny prewencyjnej Piłsudskiego ?

                W temacie powstania śląskie - liczę na podanie wiarygodnych źródeł na to, że
                siły niemieckie pochodziły w całości (lub choćby w większej częsci) z głębi
                Niemiec.
                • Gość: Arnold Re: Powracając do starych tematów... IP: 213.186.78.* 22.03.03, 09:37
                  Gdzies czytalem o ochotnikach - studentach Uniwersytetu Wroclawskiego, ktorzy
                  gotowi byli oddac zycie w walce o Slask z polskim agresorem.


                  Pyrsk - Arnold
                • Gość: Opolanka Re: Powracając do starych tematów... IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 03:25
                  zygfryd_78 napisał:

                  > W temacie lata 30-te i początek II-giej wojny światowej - dlaczego nikt nie
                  > wspomniał o idei wojny prewencyjnej Piłsudskiego ?
                  >
                  > W temacie powstania śląskie - liczę na podanie wiarygodnych źródeł na to, że
                  > siły niemieckie pochodziły w całości (lub choćby w większej częsci) z głębi
                  > Niemiec.

                  Wreszcie rozsądna wypowiedź (częściowo). Warto przypomnieć opinię uzasadniającą
                  ideę wojny prewencyjnej, którą sformułował Florian Znaniecki w 1935 r.: "naród
                  niemiecki, reprezentowany przez tę jego część, która jest jedynie aktywna z
                  ramienia grupy narodowej jako całości, dąży do zniszczenia narodu polskiego,
                  aby jego kosztem dokonać ekspansji (...). Dążenie to implikuje: spowodowanie
                  upadku państwa polskiego, do którego pierwszym krokiem byłby zabór Pomorza;
                  opanowanie polityczne i ekonomiczne narodu polskiego przez zawładnięcie jego
                  terytorium; rozbicie struktury społecznej narodu polskiego przez pozbawienie go
                  instytucji narodowych do twórczości kulturalnej, a przez to zepchnięcie go do
                  poziomu ludu; kolonizację ziem polskich przez imigrantów niemieckich, którzy by
                  w stosunkach z ludnością tubylczą zajęli stanowiska nadporządkowane;
                  zniszczenie polskiej kultury tradycyjnej, germanizację całkowitą ludu
                  polskiego".
                  Musi Pan przyznać, że trafnie przewidział rozwój wypadków, chociaż rzecz jasna
                  nie mógł przewidzieć, bo nikomu nie mieściło się w głowie, rozstrzeliwanie
                  profesorów we Lwowie, Palmiry itp., zagłada Żydów. Gdyby rząd francuski
                  poważnie potraktował koncepcję Piłsudskiego, to mozna było uniknąć dziesiątków
                  milionów ofiar II wojny.
                  Zadziwia mnie, ze na tym forum polemizuje się z tezami głoszonymi w PRL. Czyzby
                  nie znano wielu książek wydanych po 1990 r. Służę bibliografią, liczącą
                  kilkaset pozycji. Co do walczących z powstańcami o integralność terytorialną
                  Niemiec, wiadomo, ze Selbstschutz to była formacja utworzona z mieszkańców
                  Górnego Śląska, a Freikorps przybył z Bawarii, szczególnie wsławił się
                  okrucieństwem korpus Oberland vide zespól akt Gross Strelitz w Archiwum
                  Państwowym w Opolu z lat 1920-1922 (o tej formacji więcej w książce Norberta
                  Eliasa, Rozważania o Niemcach).
                  Dyskutanci nie znają niemieckiej kultury Górnego Ślaska, skoro przywołują
                  dolnoślązaka Hauptmanna lub tylko urodzonych, którzy dziecinstwo spędzili na
                  Górnym Ślasku, a zostali ukształtowani intelektualnie w powojennych Niemczech
                  (Janosch i Bienek). Polecam wiersze Eichendorffa, które doczekały sie wielu
                  polskich wydań, "Ostwind" Scholtisa (na hitlerowskim indeksie), dzieła
                  Freitaga, Gottersdorfa-Lipinskiego, który powiedział, że w Ślązaku spotkało się
                  światło Zachodu i szeroka słowiańska dusza, Hansa Niekrawietz, Alfreda
                  Nowinskiego, Roberta Kurpiuma , Victora Kaluza i wielu innych, których
                  twórczość mieściła się w tzw. Heimatliteratur. O stosunku do Górnoślązaków
                  wypowiedział się Arno Lubos, literaturoznawca pochodzący z Bytomia (Geschichte
                  der Literatur Schlesiens, Bd II, Muenchen 1967), cyt.: "Dowcipy o Antku i
                  Franzku, które od dziesięcioleci grasowały w Niemczech i wykorzystywały dialekt
                  jako element humorystyczny (właściwie bezwartościowy), są wystarczającym
                  dowodem niemieckiej oceny dwujęzyczności i dialektu Górnoślązaków, który jest
                  stygmatem, wskazującym na podrzędną kategorię prostej i błazeńskiej ludności.
                  Jedynym powodem istnienia tej ludności było to, żeby jako prymitywni robotnicy
                  służyli niemieckiej gospodarce (na Górnym Śląsku i w Zagłebiu Ruhru) i płacili
                  życiem na frontach imperialnych idei Rzeszy". s.257
                  Radzę ruszyć do biblioteki, a dopiero potem dyskutować o zakłamaniu historii w
                  III RP i nacjonalistycznej awersji do rewizji historii. Ułatwię poszukiwanie
                  literatury i wymienię kilka nazwisk: W. Borodziej, P. Madajczyk, J.
                  Kochanowski, B. Linek, E. Nowak, B. Nietschke, B. Ociepka. Mogę przedłużyć
                  listę na żądanie.
                  • lennox_lewis Re: Powracając do starych tematów... 25.03.03, 04:17
                    Gość portalu: Opolanka napisał(a):

                    > zygfryd_78 napisał:
                    >
                    > > W temacie lata 30-te i początek II-giej wojny światowej - dlaczego nikt ni
                    > e
                    > > wspomniał o idei wojny prewencyjnej Piłsudskiego ?
                    > >
                    > > W temacie powstania śląskie - liczę na podanie wiarygodnych źródeł na to,
                    > że
                    > > siły niemieckie pochodziły w całości (lub choćby w większej częsci) z głęb
                    > i
                    > > Niemiec.
                    >
                    > Wreszcie rozsądna wypowiedź (częściowo). Warto przypomnieć opinię
                    uzasadniającą
                    >
                    > ideę wojny prewencyjnej, którą sformułował Florian Znaniecki w 1935
                    r.: "naród
                    > niemiecki, reprezentowany przez tę jego część, która jest jedynie aktywna z
                    > ramienia grupy narodowej jako całości, dąży do zniszczenia narodu polskiego,
                    > aby jego kosztem dokonać ekspansji (...). Dążenie to implikuje: spowodowanie
                    > upadku państwa polskiego, do którego pierwszym krokiem byłby zabór Pomorza;
                    > opanowanie polityczne i ekonomiczne narodu polskiego przez zawładnięcie jego
                    > terytorium; rozbicie struktury społecznej narodu polskiego przez pozbawienie
                    go
                    >
                    > instytucji narodowych do twórczości kulturalnej, a przez to zepchnięcie go do
                    > poziomu ludu; kolonizację ziem polskich przez imigrantów niemieckich, którzy
                    by
                    >
                    > w stosunkach z ludnością tubylczą zajęli stanowiska nadporządkowane;
                    > zniszczenie polskiej kultury tradycyjnej, germanizację całkowitą ludu
                    > polskiego".
                    > Musi Pan przyznać, że trafnie przewidział rozwój wypadków, chociaż rzecz
                    jasna
                    > nie mógł przewidzieć, bo nikomu nie mieściło się w głowie, rozstrzeliwanie
                    > profesorów we Lwowie, Palmiry itp., zagłada Żydów. Gdyby rząd francuski
                    > poważnie potraktował koncepcję Piłsudskiego, to mozna było uniknąć
                    dziesiątków
                    > milionów ofiar II wojny.
                    > Zadziwia mnie, ze na tym forum polemizuje się z tezami głoszonymi w PRL.
                    Czyzby
                    >
                    > nie znano wielu książek wydanych po 1990 r. Służę bibliografią, liczącą
                    > kilkaset pozycji. Co do walczących z powstańcami o integralność terytorialną
                    > Niemiec, wiadomo, ze Selbstschutz to była formacja utworzona z mieszkańców
                    > Górnego Śląska, a Freikorps przybył z Bawarii, szczególnie wsławił się
                    > okrucieństwem korpus Oberland vide zespól akt Gross Strelitz w Archiwum
                    > Państwowym w Opolu z lat 1920-1922 (o tej formacji więcej w książce Norberta
                    > Eliasa, Rozważania o Niemcach).
                    > Dyskutanci nie znają niemieckiej kultury Górnego Ślaska, skoro przywołują
                    > dolnoślązaka Hauptmanna lub tylko urodzonych, którzy dziecinstwo spędzili na
                    > Górnym Ślasku, a zostali ukształtowani intelektualnie w powojennych Niemczech
                    > (Janosch i Bienek). Polecam wiersze Eichendorffa, które doczekały sie wielu
                    > polskich wydań, "Ostwind" Scholtisa (na hitlerowskim indeksie), dzieła
                    > Freitaga, Gottersdorfa-Lipinskiego, który powiedział, że w Ślązaku spotkało
                    się
                    >
                    > światło Zachodu i szeroka słowiańska dusza, Hansa Niekrawietz, Alfreda
                    > Nowinskiego, Roberta Kurpiuma , Victora Kaluza i wielu innych, których
                    > twórczość mieściła się w tzw. Heimatliteratur. O stosunku do Górnoślązaków
                    > wypowiedział się Arno Lubos, literaturoznawca pochodzący z Bytomia
                    (Geschichte
                    > der Literatur Schlesiens, Bd II, Muenchen 1967), cyt.: "Dowcipy o Antku i
                    > Franzku, które od dziesięcioleci grasowały w Niemczech i wykorzystywały
                    dialekt
                    >
                    > jako element humorystyczny (właściwie bezwartościowy), są wystarczającym
                    > dowodem niemieckiej oceny dwujęzyczności i dialektu Górnoślązaków, który jest
                    > stygmatem, wskazującym na podrzędną kategorię prostej i błazeńskiej ludności.
                    > Jedynym powodem istnienia tej ludności było to, żeby jako prymitywni
                    robotnicy
                    > służyli niemieckiej gospodarce (na Górnym Śląsku i w Zagłebiu Ruhru) i
                    płacili
                    > życiem na frontach imperialnych idei Rzeszy". s.257
                    > Radzę ruszyć do biblioteki, a dopiero potem dyskutować o zakłamaniu historii
                    w
                    > III RP i nacjonalistycznej awersji do rewizji historii. Ułatwię poszukiwanie
                    > literatury i wymienię kilka nazwisk: W. Borodziej, P. Madajczyk, J.
                    > Kochanowski, B. Linek, E. Nowak, B. Nietschke, B. Ociepka. Mogę przedłużyć
                    > listę na żądanie.

                    I po co sie wysilasz do tych bezmozgowych hitlerowskich malp i tak nic nie
                    dotrze.Uwierz mi nie tacy probowali , zawsze koniec byl taki sam dawali sobie
                    spokoj i odchodzili z tego forum.Ci folksdojcze po prostu sa pozbawieni
                    zdolnosci logicznego myslenia do nich zwyczajnie nie docieraja oczywiste rzeczy.
                    • Gość: gan Re: Powracając do starych tematów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 16:55
                      Kiedy powstał pierwszy uniwersytet na Śląsku?
                      • zygfryd_78 Re: Powracając do starych tematów... 26.03.03, 17:10
                        Gość portalu: gan napisał(a):

                        > Kiedy powstał pierwszy uniwersytet na Śląsku?

                        Uniwersytet we Wrocławiu - pierwszy dokument fundacyjny (nie potwierdzony przez
                        papieża) w 1505r., faktyczna data powstania - 1702.
                        • Gość: gan Re: Powracając do starych tematów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 17:15
                          Przepraszam, sprecyzuje, jesteśmy na forum Katowice - Kiedy powstał pierwszy
                          uniwersytet na Górnym Śląsku ?
                  • zygfryd_78 Re: Powracając do starych tematów... 25.03.03, 11:54
                    Gość portalu: Opolanka napisał(a):

                    > zygfryd_78 napisał:
                    > (...)
                    >
                    > Wreszcie rozsądna wypowiedź (częściowo).

                    Nie wiem o co chodzi z tym "częściowo", ale dziękuję za uznanie.


                    > O stosunku do Górnoślązaków wypowiedział się Arno Lubos, literaturoznawca
                    pochodzący z Bytomia (Geschichte
                    > der Literatur Schlesiens, Bd II, Muenchen 1967), cyt.: "Dowcipy o Antku i
                    > Franzku, które od dziesięcioleci grasowały w Niemczech i wykorzystywały
                    dialekt
                    > jako element humorystyczny (właściwie bezwartościowy), są wystarczającym
                    > dowodem niemieckiej oceny dwujęzyczności i dialektu Górnoślązaków, który jest
                    > stygmatem, wskazującym na podrzędną kategorię prostej i błazeńskiej ludności.
                    > Jedynym powodem istnienia tej ludności było to, żeby jako prymitywni
                    robotnicy
                    > służyli niemieckiej gospodarce (na Górnym Śląsku i w Zagłebiu Ruhru) i
                    płacili
                    > życiem na frontach imperialnych idei Rzeszy". s.257

                    Niestety fascynacja ideami nacjonalizmu doprowadziła u tego pana do takiej
                    skrajnej wypowiedzi. Źle by jednak było, gdyby ktoś pomyślał, że to było
                    stanowisko całej niemieckojęzycznej ludności.

                    W sumie bardzo się cieszę, że znalazł się ktoś ze sporą wiedzą na tym forum.
                    • Gość: Opolanka Re: Powracając do starych tematów... IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 01:37
                      Napisałam częsciowo rozsądna, bo nie rozumiem na jakiej podstawie Pan twierdzi,
                      że w ksiązkach historyków polskich o powstaniach mowa jest, ze w obronie
                      niemieckiego stanu posiadania walczyli tylko Niemcy z innych prowincji. Moze na
                      podstawie szkolnych podręczników z czasów PRL?
                      Cytat Lubosa, to nie jego sąd tylko wniosek, jaki wyprowadził z analizy
                      niemieckiej literatury okresy międzywojennego. Jesli w powieściach pojawiał się
                      Górnoślązak, noszący słowiańskie nazwisko, to był schwarzcharakterem, mówił
                      dialektem, który Niemcy pogardliwie określali mianem Kauderwelch (chińszczyzna).
                      Taki literacki wizerunek człowieka pogranicza (jako prymitywnego, który targany
                      namiętnościami popada z jednej skrajności w drugą) nie oznacza, ze nie było
                      dobrych stosunków sąsiedzkich między Ślazakami i Oberschlesierami.
                      Lubos daleki jest od nacjonalizmu, natomiast w innej książce Deutschen und
                      Slaven przedstawił politykę dyskryminacji wobec Ślazaków. Przecież idea
                      powstania nie zdobyłaby poparcia społecznego, ani Polska nie uzyskałaby 40,3%
                      głosów w plebiscycie przy frekwencji wynoszącej 97,5%, jeśli wielu Ślązaków nie
                      odczuwałoby pogardy i nie miało poczucia krzywdy w państwie niemieckim. Dobrą
                      analizę przyczyn III powstania i rezultatu plebiscytu mozna przeczytac w 3.
                      numerze Der Oberschlesier z 1931 r., a także z 1926 r. numeru nie pamiętam.
                      • arnold7 Re: Powracając do starych tematów... 26.03.03, 08:47
                        Gość portalu: Opolanka napisał(a):

                        > Napisałam częsciowo rozsądna, bo nie rozumiem na jakiej podstawie Pan
                        twierdzi,
                        >
                        > że w ksiązkach historyków polskich o powstaniach mowa jest, ze w obronie
                        > niemieckiego stanu posiadania walczyli tylko Niemcy z innych prowincji. Moze
                        na
                        >
                        > podstawie szkolnych podręczników z czasów PRL?
                        > Cytat Lubosa, to nie jego sąd tylko wniosek, jaki wyprowadził z analizy
                        > niemieckiej literatury okresy międzywojennego. Jesli w powieściach pojawiał
                        się
                        >
                        > Górnoślązak, noszący słowiańskie nazwisko, to był schwarzcharakterem, mówił
                        > dialektem, który Niemcy pogardliwie określali mianem Kauderwelch
                        (chińszczyzna)
                        > .
                        > Taki literacki wizerunek człowieka pogranicza (jako prymitywnego, który
                        targany
                        >
                        > namiętnościami popada z jednej skrajności w drugą) nie oznacza, ze nie było
                        > dobrych stosunków sąsiedzkich między Ślazakami i Oberschlesierami.

                        Z pewnych wzgledow nie opublikuje tu Heiratsurkunde z 1895 roku, na ktorym to
                        dokumencie sa nazwiska mojego pradziadka, Oberschlesiera, fabrykanta z Oppeln,
                        z czysto germanskim nawiskiem, ktore nosza jego potomkowie do dzis, miedzy
                        innymi ja i mojej prababki z Gogolina, Gornoslazaczki z czysto slowianskim
                        nazwiskiem.

                        > Lubos daleki jest od nacjonalizmu, natomiast w innej książce Deutschen und
                        > Slaven przedstawił politykę dyskryminacji wobec Ślazaków. Przecież idea
                        > powstania nie zdobyłaby poparcia społecznego, ani Polska nie uzyskałaby 40,3%
                        > głosów w plebiscycie przy frekwencji wynoszącej 97,5%, jeśli wielu Ślązaków
                        nie
                        >
                        > odczuwałoby pogardy i nie miało poczucia krzywdy w państwie niemieckim. Dobrą
                        > analizę przyczyn III powstania i rezultatu plebiscytu mozna przeczytac w 3.
                        > numerze Der Oberschlesier z 1931 r., a także z 1926 r. numeru nie pamiętam.
                      • zygfryd_78 Re: Powracając do starych tematów... 26.03.03, 12:44
                        Gość portalu: Opolanka napisał(a):

                        > Napisałam częsciowo rozsądna, bo nie rozumiem na jakiej podstawie Pan
                        twierdzi,
                        >
                        > że w ksiązkach historyków polskich o powstaniach mowa jest, ze w obronie
                        > niemieckiego stanu posiadania walczyli tylko Niemcy z innych prowincji. Moze
                        na
                        >
                        > podstawie szkolnych podręczników z czasów PRL?

                        Nie o to mi chodziło. Po prostu ktoś kilka postów wcześniej to napisał, więc
                        chciałem, żeby podano źródła. Przekłamywanie historii i brak dowodów na to, co
                        się pisze to częsta sytuacja na tym forum. Możemy tu przeczytać zarówno, że po
                        stronie niemieckiej walczyli Niemcy tylko spoza Śląska, jak i że po stronie
                        polskiej sami "gorole". Ktoś pisze, że Grundmann to był straszny nacjonalista,
                        niemalże kat narodu polskiego, ale jak go wypytać, to naprawdę nic dokładnie
                        nie potrafi o nim powiedzieć.


                        > Cytat Lubosa, to nie jego sąd tylko wniosek, jaki wyprowadził z analizy
                        > niemieckiej literatury okresy międzywojennego. Jesli w powieściach pojawiał
                        się
                        >
                        > Górnoślązak, noszący słowiańskie nazwisko, to był schwarzcharakterem, mówił
                        > dialektem, który Niemcy pogardliwie określali mianem Kauderwelch
                        (chińszczyzna)
                        > .
                        > Taki literacki wizerunek człowieka pogranicza (jako prymitywnego, który
                        targany
                        >
                        > namiętnościami popada z jednej skrajności w drugą) nie oznacza, ze nie było
                        > dobrych stosunków sąsiedzkich między Ślazakami i Oberschlesierami.
                        > Lubos daleki jest od nacjonalizmu, natomiast w innej książce Deutschen und
                        > Slaven przedstawił politykę dyskryminacji wobec Ślazaków. Przecież idea
                        > powstania nie zdobyłaby poparcia społecznego, ani Polska nie uzyskałaby 40,3%
                        > głosów w plebiscycie przy frekwencji wynoszącej 97,5%, jeśli wielu Ślązaków
                        nie
                        >
                        > odczuwałoby pogardy i nie miało poczucia krzywdy w państwie niemieckim. Dobrą
                        > analizę przyczyn III powstania i rezultatu plebiscytu mozna przeczytac w 3.
                        > numerze Der Oberschlesier z 1931 r., a także z 1926 r. numeru nie pamiętam.


                        Ten cytat z Lubusa miał taką formę, że nie było oczywiste, czy mówi za siebie,
                        czy tylko o obrazie Ślązaków w literaturze.

                        No i wydaje mi się jak najbardziej logiczna teza, że ruchy narodowe na Górnym
                        Śląsku były próbą obrony przed niemieckim nacjonalizmem, a nie jakimś polskim
                        spiskiem. I to powinni wziąć pod uwagę wszyscy ci wszechpolacy, że im bardziej
                        będzie się Ślązakom wmawiać na siłę polskość w takim jednorodnym i
                        nacjonalistycznym wydaniu, tym silniejsze będzie się pojawiać na Śląsku
                        poczucie odrębności.
          • Gość: mrW Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.blueyonder.co.uk 27.03.03, 01:44
            poranny_ptaszek napisał:

            > To co niklocik wkleil to recezja ksiazki w jez,hebrajskim.
            > Ale po co tobie MRw to tlumaczyc,skoro ty i tak niezrozumiesz .
            >
            > <a href="www.yad-
            vashem.org.il/heb_site/heb_publications/mechkar/auschwi
            > tz.html"target="_blank">www.yad-
            vashem.org.il/heb_site/heb_publications/mechkar
            > /auschwitz.html</a>
            -kretynie ja tego jezyka nie rozumie, a ty??? - widze, ze tak wiec bedziesz
            moim tlumaczem z darmo!
    • Gość: Gieremek Re: O CZYM ŻYDZI NIE CHCA PAMIETAC ? IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.03, 23:18
      że Polacy Michnika biorą za Polaka
      • Gość: Opolanka Re: O CZYM ŻYDZI NIE CHCA PAMIETAC ? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 03:45
        Polacy biora Michnika za Polaka, bo jest Polakiem, tak jak Mickiewicz (matka
        Żydówka), Tuwim, Słonimski, Lechoń, Infeld, Bauman, Handelsman, Hertz,
        Brzechwa, Horowitz, Rubinstein, Szpilman - tę listę mogłabym kontynuować, ale
        szkoda czasu dla ograniczonego rasisty.
        • ballest Re: O CZYM ŻYDZI NIE CHCA PAMIETAC ? 26.03.03, 20:12
          Gość portalu: Opolanka napisał(a):

          > Polacy biora Michnika za Polaka, bo jest Polakiem, tak jak Mickiewicz (matka
          > Żydówka), Tuwim, Słonimski, Lechoń, Infeld, Bauman, Handelsman, Hertz,
          > Brzechwa, Horowitz, Rubinstein, Szpilman - tę listę mogłabym kontynuować, ale
          > szkoda czasu dla ograniczonego rasisty.

          W tym wypadku racje masz, to sa Polacy - wprawdzie wyznania mojzeszowego, ale
          POLACY , -
          wlasnie z tego powodu nasluchalem sie obelg ze wszystkich stron !!
          • sven_hannavald Re: O CZYM ŻYDZI NIE CHCA PAMIETAC ? 26.03.03, 22:48
            ballest napisał:

            > Gość portalu: Opolanka napisał(a):
            >
            > > Polacy biora Michnika za Polaka, bo jest Polakiem, tak jak Mickiewicz (mat
            > ka
            > > Żydówka), Tuwim, Słonimski, Lechoń, Infeld, Bauman, Handelsman, Hertz,
            > > Brzechwa, Horowitz, Rubinstein, Szpilman - tę listę mogłabym kontynuować,
            > ale
            > > szkoda czasu dla ograniczonego rasisty.
            >
            > W tym wypadku racje masz, to sa Polacy - wprawdzie wyznania mojzeszowego, ale
            > POLACY , -
            > wlasnie z tego powodu nasluchalem sie obelg ze wszystkich stron !!
            >
            Ballest wiesz moze ,ktorzy a nich byli wyznania mojzeszowego, bo co do
            niektorych mam watpliwosci czy wyznawali judaizm.
            >
    • Gość: Kama Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 16:51
      Jest taki program studio otwarte teraz właśnie na tvpuls (na kablówce mam),
      widzieliście to, co sądzicie ?
      • Gość: gan Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 16:59
        Kiedy powstał pierwszy uniwerek na Górnym Śląsku??
        • zygfryd_78 Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 26.03.03, 17:25
          Gość portalu: gan napisał(a):

          > Kiedy powstał pierwszy uniwerek na Górnym Śląsku??

          XVI w. - próba stworzenia Uniwersytetu Piastowskiego w Brzegu przez księcia
          Jerzego II Wspaniałego

          XVII w. - próba stworzenia uniwersytetu w Nysie przez księcia Karola Habsburga

          W podopolskim Prószkowie w latach 1847 - 81 istniała Królewska Akademia
          Rolnicza.

          Były ponoć plany wyniesienia szkoły górniczej w Tarnowskich Górach do rangi
          akademii.

          AE w Katowicach powstała w 1936, reszta po wojnie.

          • zygfryd_78 Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 26.03.03, 17:29
            W 1417 powstała w Nysie szkoła parafialna, przekształcona następnie w słynne w
            XVI i XVII w. gimnazjum. W 1624 otworzono kolegium jezuickie zwane Carolinum, w
            którym nauki pobierali m.in. przyszli królowie polscy: Michał Korybut
            Wiśniowiecki i Jan III Sobieski.

            • Gość: gan Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 17:36
              dzięki Zygfryd
              • zygfryd_78 Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 26.03.03, 17:40
                Gość portalu: gan napisał(a):

                > dzięki Zygfryd

                Oczywiście może były jeszcze jakieś, o których nie wiem.
              • zygfryd_78 Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 26.03.03, 17:41
                Gość portalu: gan napisał(a):

                > dzięki Zygfryd

                Możliwe, że były jeszcze jakieś, o których nie wiem.
                • ballest Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 26.03.03, 20:16
                  Ja wiem o co ganowi chodzi, pierwszy uniwersytet na G.Slasku byl Un. Slaski w
                  Katowicach, Slazacy studiowali w Pradze albo Krakowie a ze ich w Krakowie
                  bardzo duzo studiowalo, to nazywano potocznie Un. Jagielonski Slaskim.
                  • zygfryd_78 Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 26.03.03, 20:58
                    ballest napisał:

                    > Ja wiem o co ganowi chodzi, pierwszy uniwersytet na G.Slasku byl Un. Slaski w
                    > Katowicach, Slazacy studiowali w Pradze albo Krakowie a ze ich w Krakowie
                    > bardzo duzo studiowalo, to nazywano potocznie Un. Jagielonski Slaskim.


                    Uniwersytet Śląski to na pewno nie pierwsza wyższa uczelnia na G. Śląsku, a
                    nawet jedna z najmłodszych publicznych (rok powstania - 1968). Poczytaj któryś
                    z moich poprzednich postów.
                    • Gość: ballest Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 21:08
                      Czytalem, ale im chodzi o SLOWO uniwersytet!!!
                      Pyrsk

                      Ballest
                      • zygfryd_78 Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 26.03.03, 21:21
                        Gość portalu: ballest napisał(a):

                        > Czytalem, ale im chodzi o SLOWO uniwersytet!!!
                        > Pyrsk
                        >
                        > Ballest

                        Uniw. Jagiell. nazywano z początku Akademią Krakowską, Studium Generale ,
                        działał też w pewnym okresie jako Szkoła Główna Koronna. Więc ciężko się
                        odwoływać tylko do słowa uniwersytet. Np. my mówimy Politechnika Śląska, a
                        angielskie tłumaczenie brzmi Silesian University of Technology.
            • zygfryd_78 Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 26.03.03, 21:08
              A i jeszcze jedna - Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Katowicach - 1928 r.
              • Gość: gan Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 21:12
                i Polibuda chyba tez starsza jest ?
                • zygfryd_78 Uczelnie Górnego Śląska 26.03.03, 21:24
                  Gość portalu: gan napisał(a):

                  > i Polibuda chyba tez starsza jest ?

                  Powstała zaraz po wojnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja