Gość: zainteresowany
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.05.07, 21:59
Z ponizszych pism Generalnej Dyrekcji Drog Krajowych i Autostrad dowiadujemy
sie, ze to prezydent i tylko prezydent Gliwic decyduje o ograniczeniach tonazu
w Gliwicach:
berezowski.neostrada.pl/otrzymane/GDDKiA8.jpg
berezowski.neostrada.pl/otrzymane/GDDKiA13.jpg
Z ponizszego pisma Ministra Transportu, skierowanego do prezydenta
Frankiewicza, na str.2 dowiadujemy sie o tym samym:
www.berezowski.neostrada.pl/otrzymane/mintransp2.pdf
Ale sprawa wydaje się zupełnie jasna. Prezydent nie po to wypowiedział sie w
Nowinach Gliwickich 14.03.2007 r., ze "objazdu nie da się zorganizować, bo
ważny jest rachunek ekonomiczny wielkich firm przewozowych", żeby teraz nagle
się z tej wypowiedzi wycofać. Jakby na to zareagowaly te firmy! No, ale że coś
jednak trzeba ze sprawą zrobic, probuje schować się za GDDKiA i MT. Nic z
tego, jednak nie ma gdzie się schować. Pisma GDDKiA i pismo Ministra, a przede
wszystkim Ustawa Prawo o ruchu drogowym, zobowiazuje tylko i wyłącznie
prezydenta Gliwic i tylko jemu daje kompetencje do zarządzania ruche w
mieście. Tym samym prezydent Gliwic i tylko prezydent Gliwic jest
odpowiedzialny za utrzymywanie tirow w centrum miasta. Na mocy tego prawa,
obowiazujacego w Polsce, mieszkancy beda do skutku upominac sie u prezydenta
Gliwic wyeliminowania z miasta dewastujacego ruchu tirow. Będą też do skutku
upominać się wyjaśnienia, dlaczego prezydent troszczy się o firmy przewozowe,
co jest przyczyną ciężkiego tranzytu przez Gliwice.