Gość: ,
IP: *.echostar.pl
12.05.03, 15:19
cytat:
od dawna produkuja
sie na tym forum osobnicy, ktorzy urodzili sie w Polsce, a nastepnie jak
przyszla odpowiednia mozliwosc, wyemigrowali do Niemiec. Udaja, ze maja na
wzgledzie dobro Slaska, ktore kojarzy im sie z przynaleznoscia do Niemiec.
Jak by nie wiedzieli, ze takie wezwania to nic innego jak nawolywanie do
wasni
narodowych i proba zmiany granic. Na szczescie, z moich obserwacji wynika, ze
jest to mala grupka osobnikow, ktorzy jak to umozliwia im demokracja, probuja
mieszac. W Niemczech istnieje NPD a w Polsce LPR, ktore probuja grac na
emocjach narodowosciowych. Poparcie spoleczne dla tych formacji i ich idei
jest
jednak znikome. Niech sobie pisza bo to taki swoisty wentyl bezpieczenstwa.
Po
co tlamsic frustratow ? Jest cos na rzeczy, ze osobnicy piszacy na tym forum
w
duchu obrzydzania wszystkiego co polskie, uzywaja do tych celow jezyka
polskiego (prawda, ze zwykle z wieloma bledami). Swiadczyc by to moglo, ze
nie
zasymilowali sie z Niemcami gdzie teraz zyja, a z Polska laczy ich... No
wlasnie co, ze tu sie wypisuja ? Moze potrzebuja oni swoistej psychoterapii.
Ignorowanie ich postow wydaje mi sie nierozsadne, bo kiedys, przykladowo,
Adolfa tez traktowano tylko jako szalenca. Sek w tym, ze dyskusja z nimi jest
wielokrotnie niemozliwa, bo oni maja z gory zakodowana teorie, cos jakby
klapki
na oczach. Mowiac najkrocej, dobrobyt jest dla nich wyznacznikiem i idea.
Podejrzewam, ze gdyby inaczej ulozyly sie losy powojennej Polski, nie byloby
tej calej dyskusji. A tak z luboscia pisza sobie co to sie stalo po 1945 roku
ze Slaskiem, tak jakby nie wiedzieli co sie dzialo w innych bylych demoludach
i
w samym DDR-owie. Moze na tym polega ich taktyka ?
Bede wdzieczny za kazdy glos, takze krytyczny w tej sprawie.