bajerful4
03.02.07, 18:19
Do naszych Braci Ślązaków !!!
Tam gdzie od południa piękny Beskid grzbiet siny łaskawie nam nachyla,
A na zachodzie królowa Odra wdzięcznie swej nizinie się przymila,
Tam gdzie wieże kopalń wznoszą się dumnie i majestatycznie,
Gdzie dźwięczą fabryki i huty – tytany pracy jak lawa ognista.
Tam od wieków lud żyje, szlachetny jak stal zahartowany,
Znający swą wartość moralną i pracy swej ciężkiej całkowicie oddany.
Kraj ten okryty płaszczem dymu tysiącem chałd obwarowany,
To początek mego życia, to Śląsk, Śląsk mój ukochany.
Tam grzmoty młotów i ryk syren do snu mnie kołysały
A oczy moje już wtedy szczęściem Ślązaka się śmiały
I jak w bajce czerpałem szczęście młodych lat w zachwycie,
Poznawałem ziemi tej bogactwa, kształtowałem twarde życie,
I jak wszystko co jest piękne, miłe, wzniosłe,
Tak też moja młodość, lata dziecinne minęły beztroskie.
Zaczęła się walka z przeznaczeniem, którego nikt z nas nie odmieni,
Walka z obłudą życia, bój o prawo istnienia tej przemiłej ziemi.
I właśnie ten okres poznawania odwiecznego biegu rzeczy,
Rozszerzył horyzont mego intelektu, tchnąwszy we mnie instynkt wieszczy.
Śląsk etnograficznie wciśnięty między dwie wrogie jemu rasy,
Od wędrówki ludów już, nie zawsze przeżywał dobre czasy.
Kraj ten od wieków przez sąsiadów nielitościwie wyzyskiwany,
Patrzał smutnie na lud jego systematycznie wysiedlany.
Ziemia ta wymarzoną była dla Niemca i Polaka,
Ale ani jeden z tych panów nie znosił przy boku Ślązaka.
Tak to apostołowie ci bezkarnie na nas sobie używali,
A z nas Ślązaków bezwstydnie i głupio się naigrywali.
Gdy Niemcy do nas weszli głosząc szczytne swe teorie,
Podzielili nas jak bydło na cztery kategorie,
Tłumacząc to tem, że naród nasz jest zdegenerowany,
Ze tylko Volkslistą i systemem wysiedleń może być uratowany.
I czego to dokonali geniusze i władzy świata ci niedoszli ?
Po sześciu latach krwi i hańby dostali w łeb i sobie poszli.
Na to tylko czekali Gorole, których nam zesłali nieba,
Jak grono aniołów zawitali do nas głosząc, że Ślązak tam dobry gdzie nie trzeba,
Zaraz też zaczęły się tworzyć na Śląsku polskiej kultury ogniska,
A pierwszej tej kultury włodarze, pozajmowali najlepsze u nas stanowiska,
I ponieważ rzecz wiadoma, że co Ślązak to najgorsza świnia,
Nie dziwi to nikogo, że go się najgorszymi świństwami obwinia.
Dlatego też krzyczą donośnie obywatele ci gnojem oblepieni,
Że wszyscy Ślązacy z punktu widzenia państwowego muszą być wysiedleni.
Śląsk musi raz być polski, tak myśli polska głowa w czoła pocie,
Śląsk taki jak polska woń i miasta cuchnące brudem i skąpane w błocie.
A wy nędzni Ślązacy patrzcie i podziwiajcie nasze umiejętności,
Pracujcie jako woły i ryczcie w swej bezsilnej złości.
Krzyczcie sobie zdrowo bohaterowie i szabrownicy wszystkich pięknych domów,
Wywijajcie karabinem nad głową i oblekajcie się w szaty demonów.
My was dobrze znamy tchórze lenie wy i wazeliniarze,
Przyjdzie czas a odpowiecie za wszystko gó..arze.
Przed nami awangarda młodych, co się kryć musimy w świecie,
Przed nami co nosimy zemstę w duszy, a złość nasza duszę gniecie.
Już niedaleki czas, kiedy wstąpimy znów w ojców naszych progi,
Wtedy biada wam gorole obłudnicy, wyrzniemy was co do nogi.
Bądźcie więc przygotowani bohaterowie moi mili,
Kto z was olej ma w głowie niech pakuje się w tej chwili.
My Ślązacy rządzić tu będziem i czerpać z ojczystego zdroju,
A wy hohsztaplerzy cymbały za widły i do gnoju.
(pisownia oryginalna ) kto zgadnie co to i skąd ?