SM Paderewskiego_zbieramy podpisy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 09:51
Członkowie Stowarzyszenia SAMI u SIEBIE - założonego przez kilkudziesięciu
mieszkańców Osiedla Paderewskiego i wpisanego do ewidencji stowarzyszeń
zwykłych prowadzonej przez prezydenta Katowic - zbierają podpisy pod
wnioskiem do Zarządu SM im. I.J. Paderewskiego o zwołanie Zebrań Grup
Członkowskich i odwołanie na nich przedstawicieli na Zebranie Przedstawicieli
oraz wybór nowych przedstawicieli. Jeśli ta oddolna akcja powiedzie się, to
pozwoli to na doprowadzenie do zwołania Zebrania Przedstawicieli i odwołania
na nim Rady Nadzorczej i Zarządu SM. Niewtajemniczonych mieszkańców Osiedla
zawiadamiamy, że Prokuratura Rejonowa w Bytomiu prowadzi od kilkunastu
miesięcy śledztwo w sprawie domniemanej niegospodarności w naszej SM. Jeśli
mają Państwo jakiekolwiek potwierdzone informacje bądź dokumenty wskazujące
na przypadki nadużyć i przekrętów na szkodę spółdzielców z Osiedla
Paderewskiego, to prosimy o przesyłanie ich na adres: Stowarzyszenie SAMI u
SIEBIE, UP Katowice 27, ul. Sowińskiego 35, przegródka 19 (materiały te
przekażemy bytomskiej prokuraturze i ministrowi sprawiedliwości) lub
bezpośrednio na adres prokuratury: Prokuratura Rejonowa w Bytomiu, ul. Sądowa
2, 41-902 Bytom. Gorąco zachęcamy do składania podpisów pod wnioskiem o
zwołanie Zebrań Grup Członkowskich. No i odzyskania wpływu na to, co dzieje
się z naszymi pieniędzmi. Więcej na stronie internetowej Stowarzyszenia:
www.samiusiebie.glt.pl
    • Gość: Wściekly Wyciepać oszustkę ze spółdzielni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 17:08
      Tę Zadóż, gangstera w spółdnicy trzeba wreszcie wyciepać z naszej społdzielni.
      Dość juz jej panoszenia sie, traktowania nas jak śmieci, publicznego
      znieważania, stałego okradania.
      Stowarzyszenie niech sobie robi swoja robote ale trzeba podjąc szeroka akcje na
      osiedlu mowienia wszystkim do okola, ze ta złodziejka musi od nas wreszcie
      odejśc. Bo jak nadal bedzie nam przezesować, to bedzie zaciagala tylko kredyty,
      z których sporo trafi do jej kieszeni a spłacanie ich zostawi nam.
      Okazuje się, że weszła w komitywę z sędzia Gerardem Bieńkiem, który w sądzie
      najwyższym uwala wszystkie sprawy spółdzielców dlatego, bo odwzajemnia się
      spółdzielniom, które mu płacą pod pretekstem robienbia dla nich szkoleń z prawa.
      Jest wobec tego prawdą co pisze tu Alfred, ze istnieje jakaś mafia sądowo -
      spółdzielczo-prokuratorska!
      • Gość: Nowy Chyba przesadzacie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 21:14
        Przypadkowo, trochę z nudy, zaglądnęłem do wątków dotyczących spółdzielni im
        Paderewskiego i nie chce mi sie wierzyc, aby wszystko było prawda, co piszecie.
        Nie jestem naiwny, ze wszystko jest w tej spółdzielni cacy, zdarzają się różne
        rzeczy, ale to co piszecie, po prostu nie mieści mi się w głowie, oczywiście
        jeśli jest rzeczywiście prawdą.
        Trudno uwierzyć, żeby były prawda opisy perypetii niejakiego Alfreda Greli lub
        Eweliny Puczko. Bo w moim przekonaniu i według mojej wiedzy, jest to po prostu
        niemożliwe. Bo jak można pozbawić kogoś mieszkania w taki sposób, jak Alfreda
        Greli, do tego z udziałem urzędnikow miejskich. Przecież za takie postepowanie
        noszące znamiona czynu kryminalnego sprawcy tego bezprawia odpowiedziliby
        karnie.
        Podobnie ma się rzecz ze sprawą wypowiedzi Eweliny Puczek odnosnie kierownictwa
        spółdzielni i niby skazania ją za to. Ktoś chyba celowo pisze nieprawdę aby
        poderwać zaufanie obywateli do uczciwości sądów. Po pierwsze każdy obywatel ma
        gwarantowaną przez konstytucję swobodę wypowiedzi. Oczywiście, nie może tego
        prawa nadużywać a wypowiedź E. Puczek w moim odczuciu takim nadużyciem nie
        była. Nie bardzo wierzę, że znalazł się jakiś sąd, który ukarałby E. Puczek za
        taka wypowiedź. Ale jakis prowokator brnir dalej i pisze, że sprawa trafila
        nawet do sądu najwyższego, gdzie orzekał niejaki Gerard Bieniek, który nie
        wyłączył się chociaż odpłatnie szkolił członków zarządów spółdzielni. Nie
        wierzę, że takie coś mogło mieć miejsce, bo każdy sędzia dobrze wie, że w takim
        przypadku musiałby sam zrezygnować z orzekania w sprawie wniesionej przez
        zarząd spółdzielni przeciw jej członkowi. Nie potrzeba być tu sędzią sądu
        najwyzszego. Dlatego uważam, że opis sprawy podawany na stronie stowarzyszenia
        to jakaś nieodpowiedzialna prowokacja. Tym bardziej nie wierzę, że Trybunał
        Praw Człowieka w Strasburgu przyjął sprawę do rozpatrzenia, bo zapewne w ogóle
        jej nie ma!
        Rozumiem chęć walki z obecną prezes spółdzielni ale to, co piszecie, to
        przekracza już dobre obyczaje bo wygląda mi na zmyślenia mające jedynie na celu
        sianie niepokoju wśród czlonków spółdzielni. Uważam, że można a nawet trzeba
        walczyć o swoje prawa ale jedynie uczciwymi metodami a nie posuwając się do
        jakiś nieprawdopodobnych zmyśleń.
        • Gość: lipfi Re: Chyba przesadzacie! IP: *.omi.pl 31.03.07, 21:26
          Też tak uważam.
          • Gość: Alfred I ja też tak uważałem pare lat wstecz IP: *.streamnet.pl 01.04.07, 08:22
            Jak popisałem do prokuratury,urzędu miasta,policji a nawet urzędów
            centralnych,pochodziłem po tych urzędach,porozmawiałem zrozumiałem,że użycie
            słowa szambo to zbyt delikatne,porównanie do zwierząd niewątpliwie ubliżył bym
            zwierzętą.Pisze z całą odpowiedzialnością i mam dostateczne dowody - to jest
            banda czworga PPPP Prezydent-Prokurator-Prezes-Prowadzący sprawy.
        • Gość: Zorientowany Re: Chyba przesadzacie! IP: *.chello.pl 04.04.07, 17:42
          Przyjmuję że jako nowy masz słabe rozeznanie, ale nie rozumiem Twojej
          naiwności. Nic nie dają Ci do myślenia obrazki prokuratora w kajdankach, czy
          też sędziego, w rzeczywistości matacza, w sprawie byłego senatora Stokłosy.
          Zapomnij, że żyjesz w kraju prawa. Gdyby nie sprzedajni sędziowie , Strasburg
          nie byłby zawalony sprawami wadliwie orzekanymi w polskich sądach. Sprawa
          Eweliny Puczek została przez Międzynarodowy Trybunał Praw Człowieka w
          Strasburgu przyjęta. Dziennikarka wniosła też o odszkodowanie w wysokości 20tys
          euro. Ale się Trybunał zdziwi jak zobaczy, że nad jednym sformułowaniem
          dotyczącym niegospodarności spółdzielni polskie sądy deliberowały 6 lat. Obecne
          protesty mieszkanców na osiedlu wskazuję, że słowa dziennikarki nie były
          pomówieniem. Odsyłam na forum wiadomości pt Miejsze prawa dla sędziów i
          prokuratorów. Pozdrawiam Nowego.
          • Gość: Alfred Tu niema przesady ja pisze tylko marginesik tego c IP: *.streamnet.pl 05.04.07, 15:01
            co to łobuzerstwo wyprawia.Przeżyłem faszyzm,komunizm takiego bezprawia niebylo
            jak w IIIRP.Mogli robić gorzej ale najpierw ustalili sobie takie prawa.
            Dziś na każdym kroku spotyka się czlowiek z bezprawiem, chamstwem,złodziejstwem
        • Gość: Gugol Re: Chyba przesadzacie! IP: *.omi.pl 07.04.07, 00:26
          Święte słowa. Już myślałem, że trzeźwo myślący wyginęli.
      • Gość: xyz Re: sprawa dla NIKu IP: *.omi.pl 01.04.07, 12:13
        Ten wściekły upór prezes w dążeniu do wzięcia kredytu ,który pchnął ją do
        popełnienia przestępstwa wyłudzenia list z naszymi podpisami in blanco jest co
        najmniej podejrzany . Głośne protesty spółdzielców przeciw braniu tego
        kredytu ,które ma sobie prezes za nic nie wydają się dziwne ? Koło Spółdzielni
        stoją dwa niedokończone budynki w zamierzeniu miały być mieszkalne ,teraz można
        je kupić ,bo spółka które je budowała nie ma pieniędzy na ich dokończenie .
        Jeżeli naszej prezes uda się wziąć ten 5 milionowy kredyt musi sprawą tych
        budynków mających narazie zastępczego inwestora zająć się NIK.
        W następnym biuletynie,ktory się ukaże żadamy podania kwoty (nie procentów )ile
        zapłaciliśmy od września 2006 do końca marca 2007 odsetek za ten 6 milionowy
        kredyt wzięty w czerwcu 2006r.I niech nie usłyszymy ,że ta kwota nie może być
        podana do wiadomości spółdzielców .
        Protokół z kontroli która miała na celu określić wartość użytkową nszych
        mieszkań (po co? )jest tajny dla nas ,ale to ile płacimy za odsetki od kredytów
        na które nigdy nie wyraziliśmy zgody nie może być tajne .
        • Gość: Warszawiak Sprawa dla NIKu - jednak nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 12:49
          Przy całym szacunku dla xyz za to, co robi dla członków spółdzielni im.
          Paderewskiego, musze poinformować, że myli się odnośnie możliwości jakiejś
          przyszlej kontroli NIK-u w spółdzielni. Bo po prostu w ustawie o tej instytucji
          nie przewidziano kontroli takich podmiotów gospodarczych jak spółdzielnie. Nie
          było to żadne przeoczenie tylko lobby sprytnych prezesów spółdzielni w sejmie
          odpowiednio o to zadbało.
          Podobnie stało się ostatnio przy tworzeniu ustawy lustracyjnej - znowu ktoś
          zapomniał a inni nie podpowiedzieli, że bezwzględnie powinno się lustrować
          prezesów społdzielni mieszkaniowych i członkow ich rad nadzorczych. W zbyt
          wielu spółdzielniach w kierownictwie siedzą ludzie aparatu dawnego MSW czy SB.
          To właśnie ich solidarność zawodowa oraz nabyte wcześniej umiejętności i
          doświadczenie znakomicie przydają się teraz w trzymaniu nas za mordę. Przydają
          się również dawne układy z milicją, prokuraturą i sądami co możecie sami
          obserwować w swojej spółdzielni.
          Tak więc nie liczcie na NIK tylko działajcie sami, bo nikt, nawet pomimo
          toczących się dochodzeń w prokuraturze w Bytomiu, nie załatwi Waszych spraw
          lepiej i skuteczniej od Was.
          Przecież gdybyście gremialnie przybyli na Wasze zebrania, to Zadróż przy
          najlepiej nawet zorganizowanej przez siebie klace nie ma żadnych szans. Odnosi
          ona od wielu lat sukcesy tylko dlatego, że większość z Was w poczuciu
          beznadziejności nie chodzi na zebrania i tylko dlatego mogą je zdominować jej
          ludzie wybierając posłusznych jej przedstawicieli, ci z kolei usłużną radę
          nadzorczą, która od lat toleruje jej działalność nie sprawując praktycznie
          żadnej kontroli jej wielokrotnie bezprawnych poczynań.
          I wbrew pozorom sami możecie znacznie szybciej jak pisze chyba Hanys wygonić ją
          ze spółdzielni niż opieszała prokuratura i jeszcze bardziej sąd, w których ma
          zapewne jeszcze sporo przychylnych jej osób.
Pełna wersja