Dodaj do ulubionych

prywatny szpital położniczy na Ochojcu?

IP: *.21.pl 27.12.06, 14:39

Czy ktoś interesował się nowym prywatnym szpitalem połozniczo -
ginekologicznym w Katowicach Ochojcu? Na stronie szpitala jest tylko
informacja, iz bedzie wkrótce otwarty i że prowadza ten szpial dwaj lekarze
ginekolodzy Tomasz Ślęczka i Jarosław Wieczorek. Podobno maja mieć podpisaną
umowę z NFZ.
Obserwuj wątek
      • agnese_27 Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? 02.10.07, 10:48
        Witam,
        przede wszystkim gratuluję wszystkim obecnym i przyszłym Mamusiom :)
        Widzę, że Sosnowiczanki królują, ja również zaliczam się do ich grona :)
        Rzeczywiście warunki panujące w klinice zachęcają do dojazdu do Katowic...a tym
        bardziej po dokładnym opisie porodu Jagody. Jak do tej pory miałam jedynie
        pogląd na parter kliniki a widać, że im wyżej tym lepiej:):):) Wasze wypowiedzi
        podniosły mnie na duchu, że dobrze wybrałam miejsce do porodu... Będę napewno
        śledzić dalsze losy forum tym bardziej, że za kilka miesięcy dołączę do grona
        szczęśliwych przyszłych Mamuś:) Ale jeszcze zostało dużo czasu bo termin mam na
        17 marca:)
        Pozdrawiam Was cieplutko :*
        • Gość: WIECZOREK ? BUHAHA Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 00:12
          Nie będe dużo się rozpisywać. Napiszę tylko ku przestrodze dziewczynom w ciąży,
          ze gdyby przyszła Wam myśl pójscia do lekarza Jarosława Wieczorka to odradzam.
          Byłam jego pacjentką ok. 3 m-cu. Musiałam zadawać pytana bo inaczej nic sam od
          siebie nie mówił i nie opowiadał. Gdydy nie moja wiedza z ineternetu nawet nie
          wiedziałabym o co go zapytać na kontroli ciązy. Nie wiem jak teraz ale 3 lata
          temu brał 100zł za wizytę góra 15 minutową. Porażka.

          ps podobno miałam mieć dziewczynkę a mam chłopczyka :)))))) / tak stwierdził
          własnie Pan doktor :)



          Pozdrawiam
          • Gość: Magda L. Re: dr Wieczorek? Buhana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 17:42
            Witam!
            Ja Chodziłam do dr Wieczorka parę lat temu i wiem, że on zawsze taki
            był- czyli mało co mówił jeżeli było wszystko wporządku, jeżeli było
            coś nie tak to mówił. Ja gdy miałam problemy w ciąży dzwoniłam nawet
            do niego na komórkę o 22 i odpowiadał na moje pytania. Jeżeli chodzi
            o płeć dziecka, to gdybyś zauważyła nikt nie jest w 100% powiedzieć
            ci jaka będzie płeć dziecka.
            A tak po drugie, to czy znacie jakiegoś lekarza, który jest idealny?
            Bo ja nie. Jednym pasuje, a drugim nie. I to własnie każda kobieta
            powinna znaleźć dla siebie najlepszego. Każdy lekarz jest super do
            czasu,aż coś się nie stanie lub jak powiedziała koleżanka "za mało
            mówił". Pozdrawiam
    • Gość: Młoda mama Tam jest naprawe fajnie :) I nic nie płacisz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 22:00
      Dziś byliśmy z wizytą w tej prywantej klinice - szpitalu i jestem bardzo
      zadowolona! Myślę że tam będę rodziła - wygląda na to że umowa z NFZ nei
      wygaśnie więc wszystko będę miała opłacone przez ZUS, a warunki bardzo fajne.
      Pokoje dwu osobowe z TV i łazienką, odwiedziny 24h, śniadanko, obiadnek
      dwudaniowy i kolacyjka, mają dla dzieci mleko, butelki, ubranka, pieluchy itd
      ale jak chcesz mieć swoje to nie problem. Po porodzie leżysz 2 doby i jak wsio
      jest ok to do domku!
      W sali do porodów wanna, worek, piłak, fotel dla tatusia z miejscem na kawe W
      sumie tylko 18 łózek więc 9 dwuosobowych pokoi co daje ogromne poczucie spokoju
      i intymności bo pokoje są w dwuch skrzydłach budynku na dwuch piętrach czyli
      nei ma żadnego tłoku. Cisza, spokój, muzyczka. Do szpitala nikt nie wejdzie bo
      drzwi zamkniete, trzeba dzwonić, dopiero potem tłumaczyć po co i do kogo.
      Ogólnie BARDZO FAJNIE!
      _________________

    • Gość: jeannette..juz po; Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 11.03.07, 18:47
      Witajcie! Moge teraz z pelnym obiektywizmem odpowiedziec wszystkim przyszlym
      mamom, ktore dreczy (podobnie jak i mnie dreczylo przez caly okres ciazy)
      pytanie gdzie rodzic. Wlasnie wrocilam do domu z ukochanym dzieciatkiem:)))
      urodzonym w tymze szpitalu. Dziewczyny polecam...polecam...polecam. Ale fakty:
      fachowa opieka, pelne poczucie bezpieczenstwa i intymnosci. Lekarze i polozne
      nie z przypadku, lecz naprawde z powolania..Otrzymywalismy odpowiedzi na
      wszystkie pytania, maz byl przy porodzie, badaniu dzieciatka i w
      przeciwienstwie do opowiesci znajomych, ktore rodzily rodzinnie w innych
      szpitalach nie byl tylko zbednym dodatkiem ( bo im sie rodzic zachcialo
      razem),lecz powaznie traktowanym czlonkiem rodziny. Atmosfera taka bardziej
      domowa co dodatkowo niweluje stres porodu..Coz jeszcze..pozniej juz na sali
      nikt nie zostawil mnie samej z watpliwosciami, tysiacem pytan i problemem jak
      karmic maluszka. Wiec jeszcze raz z tego miejsca dziekuje calemu zespolowi za
      to ze porod pozostanie milym wspomnieniem:) pozdrawiam obecne i przyszle mamy!
    • aniqstar Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? 16.03.07, 20:25
      Ja mam zamiar rodzić w tym szpitalu. Dowiedziałam się o nim od mojej lekarki z
      Sosnowca która zaczeła w styczniu z nim współpracę. Ostatnio byłam na wizycie u
      doktora Ślęczki i jestem bardzo pozytywnie nastawiona. Lekarz bardzo
      sympatyczny odpowiadał na wszystkie moje pytania wyczerpująco. Moja lekarka ma
      bardzo dobra opinie w Sosnowcu i mnustwo pacjętek. Jak urodze to napiszę
      komentarz.
    • Gość: ola Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.c9.msk.pl 17.03.07, 09:41
      A ja mieszkam tuz obok, a szpital widzę ze swoich okien :). nie bylam w srodku,
      nie mam takiej potrzeby (jak na razie :>). architektonicznie jest ciekawy,
      dojazd do tego szpitala, do miejsca w ktorym, jest polozony też jest bardzo
      dogodny. jesli nie jestescie zmotoryzowane, to podam linie autobusowe, ktorymi
      mozna dojechac: 804 (linia przyspiesozna, najszybciej z samego centrum katowic,
      okolo 20 min), 297 rownież z centrum, 238 i 138 te jada z tego co wiem przez/z
      Witosa, Tysiąclecia ( te linie sa zamienne, jedna jedzie w jedna strone a druga
      powrotna). Szpital jest polozony na przeciw przystanku: Radockiego Osiedle, obk
      jest duzy pawilon Tesco. that's all :). Okolica fajna, okolo 100 metrow od
      szpitala jest las. Powodzenia dla wszytskich obecnych i przyszlych mam !!
      pozdrawiam,
      ola
      • ekan13 Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? 18.03.07, 01:58
        Nie byłam w tym nowym szpitalu ale jestem wieloletnią klientką
        gabinetu MEDYK na Kościuszki gdzie pracuje kadra nowego szpitala. Osobiście jestem pacjentką doktora Kozy, prowadził moje dwie ciąze i jest najwspanialszym lekarzem jakiego kiedykolwiek miałam. Jezeli on tam pracuje to już jest OK:)

        A swoją drogą wątek ten trąci mi zagrywkami kolegów z branżowej konkurencji.
        Dzisiaj jest wiele ludzi, którzy mają kasę i chcą zagodziwą zapłatę
        godziwe warunki i jestem przekonana, że klientów nie zabraknie, czego z całego serca im życzę.
        • jagodzianka29 Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? 29.07.07, 11:36
          a ja jestem pacjentka Ochojca od stycznia tego roku. Obecnie to juz poczatek 9
          miesiaca. Chodze do ślęczki i jestem bardzo zadowolona. Wizyta kosztuje 100 zl
          duzo owszem ale masz wszystkei badania krwi moczu itd za darmo. Za darmo tez
          prenatalne. Porod jest darmowy. Placi sie za znieczulenie 500 zl jesli chcesz
          takowe. Sale są piekne. Lezy sie we dwie a nie cztery osoby. Na zyczenie i
          dopłatą dostajesz pokoj pojedynczy. Położne prowadzą muzykoterapie i
          aromatoterapie. Na porodowce jest wanna gdzie przeczekujesz skurcze. Nie moge
          napisac o samym porodzie licze ze nie bede nacieta ale warunki są naprawde
          godne i najlepsze na śląsku jak do tej pory, a to tez wazne. Personel bardzo
          dobry co tez rokuje.
    • Gość: rom Jestem świadkiem.... IP: *.c9.msk.pl 08.04.07, 19:28
      Ludzie to jest naprawdę XXI wiek.
      Nie wypowiadam się o poziomie medycznym bo się na tym nia znam.
      Ale człowiek jest traktowany PO LUDZKU.
      Pierwsza uwaga jaka się ciśnie - można z podłogi jeść mimo że osoby z zewnątrz
      mogą chodzić we własnym obuwiu.
      Zapach tzw. nieszpitalny.
      Wyposażenie "dziki zachód"
      Niedoszła babcia oczekująca na rozwiązanie swojej córki traktowana jest jak
      człowiek.
      Pielęgniarka pyta czy nie przynieźć czegoś do picia i po zdawkowym dziękuję,
      przynosi gorącą miętę i ciastko. I wszystko dzieje się w pierwszy dzień świąt
      wielkanocnych.
      A co do obsługi medycznej - Niedziela wielkanocna godziny wieczorne - pełna
      obsługa kadrowa łącznie z ordynatorem który dojechał w związku z trudnym
      porodem.
      Będę miał zdjęcia ze środka jeśli ktoś chce niech tu się wpisze - wyśle na
      priva za kilka dni.
      Co prawda nie rodziłem ale ja jestem zachwycony.
      Pozdrawiam przyszłe matki.
    • Gość: Angela Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: 195.94.209.* 12.04.07, 00:31
      Rodziłam w lutym , polecam !!! nareszcie ktos wpadł na dobry pomysł.
      Personel i lekarze SUPER !!! Szczególnie połozna p.Ewa która nie odstapiła
      mnie na krok przez cały czas odkad przyjechałam z bólami do końca ( 5 godzin ).
      A poród nie był łatwy.Rodziłam w 8 miesiacu. leżałam 6 dni w szpitalu a ona jak
      tylko miała dyzur przychodziła do mnie i do małej sprawdzic czy wszystko jest
      O.K.To prawdziwa połozna z powołania.Dziekuję pani BARDZO pani Ewo .Wiele pani
      zawdzięczam.
      Wychodzac ze szpitala dostałam numer telefonu ( od położnej ) moge dzwonić w
      razie pytań i watpliwości a uwierzcie mi jest ich wiele przy takim maleństwie.
    • Gość: ma Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.tsi.tychy.pl 20.04.07, 10:46
      Kolejne uderzenie w wolność kobiet !!

      Walka z cesarką
      KOBIETO, W BÓLACH RODZIĆ BĘDZIESZ!

      Ból pod specjalnym nadzorem

      Ministerstwo Zdrowia chce ograniczeń liczby cesarskich cięć podczas porodów i
      promować poród naturalny. Ministerialni urzędnicy chcą sprawić, cesarki stały
      się dla szpitali finansowo nieopłacalne - pisze "Dziennik".
      Takie rozwiązanie, które de facto ogranicza prawo kobiet do wyboru, w jaki
      sposób chcą urodzić dziecko, wspiera prof. Bogdan Chazan. To ekspert
      ministerstwa, zażarty obrońca życia poczętego, naturalnych metod planowania
      rodziny i przeciwnik antykoncepcji. Prof. Chazan powiedział gazecie, że liczba
      cesarskich cięć w Polsce przekroczyła już 27 proc. ogólnej liczby porodów. Jego
      zdaniem, to skutek panującej w Polsce mody, a jego efektem będzie spadek liczby
      urodzeń w Polsce.

      - Kobieta, która miała już cesarskie cięcie, często boi się kolejnych ciąż i z
      tego powodu rezygnuje z następnych dzieci - tłumaczy. Jego zdaniem, kobiety
      powinny rodzić więcej dzieci, bo to one są odpowiedzialne za niż demograficzny.
      - Walczymy, żeby przyrost naturalny się zwiększył i system emerytalny nie padł -
      mówi.

      Optymalny odsetek cesarskich cięć to - zdaniem prof. Chazana - 15 proc, czyli
      tyle, ile w Polsce było 10 lat temu.

      Wtóruje mu wiceminister zdrowia Bolesław Piecha, z zawodu ginekolog, który
      twierdzi, że lekarze i kobiety idą na łatwiznę. - Wybierają cesarskie cięcie, bo
      zwalnia ono z obowiązku czuwania przy długotrwałym porodzie. Dlatego chcemy, by
      od przyszłego roku wycena porodów fizjologicznych i przez cesarskie cięcie była
      taka sama - mówi.

      Wiceminister powiedział "Dziennikowi", że resort wspólnie z NFZ planuje
      zrównanie stawek za poród naturalny i przez cesarskie cięcie, co ma zniechęcić
      szpitale do wykonywania takich zabiegów.

      Pomysł Chazana wzbudza już protesty kobiet i położników. "Nie wiem, dlaczego
      mamy się cofać do epoki kamienia łupanego, kiedy jedna kobieta przeżyła poród
      naturalny, a inna nie" - oburza się aktorka Dominika Ostałowska, której dziecko
      przyszło na świat poprzez cesarskie cięcie.

      - Znam przypadki, że lekarz nie wykonał cesarskiego cięcia i dzieci z powodu
      niedotlenienia w czasie porodu są kalekami - mówi minister, pełnomocnik rządu
      ds. rodziny, Joanna Kluzik-Rostkowska, która urodziła swoje trzecie dziecko
      dzięki cesarce.

      źródło
      www.tvn24.pl/0,1503591,wiadomosc.html
      • Gość: gosc Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.eranet.pl 22.04.07, 17:15
        Ja rodziłam tam calkiem niedawno szpital bardzo ładny nowoczesny czysty
        personel bardzo miły. Wszystko na duzy plus,ale mam mały minus noworodek po
        urodzeniu nie ma robionego badania słuchu i usg stawow biodrowych
        prawdopodobnie z braku sprzętu. Po wyjściu ze szpitala trzeba zrobić te badania
        samemu słuchu na ligocie usg w najblizszym szpitalu dziecięcym, znając naszą
        służbę zdrowia najblizsze terminy są za 2 miesiace (trochę późno). Jeżeli
        zamierzacie tam rodzić zarezerwujcie sobie wcześniej terminy. Jeszcze jedno
        zostałam wypisana w drugiej dobie dziecko w tej też dobie dostało żółtaczki
        fizjologicznej po zbadaniu poziomu bilirubiny (12,6) zostałam wypisana. Przez
        nastepne dni byłam przerazona tym aby ona dopiero się nie rozwineła, na
        szczęście wszystko skończyło sie dobrze ale uważam że to jest duże ryzyko.
    • Gość: gosc Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 10:57
      bede tam prawdopodobnie rodzic w maju-bylam na wymaganej konsultacji( tej
      platnej 100,00zł)-i szczerze mówiac to ta wizyta niczym sie roznila sie od tej
      u mojego ginekologa "w ramach umowy na kase".Moge powiedziec ,ze zauważyłam iz
      wyciagaja kase jek sie da.Ja chodziłam srednio co 4-6 tyg do lekarza ,teraz
      bylam ok 13 kwietnia i powiedziała ze mam juz nie przychodzic do niego tylko
      jak beda skurcze jeczac do szpitala od razy( ma rodziń na przelomie
      kwietnia/maja).By rodzic w tym szpitalu musialam isc do lekarza (100zł-za 10
      min)kazał wykonac badania (potrzebne do ustalenia ewentualnego znieczulenia)i
      jakby było poterminie 2-3 dni -znowu przyjsc do niego( Moj ginekolog powiedzial
      tylko tyle -ze jak bede 6-7 dni poterminie to mam isc od razu do szpitala)- i
      kogo tak naprawde sluchac?Kazal mi sie skontultowac z anasteziologiem-nie
      wiecie czy ta konsultacja tez jest płatna?i co mnie dzis wkurzyło -dal mi
      skierowania na badania(morfologia itp.-napisałna zwyklej recepcie -bez
      pieczatki,skierowaniaitp-niby wszedzie moge je zrobic- awyglada to tak za kazda
      placowka robiaca badania wymaga skierowania od lekarza który znia wspołpracuje
      i musze isc do innego-by mi wypisał nowe.To sa drobne sprawy ale starznie
      komplikujace dla kogos kto juz jest w 39 tyg. i mieszka 50 km dalej.Mimo to
      nastawiam sie tam pojade rodzic- chce rodzic na kase - ale obawiam sie jakie
      dodatkowe koszty moga wyskoczyc w czasie pobytu i komplikacje(z dzieckiem,ze
      mna)-gdzie szukac pozniej odpowiedniego szpitala?Nie pytalam tez za co sie
      palci w tym szpitalu jak rodzi sie na kase.JESLI COS WIECIE NA TEN TEMAT-
      ODPISZCIE.
          • aniqstar Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? 27.04.07, 10:26
            Ja rodziłam w marcu i podpisuje się w 100 % pod tym co napisała Marta. Położna
            Sabinka SUPER kobieta, jest cały czas z tobą pomaga jak może. Co do baania
            słuchu i usg stawów biodrowych, oraz wypisywaniu po 2 dobach z żółtaczką duży
            minus dla szpitala -----------------------------. Co do wizyty za 100 zł wcałe
            nie trzeba iść i tak cię przyjmą.
        • a_pruzia Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? 28.04.07, 14:50
          Witam,
          właśnie wróciliśmy z mężem z kliniki.Jak pisałyście wcześniej jest tam naprawdę
          fajnie.Pytałam o badanie słuchu u dziecka, położna powiedziała,że czekają na
          sprzęt i mają dostać najprawdopodobiej na początku maja(z wielkiej orkiestry).A
          jeśli chodzi o wypis w drugiej dobie to powiedzaiła mi, że wypisują, ale na
          życzenie pacjentki jeśli wszystko jest ok, a normalnie wypisują w trzeciej
          dobie.Poinformowała dokładnie co zabrać do porodu i dla dziecka.A jeśli chodzi o
          wizytę u lekarza to jest wskazana (jeśli ciążę prowadzi inny lekarz niż Ci z
          kliniki)ponieważ muszą wcześniej wiedzieć jeśli coś byłoby nie tak z ciążą,
          dzieckiem.
          Pozdrawiam

      • Gość: marta Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: 195.94.209.* 24.04.07, 17:09
        nie płacisz za nic ewentualnie za znieczulenie zewnatrzoponowe 500 pln jeżeli
        je chcesz bo jak nie to znieczulają buscolisyną za darmo.ja rodziłam w lutym i
        powiem Ci że sa plusy i minusy .Co do plusów to SUPER położne , szczególnie
        p.Ewa i Sabina oraz jeszcze jedna której imienia nie pamietam ale wszystkie są
        OK.Atmosfera fajna , jedzenie smaczne , poród w b.intymnej atmosferze bez
        stresu nawet jak nie chodziłaś do szkoły rodzenia tak jak ja to nic sie nie
        bój , wszystko Ci pokazą i wyjasnią.Nie ma tego zgiełku co w normalnym szpitalu
        i nie masz wrażenia że Cie olewaja.
        Co do minusów to nie wszytskie pielęgniarki od noworodków sa miłe.Były takie
        dwie które wszystko robiły z wielka łaską i przy problemach z karmieniem nie
        pomogły nie pokazały co i jak tylko jedna z nich stwierdziła ze nie potrafie bo
        mi sie pewnie nie chce z wygody itp.Ja urodziłam wczesniaka który nie miał
        wtedy jeszcze dobrze rozwinietego zmysłu ssania a ja bardzo chciałam karmic
        piersia i oczekiwałam pomocy , niestety od tych pań sie nie doczekałam , wrecz
        przeciwnie.Dalej to nie robia badan słuchu , ani stawów biodrowych oraz
        wypuszczaja dzieci z żółtaczką.Mój syn miał ją po wyjsciu ze szpitala jeszcze
        przez 3 tygodnie a pediatra do którego chodzę był zbulwersowany jak mogli
        wypuscic ze szpitala wczesniaka z żółtaczką.Oni troche za wczesnie wypisuja z
        oddziału bo dwie doby to stanowczo za mało przy donoszonym dzieciaczku a co
        dopiero wczesniak.A na koniec co do wizyty która niby trzeba zaliczyc to pic na
        wode bo leżała koło mnie dziewczyna która nie była wczesniej ani razu w tym
        szpitalu i jak dostała w domu skurczy to po prostu przyjechała w srodku nocy i
        normalnie ja przyjeli na porodówkę.Także to zwyczajne naciaganie na kase.Jednym
        słowem z wczesniakiem to lepiej tam sie nie wybierac bo miałam wrażenie że ich
        to przerosło.obys nie miała żadnych komplikacji , tego Ci zycze.
        • rufus2002 Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? 19.05.07, 23:40
          Mam podobne wrazenie jeśli chodzi o opiekę na początku sie starali a teraz
          olewają moje dziecko też wyszło z żólłtaczką i miałam problemy pierwsz dziecko
          rodziłam w bogucicach i mimo iz na łubinowej jest ładnie to 100 razy lepiej
          zaopiekowano się mną w Bogucicach a za badanie przaz ginekologa płaciłam 100 zł
          za znieczulenie 500 więc wcale nie za darmo
          • Gość: anqa Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.mtvk.pl 20.05.07, 21:41
            skoro tak dobrze bylo na Bogucicach to trzeba było isc tam ponownie rodzic a
            nie czepiac sie byle czego,znieczulenie jest indywidualna sprawą skoro nie
            umialas poradzic sobie z bólem to twoja sprawa,widac cie było stac na te 500
            zł, a z tego co wiem to zóltaczka u dziecka wystepuje niezaleznie czy rodzi sie
            w miejskim czy prywatnym szpitalu.
            • Gość: JOJO Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 14:33
              Popieram wypowiedź poprzedniczki trzeba było isć do Bogucic. Tam za
              znieczulenie szanowna Pani zapłaciła by wiecej niż 500 zł. Żeby je wogóle
              dostać też trzeba by sie wybrać do lekarza. Za konsultacje anestezjologiczną
              zaplacić dodatkowo wiec w kwocie 100 zł. też by sie wizyta nie zamknąła,
              wypadałoby jeszcze położnej dać w łape wiec koszt byłby znacznie wyższy a
              warunki i opieka bez porównania.
              W Ochojcu nie trzeba sie o nic martwić. Co do żółtaczki u dziecka to jest to
              normalny objaw fizjologiczny i jeśli poziom barwnika jest w normie dziecko
              dochodzi do siebie w domu, jeśli jest za wysoki dziecko "kładzione" pod lampy.
              Nikt tam na nikogo krzywo nie patrzy opieka dla każdego jest jednakowa. Co
              ważne jeśli dziecko wymaga dokarmiania (bo mama nie ma jeszcze pokarmu lub ma
              go za mało) to szpital w 1005 zapewnie pokarm dla dziecka co jest nie do
              pomyslenia w innych szpitalach gdzie nawet jeśli przyniesiemy swój pokarm to
              często nie pozwalają dokarmiać dzieci!!!

              Dla mnie jasne jest jedno jeśli ktokolwiek pisze cos złego na temat tego
              szpitala to albo tam nie był albo ma z głową coś nie tak!!!!

              Szpital jest na medal!!!!
        • Gość: anqa Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.mtvk.pl 11.05.07, 21:15
          Niedawno opuściłam mury kliniki,przezywają prawdziwy najazd rodzących,wychodzi
          na to ze coraz wiecej Pan chce rodzic w komfortowych warunkach za free.
          Z tym terminem cc chodzi o to zeby było miejsce gdzie cie połozyc po cięciu,
          nie kazdy chce lezec na korytarzu czy w innym miejscu, ale nie ma sie co
          martwic opieka jest naprawde dobra, pielęgniarki przychodzą na kazde wezwanie
          oczywiscie zdarzaja sie wyjatki jesli chodzi o opieke nad malenstwem, nie
          zawsze chca brac dziecko na noc zeby mama mogła odpocząć, stroją miny i nieraz
          trzeba długo czekac na przewinięcie dziecka.
            • Gość: Magducha Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.mtvk.pl 13.05.07, 12:22
              Nie ma zadnych ukrytych kosztów,tak jak piszą tak jest, pobyt nic nie kosztuje
              chyba ze oplacisz sobie sale 1-osobowa (ok 500zl)za poród nic sie nie płaci, cc
              ze wskazan medycznych bezpłatnie ja takowe miałam.Do porodu panie połozne
              prosza abys wziela podklady jednorazowe i duze podpaski , dla malucha pampersy
              i chusteczki pielegnacyjne ,mozna miec wlasne ubranka ale te co maja w szpitalu
              tez sa ładne i kolorowe.Opieka na wyzszym poziomie niz w miejskim
              szpitalu,warunki super,jedzonko tez.Pozdrawiam:)
            • Gość: sis Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.tsi.tychy.pl 13.05.07, 13:19

              Ania na kiedy masz termin porodu ?

              Ja tez chce mieć cc zakładam że będzie to cesarka na życzenie , chyba że sie
              coś zmieni i będą wskazania ja już jedną cesarkę miałam ale 5 lat temu i nie ma
              podstaw medycznych do drugiej , w klinice na Ochojcu na życzenie kosztuje 3500
              ja wybrałam inna klinikę gdzie na życzenie jest za darmo ....

              Ania ja też jestem z Tychów .

              pozd !!!!!!
                • Gość: jojo Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 11:08
                  Dlaczego chcecie mieć za wszelką cenę cesarkę? Nie lepiej zapłacić tylko za
                  znieczylenie 500 zł.? Wtedy poród normalny nic was nie kosztuje a jak będzie
                  trzeba i nie dacie rady normalnie urodzić to i tak Wam zrobią cesarkę :)
                  Warunki wszpitalu naprawde na poziomie,opieka jak trzeba, jedzenie bez zarzutu
                  i spokój nie tak jak w Państwowych molochach. I tam nikt nie strajkuje i nie
                  narzeka
                  • Gość: ania Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.tsi.tychy.pl 15.05.07, 11:15
                    nie za wszelką cenę! to faktycznie nie miałoby sensu! ale jak mam ryzykować
                    swoim zdrowiem czy zdrowiem dziecka to nie będę się zastanawiała!!!nikt mi nie
                    da gwarancji że jeżeli nie będe miała cesarskiego cięcia tak jak mam wskazane
                    to nic mnie czy mojemu dziecku się nie stanie. Bo tego nikt nie przewidzi,
                    żaden lekarz nie jest jasnowidzem. Nie wiecie czy konsulktacja
                    anestezjologiczna kosztuje?
                    • seena Łatwo chwalić gdy nie ma problemów 15.08.07, 15:26
                      to prawda, ze to najlatwiejsze. Trudniej chwalic gdy problemy sie pojawia, ale
                      od poczatku. Szpital przy Lubinowej w Katowicach polecila mi
                      przyjaciolka,zadzwonilam, umowilam sie na 10.08 i czekalam cierpliwie. W
                      miedzyczasie musialam zmienic termin - nie bylo z tym zadnego problemu. W dniu
                      wizyty pojechalismy z mezem - szpital widoczny z daleka, w srodku nie ma
                      nieprzyjemnego
                      zapachu szpiatala, nowiutko i czysciutko. Jedyny minus to za maly parking na
                      taka ilosc pacjentek. Doktor Tomasz Sleczka przyjal mnie od razu, bez czekania
                      (o umowionej wczesniej godzinie), jak to bywa w panstwowych przychodniach, a i
                      niejednokrotnie w prywatnych gabinetach. Zrobil USG brzuszne - w 10 tyg. nie
                      wiem czy to mozliwe w zwyklym szpitalu (nie wiem czy ktorys ma taki sprzet), sam
                      od siebie powiedzial duzo, a i na kazde moje pytanie odpowiedzial wyczerpujaco.
                      Przyznaje, ze mialam obawy widzac zdjecie doktora na stronie - wydawal sie
                      mlodszy i balam sie braku doswiadczenia. W rzeczywistosci jest starszy, bardzo
                      mily, z poczuciem humoru. Wizyta zakonczyla sie zaleceniami i stowka oplaty.
                      Wyjechalismy z mezem w gory i tam wlasnie zaczely sie problemy. Dodam, ze to
                      moja druga ciaza - pierwsza niestety nieudana. Co robic gdy pojawia sie problem
                      w sobote ok 22h w nocy? No wlasnie, dzwonic do doktora Sleczki. Odebral,
                      udzielil porady przez telefon i co najwazniejsze uspokoil, przy czym byl, jak
                      zawsze, mily. W niedziele bylam juz w szpitalu na Ochojcu, na wizycie, na ktora
                      doktor zjawil sie o umowionej godzinie, wykonal badanie, ponownie uspokoil i
                      wydal zalecenia. Koszt to oczywiscie stowka, ale przyznaje, ze dla mnie takie
                      poczucie komfortu i bezpieczenstwa, jakie daje mi dr Sleczka jest wiecej warte
                      niz 100PLN. Mozecie sobie jedynie wyobrazic co czuje kobieta w ciazy, gdy
                      pojawia sie problem, a ona musi czekac do poniedzialku, bo przychodnia w weekend
                      nieczynna (szczegolnie jesli wczesniejsza ciaza byla nieudana).
                      Na podsumowanie moge powiedziec, ze lepszego lekarza nie spotkalam (a bylam u
                      wielu), warunki sa komfortowe, a przy tym wszystkim poczucie bezpieczenstwa. Nie
                      pozostaje mi nic innego, jak polecic szpital przy Lubinowej 3 w
                      Katowicach-Ochojcu, a przede wszyskim doktora Tomasza Sleczke i podziekowac za
                      rozwiazanie problemu w taki sposob, ze moge spac spokojnie. Dziekuje i pozdrawiam
        • akml Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? 24.05.07, 11:18
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > Co macie na myśli pisząc że nad terminem cc warto się zastanowić?


          Pediatra mojego maluszka powiedział że dzidziuśjest jeszcze niedojrzały tz
          niby ok ale jeszcze mógł byc w brzuszku ja cc miałam zrobiona bez akcji
          porodowej 10 przed terminem a po wyjściu biegałam do kliniki bo mały miał
          zółtaczke długo
        • Gość: Lily Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.chello.pl 24.06.07, 12:40
          Rodziłam tam i jestem b. zadowolona. Miałam cc ze wskazań medycznych i
          wspominam je b. miło, bo lekarze i anestezjolog żartowali w trakcie, co mi b.
          pomogło nie wystraszyć się na amen :)

          Opieka b. dobra, za wyjątkiem 1 pielęgniarki Katarzyny Tymińskiej, ta niestety
          jest jak z państwowego szpitala. Inne pielęgniarki super, zwłaszcza inna pani
          Kasia, brunetka z krótkimi wlosami. B. fajna pani pediatra. Warunki - klasa,
          miałam oplaconą salę 1-osobową z dostawką dla meża, koszt 500 zł. pielęgniarki
          przychodzą na życzenie, chętnie zajmują się dzieckiem (z niewielkimi wyjątkami).

          ogolnie- nie ma porównania między tym szpitalem a państwowymi :P

          Polecam dr Wieczorka, świetny i fachowy lekarz.
          • aagnieszka6 Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? 25.06.07, 11:15
            Ja rowniez bylam pacjentka tej kliniki.Niedawno urodzilam tam swoje pierwsze
            dziecko.Ogolnie jestem zadowolona ,ale z przykroscia musze napisac ,ze moje
            piewsze wrazenie z sali porodowej i opieki poloznej byly nie najlepsze.
            Trafilam na polozna z porodowki {ta polozna nazywa sie Kasia-nazwiska niestety
            nie pamietam},ktora wcale nie byla zainteresowana moim stanem ,odpowiadala
            zdawkowo na zadawane przez nas pytania,dotyczace porodu,sadze ze jej wiedza
            medyczna jest dosyc ograniczona.Bardziej udzielala sie towarzysko w
            dyzurce .Slychac bylo glosne rozmowy i chichoty.Tak bylo przez kilka
            godzin.Mialam coraz silniejsze skurcze ,a polozna z niby milym usmieszkiem
            twierdzila ze tak ma byc i mam sie uzbroic w cierpliwosc.Na szczescie przyszla
            zmiana i koszmar sie skonczyl Ppolozna z nowej zmiany byla jak dzien do
            nocy.Dokladnie wiedzialam jak rozwija sie moj porod i wiedzialam co mam robic i
            jak radzic sobie z bolem w czasie skurczu.Mimo ze trwalo to jeszcze kilka
            godzin zanim urodzilam to wiem ,ze mialam wielkie szczescie ,ze byla ze mna ta
            cudowna polozna .Zreszta jak pozniej zauwazylam cala obsluga jest super ,oprocz
            tej poloznej Kasi na ktora niestety trafilam.{zastanawiam sie jak to
            mozliwe ,ze ktos taki moze tam pracowac,bo przeciez psuje im opinie}Mysle ,ze
            gdybym jeszcze raz rodzila pomyslalabym o prywatnej poloznej ,bo slyszalam ze
            jest taka mozliwosc.

            Pozdrawiam caly personel i bardzo dziekuje za opieke.
            • Gość: agnieszka Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: 85.14.94.* 01.07.07, 14:38
              Mam pewne pytanie dotyczące tego szpitala na Ochojcu.
              Jak wygląda samo przyjęcie na oddział? i czy przynosiłyście do szpitala rzeczy
              które maja wydrukowane na kartkach w rejestracji i czy to wystarczało?
              Czy zgłaszałyście jakoś chęć rodzenia tam i jak to wyglądało?(jakieś badania juz
              na miejscu przed itp.)
              Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź tutaj lub na maila: ogoreka@gmail.com
              Bardzo chetnie nawiąże kontakt z młodymi mamami z Katowic- ja mieszkam na
              Józefowcu- termin mam na 4 października

              Pozdrawiam serdecznie
              Agnieszka
              • Gość: asia3 Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 18:19
                Jestem mama od kilku tygodni i rodzilam wlasnie w tym szpitalu.Ja rowniez
                ogolnie dobrze dobrze wspominam opieke w klinice.Tam czujesz ze ktos sie toba
                interesuje ,ze jestes ich pacjentką.Przyjecie do szpitala bylo mile chociaz
                troche chaotyczne a na porodowke trafilam zaraz potem .Polozne chyba wtedy sie
                zmienialy{droga dedukcji do tego doszlam} bo najpierw jedna mnie przyjmowala -
                taka starsza {chyba p.Basia} a potem druga troszke ociagala sie by w koncu
                przyjsc na sale porodowa-dowiedzialam sie pozniej ze to p.Kasia{ktos juz ja
                opisywal}Osobiscie nie moge wiele o tej pani napisac bo urodzilam dopiero
                nastepnego dnia, ale sadze ze ogolnie nie przejmuje sie pacjentka rodzaca .Nie
                jest napewno polozna z powolania jak p.Kasia od maluchow.Polozna ktora pomogla
                mi urodzic moja kluseczke byla p.Ewa-bardzo sympatyczna i cierpliwa {jej opieka
                znacznie sie roznila od poprzedniej poloznej}Ogolnie dobrze wspomnam opieke nad
                dzieckiem i moja osoba -szczegolnie tu milo wspominam p.Sabine i pania Renate
                {mam nadzieje ze nie pomylilam imienia-taka mila blondynka z krotkimi wlosami}
                Gratuluje personelu dyrekcji {poza malymi wyjatkami} i zycze Wam jak najlepiej.
                    • betina43 Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? 15.07.07, 17:17
                      Popieram gogusia pani Renia ma na emblemacie napisane pielęgniarka
                      instrumentariuszka wiec nie powinna sie opiekowac pacjentkami po porodzie bo
                      nie jest położną i nie ma do tego uprawnien , poza tym jak wchodzi na sale na
                      zawołanie pacjentki to robi to z wielką łaską,są o wiele milsze położne na
                      oddziale
                      • Gość: Maria Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 14:18
                        Witam wszystkie młode mamy!

                        Ja takze niedawno zostałam mamuśką i jestem bardzo szczesliwa z tego
                        powodu.Moje dziecko przyszlo na swiat w klinice na Łubinowej.Moje ogolne
                        wrazenie jest pozytywne-dziecko urodziło sie zdrowiutkie i sam porod byl dla
                        mnie miłym zaskoczeniem{bo nie bylo wcale tak zle}-byla super
                        muzyczka,swieczuszki i kapiel w wannie kiedy skurcze juz nie dawały mi
                        spokoju.Moja połozną na sali porodowej bardzo dobrze wspominam{pani Ewa}
                        konkretna i bardzo pomocna .Pan doktor ktory byl przy porodzie rowniez bardzo
                        zyczliwy{pan dr Sleczka}W czasie mojego pobytu w klinice raczej nie spotkalam
                        sie ,zeby ktokolwiek byl nie uprzejmy{ a jezeli juz to moze raczej mniej
                        cierpliwy dla mojej osoby}Bardzo milo wspominam polozną Sabinę {taka niska
                        pani} ktora była na oddziale i oczywiscie połozną od dzieci-panią Ole -bardzo
                        mi pomogła przy moim dzieciaczku.Sadze ze jezeli bede rodzic jeszcze kiedys ,to
                        bede chciala rodzic w tej samej klinice i napewno bym sobie zyczyła by te
                        same osoby byly ze mna w tych trudnych chwilach dla kobiety.Jeszcze raz bardzo
                        wszystkim dziekuje za pomocną dłon i ogrom serca ,ktore tam dostalam.
                        • Gość: Kornela Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 18:12

                          Rodzilam tam i wiem napewno ze jest lepiej niz w innych szpitalach.Jestes
                          tam traktowana po ludzku,warunki sa super .Polozna mimo ze rodzilam w nocy
                          nie "zabijala "mnie wzrokiem {rodzilam tam drugie dziecko wiec mam porownanie z
                          piewszym porodem}ze przyszlam o niewlasviwej porze.Zostalam bardzo milo
                          przyjeta na oddzial i bardzo dobrze potraktowana.A w czasie mojego przyjecia
                          byla obecna pani Renata i nie moge nic zlego na ta siostre powiedziec{jak tu
                          niektorzy}to fajna i energiczna babka .Natomiast moim porodem zajela sie
                          połozna Ewa-bardzo sympatyczna i usmiechnieta kobitka,nawet pan doktor obecny
                          przy porodzie- Dr Koza byl rewelacyjny .Wszyscy a w szczegolnosci te wlasnie
                          panie przyjely mnie i mojego meza bardzo serdecznie i nigdy im tego nie
                          zapomne!{bo mialam ogromny stres} A opieka nad noworodkiem byla tez nie
                          najgorsza-sa tam fajne siostry i sa tez takie ktore nie zawsze chetnie pomagaja
                          {ale to naprawde wyjatki}Moge napewno powiedziec ze nie ma lepszego szpitala i
                          oby dalej sie rozwijali jak najlepiej.Zycze wszystkiego dobrego calemu
                          personelowi.
      • Gość: marta Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: 195.94.209.* 09.06.07, 12:41
        tak , to prawda.Było o tym w wiadomościach przedwczoraj.NFZ nie chce im tego
        pokryc i trzeba będzie płacić 300 lub 400 PLN za opiekę.Ale czy będzie sie ona
        odbywała na miejscu nie mam pojęcia i nie wiem tez czy maja juz sprzęt.jak ja
        rodziłam tam w lutym to nie mieli ale tez nic się wtedy nie płaciło.Dostałam
        skierowanie na przesiewowe badanie słuchu do Ligoty i na badanie stawów
        biodrowych.Nadmienie tylko , że Centrum Zdrowia Dziecka w Ligocie gdzie byłam
        na tym badaniu to wielkie nieporozumienie.Personel b.niesympatyczny,
        opryskliwy , robiący łaskę . Kolejki jak za komuny , zamieszanie , wszyscy
        zapisani na ta samą godzinę.....spedziłam tam trzy godziny a badanie trwa
        naprawde krótko.A szpital w Ochojcu na Łubinowej jest na miare XXI wieku ,
        personel przemiły , fachowy , usmiechniety.Poród i opieke wspominam
        b.dobrze.Byle tylko mieli juz ten sprzęt. A z drugiej strony ten nasz NFZ to
        zwykli złodzieje i chamy. Tam gdzie trzeba pomóc , dofinansowac to nie maja i
        nie zgadzaja się a z drugiej strony na zbędne rzeczy wyrzuca sie mnóstwo kasy.A
        wierzcie mi wiem cos o tym bo bliska osoba pracuje w tej placówce i to co sie
        słyszy to poprostu włos sie jezy na głowie......jednym słowem koczogród.
          • Gość: pielęgniarka Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.org 26.06.07, 23:32
            oj drogie młode mamy , chwilami mi was żal myślicie tylko o własnej wygodzie a
            nie o dziecku ,a przecięż jego zdrowie jest tu najważniejsze chyba . Jestem
            pielęgniarką, która pracuje w oddziale noworodków od 16 lat. w tym czasie były
            różne mody na karmieni sztuczne ,naturalne , noworodki noszone do karmienia,
            potem absolutnie żadnych sztucznych mieszanek bo dziecko nie będzie chcialo
            ssać piersi itd..itp...Sama jestem matką trójki dzieci i rózne mam wspomnienia
            dlatego też wyznaję w pracy zasadę " traktuj innych tak jak sama chciałabyś być
            traktowana " i to się sprawdza . Matki mnie lubią nawet kilka lat po porodzie
            zaczepiają na ulicy i chwalą się dziećmi .Wszpitalu gdzie pracuję nie ma sal 1,
            są 3 , 4, ale są inne priorytety -wszystkie noworodki mają badania słuchu - w
            razie potrzeby mama ma od razu ustalony termin badania w poradni
            audiologicznej, dzieci mają robione USG stawów biodrowych ,USG głowy a w razie
            potrzeby także brzucha .Dzięki temu można szybko rozpcząć leczenie jeśli
            zachodzi taka potrzeba.Po porodach naturalnych dzieci są z mamami a po cc
            dajemy mamom do karmienia ,przytulania a jeśli czuje się na siłach to ma przy
            sobie. Oczywiście promujemy karmienie piersią i mamom pomagamy ale o sposobie
            karmienia zawsze decyduje matka . Jeśli nie chce karmić piersią wtedy podaje
            się mleko z butelek jednorazowych.Noworodek w szpitalu ma zapewnione ubranka (
            kaftaniki ,śpiochy,
            w czasie upałów body), rożki ,6 pampersów na dobę i wszystkie środki do
            pielęgnacji ( maśi , oliwki, chusteczki pielęgnacyjne).
            Dlatedo zanim podejmiecie decyzję o porodzie pomyślcie o zdrowiu dziecka
            Porody są bezpłatne , przyjmujemy nawet bez skierowania .Czasem ta miejska
            placówka jest lepsza niż klinika .Opisałam szpital z woj śląskiego lecz nie z
            Katowic.


















            • Gość: szukająca Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.07, 08:29
              Pielęgniarko, a dlaczego ta biedna zestresowana całą sytuacją młoda mama, która
              drży o zdrowie i życia nowego dzieciątka ma wybierać szpital gdzie często
              zdarzają się zaniedbania, gdzie położne nie są pomocne, gdzie noworodki nie
              mają kontaktu z mamami, gdzie poród zamiast być pięknym przeżyciem dla całej
              rodziny, męża, i szczególnie dla młodej mamy staje się czymś traumatycznym i
              smutnym. nie chcę tu generalizować, ani demonizować innych szpitali, ale skoro
              pojawiają się takie wpisy na wielu forach to chyba jest w tym ziarnko prawdy...
              obecnie jestem na etapie planowania dzidzi i też szukam dobrego ginka, który
              profesjonalnie poporwadzi ciążę, dobrego szpitala w ktorym moje przyszłe
              dziecko przyjdzie na świat. chciałabym żeby odbyło się to w spokojnej,
              przyjaznej atmosferze, żeby mąż mógł być obecny, żebym potem mogła być cały
              czas z maleństwem, żebyśmy mieli zapewnioną profesjonalną opiekę i żebym nie
              czuła się jak piąte koło u wozu.
              chwałą ci za to Pielegniarko że jesteś takim "ludzkim" człowiekiem, ale weź pod
              uwagę że niestety takich ludzi to ze świecą szukać.
    • akml Re: prywatny szpital położniczy na Ochojcu? 29.06.07, 08:09
      Witam Każda mam ma prawo do wyboru szpitala Ja po wizycie na Łubinowe i
      rozmowie z personelem byłam zachwycona Szpitalem na Łubinowej no i wybrałam
      ten szpital . owszem warunki super opieka tez pielegniarki opiekowały się
      maluszkiem pani pediatra miła i chętnie udzielała informacji i ja też miłam
      dobrą opieke byłam zachwycowna ale... . Zachwyt miną po pierwszej wizycie u
      pediatry a nastąpiło to zaraz po wyjściu ze szpitala gdzyż mały pomino
      żółtaczki został wypisany ze szpital nie zbadano mu nawet poziomu bilirubiny
      Pediatra była zdziwiona że takie dziecko zostało wypisane Nam został bieganie
      do Klinki tam badania kłucia i leki mały miła podwyszoną bilirubine enzymy
      wątrobowe kwasy żółciowe na całe szczęście sprawa która trwała od maraca został
      na początku czerwca zakończona.
      Kolejna uwaga pediatry na pierwsze wizycie iż mały jest nie dojrzały jak na
      swój wiek tj mały był wiotki słabe napięcie mięsniowe Więc skierowanie aby to
      sprawdzić Mały wszytko robi z opóznieniem 2-3 tygodnie
      Badanie słuchu też nam nerwów zjadło. Wybierają szpital byłam przygotowana że
      nie ma badania Po wyjściu umówiłam siena termin 3 miesiące Pierwsze badanie złe
      brak otoemisji następne badanie też złe. Udało man sięzrobić badanie niezalerze
      które wyszło prawidłowo Ale gdy by mały miał wade słuchu to bylibyśmy pare
      miesięcy do tyłu z badaniam i rehabilitacją.
      Poród był robiony przez CC wskazanie stan po pierwszym cięciu mały dostał 8 i
      10 p Blizna po cięciu dobrze sie zagoiła troche krzywo zszyta ale to nie taki
      problem . Zaskakujące było dla mnie samo przyjęcie do szpitala ale to podobno
      dlatego żeby siępacjetka niestresowała .
      Każda mama ma wybór szpitala ja też taki miłam i wybrała Łubinową ale jak widać
      z perspektywy 3 miesięcy wybór nie był najlepszy (jest to moja opinia ) Dobrze
      że wszystkie sprawy ze zdrowiem maluszka pozytywnie siekończą.
      Życze każdej mamie zdrowego dzidziusia