shroeder1970
15.03.07, 23:18
Jak to co zrobić z lotniskiem? To chyba nie do pomyślenia jest, aby w rękach
kilkudziesięciu osób dla ich hobby niemal w centrum miasta znajdował się
obszar kilku kilometrów kwadratowych, który zdaje się prywatny nie jest.
Pożytku miastu nie przynoszą, gospodarczych korzyści nie ma i nie będzie, bo
niebezpiecznie (szkody górnicze), zbyt blisko miasta (patrz ostatnie wypadki,
a zwłaszcza śmigłowiec na osiedlu), a na własne koszty takie lotnisko i tak
nie zarobi. Hałas, spowodowany przez jeden samolot z jednym pilotem ćwiczącym
akrobacje _musi_ słuchać kilkaset tysięcy ludzi, szczególnie w weekendy, kiedy
chcieliby odpocząć, a piloci właśnie w weekendy się uaktywniają najbardziej. W
Katowicach brakuje przestrzeni mieszkalnej - dla niskiej zabudowy, miasto się
dusi praktycznie we wszystkich kierunkach. A lotnicy niech się dogadają z
Pyrzowicami - Niech im miasto nawet wybuduje pas startowy obok pasa dla dużych
samolotów. Będą mieli mniejsze koszty, do dyspozycji profesjonalne urządzenia
prawdziwego lotniska a nie pożal się Boże oślej łączki na której nic
cięższego od awionetki wylądować nie może. Poza tym, oczywistym jest, że jeśli
coś generuje tak ogromne koszty, to chyba nie ma co na siłę czegoś takiego
utrzymywać. To elitarny sport, niech więc elita na niego łoży. Jak nie stać -
to trzeba mierzyć siły na zamiary i ciąć koszty.