O Grundmannie i Holtzem pisze Michał Smolorz

IP: 213.186.78.* 21.03.03, 13:42
Tak jak juz wielokrotnie powtarzalem na forum - dawna
Grundmannstrasse powinna miec przywrocona nazwe, a przebudowany
rynek bedzie doskonalym miejscem na pomnik F.W. Grundmanna.
Holtze tez mial swoja ulice i mozna ten stan przywrocic, jak
rowniez ponownie postawic jego popiersie przed byla laznia
miejska.

Pyrsk - Arnold
    • arnold7 Re: O Grundmannie i Holtzem pisze Michał Smolorz 21.03.03, 17:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=4945193&a=5022904
    • Gość: Weles Neonazistowska Propaganda Folksdojczów! IP: *.echostar.pl 21.03.03, 17:41

      Nie będzie w Katowicach pomników Grundmana i Holca!
      Niemieckich Nacjonalistów - wrogich Polsce i Ślązakom!

      Nie będzie w Katowicach Hitlerstrasse!

      Skinheadom NS Neonazistom powiemy PRECZ!
      • arnold7 Re: Neonazistowska Propaganda Folksdojczów! 21.03.03, 17:44
        Czy kolega Perun/Niklot/Swaroczyc przeczytal artykul?
      • Gość: MIŚ Re: Neonazistowska Propaganda Folksdojczów! IP: *.altec.pl 21.03.03, 18:35
        Gość portalu: Weles napisał(a):

        >
        > Nie będzie w Katowicach pomników Grundmana i Holca!
        > Niemieckich Nacjonalistów - wrogich Polsce i Ślązakom!
        >
        > Nie będzie w Katowicach Hitlerstrasse!
        >
        > Skinheadom NS Neonazistom powiemy PRECZ!

        Parówkowym skrytożercą mówimy NIE !
    • Gość: Thunderbolt Grundmann - HAKATA - niszczenie narodu Polskiego IP: *.echostar.pl 21.03.03, 17:47
      Grundmann był działaczem PARTII NARODOWO-LIBERALNEJ.
      Była to partia skrajnie antypolska, stała za Kulturkampfem, germanizacją
      szkolnictwa i urzędów, była najwierniejszym sojusznikiem Bismarcka.
      Jej działacze tworzyli HAKATĘ.
      Zresztą była to partia wrogo nastawiona do wszystkich mniejszości narodowych
      w Niemczech.
      Grundmann był realizatorem określonej polityki narodowościowej
      i jego cel był prosty jak konstrukcja cepa : jak najszybsza germanizacja
      Ślązaków.

      Nie będzie upamiętniania katów narodu polskiego!
      • arnold7 Re: Grundmann - HAKATA - niszczenie narodu Polsk 21.03.03, 18:16
        Kretyn.
        • Gość: Thunderbolt Re: Grundmann - HAKATA - niszczenie narodu Polsk IP: *.echostar.pl 22.03.03, 12:23
          arnold7 napisał:

          > Kretyn.

          kretyn to cię robił
      • Gość: MIŚ Re: Grundmann - HAKATA - niszczenie narodu Polsk IP: *.altec.pl 21.03.03, 18:36
        Gość portalu: Thunderbolt napisał(a):

        > Grundmann był działaczem PARTII NARODOWO-LIBERALNEJ.
        > Była to partia skrajnie antypolska, stała za Kulturkampfem, germanizacją
        > szkolnictwa i urzędów, była najwierniejszym sojusznikiem Bismarcka.
        > Jej działacze tworzyli HAKATĘ.
        > Zresztą była to partia wrogo nastawiona do wszystkich mniejszości narodowych
        > w Niemczech.
        > Grundmann był realizatorem określonej polityki narodowościowej
        > i jego cel był prosty jak konstrukcja cepa : jak najszybsza germanizacja
        > Ślązaków.
        >
        > Nie będzie upamiętniania katów narodu polskiego!


        TO PLAGIAT !
        • michi3 Re: Grundmann - HAKATA - niszczenie narodu Polsk 24.03.03, 14:55
          Czytajac powyzsze wypowiedzi mamy odpowiedz na pytanie czemu jeszcze pomnik
          tych i innych ludzi zasluzonych dla miasta jeszcze nie stoi. Wladze boja sie po
          prostu reakcji jak wyzej. A reakcje takie maja dwie przyczyny: 1)skrzywiona
          przez ostatnie 50 lat przedstawiania historii psychika oraz 2)niedouczenie by
          nie powiedziec NEDZA wiedzy na temat historii Slaska (i nie tylko). Co mozemy
          poradzic na taki stan rzeczy? W pierwszym przypadku trzeba uzbroic sie w
          cierpliwosc i czekac na zmiane pokolenia a w drugim po prostu edukowac.
          Sam prowadze gdy tylko moge w ramach hobby prace u podstaw pt."Slask" ogladajac
          najczesciej opadniete szczeki moich rozmowcow :)
          • Gość: Dejavu rugi pruskie do powtorki.. IP: *.kennisnet.nl 26.03.03, 10:42
            michi3 napisał:

            ...cierpliwosc i czekac na zmiane pokolenia a w drugim po prostu edukowac.

            Wystarczy siegnac po zdobycze Prusakow,ktorzy z iscie Grund(mann)ligkeitowska
            dokladnoscia "edukowali" polskie dzieci bijac je po rekach za kazde wymowione
            polskie slowo.

            ... Sam prowadze gdy tylko moge w ramach hobby prace u podstaw pt."Slask"
            ogladajac najczesciej opadniete szczeki moich rozmowcow :)

            Byle tylko w tym pozytywistycznym zapedzie owe szczeki nie zaczely pekac.


            • michi3 Re: rugi pruskie do powtorki.. 26.03.03, 12:06
              Jak to sie mowi: "ze starej deski narty nie zrobisz".
              • Gość: Dejavu pruska piekarnia IP: *.kennisnet.nl 27.03.03, 15:13
                michi3 napisał:

                > Jak to sie mowi: "ze starej deski narty nie zrobisz".

                A takze:"nie z kazdej maki bedzie chleb" .Radze wiec sie pozegnac z
                marzeniami o "edukacyjnej" germanizacji nastepnych pokolen i ograniczyc to
                hobby wylacznie do siebie,
                • Gość: ja? dejavu - flikker aan Polen IP: *.*.*.* 27.03.03, 15:36
                  Dejavu, dejaentendu, dejacompris

                  chłopie jak chcesz dyskutowac to wracaj do Katowic
                  anie dekuj się w dzielnicy czerwonych latarni
                  • Gość: Dejavu ... flikker op ,lul ! IP: *.kennisnet.nl 27.03.03, 16:29
                    Gość portalu: ja? napisał(a):

                    > Dejavu, dejaentendu, dejacompris
                    >
                    > chłopie jak chcesz dyskutowac to wracaj do Katowic
                    > anie dekuj się w dzielnicy czerwonych latarni

                    Jak widze na forum trafil jeden z tych "poolseduitsers" ,ktorzy holenderski
                    podlapywali od tureckich knechtow w szklarniach Brabancji.To was-z czerwonym
                    paszportem - pokazywano w tut.T V ,jako zywa przestroge przed wpuszczeniem
                    Polski do UE.Ilez musialem sie natrudzic i natlumaczyc moim znajomym,ze
                    pokazywana w TV dzicz koczujaca w przyczepach campingowych, to nie
                    Polacy.Wprawdzie mowili moim jezykiem ,to jednak legitymowali sie-na szczescie-
                    czerwonymi paszportami.
                    Widzac te paszporty dziennikarz probowal rozmowic sie z nimi po
                    niemiecku,zalosne widowisko.Jedynie wiec,co w swoich tepych umyslach
                    wywiezli,to pamiec ze zwiedzanej z wywieszonym jezykiem " dzielnicy rozkoszy"
                    przy Zeedijku w Amsterdamie.
                    A w Katowicach bylem niedawno,akurat ukradziono mi tam radio z samochodu, wiec
                    podyskutuje z bezpiecznej odleglosci.
                    • Gość: ja? dejavu 3 x flikker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.03, 20:05
                      nie wysilaj się wiemy że kończyłeś WSP a teraz zbierasz
                      truskawki.
                      Na DAM albo na ROKIN takich jak ty (takie łajzy) policja
                      goni. MOże nawet to ciebie widziałem ostatnio w suce ?

                      jednym słowem Dejavu tobie kury szczać prowadzać a nie do
                      polityki
                      • Gość: Dejavu flikker na DAM ? IP: *.kennisnet.nl 28.03.03, 11:02
                        Gość portalu: ja? napisał(a):

                        > nie wysilaj się wiemy ....

                        g....o wiesz ,w nogach spisz i paznokcie obgryzasz.


                        • Gość: ja? Re: flikker na DAM u królowej :)) IP: *.*.*.* 28.03.03, 14:13
                          widze że nerewy coś puszczają
                          i zwieracz też

                          marycha drozeje
                          wracaj Dejavu
                          do sosnowca
                          • Gość: Dejavu flikker na DAM-ie? IP: *.kennisnet.nl 28.03.03, 15:48
                            Gość portalu: ja? napisał(a):

                            > widze że nerewy coś puszczają
                            > i zwieracz też
                            >
                            Ty cos w ogole widzisz? Otworz swoje zapijaczone slepia i trzymaj się rynny bo
                            nogi i tak juz tkwia w rynsztoku.Przy twoim IQ rownym numerowi butow nie
                            pojales knechcie aluzji.Domyslam sie czym trudniles sie pod amsterdamskim
                            dworcem.Ten twoj zwieracz wytrzymal?Juz raz ci przetrzepalem uszy i jak widze
                            admin nauczyl cie rezonu i w miare poprawnie sie wykrztuszasz.Czy ktos, kto zre
                            kaszanke ze sledziem i popija to wszystko kwasnym mlekiem, moglby mnie
                            zdenerwowac?
                            P.S Jeszcze raz lopatologicznie:flikker na DAM-ie,czy jest to w ogole mozliwe?
                            Odtad polemike z toba beda prowadzic jedynie moi totumfaccy.Znaja lepiej
                            nature stajennych knechtow.

    • Gość: jks Re: O Grundmannie i Holtzem pisze Michał Smolorz IP: *.chemia.polsl.gliwice.pl 27.03.03, 15:47
      Aleś się uparł. Z wielu względów taka zmiana nie wchodzi w grę. Po pierwsze
      nazwy ulic w centrum miasta (gdzie jest wiele sklepów, instytucji itd) nie
      należy zmieniać jeżeli nie jest to absolutnie niezbędne, tzn. np gdy "patron"
      przynosi hańbę a nie honor (np. Dzierżyński). Jedną falę zmian na poczatku lat
      90-tych przeszliśmy i starczy.
      Po drugie warto jednak zważyć co się chce na co zamienić. O ile dobrze rozumiem
      chciałbyś zmienić nazwę ulicy 3maja na Grundmanna. 3maja hańby nie przynosi,
      wręcz przeciwnie data uchwalenia pierwszej konstytucji w Europie, to bez
      wątpienia powód do dumy. To ważna data nie tylko dla Polski, ale także Europy.
      Zdaje się, że nasi sąsiedzi z zachodu wpadli na to ze sto lat później. Słowem:
      w tej konkurencji Grundmann przegrywa.
      Jeśli chodzi o pomnik na rynku, to zdecydowanie jestem przeciwny. Zamiast
      kolejnego pomnika historycznego, warto by rynek po przebudowie był świadectwem
      zwrócenia się ku przyszłości, a nie rozpamiętywaniem przeszłych zasług.
      Pomników już u nas dostatek.
      Nie zmienia to faktu, że Grundmannowi ulica w Katowicach bez wątpienia się
      należy. Także jako swiadectwo, ze Katowice pamiętają o swojej przeszłości,
      niezależnie od narodowości swych twórców. Pisałem już o tym nieraz, może to być
      Szkolna, może też budowana Stęślickiego (ważniejsza i na razie bez adresów),
      albo coś jeszcze innego (Nowograniczna?).

      PS. Nie bardzo wiadomo, czy tekst na który odpowiadam to Twoje (Arnold) własne
      zdanie, cytat ze Smolorza (jeśli tak to skąd?), czy też "parole rapporte'" jego
      zdania.

      • Gość: Arnold Re: O Grundmannie i Holtzem pisze Michał Smolorz IP: 213.186.78.* 27.03.03, 16:24
        Gość portalu: jks napisał(a):

        > Aleś się uparł. Z wielu względów taka zmiana nie wchodzi w grę. Po pierwsze
        > nazwy ulic w centrum miasta (gdzie jest wiele sklepów, instytucji itd) nie
        > należy zmieniać jeżeli nie jest to absolutnie niezbędne, tzn. np gdy "patron"
        > przynosi hańbę a nie honor (np. Dzierżyński). Jedną falę zmian na poczatku
        lat
        > 90-tych przeszliśmy i starczy.
        > Po drugie warto jednak zważyć co się chce na co zamienić. O ile dobrze
        rozumiem
        >
        > chciałbyś zmienić nazwę ulicy 3maja na Grundmanna. 3maja hańby nie przynosi,
        > wręcz przeciwnie data uchwalenia pierwszej konstytucji w Europie, to bez
        > wątpienia powód do dumy. To ważna data nie tylko dla Polski, ale także
        Europy.
        > Zdaje się, że nasi sąsiedzi z zachodu wpadli na to ze sto lat później.
        Słowem:
        > w tej konkurencji Grundmann przegrywa.
        > Jeśli chodzi o pomnik na rynku, to zdecydowanie jestem przeciwny. Zamiast
        > kolejnego pomnika historycznego, warto by rynek po przebudowie był
        świadectwem
        > zwrócenia się ku przyszłości, a nie rozpamiętywaniem przeszłych zasług.
        > Pomników już u nas dostatek.
        > Nie zmienia to faktu, że Grundmannowi ulica w Katowicach bez wątpienia się
        > należy. Także jako swiadectwo, ze Katowice pamiętają o swojej przeszłości,
        > niezależnie od narodowości swych twórców. Pisałem już o tym nieraz, może to
        być
        >
        > Szkolna, może też budowana Stęślickiego (ważniejsza i na razie bez adresów),
        > albo coś jeszcze innego (Nowograniczna?).
        >
        > PS. Nie bardzo wiadomo, czy tekst na który odpowiadam to Twoje (Arnold)
        własne
        > zdanie, cytat ze Smolorza (jeśli tak to skąd?), czy też "parole rapporte'"
        jego
        >
        > zdania.
        >

        To co napisalem, to moje wlasne zdanie. Temat uhonorowania Grundmanna
        poruszalem tu juz wczesniej wielokrotnie. Co do ulicy, moim zdaniem najbardziej
        uczciwe byloby przywrocenie nazwy dawnej Grundmannstrasse. Oczywiscie zgadzam
        sie z tym, ze latwiej i taniej byloby nazwanie imieniem tworcy miasta innej
        ulicy, szczegolnie jeszcze nie majacej nazwy. Ale czy latwiej i taniej w
        przypadku tak waznej postaci jest argumentem? Co do nazwy 3-maja kojarzy mi sie
        ona bardziej z bezczelna militarna agresja Polski na Slask nazywana III
        powstaniem slaskim.
        Co do pomnika - w Katowicach jest troche pomnikow, ale chyba zaden nie jest
        zwiazany z konkretna, zasluzona dla miasta, osoba. A wlasnie przebudowany rynek
        z pomnikiem Grundmanna na srodku swiadczylby o tym, ze mieszkancy pamietaja o
        calej historia miasta, takze tej pruskiej, kiedy to mielismy do czynienia z
        rozwojem w stylu amerykanskim.

        Pyrsk - Arnold
        • Gość: Dejavu przypadek szczegolny IP: *.kennisnet.nl 27.03.03, 16:35
          Gość portalu: Arnold napisał(a):

          >..... Co do nazwy 3-maja kojarzy mi sie ona bardziej z bezczelna militarna
          agresja Polski na Slask nazywana III powstaniem slaskim

          Paranoja postepujaca!A wszystko przez te TROJKI......
          • psie.pole Re: przypadek szczegolny 27.03.03, 16:45
            "Grundmann był działaczem PARTII NARODOWO-LIBERALNEJ.
            Była to partia skrajnie antypolska, stała za Kulturkampfem, germanizacją
            szkolnictwa i urzędów, była najwierniejszym sojusznikiem Bismarcka.
            Jej działacze tworzyli HAKATĘ.
            Zresztą była to partia wrogo nastawiona do wszystkich mniejszości
            narodowych w Niemczech. Grundmann był realizatorem określonej
            polityki narodowościowej
            i jego cel był prosty jak konstrukcja cepa : jak najszybsza germanizacja
            Ślązaków."

            • Gość: Dejavu Japonia a Slask? IP: *.kennisnet.nl 28.03.03, 11:28
              psie.pole napisał:

              > "Grundmann był działaczem PARTII NARODOWO-LIBERALNEJ.
              > Była to partia skrajnie antypolska, stała za Kulturkampfem, germanizacją
              > szkolnictwa i urzędów, była najwierniejszym sojusznikiem Bismarcka.
              >Jej działacze tworzyli HAKATĘ.Zresztą była to partia wrogo nastawiona do
              wszystkich mniejszości narodowych w Niemczech.Grundmann był realizatorem
              określonej polityki narodowościowej i jego cel był prosty jak konstrukcja
              cepa : jak najszybsza germanizacja Ślązaków."


              Z peanow pod adresem Grundmanna wynika,ze mozna go smialo porownywac z...
              McArthurem !!Moze wiec ktos zechce mnie oswiecic i poinformowac o miejscu gdzie
              na terenie Japonii stoi pomnik owego 5 gwiazdkowego generala?
              >
              >
          • Gość: Arnold Re: przypadek szczegolny IP: 213.186.78.* 27.03.03, 17:24
            Norman Davies nazwal tzw. powstania slaskie wojna prowadzona przez Polske na
            terytorium innego panstwa. I byla to wojna o celu ekonomicznym. Owczesnego
            rzadu polskiego nie interesowal Slask jako ziemia w zamierzchlych czasach
            podbita przez Polske i wkrotce utracona. Chodzilo o slaski przemysl. Nie byloby
            tej calej zadymy, gdyby Gorny Slask byl pozbawionym bogactw naturalnych slabo
            rozwinietym i zaludnionym terenem pokrytym lasami i polami.

            I zdaje sie nikt nie nazwal Daviesa paranoikiem.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=4914134
            Arnold

            • Gość: Dejavu zabawa w daty.. IP: *.kennisnet.nl 28.03.03, 11:39
              Gość portalu: Arnold napisał(a):

              > Norman Davies nazwal tzw. powstania slaskie wojna prowadzona przez Polske na
              > terytorium innego panstwa. I byla to wojna o celu ekonomicznym. Owczesnego
              > rzadu polskiego nie interesowal Slask jako ziemia w zamierzchlych czasach
              > podbita przez Polske i wkrotce utracona. Chodzilo o slaski przemysl. Nie
              byloby tej calej zadymy, gdyby Gorny Slask byl pozbawionym bogactw naturalnych
              slabo rozwinietym i zaludnionym terenem pokrytym lasami i polami.
              > I zdaje sie nikt nie nazwal Daviesa paranoikiem.
              > Arnold

              > Zostawmy Daviesa,ktorego typowa angielska obiektywnosc w ocenie faktow
              historycznych dotyczacych Polski pochodzi jeszcze z czasow Olivera
              Cromwela,duchowego inspiratora potopu.Jego supozycje sa rownie odkrywcze ,jak
              twierdzenie,ze tajemnice Enigmy rozsuplali Anglicy.Interesuje mnie tylko
              jedno:czy masz tez awersje do daty 1Maja?
              • arnold7 Re: zabawa w daty.. 28.03.03, 12:23
                Gość portalu: Dejavu napisał(a):

                > Gość portalu: Arnold napisał(a):
                >
                > > Norman Davies nazwal tzw. powstania slaskie wojna prowadzona przez Polske
                > na
                > > terytorium innego panstwa. I byla to wojna o celu ekonomicznym. Owczesnego
                >
                > > rzadu polskiego nie interesowal Slask jako ziemia w zamierzchlych czasach
                > > podbita przez Polske i wkrotce utracona. Chodzilo o slaski przemysl. Nie
                > byloby tej calej zadymy, gdyby Gorny Slask byl pozbawionym bogactw
                naturalnych
                >
                > slabo rozwinietym i zaludnionym terenem pokrytym lasami i polami.
                > > I zdaje sie nikt nie nazwal Daviesa paranoikiem.
                > > Arnold
                >
                > > Zostawmy Daviesa,ktorego typowa angielska obiektywnosc w ocenie faktow
                > historycznych dotyczacych Polski pochodzi jeszcze z czasow Olivera
                > Cromwela,duchowego inspiratora potopu.Jego supozycje sa rownie odkrywcze ,jak
                > twierdzenie,ze tajemnice Enigmy rozsuplali Anglicy.Interesuje mnie tylko
                > jedno:czy masz tez awersje do daty 1Maja?

                Norman Davies uchodzi za bardzo propolskiego historyka, jest zdeklarowanym
                polonofilem i nie wydaje mi sie, ze skoro pisze nie po Twojej mysli, nalezy go
                zignorowac.

                Co do daty 1maja mam tylko maly uraz zwiazany z przymusowym uczestnictem w
                jedynym pochodzie, na ktorym bylem, a ktory to udzial byl warunkiem zdania
                matury. Wolalbym w tym czasie poswiecic sie przyjemniejszym zajeciom.
                • Gość: Dejavu do szeregu z nami stan.. IP: *.kennisnet.nl 28.03.03, 14:06
                  arnold7 napisał:

                  > Norman Davies uchodzi za bardzo propolskiego historyka, jest zdeklarowanym
                  > polonofilem i nie wydaje mi sie, ze skoro pisze nie po Twojej mysli, nalezy
                  go zignorowac.


                  Zgadzam sie,ze z calej plejady zachodnich historykow Davies wypada najbardziej
                  propolsko,ale nazywanie go polofobem jest -delikatnie mowiac-lekka przesada.Z
                  jego Bozym Igrzyskiem rozprawil sie juz Kunert(tytulu nie pamietam)dowodzac,ze
                  Anglik raz nam kadzi ,a raz wadzi.Co prawda nie jest to prof.Cliffton z
                  Univ.Warwick,ktory wyliczajac panstwa dostarczajace rekruta dla Waffen SS
                  jednym tchem wymienia Polske!
                  >
                  > Co do daty 1maja mam tylko maly uraz zwiazany z przymusowym uczestnictem w
                  > jedynym pochodzie, na ktorym bylem, a ktory to udzial byl warunkiem zdania
                  > matury. Wolalbym w tym czasie poswiecic sie przyjemniejszym zajeciom.

                  Przyznam,ze liczylem na korelacje z I Powst.Slaskim,albo z I rozbiorem,ale dla
                  Arnolda-jak sadze- to drugie zdarzenie byloby warte upicia sie(ze szczescia
                  natürlich!).Tymczasem okazuje sie ,ze 1Maja Arnold7 nie dostrzegal pierwszych
                  kuso ubranych dziewczyn,darmowych festynow ,a przechodzac przed trybuna nie
                  skandowal pelna piersia z cala klasa nazwy faworyzowanego klubu
                  pilkarskiego,wywolujac na twarzach zgromadzonych notabli grymas godny Oscara za
                  najglupsza mine.Zaznaczam,zawsze nioslem flage bialo-czerwona!
                  P.S Poniewaz Arnold pod swoimi postami zawsze dawal Pyska,to przypuszczam ,ze
                  Arnold7 zaniechal tego procederu ze wzgledu na chorobe SARS,oder?
                  • arnold7 Davies - polonofob (!) 28.03.03, 16:14
                    Gość portalu: Dejavu napisał(a):

                    > arnold7 napisał:
                    >
                    > > Norman Davies uchodzi za bardzo propolskiego historyka, jest zdeklarowanym
                    >
                    > > polonofilem i nie wydaje mi sie, ze skoro pisze nie po Twojej mysli, nalez
                    > y
                    > go zignorowac.
                    >
                    >
                    > Zgadzam sie,ze z calej plejady zachodnich historykow Davies wypada
                    najbardziej
                    >
                    > propolsko,ale nazywanie go polofobem jest -delikatnie mowiac-lekka przesada.


                    Nazywanie go polonofobem (chyba o to chodzilo, pra?) jest ogromna przesada! Ale
                    czego mozna sie spodziewac po czlowieku tak brutalnie nekanemu przez
                    germanofobie, teutonofobie, kattowitzofobie itd.


                    > Z jego Bozym Igrzyskiem rozprawil sie juz Kunert(tytulu nie pamietam)
                    dowodzac,ze Anglik raz nam kadzi ,a raz wadzi.

                    No jasne, przeciez nie wypada Polakom nic, absolutnie nic zarzucac.

                    Co prawda nie jest to prof.Cliffton z
                    > Univ.Warwick,ktory wyliczajac panstwa dostarczajace rekruta dla Waffen SS
                    > jednym tchem wymienia Polske!

                    I nie sklamal. Panstwo polskie nie oznacza Polakow.

                    > Przyznam,ze liczylem na korelacje z I Powst.Slaskim,albo z I rozbiorem,ale
                    dla
                    > Arnolda-jak sadze- to drugie zdarzenie byloby warte upicia sie(ze szczescia
                    > natürlich!).

                    Sa przyjemniejsze powody do upicia sie niz ktores tam rozbiory panstwa
                    graniczacego od wschodu ze Slaskiem.

                    Tymczasem okazuje sie ,ze 1Maja Arnold7 nie dostrzegal pierwszych
                    > kuso ubranych dziewczyn,darmowych festynow ,a przechodzac przed trybuna nie
                    > skandowal pelna piersia z cala klasa nazwy faworyzowanego klubu
                    > pilkarskiego,wywolujac na twarzach zgromadzonych notabli grymas godny Oscara
                    za
                    >
                    > najglupsza mine.Zaznaczam,zawsze nioslem flage bialo-czerwona!

                    Kuso ubrane dziewczyny w Sosnowcu mozna zobaczyc tylko 1 maja?

                    > P.S Poniewaz Arnold pod swoimi postami zawsze dawal Pyska,to przypuszczam ,ze
                    > Arnold7 zaniechal tego procederu ze wzgledu na chorobe SARS,oder?

                    Pyska?

                    Arnold
        • Gość: jks Re: O Grundmannie i Holtzem pisze Michał Smolorz IP: *.chemia.polsl.gliwice.pl 27.03.03, 16:53
          Gość portalu: Arnold napisał(a):
          > przypadku tak waznej postaci jest argumentem? Co do nazwy 3-maja kojarzy mi
          > sie
          > ona bardziej z bezczelna militarna agresja Polski na Slask nazywana III
          > powstaniem slaskim.
          Słyszałeś ten dowcip, że niektórym się wszystko się z jednym kojarzy? :-)

          Nie oczekuj polemiki z meritum sprawy - chyba zbytnio się różnimy w ocenie tych
          wydarzeń, by dojść do czegoś sensownego. Choć oczywiście 3maja upamiętnia
          Konstytucję, a nie III powstanie.

          Wracając do pomnika: moim zdaniem pomnik (tablica) mogłaby się znaleźć na
          budynku NBP, który ma ponoć powstać na miejscu obecnego parkingu na rogu
          Szklonej i Warszawskiej (czyli na miejscu willi Grundmanna).
          • Gość: jks Re: O Grundmannie i Holtzem pisze Michał Smolorz IP: *.chemia.polsl.gliwice.pl 27.03.03, 16:55
            Gość portalu: jks napisał(a):
            > Szklonej i Warszawskiej (czyli na miejscu willi Grundmanna).
            Ehhh...Oczywiście chodziło mi o Bankową, a nie Szkolną.
          • Gość: Arnold Re: O Grundmannie i Holtzem pisze Michał Smolorz IP: 213.186.78.* 27.03.03, 17:13
            Gość portalu: jks napisał(a):

            > Gość portalu: Arnold napisał(a):
            > > przypadku tak waznej postaci jest argumentem? Co do nazwy 3-maja kojarzy m
            > i
            > > sie
            > > ona bardziej z bezczelna militarna agresja Polski na Slask nazywana III
            > > powstaniem slaskim.
            > Słyszałeś ten dowcip, że niektórym się wszystko się z jednym kojarzy? :-)
            >
            :)))))
            > Nie oczekuj polemiki z meritum sprawy - chyba zbytnio się różnimy w ocenie
            tych
            >
            > wydarzeń, by dojść do czegoś sensownego.
            Mamy pewnie inne podejscie do sprawy, ale to osobiste prawo kazdego.

            Choć oczywiście 3maja upamiętnia
            > Konstytucję, a nie III powstanie.
            Konstytucja 3-maja nie obejmowala Slaska, bo Slask mial szczescie nie byc
            skladowa rozpadajacej sie Polski pod koniec XVIII wieku. Natomiast polska
            agresja na Slask rozpoczeta 3 maja 1921 roku dosc istotnie odcisnela swe pietno
            na miescie, ktorego 85,4% mieszkancow opowiedzialo sie w plebiscycie za
            pozostaniem w Niemczech. Stad takie a nie inne skojarzenia.

            > Wracając do pomnika: moim zdaniem pomnik (tablica) mogłaby się znaleźć na
            > budynku NBP, który ma ponoć powstać na miejscu obecnego parkingu na rogu
            > Szklonej i Warszawskiej (czyli na miejscu willi Grundmanna).

            Ja jednak jestem za postawieniem pomnika Grundmanna na rynku. Widzialem wiele
            rynkow z pomnikami i to jest bardzo sympatyczny akcent. A kto bardziej pasuje
            do rynku w Katowicach jak Grundmann? Oczywiscie tablica pamiatkowa na majacym
            powstac budynku NBP to tez dobry pomysl.

            Pyrsk - Arnold


            • slezan Re: O Grundmannie i Holtzem pisze Michał Smolorz 27.03.03, 23:19
              I Bogu dzięki, że ta konstytucja nigdy na Śląsku nie obowiązywała! Wiesz, jakie
              tam brednie popisali? I teraz się jeszcze chwalą tymi jakobińskimi wypocinami.
              • Gość: Arnold Re: O Grundmannie i Holtzem pisze Michał Smolorz IP: 213.186.78.* 27.03.03, 23:32
                Ale nazwali to konstytucja. Ze bez sensu, to juz niewazne.

                Pyrsk - Arnold
              • Gość: Konstytucjonalista Re: O Grundmannie i Holtzem pisze Michał Smolorz IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 23:39
                Radzę najpierw przeczytać tę konstytucję, a później sie wypowiadać i
                ewentualnie te głupoty zacytować. Konstytucja gwarantowała np. prawo
                przedstawicielom mniejszości narodowych do zasiadania we władzach i na owe
                czasy była nowoczesna. Na jej podstawie uchwalono ustawę o tzw. ludziach
                luźnych, która po raz pierwszy w Europie brała pod opiekę prawną Cyganów.
                • slezan Re: O Grundmannie i Holtzem pisze Michał Smolorz 27.03.03, 23:44
                  Jakobinizm też był na swoje czasy nowoczesny.
                • slezan Re: O Grundmannie i Holtzem pisze Michał Smolorz 27.03.03, 23:49
                  A tu na temat tej "nowoczesności":

                  "Jeżeli zaś chodzi o samą Konstytucje 3 Maja to , ustawa rządowa gwarantowała "
                  stanowi szlacheckiemu wszystkie swobody , wolności , prerogatywy i
                  pierwszeństwo w życiu prywatnym i publicznym " . Ale szlachta o której tu mowa
                  - to " ziemianie " , a więc właściciele majątków . Zabezpieczono szlachcie
                  nietykalność osobistą , i własnościową , w szczególności środków i narzędzi
                  produkcyjnych .Ustawa zwalniała szlachtę od kwaterunku wojskowego . Utrzymana
                  została zwierzchność dominialna szlachty nad chłopstwem . Szlachtę nieosiadłą
                  oraz czynszową odsunięto od wpływu na sprawy publiczne , pozbawiając ją prawa
                  udziału w sejmikach . Utrzymano zasadę ,że świeże szlachectwo nie daje jeszcze
                  w pierwszym i drugim pokoleniu prawa piastowania wyższych urzędów . Konstytucja
                  3 Maja i dalsze ustawodawstwo Sejmu Czteroletniego utrzymały zatem w obrębie
                  państwa feudalnego ustrój stanowy , ale przegrody stanowe uczyniły mniej
                  rygorystycznymi niż dotąd . Szlachectwo miało się odtąd łączyć nie tylko z
                  urodzeniem , ale i z własnością ziemi oraz funkcją społeczną ."

                  Proponuję porównać z konstytucją USA.
              • Gość: Dejavu Leca swietliki,leca... IP: *.kennisnet.nl 28.03.03, 11:47
                slezan napisał:

                > I Bogu dzięki, że ta konstytucja nigdy na Śląsku nie obowiązywała! Wiesz,
                jakie tam brednie popisali? I teraz się jeszcze chwalą tymi jakobińskimi
                wypocinami.


                Jedni dziecinnie pokrzykuja, inni starczo belkocza, a swiat sie kreci i to
                jest najwazniejsze......
                • slezan Re: Leca swietliki,leca... 28.03.03, 19:44
                  Nieodparta siła argumentów. Jak zwykle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja