Gość: igg
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.01.07, 08:55
Jestem ciekawa, ile kasy ma autor artykułu za nachalne reklamowanie
niektórych prawników. Była fala reklam Marszołka (słynne stowarszyszenie
Wokanda), w każdym tekście jest prof. Hołda. Teraz widze, ze zakolegowal się
z następna kancelarią:
"Adam Łudzik pozwał swoją byłą firmę. Za utratę zdrowia oraz przyszłych
zarobków domaga się 300 tys. zł odszkodowania. 27 listopada sąd w Katowicach
przesłucha pierwszych świadków w tej sprawie.
Jego sprawę prowadzi prawnik Leszek Krupanek z Katowic: - Gdyby mój klient
był górnikiem zatrudnionym przez kopalnię, dostałby pełne odszkodowanie i
rentę górniczą. Do tragedii doszło z winy pracodawcy."
No i oczywiście prawnik K. probuje teraz wywalczyc odszkodwanie dla swoich
klientek ( 3 x 150 tys zł = 450 tys zł, pczy 50 proc. honorarium daje całkiem
niezły strzał)Biorąc pod uwagę jeszcze oddziaływanie psychologiczne (bo są
instytucje ktore sie przejmuja tym, co pisze GW), to troche kasy wyszarpią.