Katowice to miasto wielkiej szansy

21.02.07, 00:30
Tego artykułu to już Wyborcza nie umieści na głównej stronie! :(

Takich ludzi jak Pan Wojtek i jego żona potrzeba więcej w naszym mieście i
regionie. To dzięki ich pozytywnemu podejściu do życia, miasta w którym
mieszkają Śląsk się będzie zmieniał i będzie coraz lepiej!
    • Gość: Emigrant Katowice to miasto wielkiej szansy IP: 195.94.198.* 21.02.07, 09:15
      Mieszkałem w Katowicach ponad dwa lata. Potem przeprowadziłem się do Warszawy,
      z całą rodziną, gdzie mieszkam juz parę lat. Niestety, w Katowicach nie miałem
      możliwości rozwoju w sowjej dziedzinie zawodowej. A teraz moja żona tęskni
      (choć nie pochodzi z tego miasta), bo Katowice mają w sobie to "coś", co
      sprawia, że pomimo wszędobylskich psich kup na chodnikach tu się właśnie jest
      szczęśliwym. I ludzie, i bliskość gór, autentyczne umiłowanie pracy i
      rzetelność w jej wykonywaniu, usytuowanie pomiędzy Krakowem i Wrocławiem...
      Żyć, nie umierać! Pomijam już fakt, że paradoksalnie w stolicy w wielu
      dziedzinach (usługi medyczne, szkoły, przedszkola, ośrodki kultury i sportu
      itd.)stoją na poziomie, któremu daleko jeszcze do tego, co na Śląsku jest
      standardem.
    • Gość: gre Re: Katowice to miasto wielkiej szansy IP: *.chello.pl 21.02.07, 10:03
      no własnie. Dlaczego na głownej stronie Gazety zawsze są artykuły, które
      źle "mówią" o Śląsku?
      • Gość: katowiczanin Re: Katowice to miasto wielkiej szansy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 10:33
        Bo jest moda na to, by o Górnym Śląsku, a Katowicach w szczególności, mówić i
        pisać tylko źle.
        • Gość: gre Re: Katowice to miasto wielkiej szansy IP: *.chello.pl 21.02.07, 10:49
          a to oznacza tylko, że inni nam zazdroszczą!
          • Gość: katowiczanin Re: Katowice to miasto wielkiej szansy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 11:02
            Przyczyn nie znam, mogę się ich tylko domyślać. Jesteśmy po prostu z innej
            gliny, a przynajmniej ja się tak czuję. Wiem natomiast, że taka moda tworzy
            fałszywy i krzywdzący obraz miasta i regionu. Pomimo tego, że tu żyję i czuję
            się tu świetnie, cholernie mnie takie negatywne popierdywanie irytuje.
          • Gość: Moxie Re: Katowice to miasto wielkiej szansy IP: *.putnamlovellnbf.com 21.02.07, 18:40
            A w K-cach jest moda na mowienie zle o Bielsku-B. Kazdy kogos w d-pe kopie.
            • Gość: gre Re: Katowice to miasto wielkiej szansy IP: *.chello.pl 21.02.07, 19:05
              Wiesz, to jest tak, ze ewentualne złe reakcje na B.B. sa wynikiem tego co mówi
              sie tam o Katowicach:) Więc problem jest dwustronny.
        • Gość: borta Gó.., nie moda. Są też pozytywne artykuły, zaś... IP: 83.238.180.* 21.02.07, 14:42
          Znowu wszędzie ktoś doszukuje się wilków. Tyle się pisze dobrze co i źle, i
          pisze się tak jak o innych miastach. A to, że Wrocław opisał jako swoją "wadę"
          to, że jego wspaniałość wynika z biedy innych, a nie jego bogactwa, a Katowice
          opisały się jako miasto "dupowatych" ludzi, to już robota miejscowych
          dziennkarzy i pretensje można mieć ino do siebie.
          • Gość: gre Re: Gó.., nie moda. Są też pozytywne artykuły, za IP: *.chello.pl 21.02.07, 15:17
            Dobrze, ale Gazeta nie dała tego na główną stronę (przynajmniej tego nie
            widziałem). Jak sie pojawił artykuł o tym, ze podobno Górny Śląsk to pustynia
            kulturalna, to też od razu trafił na główną stronę. Ale np. informacja o tym,
            ze w Warszawie będą budować muzeum sztuki nowoczesnej, według projektu, który
            nikomu się nie podoba, to już nie dali. Też oglądam inne "miejscowe informacje"
            i wiem, ze w każdym regionie pisze się o tym samym- jak to źle. Ale informacje
            stamtąd nie trafiają na główną stronę serwisu, a z Katowic tak - trochę to
            dziwne (a teraz np. zamiast informacji o muzeum w Warszawie, czyli informacji,
            która interesuje wszystkich w stolicy i nie tylko tam, mamy notkę o tym jak
            stolica pięknie rośnie w górę).
            • Gość: borta Re: Gó.., nie moda. Są też pozytywne artykuły, za IP: 83.238.180.* 21.02.07, 21:40
              Ale dawala teksty o jednoczeniu sie aglomeracji, dala tekst o Manhattanie na
              mickiewicza, wiec nie dziel wlosa na czworo. Spisku nie ma!!!! Zastanow sie,
              jakie sa racjonalne przeslanki, zeby nas krzywdzic, zeby krzywdzic bardziej niz
              np... hm... Szczecin? Jesli uwazasz, ze wszyscy uwzieli sie na Slask, to jest
              to wina Slazakow, ze nie potrafia sie bronic/promowac. Moze jestesmy dla nich
              niezorganizowana ekipa gornicza, co to dzien dzieli na szychty, jesli tak nie
              jest to to trza pokazac.. zeby uwidzieli!
              • Gość: gre Re: Gó.., nie moda. Są też pozytywne artykuły, za IP: *.chello.pl 21.02.07, 21:48
                Wiesz, to jest tak, że jak ktoś doszukuje się teorii spiskowej to zawsze
                znajdzie argumenty za nią:) Więc w tej chwili mógłbym je przytaczać i
                przytaczać - ale widzę, że pewnego rodzaju zabawę bierzesz bardzo poważnie i w
                zwiazku z tym dla twojego dobra zaprzestanę szerzenia swej koncepcji:) Choć
                bardzo ciekawe jest to, że... juz milknę!
              • Gość: gre Re: Gó.., nie moda. Są też pozytywne artykuły, za IP: *.chello.pl 21.02.07, 21:51
                A jeśli chodzi o krzywdzenie innych ludzi - to tu sie mylisz- przeważnie jeśli
                do tego dochodzi to nie w opraciu o racjonalne argumenty, czy przesłanki:( To
                taka smutna myśl na koniec. Pozdrawiam!
    • Gość: KATOWICZANKA Katowice to miasto wielkiej szansy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 13:21
      NIE RODOWITA , ALE KATOWICE PO ZROBIENIU RYNKU BĘDĄ NAJPIĘKNIEJSZE.
      WARSZAWIACY KRAKUSY I WROCLAWIENIE PRZEZ ZAZDROŚC NIGDY ONAS NIE BĘDĄ MOWIC
      DOBRZE,MUSIMY BYĆ DUMNI Z KATOWIC I NIE POZWOLIĆ ABY INNI O NAS ZLE MÓWILI.
      • fyrlok Re: Katowice to miasto wielkiej szansy 05.03.07, 16:15
        Sam mociefajno webzajta - juuuu-aaaaaa, fajno:

        hell.pl/biki/

        --------
    • chrisraf Maly Paryz 21.02.07, 14:46
      Jestem rodowitym katowiczaninem. Wychowalem sie dwujezycznie. Majac 15 lat
      wyjechalem z ojcem do Niemiec. Od roku 2002 regolarnie przyjezdzam do Katowic.
      Jako niemiecki Slazak darze to miasto szczegolnym sentymentem. Moja zona jest
      takze katowiczanka, Polka. Dzieki niej odswiezylem tez jezyk polski. Na
      poczytku bylo troche trudno, "Bambo dac - Bambo chciec" (nie chce nikomu
      ublizac), ale w miedzyczasie daje sobie rade.

      Po ponad dwudziestu latach "odkrylem" te miasto dla siebie na nowo. Zaczalem
      grzebac w archiwach - miedzy innymi we Freiburgu, przed GW - przeczytalem na
      temat Gornego Slaska i tego miasta wszystko co mi w rece wpadlo. W naszym domu
      w biblotece posiadam ponad 90 pozycji na temat Gornego Slaska i Katowic. Moja
      zona twierdzi, ze jestem w tym zakresie "nalogowcem".

      Podczas moich wedrowek ("wariata") po Katowicach fotografuje i robie sobie
      notatki. Ze zdziwieniem moi polscy znajomi i przyjaciele zaczeli sie
      interesowac Katowicami. Czasem "tryumfuje" bo je lepiej znam niz oni sami. To
      miasto jest wspanialym miejscem dla ludzi energicznych, optymistycznych,
      wiedzacych czego chca! To tutaj wystepowal Johann Strauß ze swoja orkiestra, tu
      goszczona krola (jeszcze) Wilusia - dzisiaj ten lokal jest w oplakanym stanie,
      tu dano schronienie powstancom listopadowym, tutaj goscili arystokraci,
      artysci, naukowy, ludzie biznesu. Katowice byly poczatkiem fortuny rodziny von
      Tiele-Winckler. Dzieki niej corka tego jednego z ojcow miasta kierowala na
      poczatku zeszlego stulecia najwiekszym na tamte czasy projektem charytatywnym
      na swiecie, opiekujac sie 40.000 ludzmi. W okresie miedzywojennym znajdowalo
      sie tu 80 filii roznych bankow i wiele konsulatow! Nawet noblistke
      Katowice "maja". To miasto nalezalo do najbotrzych miast Rzeszy! Jego przydomek
      brzmial "klein Paris"-"maly Paryz"...i tym powinno sie ono znowu stac!!!

      Pozdrowienia
      • Gość: maria Re: Maly Paryz IP: *.waldex.net 21.02.07, 14:54
        Pana wpis umacnia wiare w ludzi. Serdecznie Pana pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego!!
        • chrisraf Re: Maly Paryz 21.02.07, 15:50
          Przed trzema laty moj przyjaciel z Katowic zadala mi pytanie: "Dlaczego nie
          napiszesz ksiazki o Katowicach?". Moja pasja stala sie "obsesja". W wolnym
          czasie pisze te ksiazke. Moze kiedys sie pojawi w katowickich ksiegarniach.

          Zapraszam na forum Silesiana w GW. Tam Pani znajdzie wiecej moich wpisow.

          Dziekuje za pozdrowienia, takze pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego.

          Glück auf! (pozdrowjyniy sloonskich hajerow = gornikow)
          • fyrlok Re: Maly Paryz 05.03.07, 16:18
            Jakbys szukol dobro i tanio drukarnia,
            to szkryflej do mje. pzdr

            --------------------------------------
      • Gość: ~?~* Re: Maly Paryz IP: *.proxy.aol.com 21.02.07, 15:26
        No wlasnie panie "gre" i nie tylko. Pisalo sie juz wiele o tzw."klimacie
        miasta" Co z tego kiedy wielu z Was pragnie ten klimat zburzyc. W sklad klimatu
        miasta wchodza chciac czy nie chciac zabudowania, przeszczenie, skrawki
        zieleni, parki itd. Niektorzy przez ten klimat czuja sie wspolwlascicielem tego
        miasta. A co za tym idzie, chyba nie musze tego watku rozwijac.
        Miasto jest dla mieszkancow , im powinien sluzyc klimat miejski.
        A te idiotyczne projekty nie sluza mieszkancom lecz zupelnie komus innemu.
        Stara zabudowa Katowic tez ma wiele pieknego w sobie. Jak sobie wielu z Was
        wyobraza w pobliskim siasiedctwie gmachu teatru wielki wiezowiec czy jakie
        pudlo szklo stal. Pasule jak wzud na d... . Niestety. Ten wolny pas pomiedzy
        Rondem a centrum miasta tzw. Rynek zostawic wolny. To wlasnie ma swoisty urok.
        Jest pokazana glebia miasta.
        • chrisraf Do ~?~* 21.02.07, 16:04
          Ten wpis nie dotyczyl mojej osoby?

          Pozdrowienia
          • Gość: ~?~* Re: Do christal. IP: *.proxy.aol.com 21.02.07, 16:10
            Ten wpis nie tyczy Ciebie to jest jasne.
            • Gość: mentor Re: Do christal. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 16:13
              Wcale nie takie jasne, bo odpisałeś christalowi, nie gre.
              • Gość: gre Re: Do christal. IP: *.chello.pl 21.02.07, 16:31
                Soko. Jż piszęcoś, na co będzie można odpisać:) Korfantego zabudować! Nie mogę
                patrzeć na tę autostradę w środku miasta, która skutecznie dzieli północną
                cześć środmieścia na dwie części. Nie wiem co jest pięknego w ulicy pełnej
                przejeżdzajacych samochodów i parkingach tuż przy Rynku - może jakiś tam układ
                urbanistyczny z ładnym wizerunkiem Spodka? Ja twierdzę, ze w śródmieściu nie
                moze być tyle ruchu kołowego, bo inaczej nigdy nie będzie mozna sie przejsć po
                centrum.
                • Gość: . Re: Do christal. IP: 217.97.182.* 23.02.07, 11:27
                  Gość portalu: gre napisał(a):

                  > Soko. Jż piszęcoś, na co będzie można odpisać:) Korfantego zabudować! Nie
                  mogę
                  > patrzeć na tę autostradę w środku miasta, która skutecznie dzieli północną
                  > cześć środmieścia na dwie części. Nie wiem co jest pięknego w ulicy pełnej
                  > przejeżdzajacych samochodów i parkingach tuż przy Rynku - może jakiś tam
                  układ
                  > urbanistyczny z ładnym wizerunkiem Spodka? Ja twierdzę, ze w śródmieściu nie
                  > moze być tyle ruchu kołowego, bo inaczej nigdy nie będzie mozna sie przejsć
                  po
                  > centrum.

                  To zabudowac czy moze wystarczy zamknac dla ruchu?
                  A propos "malego Paryza" - Paryz to przede wszystkim szerokie bulwary, parki i
                  ogrody w najrozmaitszych miejscach, w tym w scislym centrum
                  I wlasnie tego pozbawi nas nowa koniorcepcja rozwoju..
                  • chrisraf Tak jest 23.02.07, 18:06
                    ...jak najbardziej sie z Toba zgadzam. Czy powinno sie tez przywrocic stare
                    nazwy dokumentujace kosmopolickie korzenie tego miasta?

                    Pozdrowienia
                  • Gość: gre Re: Do christal. IP: *.chello.pl 23.02.07, 18:31
                    Nie twierdzę, że trzeba całą zabudować- sam już pisałem kiedys o tym, że z tej
                    ulicy można by było zrobić coś na miarę drugiego Rynku (biorac pod uwagę, ze
                    włściwy Rynek nadal będzie skrzyzowaniem torów tramwajowych). Ale dla mie jest
                    nie do przyjęcia jest wielka pustka pomiędzy południowa stroną placu zwanego
                    Rynkiem a Rondem (tym bardziej, że ta przestrzen w ogóle nie jest przyjazna
                    pieszym). Moim zdaniem powinno domknąć się od północy Rynek, A na Korfantego
                    tak postawić nowe budynki aby wygospodarowac tam ze dwa place. A co do Paryża,
                    musimy się zastanowic czego chcemy - nie mozemy mieć zwartej zabudowy i czegoś
                    na miarę "starego miasta" a zarazem szerokich arterii z ruchem kołowym (w
                    Paryżu ruch jest tam utrzymywany- zresztą tam przy ty szerokich ulicach sa
                    zgromadzone potężne budynki użytecznosci publicznej a unas tego nie ma). Trzeba
                    trzymać skalę! Jeśli chcemy szerokiej arterii to zbudujmy ją na skraju
                    śródmieścia i zbudujmy wspaniałe, wielkie budynki. W zasadzie taką rolę mogłaby
                    przejąc obecnie Chorzowska - ale pewnie sie nie zgodzicie:)
                    • Gość: ~?~* Re: Do christal. IP: *.proxy.aol.com 23.02.07, 21:48
                      Szanowny panie "gre" ,prosze zwrocic uwage na jedna istotna rzecz. Rzecz ktora
                      jest fundamentem tej calej sprzecznosci interesow. Po jednej stronie ulicy mamy
                      stary typ zabudowan, ktore defakto sa architektoniczne ladne i dajy wiele
                      efektu wizualnego. Druga strona nowsze zabudowania, takie jak "Superjednostka"
                      Pawilo slubow. Ten odstep wspaniale odziela te dwa typy zabudowan. Jezeli na
                      tym pasie powstanie jakies tam nowoczesne zabudowanie, to ja gwarantuje ze
                      rozpoczna sie krzyki aby wyburzyc ta stara zabudowe bo jakos to nie pasuje z
                      otoczeniem. Jest to nic innego jak podstepna walka o tereny w Katowicach.
                      • Gość: gre Re: Do christal. IP: *.chello.pl 06.03.07, 11:19
                        o ile wiem, to akurat własnie te budynki po stronie Superjednostki mają zostać
                        wyburzane (nie wszystkie ale jednak...)
        • Gość: mentor Re: Maly Paryz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 16:10
          Ten pusty pas jest jak blizna, przestrzeń bez żadnej funkcji. Życzę Koniorowi
          przeforsowanie własnego pomysłu i znalezienia solidnych inwestorów, którzy
          postawią świetną architekturę w tym miejscu. Wówczas może będą tamtędy chodzili
          ludzie, a nie tylko wiatr hulał.
          • Gość: ~?~* Re: Maly Paryz IP: *.proxy.aol.com 21.02.07, 16:17
            Jak widze to Ty wogule tego nie rozumiesz? Jakie styl budynkow jest po jednej
            stronie a jaki jest po drugiej stronie. Kapito.
            Ty chyba rodowitym slazakiem niejestes, juz nie mowiac o Katowiczaniniem.
            Dlaczego Paryz nie zabudowuje swoje slawetne aleje? Tam tez wiatr chula.
            • Gość: mentor Re: Maly Paryz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 16:23
              Po jednej stronie czego?
              A co za różnica czy jestem Ślązakiem czy ufoludkiem? Chcę dobrze dla miasta i
              jego społeczności, wyrażam swoją opinię. Wzdłuż Korfantego nie ma żadnej dobrej
              architektury, same kloce, a pomiędzy nimi tzw. socmodernizm wywołujący wymioty.
              Budowa architektury dla ludzi w tym miejscu to wręcz obowiązek.
    • Gość: fgjg dobra komunikacja? sypiące sie tramwaje? IP: *.kapelusz.pl 21.02.07, 21:24
      od 3 dni codzinnie musze przechodzic do innego tramwaju bo są awarie!!! miedzy
      godziną 23 a 3 w nocy dojazd z katowic do chorzowa graniczy z cudem? widac ze
      koles z wioski przyjechał...
    • Gość: Łukasz Re: Katowice to miasto wielkiej szansy IP: *.dutzend.stw.uni-erlangen.de 22.02.07, 11:29
      A ja juz sie nie moge doczekac powrotu do Hanysowa...zupełny brak wizji miasta,
      brudno i faktycznie bieda kulturowa ale uwielbiam moje maisto i ludzi tam
      mieszkajacych- za kazdym razem sie ciesze keidy wracam :)
      • Gość: annskr Gratuluję Wam, Wojtku i Asiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 10:12
        Miło się czyta takie historie, o ludziach, którzy potrafią pracowac, osiągać
        sukcesy, realizować swoje pasje - i nie prezentować typowego polskiego ciągłego
        niezadowolenia.
        Zyczę Wojtkowi i Asi wielu sukcesów :)
    • peacock79 Re: Katowice to miasto wielkiej szansy 25.02.07, 22:54
      "Podoba mi się,że w Katowicach jest tylu ludzi podobnych do mnie-
      przyjezdnych..."

      Taaaa... Jak wiadomo to oni tworzą charakter miasta... Niech żyją koczownicy! ;)
    • Gość: P. Katowice - bardzo dobra komunikacja?? buhahaha IP: *.omik.org 05.03.07, 11:16
      >Katowice to także bardzo dobra komunikacja. Niepotrzebny mi samochód by
      >dotrzeć nawet na drugi koniec miasta - wszędzie dojadę autobusem albo tramwajem

      to sprobuj dojechac autobusem z Paderewy na Witosa, nie przesiadajac sie na
      Dworcu. Niemozliwe. Jedyna droga prowadzi z przesiadka wlasnie przez nabardziej
      syfny plac w Kato. Dojazd , ktory autem zrobisz w kilka minut, autobusem zajmie
      z powodzeniem godzine. (w tym czasie mozna juz byc np. w Krakowie). Nie mowiac
      juz o tym co jezdzi po Katowicach (tramwaje z lat 60-tych. WSTYD iu NEDZA!)

      Ja jakos tej wielkiej szansy Katowic nie dostrzegam.
      • Gość: Domin Re: Katowice - bardzo dobra komunikacja?? buhahah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 15:54
        to se auto kup!! A jakie masz tramwaje w innych polskich miastach????? Nie
        narzekaj bo w Katowicach sie naprawde duzo dzieje pozytywnego, takie barany jak
        ty tylko narzekaja i nie widze ze na wszystko [potrzeba czasu a w Katowicach
        prace trwają i miasto sie rozwija!!!!
        • Gość: Olo Re: Katowice - bardzo dobra komunikacja?? buhahah IP: *.kat.3s.pl 05.03.07, 23:40
          człowieku, Ty chyba nie wiesz o czym piszesz. Właśnie kupiliśmy tramwaje (te
          niebieskie) od Krakowa i co ciekawe u nas podobno są uważane za niebo lepsze od
          naszych. Czyli wniosek: to co u nas jest rarytasem u innych idzie na złom.

          I nie mów, ze nie wiesz, że Tramwaje Śląskie, są poza konkurencją jesli chodzi
          o najgorszą komunikację tramwajową pod wszelkimi względami od infrastruktury po
          tabor
          • Gość: gre Re: Katowice - bardzo dobra komunikacja?? buhahah IP: *.chello.pl 06.03.07, 21:38
            mosci panowie/panie - przecież dojedziecie autobusem czy tramwajem tam gdzie
            chcecie- a ze trzeba sie pzresiaść- to niestety nie da się zapewnic wszędzie
            bezposrednich połączeń. Co do stanu tramwajów to już inny problem - zwiazany
            m.in. z udziałami w tymze przedsiebiorstwie - i tu akurat problem leży
            postronie gmin tworzących zwiazek jak i skarbu państwa.
      • Gość: miki Re: Katowice - bardzo dobra komunikacja?? buhahah IP: *.96.25.132.rev.deltatrans.pl 12.03.07, 10:26
        > Nie mowiac juz o tym co jezdzi po Katowicach (tramwaje z lat 60-tych. WSTYD
        iu NEDZA!)

        Głupiś, człowieku i pleciesz od rzeczy. Nasze najstarsze tramwaje pochodzą z
        początku lat 70-tych (kultowe przegubowce 102Na), wiekszość z lat 80-tych
        ("akwaria" 105Na), najnowsze z 2000 roku (116Nd tzw. Karliki). Problemem nie
        jest w ogole ich wiek - są stosunkowo młode, ale brak należytego utrzymania i
        zachowania reżimu remontów, a nade wszystko zaniedbanie infrastruktury - brak
        remontow torowisk. W wielu krajach jeżdżą jako regularny środek komunikacji
        tramwaje 50, 70, nawet 100-letnie w perfekcyjnym stanie technicznym - i nie
        jest to zaden cud. Tramwaj można naprawiać w nieskończoność, zawsze pozostaje w
        100% ekologicznym srodkiem komunikacji. Starsze tramwaje są zresztą bardzo
        proste w budowie i remontach, nowe niskopodlogowce nafaszerowane elektroniką
        niestety juz nie. Głupcom wmawia się, że nowy tramwaj jest droższy od autobusu.
        Jest tak w istocie przy zakupie, jednak autobus jest zbudowany z "dykty" tak by
        wytrzymał 8 lat i poszedł na złom, a tramwaj buduje się tak by wytrzymał lat 40.
        Do tego dochodzi tańsza o 20-30% eksploatacja i czystość ekologiczna. Dlatego
        od lat 80-tych ub. wieku na świecie wróciła nie tyle moda na tramy, co
        ekonomiczne i przyszlosciowe myslenie o transporcie. W Katowicach i okolicy,
        gdzie politycy nadal tkwią w latach 50-tych ub. wieku i zachłyśnięciu
        motoryzacją, jeszcze poczekamy jakiś czas na rozsądne myślenie o tramwajach.
    • fyrlok Katowice to miasto wielkiej szansy 05.03.07, 16:06
      > To przecież największe skupisko firm farmaceutycznych na Śląsku
      > łatwo stąd dojechać do Wrocławia,

      Tak ino dla informacji i do wiadomosci:

      Wroclaw, to tysz Slask !

      Zreszta: Bialsko tak samo.


      --------
    • fyrlok Ta dyskusja 05.03.07, 16:11
      Ta dyskusja ma byc o Slonsku - a nie o Katowicach !!!


      I powinni sie wypowiadac oryginalne Slonzoki
      i chetnie tez naplywowi Nowoslazacy,

      ale nie swierzo przyjezdne gorolstwo !!!
    • Gość: bam Wielka szansa na Wielką depresję... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 16:14
      Niestety Katowice działają depresyjnie. Nie wiadomo czemu, ale z każdego
      zakamarka, dziury między płytami chodnikowymi, uchylonego okna, sączy się ponura
      mantra "nic się nie uda" "jest brodno, brzydko, smutno" "zamknij się w domu,
      włącz telewizor" "jest za późno" ...

      • Gość: gre Re: Wielka szansa na Wielką depresję... IP: *.chello.pl 06.03.07, 21:32
        Zawsze powtarzam, ze to problem psychiczny tych, którzy tak uważaja:)
        • Gość: MP Re: Wielka szansa na Wielką depresję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 23:44
          No cóż ja mieszkam od wielu lat w ścisłym centrum i jakoś nie widzę patrząc po
          oknach sąsiednich kamienic, spacerując po ulicach i rozglądając sie wokoło
          jakiegoś optymizmu czy jakiegoś cienia zmiany, a raczej widzę biede, brud i
          ogólny marazm, a szczególnie jak zobaczy sie jeszcze jaka "elita" mieszka w
          tych budynkach, bramach, oficynach to w ogóle z chęcią bym wyprowadził sie do
          południowych dzielnic gdzie przynajmniej nie trzeba oglądać ciągnących sie
          całymi ulicami ruder.
          • Gość: gre Re: Wielka szansa na Wielką depresję... IP: *.chello.pl 07.03.07, 08:16
            Po pierwsze- piszesz o zaległościach które zrodziły sie przez prawie 50 lat
            słusznego ustroju. Naprawdę tzreba czasu żeby to wyprostować (nie tylko remonty
            ale rózniez zmiana struktury ludnosci a w związku z tym również funkcji
            centrum). I nie mów, ze w innych miastach już dało sie to zrobić- bo sie nie
            dało - co najwyzej odnowiono fasady kamienic- ale Katowice zawsze były
            krzywdzone przez władze PRL - kiedy ruszył wreszcie pod koniec tamtego ustroju
            program ochrony zabytków (mam tu na myśli obiekty z IXX/XX wieku to nam zdaje
            się pzryznali fundusze na odnowienie 1 obiektu!). I po drugie - to jest o czym
            piszę - ty widzisz tylko to co złe, a ja widze, zę jednak przybywa odnowionych
            kamienic:) Moze to jednak wynika z miejsca zamieszkania + w soim otoczeniu
            chcemy szybkich zmian na lepsze.
            • Gość: MP Re: Wielka szansa na Wielką depresję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:42
              Nie pisałem że w innych miastach jest lepiej pod względem stanu budynków, bo
              wszyscy wiedzą ze to nieprawda, ale w innych miastach da się zauważyć jakieś
              próby zmiany tego obecnie opłakanego stanu rzeczy np Wrocław wprowadza program
              70% dofinansowania wspólnot mieszkaniowych na remont elewacji (zawsze coś)poza
              tym ma inny program jeśli chodzi o remont kapitalny komunalnych kamienic.
              Podobny program jest rozważany w Poznaniu i Gdańsku a w Katowicach (znam to z
              własnego doświadczenia)miasto liczy tylko i wyłącznie na pieniądze wspólnoty
              która ma "nadrobić" w krótkim czasie 50 letnie zaległości. A poza tym dlaczego
              remonty nie są przeprowadzane kwartałami, dlaczego miasto nie dogaduje się z
              prywatnymi właścicielami(nie proponuje form wsparcia), bo tak jakieś pojedyncze
              remonty są rozrzucone po całym mieście i w sumie efektownie wyremontowana
              kamienica która jest otoczona melinami nie wygląda zbyt ciekawie. Ostatnia
              kwestia któa mi przyszła na myśl to wspomniany kilka lat temu przez Urząd
              Miasta program likwidacji lokali socjalnych w scisłym centrum. No i znowu nici
              jak widzę ż tego pomysłu, a szkoda....
              • Gość: bam Re: Wielka szansa na Wielką depresję... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 12:16
                no nic, ja się będę z katowic niedługo zbierał, wrócę za parę lat, JEŚLI, się
                coś zmieni na lepsze. mówię o zmianach dogłębnych a nie o paćkaniu fasad farbą...
    • ruban Jakie Katowice ??? 07.03.07, 15:43
      Przecież tego miasta nie ma nawet na mapie pogody w TV(darmowa reklama miasta i
      regionu !!!). Tylko Silesia jest szansą dla regionu !!!!!!
    • Gość: skrawjacek Katowice to miasto wielkiej szansy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 17:09
      Bzdura ,to miasto nie jest żadną szansą ,może tylko dla wybranych ,
      • Gość: mach_2 Re: Katowice to miasto wielkiej szansy IP: *.c201.msk.pl 14.08.07, 14:47
        Artykul jest - przynajmniej takie sprawia wrażenie - trochę
        propagandowy. Och, ach, jak cudownie, zbyt cukierkowo (momentami
        robi się niedobrze).
        Nie zmienia to oczywiście faktu, że Katowice nie są zlym miejscem do
        życia. W woj. śląskim jednocyfrowe bezrobocie jest tylko w
        Katowicach (5,4%) i w Bielsku-Bialej (6%).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja