Chcą uratować perełkę architektury żydowskiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 22:40
Jarek Banyś to wie gdzie są konfitury - ożeniony z Żydówką kręci swoje lody..:)))
    • muza-gleiwitz Chcą uratować perełkę architektury żydowskiej 15.01.07, 10:58

      Pan Jacek Madeja

      Gazeta Wyborcza, Katowice

      dotyczy tekstu: "Chca uratowac..." edycja internetowa z 14.01.2007

      Tokio, 2007.01.15
      Szanowni Panowie,

      Z zainteresowaniem, pomimo geograficznego oddalenia (przebywam obecnie na
      studiach w Japonii) zapoznalem sie z publikacja na temat losow Domu
      Przedpogrzebowego w Gliwicach.
      Z zainteresowaniem i rownoczesnie ze smutkiem, poniewaz kilka niezwykle waznych
      faktow w tym materiale zostalo calkowiecie pominietych, w tym - co niezwykle
      bolesne i smutne - aktywnosc w tej dziedzinie Muzeum w Gliwicach, ktora znana
      jest jak sadzę Panu J. Banasiowi. Goscił on na spotkaniu w sprawie losow Domu
      Przedpogrzebowego w Gliwicach w gliwickim Muzeum na poczatku 2006 roku.

      Muzeum w Gliwicach, juz w ramach I edycji Gliwickich Dni Dziedzictwa
      Kulturowego w 2003 roku zwrocilo uwage na walory artystyczne i kulturowe
      zabytku autorstwa M. Fleischera. Byla to okazja do przypomnienia historii
      obiektu i podjecia na nowo dyskusji na temat jego przyszlosci (po nieudanych, z
      wielu powodow, probach podejmowanych na poczatku lat 90-tych XX wieku).
      Konsekwentnie przez kolejne edycje GDDK kwestia przeszlosci i dziedzictwa Zydow
      gliwickich byla szeroko podejmowana. Kwesta z II edycji GDDDK posluzyla do prac
      zabezpieczajacych tzw. stary cmentarz na Piasku w Gliwicach.

      W trakcie realizacji projektu "Zydzi gliwiccy" i po jego zakonczeniu,
      zainspirowany przez osoby uczestniczace w projekcie, podjalem osobiste rozmowy
      zarowno z owczesnym konsulem USA (zainteresowanym sprawami kulturowej obecnosci
      Zydow na G. Slasku), jak i z obecnym amabasadorem Panstwa Izrael w Polsce, Jego
      Ekscelencją Dawidem Pelegiem oraz Panem Włodzimierzem Kacem, w sprawie nowej
      funkcji dla domu przedpogrzebowego.

      W trakcie tych rozmow zaproponowalem, by obiekt w Gliwicach przeksztalcic w
      Muzeum Zydow Gornego Slaska. Propozycje te przedlozylem takze w ramach dyskusji
      nad Strategia Wojewodztwa Slaskiego w dziedzinie kultury, gdzie alternatywny
      projekt dotyczyl dawnej synagogi w Wielowsi. Jedna i druga propozycja byla
      ważna, będąc dowodem potrzeby upamiętnienia pamieci o dziedzictwie i
      przeszlosci duchowej Zydow na terenie (niemieckiego) Gornego Slaska,
      spolecznosci dodajmy ktora odegrala wybitna role w erze industrializacji
      Gornego Slaska.
      Zapis utworzenia takiej placowki (bez wskazania lokalizacji) znalazl sie w
      dokumentach grupy ds. dziedzictwa kulturowego, jednej z trzech pracujacych nad
      strategia.
      W trakcie moich rozmow z ww osobami, zwlaszcza zas z Panem Dawidem Pelegiem
      uzyskalem zainteresowanie taka przyszlą funkcją dla obiektu i wyniosłem
      przekonanie, iz nie naruszy ten pomysl charakteru i współczesnej funkcji Domu
      Przedpogrzebowego. Takze Pan Wlodzimierz Kac wyrazal zainteresowanie projektem,
      slusznie wykazujac watpliwosci co do tego kto, jaka instytucja jest w stanie
      sie podjac realizacji projektu rewitalizacji Domu. W tym czasie powsciagliwosc
      Fundacji Or Chaim mogla rodzic sluszne obawy, czy poza werbalnymi deklaracjami
      jest ona w stanie podjac sie tak powaznego zadania. Zwlaszcza, ze dostepne
      środki unijne i pozabudzetowe nakladaja na potencjalnego koordynatora projektu
      ogromna odpowiedzialnosc za skuteczne i pełne wykonanie zadania.
      Z pewnoscia zas wypracowywanie koncepcji przyszlej funkcji Domu powinno sie
      odbywac z uszanowaniem dla odrebnosci zdania Przewodniczacego i poszukiwaniu
      argumentow na rzecz tego projektu, gdyz jak wiem nie istota, a sposob
      realizacji zadania odnowy Domu, byla jego podstawowa troska i obawa.

      Informacja o toczonym w sprawie synagogi rozmowach i zamysle utworzenia w tym
      miejscu (w czesci obiektu) Centrum-Muzeum pamieci Zydow Gornego Slaska zostala
      we wrzesniu 2006 przekazana na wladz miasta. Informacje te z zainteresowaniem,
      zyczliwoscia i jak wierze nadzieja dla przyszlosci obiektu, co pragne
      podkreslic, zostaly przyjete w mojej rozmowie z wladzami miasta.

      Sukcesem w pracy nad rewitalizacja zabytku jest nie utworzenie rady i cial
      honorowych (bo choc wazne powinny wienczyc dzielo), lecz mozliwie szybkie
      przedstawienie przekonujacego i atrakcyjnego (dla strony zydowskiej i
      spolecznosci Gornego Slaska, wspolczesnego depozytariusza tego dziedzictwa i
      jego odbiorcy). Pomysl jaki narodzil sie w Gliwicach w tej sprawie,
      usankcjonowany w jakims stopniu dyskusja nad strategia Wojewodztwa Slaskiego
      jest realna propozycją, ktora moze i powinna byc rozwinieta. Nie ma na terenie
      wojewodztwa zabytku tej klasy, ktory lepiej moglby sluzyc idei upamietnienia i
      ozywienia pamieci o dziedzictwie zydowskim na Gornym Slasku.
      Prace nad przyszloscia obiektu powinny podazac w kierunku tak okreslonym,
      poniewaz nadaje on realny i wykonalny ksztalt wysilkom zmierzajacym do
      uczynienia z tego obiektu miejsca aktywnie wpisujacego sie we wspolczesne zycie
      G. Slaska i Gliwic.

      Mam zatem nadzieje, iz rewitalizacja zabytku uwzgledni potencjal i entuzjazm
      osob, ktore sprawa zachowania synagogi zyja (grono to jest liczne w Gliwicach i
      ich pomysly nie powinny byc pominiete, zwlaszcza iz na tle dokonan Fundacji,
      ich wysilek dla zachowania dziedzictwa zydowskiego jest nie do przecenienia) i
      sprawie ochrony dziedzictwa zydowskiego w Gliwicach poswiecily ostatnie lata, w
      czesci zas zwiazane sa one z gliwickim Muzeum. Pominiecie tych osob i Muzueum,
      i potraktowanie materialu tak powierzchownie, jak zostalo to uczynione,
      traktuje jako powazny wyrzut pod adresem autora tekstu oraz dowod braku troski,
      by wszystkie podmioty zainteresowane procesem ratowania Domu Przedpogrzebowego,
      w pracy tej uczestniczyly.

      z powazaniem,
      Leszek Jodlinski

      dyrektor
      Muzeum w Gliwicach

      • Gość: katowiczanka Re: Chcą uratować perełkę architektury żydowskiej IP: 217.116.110.* 16.01.07, 07:04
        a po co nam perełki żydowskie, nie możecie je zawieść do Izraela
    • Gość: estera5 Re: Chcą uratować perełkę architektury żydowskiej IP: *.icpnet.pl 15.01.07, 21:36
      "icek w.",albo głupota przemawia przez ciebie,albo zazdrość....Nie widzę innej
      możliwości.
    • Gość: mikado Re: Chcą uratować perełkę architektury żydowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 12:34
      Nie jest istotne czy to perełka żydowska , polska , a może marsjńska; żywotny problem Gliwic to brak należytej opieki prawnej i konserwatorskiej obiektów zabytkowych. Za przykład może posłużyć wyburzenie starej powozowni na Studziennej , a serwuje sie w tym miejscu (bardzo potrzebny?)nowy hotel. Nota bene szkoda , że pani Pokorska(miejski konsrewator zabytków)i dyrektor Muzeum Willa caro nie zauważyli tego ze swych okien- przecież to ścisłe centrum.Kuriozalny jest pomysł zbudowania na Starówce nowego budynku mieszkalnego (obok kościoła Wszystkich Świętych),szczególnie kiedy nasze Stare Miasto rozsypie sie bardzo szybko.Ale może to jest metoda:zabytki "won",a znajdzie miejsce na nowe maszkarki pana prezydenta.
Pełna wersja