Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiakom

IP: *.ltkalmar.se 01.03.07, 07:49
Dzieje sie tak, gdyz sa jednostki wybitne, ktore zapracowaly na takie i inne
opinie.
Osobiscie znam takiego jednego.
    • Gość: Grzes Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak IP: *.rmf.polsl.pl 01.03.07, 08:04
      Takie sondaże i artykułyu służą tylko utrwalaniu stereotypów.
      • almagus Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak 01.03.07, 09:39
        Po KWK Rymer pozostał Bar Górniczy i bieda.
        Pozostały też gablotki związkowe informujące o pielgrzymkach do Piekar,
        Częstochowy i wycieczkach!


        Jo bez tyn ungiel cheba mom pecha,
        tyż bez maławego ze szpirtem Lecha!
        Szpirt do piwa takich dwóch mi dolało,
        nie trzeba tyrać, lecz ma się za mało!

        Jo jezde Szlązok, Polok, od Poloków,
        od tych gupich jo dostaja boloków.
        Oczywiście te boloki ze śmiecha,
        nie uszanowali, robio Bolka z Lecha
        Jo LePpRy, SLajDy, PiSiorki, moherki
        olewam piwskiem ,aż bolą mnie nerki.
        Przeżyłek już SLipDy co na eSeLDUPy,
        tero po nich przyszli następne przygłupy,
        pedajom w faterlandzie ten od PiSioloków,
        na punkcie seksu kompletnych paploków.
        Dopadli dziadka jednego z Poloków,
        Kaszuba tułacza co jak u Ślązoków
        popadł do wehrmachtu pomimo wyroków.
        Za tako nieprawość ciulnę tych Poloków.
        Tak z Krakusem obić im trocha boków,
        to może by poszli, nabrali boloków.

        Mamy autobus, wycieczkę ze Śląska,
        wzięli my socjal, jadymy ze związka.
        Autobanym walymy do Wieliczki,
        co je taka piekna jako w porno cycki,
        (w koło som białe od śniega pagóry.)
        w koło som zielone od drzew pagóry.
        Zabrali my flachy i jeszcze ogóry.
        Z przodka nam gada to i tego,
        a my po kielichu , kolega z kolegą.
        Flachy puste dzwonią, wyszły małosolne,
        ale od czego my są chłopy zdolne.
        W Wieliczce się zajął nami parkingowy,
        co tam nam kopalnia , gdzie monopolowy?
        To wódeczkę mamy , został jeszcze Kraków,
        co je taki ważny dla Nos i Rodaków.
        Znowu coś tam gada, a niejeden ziewa,
        z tyłu za siedzeniem koleś nam polewa.
        Wszystko oglądamy, jaka piękna Polska,
        aż nagle czytamy Gomoria Szyszkowska
        czy nam wrzeszczy ta Młodzież Wszechpolska?
        „Serdecznie witamy kolegów związkowych Śląska.”
        Tośmy się wytargali z ogórkami w dłoni,
        razem się trzymamy , ale za to oni
        na nas się rzucili, że my są pedały,
        to w nas nawet w gaciach honor zadrżał cały.
        Szkoda, że cherlawe , szybko się skończyło,
        trocham natrzaskali, ale fajno było!
        Następny wyjazd planujem Warszawa,
        Trocha se spałujem, trocha bedzie wrzawa.

        Pojadymy do Was z kolendą ze Szlonska,
        co je dla wos śwarno i mocno pierońska...
        I oby Wam chopy nie wywalili płota,
        nie wybili szyby, a wyczyszczom z błota!

        Niech tylko nie styknie z inflacjom na flachę,
        to pogonim kaczory na wiślańską łachę.
        Gdzie nawet na Madagaskar i do Syjamu,
        oni som gorsze od wojów islamu.
      • Gość: johnie Artykuł jest BEZ SENSU. IP: 194.88.214.* 01.03.07, 12:42
        Dwa cytaty:
        "Tylko w biurze informacyjno-prawnym Akcept z Mysłowic usłyszeliśmy pochwały pod
        adresem Ślązaków."
        "Tylko w Getin Banku chwalono Ślązaków.".

        "Tylko"? Poza tym, przytoczono informacje pochodzące od trzech firm: dwie z nich
        Ślązaków zachwalały (co widać powyżej), jedna była nastawiona neutralnie (ING),
        a jedna narzekała (Kruk)- w dodatku Ślązaków wymieniając razem z mieszkańcami
        innych rejonów. Tak więc: połowa firm Ślązaków chwaliła, 1/4 nic miała zdania, a
        1/4 - zdecydowana mniejszość, miała jakieś zastrzeżenia. Natomiast pod tytułem
        napisano:

        " Co trzeci z nas nie pożyczyłby nawet grosza mieszkańcowi Warszawy. Tymczasem z
        doświadczeń windykatorów wynika, że najtrudniej odzyskać pożyczkę udzieloną...
        Ślązakowi."

        EKHM. WSTYD.
        • Gość: andreski Re: Artykuł jest BEZ SENSU. IP: *.Red-80-24-65.staticIP.rima-tde.net 01.03.07, 17:06
          jestem z Wroclawia ! nie ma dla mnie znaczenia , czy ktos jest z Warszawy , czy
          skadinad . wazne zeby ta osoba byla w porzadku . pozdrawiam warszawiakow ,
          poznaniakow , gdanszczan , slazakow i wszystkich innych . a najserdeczniej moja
          krakowianke ;)
    • poglodzio Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak 01.03.07, 08:06
      a krakusi lubią ślązaków:)
      • helenka17 Czy Krakusi lubią Ślązaków? 01.03.07, 09:11
        To bardzo dobre pytanie.

        Odpowiedzi na nie udzielam z widokiem na Wawel,i to nie z widokiem symbolicznym,
        ale rzeczywistym.
        O , wyglądam przez okno - i jest. Daleko, ale jednak widać.
        Kochani Ślązacy, jako Krakowianka (że hej że-ha)bardzo Wam dziękuję za tę miłą
        opinię.
        Owa opinia potwierdza to, co podejrzewałam od dawna: że nie przyjeżdżacie do nas
        z musu, ale z przyjemnością. To bardzo dobrze, przyjeżdżajcie.
        Tyle w wymiarze anegdotycznym.
        Oczywiście, że Was lubimy, mamy do was głęboko skrywany szacunek a to z powodu
        cech, które są dla nas niedostępne.
        Śląsk jest np DEMOKRATYCZNY. A Kraków nie. Tego Wam zazdrościmy. Nie zawsze
        potrafimy to nazwać, ale to właśnie o to chodzi.
        Lepiej od nas potraficie robić interesy, jesteście sumienniejsi, punktualni i
        macie takich gości, jak np Kutz,czego Wam zazdroszczę.
        Macie odrębność, gwarę, cudowny śląski dowcip, a my tylko góralski. I to nas zbliża.
        Wiecie, że Was lubimy, a wiecie skąd ja to wiem?
        Bo się do nas przenosicie, i to wcale nie jednostkowo. Kupujecie w Krakowie
        mnóstwo mieszkań, nawet tych drogich, mieszkacie u nas,a na Śląsk jeździcie do
        pracy.
        I bardzo dobrze. Bo jeśli byśmyWas nie lubili, to byście tak nie robili. No nie?
        No więc bardzo się cieszę, że badania wyszły tak, jak wyszły. One są
        potwierdzone zjawiskami ekonomicznymi w skali makro.
        I bardzo dobrze.
        Oczywiście, że ten i ów z Was może natrafić w Krakowie na kpiny o sobie. Ale -
        jak to zwykle bywa - nie uprawiają ich prawdziwi krakusi, ale te głuptasy, które
        sądzą, że nadając na Warszawiaków i Ślązaków szybciej staną się Krakusami.
        To błędne założenie.
        Od bardzo dawna.
        Istnieje duże ryzyko,że akt Wielkiej Lokacji Krakowa, którego 750-lecie będziemy
        obchodzić z taką pompą, był dokumentem czysto biznesowym, skierowanym przez
        Bolesława do śląskich osadników.
        I że oznaczał mniej więcej tyle: "Kochani Ślązacy, przybywajcie do nas, bo mamy
        miasto spalone przez Tatarów. Jest dużo wolnego - uporządkowanego - miejsca, i
        okazja do robienia interesów."
        I posłuchali.
        Jasne, że lubimy Ślązaków.
        • Gość: melon Re: Czy Krakusi lubią Ślązaków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 10:27
          jestem ślązakiem i powiem jedno. lubię Krakusów, ale bardziej dlatego że mamy
          wspólnego wroga. a to Polaków jednoczy najmocniej.
          • wilhelm4 Re: Czy Krakusi lubią Ślązaków? 01.03.07, 13:08
            No, dobrze wiesz, ze idziej za daleko,
            "przemawiajac" tu za wszystkich Slazaków.

            Nie wiem, czy wszyscy sa az tak pelni milosci do Krakowa.
            Byc moze. (Choc juz do Malopolski niekoniecznie - chocby: Kurzydlo - fuj!).


            Ale wiem, ze nie wszyscy Slazacy by sie nazwali "Polakami".
            Prosze, szanowny slaski "Rodaku", o tym nie zapominac. Dziynki.
          • Gość: Lucusia Re: Czy Krakusi lubią Ślązaków? IP: 212.244.186.* 02.03.07, 09:40
            Krakusi, a nawet Krakowiacy lubią Ślązaków. Ja bardziej sie czuję Krakowianką a nie Krakuską, bo Kraków to właściwie do Alej. Dalej to tylko Krakowiacy, gdzie bywały oczepiny i wesela (mniej lub bardziej znane) - czyli Czarna Wieś, Bronowice,itd.
            Tak czy inaczej raczej o Ślązakach myśli się dobrze, owszem są elementy niesympatyczne, ale takie mamy i u siebie i tez ich niezbyt lubimy - czyli norma. Stereotyp jest pozytywny, tak więc z autorem artykułu się nie zgodze, że Ślązacy lubia Krakusów bez wzajemności.Z innymi rzeczami sie też nie zgadzam, ale to moi poprzednicy na forum ślicznie wytknęli.
      • frytz.frytz Klamstwo - nie lubimy ani jednych ani drugich 01.03.07, 18:25
        • poglodzio Re: Klamstwo - nie lubimy ani jednych ani drugich 03.03.07, 11:10
          Jesteś niemcem więc nie dotyczy ciebie ten sądaż, bo nie jesteś
          Polakiem/ślązakiem
    • Gość: Polak z peryferii, Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 08:29
      Z tą wybitnością to bym nie przesadzał. Warszawa, a co za tym idzie Warszawiacy,
      jest zlepkiem wszystkiego, nie ma duszy ani reguł. Najgorszą markę Warszawiawie
      robią "warszawiacy" od kilku lat którzy przyjechali do niej w pogoni szczurów.
      Wrocław- ludzie pomimo tego tempa życia, pamiętają jeszcze o czymś takim jak
      człowiek, o prostych zasadach i nie przeliczają każdego słowa, czynu który robią
      na pieniądze które mają być dla niego. Krakusów nie znam wielu, ale przyznaję że
      darzę ich sympatią.
    • hetman_a Hanysy Galicyjoków bydom lubić... 01.03.07, 08:41
      ... a goroli zowsze tympić :-)
      • coss83 Hanysy Galicyjoków bydom lubić... 01.03.07, 08:58
        no, nie da sie ukryc. nawet jak wczoraj zjechalem te ich cale Balice, przyznalem jednoczesnie, ze Krakowiakow szanuje.
      • linke1 Re: Hanysy Galicyjoków bydom lubić i Cesaroków tyż 01.03.07, 18:19
        hetman_a napisał:

        > ... a goroli zowsze tympić :-)
        =================================
    • Gość: Siekiera Nikt nie lubi warszawiaków - ciekawe dlaczego?? IP: *.uz.zgora.pl 01.03.07, 09:02
      • Gość: Ping Pong Re: Nikt nie lubi warszawiaków - ciekawe dlaczego IP: 57.66.197.* 01.03.07, 09:11
        ..Bo wszyscy im zazdroszcza?... :)
        • Gość: rys Re: Nikt nie lubi warszawiaków - ciekawe dlaczego IP: *.onboard.pl 01.03.07, 11:03
          a możliwe że zazdroszczą..sama mieszkam w warszawie i przejawiam patryjotyzm
          lokalny :)
      • helenka17 Re: Nikt nie lubi warszawiaków - ciekawe dlaczego 01.03.07, 09:13
        Bo prawdziwego Warszawiaka - na co dzień uroczy ludzie !- ciężko spotkać.
        No i w efekcie końcowym nie lubimy tych, którzy się za Warszawiaków PODAJĄ.
        Tak to widzę.

        H
      • Gość: no Re: Nikt nie lubi warszawiaków - ciekawe dlaczego IP: 212.244.156.* 01.03.07, 09:43
        Ja akurat jestem z Poznania i chociaż o nienawiści poznańsko-warszawskiej
        wyrosły juz mity to szczerze mówiąc najlepszym określeniem byłoby że mam ich
        gdzieś. Niczego od nich nie potrzebuję, w warszawie byłem tylko raz
        turystycznie i nie widziałem tam niczego czego mógłbym im zazdrościć. Jedyne co
        mi sie nie podoba to że inwestują na swoim terenie za pieniądze wszystkich
        polskich podatników. Poza tym - paradoks - większość warszawiaków to wieśniacy,
        czyli ludność kóra tam napłynęła w ostatnich latach. A żeby powiedzieć o sobie
        że sie jest z miasta nie wystarczy sie w nim osiedlić. W nim trzeba się
        wychować. No w każdym razie Śląsk niech nam żyje, a Warszawie - na pohybel .
        Przykro mi ale tak już musi być, chociaż prywatnie nic do niej nie mam.
        • Gość: warszawiak I nawzajem tępa pyro.-tyle IP: *.novartis.com 01.03.07, 10:08
          wiesz o warszawie i jej mieszkańcach co aborygen.
        • Gość: kate Re: Nikt nie lubi warszawiaków - ciekawe dlaczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 10:13
          Z tego co piszesz nie spotkałeś żadego Warszawiaka. Warszawa nie jest piękna,
          nie ma tu niczego co warto zobaczyć - być może. Ale to moje miasto, tu się
          wychwałam, tu wychowali się moi rodzice, dziadkowie... Nie lubię przyjezdnych,
          którzy po kilku miesiącach (latach) mówią że są z W-wy, a jedyne co wiedzą o W-
          wie to gdzie jest Pałac Kultury, Złote Tarasy i ich parca i dom. Za to bardzo
          szanuję tych którzy dzielą Warszwiaków na tych rdzennych i na przyjezdnych.
          • Gość: eurofanatik Re: Nikt nie lubi warszawiaków - ciekawe dlaczego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.07, 12:25
            Nie wiem czy jest sens dyskutowac z zawistnym ciemnogrodem ktory, jak czesto sam przyznaje, byl w Warszawie tylko raz albo i wcale.
        • Gość: Nienasz Re: Nikt nie lubi warszawiaków - ciekawe dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 10:56
          Warszawa wpłaca do kasy Państwowej ponad 15MLD złotych, a otrzymuje 1,5MLD, więc
          za czyje pieniądze są dopłaty dla górników na Śląsku albo budowa autostrad,
          które może dopiero w 2010 roku zbliżą się do stolicy? Pomijam fakt, że masa
          przyjezdnych jest zameldowana na prowincji i tam płaci podatki, ale ścieki
          spuszcza w Warszawie, drogi też rozjeżdża tutaj.
          Gdybyśmy całą kasę zarobioną w stolicy mogli tutaj wydawać, to nie musielibyśmy
          żebrać o 100 mln na dokończenie metra tylko pyknęlibyśmy sobie drugą linię
          metra, nowe lotnisko i obwodnicę bez pytania kogokolwiek o kasę.
          • swoboda_t Re: Nikt nie lubi warszawiaków - ciekawe dlaczego 01.03.07, 14:26
            Akurat Górny Śląsk łącznie z tymi kopalniami też jest płatnikiem netto, co
            oczywiście nie zmienia faktu, że sytuacja w górnictwie jest chora (podobnie
            PKP, będące drugim po kopalniach beneficjentem).
            • Gość: swoboda_t Re: Nikt nie lubi warszawiaków - ciekawe dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 14:38
              Co gorsza w ostatnim czasie kasa dla Śląska jest ograniczana - "Warszawa"
              (czyt. Rząd i urzędy centralne, a nie miasto) zabrały obiecaną już kase na
              kilka projektów edukacyjnych i infrastukturalnych, WPKiW długo był przez
              centralę spychany w kierunku upadłości, kolejni ministrowie jakoś dziwnie nie
              chcą przekazać samorządom Tramwaji Śląskich (wkrótce padną) gdy w innnych
              miastach spółki komunikacyjne zostały skomunalizowane itp. itd.
              Nie tylko Warszawa zmaga sie z istotnymi problemami wynikającymi z zasysania
              kasy przez czarną dziurę.
        • wilhelm4 Re: Nikt nie lubi warszawiaków - ciekawe dlaczego 01.03.07, 13:11
          > że inwestują na swoim terenie za pieniądze
          > wszystkich polskich podatników.

          To jest to.

          Pasozytnicza "czarna dziura, a raczej czerwonodupna.
          Sa u zloba. A inni, to kolonia i prowincja.
      • Gość: eurofan Re: Nikt nie lubi warszawiaków - ciekawe dlaczego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.07, 12:22
        Przez zawisc?
    • Gość: krakowianka_jedna Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak IP: *.chello.pl 01.03.07, 09:19
      Lubię Ślązaków!!! bardzo!!! Tych prawdziwych!!!
    • Gość: --kujawiak--- Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 09:19
      ŚLAZAK...krakus....bardzo ich lubie.Warszawiak zadufany,reszta to prowincja dla
      niego!W sezonie letnim w naszej miejscowości jest dużo warszawiaków, ślązaków.Z
      Hanysem....można konie kraść.
    • Gość: Jonek Jak bez wzajemnoci? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.07, 09:21
      Ja libie wszystkich Polakow z wyjatkiem warszawiakow a jestem rodowitym
      wroclawianinem.
    • Gość: rand0m Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiakom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 09:26
      Secesja południowej Polski!!!
      • bullowy Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak 01.03.07, 09:42
        A ja jestem Warszawiak i lubie wszystkich oprócz tych ,którzy mnie nie lubią
        tylko dlatego ,że jestem z Warszawy:)
        Pozdro dla kumatych!
        • Gość: Ciekawy Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.07, 11:07
          Czy Wroclaw jeszcze nalezy do Slaska czy juz nie ?
          Moze mi to ktos wytlumaczy.
          Bo nasza slaska Zielona Góre to juz dawno nam zabrala Wielkopolska. Ludzie
          którzy tam mieszkaja nie wiedza, ze to jest Slask !
          • wilhelm4 Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak 01.03.07, 13:12
            Zielona Góra, to wspanialy kawalek slaskiej historii !
          • Gość: GrosePolen Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak IP: 212.244.156.* 01.03.07, 14:28
            To uważaj bo teraz szykujemy sie na Lubin . Tzn . on jest już na Dolnym Ślasku
            własciwie tylko administarcyjnie
    • Gość: lajkonior Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 10:06
      Bośmy nigdy Cara nad soba nie mieli!!
      • Gość: eurofanatik Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.07, 12:27
        Ja sie urodzilem i wychowalem w Warszawie i tez nigdy cara nad soba nie mialem. Wiec to chyba nie o to chodzi w tych sympatiach...
    • rudy_rudolf bzdura! 01.03.07, 10:10
      lubi się tych, którzy są podobni do nas-bez względu na to gdzie mieszkają

      ekartki i tapety
    • Gość: hanyska Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiakom IP: *.nott.cable.ntl.com 01.03.07, 10:12
      chybascie oszaleli z tym artykulem. Mowi on nie o tym, ze slazak czy warszawiok
      jest zlym platnikiem, ale mieszkaniec wojewodztwa slaskiego, czy mazowieckiego.
      Jest to dosc duza roznica. Przeciez w obecnych czasach, po wielu przemianach
      politycznych, gospodarczych, itp. te wojewodztwa tak sie wymieszaly
      demograficznie, ze to az glowa boli. Na Slasku czesto wiecej jest warszawiakow
      od slazakow i na odwrot. Poza tym w wojewodztwie slaskim mieszka kilka, a nawet
      kilkanascie grup regionalnych. Zobaczcie sami: medalijkorze, czyli mieszkancy
      Czestochowy, zaglebie (czerwone), grupa rozbarsko-bytomska, katowicka,
      pszczynska, gorale zywieccy, bielscy, wislanie, Ustron to tez juz cos innego,
      walasi, no i mieszkancy cieszyna. Niestety pewnie w wojewodztwie krakowskim, czy
      mazowieckim jest tak samo. Ludzie te atrykuly przerazaja swoja stereotypowoscia.
      i brakiem kompetencji naukowej. Aha a czy Dolny i Gorny Slask to to samo. Nie
      wydaje mi sie. A poza tym co sie tyczy pozyczania, to chyba indywidualna sprawa
      kazdego czlowieka.Istnieja ludzie, ktorzy pozyczaja i oddaja oraz tacy co nie
      oddaja. Czy jednak zalezy to od regionu, a nie od danego czlowieka?
      • no_nick Głupota nie ma ojczyzny - nawet tzw.małej 01.03.07, 10:26
        Trochę to dziecinne pisanie kto kogo lubi czy nie lubi ze względu na miejsce
        zamieszkania/urodzenia.Jestem Dolnoślązakiem z urodzenia,mieszkam na Wybrzeżu
        od niedawna,dom mam w Wielkopolsce i tam wracam na weekendy,wcześniej wiele lat
        mieszkałem w Warszawie,którą uwielbiam i traktuję jak moje miasto (mój ojciec i
        jego rodzice byli z Saskiej Kępy).Szanuję braci z Górnego Śląska (szczególnie
        autonomistów:)).Moja opinia o drugim człowieku w żadnej mierze nie opiera się o
        to skąd kto jest/gdzie i jak długo mieszka.Cham jest zawsze chamem - nawet cham
        z Żoliborza czy Szopienic czy Krzyków.Dobry człowiek z Targówka miałby być
        mniej dobry niż z poznańskiego Dębca czy toruńskiego Rubinkowa? Ciekawe czemu?
        • Gość: eurofanatik Re: Głupota nie ma ojczyzny - nawet tzw.małej IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.07, 12:32
          Jedna z cech poznawczych ciemnogrodu jest to, ze patrzy sie na ciebie przez pryzmat tego skad pochodzisz.
      • wilhelm4 Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak 01.03.07, 13:14
        Jak jusz wyliczosz - to kaj Lopoule ?!
      • Gość: zagłębianka do hanyski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 14:27
        Gość portalu: hanyska napisał(a):

        > kilkanascie grup regionalnych. Zobaczcie sami: medalijkorze, czyli mieszkancy
        > Czestochowy, zaglebie (czerwone)

        Nie czerwone, lecz Dąbrowskie. Oczywiście, wyłazi z Ciebie ta idiotyczna
        nienawiśc do Zagłębia - i Częstochowy. Byle podsr.. komuś, nie? Inne grupy
        regionalne wymieniłaś neutralnie z nazwy, tylko zagłębiakom i częstochowianom
        przypinasz łatki. A zgrywasz się na mądrą i wyważoną wypowiedź. haha, śmiechu
        warte.

        P.S. Ja tez bardzo lubię krakowian, i ślązaków też (a wypowiedziom jak powyższa
        nie pozwalam zaciemniać obrazu ślązaków, którzy są fajni).
        Warszawiaków żadnych nie znam osobiście, więc nie wiem, czy lubię. Z drugiej
        strony, ze "słyszenia i widzenia" budzą moją niechęć swoim zachowaniem i
        wyższością. Ale to tylko stereotyp. Na pewno są też i fajni ludzie w stolicy,
        kto wie:P
        • Gość: swoboda_t Re: do hanyski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 16:05
          Czerwone Zagłębie to określenie odnoszące się do historii ruchu robotniczego i
          obruszanie się jest bez sensu(no chyba, że ktoś celowo to sprowadza do Gierka
          czy Dzierżyńskiego). Medalijkorze to też nie jest pejoratywne określenie. Luz,
          dziołcha, luz ;)
    • Gość: Paranoja A Hanysy nie lubią Kaszubów a Kaszuby abstynentów IP: *.chello.pl 01.03.07, 10:20
      • wilhelm4 Re: A Hanysy nie lubią Kaszubów a Kaszuby abstyne 01.03.07, 13:15
        Hanysy Kaszubów ? - bzdury!

        wrecz przeciwnie :)
    • bergman1 tylko smoka i syrenkę lubię! 01.03.07, 11:05
      i moją żonkę.
    • wilhelm4 Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiakom 01.03.07, 13:00
      1) "badanie" opinii: logicznie-metodologicznie do kitu, szajs !

      2) artykul: "woj.sl.", "Slask", "Slazacy", "Katowiczanie" - co jeszcze ?
      Akurat Pan swietnie wie, ze to nie to samo.......... :(((


      czyli haziel z gymby, blabla !
    • cover_wielki Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak 01.03.07, 13:54
      Oddaja długi Ci co mają z czego oddać a nie w zależności od tego gdzie
      mieszkają. Idiotyczne kryterium.
    • silesius Katowiczanie to niekoniecznie Slazacy 01.03.07, 14:07
      Ź"ródło: PBS DGA, badanie telefoniczne na 300-osobowej grupie mieszkańców
      Katowic w wieku 25-40 lat, przeprowadzone 3-18 lutego 2007"

      W Katowicach mieszka sporo nie-Slazakow.
    • rtd5rtd tez nie lubie krakowiakow. Mieszkalem tam pare lat 01.03.07, 14:50
      Osobiscie jestem z Polnocy. Ale zdarzylo mi sie mieszkac ok 2 lata w krakowie.
      I co zauwazylem: jest tam o wiele wiecej ludzi z ciemnymi wlosami i czarnymi
      oczami i ciemna karnacja. Dodatkowo w korporacji w ktorej pracowalem
      caly 'management' wlasnie tak wygladal i wszyscy mieli dziwne nazwiska (np.
      niemiecko brzmiace 2 czlonowe)?? co rowniez mnie zdziwilo. Nie bylo ani jednego
      blondyna, nawet szatyna, z niebieskimi lub zielonymi oczami na stanowisku
      kierowniczym?
      Zastanawia mnie to czy moze to efekt tego ze ludzie lubia podobnych do siebie
      ludzi i stad wybieraja podobnych do siebie do wspolpracy? Czy to poprostu
      przypadek?
      Ale to nie mogl byc przypadek bo tam bylo ok 50 menagerow i wszsycy czarne
      wlosy, czarne oczy i ciema karnacja.
      Osobiscie czulem sie tam jak papuga w srod wrobli i wyczuwalem niechec do
      swojej osoby. Moze mnie kojazyli z jakims wunder-aryjczykiem i sie czegos
      obawiali? trudno powiedziec.
      Teraz przenislem swoje centrum interesow zyciowych do skandynawi gdzie w tlum
      wmieszalem sie idealnie.

      Ale czy ktos moze mi powiedziec dlaczego w Krakowie jest bardzo duzo ludzi o
      ciemnej karnacji - zdecydownie wiecej niz na polnocy?
      To musi byc zwiazane z genetyka i migracjami ludzi.
      pozdr,
      • poglodzio Re: tez nie lubie krakowiakow. Mieszkalem tam par 01.03.07, 15:06
        No krakusy nie mieszkają tylko w krakowie
    • bergman1 bardzo jeszcze lubię ,,krakowską'' 01.03.07, 15:08
      pycha.
      • alterpars jakim cucem ktos wyodrebnil "Slazakow" 01.03.07, 15:43
        Przeciez ludnosci narodowosci slaskiej oficjalnie nie uznano (?!) Obecni
        mieszkancy Slaska to oprocz Slazakow w duzej wiekszosci naplywowi Polacy i to
        ich opinie etez mogly wplynac na opinie o warszawiakach i krakusach. Jakie wiec
        kryteria przyjeto wyodrebniajac Slazakow od Polakow (miejsce zamieszkania
        tylko????) Przeciez to nie miarodajne.
        • poglodzio Re: jakim cucem ktos wyodrebnil "Slazakow" 02.03.07, 15:28
          Zrobiono po prostu wyodrębnienie regionalne lub jak ktoś chce etniczne czyli
          krakusy,ślązacy,kaszubi czyli ogólem naród polski ale podzielony na regiony
    • Gość: tolek Ja (SK) moją krakowiankę (KR) wręcz kocham IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 15:46
    • Gość: Mikołaj Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak IP: *.centertel.pl 01.03.07, 15:53
      Mieszkańcy Krakowa, Gdańska czy Warszawy są mi tak samo obojętni jak mieszkańcy
      Drezna czy Saragossy. I chciałbym, bym i ja im był równie obojętny. Ocenianie
      ludzi przez optykę pochodzenia jest głupie.
      Pieniądze pożyczam temu, kto jest w moich oczach wiarygodny i daje mi pewność,
      że je odda. Na piwo pójdę nawet z mieszkańcem Włoszczowy :) pod warunkiem, że ma
      mi coś ciekawego do powiedzenia, jest ciekawym człowiekiem. Jeszcze nikt nie
      stał się ciekawym człowiekiem tylko dlatego, że urodził się w Katowicach, Łodzi
      czy Poznaniu.
    • kachna80 Re: Ślązacy lubią krakusów i nie ufają warszawiak 01.03.07, 16:01
      a ja nie lubie ludzi z krakowa ani ze slaska! tylko warszawiaków!!!!
    • Gość: mw [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 17:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rtd5rtd dobry post dales ze go usuneli! tak trzeba robic 01.03.07, 18:41
        To jest FORUM INTERNETOWE a nie kolko przyjaciol dzieciatka
        jezusowego "gromnica bialystok"!
        Trzeba naku..ac z prostej lini polki jeszcze na tym burdelu rzady nie polozyly
        lapy.
    • mp84 Akurat 2/3 warszawiaków to przyjezdni także ze 01.03.07, 19:57
      Śląska więc jak tu mówić o wiarygodności sondażu?
      • mp84 Re: Akurat 2/3 warszawiaków to przyjezdni także z 01.03.07, 20:04
        Nie mówcie że Warszawa jest brzydka bo zachowało się wiele pięknych miejsc
        ktore jednak są zaniedbane i czekają jescze na odkrycie. Gdyby wasze miasta
        zostały zniszczone podczas wojny w 84% potem jeszcze za komuny a ludność
        wymordowana z 1,3 mln do 500tyś to byście mówili inaczej.
        Kopalnie płatnikami netto? Zabawne może teraz tak, ale ogólnie bilans jest
        ujemny i prawdopodobnie nigdy nie będzie dodatki bo w górnictwo władowano 50mld
        przez ostatnie lata więc te ostatnie zyski choc spore to dalekie od pokrycia
        strat. A jeszcze nadchodzą wcześniejsze emerytury... Jak tu polski węgiel ma
        być konkurencyjny?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja