Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy

15.03.07, 23:18
Jak to co zrobić z lotniskiem? To chyba nie do pomyślenia jest, aby w rękach
kilkudziesięciu osób dla ich hobby niemal w centrum miasta znajdował się
obszar kilku kilometrów kwadratowych, który zdaje się prywatny nie jest.
Pożytku miastu nie przynoszą, gospodarczych korzyści nie ma i nie będzie, bo
niebezpiecznie (szkody górnicze), zbyt blisko miasta (patrz ostatnie wypadki,
a zwłaszcza śmigłowiec na osiedlu), a na własne koszty takie lotnisko i tak
nie zarobi. Hałas, spowodowany przez jeden samolot z jednym pilotem ćwiczącym
akrobacje _musi_ słuchać kilkaset tysięcy ludzi, szczególnie w weekendy, kiedy
chcieliby odpocząć, a piloci właśnie w weekendy się uaktywniają najbardziej. W
Katowicach brakuje przestrzeni mieszkalnej - dla niskiej zabudowy, miasto się
dusi praktycznie we wszystkich kierunkach. A lotnicy niech się dogadają z
Pyrzowicami - Niech im miasto nawet wybuduje pas startowy obok pasa dla dużych
samolotów. Będą mieli mniejsze koszty, do dyspozycji profesjonalne urządzenia
prawdziwego lotniska a nie pożal się Boże oślej łączki na której nic
cięższego od awionetki wylądować nie może. Poza tym, oczywistym jest, że jeśli
coś generuje tak ogromne koszty, to chyba nie ma co na siłę czegoś takiego
utrzymywać. To elitarny sport, niech więc elita na niego łoży. Jak nie stać -
to trzeba mierzyć siły na zamiary i ciąć koszty.
    • Gość: nielotny Re: Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 00:25
      Cociaż marzy mi sie latanie,to jednak w myśl powstania Metropoli Sląskiej
      przedmówca ma rację.Jadąc autostradą w 15minut jest sie na lotnisku w
      Gliwicach.Mozna połączyć siły i mieć z tego pozytek.Tak nikogo na nic nie
      stać ,wszyscy lataja na złomie,ja bym nie wsiadł do takiego samochodu a co
      dopiero samolotu.Wszystko dorabiane ,przerabiane,sztukowane dostosowywane.A
      przecież samoloty sa drogie,ale jeszcze drozsza obsługa
      samolotu,lotniska.Dlaczego nie mozna korzystac z lotniska 24h i przez cały
      rok.W Wakacje nie widze jakiegoś ruchu a wtedy mam czas i chcialbym
      polatać.Zeby latac trzeba byc zaraz mechanikiem.Kto ma Mercedesa to nie
      widzialeem zeby ktoś sam przy nim grzebał tylko idzie do servisu.A unas sam
      złom ,kazdy sobie sam grzebie przy swoim letadle.
    • Gość: Rozumu Brak? Re: Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 00:57
      > To chyba nie do pomyślenia jest, aby w rękach kilkudziesięciu osób dla ich hobby

      No cóż, czasami do myśłenia jest jeszcze niezbędny rozum.
      Ot, takie życie...
    • Gość: bedi do p. szymczyka i szredera IP: 137.73.160.* 16.03.07, 07:00
      niestety, widac zasciankowosc, zarowno w autorze komentarza, jak i uzytkownika
      forum(a moze to ta sama osoba?!?)
      ze malo osob korzysta, ze halas, ze łze-elita, ze brak miejsca na "rapidzie",
      ze w kolanie strzyka...zalosne, panowie, zalosne..

      zaczne moze od halasu; pamietam do dzis te chwile gdy lezac w ogrodku
      na "ptasim" z przyjemnascia wsluchiwalem sie w warkot silnika. tak samo,
      mieszkajac na koszutce, w leniwe niedzielne poludnia milo bylo je slyszec.

      kolejnym, zupelnie chybionym argumentem jest brak miejsca dla obiektow sportowo-
      rekreacyjnych (i obiektow mieszkalnych). drugie kiczowate SCC sie panom marzy?
      ojropa! a jakze! zlote tarasy! ba! platynowe! wystarczy ze haver juz sie
      osmieszylo z budowaniem kompleksu rozrywki na zabrskiej... tam powinna byc
      katowicka strefa biznesu, ale coz...co do budowanictwa mieszkalnego to miejsca
      w katowicach nie brakuje, wystarczy spojrzec na mape.
      co do dostepnosci obiektow sportowych: dziwne jest panie waldemarze, ze moi
      znajomi( w naprawde roznych kategoriach wiekowych i z rozna zasobnoscia
      portfela) graja co tydzien w noge, zarowno na rapidzie jak i na hali, chodza na
      baseny, czy na graja w tenisa. wiec sie da. jednak nie zaprzecze ze polityka
      sportowa miasta pozostawia wiele do zyczenia(coz wiadomo - najwazniejsza
      kanalizacja...) brak umow podpisanych z wieloma osrodkami, niewyremontowane
      obiekty...
      ale pewnie marzy sie panu kolejny aqua-park(gdyby wszystkie projekty z
      ostatnich 10 lat byly zrealizowane katowice mialyby ich 4) prosze spojrzec na
      tarnowskie gory i sosnowiec - te obiekty sa nierentowne, bo sa niedostatecznie
      oblozone.
      jedyne co bym widzial to sztuczny stok "na alpach" - z przekazow dowiedzialem
      sie ze istotnie, kiedys byl tam wyciag! moze warto by go reaktywowac?!?

      pomysl laczenia aeroklubow, w mysl aglomeracji, badz ciecia kosztow, tez jest z
      lekka chybiony. a jesli chodzi o pyrzowice to prosze zapomniec - taki moloch
      nie potrzebuje malutkich samolocikow... oczywiscie, po skonczeniu dts, i za
      dobrych kilka(nascie) lat gdy aglomeracja bedzie prawdziwa jednoscia jedno z
      lotnisk(bo rybnik ciut za daleko panie waldemarze) bedize zbyteczne. i to od
      obecnego rozwoju zalezy czy katowice beda mialy PRZYWILEJ posiadania lotniska.


      to lotnisko jest potrzebne! z wielu powodow. jednym z nich jest... aglomeracja
      wlasnie. i centrum kongresowe(choc sam jego pomysl jest dosc kontrowersyjny).
      jesli katowice maja byc wizytowka preznego regionu, jesli dalej chca byc
      liderem i chca przyciagnac inwestorow, i przedstawicielstwa wielkich firm(jak
      dotychczas lodz i wroclaw zdaja sie brac wszystko) to na 100% nie zrobia tego
      super-sprawna kanalizacja, zrobia to za to swietnym polaczeniem lotniczym,
      lotniskiem typu city, gdzie biznesmeni przylatuja na 2-3 godziny podpisuja
      umowe i wracaja do swojego kraju. (przylot do pyrzowic, odprawa, i podroz to ok
      1h w jedna strone, a dla prezesa to juz za dlugo).

      mam nadzieje ze ambitne plany aeroklubu wypala, i dzieki tym kilku-kilkunastu
      samolotom w tygodniu aeroklub bedzie prezniejszy.


      pozdrawiam, i czekam na produktywna dyskusje.


      ps. zastanowilo mnie jedno: co ma zbankrutowanie firmy szyjace spadochrony do
      rozwiazania sekcji spadochroniarstwa? jest kilkanascie innych firm szyjacych
      spadochrony wiec w czym problem?

      ps2. ten elitarny sport jest coraz bardziej dostepny dzieki zmianom w
      przepisach i kategorii samolotow ultralekkich.

      ps3. oswiadczam ze nie mam zadnych korzysci finansowych w promowaniu EPKM
      (czyli lotniska muchowiec) nie mam tez licencji pilota.
      • shroeder1970 Re: do p. bediego 16.03.07, 07:54
        Jeśli ktoś w dyskuzji ze mna od razu usiłuje mnie "ustawić na miejscu"
        sformułowaniem "widac zaściankowość", to sam się ysawia własnie w takiej
        pozaycji. Kultura dyskusji trudna rzeczą jak widać jest, i bez obelg bedi zacząć
        nie potrafi. Gdybym był złosliwy, napisałbym, że jak ktoś lubi warkot silnika,
        musi być kulturalny jak szlag.
        O czym pisałem, jest w poście, nie pisałem zaś o aquaparkach, nie pisałem o
        chybionch obiektach sportowych, nie pisałem o drugim SCC, o kompleksach rozrywki
        tez nie pisałem, po co więc te argumenty które nie odnoszą się do niczego?
        Ale bedi jest niekonsekwentny, raz pisze o chybionych obiektach sportowych, ale
        wyciąg mu się marzy. Jaki wyciąg? te 20 m wyrwirączki? TO jest dopiero chybiony
        pomysł. Nawet nie ma potrzeby argumentować dlaczego.
        Co do kosztów lotniska/aeroklubu - jak ich nie stać - niech kombinuja. Za duży
        podatek od gruntów? Niech się połączą. Z pyrzowicami, może z innym aoroklubem.
        Za droga ziemia jest w Katowicach, żeby ja marnowac na lotnisko, na którym
        praktycznie nic nie może wylądować. A kultura? JAKA KULTURA? lotnisko to
        normalny obiekt, normalna działalność, mająca zarobkowac, a nie kulturalna.
        Jesli linia lotnicza nie zarabia to plajtuje. Nie widze więc powodów dla których
        lotniska, zwłaszcza takie byle jakie miałyby być traktowane w szczególny sposób
        i dotowane. Dla kogo? dla kilkudziesieciu korzystających z niego osób? Dlatego,
        że pan instruktor latania straci prace? Nie za duzo dla tych kilkudziesięciu
        osób pakować miliony w lotnisko, z którego ze względu na szkody górnicze i tak
        nic nie będzie?
        A ujesli sport... to i tak będzie elitarny. Czy bedi słyszał o resursach pojadów
        latajacych? O kosztach i remontów? O kosztach infrastruktury porządnego lotniska?
        JA wolałbym przeznaczyc środki na przebudowę centrum Katowic, bo to jest
        publiczny cel. Sorry, ale lotnisko ze swoja elitarnością, brakiem imprez,
        przaśnością sprzętu i warunków oraz ogólna niemoznością czegokolwiek poza
        płaczem niech sobie radzi samo. Powtórzę raz jeszcze: To kosztowne hobby dla
        kilkudziesięciu osób, tworzące hałas, który musza słuchać tysiące ludzi. Pozytku
        ekonomincznego dla miasta nie ma i nie będzie, bo teren lotniska się do tego nie
        nadaje. A ja chętnie wypocznę w ciszy, nie w dźwięku silnika. A bediego
        zapraszam do pierwszego z vrzegi warsztatu samochodowego - tam może wypoczywac w
        ulubionym hałasie.
        • Gość: bedi Re: do p. bediego IP: 137.73.160.* 16.03.07, 08:38
          na poczatku przepraszam za przekrecenie nick'a. sposob zaczecia dyskusji, a juz
          tym bardziej upodobania muzyczne nie definiuja kulturalnosci, to tyle.

          co do argumentow to proponuje przeczytac komentarz do artykulu p. szymczyka,
          moj poprzedni post jest odpowiedzia na oba komentarze. niekonsekwenty bedi
          uwaza iz lepiej by bylo postawic na stok czynny caly rok, niz na kolejny
          aquapark w regionie;koszt nieporownywalnie mniejszy a zwieksza to wachlarz
          dostepnych dziedzin sportowych. przy okzaji to nie chybione obiekty sportowe, a
          chybiony argument o braku miejsca byl bohaterem tamtego akapitu.
          moje ironiczne uwagi na temat scc to wynik kompletnego bezguscia i braku
          pomyslu w wykonaniu SCC, a takze upodobania naszych wladz w takich tandetach.
          (vide pomysl "dzielnicy rozrywki" na kwk katowice - to miasto obecnie jest
          umarle noca i chocby 1000 klubikow i knajpek tego nie zmieni.)

          lotnisko z definicji ma male znaczenie kulturalne(z wyjatkiem bemowa moze) od
          tego sa teatry,filharmonie, muzea i domy kultury.
          i o ile dobrze przeczytalem artykul to mimo niewielkich funduszy nie
          bankrutuja jeszcze. ja wole wpakowac te miliony w lotnisko niz srednioudany
          projekt koniora.
          a co do znaczenia ekonomicznego lotniska napisalem w poprzednim poscie. tak,
          teraz jest rowne zero. jednak potencjal jest ogromny. jesli pan tego nie widzi
          to coz <<az sie cisnie slowo zascianek>> trudno.

          w ultralekkim lotnictwie nie ma resursow. czesci sa wymieniane "on-demand"
          czyli wtedy jak sie zuzyja, a nie po 2000 godzin. co do infrastruktury - radar
          jest w krakowie(nie wiem czy pyrzowice juz maja) a takie lotnisko nigdy nie
          bedzie czyms wiecej niz [vfr], wiec kosztowna instalacja transponderow odpada.
          oczywiscie "prawdziwe" lotnictwo jest drogie, jednak nie oznacza to ze w
          biednym kraju nie moze go byc. co wazniejsze, w kraju o wielkich zaslugach w
          dziejach lotnictwa, zarowno cywilnego jak i wojskowego.

          sie pan uczepiles tego warkotu silnika, nie ma co.

          pozdrawiam caly umazany smarem,
          • shroeder1970 Re: do p. bediego 16.03.07, 09:09
            Rozumiem Pańskie rozgorycznie SCC oraz innymi "inwestycjami", także nie
            akceptuje projektu Koniora, sam stawiam na projekt Archistudio Studniarek &
            Pilinkiewicz z ogromnym pasem zieleni w centrum, zamiast kolejnych
            szklano-betonowych kopii Wilczego Szańca.
            Jednak artykuł był o lotnisku i tylko trzymanie się tematu lotniska (ewentualnie
            jego bezpośrednich przyległości) będzie sensowne.
            Co do hałasu lotniska - moja zaściankowość domaga się wypoczywania w ciszy,
            nawet, jesli to tylko park.
            Jeżeli lotnisko ma jakiś potencjał, chce promowac latanie na ULM, niech się
            zabierze za takie działania, niech sprzeda kilka tych starych gratów i kupi
            kilkadziesiąt ULMów czy paralotni. Na razie jest tylko płacz, a zarząd aeroklubu
            chyba nie ma żadnej koncepcji, co robić czy w jakim kierunku pójść. Ale trzeba
            jednak zacząć cokolwiek robić, przedstawić gotowa koncepcję, a nie, typowo po
            naszemu, biadolić, że jest nam źle i niech ktoś za nas coś zrobi.
            Na marginesie, nie wyobrażam sobie hałasu kilkudziesięciu/kilkuset ULMów
            latających nad miastem i okolicami - dopiero hałas będzie nie do zniesienia.
            Hałas taki potrafi zrobić kilku paralotniarzy latających z napędem, a co
            dopiero, gdy będzie ich kilkudziesięciu... Dlatego jednak wróciłbym do koncepcji
            połączenia się bądź z Pyrzowicami bądź ewentualnie z innym aeroklubem, a z
            zaoszczędzonych środków zainwestowanie w nowy sprzet. W końcu to taka sama
            działalnośc gospodarcza jak każda inna.
    • Gość: joł zlikwidować wrzoda IP: 213.227.87.* 16.03.07, 08:22
      to było miejsce na lotnisko 80 lat temu a nie teraz, niech sobie znajdą inne
      miejsce jeśli chcą być jeszcze bardziej uciążliwi dla otoczenia

      to skandal, żeby kilometr od Centrum w parku i wśród osiedli mieszkaniowych było
      źródło tak dużego hałasu
      • Gość: Baarbarella Re: zlikwidować wrzoda IP: *.speed.planet.nl 16.03.07, 14:21
        Mowisz o sobie???
    • un1 Zostawić Muchowiec taki jaki jest 16.03.07, 08:33
      To magiczne miejsce.
      • shroeder1970 Re: Zostawić Muchowiec taki jaki jest 16.03.07, 09:17
        A... w czym ta magia? Że tak stare samoloty latają tylko dlatego, że trzyma je
        magia?
        • un1 Re: Zostawić Muchowiec taki jaki jest 16.03.07, 09:24
          Tak, coś w tym jest.
          • shroeder1970 Re: Zostawić Muchowiec taki jaki jest 16.03.07, 09:38
            no dobra, to przynajmniej jest od początku do końca konsekwentne stanowisko,
            oparte na jakichś wspomnieniach, to uznaje :)
        • Gość: reSchreder Re: Betonowy...łeb ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 09:32
          Już był taki jeden, co klocki chciał stawiać w Dolinie Trzech Stawów i lotnisko
          rozparcelować pod budy dla dla jedynie słusznej klasy robotniczo-chłposkiej.
          Mówili mu ..Zdzichu Betonowy Łeb.... to to było coś takiego i ty teraz..schreder .
          Może na Murckowskiej sobie zabezpiecz...alejkę, całą????
          • shroeder1970 Re: Betonowy...łeb ! 16.03.07, 09:36
            Czy ja ci ubliżam wyzwiskami? Idź na spacer, odpocznij, z dala od hałasu
            silników samolotowych i helikoperowych. A potem podejmij jakąś merytoryczną
            dyskusję, zauważając, że czasy sie troche jakby zmieniły od opisanego przez
            ciebie postrzegania świata.
            • Gość: Olo Re: Betonowy...łeb ! IP: *.kat.3s.pl 16.03.07, 10:27
              Ty jesteś przeciw, a ja za pełnieniem przez to lotnisko roli biznesowego przy
              współpracy z Pyrzowicami. Argumenty sa z obu stron. Trzeba je po prostu
              wyważyć, bo takie lotnisko w takim miejscu nie jest wcale żadnym novum na
              świecie i mogłoby przynieść wymierne, jak i mniej wymierne korzyści dla miasta.
              Natomiast jesli już dzisiaj komuś przeszkadza to lotnisko, to naprawde nie mam
              zamiaru dyskutować i mogę tylko zaproponować zakupienie mieszkania np. na
              Kostuchnie. Co do odpoczynku i relaksu. Jest wielu ludzi, wcale nie związanych
              z lataniem, dla których takie lotnisko to atrakcja. Mieszkałem w Bielsku i tam
              w pogodny weekend na lotnisko przychodzi wcale nie mało ludzi, właśnie po to by
              się zrelaksować, ale to nie przeszkadza, temu, żeby słychać było głosy
              sprzeciwu wobec lotnisk o podobnym wydżwięku jak w Katowicach. Jestem gorącym
              zwolennikiem tego lotniska, bo jest na pewno plusem Katowic, tylko może trochę
              niewykorzystanym. Zresztą relaks na trzech stawach to już historia. A4 daje
              taki nieprzerwany hałas, że samolot wręcz wtapia się w poziom tego hałasu.
              • shroeder1970 Re: Betonowy...łeb ! 16.03.07, 10:54
                Ja jestem za współpraca z Pyrzowicami, ale niekoniecznie na własny rachunek.
                niech sie lotniska dogadają, jak pisałem wcześniej. Tu i tak nie wyląduje żaden
                wiekszy, biznesowy samolot, bo nie wytrzyma tego podłoże. Własnie dlatego to
                lotnisko przestało pełnić kiedyś taką rolę, bo samoloty sie zapadały. Obawiam
                się, że warunków geologicznych nie da się zmienić - raz, że szkody górnicze nie
                ustały, dwa, że teren jest dość podmokły i nadal się zapada. Jedno z drugim
                skutecznie uniemożliwia jakikolwiek remont czy adaptację na potrzeby wiekszych
                samolotów. A ładować cięzkie pieniądze dla Kulczyka i paru innych bogatszych,
                żeby mogli wylądować tu, a nie 30 km dalej, to lekka przesada i żal pieniędzy
                miasta. No i kwesta bezpieczeńśtwa przy wiekszych samolotach: pas za którtki,
                nierówny i zbyt blisko miasta, przy jednoczesnym braku urządzeń naprowadzających.
                O atrakcyjności terenu jako takiego już pisałem, więc powtarzać zajętego
                stanowiska w tym zakresie potrzeby nie ma.
                Co do hałasów z A4 to znaleznienie rozwiązania tłumiącego hałas będzie mniejszym
                problemem niż zniwelowanie hałasu latających maszyn co jest niewykonalne, chyba,
                że to szybowce czy lotnie.
                Tak więc lotnisko musiałby miec status wyłącznie rekreacyjnego, dla ULM i temu
                podobnych latadeł. Aczkolwiek i one robią hałas niemały, z uwagi na dwusuwowe
                silniki bez tłumienia. Też mi rekreacja w takich decybelach.
                Więc moze od razu przekształćmy teren na przemytsłowy, jaśli niektórym tak tych
                decybeli brakuje.
                Jesli ktoś jest fanem samolotów, chce się zrelaksowac na lotnisku, niech sobie
                podskoczy te 30 km do Pyrzowic. Nie próbujmy za wszelką cene dokładac miastu
                hałasów, bo za kilka lat nie będzie się dało żyć w takim mieście. Zaś argument
                za wyprowadzką na Kostuchnę jest bez sensu, bo warkot słychac i tam. Tysiące
                ludzi musiałoby się wyprowadzić dalej, bo kilka chce polatać... Nawet _jesli_
                korzyści pieniężne jakieś będa, to poniesiony przez społeczeństwo koszt na
                renowację lotniska itp oraz koszty społeczne - wzrost hałasu i zagrożenia
                wypadkami lotniczymi nad miastem będzie niewspółmierny do tych zysków. Będzie na
                zasadzie: Cała Polska buduje warszawskie metro.
    • Gość: kris Re: Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy IP: *.chello.pl 16.03.07, 09:43
      najlepiej zostawić coś na pastwę losu, jest to super baza dla małych samolotów,
      którymi latają biznesmeni co daje większe szanse dla rozwoju miasta. A jak
      można mówic o chałasie samolotów, który niby przeszkadza mieszkańcom, jeżeli tu
      nic nie lata. A władze miasta niech dalej sie zastanawiają co z tym fantem
      zrobić, w końcu sprzedadzą teren pod jakis hipermarket, ale lepiej by było jak
      by poszli po rozum do głowy i wzieli przykład z naszych sąsiadów Czechów gdzi
      bardzo popularne są samoloty zwane ultralajtami.
    • Gość: reShroeder Re: Spalarnia zwłok... IP: 195.187.134.* 16.03.07, 11:26
      Ty lobbuj napjpierw za uruchomieniem ....krematorium , na Murckowskiej, by
      zanihilować zwolenników lotniska na Muchowcu..... A konkretnie: obecni
      włodarze Katowic , poza zachwycaniem się Krakowem i Wrocławiem - nadal nie
      mają nie tylko wizji ale i konkretnych kierunków rozwoju miasta.
      Ty < shroeder> przynajmniej wiesz , co chcesz...tzn: zniwelować stawy,wyciąć
      park Kościuszki, zabudowac lotnisko...zrobić rondo ze Śródmieścia...a może byś
      zajął się już istniejącą i marniejąca zabudową, rewitalizacją substancji
      staromiejskiej???? A od lotniska ...odstosunkuj się , bez obrażania.
      • shroeder1970 Re: Spalarnia zwłok... 16.03.07, 11:39
        Złośliwy jesteś bez potrzeby. Wcale nie chce zniwelowac stawów, wycięcia Parku
        Kościuszki, czy zrobienia ronda ze śródmieścia. Więc nie wciskaj mi tego, czego
        absolutnie nie powiedziałem. W wątku omawiamy kwestię lotniska i tylko tyle. O
        całej reszcie to my sobie przy browarze pogadać. Przynajmniej i Ty i ja mamy
        skrystalizowane, konkretne poglądy, a o nich można - i jest sens - dyskutowac.
        A zamiast lotniska - byłby piekny, cichy park... ;)
        Co do spalarnii zwłok... dlaczego nie. W Bytomiu jest to fdlaczego u nas nie.
        technika poszła do przodu, to juz podobno nie śmierdzi.
    • Gość: Obi-Wan-Kenobi Re: Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy IP: *.speed.planet.nl 16.03.07, 14:14
      A ty koles wolalbys kolejny supermarket? Pewnie, po co lotnisko i to z taka
      tradycja, zlikwidowac, bo elitarne... Puknij sie!
      • shroeder1970 Re: Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy 16.03.07, 14:17
        Napisałeś coś takiego, żeby "zabłysnąć" czy co? Weź poczytaj te moje posty,
        pomyśl chwilę, zrozum, a sam sobie odpowiesz na to błyskotliwe pytanie. A potem
        może coś wnieś merytorycznego. A co do pukania - zacznij od siebie.
        • Gość: Obi-Wan-Kenobi Re: Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy IP: *.speed.planet.nl 16.03.07, 14:34
          Straszny grafoman z ciebie i do tego drazliwy, ze strach. Moze maly spacer,
          basenik? Dobrze robia, serio, serio.... A napisalem to w odpowiedzi na
          pierwszego posta, nie na kolejne...
          • Gość: shroeder1970 Re: Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 14:41
            To że grafoman - bez znaczenia. Że drazliwy - tez bez znaczenia. Był już wątek,
            z odpowiedziami, inteligencja nakazywałaby przeczytac wątek zamiast
            bezsensowenie powielać pytania. Ukłony od netykiety przesyłam.
    • Gość: Gość/kiedyś lotnik Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 14:37
      A skąd ta 80 rocznica Aeroklubu Śląskiego??? Jak wynika z historii
      (opublikowanej zresztą na stronie Aeroklubu Śląskiego), Aeroklub Śląski powstał
      w 1931 roku a nie w 1927! W 1927 roku trwała budowa lotniska Muchowiec. To jest
      jedyna rzecz do jakiej pragnę się odnieść, bo reszta artykułu to stek bzdur,
      który wygląda jak początek inwazji deweloperów. Ciekawe kto zasponsorował Pani
      Malinowskiej te nic nie warte wypociny. Śmiem przypuszczać, że przeciwnicy
      rozwoju lotniska Muchowiec, które było już opisywane także na łamach GAZETY.
      Rozwój lotniska i przkształcenie go w lotnisko miejskie z prawdziwego zdarzenia
      uniemozliwiłoby zbicie fortuny na pohandlowaniu hektarami ziemii. Komuś, kto
      chciałby zbić majątek na sprzedaży gruntów zajetych dzisiaj pod lotnisko, nie
      po drodze z planami rozwoju jakie ma Aeroklub Śląski i Miasto Katowice. Szkoda,
      że Pani Malinowska nie wspomniała o tym. Ale cóż... sponsor płaci, sponsor
      wymaga!
      • shroeder1970 Re: Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy 16.03.07, 14:48
        Gdyby tak reanimowac wszystko, zasłaniając się tradycją, do niczego byśmy nie
        doszli. Przeniesienie lotniska i aeroklubu w inne miejsce, czy zmiana profilu
        działalności np. na promowanie latania na ULM) bynajmniej tej tradycji nie
        niszczy a wręcz przeciwnie, świadczy o tym, że aeroklub liczy się ze
        społeczeństwem, wychodzi naprzeciw jego potrzebom, i rzeczywiście wykazuje
        zainteresowanie nimi. Takie działanie stanowiłoby podstawę do udzielenia
        aeroklubowi pomocy. Ale wyciągac łapę po pomoc (czyt. tylko po kasę) bez
        pomysłów na zmiany na pochwałę w mojej ocenie nie zasługuje. Nie można
        pozostawac myśkami i czynami w oderwaniu od rzeczywistości. Co poza ta tradyca
        zostało materialnego? teren lotniska? Czy jego zabudowania? Czy samoloty?
        Aeroklub i jego tradycję tworzą ludzie, a nie materialne składniki mienia.
        Chyba, że to, co tam lata to zabytki...
        • Gość: joko501 Re: Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 18:56
          Panie Shroeder jak się tu nie podoba to wyprowadzić się do Krakowa,Wrocławia
          itd.My Katowiczanie z dziada pradziada przerobić lotniska nie damy.
    • Gość: reShroeder Re: Lotnisko na Muchowcu - referendum! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 21:00
      Zycie nie jest tak krótkie, by nie starczyło go na grzeczność...niech
      referendum rozstrzyganie - czyli wola mieszkańców Katowice i miast Niecki
      Węglowej,o rozowju lotniska. A panie Malinowskie mogę np.do Gliwic się
      przeprowadzić, ale bez naszego lotniska i bez obrazy. Moja rodzina wywodząca
      się z Sudetów osiadła w Katowicach w latach 1890-1900.... i na młynówce Rawy
      wybudowała młyn, na Roździeniu a na dopływach Przemszy w Chełmie i Kopciowicach
      tartak i następny młyn.... Wiem gdzie
      jestem. Pozdrawiam pięknie.
    • Gość: S.T. Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 13:46
      Panie Szymczyk!
      Redaktorze tandetnej, podziurawionej i zardzewiałej gazety.
      1. O kosmicznym pomyśle to mógłby Pan pisać gdyby na Muchowcu ktoś chciał
      wybudować kosmodrom. Ale tu ma powstać lotnisko Miejskie w pełnym znaczeniu
      tego słowa.
      2. Fakt, że Katowice to nie Dubaj ani nie nie Rosja i tu ukłon w stronę
      Pańskiej znajomości geografii świata.
      3. Żeby kupić sobie samolot to nie potrzeba być milionerem. Zapraszam na lot
      nad naszym miastem i przekona się Pan jakie w okolicy stoją domy z basenami i
      ile ich jest na pewno więcej jak w Rosji czy Dubaju.
      4. Na lotnisku takim czy innym spotykają się licencjonowani piloci lub
      kandydaci do zdobycia takowych uprawnień. Powietrzne zabawy to może Pan
      uskutecznia na komputerze, bo na lotnisku to się szkoli, trenuje, a poza tym
      służy ono pilotom z całej Polski i Europy. Lądują tu również statki powietrzne
      wojska policji sanitarne p.poż i inne wykonujące ważne zadania państwowe i
      ratownicze.
      5. Kilkuset mieszkańców wyprowadzających psy na teren lotniska czyni to
      nielegalnie, a wg oświadczenia dyżurnego straży miejskiej w Katowicach nie mają
      oni mechanizmów pozwalających na ich ukaranie mimo licznych interwencji
      zarządzającego lotniskiem. A dla Pana i innych mieszkańców Katowic to chyba
      lepiej , że pieski robią kupki ( jak Pan to ładnie określił) na lotnisku, a nie
      zasrywają Pańskiego otoczenia.
      6. Znam osobiście kilka miejsc w Katowicach , które też leżą odłogiem. I tak
      jak napisałem w pkcie 2 - geografię świata opanował Pan w stopniu zadawalającym
      to ze znajomością topografii najbliższego Panu otoczenia ma Pan problemy, ale o
      tym poniżej.
      7. Odnośnie basenu , tenisa i piłki też Pan wykazał się indolencją. Mam dla
      Pana propozycję. Jak Pan znajdzie inwestorów na w/w obiekty to zapraszam na
      rozmowy z właścicielem lotniska tj. Aeroklubem Śląskim w Katowicach, który
      jest otwarty na współpracę i chętnie udostępni część zajmowanego terenu na w/w
      wymienione obiekty.

      Panie Szymczyk bądź Pan raz prawdziwym mężczyzną i zanim popełnisz pan jakiś
      następny artykulik sprawdź Pan najpierw fakty u źródła ( polecam szczególnie
      wzorować się na piórze Melchiora Wańkowicz i Ryszarda Kapuścińskiego ).
      Zapraszamy na lotnisko Muchowiec na męską rozmowę. Nie będzie Pan jej musiał
      nagrywać na magnetofon pokryjomu tak jak Pański zdewaluowany przełożony Aaron
      Szechter (wg www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Michnik.htm) znany
      bardziej pod nazwiskiem Michnik Adam.
      • Gość: Germont Re: Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 15:38
        Ja pragne w pełni poprzeć ten komentarz i dodać jeszcze cokolwiek od siebie w odniesieniu do wątpliwego artykułu p.Szymczyka który zdaje się nie rozumie o czym pisze.
        Jestem uczniem pilotem od niedawna ale sny i marzenia o lataniu mam od dziecka.Nie rozumiem dlaczego chce Pan zabierać (nawet tej garstce jak Pan to nazywa "hobbystów")ich pasję.
        Otóż nie wiem czy interesuje Pana choć w małym stopniu chęć zdobywania przestworzy ale jak wnosze z Pańskiej "pisaniny" nie zna Pan historii Lotniska Muchowiec które istnieje od 1927r.,które to przechodziło rózne koleje losu ale istnieje do dziś i życzyłbym tym "hobbystom" a także i sobie żeby takowym pozostało.Nie będe pisał o rzeszy wspaniałych ludzi,znakomitych pilotów którzy to lotnisko tworzyli i tworzą bo nie podlega to dyskusji.
        Chce natomiast powiedzieć Panu jedno:jeśli chce sie zażywać kąpieli,bądz grac w tenisa nie trzeba burzyć tego co nie jest ani basenem ani kortem tenisowym.To jest LOTNISKO które ma służyć właśnie tej garstce "hobbystów"z takim areałem powierzchni jaki posiada,bowiem tam na Muchowcu można doznać czegoś wyjątkowego i stać kimś innym czego Panu życze na basenie i na kortach.
      • ligocianin Re: Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy 20.04.07, 21:25
        .Pozwólcie państwo że również wtrącę swoje trzy grosze.Otóż moim zdaniem nie
        dopomyślenia jest likwidacja lotniska.W dobrze pojętym intereśie wszystkich
        mieszkańców jest jego utrzymanie.Nie trzeba dodatkowych pasów startowych.Dobra
        infrastruktura iodpowiednie opłaty lotniskowe napewno dopomogły by w jego
        utzymaniu.Już nie wspomnę o jego bogatej historii która wraz
        ze "sztauwajerami",jest nierozerwalną częścią Katowic.
    • Gość: PY Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy IP: *.centertel.pl 17.03.07, 21:32
      Drogi Panie Waldemarze ,jeżeli chce Pan Boisko - To jest do dyspozycji
      stadion ,,Startu Katowice" ,który znajduje się w okolicy lotniska Muchowec.
      O tym obiekcie , resztkach obiektu nikt nie pamięta ; a jest to dobry kawałek
      ziemi na pomyły które Pan zainicjował. Więc może lepiej się skupić na
      zagospodarowaniu takich miejsc które są do tego przeznaczone.
      Lotnisko Muchowiec , to legendarne miejsce które miało zaszczyt goscic wiele
      osobistoci min. JP II.
    • Gość: reWaldemar Re: Lotnisko we Włoszczowej ma parcie...! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 09:32
      na szkle, na kasę, na pasażerów.... ! Zlikwidować trzeba lotnisko Muchowiec, bo
      może być konkurencją , promować ...we Włoszczowej.... co jest na topie i trendy
      w każdym calu, nawet w głowisi forumowiczów z ksywką < shroeder> albo inny waldek.
    • Gość: antywaldemar Lotnisko na Muchowcu nie ma pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 16:18
      Niech Pan Waldemar puknie sie w czoło. Nie wiedziałem, że tak prosta osoba może
      zajmować stanowisko zastępcy redaktora naczelnego mojej ulubionej gazety.
      • Gość: Józef Re: shroeder na wierzejach ... IP: 195.187.134.* 21.03.07, 12:52
        od stoły lata, czy co ????
Pełna wersja