Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 20:46
"Bielszczanie mają coraz większe wymagania finansowe. Nie chcą pracować za
kilkaset złotych."
Ja też za takie pieniądze nie podejmę pracy. Brakłoby mi na opłaty. Niech
więc prezesi główkują co zrobić aby podnieść ofertę płacową. Wszystkich
pracowników nie zastąpią emigrantami zza wschodniej granicy. A wakaty
zaczynają pokazywać się we wszystkich branżach. I to cieszy, potencjalnego
pracownika.
    • Gość: ja i wy Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.c30.msk.pl 19.10.06, 21:18
      za takie małe pieniądze???nie pokryje taki niski zarobek kosztów tej pracy.Dość wyzysku,dość pracy "społecznej" na korzyść bogatych kapitalistów i wyzyskiwaczy!Niech sami zabierają się do pracy, a niech nie wylegują się na ciepłych plażach egzotycznych Seszeli
      • centrolew Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 20.10.06, 08:37
        To pierwsze efekty wejścia do UE. Należy oczekiwać wzrostu płac. Mnie to cieszy,
        liberałów nie...
        • Gość: też ja Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: 217.153.131.* 20.10.06, 08:41
          Powstaaańcie których dręczy głód!! Myśl nooooowa blasky promiennnymi powiedzie
          nas....uraaaa za rodinu!!!! Za Stalina!!!!! Na Zapad?
          • Gość: rencista Spryciarz z Komorowic, który tak zabajerował IP: *.c27.msk.pl 21.10.06, 08:00
            poczciwego Żyda Tanewskiego, że ten przekazał mu aptekę, ma najwyższe ceny w
            Bielsku.Wszystkie apteki mają niższe ceny, a taka np Moja Apteka na Mickiewicza
            ma ceny niższe o ponad 10%, niż Tanewski. Ciekawe, czy Radoń swojemu
            personelowi też płaci najwyższe zarobki?
            • swistak336 Hipki zapracowały sobie na bardzo złą opinię. 24.10.06, 10:14
              Pracowały na nią długo i rzetelnie wykorzystując pracowników, nie płacąc im, znęcając się psychicznie. Niech więc się nie dziwią, że nikt nie chce tam pracować.
              Moja kuzynka była kasjęrką w "Superstarej". Najpierw musiała wyłożyć 1500 za kurs obsługi kasy. Musiała też podpisać zobowiązanie o odpowiedzialności majątkowej. Za 12h (pół etatu) dostawała 500zł netto. Ale ponieważ ochrona podkładała idealnie podrobione banknoty, to wzw. z klauzulą o odpowiedzialności majątkowej dostawała najwyżej 300 (w jednym miesiącu 0 - słownie: zero zł)
              Nie mogła też iść do ubikacji przez kilka godzin i siedziała w pieluchomajtkach. Po pięciu miesiącach udręki odeszła.

              ZALECAM WSZYSYKIM UNIKANIE PRACY W HIPERMARKETACH.
              • Gość: tesia Re: Hipki zapracowały sobie na bardzo złą opinię. IP: 62.69.212.* 24.10.06, 10:54
                wiekszos c hipermarketów zapracowało na swoja opinie . wyzyski w bieronce ,
                tesco czy innych a teraz szukaja jeleni . no nie niestety coraz ich mniej . Kij
                ma zzawsze ma dwa końce . teraz ciezko znalezc prcowników . Ja tez pomimo iz
                jestem bezrobotna mówie hipciom (szczególnie tymi co miały złe opinie jako
                pracodawcy) -nie. nie musze zarabiac na chleb, gdyz mój maz dosc dobrze zarabia
                • oktawianc Re: Hipki zapracowały sobie na bardzo złą opinię. 24.10.06, 10:58
                  No to dbaj o niego, bo gotów znaleźć sobie taką, co nie będzie liczyła tylko na
                  jego pieniądze.
                  • Gość: Marcin Re: Hipki zapracowały sobie na bardzo złą opinię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:12
                    Od czasu wejścia do Unii coraz więcej ludzi porównuje ceny tutaj ze średnimi w
                    Unii. Jak do tej pory zrównały nam się ceny produktów, czas na zrównanie się
                    pensji (cen pracy i siły roboczej)

                    .............................
                    Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
                    • Gość: marius Do dobrego człowiek to ,łatwo się przyzwyczaja ;) IP: *.pl 24.10.06, 11:44
                      Teraz szok ,600 zł to za mało ;), oni chcą więcej !To niemożliwe ,to straszne !
                      • Gość: Gościu Re: Do dobrego człowiek to ,łatwo się przyzwyczaj IP: *.its.it 24.10.06, 13:04
                        Kpisz czy o drogę pytasz?

                        600 zł to starcza na czynsz i energię elektryczną. Na nic więcej!
                        • Gość: elle Re: Do dobrego człowiek to ,łatwo się przyzwyczaj IP: *.pronet.lublin.pl 24.10.06, 13:11
                          no własnie kpi ;)
                        • Gość: ox Re: Do dobrego człowiek to ,łatwo się przyzwyczaj IP: *.timplus.net 24.10.06, 13:28
                          gdyby mi mialo 600zl wystarczyc na czynsz to chyba pod mostem. Mnie miesiac
                          wynajmowania srednio-przyzwoitego mieszkania kosztuje ok 900zl.
                          • Gość: eof Re: Do dobrego człowiek to ,łatwo się przyzwyczaj IP: 217.153.187.* 24.10.06, 13:35
                            a na co starcza zero złotych nieroba na bezrobociu spoza regionów o tak niskim bezrobociu? tak z
                            ciekawości? ;)
                            • olias to idź tam popracuj. 24.10.06, 14:02
                              w czym problem?
                              • Gość: eof Re: to idź tam popracuj. IP: 217.153.187.* 24.10.06, 14:36
                                ja mój drogi, kiedy nie odpowiada mi praca którą wykonuję - zmieniam. i nie mam podejścia na zasadzie
                                "jeśli za mało płacą wolę bezrobocie" bo to dla mnie woła o pomstę do nieba. jeśli zaś firmy chcą płacić
                                za mało w przypadku przewagi popytu nad podażą - to ich problem oczywiście ;) Kiedyś będą musieli
                                zapłacić tyle ile trzeba, bo zostaną bez pracowników. Trudno tylko oczekiwać, że będą płacić krocie w
                                regionach, gdzie ludzie wolą podpierać płot.
                                • Gość: akinom Re: to idź tam popracuj. IP: 62.111.218.* 24.10.06, 16:03
                                  no to właśnie tak jest, płacą za mało i wykorzystują i nie mają pracowników, o
                                  tym właśnie jest mowa. firmy płaca za mało, nie mają pracowników, podnosza
                                  płacę - to chyba tak powinno być, no nie? tyle że u nas lepiej jest wysyłać
                                  listy i szukać takich "ze wsi" którzy pójdą pracować za parę groszy. czasem
                                  opłaca się nawet ich "dowieźć" do pracy. po co podnosić pensje? i głupio,
                                  ludzie zarabiają, ludzie kupują. ludzie zarabiają ludzie kupują rzeczy w
                                  markecie. To nawet Ford wiedział produkując samochody dla "każdego". Pracownik
                                  zarobi i wyda pieniądze na swój poniekąd wyrób i tak pieniądz napędza
                                  pieniądz,i koniunkturę.a poza tym o jakich my krociach mówimy w markecie,
                                  zastanów się! no i dobrze powiedzieć - zmieniam. widać masz możliwości albo
                                  szczęście - to dobrze - oby tak dalej.
                                  • Gość: gibb Re: to idź tam popracuj. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.06, 21:46
                                    a slyszales o czyms takim jak inflacja? jesli za wzrostem plac, nie pojdzie
                                    zwiekszenie produktu, to inflacja zeżre podwyżki. istotą dobrobytu nie jest
                                    podnoszenie płac, a podnoszenie produkcji. każde dziecko to chyba wie...
                            • Gość: mejlmi ______________obnizyc podatki !!!!_______________ IP: *.gw.connect.com.au 24.10.06, 14:03
                              oBNIZYC PODATKI I KOSZTY ZAKLADANIA FIRM, UPROSCIC
                              PROCEDURY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • Gość: marius Re: ______________obnizyc podatki !!!!___________ IP: *.pl 24.10.06, 14:15
                                > oBNIZYC PODATKI I KOSZTY ZAKLADANIA FIRM, UPROSCIC
                                > PROCEDURY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                Od 16 lat nikt na to nie wpadł ,zasługujesz na medal
                                • chudymisio wpadł, wpadł... 24.10.06, 14:42
                                  > > oBNIZYC PODATKI I KOSZTY ZAKLADANIA FIRM, UPROSCIC
                                  > > PROCEDURY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  >
                                  > Od 16 lat nikt na to nie wpadł ,zasługujesz na medal

                                  W zasadzie to nawet bardzo wielu ludzi na to wpadło. Tyle, że inni ludzie
                                  nazwali to lupmenliberalizmem i zaczęli wszystkich agentami. Ale może kiedyś
                                  temat wróci ;)
                                  A póki co płace rosną swoim ślimaczym tempem, mimo koniunktury i dużej podaży pracy.

                                  PS. A ja bym chętnie pracował za 600zł, gdyby ta praca dawała wiedzę i
                                  doświadczenie o odpowiedniej wartości. Taką do skonsumowania w przyszłości ;)
                                  Na szczęście nie muszę :P
                                  • plaszcz Przdsiębiorcza Polska ?? to głosuj na Platformę 24.10.06, 16:51
                                    malkontencji na pis, lpr i samoobrone...
                                    • Gość: logik Re: Przdsiębiorcza Polska ?? to głosuj na Platfor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 16:58
                                      No tak większość krytykuje socjalistyczne państwo, a przecież jest to
                                      osiągnięcie cywilizacyjne; zasiłki muszą być dla osłon, bezpłatna opieka też
                                      itd. jest tylko problem żeby to odpowiednio ułożyć i do władzy wybrać uczciwych
                                      ludzi. Musimy przecież być solidarni. Hasło SOLIDARNOŚĆ tylko wtedy ma sens gdy
                                      skończymy z cynizmem, oszustwami, popatrzcie jak Chiny się rozwijają, szybciej
                                      niż Ameryka, niedługo tam będziemy wyjeżdżać na saksy kapitalizm już kiśnie a
                                      socjalne państwo wciąż ma przyszłość bo służy ludziom
                                      • Gość: rezon markety, prywaciarze i inni kanciarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 18:23
                                        Sytuacja do jakiej doszlo, byla tylko kwestia czasu.
                                        Arogancja pracodawcow, brak szacunku dla fachowcow i rzetelnych pracownikow, nie
                                        mysle o lajzach i sciemniaczach, bo ty tez nie brakuje, doprowadzily do tego, ze
                                        ucieczka za chlebem zaskoczyla wszystkich.

                                        Bedzie jeszcze lepiej lub dla innych gorzej, gdy bedzie mozna jezdzic legalnie
                                        po calej UE.

                                        Wtedy zaden domorosly "bułyznes" nie bedzie pierdzielil, ze placi wysokie
                                        podatki i stac go tylko ma mercedesa, a nie na maybacha, zus duzy, socjal
                                        rowniez, a najgorsze jest to, ze cholerny pracownik chce dostac kase za, czesto,
                                        niewolnicza prace! Toz to chamstwo niewiarygodne!!!

                                        Nie tylko markety zapracowaly sobie na minusy w zatrudnieniu. Jest wiele firm,
                                        ktore maja braki kadrowe i beda je mialy.

                                        I panowie! Nie opowiadajcie o socjalistach, komunistach, mocherach, fiskalizmie,
                                        bo gdyby panstwo nie tolerowalo zjodziejstwa powszechnie panujacego w RP, nie
                                        wazne ktorej, nie bylo by az takich dziur budzetowych.

                                        Pracodawcy, czyli "bułyznes" i obcy kapital skubie nie tylko pracownikow ale i
                                        panstwo. Panstwo to toleruje, poniewaz ci, ktorzy powinni pilnowac porzadku sami
                                        kombinuja jak konie pod gorke.

                                        Co madrzejsi wyjechali dawno (naleze do nich), madrzejsi wyjezdzaja, a zostana
                                        tylko ci, ktorzy nie moga, nie chca, nie maja odwagi oraz ci, ktorzy beda ich
                                        nadal okradac w mniej lub bardziej legalny sposob.

                                        Wiecie co mnie zastanawia w Polsce? Jak to jest, ze macie najdrozszy internet,
                                        nie ma drog, mieszkan, po drogach jezdzi zlom i tabuny wariatow, powstaja
                                        tysiace smiesznych karykaturalnych czesto domow, czy czegos na wzor palacow, a
                                        place sa bardzo niskie i ludzie jakos zyja.

                                        Polska przypomina Indie (bywam bardzo czesto w kraju), czy inne burkina faso,
                                        gdzie sa ci, ktorzy maja i ci, ktorzy nigdy miec nie beda. Ale nie wygina ci,
                                        ktorzy beda ciagle narzekac, ze ktos ich okrada, a nie wpadna na to, ze sami
                                        okradaja innych.
                                        • Gość: Neo1113 Re: markety, prywaciarze i inni kanciarze IP: 62.233.185.* 24.10.06, 18:39
                                          Burkina Faso
                                          Trochę szacunku Ćwoku !
                                        • Gość: regiomal Re: markety, prywaciarze i inni kanciarze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 19:08
                                          A ja sprobuje najpierw w Polsce. Wierze, ze mi sie uda...:)

                                          PS. Nie mam cioci, wujka ani nikogo kto ma jakis interes itd. Moge liczyc tylko na siebie...
                                          • Gość: emigrant Re: markety, prywaciarze i inni kanciarze IP: 82.139.11.* 24.10.06, 19:41
                                            bylem kiedys na rozmowach o prace w chipermarkecie zaproponowano mi 450 zl
                                            brutto na pol etatu(12godzin) nawet tel sluzbowy abym byl uchwytn w nocy jak
                                            spie .mniejsza ztym ale wracajac do otwierania firmu w POLSCE taka rada
                                            najpierw trzeba nauczyc sie oszukiwac aparat fiskalny (UCISKU)aby wyjsc na
                                            swoje.
                                            • Gość: Kubik Re: markety, prywaciarze i inni kanciarze IP: *.aster.pl 06.11.06, 17:20
                                              > bylem kiedys na rozmowach o prace w chipermarkecie zaproponowano mi 450 zl
                                              > brutto na pol etatu(12godzin) nawet tel sluzbowy abym byl uchwytn w nocy jak
                                              > spie .mniejsza ztym ale wracajac do otwierania firmu w POLSCE taka rada
                                              > najpierw trzeba nauczyc sie oszukiwac aparat fiskalny (UCISKU)aby wyjsc na
                                              > swoje.
                                              Aby wyjsc na swoje?Aby sie w ogole utrzymac!
                                      • calishaq Re: Przdsiębiorcza Polska ?? to głosuj na Platfor 24.10.06, 18:47
                                        Gość portalu: logik napisał(a):

                                        > No tak większość krytykuje socjalistyczne państwo, a przecież jest to
                                        > osiągnięcie cywilizacyjne

                                        Dziękuję bardzo za takie osiągnięcie...

                                        > popatrzcie jak Chiny się rozwijają, szybciej
                                        > niż Ameryka, niedługo tam będziemy wyjeżdżać na saksy

                                        Chiny nie rozwijają się dzięki socjalizmowi, tylko kapitalizmowi.

                                        > socjalne państwo wciąż ma przyszłość bo służy ludziom

                                        Tak, jest wprost rajem dla złodziei, krętaczy i oszustów; szczególnie tych przy
                                        korycie.
                                        • Gość: Benia 225 Re: Przdsiębiorcza Polska ?? to głosuj na Platfor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 19:22
                                          Chińczyk otrzymuje pensję o ile mu wypłacą w wysokości kilku lub kilkunastu
                                          euro miesięcznie, więc chyba nie pojedziesz do nich pracować
                                      • Gość: qwer Re: Przdsiębiorcza Polska ?? to głosuj na Platfor IP: *.nycmny83.covad.net 24.10.06, 19:39
                                        zanim pseudo logiku zaczniesz porownywac chiny to dowiedz sie troche na ten
                                        temat. Chiny maja swoje problemy. Prawa pracownika, lub zwiazki zawodowe prawie
                                        nie istnieja. Ludzie pracuja po 14 godzin za jedyne $2 na godzine. Gospodarka
                                        tego kraju kwitnie tylko dlatego, ze jest tam tania sila robocza. Juz dawno
                                        stwierdzono, ze Polska jest lepsza inwestycja gdyz posiada wykwalifikowana sile
                                        robocza, ktorej w Chinach brak. Najlepszym przykladem beda Indie, ktore dlugo
                                        wczesniej nabraly tempa rozwoju, ale z braku wykwalifikowanych ludzi i bariery
                                        jezykowej (ich akcent jest straszny) powoli wygasaja.
                                        Odnosnie twojej wypowiedzi, to niby kto ma placic na ta darmowa opieke
                                        zdrowotna? Wszystkie srodki na socjale pochodza z podatkow przedsiebiorcow, a
                                        znikoma czesc od zwyczajnego pracujacego obywatela. Walczac z przedsiebiorcami
                                        niszczysz podstawowe srodki finansujace spoleczenstwo. Zamiast wspierac to
                                        glowne zrodlo dochodu, to wy jeszcze z nimi walczycie. Rzad jest po to, zeby
                                        ustalal prawo i dbal o interesy obywateli jak i przedsiebiorcow. Tylko wtedy
                                        mozna budowac silne panstwo. Niestety dzisiejsza koalicja jest sprzymierzona
                                        tylko jednej grupie i ta grupa jest spoleczenstwo....
                                        • Gość: aa Re: Przdsiębiorcza Polska ?? to głosuj na Platfor IP: *.acn.waw.pl 04.03.07, 08:49
                                          w polsec tez placa 2 dolary z agodzine w supermarkecie wiec tyle co w chinach
                                      • Gość: pp Re: Przdsiębiorcza Polska ?? to głosuj na Platfor IP: 145.225.60.* 06.11.06, 11:33
                                        Chiny państwem opiekuńczym?!
                                        Trzymajcie mnie bo się przewrócę.
                                • Gość: jan Re: ______________obnizyc podatki !!!!___________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 15:37
                                  Obnizyc podatki. A co dostana miliony emerytow, renistow i innych ludzi na
                                  utrzymaniu państwa?
                                  • lechujarek Re: ______________obnizyc podatki !!!!___________ 24.10.06, 16:03
                                    > Obnizyc podatki. A co dostana miliony emerytow, renistow i innych ludzi na
                                    > utrzymaniu państwa?

                                    A co dostają dzisiaj?
                                    A co dostaną za lat 20 lat dzisiejsi pracownicy?
                                    • Gość: pararampampam Re: ______________obnizyc podatki !!!!___________ IP: 217.12.186.* 24.10.06, 16:45
                                      a za co zus stawia sobie takie ladne budynki?
                                      no przeciez nie za swoje....
                                • Gość: litrowy Re: ______________obnizyc podatki !!!!___________ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.10.06, 18:50
                                  tak tak i bedzie juz wspaniale i pieknie, czyz to nie populizm w wersji dla
                                  pseudointeligencji, uwazam to za poglady bliskie lepperowi-tylko adresat jest
                                  inny i co za tym idzie forma, tresc tez ale ile tak naprawde jest tresci w
                                  czyms co jest jedynie imitacja tresci, ale wiem ze i tak nie przekonam wiec
                                  mozecie sie nie fatygowac odpowiem za was:obnizyc podatki i bedzie
                                  super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
                              • Gość: Himhith Re: ______________obnizyc podatki !!!!___________ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 14:55
                                No co ty, wypluj te slowa. Jeszcze by sie ludzie dorobili, docenili prace na
                                swoim i przestali glosowac na socjalistow spod znakow: PiS, SLD, LPR, SO, SDPR,
                                UP i PD! Zgroza! No i kto by "Gazete" czytal?
                        • Gość: MettkA Re: Do dobrego człowiek to ,łatwo się przyzwyczaj IP: *.ap.krakow.pl 25.10.06, 08:00
                          I to też nie zawsze - nawet jak ktoś bardzo oszczędza na prądzie, to np. zimą
                          (starczy dłużej zapalone światło wieczorem), rachunki i tak będa większe... A
                          jak tu w XXI wieku odmówić komus posiadania telefonu (stacjonarki lub
                          komórkowego) - nie mówię tu o przesadnym gadaniu, ale np. jak trzeba pogotowie
                          wezwać...
                          Za 600 zł to nic tylko sobie karton kupić...
              • Gość: Mpark Re: Hipki zapracowały sobie na bardzo złą opinię. IP: 80.85.237.* 24.10.06, 19:07
                W Wojniczu powstało ostatnio centrum logistyczne Biedronki... wygląda to mniej więcej tak... przychodzi gość do pracy rano, wieczorem się zwalnia :)
            • mageillusionist Mam nadzieje nie znajda pracownikow 24.10.06, 10:17
              Mam nadzieje ludzie przestana pracowac za mniej niz 1000zl/miesiac bo to wyzysk.
              Za 5zl/h brutto to ja moge dlubac w nosie.
              Ale co tam, pewnie znajda sie tacy, ktorzy zamiast podniesc place, wydaja ta
              kase na "nowoczesniejsze" metody szukania pracownikow <rotfl>
              • Gość: elibre Re: Mam nadzieje nie znajda pracownikow IP: *.server.ntli.net 24.10.06, 11:11
                .. albo\i na przeszkolenie managerow w RPA w zwiazku z wdrozeniem ww metod :)
              • Gość: jaceek Re: Mam nadzieje nie znajda pracownikow IP: 212.160.172.* 24.10.06, 13:37
                Oczywiście, że zanim zacznie się podnosić pensje (największy koszt
                przedsiębiorstwa), to trzeba sprawdzić wszystkie inne możliwości. Ty w swojej
                firmie robiłbyś inaczej? Długo byś nie pociągnął na konkurencyjnym rynku.
                • infractus Pensja powinna choć trochę motywować... 24.10.06, 17:31
                  ... jeśli natomiast człowiek ma z pracy tylko tyle, "że zje", to trudno, żeby
                  się w tej pracy starał. A wiem z doświadczenia własnego i nie tylko, że lepszy
                  jeden zadowolony - choćby z pensji - pracownik, niż trzech, którzy pracują u
                  Ciebie, bo nie mają innego wyjścia.A hipermarkety naprawdę mają z czego
                  podnosić płace, bankructwo im raczej nie grozi.
                  A to, co należałoby w marketach zmienić, to raczej organizacja pracy - paru
                  moich znajomych pracowało w różnych "hipkach" i tylko w budowlanych wszyscko
                  miało ręce i nogi. Zazwyczaj. A przyjrzyj się kiedyś, jak panienki w dziale
                  odzieżowym czytają książki, a panowie od paleciaków sie na zapleczu relaksują.
                  W tym samym czasie pani z kasy nie ma kiedy iść do kibla. To sie nazywa
                  efektywność, nie?
              • business3 Czy musi się dalej pracować na kasie w pampersie? 24.10.06, 13:42
                Czy musi się dalej pracować na kasie w pampersie? bo nie można iść nawet na 5min. do kibla? Pozdrowienia dla wyzyskiwaczy XXI wieku !!!
                • Gość: Himhith Nie, to kolejna glupia lewacka propaganda, ktora m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 14:41
                  business3 napisał:

                  > Czy musi się dalej pracować na kasie w pampersie? bo nie można iść nawet na 5mi
                  > n. do kibla? Pozdrowienia dla wyzyskiwaczy XXI wieku !!!

                  Nie, to kolejna glupia lewacka propaganda, ktora ma wmowic spolecznestwu, ze
                  praca jest be, a siedzenie na zasilku jest cacy. :///
                  • Gość: srutututu Re: Nie, to kolejna glupia lewacka propaganda, kt IP: 217.12.186.* 24.10.06, 16:50
                    alez oczywiscie. wszedzie ci komunisci i lewacy i cotam jeszcze wymyslisz caja
                    sie na ciebie z nozem i propaganda.... czlowieku! popracuj w markecie chociaz
                    miesiac za taka kase to bedziesz wiedzial o czym tu sie rozmaiwa!!!
              • bambi7 Re: Mam nadzieje nie znajda pracownikow 24.10.06, 16:55
                sam wydruk tych bzdurnych ulotek to kilka tysięcy zł, które można było dać
                ludziom - ale u nas jak zwykle wszystko na opak
                • Gość: Tomek Re: Mam nadzieje nie znajda pracownikow IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 24.10.06, 19:36
                  To nie było z pieniędzy publicznych ani z pieniędzy Caritasu. Tak więc nie Tobie
                  decydować, co najlepiej było z tymi pieniędzmi zrobić.
            • Gość: gość Re: Spryciarz z Komorowic, który tak zabajerował IP: 62.40.81.* 24.10.06, 11:13
              o jakim Radoniu piszesz ? bo też mamy złe skojarzenia z tym nazwiskiem ???
            • Gość: exbielszczanin Re: Spryciarz z Komorowic, który tak zabajerował IP: *.aster.pl 24.10.06, 13:37
              Drogi rencisto, pan profesor Tanewski oddał aptekę swemu przysposobionemu
              synowi, bo miał taką ochotę i nic Ci do tego.
              Prowadzi ją na reprezentacyjnym miejskim deptaku, jak myślisz, ile tam kosztuje
              czynsz??? Renta z powodu odkorowania mózgu?
          • Gość: PO się martwi Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: 62.29.138.* 24.10.06, 10:23
            dla Tuska I Rokity to prawdziwy dramat. Nie ma ludzi do pracy za 500 zł.
            miesięcznie! Przeciwż to cios w liberalizm zeby kapitalista poszukiwał
            pracowników! I co jeszcze pewnie domagają się jakich praw pracowniczych? Adam
            Smith w grobie się przewraca. Biedni przedsiębiorcy. Nie dosć że koszta pracy
            wysokie to jeszcze trzeba dawać podwyżki. Nic, po prostu trzeba bankrutować.
            • Gość: macius Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.range86-142.btcentralplus.com 24.10.06, 10:28
              Hej Koles, ty to nie masz pojecia co to9 liberalizm: liberalowie sie ciesza, bo
              poszukiwanie pracownika swiadczy o zdrowych relacjach ekonomicznych!
              • swistak336 Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 10:52
                Dokładnie tak jest. RYNEK zaczyna regulować kwestię płacy. Hipermarkety płacą za mało i mają bardzo złe warunki pracy, więc za swe psie pieniądze nie kupia usługi w postaci pracy.

                Tak właśnie działa rynek - jak ktoś chce zapłacić za mało, nie znajdzie pracownika. I to właśnie jest liberalizm.
              • Gość: wododo dokładnie - wolny rynek, samoregulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:09
                Liberałowie naciskają na obnizkę kosztów pracy - chodzi o obciążenia pracodawcy
                a nie pensję pracownika (jakkolwiek jest dla pracodawcy kosztem). Skoro
                pracodawca będzie miał do dyspozycji więcej pieniędzy będzie bardziej skłonny
                do lepszego wynagradzania pracowników.

                Jak myślisz - dlaczego płacą na czarno? Legalnie moznaby zatrudnić kogoś i dać
                mu np. 800 zł ale do tego dochodzą inne koszty i w sumie pracownik taki
                kosztuje 1600 zł (dostaje oczywiście tylko 800zł). Pracodawca woli zatrudniac
                na czarno i płacić np. 1000 zł (również za milczenie) bez podatków i sam
                oszczędza 600 zł. Liberałowie postulują obnizenie kosztów pracy, tak aby
                pracodawca miał z czego płacic te przykładowe 1000zł a pozostałe koszty nie
                skłaniały go do przechodzenia w szarą strefę, bo wtedy traci budzet państwa i
                szuka pieniedzy w naszych kieszeniach poprzez rozmaite podatki, opłaty, etc.
                Błędne koło.

                Czy tylko nielicznym przychodzi to zrozumieć??? Tłuszcza zachęcana przez
                demagogów chce zarżnąć złotą kurę...
                • Gość: Akermanski Re: dokładnie - wolny rynek, samoregulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:16
                  To jest nienormalne, że ludzie w Polsce, całe miliony, pracują na czarno. To
                  jakiś przejaw korupcji. Koszty podatku od dochodów osobistych są wobec tego
                  rozkładane na osoby tylko legalnie zatrudnione, to obciążenie jest przez to
                  wyższe. Fajnie byłoby, gdyby wszyscy nagle przestali cwaniakować. Niech państwo
                  obniży podatki, a przedsiębiorcy zaczną zatrudniać legalnie.

                  Zbliża się Gwiazdka ;-) To byłby bardzo fajny prezent pod choinkę ;-)

                  .......................
                  Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
                  • blue911 Re: dokładnie - wolny rynek, samoregulacja 24.10.06, 11:24
                    Wyslac kaczory do Teksasu i bedzie lepsza atmosfera. Tam ich umilowana ojczyzna.
                    Tam mieszka i bozyszcze i mentor.
                • Gość: mika Re: dokładnie - wolny rynek, samoregulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 12:33
                  Gość portalu: wododo napisał(a):

                  > Liberałowie naciskają na obnizkę kosztów pracy - chodzi o obciążenia pracodawcy
                  >
                  > a nie pensję pracownika (jakkolwiek jest dla pracodawcy kosztem). Skoro
                  > pracodawca będzie miał do dyspozycji więcej pieniędzy będzie bardziej skłonny
                  > do lepszego wynagradzania pracowników.

                  Buhahaha... Może w zachodnich książkach o ekonomii tak jest. W tym p*m kraju
                  większość pracodawców ma mentalność bandytów. Znam przypadki, że im więcej
                  zamówień miała i realizowała firma, tym mniej w przeliczeniu na godzinę dawała
                  pracownikom. Zmuszała ich do pracy po 12 godzin na dwie zmiany, płacąc niewiele
                  więcej niz zwykle. A właściciele na zmianę spędzali po pół roku na podróżach po
                  egzotycznych krajach.

                  Jeżeli chciałeś powiedzieć, że nikt pracowników do takiej pracy nie zmuszał, to
                  odpowiem - owszem, zmuszało ich życie: albo taka praca, albo żadna. Ot, mieli
                  pecha urodzić się Polakami. Teraz mogą wybrać wyjazd i wybierają. Tym razem
                  można powiedzieć, że to bandytów zwanych pracodawcami nikt nie zmusza, aby
                  zarabiali prowadząc hipermarkety. Przecież mogą je zamknąć i zacząć zarabiać na
                  życie w inny sposób. Dlaczego narzekają?
                  • Gość: jaceek Re: dokładnie - wolny rynek, samoregulacja IP: 212.160.172.* 24.10.06, 13:40
                    Masz w tym artykule świetną ilustrację tego jak wolny rynek chroni ludzi przed
                    jak napisałeś "pracodwacami z mentalnością bandytów". Gdy pracownik staje
                    się "towarem" deficytowym, taki pracodawca, co za mało płaci, zaczyna przed
                    gwiazdką płakać, że nie ma kim pracować.
                    • Gość: mika Re: dokładnie - wolny rynek, samoregulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 13:59
                      Owszem, dziwi mnie tylko jedna rzecz. Jeszcze niedawno na zarzuty o wyzysk
                      pracodawcy powtarzali jedną piosenkę - że takie są prawa rynku, a one przecież
                      regulują wszystko najlepiej. Dziś jakoś trudno im te prawa zaakceptować.

                      A swoją drogą, niezależnie od praw rynku istnieje coś takiego, jak zwyczajna
                      ludzka przyzwoitość - rzecz w tym kraju nieznana. Bo wypłacanie komuś 600
                      złotych na rękę za pełny etat to kradzież z tego prostego powodu, że nikt się za
                      takie pieniądze samodzielnie nie utrzyma. Kasjerkom z hipermarketu dokładają do
                      życia rodzice i/lub mężowie. Do interesu właścicieli hipermarketu dokładają więc
                      rodziny pracowników. To nie jest OK.
                      • Gość: Tomek Re: dokładnie - wolny rynek, samoregulacja IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 24.10.06, 19:38
                        > Dziś jakoś trudno im te prawa zaakceptować.

                        Skąd takie twierdzenie? Artykuł świadczy, że właśnie dostosowują się do warunków.
                • Gość: matfiej Re: dokładnie - wolny rynek, samoregulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 13:37
                  Gdzie są te duże koszta pracy, pracuję w trzeciej polskiej firmie i wszyscy
                  pracodawcy dali mi do podpisania umowy o niższych zarobkach niż rzeczywiście
                  dostaję, zazwyczaj była to najniższa krajowa (obecnie 640 netto, 890 brutto),
                  więc niech nikt z pracodawców nie gada, że koszty wysokie bo 60% polskich
                  pracodawców zaniża rzeczywiste wynagrodzenie pracowników i nie dlatego, że ich
                  nie stać jak mówią (kupując sobie Porsche) tylko dlatego, że są skąpi i pazerni
                  ale te czasy powoli się kończą...
                  • Gość: jaceek Re: dokładnie - wolny rynek, samoregulacja IP: 212.160.172.* 24.10.06, 13:41
                    Możesz podać źródło tych 60%?
                    • Gość: matfiej Re: dokładnie - wolny rynek, samoregulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 13:48
                      w moim wypadku to 100%, źródła ci nie podam bo gdzieś to zasłyszałem, ale kogo
                      nie zapytam, kto pracuje dla polskich "biznesmenów" opowiada to samo, na umowie
                      ma minimum albo trochę więcej w rzeczywistości dostaje 2-3 razy wiece, nie mówię
                      już o nadgodzinach czy premiach które nie są w kalkulowane wogóle w umowe o
                      pracę, w ostatniej firmie chciano mi zaproponować to samo lecz się nie zgodziłem
                      i mam na umowie tyle ile zarabiam więc jednak ich stać.
                      • Gość: cikju Re: dokładnie - wolny rynek, samoregulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 16:00
                        matfiej ciekawy temat ja tez dostaje 2 razy tyle co mam na umowie-pozdro
                      • Gość: jaceek Re: dokładnie - wolny rynek, samoregulacja IP: 212.160.172.* 25.10.06, 08:58
                        Ja dla odmiany powiem, że kogo ze znajomych nie spytam to dostaje tyle kasy co
                        ma zapisane w umowie plus premie i nadgodziny. Ale chociaż jest to 100% moich
                        znajomych to nie będę się publicznie ośmieszał twierdząc, że tak jest w całej
                        Polsce.
                        Twoi znajomi to też nie cała Polska. To, że większość Twoich znajomych jest
                        zatrudniona na podobnych warunkach jak ty nie jest dziwne - prawdopodobnie
                        większość Twoich znajomych to znajomi z pracy, albo z tej samej branży, która
                        wcale nie jest reprezentatywna dla całej Polski.
                        Pozdrawiam statystycznie ciepło.
                  • Gość: waga71 Re: dokładnie - wolny rynek, samoregulacja IP: 213.76.148.* 24.10.06, 17:13
                    są duże, tzw. 3500 brutto to 2340 zł netto na ręke, a całkowity koszt płacowy
                    4190 zł
            • llukiz Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 10:43
              > dla Tuska I Rokity to prawdziwy dramat. Nie ma ludzi do pracy za 500 zł.
              > miesięcznie! Przeciwż to cios w liberalizm zeby kapitalista poszukiwał
              > pracowników!

              ty chyba jesteś jakimś zjebem. Esencją liberalizmu jest właśnie wolność w
              podejmowaniu decyzji. Pracodawca ma prawo proponować 500 zł, a pracownik ma
              prawo za to nie pracować. Liberalizm sprzyja powstawaniu wielu pracodawców, tak
              więc pracodawcy są zmuszeni płacić więcej pracownikom, jeśli chcą się utrzymać
              na rynku. Patrz Anglia, Irlandia, USA.
              • Gość: marius Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.pl 24.10.06, 11:21
                podejmowaniu decyzji. Pracodawca ma prawo proponować 500 zł, a pracownik ma
                > prawo za to nie pracować. Liberalizm sprzyja powstawaniu wielu pracodawców, tak
                > więc pracodawcy są zmuszeni płacić więcej pracownikom, jeśli chcą się utrzymać
                > na rynku. Patrz USA

                Anglia, Irlandia, minimalna płaca + silne związki zawodowe
                • Gość: Himhith Tyle ze Irlandia, Wlk. Brytania, Szwecja, Niemcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 12:07
                  Tyle, ze Irlandia, Wlk. Brytania, Szwecja, Niemcy, Francja i reszta krajow
                  europy zachodniej, sa krajami zamoznymi, ktore stac na rozne fanaberie socjalne.
                  Co najwyzej zachamuja sobie wzrost ekonomiczny, ale bankructwo tym ktajom nie
                  grozi, a Polsce i polskiej gospodarce owszem...
                  • Gość: marius Re: Tyle ze Irlandia, Wlk. Brytania, Szwecja, Nie IP: *.pl 24.10.06, 12:36
                    Tyle, ze Irlandia, Wlk. Brytania, Szwecja, Niemcy, Francja i reszta krajow
                    > europy zachodniej, sa krajami zamoznymi, ktore stac na rozne fanaberie socjalne
                    > .
                    > Co najwyzej zachamuja sobie wzrost ekonomiczny, ale bankructwo tym ktajom nie
                    > grozi, a Polsce i polskiej gospodarce owszem..

                    Tak więc, Polska powinna kroczyć drogą Meksyku ;)
                    Ha, fanaberią socjalną nazywasz płaca minimalna ,tak trzymaj ,może przyjmą
                    ciebie do PO
                    • Gość: Himhith Re: Tyle ze Irlandia, Wlk. Brytania, Szwecja, Nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 14:39
                      Smiac to sie bedziesz jak za pare lat bedziesz musial jezdzic za praca do
                      Meksyku, bo Polska podzieli los Argentyny. Jakos w USA przez dziesiatki lat nikt
                      nie slyszal o placy minimalnej i USA jest 1-sza potega gospodarcza swiata.
                      • Gość: marius Re: Tyle ze Irlandia, Wlk. Brytania, Szwecja, Nie IP: *.pl 24.10.06, 14:58
                        Smiac to sie bedziesz jak za pare lat bedziesz musial jezdzic za praca do
                        > Meksyku, bo Polska podzieli los Argentyny. Jakos w USA przez dziesiatki lat nik
                        > t
                        > nie slyszal o placy minimalnej i USA jest 1-sza potega gospodarcza swiata.

                        Eee ,żyjecie złudzeniami z TV i GW , w USA jest płaca minimalna ,wynosi około
                        1000 $, i zależy od stanu w którym się pracuje .
                        Polacy którzy tam na czarno zamiatają ,lub pracują na tzw. kontraktorce żyją
                        w iście libertyńskim środowisku :) i może stąd takie wrażenie
                        • Gość: Himhith Re: Tyle ze Irlandia, Wlk. Brytania, Szwecja, Nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 15:01
                          > Eee ,żyjecie złudzeniami z TV i GW , w USA jest płaca minimalna ,wynosi około
                          > 1000 $, i zależy od stanu w którym się pracuje .
                          > Polacy którzy tam na czarno zamiatają ,lub pracują na tzw. kontraktorce żyj
                          > ą
                          > w iście libertyńskim środowisku :) i może stąd takie wrażenie

                          A jednak placa minimalna jest stosunkowo mlodym "wynalazkiem" za oceanem.
                          Wprowadzili ja demokraci do naciskami zwiazkow zawodowych, podobnie jak
                          ograniczenia w pracy dla ludzie, bez obywatelstwa i dzieki temu USA ma od lat
                          jednocyfrowy zwrost gospodarczy, zamiast dwucyfrowego jak za rzadow Regana.
                          • Gość: Jani Re: Tyle ze Irlandia, Wlk. Brytania, Szwecja, Nie IP: *.telia.com 24.10.06, 15:11
                            Az wstyd ilu burakow z USA bzdury wypisuje.! A moze to prawda ,ze tam tylko
                            wsiowe cwoki pojechaly? Belkocze to niemozebnie.
                            • Gość: Himhith Re: Tyle ze Irlandia, Wlk. Brytania, Szwecja, Nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 16:00
                              Ty bys sie nawet do mycia kibli w USA nie nadawal, bo lewakoidiotow (zwanych tez
                              homosovieticusami), ktorzy jedyne co potrafia to narzekac i brac zasilki, tam
                              nie potrzebuja. Nic dziwnego, ze mlodziez wyjezdza na zachod, bo nie ma juz sily
                              ani ochoty dalej utrzymywac pasozytow, ktorym sie pracowac nie chce!
                          • mario-radyja Bucu kłamiesz jak popadnie 24.10.06, 15:29
                            Najpierw kłamałeś że w USA nie ma minimalnej. Jak cię marius skorygował, to
                            kłamiesz że niedawno wprowadzili i że za Regana nie było.

                            Mam dla ciebie newsa. Jest coś takiego jak Google i każdy może w 5 sekund
                            sprawdzić, że wciskasz ludziom bullszit.

                            "In the United States, statutory minimum wages were first introduced nationally
                            in 1938"
                            en.wikipedia.org/wiki/Minimum_Wage
                            • Gość: Himhith Sam klamiesz lewaku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 15:55
                              Sam klamiesz lewaku. Wierze, ze zajrzales do Wiki, ale chyba ci angielskiego na
                              tyle nie straczylo, aby do konca doczytac (w Manifescie nic nie pisalo, aby sie
                              jezykow obcych uczyc?). Innaczej bys wiedzial, ze nia ma aktu federalnego, ktory
                              by nakazywal wprowadzenie stanom pensji minimalnej i wielu stanach takiej pensji
                              nie bylo. Co wiecej, wciaz sa stany w ktorych takiej placy nie ma albo jest ale
                              jest ona na bardzo niskim poziomie.
                              • mario-radyja Wciskasz bullszit i nie wiesz jak jest naprawdę 24.10.06, 17:01
                                Zrekapitulujmy co ty chcesz tutaj udowodnić.

                                Ty chcesz ludzi na tym forum przekonać, że cytuję "USA jest 1-sza potega
                                gospodarcza swiata" co zawdzięcza brakowi płacy minimalnej o której w
                                USA "przez dziesiatki lat nikt nie slyszal". Jeszcze piszesz, że obecnie przez
                                płacę minimalną "USA ma od lat ma jednocyfrowy zwrost gospodarczy", co
                                przeciwstawiasz "dwucyfrowego jak za rzadow Regana", za którego pewnie nie
                                było płacy minimalnej.

                                Otóż są to propagandowe bzdury nie mające związku z rzeczywistością.

                                Po pierwsze w USA stany mają niezależność wynikającą z konstytucji, więc jest
                                prawdą że nie można centralnie narzucić obowiązującej absolutnie wszystkich
                                pracowników płacy minimalnej.

                                Jednocześnie obowiązujacy od 1938 federalny Fair Labor Standards Act wprowadza
                                minimalną płacę godzinową w przedsiębiorstwach zajmujących się handlem
                                międzystanowym lub produkcją na ten cel.

                                Czyli jak ktoś pracuje w małym barze to obowiązują go tylko przepisy stanowe,
                                ale jeżeli mówimy o jakiejkolowiek większej firmie, to już musi on stosować
                                przepisy federalne, a więc z konieczności dotyczy to większości pracowników w
                                USA. Z tego też powodu prawodawstwo federalne ma pośrednio ekonomiczny wpływ na
                                przedsiębiorstwa stanowe, bo muszą konkurować o pracowników z działającymi
                                międzystanowo. Nie da się zatrudnić ludzi za duzo mniej niż w sąsiedniej firmie.

                                Przyczyny takiej sytuacji nie są gospodarcze, ale wyłącznie KONSTYTUCYJNE. To
                                nie jest polityka gospodarcza USA polegająca na braku płacy minimalnej, ale po
                                prostu autonomia stanów która takie zarządzenie blokuje.

                                A twoje twierdzenie, że USA zawdzięczają bycie pierwszą potęgą gospodarczą
                                świata brakowi płacy minimalnej jest oczywistą nieprawdą. Taka płaca minimalna
                                istnieje i OD KILKUDZIESIĘCIU LAT działa właśnie w tych obszarach, w który
                                mógłby mieć wpływ na konkurencyjność USA, w szczególności właśnie w handlu
                                międzynarodowym.

                                Działalność gospodarcza, której FLSA nie dotyczny jest tak marginalna, że
                                powoływanie się na te wyjątki jest po prostu śmieszne.

                                To mniej więcej tak jakbym twierdził, że należy budować potegę gospodarczą
                                Polski na braku pucybutów i kelnerek. I właśnie do tego sprowadza się twoja
                                teoria.
                                • mario-radyja Re: Wciskasz bullszit i nie wiesz jak jest napraw 24.10.06, 17:02
                                  (errata)

                                  To mniej więcej tak jakbym twierdził, że należy budować potegę gospodarczą
                                  Polski na braku PŁACY MINIMALNEJ pucybutów i kelnerek. I właśnie do tego
                                  sprowadza się twoja teoria.
                                • Gość: Tomek Re: Wciskasz bullszit i nie wiesz jak jest napraw IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 24.10.06, 19:41
                                  On powiedział, że "przez dziesiątki lat" nikt o pracy minimalnej w USA nie
                                  słyszał. I to jest prawda.
                                  • pendrek_wyrzutek Re: Wciskasz bullszit i nie wiesz jak jest napraw 25.10.06, 01:08
                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                    > On powiedział, że "przez dziesiątki lat" nikt o pracy minimalnej w USA nie
                                    > słyszał. I to jest prawda.

                                    Prawda. Nikt nie slyszal tez "przez dziesiątki lat" o antybiotykach.
                                    Antybiotyki zaczeto uzywac pozniej.
                          • pendrek_wyrzutek placa minimalna "mlodym wynalazkiem"? 24.10.06, 18:24
                            Gość portalu: Himhith napisał(a):

                            > A jednak placa minimalna jest stosunkowo mlodym "wynalazkiem" za oceanem.

                            FEDERALNA placa minimalna zostala wprowadzona w Stanach w latach 1930-tych
                            jako czesc Nowego Ladu. Poszczegolne stany jak Massachusetts mialy
                            to wczesniej.

                            Dawniej w XIX wieku wiekszosc ludnosci mieszkala na swoich farmach
                            i duza czesc ludnosci miejskiej miala rodzine na wsi. To zapewnialo
                            mozliwosc przezycia w warunkach bezrobocia i kryzysu. Od lat 1930-tych
                            to nie bylo juz mozliwe.

                            Do czego doprowadzil brak socjalnego bezpieczenstwa pokazal przyklad
                            Niemiec.
                        • Gość: antykomuch Re: Tyle ze Irlandia, Wlk. Brytania, Szwecja, Nie IP: *.chello.pl 25.10.06, 07:39
                          heh, sprawdź w słowniku co znaczy słowo libertyński i liberalny... wbrew
                          podobnemu brzmieniu nie znaczą tego samego...
                • swoboda_t Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 12:52
                  Anglia, Irlandia - związki zawodowe zajmują się sprawami pracowników, a nie
                  polityką, jak w Polsce. A ich siłę zlamała Meggi Thatcher - to właśmnie
                  związkowcy i socjal wpędziły w latach 70-tych UK w glęboki kryzys gospodarczy,
                  z ktorego wychodzili przez całą anstępną dekadę. Nie ma co porównywać UK i IE
                  do Polski - przejżyj sobie rangingi swobody gospodarczej, te państwa są w
                  czołówce, podobnie jak USA, Nowa Zelandia, Findlandia, Australia, Hong - Kong -
                  tak się dziwnie składa, że wszystkie są zamożne. Nawet Szwecja jest tam bardzo
                  wysoko, co oznacza, że mimo ogromnego fiskalizmu swoboda i komfort prowadzenia
                  biznesu są o niebo większe niż w Polsce. Ale nawet Szwecja powoli io stopniowo
                  zaczyna ograniczać socjal. Niemcy i Francja już ciężko dyszą, ale oni mieli
                  czas na zbudowanie dobrobnytu, więc zdychają powoli. Polska jest biedna, a już
                  powiela zachodnie błędy - bardzo wysoki fiskalizm i regulacja rynków. Idąc
                  dalej tą drogą za 20 lat bedziemy się cieszyć, że rumuński rynek pracy jest dla
                  nas otwarty.
                  • Gość: marius Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.pl 24.10.06, 13:13
                    Anglia, Irlandia - związki zawodowe zajmują się sprawami pracowników, a nie
                    > polityką, jak w Polsce. A ich siłę zlamała Meggi Thatcher - to właśmnie
                    > związkowcy i socjal wpędziły w latach 70-tych UK w glęboki kryzys gospodarczy,
                    > z ktorego wychodzili przez całą anstępną dekadę. Nie ma co porównywać UK i IE
                    > do Polski - przejżyj sobie rangingi swobody gospodarczej, te państwa są w
                    > czołówce, podobnie jak USA, Nowa Zelandia, Findlandia, Australia, Hong - Kong

                    Swobody gospodarcze to mało płacić ;) He
                    W USA związki zawodowe też są potęgą i to ho ho jaką .

                    • swoboda_t Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 13:42
                      "Swobody gospodarcze to mało płacić" i zapewne dlatego w krajach z czołówki
                      rankingu zarabia się skandalicznie mało (Hong-Kong, Singapur, Irlandia,
                      Luksemburg), za to w krajach z końca tabeli pracownicy opływają w dostatki
                      (Korea Pn., Iran, Birma, Zimbabwe). PiS powinien cie wziąć na ministra
                      gospodarki i pracy.
                      • Gość: marius Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.pl 24.10.06, 14:13
                        Hong-Kong,... czyli Chińczyk lepiej zarabia od Polaka :)
                        • Gość: Himhith Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 14:48
                          Gość portalu: marius napisał(a):

                          > Hong-Kong,... czyli Chińczyk lepiej zarabia od Polaka :)

                          W Hong-Kongu lepiej, o wiele lepiej. W Hong-Kongu zarobki sa wyzsze niz w Wlk.
                          Brytanii!
                          • Gość: marius Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.pl 24.10.06, 15:10
                            Gość portalu: marius napisał(a):
                            >
                            > > Hong-Kong,... czyli Chińczyk lepiej zarabia od Polaka :)
                            >
                            > W Hong-Kongu lepiej, o wiele lepiej. W Hong-Kongu zarobki sa wyzsze niz w Wlk.
                            > Brytanii!

                            To aż dziwne ,że w Hong-Kongu nie wpadli na pomysł ,żeby zatrudniać ludzi z
                            Chin kontynentalnych,bo wtedy nie musieliby tyle płacić dla pracowników w
                            hipermarkecie, a kaserki siedziałyby po 12 godzin w pampersach cichutko jak
                            myszki.
                            W Polsce bezrobocie 20 % ,niewielka podwyżka płac z 600 zł na 650 zł i już
                            zrodziły się pomysły o ściąganiu pracowników-niewolników z Ukrainy.
                            • Gość: Himhith Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 16:16
                              > To aż dziwne ,że w Hong-Kongu nie wpadli na pomysł ,żeby zatrudniać ludzi z
                              > Chin kontynentalnych

                              Jeszcze by sie kapneli, ze kapitalizm nie jest zly i by zechcieli pogonic
                              towazyszy w Pekinie.
                        • chudymisio jest już dla ciebie stołek w ministerstwie 24.10.06, 14:57
                          > Hong-Kong,... czyli Chińczyk lepiej zarabia od Polaka :)

                          Odpowiednia ideologia i ten specyficzny dobór przykładów stawiają cię na czele
                          kandydatów do stołków od PiSu.
            • Gość: Himhith Biedny socjalistyczny czlowieczku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 12:03
              O jakim kapitalizmie Ty mowisz? Po krotkiej swobodzie gospodarczej czasow
              Rakowskiego od poczatkow transformacji mamy socjalizm. Przedsiebiorcy chetnie
              placiliby 2000 zl miesiecznie, a nawet wiecej, aby zatrzymac pracownikow u
              siebie, ale do kazdego tysiaca wynagrodzenia, musi dolozyc drugi tysiac jako
              koszty pracy, a na to malo kotrego pracodawce stac w tym kraju. Takze
              podziekujcie rzadzacym od 15 lat scjalistom, zarowno tym klerykalnym (PiS, AWS,
              SO, LPR, etc.) jak i tym swieckim (SLD, UP, UW/PD) za to ze tak sytuacja wyglada!
            • Gość: eof nie ma się co ślinić przygłupie... IP: 217.153.187.* 24.10.06, 13:39
              dramat to jest dopiero wtedy, kiedy w regionie w którym bezrobocie jest znacznie wyższe niż nie tylko 8%
              ale i ogólnokrajowe 18% też nikt nie chce pracować za pincet. bo lepiej być nierobem :)

              A pomysły tych brzydkich kapitalistów zweryfikuje ten sam znienawidzony liberalny rynek. Bez tego nie
              mogliby sobie forumowicze bełkotać o tym, że za takie pieniądze pracować nie pójdą. Ale kto by się z was
              "ekonomistów" zagłębiał w detale logicznego wnioskowania, co? ;)
            • Gość: Neo1113 Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: 62.233.185.* 24.10.06, 18:46
              Lecz się. Może nie jest jeszcze za późno. Co ma liberalizm do tego ?
              To wolny rynek. Praca = towar, więkzsy popyt = większa cena, i o to między
              innymi w liberaliźmie chodzi.
              Jakby nie liberalizm i Polska w UE, to o takim scenariuszu moglibyśmy pomarzyć.
              Pomyśl, albo wytrzeźwiej.
              Zresztą co to za liberalizm, u nas ? To tylko chasło, co Ty k..wa wiesz o
              liberaliźmie :-))
          • mamosz do tez ja 24.10.06, 15:09
            Nie stac cie na to zeby napisac pod rozpoznawalnym nickiem ? Po co ta ironia?
            Uwazasz ze praca za 600zl mies warta jest tego zeby wstac rano ,zasuwac iles
            godzin majac w zamian wielka laske w postaci "dogodnych godzin" tylko ze za te
            place co niby w tych dogodnych godzinach robic? Liczyc muchy na suficie.Rynek
            pracy w Polsce zdrowieje i to b.dobrze .Nie moze byc tak,zeby pracujac nie
            starczylo nie tylko na godne zycie ale nawet na oplaty.Powiedz mi gdzie w jakim
            normalnym kraju jest tak ,zeby pracujacy czlowiek mial dylemat - zaplacic
            rachunki czy kupic jedzenie? A placa na poziomie 5 zl za godz do takich wyborow
            niestety zmusza.
            • lechujarek Re: do tez ja 24.10.06, 16:25
              > Rynek pracy w Polsce zdrowieje i to b.dobrze

              Dobry dowcip :D
              Chorobę polskiego rynku pracy widać jak na dłoni dziś lepiej niż kiedykolwiek.
              Gdyby rynek był zdrowy, nie byłoby tej paranoi w postaci wciąż tak niskich płac
              podczas gdy rąk do pracy zaczyna brakować. W warunkach naprawdę zdrowego rynku
              rozpoczęłaby się podwyżka płac do tego momentu aż by się ludziom zaczęło chcieć
              pracować / nie chcieć wyjeżdżać do Irlandii lub UK.
              Dlaczego takiej podwyżki nie ma? Otóż z każdej złotówki takiej podwyżki
              złodziejskie państwo zabiera ok 50 gr dla siebie... Ja świetnie rozumiem tych co
              mówią że "za 600zł to się nawet z łóżka wstać nie chce". Ale pracodawcy też
              ludzie i liczyć umieją - owszem, mogliby podnieść płace pracownikom kosztem
              swoich zysków, ale jeśli mają drugie tyle oddać złodziejom z urzędu skarbowego
              to w końcu też będą zarabiać tyle że im się nawet z łóżka wstać nie będzie
              chciało. I zamiast dać podwyżkę pracownikom przeniosą interes z Polski tam gdzie
              im się będzie opłacało go robić... albo go zlikwidują w ogóle i będą sobie żyli
              skromnie z giełdy, dywidend czy innych procentów.
              Kończąc dalszych oczekiwań na podwyżki i marzeń o państwie solidarnym (w
              biedzie) życzę :)
          • Gość: kuballa Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: 80.93.5.* 24.10.06, 15:47
            pracowalem kiedys w kauflandzie na szczescie przez miesac tylko taka wakacyjna
            praca pamietam ze placono mi za 6 godzin a pracowalem przez 12, 13 jak i inni
            moi koledzy z tego zakladu teraz chociaz mozna powiedziec ze sie nie przyjdzie i
            nie zostac wyrzuconym
          • Gość: tacyt Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.c30.msk.pl 25.10.06, 05:15
            pojeba... cie chyba komuchu pier.....
        • linfan Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 20.10.06, 16:32
          centrolew napisał:

          > To pierwsze efekty wejścia do UE. Należy oczekiwać wzrostu płac. Mnie to cieszy
          > ,
          > liberałów nie...

          tak wszystkich? bezapelacyjnie? ... bzdury gadasz. sporo zalezy od pracodawcy,
          czy daje podwyzki i ile, ale spojrz na to logicznie: pracodawcy wiecej placa,
          ludzie moga wiecej kupic, moga wziasc wieksze kredyty pod potrzebne zakupy
          (bedzie z czego oddac).

          liberalowie sa szczesliwi (wiecej zarabiaja na sprzedanych dobrach), banki sa
          szczesliwe (udzielaja wiekszej liczby kredytow), interes sie kreci :D
          liberalowie nie beda nieszczesliwi - pensje, jakie wyplacaja pracownikom, sa
          weryfikowane przez rynek. to proste, widzisz?

          dlaczego mam wrazenie, ze wg Ciebie pensje to powinni ludzie z socjala dostawac?
          mozliwe, ze sie myle (i to bardzo), ale jakos Twoj swiatopoglad jest... jaki jest :/
          • Gość: liberał Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 10:50
            Więcej placą to ludzie więcej kupią. Ha!Ha! Każdy przedsiębiorca z tym się
            zgodzi ale z jednym "ale" niech inni więcej płacą ... Po co ja?
            • oktawianc Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 10:55
              To dość łatwo zrozumieć. Skoro Ty nie zapłacisz więcej, nie znajdziesz
              pracowników. Tak jak w omawianej kwestii.
          • Gość: emigrantka Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.fastres.net 24.10.06, 11:14
            > liberalowie nie beda nieszczesliwi - pensje, jakie wyplacaja pracownikom

            Widzę, że tu nie jednej osobie się wszystko miesza. Kto powiedział, że
            liberałowie wypłacają komuś jakieś pensje, albo sprzedają jakieś dobra? Gwoli
            wyjaśnień: LIBERAŁ to osoba o poglądach liberalnych. Niekoniecznie pracodawca,
            niekoniecznie bogacz, niekoniecznie właściciel. Ja na ten przykład jestem
            pracownikiem, pracuję dla kogoś, przez wiele lat byłam bezrobotna, momentami
            skrajnie biedna. Zdecydowanie mam poglądy liberalne. W sferze obyczajowej i
            gospodarczej. Jestem liberałem! I owszem, cieszę się że rynek wreszcie się
            liberalizuje. Dzięki otwarciu na Unię. Szkoda tylko, że koszty pracy nadal są
            tak duże w Polsce, że główną przyczyną spadku bezrobocia pozostaje emigracja
            takich ludzi jak ja, zdolnych, chętnych do pracy a nie mogących tej pracy
            znaleźć w Polsce. Może jak się Polska bardziej zliberalizuje to kiedyś tam
            wrócę...
          • Gość: machiavelli Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.pkt.pl 24.10.06, 13:13
            Myślę, że w naszej polityce za mało widoczne jest ugrupowanie, które promuje
            naprawdę liberalne podejście do gospodarki.
            Najbliższe ugrupowanie to UPR tylko,że część ciekawych pomysłów czy poglądów
            zaprzepaszcza Korwin swoimi kontrowersyjnymi poglądami.
            Jęśli chodzi o PO - to nie jest dla mnie liberalno gospdarczo partia-
            przynajmniej na chwilę obecną.
        • Gość: pablo Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.06, 16:36
          Ciebie cieszy? o ile pamiętam to liberałowie zawsze byli za unią, a lewica
          kręciła nosem. Straszyli globalizacją i w ogóle. Zresztą zachowywała się
          podobnie jak LPR i Samoobrona. Ale teraz jakoś wszyscy Ci krytykujący unię o
          tym, co mówili ponad rok temu, zapomnieli.. Cóż, nikt nie lubi się przyznawać do
          błędów
          • Gość: muta Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.chello.pl 25.10.06, 09:03
            Dla wszystkich szukających pracy to tylko dobra waidaomość.
            Może w końcu pensje wzrosną, bo to co proponują markety jest żenujące.

            ___________________________
            Twoje ulubione seriale telewizyjne"
        • Gość: mac Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: 83.238.17.* 24.10.06, 10:23
          Nie mów głupot - ja jestem liberałem i mnie to cieszy.
          Dawno już mówiłem, że rynek załatwi sprawę sam. Trzeba tylko pozwolić ludzim
          tworzyć nowe firmy, to będzie duża konkurencja między pracodawcami :)
          Niestety, nie powstały nowe firmy, tylko ludziska powyjeżdżali za granicę -
          róznica taka, że ludzie ci wspierają zagraniczne budżety i systemy emerytalne, a
          nie polskie.
          Dziekujemy wam za to socjaliści, rządzący niezmiennie od 1993 roku.
          • Gość: Akermanski Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:23
            ;-))) Oni przynajmniej z tego wspierania zagranicznych budżetów i systemów
            emerytalnych będą mieli - emeryturę, w takim stopniu, w jakim się na nią
            złożyli. Uprawnienia emerytalne w Polsce nabywa się chyba po 10 latach pracy, w
            Niemczech po 3-5 latach.

            ale czy wogóle w Polsce młodzi ludzie mają alternatywę? Czy tu wogóle będzie
            jakaś emerytura za 15 lat?

            ......................
            Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
        • Gość: msk Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.citec.com.pl 24.10.06, 10:27
          zastanów się jeszcze raz nad swoim komentarzem....
        • Gość: emigrantka Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.fastres.net 24.10.06, 10:57
          A wiesz w ogóle co to znaczy liberał? Ja na ten przykład mam poglądy
          zdecydowanie liberalne zarówno w sferze gospodarczej jak i obyczajowej.
          Wyjaśnij mi dlaczego nie miałby mnie cieszyć spadek bezrobocia w Polsce.
          Wynikający zresztą z otworzenia się rynku pracy na Unię Europejską, czyli
          LIBERALIZACJI RYNKU.
        • farma65 Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 11:13
          Właśnie to cieszy liberałów.
        • Gość: Bzz Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.4web.pl 24.10.06, 11:15
          Ależ masz pusto w głowie! Właśnie liberałów to cieszy!!! Wolny rynek, nie?
        • karlo075 Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 11:17
          CO TY MÓWISZ!!!
          mam przekonania liberalne i chcę Ci odpowiedzieć:
          liberalizm właśnie na tym polega, że jest swoboda przepływu kapitału, towarów,
          usług i ludzi. To własnie OTWARTY liberalny rynek umożliwia temu zacofanemu
          zPISuarozywanemu społeczeństwu wzrost płac, a co za tym idzie i poprzez wzrost
          popytu wewnętrznego wzrost gospodarczy. Tylko WARA od NBP! bo oni muszą
          nipodlegle bronić wartości pieniądza który właśnie zarobiłeś!
          Jeszcze raz powtarzam : każdego liberała to CIESZY kiedy cenę za pracę ustala
          RYNEK, a więc popyt i podaż! i nie będę ci przypominał kto był przeciw UE...

          tak sarkastycznie możnaby powiedzieć:
          jakby urzędy były prywatne to zamiast stać w kolejkach za numerkami do kolejek
          po rejestrację pojazdów (jak to było do niedawna) urzędy komunikacji przysyłały
          by ci oferty że załatwią wszystko za ciebie przez internet a dowód przywiezie
          Ci kurier...

          ludzie obudźcie się bo ten PIS nas cofnie do socrealizmu ...
        • Gość: Adaś Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.torun.mm.pl 24.10.06, 12:33
          centrolew napisał:

          > To pierwsze efekty wejścia do UE. Należy oczekiwać wzrostu płac. Mnie to cieszy
          > ,
          > liberałów nie...
          >

          co ty stary z tym liberałami wyskoczyłeś?? pop$%$^%$^ło cię do reszty??
        • swoboda_t Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 12:43
          centrolew napisał:

          > To pierwsze efekty wejścia do UE. Należy oczekiwać wzrostu płac. Mnie to
          cieszy
          > ,
          > liberałów nie...
          >

          Buahahahaahaaa - socjalistę cieszy uwolnienie rynku, a liberałów ma nie
          cieszyć?? Ty, tak samo jak znienawidzone przez Ciebie kaczory, utożsamiasz
          liberalizm z wyzyskiem. Tylko jakoś tak się ukłożyło, że to liberalne i
          kapitalistyczne społeczęństwa są zamożne, a nie te, co przeszły/przechodzą
          socjalistyczny eksperyment. Taksię składa, że praca w markecie nie jest już
          pożądana, ponieważ LIBERALNE państwa ZLIBERALIZOWAŁY swój rynek pracy - czytaj:
          mieszkańcom tej oazy "solidarności społecznej" dały namiastkę wolności
          (LIBERALIZMU), jaka od lat jest udziałem wyspiarzy (jakże cięmiężonych przez
          tamtejszy liberalizm). Hehehe, swobodny przepływ ludzi, towarów i usług,
          deregulacja i demonopolizacja gospodarki to sztandrowe hasła liberałów(nie
          utożsamiać z PO), ale socjalzłodzieje z lewa i prawa (wielu z nich byo przeciw
          akcesji) oczywiście muszą odwrócić kota ogonem. Liberalizm oznacza wolnośc i
          swobodę, polepszenie sytuacji na rynku pracy jest wynikiem zwiększenia wolności
          i swobody (niestety, przez zagraniczne rządy, nie nasz) - no to czego nam w
          Polsce potrzeba, jeszcze większego etatyzmu??
        • Gość: TzM Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.cursci.co.uk 24.10.06, 13:06
          Jak to nie cieszy? Co Ty pieprzysz, do jasnej anielki? Masz pojecie, co to jest
          liberalizm? Wzrost plac cieszy wszystkich oprocz wlasciciela, ale tylko jego, do
          ciezkiej cholery!

          Wzrost plac ktory obserwujemy jest efektem dzialania wolnego rynku. Liberalow
          wkurza podnoszenie plac przez regulacje - place minimalna. Ale nie wolny rynek,
          na litosc boska!

          Nic dziwnego, ze w Polsce premierem jest Lepper - masa baranow dala sobie
          nagadac bzdur o "liberalach", zeby leczyc swoje kompleksy. Ech...
        • Gość: jaceek Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: 212.160.172.* 24.10.06, 13:33
          Dlaczego sądzisz, że wzrost płac nie cieszy liberałów? Czy uważasz, że wśród
          liberałów nie ma pracowników, którzy dostaną na tej fali podwyżki, czy może
          jesteś ograniczonym słuchaczem jedynie słusznej rozgłośni radiowej?
        • Gość: liberał Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: 62.40.81.* 24.10.06, 14:29
          Durny jesteś. Liberalizm to wolny rynek. Jak efekty działania wolnego rynku mogą
          mnie nie cieszyć?
        • f_160 Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 15:13
          "To pierwsze efekty wejścia do UE. Należy oczekiwać wzrostu płac. Mnie to
          cieszy,
          liberałów nie..."
          Ani cieszy, ani nie cieszy. Liberałów cieszy fakt, że rynek sam to reguluje.
        • Gość: sabna Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.range86-140.btcentralplus.com 24.10.06, 18:39
          > To pierwsze efekty wejścia do UE. Należy oczekiwać wzrostu płac. Mnie to
          cieszy
          > ,
          > liberałów nie...
          >
          prosze sie zapoznac ze znaceniem termnu liberał, pozniej przeczytac co to wolny
          rynek ( bedzie to niezbedne do zrozumieniu teminu liberal), zastanowic sie z
          czego wynika obecna sytuacja na rynku pracy i jeszcze raz przemyslec powyzsza
          wypowiedz
        • Gość: Tomek Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 24.10.06, 19:35
          Mnie też to cieszy, "mimo" że jestem liberałem.
      • Gość: Krzysztof Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: 194.181.190.* 24.10.06, 10:18
        Wszystko OK, niech ludzie zarabiają więcej. Zastanawiam się tylko ilu z
        przeklinających hipermarkety jest skłonnych płacić 20% czy nawet 50% więcej za
        zakupy dlatego, że pracownicy hipermarketów będą zarabiać więcej? Bo chyba nie
        sądzicie że te wyższe zarobki wezmą się z powietrza?
        • dalton78 Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 10:28
          wystarczy tylko ograniczyć zyski - tak żeby z jednego marketu po roku nie stać
          było biednego posiadacza na dwa kolejne - z czego myślisz?? między innymi ze
          złodziejskich stawek za płacę dla swoich niewolników upodlonych przez kolejne
          niestety pseudo rządy złodziei
          • Gość: Akermanski Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:27
            Hipermarkety mają olbrzymie obroty. Każdego dnia z taśmy przy jednej kasie
            schodzi kilka tysięcy artykułów. Wystarczy więc podnieść cenę każdego artykułu o
            JEDEN GROSZ, by było parę tysięcy dziennie.

            Jeden grosz na produkcie to jest przeciętnie jakiś ułamek procenta, a nie te
            20-50%, o których mówisz. Hipermarkety stać na podniesienie pensji, ale nie
            muszą, bo i tak znajdują chętnych do pracy.

            ............................
            Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
        • Gość: elibre Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.server.ntli.net 24.10.06, 11:20
          20% czy nawet 50% :D
          Oj, Krzysiu. Policz sobie ile supermarket bedzie mial wiecej pieniazkow jesli
          podniesie kadzy produkt o 1gr. Pomijam podatki jesli bedzie musial jakies
          wieksze zaplacic (placa w ogole?)
        • Gość: tomi_78 Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: 62.29.140.* 24.10.06, 12:37
          1. Masz racje, ale pytanie jest jaki procent wszystkich kosztów działalności
          hipermarketu stanowią wynagrodzenia? Bo jeżeli 20% to dwukrotny wzrost zarobków
          spowoduje wzrost kosztów tylko o 20% i o tyle więcej zapłacimy w hipermarkecie
          nie o 50% (a nie sądze, że ludziom chodzi o 100% podwyżki),
          2. W Niemczech w hipermarketach płaci się więcej, a niektóre towary kosztują
          tyle samo albo mniej (vide elektronika w MediaMarkt), jak to możliwe?
          3. W artykule napisano, że zarobki w Czechach i na Słowacji są wyższe, to
          ciekawe, bo koszty życia są o 1/3 niższe (wniosek: nie zawsze lepsze zarobki
          znaczą gorsze ceny).
          • swoboda_t Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 13:02
            Nawet spożywka, chemai gospodarcza itp. bywają w Niemczech w podobnych cenach
            lub zgola tańsze. Będąc w Niemczech różnicę cen udczuwam (poza usługami rzecz
            typu fryzjer np.) na mięsie, części nabiału, pieczywie - wcale nie takie
            drastyczne. Co do podniesienia pensji - za kilka lat będzie to nieuniknione, bo
            nie będzie komu pracować za parę stów. Ale osięgniemy to dzięki liberalizacji
            rynku pracy, niestety nie przez Polskę, a przez "zagranicę". Wzrost pensji
            mógłby być znacznie szybszy, wręcz natychmiastowy, gdyby znacząco ograniczyć
            haracz oddawany na państwo (min. 46% zapracowanych przez pracownika pieniędzy),
            ale to wymaga odwagi i determinacji, a tej nie ma żadne duzę ugrupowanie. PO
            postulowałą ograniczenie ZUS, docelowo likwidację obowiązku, ale zostala
            zaszczekana przez socjalistów z lewa i prawa i już milczy - sadzę, ze nawet w
            razie wygranej nie podejmie problemu.
      • Gość: ttt Dość NIEWOLnictwa IP: *.pchelp.2-0.pl 24.10.06, 10:50
        Nikt nie chce byc niewolnikem we wlasnym kraju.
        • Gość: EDdd Re: Dość NIEWOLnictwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:38
          Jakie niewolnictwo ?jestesś wolnym czlowiekiem i tylko umkneło Ci gdzieś że
          jesteś białym mużynem. Kapitalizm narodził się w osiemnastym wieku tyle tylko że
          do polski dotarł raptem kilkanaście lat wstecz.Więc czego oczekujesz w tym
          kraju,pryskaj za granice albo postudiuj historię ostatnich dwóchwieków.
        • Gość: Himhith Racja, niech zyje SOCJAL! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 14:51
          Racja, niech zyje SOCJAL! Zasilki po 800 zl dla bezrobotnych nie z wlasnej winy,
          becikowe, senioralne i 100% podatki dla "bogaczy i kulakow". Dal nam Gierek
          przyklad, jak pieniadze naszych dzieci, przejadac mamy!
      • Gość: szuja Re:ja chcę pracować, proszę do mnie wysłać ulotkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:11
        Chcę pracować, nie chcę nigdzie wyjeżdżać.
        Tylko, że ja podejmę pracę za nie mniej niż 2500 zł netto. Jeśli hipermarkety
        dorosną do mojej propozycji to proszę dać mi znać.

        Za 1200 brutto to niech sobie dyrektor marketu sam zakasa rękawy :)

        pozdrowienia dla wyzyskiwaczy...
        • Gość: Pewex Re:ja chcę pracować, proszę do mnie wysłać ulotkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 13:41
          tylko wiesz jeżeli chodzi o jednostki pieniężne w skali 1:1 to minimalna pensja w wielkiej brytanii wynosi +/- 800 jednostek, tyle samo w polsce, różnica nie na minimalnej stawce a na kosztach usług i produktów by za te 800 wynająć mieszkanie kupić samochód wyskoczyć do kina etc.
          Ale myślę że przy podniesieniu wynagrodzen, zmniejszeniu obciazen pracodawcow oraz wejsciu do strefy euro u nas tez za 800 da rade :)) czekam na te czasy z niecierpliwością, mechanizmy rynku są proste szkoda że populiści tego nie rozumieją tylko ładują w socjal zamiast zostawić więcej pieniędzy w kieszeniach obywateli
        • Gość: waga71 Re:ja chcę pracować, proszę do mnie wysłać ulotkę IP: 213.76.148.* 24.10.06, 18:01
          a co umiesz kolego?
      • Gość: gość Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.elsat.net.pl 24.10.06, 12:16
        tam się pracuje wiele godzin więcej niż kontraktowane i nie płacą za to .wiem
        bo pracuje jako kierownik.Tam powinien wijść PIP.A PIENIĄDZE JAKIE OFERUJĄ SĄ
        ŚMIESZNE.Czy Polak jest białym murzynem czy żebrakiem?
      • Gość: ggg Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 15:30
        a czyja to zasługa? długoletniej, mądrej polityki PANA BALCEROWICZA,
        i o to chodziło
      • braveheart7 Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 17:39
        I bardzo dobrze...skończy sie niedługo wykorzystywanie ludzi, traktowanie ich
        na wzór koni pociągowych. Ludzie potrzebuja godnych warunków pracy i godnyh
        pieniędzy. Na szczescie, ze los się często odwraca...
      • Gość: MettkA Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.ap.krakow.pl 25.10.06, 07:56
        To nawet nie praca społeczna; to wolontariat!!!
      • Gość: Demaskator Jak podwyższyć Wasze płace bez ruiny Firmy IP: *.chello.pl 25.10.06, 09:50
        Na pewno chcielibyście te pieniądze które płaci "ten wyzuskujący" dający wam pracę.
        W tym kraju jest porąbany system Pracodawca płaci Wam płacę brutto i od tego
        państwo okrada Was podatkami , a ponadto Pracodawca płaci różnego rodzaju
        składki dla Państwa od Waszego zatrudnienia.
        W tym chorym systemie nie widzicie jak i ile okrada was chore państwo
        podatkami.Całość pieniędzy MUSI być przez pracodawcę przelewana na wasze płace
        brutto a potrącenia Państwa widoczne dla Was i byście wiedzieli kto was okrada i
        na ile Byście mogli w wyborach wybrać takich przedstawicieli którzy zmniejszą
        PODATKI a tym samym pieniądze z pieniędzy płaconych przez pracodawcę wyższa
        kwota wynagrodzenia wpłynie na Wasze konto.
      • Gość: B Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.aster.pl 06.11.06, 17:13
        POjawilo sie duzo emerytek i pan z zagranicy. Jest troche wolniej i z problemami
        (kiedy jestem kazda z pan jest pierwszy raz i musi o wszystko pytac inne
        panie)...ale kasy sa z kasjerkami.
    • Gość: fhdh nikt nie chce 600 zł brutto? zgroza:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 22:14
      tyle kasy
    • Gość: KP Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.man.czest.pl 20.10.06, 00:02
      I bardzo dobrze, wreszcie robi się normalnie na rynku pracy. Choć poczekajmy
      jeszcze parę miesięcy, to dopiero się wszystko wyprostuje. A supermarkety, niech
      wreszcie zaczną doceniać pracowników (solidną wypłatą), a nie poniżać. Tak
      trzymać !!!
      • Gość: gościówa Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.telpress.com.pl 20.10.06, 10:25
        Płaćcie uczciwie, to ludzie bedą chcieli pracowac. Boze , moze nareszcie
        skończy sie okres, kiedy pracodawcca był bogiem i wolno mu wszystko, bo każdy
        sie bał zwolnienia. Moze nareszcie umowa o pracę, to bedzie umowa między
        partnerami, a nie łaska procodawcy.
        • Gość: FG Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 10:34
          tak, teraz bedzie Bogiem pracownik, nie bedzie nic robil tylko zakladal zwiazki
          zawodowe, bedzie lezal i pachnial i dostawal 500 zl na godzine. Co za
          mentalnosc!!!!
          • swistak336 Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 10:54
            Taki jest rynek. Był rynek "pracodawcy", teraz idziemy w stronę rynku zrównoważonego. Nie będzie to na razie rynak pracowanika, ale może kiedyś.
          • Gość: emi Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 12:37
            Gość portalu: FG napisał(a):

            > tak, teraz bedzie Bogiem pracownik, nie bedzie nic robil tylko zakladal zwiazki
            >
            > zawodowe, bedzie lezal i pachnial i dostawal 500 zl na godzine. Co za
            > mentalnosc!!!!

            Życzę Ci serdecznie, żeby tak Ci się życie poukładało, abyś jego resztę musiał
            przeżyć za 500 złotych miesięcznie.
      • Gość: relux Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.bsb.vectranet.pl 21.10.06, 16:00
        Nareszcie zacznie się doceniać czynnik ludzi w działalności firmy i godnie
        placić za wykonywaną pracę. Firma choćby nie wiadomo jaka to upadnie jak
        niebędzie potencjału ludzkiego.
        To by dopiero było jakby taki market upadł. Powód prosty, brak chętnych do
        pracy.
        • Gość: Akermanski Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:34
          W Stanach hipermarkety naprawdę upadają. Wiele stoi pustych. U nas też są jakieś
          przetasowania od czasu do czasu, na przykład sieć HIT wycofała się z rynku i
          sprzedała swoje nieruchomości tutaj konkurencyjnej sieci (Tesco).

          .........................
          Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
          • Gość: Muerte Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.sds.uw.edu.pl 24.10.06, 12:30
            A wiesz jak to tam wygląda?
            Pomijając stosunek wielkości wydatków pojedynczego polskiego konsumenta w PL i
            USA , tam jest o wiele większe zagęszczenie tego typu sklepów.
            Dla przykładu. W miasteczku w ktorym mieszkałem(40tys osób) oprócz wal-marta
            byly jeszcze 4 hiper i 3supermarkety...
          • ceziu Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 16:22
            ludzie poprostu znaja mmatematyke, a ta kreowana prez pracodawcow mowi ze
            pracownik ma dokladac do firmy.
            No bo otrzxymujac niewolnicze 600 zł , pracownik dokalada do firmy a nie
            odwrotnie. A po trzecie ludzie zacznijcie sie szanować, stańcie sie wolnymi
            ludźmi, i z propozycji niskich pensji sie poprostu smiejcie
    • fagusp Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 20.10.06, 12:26
      Spada pogłowie jeleni (za kilkaset złotych) w miastach.
      Poszukiwane łosie z prowincji.
      • kavasz Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 20.10.06, 14:29
        800 zł tygodniowo powinni płacić:-)
    • Gość: czytelnik na slowacji zarabiaja mniej IP: 217.153.97.* 20.10.06, 13:06
      Ciekawe od kiedy na slowacji sa wyzsze zarobki niz w Polsce. Autorka niech
      lepiej troche poczyta zamiast pisac takie brednie
      • Gość: xx Re: na slowacji zarabiaja mniej IP: *.c160.msk.pl 20.10.06, 14:57
        Nie wiem jakie są zarobki na Słowacji ale już w Czechach można sobie nieźle
        zarobić (ponad 2000zł na rękę)
      • Gość: Arek Re: na slowacji zarabiaja mniej IP: *.elsat.net.pl 20.10.06, 18:39
        Slovakia GNI per capita: US $7,950 (World Bank, 2006), Poland $7,100, źródło
        BBC, country profiles. Słowacja już nas dawno wyprzedziła, a Czechy z ponad $10k
        to już liga europejska. Polska jest w ogonie, od kilku dobrych lat już się nie
        rozwija, w szybkim tempie dogania nas Rosja i Białoruś.
        • Gość: agnostyk Re: na slowacji zarabiaja mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 21:19
          Gość portalu: Arek napisał(a):

          > Slovakia GNI per capita: US $7,950 (World Bank, 2006), Poland $7,100, źródło
          > BBC, country profiles. Słowacja już nas dawno wyprzedziła, a Czechy z ponad
          $10
          > k
          > to już liga europejska. Polska jest w ogonie, od kilku dobrych lat już się nie
          > rozwija, w szybkim tempie dogania nas Rosja i Białoruś.
          -------
          Arek idź się wyspać, jak się dobrze wyśpisz, to na pewno przestaniesz bredzić.
          • Gość: Arek Re: na slowacji zarabiaja mniej IP: *.elsat.net.pl 24.10.06, 10:37
            Podałem źródło statystyk, jeśli nic nie masz rzeczowego do dodania to mnie nie
            obrażaj przynajmniej palancie
            • Gość: Bartek Re: na slowacji zarabiaja mniej IP: *.moneymate.com 24.10.06, 11:50
              Dokladnie..
              Kolega Agnostyk chyba nie zna etykiety forumowej.
              Jesli nie potrafi przedstawic zadnej przeciw-informacji i podac zrodla to
              lepiej sam niech idzie sie wyspac.
              O tym ze Czechy nas wyprzedzily to juz dawno wiadomo. Slowacja wlasnie nas
              wyprzedza.
              A nie slyszales ze rowniez i Estonia nas przegonila z najwyzszym wzrostem
              gospodarczym w Europie?? Jest "Baltyckim Tygrysem" jak juz zaczynaja nazywac
              ten kraj ekonomisci...
              • thorgallpl smiech na sali, bbc nie aktualizowalo danych 24.10.06, 12:24
                od kilku dobrych lat!
                Oto żródło dla mniej dociekliwych:

                www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/pl.html
                Poza tym, wskaznik pkb to nie wszystko...wiec scisnijcie uda polskie narzekajace
                na wszystko ludziki.
          • Gość: roro Re: na slowacji zarabiaja mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 15:13
            wszyscy co naprawdę coś umieją mają sanse znależć pracę za granicą.W Polsce
            pozostaną tylko chętni do pracy,ale mało przydatni w potrzebnych zawodach.A
            uczyć dzisiaj nikt nikogo nie chce.Samemu w wielu wypadkach trudno się nauczyć.
        • Gość: szajba Re: na slowacji zarabiaja mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:42
          a to jeszcze nas nie wyprzedzili ???
      • mcmaxim Re: na slowacji zarabiaja mniej 24.10.06, 10:56
        Gość portalu: czytelnik napisał(a):

        > Ciekawe od kiedy na slowacji sa wyzsze zarobki niz w Polsce. Autorka niech
        > lepiej troche poczyta zamiast pisac takie brednie

        Brutto - moze tyle samo, moze niewiele wiecej. Ale obciazenia podatkowe sa duuuuuuuzo mniejsze niz w najjasniejszej Kwakopospolitej, w zwiazku z tym na reke zostaje znacznie wiecej.
        • thorgallpl Hipokryzja 24.10.06, 13:04
          Przez tyle lat glosowaliscie na SLD i roznej masci "elity", gdzie mafia miala
          wiecej do powiedzenia niz zwykli, porzadni obywatele tego kraju, to macie
          efekty. Jak sie okazuje nawet mordowano na polecenie wysokich urzednikow
          panstwowych lub przy ich aktywnym udziale, teraz zwalacie na kaczynskich, ze sa
          fanatykami? Tak sie sklada, ze mamy wzrost najwyzszy od wielu lat wiec nie
          powinno sie narzekac. Podstawowa rzecz to upewnic sie, by ludzie niszczacy kraj
          juz nigdy nigdzie nie mieli prawa uczestniczyc w polskim zyciu publicznym-to
          absolutnie podstawowy warunek naszego sukcesu.
          • mario-radyja Ale wzrost to nie zasługa Kaczyńskich 24.10.06, 15:48
            > Tak sie sklada, ze mamy wzrost najwyzszy od wielu lat wiec nie
            > powinno sie narzekac.

            To zasługa:
            1) wejścia do UE i funduszy z UE
            2) inwestycji zagranicznych
            3) przedsiębiorców

            Kaczyńscy przyszli "na gotowe", nie zrobili nic żeby gospodarce pomóc (jakie
            ustawy?!) i jeszcze mają spijać śmietankę? (po SLD!)
            • thorgallpl Re: Ale wzrost to nie zasługa Kaczyńskich 24.10.06, 17:05
              > Kaczyńscy przyszli "na gotowe", nie zrobili nic żeby gospodarce pomóc (jakie
              > ustawy?!) i jeszcze mają spijać śmietankę? (po SLD!)


              Cos w twoim poscie nie gra: z jednej strony piszesz o zaslugach SLD, a pozniej:
              ze to zasługa:

              1) wejścia do UE i funduszy z UE
              2) inwestycji zagranicznych
              3) przedsiębiorców

              Poza tym, o ile wiadomo budzet na 2007 z UE negocjowal....rzad PISu!!!
              Powazne firmy swoje plany inwestycyjne konsultuja z ...uwaga...rzadem RP! Ten
              kiepski rzad zdolal do siebie przekonac zadziwiajaco wielu inwestorow:)

              Jeden plus sld to obnizka podatku cit. Z drugiej jednak strony jest cala masa
              bzdurnych rozwiazan ( o ktorych juz przecietni wyborcy nie pamietaja), masa afer
              odstraszajacych porzadnych inwestorow, wyzysk w hipermarketach, ukrecanie lbów
              sprawom w prokuraturze (z papałą to juz konkretne przegiecie), wiec z łaski
              swojej nie przypominaj mi tej bandy "postepowej lewicy".
              Z gory dziekuje!
              • mario-radyja Re: Ale wzrost to nie zasługa Kaczyńskich 24.10.06, 17:21

                > Cos w twoim poscie nie gra: z jednej strony piszesz o zaslugach
                > SLD, a pozniej:

                Nie jestem fanem SLD. Wprost przeciwnie. Chodzi tylko o to, że to SLD
                wprowadzało Polskę do UE, więc wszelkie korzyści z tego tytułu PIS
                oddziedziczył po poprzednikach i nie ma powodu żeby chwalić PIS za to co jest
                dzisiaj.

                > Poza tym, o ile wiadomo budzet na 2007 z UE negocjowal....rzad PISu!!!

                Fajnie. A który dzisiaj mamy rok?

                > Powazne firmy swoje plany inwestycyjne konsultuja z ...uwaga...rzadem RP! Ten
                > kiepski rzad zdolal do siebie przekonac zadziwiajaco wielu inwestorow:)

                Rząd nikogo nie przekonał. Ten rząd ma FATALNYCH urzędników. Możesz sobie
                posłuchać relację i wyciągnąć wnioski:

                ftp://ftpbi.gazeta.pl/im/0/3688/m3688590.mp3
                Jeżeli ktoś inwestuje w Polsce, to z tego powodu, że jesteśmy nowym krajem UE o
                najmniejszym PKB per capita i dużej ilości ludności. Zamiast robić offshoring
                do Chin robi się go do Polski, bo siedzimy wewnątrz granic UE! Fachowo to się
                nazywa nearshoring.

                Jak do UE 1 stycznia 2007 wejdą Rumunia i Bułgaria, to zobaczymy gdzie pójdą
                inwestycje.

                Ty mi za to pokaż konkretnie przykłady, w ktorych to KONKRETNE DZIAŁANIA RZĄDU
                przekonały inwestora do tej lokalizacji a nie np. na Słowacji.

                Bo to co robi w tej chwili PIS i KAczyński to jest jechanie na dobrej
                koniunkturze gospodarczje, której sami nie wypracowali. I tyle.


                > Jeden plus sld to obnizka podatku cit. Z drugiej jednak strony jest cala masa
                > bzdurnych rozwiazan ( o ktorych juz przecietni wyborcy nie pamietaja), masa
                afe
                > r
                > odstraszajacych porzadnych inwestorow, wyzysk w hipermarketach, ukrecanie lbów
                > sprawom w prokuraturze (z papałą to juz konkretne przegiecie), wiec z łaski
                > swojej nie przypominaj mi tej bandy "postepowej lewicy".

                Wszystko prawda.
                • thorgallpl Re: Ale wzrost to nie zasługa Kaczyńskich 24.10.06, 18:57
                  SLD wprowadzilo, gdyz nie mialo innego wyjscia :) Przeciez oni nie byli
                  pierwszym rzadem, ktory dzialal na rzecz integracji, proces integracji to nie
                  proces na kadencje sejmu ;)

                  Tutaj mozna sobie poczytac dokladniej o inwestycjach:
                  poland.gov.pl/index/gallery/system/es/gallery/system/en/Inwestycje,zagraniczne,w,Polsce,1569.html
                  Urzedasy z posredniaka z nikim nie dyskutuja. Decyzje zapadaja na szczeblu
                  najwyzszym. Sa nierzadko o znaczeniu strategicznym dla calego kraju.

                  Zalozenia budzetowe UE na 2007 to ogromny sukces tego rzadu (powiedzmy rzadu
                  PISu), bardzo pozytywny sygnal, ze pieniadze beda ( i to nie pieniadze na
                  zasilki dla bezrobotnych...), potrzeba bedzie wykonawcow. Wszystko sie ladnire
                  nakreca. Proste?


                  "Jeżeli ktoś inwestuje w Polsce, to z tego powodu, że jesteśmy nowym krajem UE o
                  >
                  > najmniejszym PKB per capita i dużej ilości ludności. Zamiast robić offshoring
                  > do Chin robi się go do Polski, bo siedzimy wewnątrz granic UE! Fachowo to się
                  > nazywa nearshoring.
                  >
                  > Jak do UE 1 stycznia 2007 wejdą Rumunia i Bułgaria, to zobaczymy gdzie pójdą
                  > inwestycje."

                  Sugerujesz, ze jestesmy najbiedniejsi w UE, co nie jest oczywiscie prawdą.
                  ZEA ( co prawda nie lezy w Europie) maja pkb na mieszkanca ponad 40tys usd
                  (!!!), a obywatele jednak nie sa szczegolnie bogaci...
                  Uwazam, ze wejscie do UE nowych, jednak biedniejszych krajow, nie spowoduje
                  odplywu kapitalu (mowa o lawinowej ucieczce sciezka obcinania kosztow ze wzgledu
                  na nizsze place w tychze krajach). Chocby ze wzgledu na duza korupcje, problemy
                  z infrastruktura.



    • Gość: Marek S. Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.chello.pl 20.10.06, 15:21
      No to panowie z hipermarketów koniec siedzenia za biurkiem, przebierać się i na
      kasę.
    • Gość: MichalM Mała analiza IP: 82.115.76.* 20.10.06, 15:53
      Średni obrot hipermarketu to ok 160-200 mln/rok
      Zysk brutto 16-20 mln/rok
      zysk netto przy obecnych placach ok 8-10 mln/rok
      zatrudnienie ok 200 osób
      dac kazdemu po 1000 brutto wyjdzie 200 tys na miesiac i 2,4 mln/rok
      zostaje 5-7 mln/rok

      jest z czego podnosic pensje

      Pozdrawiam

      MichalM
      • Gość: Gustowne sklepiki Re: Mała analiza IP: 212.65.1.* 20.10.06, 16:28
        A tu potrzebne sklepy i sklepiki
        w poblizu miejsca zamieszkania,
        tak, aby na zakupy isc pieszo z rodzina, taki spacer dwa, trzy razy w tygodniu,
        do pracy pieszo kilka minut, albo autobusem kilka przystankow. Ale nie przez
        cale miasto po chleb i maslo.
        No i swiatlo dzienne w malych sklepach z duzymi, otwartymi oknami,
        a nie sztuczne, migoczace swietlowki przez osiem czy dziesiec godzin dziennie
        i do tego sztuczny obieg powietrza. Malo kto lubi te chlodne hale. Takie hale
        kojarza mi sie ze sztucznym lodowiskiem.
        • Gość: FG budy, rynki i inne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 10:32
          dodajmy jeszcze: te smierdzace, wstretne, szpecace wszystko budy na rynkach i
          prawie na kazdym skrzyzowaniu. Nie podobaja sie markety? Zawsze mozna sie
          wyprowadzic na Bialorus!
      • Gość: Krzysztof Re: Mała analiza IP: 194.181.190.* 24.10.06, 10:21
        Ciekaw jestem skąd te dane, szczególnie zysk brutto i netto (podatek dochodowy
        50%???). Rentowność 10% w przypadku hipermarketu to byłoby bardzo dużo.
        • Gość: jacek poznań Re: Mała analiza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 10:57
          Od kiedy w Polsce jest podatek dochodowy 50 % dla osób prawnych. Zgodnie z
          ustawą jest 19 %.. Osoby prawne (spółki kapitałowe) już od lat mają liniowy
    • timoszyk Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 20.10.06, 17:59

      W wielu krajach taka praca w supermarkecie traktowana jest jako dorywczy zarobek
      dla uczniow starszych klas i studentow. Moze wiec i w Polsce upowszechnic ten
      obyczaj? Po nastepnych kilku latach ci uczniowie i studenci maja juz wyzsze
      kwalifikcje i wyzsze zarobki.

      Wac
      • Gość: MichalM Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: 82.115.76.* 20.10.06, 21:51
        Chlopie poczytaj kodeks pracy, trzeba byc samobojaca zeby brac sie za
        zatrudnianie dorywcze, po pierwsze uczniowie jako nieletni maja takie
        ograniczenia ze szkoda gadac, studentow zatrudnisz na umowe zlecenie to zwaci Ci
        sie PIP i oskarzy ze wykonuja prace regularna i dowali kare, jak zatrudnisz na
        umowe o prace to poza tym ze bedziesz mial sterte papierow do przewalenia,
        horendalne koszty (szkolenie wstepne szkolenie BHP, szkolenie z minimum
        sanitarnego, koszty badan, razem ok 700 PLN dla kazdego ktory nie wiadomo czy
        nie popracuje 1-2 tygodnie)to jeszcze ustawa nakazuje Ci przechowywac 50 lat
        dokumentacje pracownicza. Przykro mi ale nasze prawo tak drastycznie odbiega od
        prawa np USA ze to co proponujesz jest niewykonalne, przynajmniej legalnie, a
        szkoda.

        Pozdrawiam

        MichalM
      • Gość: jaceek Bardzo dobry pomysł IP: 212.160.172.* 24.10.06, 13:45
        Rewelacyjny pomysł moim zdaniem podałeś.
        Uczniowie potrzebują kieszonkowego, studenci - praktyki, hipermarkety - taniej
        siły roboczej.
        Wartoby stworzyć warunki, żeby się dogadali.
    • Gość: basga Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.autocom.pl 21.10.06, 07:40
      to niestety jest prawda.sama pracowałam wiele lat za grosze ale powiedzialam
      basta!pracodawcy traktują nas jak przedmioty,ile można znosić takie traktowanie?
      idą święta...niech da im to do myślenia!zwłaszcza tym z POLO MARKET.
    • Gość: vvv - gdańszczanin Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.chello.pl 21.10.06, 08:24
      Muhahaha ale radość sprawił mi ten artykuł. Wiem, wiem nieładnie się cieszyć z
      czyichś kłopotów ale jakoś weselej na duszy mi się zrobiło. Mam nadzieję że u
      nas będzie podobnie.
    • Gość: skorpion Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.06, 09:02
      i slusznie bandyci placa glodowe stawki , a w Niemczech 10 razy tyle , i poziom
      plac na zachodzie utrzymuja dzieki zyskom na wschodzie . tak trzymac kochani
      rodacy
    • Gość: Gosc Czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 10:29
      Najlepiej nic nie robic i dostawac zasilek - oto polska mentalnosc. Ludzie
      przyzwyczajeni so do tego, ze "czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy". A w
      marketach trzeba ciezko pracowac - to sie przede wszystkim nie podoba...
      • Gość: Ola Re: Czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 11:25
        Na zachodzie Europy ludzie również odpracowywują konieczne minimum i wracają
        na zasiłek, więc nie jest to polski patent. Wszędzie potrafią liczyć i jeżeli
        pensja niewiele różni się od zasiłku pracownik zostaje w domu.
      • Gość: ANTY Re: Czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy IP: *.ipartners.pl 21.10.06, 11:32
        re Gościu od razu widać że w Polsce tylko mieszkasz i oby jak najkrócej WON
        • Gość: Gosc Re: Czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 15:55
          cooo mierrnoto, masz cos jeszcze do powiedzenia? he he
          • Gość: relux Re: Czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy IP: *.bsb.vectranet.pl 21.10.06, 16:11
            to sam możesz sobie z.........ć wyzyskiwaczu jeden za 500zł miesięcznie. Wam
            się wszystkim kapitalistom w d....h poprzewracało.
            Niestety co raz trudniej o jelenia.
            • Gość: LACH KPINA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 17:48
              BRAK PRACOWNIKÓW KPINA BRAK NIEWOLNIKÓW,CO JAK CO ALE MARKETY TO MAJĄ KASE BY
              PŁACIĆ DUZO WIĘCEJ,NIECH NIE OŚMIESZAJĄ SIE Z TYMI STAWKAMI,bezlitośni
              truciciele gazują owoce i warzywa by były świerze,przerabiają lub myją
              spleśniałe i zgniłe węndliny a producentom karzą płacić sobie za
              półke,najwyższy czas by to ktoś skontrolował jak długo jeszcze bedą zastraszać
              pracowników a o marketach budowlanych to juz nie chce mówic pracowałem
              tam,przychodzi człowiek kupuje steropian i mówi ze taniej jak na hurtowni tylko
              na hurtowni paczka miała 0,33m3 a w markecie 0,28m3 i jeszcze ogorszej
              twardości,kierowca który przywoził z fabryki sam mi mówił ze do marketów robią
              lipe bo by sie nie opłacało-pozdrawiam pracowników marketów moze wkońcu
              skońcfzy sie ten wyzysk
              • Gość: rzenada Re: KPINA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 18:47
                w hipermarkecie, to ja co najwyzej, moge miec "uklad" z dostawcami jako
                magazynier, lub puszczac lewe wózki jako kasjerka. Taka jest prawda. Inaczej to
                ja palcem nie kiwne w takiej robocie.
      • Gość: gość2 Re: Czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy IP: *.biol.uni.lodz.pl 24.10.06, 10:12
        a w supermarketach sie ciężko pracuje i dostaje zasiłek(bo nie pensje0 600zł
        gościu
      • oktawianc Re: Czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy 24.10.06, 10:43
        Chyba Ci się na mózg coś rzuciło. 5oo zł jest dobre dla dzieci, ja mam
        miesięcznie więcej rat do zapłacenia, nie wspominając o rachunkach etc...


        Gość portalu: Gosc napisał(a):

        > Najlepiej nic nie robic i dostawac zasilek - oto polska mentalnosc. Ludzie
        > przyzwyczajeni so do tego, ze "czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy". A w
        >
        > marketach trzeba ciezko pracowac - to sie przede wszystkim nie podoba...
        • Gość: Nara Gość2=Filip z Konopii? IP: 195.205.200.* 24.10.06, 18:15
      • Gość: joanna521 Re: Czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy IP: *.aster.pl 24.10.06, 10:50
        no niestety, mogę ciężko pracować, ale chcę za to dostać wypłatę na poziomie a
        nie zapomogę, jaką oferują markety
      • Gość: outs Re: Czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 10:56
        > marketach trzeba ciezko pracowac - to sie przede wszystkim nie podoba...

        Gó.. prawda. Po prostu za tę ciężką pracę za mało płacą.
      • Gość: sss Re: Czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 12:42
        Gość portalu: Gosc napisał(a):

        > Najlepiej nic nie robic i dostawac zasilek - oto polska mentalnosc. Ludzie
        > przyzwyczajeni so do tego, ze "czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy". A
        w> marketach trzeba ciezko pracowac - to sie przede wszystkim nie podoba...

        Słuchaj, bandyto, bo na miano człowieka nie zasługujesz. Oby życie Ci się tak
        ułożyło, abyś musiał jego resztę musiał przeżyć harując po 12 godizn za 500
        złotych miesięcznie.

        A jeżeli należysz do psychopatów zwanych w Polsce pracodawcami, to dam Ci jedną
        radę: wyjeżdżaj na Zachód i załóż tam firmę. Przecież tam są niższe obciążenia
        podatkowe i ubezpieczenia społeczne, więc na pewno sobie świetnie poradzisz.
        • Gość: pracodawca Re: Czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy IP: 213.76.148.* 24.10.06, 18:07
          "A jeżeli należysz do psychopatów zwanych w Polsce pracodawcami"
          Prymitywem to ty jesteś ćwoku
      • Gość: :/ Re: Czy sie stoi czy sie lezy 500zl sie nalezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 14:29
        mentalnosc buraków od zarzadzania polega na tym, iż nie chcą płacic licząc na
        desperatów. Na szczescie otwarte granice i nie ma przymusu. To jest wolny rynek
        prostaczku i nikt nikogo nie zmusi do takiej pracy za śmieszne pieniadze. Im
        wiecej będa mieć klopotów z zatrudnieniem tym wcześniej zmadrzeją (albo
        splajtują)..
    • babette663 Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 22.10.06, 00:34

    • xaliemorph Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 22.10.06, 03:02
      Niech gazeta wreszcie przestanie uprawiać propagandę sukcesu iż miejsc pracy
      jest wiele, a praca w supermarkecie to niczym złapać pana Boga za nogi. Niech
      jednen redaktorzyna z drugim pójdzie sobie tak pozarabiać to może zmieni zdanie,
      a sam jestem ciekaw ile oni zarabiają, i jaki muszą dać wkład pracy w porównaniu
      do takiego pracownika choćby z tego supermarketu (rzeczywistych ze wszystkimi
      nadgodzinami itd. a nie wirtualnych na umowie). Choć i jest pewna dobra strona
      medalu iż pokazuje jaką chorą mentalność posiada buractwo w postaci wielu
      szefów. Woleliby zatrudnić naganiaczy i ściągać ludzi, z daleka byle nie
      podwyższyć pensji. A przecież proste, wystarczy podwyżyszć pensję a ludzie sami
      przyjdą. Czyż nie znaleźli się chętni tylko na najlepiej opłacane stanowiska? No
      to w czym problem? A jeśli biznes nie byłby opłacalny to nie był to prawdziwy
      biznes tylko wyzysk rodem z XIX w. Kiedy wreszcie ludzie, którzy dorobili się
      szybko na wyzysku tuż po komunie wyginą bo psują nam rynek pracy.
    • xaliemorph Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 22.10.06, 03:04
      Pracownicy zza wschodniej też tak chętnie za grosze nie będą pracować. A jak
      niby mają się utrzymać? Przecież czeka ich kumulacja innych opłat, a skoro
      mogliby się dostać do Polski to czemu by nie do bogatszej części UE? Mam
      nadzieję iż dzięki temu jeszcze szybciej dojdzie do wyrównania zarobków z
      poziomem starej UE.
    • Gość: gosc Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 09:21
      za takie pieniądze też dziękuje
      • Gość: dekadent Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 12:20
        za taką kasę 800zł netto to ja mógłbym poświęcic na pracę max 20 h
        tygodniowo,tyle i tylko tyle,niech prezesiki i kierownicy idą tyrać,nepotyzm
        panujący w Polsce jest nie do wytrzymania!Za 2tyg Edynburg:)Pozdro
        • Gość: Akermanski Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:52
          Zazdroszczę Ci tego wyjazdu do Edynburga i trzymam kciuki.
          Obyś spadł na cztery łapy.

          ........................
          Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
    • Gość: marsjanin Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.ipartners.pl 23.10.06, 17:18
      do kogo jest adresowana oferta za 4.80 brutto- dla przedszkolaków??? żeby mieli
      na lody, w Chinach już więcej dziciakom płacą
    • Gość: Katya please help me with my research IP: *.soton.ac.uk 23.10.06, 22:48
      My name is Katya Lightman and I am a 3rd year geography student in Southampton
      University. I am currently undertaking research for my dissertation regarding
      the experience Polish workers working in the UK. Please could you take a few
      minutes to answer the following questions to help me with my research? All
      information given is anonymous and confidential and no information will be
      released to employers or authorities.

      soton.ne6.net/survey/
      • Gość: pani_z_pieskiem Re: please help me with my research IP: *.nask.waw.pl 24.10.06, 11:35
        Katya, there's a problem with this online survey (MySQL doesn't work). Could u
        add on this page any email address?
      • Gość: false_survey Re: please help me with my research IP: 87.192.240.* 24.10.06, 12:11
        Katya, there is a significant factor making your questionnaire not
        representative - language. You will only have responses from people who know
        English well. Therefore you won't get responses from at least 50% of other
        Poles working in UK. Think it over.

        Besides, the site you gave us address for is not working, anyway. Try to submit
        the questionnaire and you'll see.
    • Gość: LOL Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 10:06
      Nie ma chetnych na niewolnikow ?
      Dziwne, co ?
      A do tej pory w gazetach z nagana pisza o obozach pracy zagranica w ktorych i
      tak placa 3-4 x tyle co w tych smiesznych supermarketach...
    • doral2 Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 10:08
      ja też za jałmużnę pracować nie będę..
    • uasiczka Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 10:11
      4,80 brutto to za miesiąc pracy ośmiogodzinnej wychodzi około 600 netto
      A ICH DZIWI, ŻE NIKT NIE CHCE ZA TYLE PRACOWAĆ ??!!??!!??
    • sjeg Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę 24.10.06, 10:13
      Placowe wymagania Bileszczan wydaja sie bulwersowac ekonomistow, "byznesmenow"
      i dziennikarzy. Nie rozumiem tych narzekan i wzdychan - czyzby dotychczasowi
      slepi wielbiciele wolnego rynku zapomnieli o jego podstawowych zasadach?
      • Gość: Tomek Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 24.10.06, 19:56
        > Placowe wymagania Bileszczan wydaja sie bulwersowac ekonomistow, "byznesmenow"
        > i dziennikarzy.

        Możesz zacytować jakiegoś "zbulwersowanego" ekonomistę, biznesmena albo
        dziennikarza?
    • Gość: zdzisiek Rewolucja w marketach IP: 212.160.172.* 24.10.06, 10:14
      Może nawet markety przestną wyrzucać za próby zakładania związków zawodowych?
      A swoją drogą, rozumiem, że wydatki bielskiego urzędu pracy na zasiłki dla
      bezrobotnych i opłacanie im składek spadły do zera?
      • sjeg Re: Rewolucja w marketach 24.10.06, 11:53
        Nie, nie spadly do zera. W dalszym ciagu jest jeszcze cala masa ludzi, ktorzy
        nie plasuja do opisu: "mloda osoba z dlugim doswiadczeniem zawodowym, przyjemna
        aparycja, wyksztalceniem conajmniej slednim, znajomoscia trzech jezykow obcych,
        umjejetnoscia obslugiwania komputera poszukiwana na stanowisko struza"
        • Gość: zdzisiek Re: Rewolucja w marketach IP: 212.160.172.* 24.10.06, 13:38
          "Kandydaci na pracowników nie muszą mieć specjalnych kwalifikacji, zostaną
          przeszkoleni. Potrzebna jest jedynie aktualna książeczka zdrowia."
          Chyba nie wszędzie przyjmują tylko młodych doświadczonych po studiach i ze
          znajomością jezyków. Dlaczego więc nadal tyle leni i darmozjadów żebrze w
          urzędach o moją ciężko zarobioną kasę? Co to w ogóle za chory pomysł dawać
          komuś pieniądze za nic?
          • sjeg Re: Rewolucja w marketach 24.10.06, 14:34
            Skarbie, zasilki dla bezrobotnych to nie chory pomysl tylko zdobycz
            cywilizacyjna, postep spoleczny i dalekowzroczna polityka socjalna. Rozumiem,
            ze do tego trzeba dorosnac - pospiesz sie!
            • Gość: zdzisiek Haracz dla żebraków-darmozjadów IP: 212.160.172.* 24.10.06, 16:05
              Zdobycz, postęp i dalekowzroczna polityka, jaaasssne. Ktoś nie pracuje bo mu
              się nie chce, a ludzie którzy pracują płacą mu żeby miał co wypić. Otóż nie, na
              pewno się nie zgodzę żeby to był postęp społeczny. Postępem były ubezpiecznia
              społeczne i prawa pracownicze, a zasiłki są patologią, która demoralizuje ludzi
              i zniechęca ich do szukania pracy. Zachęca za to do żebractwa, bo tym jest
              wyciąganie ręki po cudze pieniądze przez leniów. Do tego utrwala patologię
              społeczną (wielopokoleniowe menelstwo) i przekonanie wielu darmozjadów, że
              państwo (za pieniądze zarabiających obywateli) jest zobowiązane im płacić za
              to, że się urodzili. Rozumiem potrzebę pomocy ludziom, którzy nie ze swojej
              winy nie mogą znaleźć żadnej pracy (zapewne gdzieś jeszcze tacy są w Polsce,
              chociaż chyba nie w Bielsku, sądząc po artykule). Tylko że płacenie im gotówki
              za nic jest najgorszą "pomocą" jaka może ich spotkać.
              Kiedy sam dorośniesz, będziesz pracował i zastanawiał się gdzie znika połowa
              Twoich ciężko zarobionych pieniędzy, może to zrozumiesz.
              • Gość: Sakul Re: Haracz dla żebraków-darmozjadów IP: *.elsat.net.pl 24.10.06, 16:21
                1. Zasiłek dla osoby bezrobotnej jest znacznie niższy od płacy minimalnej.
                2. Jest on przyznawany na określony czas (długość czasu w którym otrzymujesz
                zasiłek jest uzależniony od wysokości stopy bezrobocia w regionie).
                3. Aby takowy zasiłek uzyskać musisz mieć przepracowany pewien okres czasu -
                więc w pewnym stopniu sam musisz na niego zapracować.
                • zdzisiek66 Re: Haracz dla żebraków-darmozjadów 25.10.06, 10:00
                  Gość portalu: Sakul napisał(a):

                  > 1. Zasiłek dla osoby bezrobotnej jest znacznie niższy od płacy minimalnej.
                  > 2. Jest on przyznawany na określony czas (długość czasu w którym otrzymujesz
                  > zasiłek jest uzależniony od wysokości stopy bezrobocia w regionie).
                  > 3. Aby takowy zasiłek uzyskać musisz mieć przepracowany pewien okres czasu -
                  > więc w pewnym stopniu sam musisz na niego zapracować.
                  1. Znacznie to ile teraz dokładnie, ze 20%? A jeśli dodasz koszty związane z
                  pracą, np. dojazdów?
                  2 i 3. Rozumiem sytuację, że pracuję przez kilka lat, straciłem pracę i przez
                  max 3 miesiące dostaję zasiłek, szukając w tym czasie nowej podobnej. Jeżeli w
                  tym czasie nie znajdę, idę pracować do marketu, a nie żyję na koszt
                  społeczeństwa. Jeżeli jednak pracuję pół roku legalnie, a potem następne pół
                  roku biorę zasiłek, a czas przeznaczam na pracę na czarno albo picie jaboli
                  przed sklepem, następnie znowu załapuję się na pół roku albo wyciągam rękę do
                  opieki społecznej (na szczęście zasiłki z opieki są niższe) to jest to chore.
              • sjeg Re: Haracz dla żebraków-darmozjadów 24.10.06, 19:17
                ".....a zasiłki są patologią, która demoralizuje ludzi i zniechęca ich do
                szukania pracy. Zachęca za to do żebractwa, bo tym jest wyciąganie ręki po
                cudze pieniądze przez leniów." Zeby dorosnac i zrozumiec potrzebuje autorytetu -
                moglbys mi powiedziec jaki to autorytet, mysliciel lub badacz spoleczny
                doszedl do powyzszego wniosku? Z moich dzieciecych obserwacji wynika, ze
                panstwa, ktore nie stosuja Twojej teorii naleza do najbardziej rozwinietych
                spolecznie i jednoczesnie moga sie pochwalic ogronymi osiagnieciami w
                gospodarce, nauce a takze skutecznoscia w zapewnianiu dobrobytu i
                bezpieczenstwa swoim obywatelom (np Szwecja). Twoje teorie pasuja bardziej do
                modelu poludniowo amerykanskiego - coz to takiego imponuje Ci w tym modelu?
                • Gość: zdzisiek Re: Haracz dla żebraków-darmozjadów IP: 212.160.172.* 25.10.06, 10:13
                  Zobacz sjeg, z jednej strony masz Szwecję, w której pracujący są tak wydajni i
                  zbudowali tak silną gospodarkę, że stać ich na utrzymywanie darmozjadów. Albo
                  Niemcy, których już na to za bardzo nie stać. Z drugiej strony masz nie tylko
                  państwa tak biedne, że na utrzymywanie darmozjadów ich nie stać. Masz też np.
                  państwa azjatyckie: Japonię, Tajwan, Koreę Południową. Nie są to kraje
                  pozbawione osłon socjalnych. Nie są też tak wspaniale rozwinięte że bezrobocia
                  nie ma wcale. Ale chętnych do żebractwa zasiłkowego jest znacznie mniej, bo dla
                  ludzi jest tam hańbą jeśli nie potrafią zapracować na swoje utrzymanie.
                  Widziałeś kiedyś bezrobotnego Wietnamczyka? Wielu żyje już w Polsce legalnie i
                  ma prawo do żebrania o zasiłek, widziałeś któregoś w urzędzie pracy, w opiece
                  społecznej? Albo przed sklepem z jabolem w ręce? Czy żyją w jakiejś innej
                  Polsce?
                  • sjeg Re: Haracz dla żebraków-darmozjadów 25.10.06, 14:55
                    Sama wydajnosc niewiele by Szedom pomogla - szwedzki dobrobyt w duzej mjerze
                    stoi na rozumnych i zdrowych zasadach spolecznych. Inne przyklady, ktore
                    podajesz to jakis dziwaczny zbior niesprawdzonych informacji, z ktorych
                    absolutnie nic nie wynika. Widze tylko, ze duza przyjemnosc sprawia Ci uzywanie
                    epitetow: zebrak, darmozjad - moze w tym caly problem? Moze patrzysz i nie
                    widzisz lub widzisz a nie rozumiesz? "Jabol" moze byc przyczyna - ale moze tez
                    byc skutkiem!
                    • Gość: zdzisiek Re: Haracz dla żebraków-darmozjadów IP: 212.160.172.* 25.10.06, 15:50
                      A jak nazwiesz człowieka żyjącego za pieniądze których nie zarobił? Ofiarą
                      drapieżnego kapitalizmu? Jabol może być oczywiście skutkiem bezrobocia. Jeżeli
                      komuś się nie chce ani pracować, ani szukać pracy, to co ma robić całymi
                      dniami, pije z nudów za nasze pieniądze.
                      Co do Szwecji, to najpierw zbudowali silną gospodarkę i teraz mogą sobie
                      pozwolić na rozdawnictwo. Nie odwrotnie, rozdawnictwem nie zbudujesz silnej
                      gospodarki. Zresztą to specyficzny kraj, w którym przez długi czas panował
                      protestancki etos pracy i obrzydzenie do kradzieży, korupcji i oszustw.
                      Nie odpowiedziałeś czy widziałeś bezrobotnego Wietnamczyka? Czy z tego jak
                      trudno takiego znaleźć nic nie wynika? Może jednak praca jest, tylko niektórym
                      naszym rodakom się nie chce pracować? Jeśli się komuś nie chce pracować to jego
                      sprawa, ale niby dlaczego społeczeństwo czyli my wszyscy mamy mu za jego
                      lenistwo płacić?
                      • sjeg Re: Haracz dla żebraków-darmozjadów 26.10.06, 12:49
                        Oczywiscie, ze widzialem bezrobotnego Wietnamczyka! Widzialem cale rodziny
                        wietnamskich uchodzcow kozystajacych z zasilkow socjalnych. Nie widziales ich
                        moze w Polsce, bo tylko najbardzej pechowi trafiaja do Polski, ktora przeznacza
                        najmniej na wyplaty socjalne. Rezultatem tego jest oczywiscie powiekszajaca sie
                        bieda, kryminalnosc, zerwanie wiezi spolecznych, a przed nami jeszcze zasilki
                        chorobowe dla niedozywione dzisiaj dzieci, ktore wyrosna na schorowanych,
                        zdegenerowanych fizycznie i psychicznie doroslych.
                        Ciekawy jest Twoj poglad na Szwecje - Jak twoim zdaniem udalo sie Szwedom
                        zbudowac tak potezna gospodarke w tym nieurodzajnym, kamienistym i
                        niespecjalnie poza tym zasobnym kraju? W Polsce slusznie podkresla sie
                        protestancki etos pracy ale zapomina sie o protestanckim OBOWIAZKU niesienia
                        pomocy bliznim. W spoleczenstwach protestanckich biedni NIGDY nie pozostawali
                        bez pomocy. ZAWSZE istnialy panstwowe i prywatne instytucje pomocy. Masowe
                        akcje harytatywne, w nowoczesnym panstwie, przyjmuja forme opieki spolecznej,
                        ktorej samo istnienie wogole nie podlega dyskusji. Dyskutuje sie jedynie forme
                        tej pomocy. Szwedzkie spoleczenstwo jest solidarne, co w praktyce oznacza
                        dokladnie to, ze KAZDY Szwed jest dumny z tego, ze ZADEN Szwed nie jest glodny.
    • Gość: Ktoś Re: Praca w markecie? Dziękuję, nie chcę IP: *.udn.pl 24.10.06, 10:15
      Byłam ostatnio na rozmowie w Leclercu.Od razu chcieli mnie przyjąć,wręcz
      prosili,ale studiuję jeszcze i muszę mieć wolne w co drugi weekend.Pensja 650 zł
      netto-bez możliwości podwyższenia.Nawet gdybym tam pracowała to i tak
      tymczasowo,bo ambitny człowiek nie będzie pracował na stałe za takie
      pieniądze.Ciągle kogoś szukają,bo ludzie nie chcą pracoweać za 650 zł.I bardzo
      dobrze.Niedługo sami będą sobie sprzedawać w tych swoich marketach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja