Biblioteka śląska!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:25
Hejka,mam pytanie. Wiem,że w Bibliotece Śląskiej część książek nie można
wypożyczyć do domu tylko trzeba skorzystać z nich na miejscu w czytelni. W
związku z tym mam pytanko czy istnieje w bibliotece możliwość skserowania
sobie stron w książce czy muszę przepisywać? Ile ksero może kosztować?
    • braineater Re: Biblioteka śląska! 13.04.07, 12:26
      kserowac można, w ramach najdroższego ksera w całej południowej Polsce. Polecam zdecydowanie zabrac ze soba aparat cyfrowy a nie dać zarabiać bęcwałom bez pojęcia.

      P:)
      • Gość: honey Re: Biblioteka śląska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:28
        Najdroższego,tzn ile? ;) Zaczynam się bać... Bo miałabym tak około 50 stron do
        skserowania...
        • braineater Re: Biblioteka śląska! 13.04.07, 12:30
          licz po 50 gr za stronę.
          chyba, że coś się zmieniło, choć watpie, bo bardziej kretyńsko zarządzanej instytucji nie ma nigdzie chyba.

          P:)
          • Gość: honey Re: Biblioteka śląska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:33
            Ok,dziękuję Ci ślicznie za błyskawiczną i wyczerpującą odpowiedź. Pozdrawiam!
            • braineater Re: Biblioteka śląska! 13.04.07, 12:35
              nie ma za co, ja tylko chciałem się podzielic uprzedzeniami wobec tej poronionej instytucji:)

              P:)
      • cza_arna Re: Biblioteka śląska! 13.04.07, 13:02
        Strona xero kosztuje 40 groszy, ale najpierw trzeba kupić kartę do automatu,
        która kosztuje 7 zlotych i jest na niej chyba 10 impulsów do xero (czyli na 10
        xerowek). Kartę tę później doładowuje się w autmacie, wrzucając 1, 2 lub 5
        złotych, z czego najabradziej opłacalna jest 2 złotówka, gdyż jest
        wykorzystywana w całości, tzn, za 2 zł dostaje się 5 impulsów (przy złociuszu i
        piątce, zostaje zawsze 20 gr nie wykorzystane a automat nie wypłaca reszty).
        Robieni zdjęć aparatem to jest dopiero wyczyn cenowy, kieydyś to było za darmo,
        tak do czasu aż rzesze ludzi zaczeły przychodzić z aparatami i robili sobie
        darmowe "xero". Teraz biblioteka zweszyla interes i pobiera opłaty, w zależności
        od rocznika ksiązki. NOwsze (bodajże po 1950r) kosztują chyba 8 złoty, a
        starsze chyba 16 zł, ale co do tych cen nie jestem pewna, bo nigdy nie
        fotografowałam książki, tylko pamiętam jak kiedyś czytałam cennik stojąc w
        kolejce do czytelni. Co jak co ceny mają chorendalne:/
    • Gość: joanna Re: Biblioteka śląska! IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.07, 13:42
      tak. ceny mają z kosmosu. nie dość że książek nie ma, albo jest aż jedna!!! (i
      to wcale nie ze starych wydań, ale jeszcze dostępnych) to jeszcze kserować się
      nie da. cena maksymalna w takim miejscu powinna wyniosić 15-20 groszy. ale co
      tam. w końcu biblioteka jest po to, żeby była, żeby promować mogła kolesiów z
      okolicy, ale na ewno nie jest dla czytelnika - nie ta biblioteka.

      z bardziej absurdalnych przykładów tego, co mi się przydażyło, to:
      1. jakiś portier który się kręcił przed czytelnią (zbiorów śląskich) nie
      pozwolił mi wejść z laptopem (bo ma on taki swój specjalny pokrowiec). nie
      przekonało pana to, że torba na laptop to jedno, a ochronny pokrowiec na górze
      laptopa to zupełnie inna sprawa.
      2. przed czytelnią główną kolejnych portier innym razem kazał mi rozebrać
      bluzę, którą miałam na sobie. dzień był taki sobie, więc na t-shirta miałam
      narzuconą bluzę rozpinaną. pan uznał, że w "kurtkach" wchodzić nie wolno. tym
      razem była awantura, oj była... kretyn.

      aha - koniecznie przygotuj sobie monetę 5 zeta do szafek, jezlei zostawiasz
      kurtke, plecak itp... bo maszyny do rozmieniania kasy tez nie ma, a z tego co
      pamietam to nic innego oprocz 5 zeta nie pasuje. (czasem mozna rozmienic w
      bufecie).

      no - to milego korzystania z najgorszej z bibliotek w jakich bylam.
      • cza_arna Re: Biblioteka śląska! 13.04.07, 17:07
        bo maszyny do rozmieniania kasy tez nie ma, a z tego co
        > pamietam to nic innego oprocz 5 zeta nie pasuje. (czasem mozna rozmienic w
        > bufecie).

        W Informatorium bardzo chętnie rozmieniają, zamieniają, nigdy nie miałam tam z
        tym problemów, bo w bufecie to różnie bywało, na szczęscie odkryłam ze w
        Informatorium też można :]
    • Gość: honey Re: Biblioteka śląska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 19:32
      Dzięki wszystkim za wypowiedzi. Ech,nie wiedziałam,że takie to wszystko
      skomplikowane ;) Do tej pory chodziłam do bibliotek gdzie się samemu brało
      książkę albo pani mi szukała ;) A tutaj taka "komputeryzacja", nie wiem jak
      sobie poradzę,ja biedna blondynka ;)
      Jak narazie przy zapisie straciłam dodatkowo 2 zł, dla pana "parkingowego" i
      jego 9 kolegów śpiących na ławkach :/ Chyba muszę znaleźć inne miejsce do
      parkowania...
      • braineater Re: Biblioteka śląska! 13.04.07, 21:16
        lepiej znaleźć inną bibliotekę:)
        Bardzo miłe sa panie na WNSie - i w normalnej i w międzywydziałowej, nieco gorzej to wygląda na humanistyce:)

        P:)
        • Gość: honey Re: Biblioteka śląska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 21:56
          A mogę się zapisać do ich biblioteki skoro moim wydziałem jest WPiA? Nie
          orientuje się w tym,do tej pory nie korzystałam z bibliotek,ale zbliża się
          pisanie pracy i wypadałoby zacząć ;)
          • braineater Re: Biblioteka śląska! 13.04.07, 22:12
            Do międzywdziałowej bez problemu, do pozostałych też, choć mogą się domagać papiórka od promotora czy wykładowcy prowadzącego zajęcia, że ci te ksiązki jak powietrze potrzebne.

            Ale z reguły panie sa na tyle miłe, że olewają biurokrację, legitymacja studencka wystarczy.

            P:)
          • Gość: aska Re: Biblioteka śląska! IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.07, 14:38
            Możesz zapisać się do bibioteki na każdym wydziale. Np WNS. Warunkiem jest
            posiadanie przy sobie indeksu (jak się zapisujesz). sama legitymacja nie
            wystarczy - musi być indeks.

            a swoją drogą - jak Ty się ostałaś, że nie korzystałaś z bibliotek... dopiero
            teraz przy pisaniu pracy?
            (chyba, że to semestralna na koniec pierwszego roku ;-) ).
            • Gość: honey Re: Biblioteka śląska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 15:35
              To praca licencjacka =) Do tej pory nie korzystałam z bibliotek bo miałam
              wszystkie książki albo szukałam informacji w internecie =)Ale kiedyś musi być
              ten 1 raz ;)
    • Gość: Joanna Jest bilioteka, w której się nie czeka! IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.07, 10:57
      Pedagogiczna biblioteka na Wyszyńskiego, to jest na Koszutce za tym kościołem.
      Tam jak się złoży zamówienie to książki przynoszą od razu. I fajna obsługa.
Pełna wersja