Co na miejscu synagogi w Gliwicach?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 22:47
zgodnie z prawem, to dla czego nikt nic nie wie!

Mnie nie podoba sie zbieżność (nie sama inicjatywa) tego również, że prezydent
miasta Gliwice- nota bene nie z własnej kieszeni, zadeklarował pomoc w
ratowaniu małej synagogi zwanego domu przedpogrzebowego, będącego zabytkiem i
własnością żydowską jednakowoż! ! ! ? ? ?
    • Gość: PP Re: Co na miejscu synagogi w Gliwicach? IP: *.mpss.osi.pl 29.03.07, 23:36
      No jasne, ta sprawa śmierdzi na kilometr, gdzie jest radny z kamerą, profesor
      Berezowski, w nim cała nadzieja że zbada i zdemaskuje ten tzw masońsko -
      żydowski spisek bo jak inaczej to co sie dzieje nazwać, szczelny płot nikt nic
      nie wie... i wykaże czarno na białym, kto? w co tutaj gra, a napewno winien
      jest prezydent!!!
      Do dzieła profesorze my lud gliwicki ufamy panu...
      a i tak przez nieśmiałośc tylko zapytam o stan licznika... wiadomo gdzie...
      • Gość: weun Zdejm buty i licz sam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 10:22
        najtrudniej przekroczyc próg dziesietny!
        a po dziewietnastu to nie dziesietnascie tylko dwadziescia, pozniej znow
        schody bydom przy setce, bo to nie dziesiendziesiąt eno sto!
        dasz rady, najwyzej sie walniesz pare razy! wiec nara nie pisz nika tego co som
        nalicys.

        ps. a przy okazji.
        utrzymanie magistrackiego urzednika kosztuje 36o razy wiecej niz podajeta
        prasie!
      • Gość: forumowicz PP-Piotr Popiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 10:34
        Panie Piotr Popiel mozesz pan juz nie pisac PP
      • Gość: nikita Re: Co na miejscu synagogi w Gliwicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 10:40
        Dobrze ze przypomniales ze winny jest prezydent. Tak samo jak za zaklad
        odpowiada dyrektor to za miasto odpowiada prezydent. W Gliwicah nazywa sie on
        Zygmunt Frankiewicz. Chyba ze za wszystko odpowiadaja krasnoludki.
    • Gość: gajep Co na miejscu synagogi w Gliwicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 08:36
      "Parkan bardziej szpeci niż ruiny, które były w tym miejscu - opowiada Michał
      Kułaga, który mieszka w pobliżu placu."
      Lepiej było by pewnie zostawić brudny plac i "bezcenne ruiny" pijaczkom, którzy
      urządzali sobie tam libacje i srającym psom!!!
      • Gość: placowy Re: Co na miejscu synagogi w Gliwicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 10:46
        W Glwicach specjalnie doprowadza sie miejsca do ruiny i brudu po to ze nastepnie
        to zburzyc i zaorac. Taki plac przyda sie zeby wybudowac jakis nowy wsiowy TBS,
        na przyklad takie paskuctwo ja na ul JPII. Grunt zeby interes sie krecil. Pewnie
        po co komu "ruiny". Jakby sie wladze Gliwic dorwaly do Krakowa to by go tez
        zaoraly, a jaki mialyby raj we Wloszech
        • jazg1 Żydzi pogrywają w kulki 30.03.07, 12:35
          Najpierw sprzedają plac, a potem chcą zakazu budowania na nim czegokolwiek -
          czysta bezczelność!
          • bemol53 Re: Żydzi pogrywają w kulki 30.03.07, 13:26
            Czytaj ze zrozumieniem
            Żydzi niczego nie żądają.Jeśli plac został sprzedany, to mozna tam budować.
            Wypowiadał sie DariuszWaleriański, historyk - interesuje się on sprawami
            żydowskimi na Śląsku, ale w tej sprawie nie jest autorytetem
    • Gość: 100%goj Re: Co na miejscu synagogi w Gliwicach? IP: 203.122.61.* 31.03.07, 20:18
      Bardzo chetnie dolozylbym sie do jakiejs zbiorki, zeby odnowic ten dom
      przedpogrzebowy i kirkut kolo cmentarza lipowego. To wstyd, zeby piekne miejsce
      kultu - w tym przypadku zydowskiego - tak niszczalo zamiast stac sie
      pierwszorzedna atrakcja turystyczna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja