Gość: the judge
IP: *.chello.pl
29.04.07, 00:37
cóż...syn starego Piotrowskiego nie wykazał się nawet znajomością
elementarnych zasad odpowiedzialności karnej...jak on skończył
studia....aha,wiem już....może wcześniaki mogly werbalnie zaoponować?albo
lepiej-na piśmie brak zgody wyrazić?...student 2-go roku prawa wie,kto i na
co w takich wypadkach wyraża zgodę...no chyba że rodzice się faktycznie
zgodzili na wkładanie swego dziecka do kieszeni fartucha...jesli tak---
przepraszam mecenasie....