Spór o cesarza Franciszka Józefa w cieszyńskim ...

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.10.06, 01:36
juzajś jakiymuś zasrańcowi sie wydowo,że historia może zmiynić...
ślonsk był zawsze polski,a niymce i austryjoki ino tych poloków uciskali,pra?
może jeszcze portrety papiyża wyciepnijcie...to tyż głowa obcego państwa!
autonomia dlo ślonska!!!
    • rodowiczmaryla urzedowe p-i-e-r-d-o-l-y ! 04.10.06, 01:39
      > W ich miejscu powinni pojawić się ci,
      > którzy krzewili polskość na tej ziemi.
      Co za chora wypowiedz !!!!!!
      Polski nacjonalista na stolku burmistrza ?!
      Przeciez to czysty(brudny) szowinizm,
      ignorancja wobec historii i wobec tej Slaskiej Ziemi !
      A np. Napoleona, to ten pan by zaakceptowal ? :)

      > Slask nie byl pod zaborem........
      Oczywiscie, ze nie. (Co najwyzej - teraz jest.)

      > taka jest mala??? historia mojej ojczyzny
      Mialo napewno byc: Historia mojej "malej ojczyzny".
      A slaska historia nie jest "mala",
      tylko wielka i wspaniala i fascynujaca.


      ---------------------------------------------------------

      Juz zaczynam swietnie rozumiec Kozdonia
      (którego polskie - przyjezdne - bojówki
      zaatakowaly na cieszynskiej ulicy.....).
      • Gość: gosc 66 Re: urzedowe p-i-e-r-d-o-l-y ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 07:16
        czy ten burmistrz to cieszyniok
        pozdrowiom
        • Gość: lalka Re: urzedowe p-i-e-r-d-o-l-y ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 08:39
          Kolega poprzedniego, pana Olbrychta, więc raczej "nie stela", co wiele
          tłumaczy, choć nie do końca. Już sama fotografia daje do myślenia, porównywanie
          dawnych i obecnych "mężów stanu" chluby tym oststnim raczej nie przynosi.
    • zbih żenujące 04.10.06, 08:52
      Polacy mieli w Austrii autonomię i porównania do carskiej Rosji są manipulacją,
      radzę sięgnąć do podręcznika historii

      portrety mogą być w muzeum, skoro nie wypada aby w sali samorządowej wisiały
      portrety głów państw
      tylko po co przeciwstawiać polskich działaczy Franciszkowi Józefowi ? oni sami,
      polscy działacze, o cesarzu wyrażali się zawsze z szacunkiem, Londzin, Świeży,
      Michejda zawsze odróżniali krytykę miejscowych niemieckich nacjonalistów od
      krytyki cesarza
      gdzie są granice historycznej ignorancji, gdzie się podziała cieszyńska
      tolerancja ?
      • Gość: art Re: żenujące IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 09:47
        zgadzam się z poprzednim postem.
        Poza tym moja rodzina od pokoleń mieszka na śląsku cieszyńskim, zawsze mówiła po polsku, szanowała cesarza. Ziemie te nigdy nie były pod zaborami. Lenno polskiemu królowi oddawano wieki, wieki temu. Lenno było oddawane królom Czeskim, też przez wieki, czasami jednemu i drugiemu. Cóż szkoda,że polski szowinista jest burmistrzem tak szacownego miasta.

        PS dzidek żyjący jeszcze za miłościwie nam panujacego prawił, że "od polski to ani dobry wiater nie wieje"
    • Gość: Wara od Cesarza Spór o cesarza Franciszka Józefa w cieszyńskim .. IP: *.crowley.pl 04.10.06, 08:53
      To nasza śląska historai, niech POlacy martwią sie o swoich władców. Dla nas
      Franciszek Józef był jak Ojciec. Był dobrym Cesarzem.
      Mileismy wtedy prawdziwą wspólnotę narodów...i dostęp do morza.
      • Gość: klod Re: Spór o cesarza Franciszka Józefa w cieszyński IP: *.dip.t-dialin.net 04.10.06, 09:06
        odspiewajmy rote ..........
    • wasniewski Re: Spór o cesarza Franciszka Józefa. 04.10.06, 10:15
      Habsuburgowie w swym wielonarodowym państwie nie prowadzili nigdy polityki
      germanizacyjnej. Dlatego też są takie różnice w mentalnośći między tymi, którzy
      zamieszkiwali terytorium podległe Habsuburgom, a tymi którzy zostali poddani
      germanizacji na terenach podbitych przez Prusy.
    • Gość: Pytający Przepraszam, ale mnie bito w Polsce, w szkole, IP: 217.153.131.* 04.10.06, 13:07
      w twarz, za odezwanie się w śląskiej gwarze (podobnie jak mojego brata i moich
      kolegów). Kogo nie powinniśmy wieszać na ścianie?
      • Gość: starzyk Re: Przepraszam, ale mnie bito w Polsce, w szkole IP: *.pools.arcor-ip.net 04.10.06, 14:12
        mnie tyż.
    • wislok1 Jak to było za starej Austrii 04.10.06, 13:38
      Był cesarz, którego należało szanować,
      był świat uporządkowanych wartości, łatwiej się było połapać w otaczajacej
      rzeczywistości.
      Dla Cieszyniaków nostalgia wynika też z tego, iż wtedy całe Ksiestwo było
      razem, nie było granic z przepustkami, paszportami, celnikami, czetnikami.
      Austrię z pewnością chwalono sobie w miastach takich jak Cieszyn czy Bielsko,
      które się bardzo szybko rozwijały, były na owe czasy zamożne i które popierały w
      większości niemieckie partie.
      Na wsi popierano polskie ugrupowania narodowe, we Frydeckim czeskie, które
      sympatią Austrii nie dażyły, choć samą osobę cesarza darzyły szacunkiem.
      W Trzyńcu i zagłębiu węglowym dominowali socjaliści, którzy generalnie nie
      przepadali za monarchią.
      Biedy było bardzo dużo i na tym socjaliści wygrywali wybory obiecując złote
      góry.
      Moja babcia z Trzyńca o cesarzu Francu Jozefie zawsze mówiła z szacunkiem,
      Wiydyń był dla niej centrum świata.
      Jednocześnie nie lubiła austriackich generałów i innych wielkich panoczków,
      co wykorzystywali biednych ludzi we werku w Trzyńcu, wysyłali wojoków na śmierć
      w czasie I wojny.
      Faktem jest, że szkolnictwo w Austrii było kontrolowane przez gminy i tam gdzie
      Polacy mieli większość we władzach gminnych, tam szkoły były wyłącznie polskie.
      Cieszyniacy i Małopolanie z Galicji darzyli szacunkiem cesarza Franciszka Józefa
      za przyznane Polakom swobody,
      ale tylko jego. Ruskiego cara nikt nie lubił, a pruskiego kajzera też nie
      darzono sympatią.
      Takie były czasy, że kiedy nie było Polski, cieszono się chociaż z autonomii w
      Austrii
    • Gość: Obi-Wan-Kenobi Spór o cesarza Franciszka Józefa w cieszyńskim .. IP: *.speed.planet.nl 04.10.06, 13:55
      Franciszek I pomogl w odbudowie Cieszyna po wielkim pozarze. Ale najwazniejsza
      jest poprawnosc polityczna. Precz z zaborcami, kimkolwiek by nie byli...A co z
      postacia Franciszka I, chyba ze spizu, ktora stala na dziedzincu muzeum w
      Cieszynie? Dawno to bylo, ale chcilabym znac jej dzieje
      • wislok1 Re: Spór o cesarza Franciszka Józefa w cieszyński 04.10.06, 13:56
        Chyba chodzi o Józefa II, stoi w parku koło muzeum
        • Gość: Obi-Wan-Kenobi Re: Spór o cesarza Franciszka Józefa w cieszyński IP: *.speed.planet.nl 04.10.06, 17:23
          Ktos z muzeum powiedzial, ze to Franciszek I, to i tak prawie;-) Cieszyn to
          piekne miasto... Czy wiadomo cos o "Brunatnym Jeleniu"? Kiedy w koncu zostanie
          otwarty?
          • wislok1 Re: Spór o cesarza Franciszka Józefa w cieszyński 04.10.06, 22:46
            Brunatny Jeleń jest zamknięty i z braku chętnych do kupna taki zapewne
            pozostanie
      • cirano Re: Spór o cesarza Franciszka Józefa w cieszyński 04.10.06, 14:56
        A nie lepiej byłoby, gdyby Cieszyniacy tego burmistrza z ratusza wyciepli?
    • Gość: Przewodnik+ Spór o cesarza Franciszka Józefa w cieszyńskim .. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.06, 19:39
      Jezeli w Sali Sesyjnej wisi komunistyczna tablica " MRN" przypominająca czasy
      reżimu komunistycznego ktory mordował swoich robotników - KWK Manifest Lipcowy-
      KWK Wujek - W C-nie UB to Franz Jozef jest "aniolkiem" przy nich. W szkole po
      II wojnie światowej też nas bili w szkole kijem po głowie po plecach. Uważam,
      że Cesorz nie bedzie większości cieszyniakom przeszkadzac, moinm zdanie
      przyciągnie turystów do Ratusza. Powinna Rada Miejska przgłosowac tą sprawę.
      W parku stoi pomnik Cesarza Jozefa II którego ewangelicy barzdo chalą za
      wydanie patentu tolerancyjnego którym zrównał prawa wszystkich wyznan w
      cesarstwie czyli też w księstwie cieszynskim. Powinna być tablica z informacją.
      Panie Burmistrzu niedawno jechał pan z Cesarzem Franzem Jozefem w karocy przez
      miasto a teraz chce pan go wyrzucić na smietnik !?-
      • Gość: Józef Re: Spór o cesarza Franciszka Józefa w cieszyński IP: 81.15.223.* 02.05.07, 10:38
        W 1880 roku Cesarz Franciszek Józef odwiedził Polskę – tak Polskę – w swoich
        wielu wystąpieniach podkreślał polskość i wielokrotnie dziękował za wspaniałe
        powitanie
        w języku polskim. To nie on przyczynił się do zaborów Polski, a nasze narodowe
        przywary, swady i waśnie zakończone uchwałą naszego narodowego sejmu o rozbiorze
        Polski. Franciszek Józef potrafił pokonać biurokratów w Wiedniu i wprowadził
        wielonarodowy zarząd Cesarstwem.
        Jak pisze w szczegółowym sprawozdaniu z pobytu JCM w Galicji Aleksander
        NOWOLECKI w wydanej niecały rok po wizycie książce „Pamiątka Podróży Cesarza
        Franciszka Józefa po Galicyi i dwudziesto-dniowego pobytu Jego w tym kraju -
        zebrana i ułożona przez, Aleksandra Nowoleckiego”. Kraków. Nakładem
        Wydawnictwa Czytelni Ludowej H. Nowoleckej. W drukarni W. Korneckiego - 1881.
        „Na pierwszym planie było zadowolnienie Polaków, dokonał tego najdostojniejszy
        nasz Pan równie zręcznie jak szczerze, bez oglądania się w tył, bez zastrzeżeń.
        Było bezwątpienia anomalią, dra¬żniąca poczucia narodowe, że najwyższa
        instytucya krajowa, sejm galicyjski, obradowała w języku krajowym i w tym języku
        uchwalała prawa, kiedy w szkołach i urzędach panował język niemiecki. —
        Najjaśniejszy Pan z własnej inicyatywy położył temu koniec, stało się to tak
        niespodzianie, tak znamionowało życzliwość dla kraju, że dawna obojętność
        znikła, w usposobieniu Polaków nastąpił zwrot, zamanifestowany słowy: „Przy
        Tobie Najjaśniejszy Panie stoimy i stać- chcemy'1.
        Kiedy w cztery lat później stworzył cesarz polską Akademię Umiejętności
        w Krakowie, wywołał uczucie wdzięczności w sercach wszystkich mieszkańców dawnej
        Rzeczypospolitej, którego słabym tylko objawem było uroczyste i serdeczne przyjęcie
        w Kra¬kowie i Lwowie. To też Polacy z innych dzielnic zbiegli się licznie do
        Galicyi, aby zobaczyć ukochanego monarchę i wraz z szczęśliw¬szymi braćmi
        krzyknąć z całej piersi: „Niechaj żyje w jak najdłuższe lata".”
    • aby Spór o cesarza Franciszka Józefa w cieszyńskim .. 04.10.06, 21:34
      Podzielam opinię p. Ireny Kwaśny.
      Dla Śląska Cieszyńskiego cesarz Franciszek Józef I nie jest "zaborcą" czy
      "władcą obcego państwa".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja