Dodaj do ulubionych

Tam, gdzie powstawały pierwsze kopalnie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 22:10
Tam gdzie powstawały, dochodziło tez do pierwszych nieszczęść... Sześć lat po
podboju Śląska przez Prusy Franz Wolfgang von Stechow, który po Joannie
Elżbiecie von Czibulka i Janie Józefie von Bujakowskim został właścicielem
dóbr rudzkich 20 listopada 1751 r. uruchomił tam wydobycie węgla. Niecały rok
przed wybuchem trzeciej wojny o Śląsk, tzw. siedmioletniej, 16 lipca 1755 r.
szczegółowo zrelacjonował wrocławskiemu Wyższemu Urzędowi Górniczemu
(Oberbergamt) przebieg katastrofy górniczej, do której doszło w jego kopalni.
Od początku eksploatacji złoża pracujący w jego kopalni dwaj górnicy mieli
problemy z oparami siarki, od których gasło im światło. Któregoś dnia opary
tak ich osłabiły, że przerwali wydobycie i postanowili napić się wódki.
Tak „wzmocnieni” ponownie zeszli na dół. Gdy wkrótce potem przyjechał po
węgiel jeden z kowali, z szybu dochodziły słabe wołania. Kowal zauważył też
wydobywające się z dołu opary. Wystraszony zwołał sąsiadujących z kopalnią
chłopów. Dwaj z nich odważyli się zejść na dół. Nigdy już nie powrócili...
Zaalarmowany przez ludzi sołtys namówił do ponownego sprawdzenia szybu
przebywającego na urlopie wojaka i miejscowego parobka. Na powierzchnię
wrócił tylko żołnierz, który po wyjściu zemdlał. Trzeba było co koń wyskoczy
sprowadzić z Bytomia felczera. Wojaka udało się ocucić, jednak śmierć pięciu
ludzi na długo zniechęciła mieszkańców Rudy do pracy w kopalni.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka