"Szybki tramwaj" katowice - bytom

IP: *.stk.vectranet.pl 17.04.07, 21:41
musiałem dzisiaj dostać się do katowic do bytomia, dość pilna sprawa. mój błąd, że wybrałem tramwaj. wsiadłem do 6 na rynku. pierwsza frajda - rondo. zanim przepuścił na przystanek poprzedni tramwaj, zmienił zwrotnicę - minęło dobre 5 minut. ok, zdarza się. następny postój - sokolska na światłach. 4 minuty. ok, bywa i tak. postój na skrzyżowaniu z grundmanna - ok, 3 minuty na światłach, potem facet gadał na wysepce z drugim motorniczym i przegapił światła ! i kolejne 3 minuty pośrodku grundmanna.jasne, shit happens. kolejny - na bocznej do silesii - facet nie mógł się zdecydować, jechać czy nie? w końcu jechał, po 3 minutach. kolejny postój przed wesołym miasteczkiem - 4 minutki na światłach. dobrze, że jest wpkiw - tam przynajmniej karlik rozwija zawrotne prędkości. ale moje pytanie - co to k... ma znaczyć? po kiego wała remontowano kiedyś tory, żeby dostosować je do zawrotnych prędkości karlików, skoro na samym odcinku rondo - wpkiw jest w peezdu świateł?! sorry za łacinę, ale k...siedzieć na każdych światłach w zagrzanym tramwaju to nie jest fajna rzecz !
    • Gość: Olo Re: "Szybki tramwaj" katowice - bytom IP: *.kat.3s.pl 18.04.07, 00:41
      samo życie. Tramwaj na Śląsku i w Zagłebiu to historia. A zwłaszcza w Katowicach, gdzie nawet w zupełnie nowych rozwiązaniach komunikacyjnych daje się temu wyraz. Dobrze, że się ciepło robi. Przynajmniej czasami będzie można zastąpić samochód, rowerem.
      • croatia100 Re: "Szybki tramwaj" katowice - bytom 05.05.07, 19:03
        jeśli muszę jechać do Bytomia to wybieram autobus linii 820 lub 830 (w pół
        godziny jest się na miejscu), karliki to porażka
        • hrabiak78 Re: "Szybki tramwaj" katowice - bytom 08.05.07, 10:19
          zgadza sie tylko bus do bytomia!!
          pamietam w zime 2005/06 - ulice zasypane tragedia na drogach a i tak w 50 minut
          dotarlem ze stawowej na pkp bytom..karliki ugrzezly w zaspach:))
          • Gość: stefan Re: "Szybki tramwaj" katowice - bytom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 15:40
            A pamiętasz zimy tak około 70./80.?
            Żaden autobus nie jeździł, a tramwaje dawały radę. Ale to za WPK było.
            Za tego samego WPK tramwaj do Bytomia jechał szybciej, niż dzisiaj autobus.
            Do Bytomia to się zresztą pociągiem jeździło - co 20 minut był, za wspólnym
            biletem.
            • Gość: hrabiak78 Re: "Szybki tramwaj" katowice - bytom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 14:38
              jak nick wskazuje w 1978 sie dopiero rodzilem:)
              pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja