Gość: konrad.ludwik02
IP: *.bielsko.dialog.net.pl
28.01.07, 22:57
Żeby tylko nie powtórzyli "pomysłu" z Ronda Hulanka: żeby przejechać, trzeba
się nieraz naczekać do niemal dwóch minut na światłach, potrzbnych tam niczym
piąte koło u wozu. Szlag człowieka może trafić zwłaszcza, kiedy w tym czasie
na rondzie nie jedzie nikt, a światła - swoje! Nasuwa się pytanie: komu te
światła służą, poza oczywiście firmą, która je założyła?