Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosnowi...

IP: proxy / *.agora.pl 16.04.03, 09:32
Niesamowite !!!!!!!!!! Śródnowiecze się wraca do Polski !????
Kościół już naprawde nie wie jakim zposobem opętać ludzi.
    • Gość: Jerzy Re: Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosno IP: *.jaskom.pl 19.04.03, 11:37
      Egzorcysta ?????
      Poważnie ?????
      To może produkcja kołków osikowych dla zabicia wampirów będzie
      miała szansę powodzenia.

      "Sprzedam kołki osikowe w cenie producenta. Specjalna produkcja
      przeciw wampirom."
      "Szukam natychmiastowego sostawcy na lany poniedzialek. Kupię
      wodę święcona żeby sprawdzić czy teściowa to szatam w kobiecej
      skórze."
    • Gość: Leon Re: Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosno IP: *.jaskom.pl 19.04.03, 11:40
      Przeprowadzam próby ognia i wody na przyszłych pracownikach
      firm. 100 procentowa pewność zatrudnienia tylko dobrych
      pracowników.
      • arnold7 Re: Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosno 19.04.03, 11:43
        Duch Gierka?
        • Gość: arcykr Re: Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosno IP: *.devs.futuro.pl 21.04.03, 10:38
          arnold7 napisał:

          > Duch Gierka?
          Duch tow. Edwarda to małe piwo przy demonach: bezbożności, nienawiści,
          lubieżności, które opanowały Zagłębie. Jak pisze o. Jacek Salij OP szatan
          najbardziej lubi, kiedy ludzie nie wierzą w jego istninie i nie wiedzą, że są
          pod jego wpływem.
    • slezan Re: Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosno 19.04.03, 21:06
      Każda diecezja ma swojego egzorcystę. Ja szczerze mówiąc nie widzę w tym nic
      dziwnego. Skoro ludzie wierzą w Boga, to logiczne jest, że wierzą też w
      szatana. Wiara w opętanie jest naturalnym dopełnieniem wiary w możliwość
      napełnienia Duchem Świętym.
      Tak na marginesie - doświadczenie życiowe podpowiada mi, że ci którzy
      naśmiewają się z wiary sa z reguły zadufanymi w sobie i pozbawionym wyobraźni
      dupkami.
      • Gość: al Re: Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.03, 21:20
        slezan napisał:

        > ...
        > Tak na marginesie - doświadczenie życiowe podpowiada mi, że ci którzy
        > naśmiewają się z wiary sa z reguły zadufanymi w sobie i pozbawionym wyobraźni
        > dupkami.

        Mocne słowa. Czerpiemy wszelkie wzorce z Ameryki. Chciałbym Cię poinformować,
        że w USA jest dozwolone nabijanie się z wiary. Nie widzą w tym nic złego.

        Teraz zacytuję Ernesta Hemingwaya:
        "Każdy myślący człowiek jest ateistą"

        P-ozdrowienia

        al

        al
        • Gość: Jolly Roger Re: Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosno IP: 80.48.237.* 21.04.03, 00:42

          > Mocne słowa. Czerpiemy wszelkie wzorce z Ameryki.
          Chciałbym Cię poinformować,
          > że w USA jest dozwolone nabijanie się z wiary. Nie
          widzą w tym nic złego.

          > al

          Po pierwsze - na szczęście nie wszyscy i nie wszystkie
          wzorce.

          Przykład USA nie jest najszczęśliwszy - jakim wzorem może
          być kraj, w którym nie ma żadnych trwałych wartości poza
          zyskiem, i w którym zasady moralne sprowadzają się do
          zapewnienia sobie maksymalnych korzyści ?

          Społeczeństwo amerykańskie jest wyjątkowo obłudne i ma
          wyjątkowo ograniczony światopogląd, co sprawia, że
          niekoniecznie należy czerpać od niego wzorce.

          Nie jestem przeciwnikiem śmiechu - wręcz przeciwnie,
          uważam, że żartować można ze wszystkiego i każdego, a
          dokładniej - nie z osoby tylko z jej przywar. ]

          Dopuszczalne jest wyśmiewanie obrzędów i pewnych zasad,
          ale nie WIARY jako takiej - to godzi w godność osób ją
          wyznających, co moim zdaniem jest niedopuszczalne.
          • Gość: arcykr Re: Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosno IP: *.devs.futuro.pl 21.04.03, 10:31
            Gość portalu: Jolly Roger napisał(a):

            >
            > > Mocne słowa. Czerpiemy wszelkie wzorce z Ameryki.
            > Chciałbym Cię poinformować,
            > > że w USA jest dozwolone nabijanie się z wiary. Nie
            > widzą w tym nic złego.
            >
            > > al
            >
            > Po pierwsze - na szczęście nie wszyscy i nie wszystkie
            > wzorce.
            >
            > Przykład USA nie jest najszczęśliwszy - jakim wzorem może
            > być kraj, w którym nie ma żadnych trwałych wartości poza
            > zyskiem, i w którym zasady moralne sprowadzają się do
            > zapewnienia sobie maksymalnych korzyści ?
            A czy ze Ślązakami jest inaczej? Jakie "trwałe wartości poza zyskiem" tak
            naprawdę wyznają? Patrz wątek "Co wy na to?"
            >
            > Społeczeństwo amerykańskie jest wyjątkowo obłudne i ma
            > wyjątkowo ograniczony światopogląd, co sprawia, że
            > niekoniecznie należy czerpać od niego wzorce.
            I znów wg. mnie - jak Ślązacy.

            > Dopuszczalne jest wyśmiewanie obrzędów i pewnych zasad,
            > ale nie WIARY jako takiej - to godzi w godność osób ją
            > wyznających, co moim zdaniem jest niedopuszczalne.
            A czym się różni "WIARA jako taka" od "obrzędów i pewnych zasad"?
          • Gość: al Rozmowa o czym innym też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.03, 20:15
            Tak, tak, wzorce czerpiemy z USA (Walentynki, Halloweeny i inne). Te, ktore nie
            na rękę oczywiście potępia się, mówiąc, że mają głupi naród. Bez znaczenia jest
            ile ludzi wierzących jest w USA. Radziłbym pooglądać i posłuchać "preacherów" w
            amerykańskiej telewizji. Można boki zrywać. Wszystko obliczone na wyrwanie kasy
            od zgłupcowanej owczarni. Co do Hemingwaya, to miał odwagę skończyć ze sobą tak
            jak chciał i w momencie, który uznał za stosowny. Zaś co do różnych obrzędów
            religijnych - są śmieszne. Już wypowiadałem się tu na ten temat w innym wątku:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=5647753&a=5711867
            Są przecież rózni bogowie, których groteskowy wygląd wywoływać może uśmiech a
            nawet cos więcej (np. Ganesz z głową słonia, czy dobrze utuczony Budda z
            olbrzymimi uszami i wiecznym uśmiechem) nie mówiąc o innych rzeczach, na widok
            których trudno zachować powagę.

            al

            • arcykr3 Re: Rozmowa o czym innym też 23.04.03, 11:42
              Gość portalu: al napisał(a):

              > Bez znaczenia jest ile ludzi wierzących jest w USA.
              Niby dlaczego?

              > Radziłbym pooglądać i posłuchać "preacherów" w amerykańskiej telewizji.
              Czy są wśród nich księża katoliccy?

              > Co do Hemingwaya, to miał odwagę skończyć ze sobą tak jak chciał i w
              momencie, który uznał za stosowny.
              www.newadvent.org/cathen/14326b.htm
              > Zaś co do różnych obrzędów religijnych - są śmieszne.
              Czy ty jesteś z Zagłębia?

              > Są przecież rózni bogowie, których groteskowy wygląd wywoływać może uśmiech
              a
              > nawet cos więcej (np. Ganesz z głową słonia, czy dobrze utuczony Budda z
              > olbrzymimi uszami i wiecznym uśmiechem) nie mówiąc o innych rzeczach, na
              widok
              > których trudno zachować powagę.
              Dopatrzeć się tu można mentalnalnośći kolonialnej. "My, biali ludzie, nie
              wierzymy w takie głupoty...".
              • Gość: al Re: Rozmowa o czym innym też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.03, 13:10
                Są jacyś przywódcy kościelni. W dyskusji tej nie ma znaczenia rodzaj wyznania.
                Przecież tę większość wierzących tworzą wyznawcy róznych religii.

                www.newadvent.org/cathen/14326b.htm
                I co to miało być?
                Patrz również:
                www.encyclopedia.com/html/s1/suicide.asp
                > > Zaś co do różnych obrzędów religijnych - są śmieszne.

                > Czy ty jesteś z Zagłębia?
                Nie. A co to ma do tematu?

                > > Są przecież różni bogowie, których groteskowy wygląd wywoływać może uśmiech
                > > a nawet cos więcej (np. Ganesz z głową słonia, czy dobrze utuczony Budda z
                > > olbrzymimi uszami i wiecznym uśmiechem) nie mówiąc o innych rzeczach, na
                > > widok których trudno zachować powagę.

                > Dopatrzeć się tu można mentalnalnośći kolonialnej. "My, biali ludzie, nie
                > wierzymy w takie głupoty...".

                Zbyt daleko idący wniosek. Rozumowanie religiantów jest takie: od wiary wara!
                Ateistów natomiast można wyśmiewać i szydzić z nich. Gdzie tu równość praw?
                Innowierców można nawet zabijać w imię boże.

                al
                • arcykr3 Re: Rozmowa o czym innym też 23.04.03, 13:49
                  Gość portalu: al napisał(a):

                  > www.newadvent.org/cathen/14326b.htm
                  > I co to miało być?
                  Wytłumaczenie, dlaczego nie wolno popełniać samobójstwa.

                  > Innowierców można nawet zabijać w imię boże.
                  Można. Ale nie wolno.
        • slezan Re: Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosno 21.04.03, 11:59
          Gość portalu: al napisał(a):

          > slezan napisał:
          >
          > > ...
          > > Tak na marginesie - doświadczenie życiowe podpowiada mi, że ci którzy
          > > naśmiewają się z wiary sa z reguły zadufanymi w sobie i pozbawionym wyobra
          > źni
          > > dupkami.
          >
          > Mocne słowa. Czerpiemy wszelkie wzorce z Ameryki. Chciałbym Cię poinformować,
          > że w USA jest dozwolone nabijanie się z wiary. Nie widzą w tym nic złego.
          >

          Ponad 90% społęczeństwa amerykańskiego to ludzie wierzący. Pzza tym nigdzie nie
          napisałem, ze powinno się karać za nabijanie się z wiary. Przedstawiłem jedynie
          swoją opinię o ludziach, któzy to robią.

          > Teraz zacytuję Ernesta Hemingwaya:
          > "Każdy myślący człowiek jest ateistą"
          >

          No tak. Niczego innego nie można się spodziewać po przyjacielu Fidela Castro.
          Skończył tak jak żył.
    • Gość: Set Re: Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.03, 00:06
      dla tych co mają jakieś wątpliwości związane z egzorcystą polecam książkę
      Gabriela Amortha "Wyznania Egzorcysty". średniowieczem jest to ze wy nie
      wierzycie w isrnienie złychduchów i szatan ma nad wami przewage.
      • Gość: arcykr Re: Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosno IP: *.devs.futuro.pl 21.04.03, 10:41
        Gość portalu: Set napisał(a):

        > dla tych co mają jakieś wątpliwości związane z egzorcystą polecam książkę
        > Gabriela Amortha "Wyznania Egzorcysty". średniowieczem jest to ze wy nie
        > wierzycie w istnienie złychduchów i szatan ma nad wami przewage.
        www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_09.htm
    • Gość: arcykr Re: Rozmowa z pierwszym egzorcystą diecezji sosno IP: *.devs.futuro.pl 21.04.03, 10:42
      www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_21.htm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja