LIDL łamie Konstytucje RP.

IP: *.omi.pl 04.06.07, 22:50
Dlaczego w sklepie LIDL na Oś. Paderewskiego można płacić kartą bankomatową
dopiero powyżej kwoty 20 złotych. Przecież to niezgodne z Konstytucją RP.
Jest to ograniczenie prawa obywatelskich. Możeby donieść do Prokuratury !!!!
    • settembrini Re: LIDL łamie Konstytucje RP. 05.06.07, 00:12
      akceptowanie kart platniczych przez sklepy to nie obowiazek :) to raczej wyjscie
      naprzeciw zapotrzebowaniu klientow. poki co srodkiem platniczym jest przede
      wszystkim zlotowka w postaci analogowej, nie cyfrowej :) ale lec sie poskarzyc,
      chlopaki sie posmieja :D
      • Gość: rekma Re: LIDL łamie Konstytucje RP. IP: *.omi.pl 05.06.07, 11:39
        I co Panie <setteembrini>. Teraz reszta się z Ciebie pośmieje, a Ty przestań
        nosić portwel ze sobą.
        P.S.
        Dziękuję <gościowi liskowi> za wyczerpujący komentarz.
        Korzystając z okazji pytam <liska> czy pozwoli przesłać swój post do Centrali
        LIDLA.
        Pozdrawiam <liska> i pytam <settembriniego> co Ty na to ?
        • Gość: lisek Re: LIDL łamie Konstytucje RP. IP: 88.220.79.* 05.06.07, 12:10
          :)
          smialo. Tekst jest zaczerpniety z jakies strony WWW, niestety nie pamietam jakiej.
          (chyba www.kartyonline.pl) Mozesz nim dysponowac do woli. :)

          pozdrawiam,

          P.S.
          Napisz czy cos Ci sie udalo zdzialac.
        • bartoszcze Re: LIDL łamie Konstytucje RP. 05.06.07, 13:16
          No i tyle, że w dalszym ciągu nie jest to naruszenie konstytucji, tylko umowy
          Lidla z operatorami. Jeżeli prokurator cię nie wyśmieje, to tylko dlatego, że mu
          nie wypada:)))
          A Lidl zawsze może wrócić do obrotu gotówkowego.
          • Gość: lipfi1 Re: LIDL łamie Konstytucje RP. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 15:10
            A niech wraca, nawet tam skąd przyszedł aby " prać " swoje pieniądze i nie
            płacić podatków!!
            Polacy nie gęsi ...... a konstytucja mówi, że wszystko jest dozwolone czego
            ustawa nie zabrania. Tak więc, albo gotówka, albo kartą bez ograniczeń
            kwotowych.
            Jestem za uziemieniem LIDLA.
            [bartoszcze] dlaczego Ci na tym tak zależy ?
            • bartoszcze Re: LIDL łamie Konstytucje RP. 05.06.07, 21:34
              Więc skoro konstytucja mówi to, co sugerujesz, to lidlowi żadna ustawa nie
              zakazuje powiedzieć Ci: 15 złotych, to płaci pan gotówką albo sp..dala.
              Konstytucja działa bowiem w obie strony:)

              A mnie osobiście tu na niczym nie zależy, tylko bawią mnie pseudoprawnicy.
      • pit-zeolit Jak przyjdzie ALDI to dopier bydzie "łamał" !!! 05.06.07, 12:30
    • Gość: rekma Re: LIDL łamie Konstytucje RP. IP: *.omi.pl 05.06.07, 08:50
      A to ci dowcipniś, a może rzecznik prasowy LIDLA. Ty chłopie chyba chodzisz
      zawsze pełnym portwelem. Tylko patrzyć jak go stracisz. Jak Ci braknie 10
      groszy zostawiasz zakupy,lecisz do bankomatu, a potem wracasz.
      Moim zdaniem jest to ograniczenie praw obywatelskich.
      Który Art. Konstytucji lub w inna ustawa ogranicza dokonywania transakcji kartą
      płatniczą.
      Skończ prawo a następnie zabieraj głos.
      • Gość: Wasz Marjanek Re: LIDL łamie Konstytucje RP. IP: *.versanet.de 05.06.07, 18:30
        Dobrze ze pisanie takich glupot nie jest lamaniem tej waszej konstytucji.
        Zapewnie chlopunku nie pojales co to ta demokracyjo !
        Proponuje skierowac sprawe do Komiscji Praw Czlowieka. Moze oni popra to wasz
        polskie warcholstwo !
        Pyrsk!
        Wasz Marjanek
    • Gość: lisek Re: LIDL łamie Konstytucje RP. IP: 88.220.79.* 05.06.07, 11:10
      Sklep nie ma prawa wywieszac takiej kartki.

      Sorry za dlugi post, ale nie mam linku, siedzi to u mnie na kompie
      ------------------------

      Ustalanie przez sklep minimalnej kwoty płatności kartą jest niedozwolone. Tak
      zgodnie twierdzą wszystkie centra rozliczeniowe. Centrum Kart Pekao SA wprost
      zabrania tego w umowie podpisywanej z akceptantem (sklepem lub punktem
      usługowym). eService nie wprowadził takiego punktu do umów, jednak uważa, że
      zakaz wynika z innych, ogólniejszych zapisów.

      - Dzierżawca terminalu zobowiązuje się do przyjmowania płatności kartami
      określonych organizacji płatniczych. Nieakceptowanie transakcji Visą czy
      MasterCard na kwotę np. 10 zł jest naruszeniem tej zasady - wyjaśnia Renata
      Gawkowska, rzecznik prasowy eService.

      Podobnie ocenia to Polcard. Zdaniem Katarzyny Zubrzyckiej, dyrektor marketingu
      firmy, wprowadzanie przez sprzedawców minimalnych kwot jest nie tylko
      niewłaściwe, ale wręcz niezgodne z prawem. Firma dotąd nie wpisywała zakazu
      takich praktyk do umów zawieranych z akceptantami, jednak rozważa taką
      możliwość. Na niewielkie odstępstwo od tej zasady zdecydował się jedynie
      CardPoint. Tu ustalenie minimalnej kwoty płatności kartą jest możliwe, ale pod
      warunkiem, że sklep lub punkt usługowy uzyska pisemną zgodę centrum. O taką
      zgodę jest jednak niezwykle trudno. - Do dziś nie otrzymał jej żaden spośród
      około 10 tys. naszych kontrahentów - mówi Rafał Martyński z CardPoint.

      Praktyka niestety często odbiega od teorii. Niewielkie placówki często ustalają
      dolną granicę płatności kartą na 10 lub 20 zł. Przedsiębiorcy zwykle tłumaczą to
      swoimi kosztami. Przy zakupach za kilka lub kilkanaście złotych nawet 20 - 30
      groszy za połączenie telefoniczne, podczas którego następuje autoryzacja, jest
      relatywnie wysoką kwotą.

      Co w takiej sytuacji powinien zrobić klient, który nie mógł zapłacić kartą? Trzy
      centra rozliczeniowe: CardPoint, Centrum Kart Pekao SA i eService, zachęcają do
      powiadamiania ich o takich nieprawidłowościach. Obiecują, że nie zostawią
      sygnału bez odzewu i przypomną dzierżawcy terminalu o obowiązujących go
      zasadach. Klient musi najpierw sprawdzić, do kogo należy urządzenie. Wskazówką
      może być nalepka na terminalu, logo firmy nawydruku albo nalepka z symbolami
      kart płatniczych umieszczona na drzwiach lub wewnątrz placówki - powinno się na
      niej znajdować logo centrum rozliczeniowego. Adresy internetowe i numery
      telefonów tych firm podajemy w ramce.

      Z kolei Polcard twierdzi, że w takiej sytuacji klienci powinni składać
      reklamacje w swoim banku, który poinformuje o nieprawidłowości właściwego agenta
      rozliczeniowego. Niestety, pośrednictwo wydawcy karty nie zawsze pomaga w
      szybkim załatwieniu sprawy.

      Wiele banków wpisało do swoich regulaminów, że nie ponosi odpowiedzialności za
      odmowę przyjęcia płatności kartą. I jest to świetny pretekst, by reklamację
      odrzucić. Część banków chętnie z tej możliwości korzysta. "Bank nie jest tu
      stroną w sprawie", "w takiej sytuacji nie jesteśmy w stanie nic zrobić", "nie
      mamy wpływu na decyzje akceptantów kart, nie możemy więc uznawać tego typu
      reklamacji" - to tylko kilka cytatów z odpowiedzi na pytanie zawarte w naszej
      ankiecie badającej, w jaki sposób bank potraktuje klienta skarżącego się, że nie
      mógł zapłacić kartą drobnej sumy. Tylko niektóre instytucje, w tym Citibank,
      Lukas Bank, PKO BP i Raiffeisen Bank, przekonują, że o takich problemach
      zawiadamiają centrum rozliczeniowe obsługujące dany sklep.

      Problem może zniknąć

      Posiadacz karty nie jest stroną umowy o akceptację karty, nie może więc
      bezpośrednio wpływać na sklep. Pozostaje mu tylko zawiadamianie centrów
      rozliczeniowych o nieprawidłowościach albo omijanie sklepów nieprzyjmujących
      kartą drobnych sum. Przedstawiciele centrów rozliczeniowych uważają, że wkrótce
      problem powinien zniknąć. Gdy upowszechnią się karty chipowe i infrastruktura do
      ich akceptacji, transakcje będą autoryzowane głównie lokalnie, więc właściciele
      sklepówprzestaną ponosić dodatkowe koszty połączeń telefonicznych.

      Ponadto Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowanie przeciwko
      organizacjom kartowym i grupie banków podejrzewanym o zmowę cenową, której
      efektem są zawyżone koszty obsługi kart. Jeżeli udowodni im takie praktyki,
      prowizje na rzecz centrów rozliczeniowych będą zmaleć. Przy niższych kosztach
      akceptacji kart sprzedawcy powinni łatwiej godzić się na opłaty za połączenia,
      podczas których transakcje są autoryzowane.


      Kogo zawiadomić

      Gdy sprzedawca nie chce przyjąć drobnej płatności kartą, można zadzwonić do
      centrum rozliczeniowego obsługującego dany sklep lub punkt usługowy. Podajemy,
      jak się z nimi skontaktować:

      · CARDPOINT:
      Zespół Obsługi Klientów, tel. 0801 001 900, 061 643 19 99 lub
      sekretariat@cardpointsa.pl, dodatkowo należy złożyć reklamację w banku, który
      wydał kartę

      · CENTRUM KART PEKAO SA:
      infolinia Pekao SA, tel. 0801 365 365; można też zostawić pismo do Centrum Kart
      w dowolnym oddziale banku

      · eSERVICE:
      tel. 022 533 22 22 lub eservice@eservice.pl ·

      . POLCARD:
      należy złożyć reklamację w banku, który wydał kartę
      • Gość: gość Re: LIDL łamie Konstytucje RP. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 14:57
        PORTFEL A NIE PORTWEL !!!!!-rekmo
      • Gość: adre Re: LIDL łamie Konstytucje RP. IP: *.chello.pl 05.06.07, 20:59
        Kwestia treści umowy pomiędzy sklepem a centrum rozliczeniowym to jedno -
        minimalna kwota transakcji może rzeczywiście stanowić naruszenie takiej umowy.
        Ale kwestia przyjmowania lub nie kart od klientów to co innego - są sklepy a
        nawet sieci, które kart w ogóle nie biorą (do niedawna - nie wiem czy nadal -
        np. biedronka), bo nie chcą płacić operatorowi prowizji od transakcji. Komu to
        nie odpowiada - po prostu kupuje gdzie indziej.
        • Gość: lipfi1 Re: LIDL łamie Konstytucje RP. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 05:36
          Dziwię się wypowiedziom tych osób, które popierają limitowanie transakcji.
          Przecież nie chodzi o to, aby kupić wodę mineralną za 60 groszy i zapłacić
          kartą. Karty posiadają osoby realizujące przeważnie większe zakupy, a jeśli coś
          zapomną i wracają dokupić np. wino za 19,50 zł - kupują wtedy 2 wina i LIDL ma
          w tym taki właśnie interes.
          Jeśli LIDL zgodził się na płacenie kartą to limitując transakcję od > 20 zł
          ogranicza nasze prawa wynikające właśnie z Konstytucji i koniec dyskusji.



          • Gość: Wasz Marjanek Re: LIDL łamie Konstytucje RP. IP: *.versanet.de 06.06.07, 20:14
            Troche dziwi mnie to cale bromborium .
            Przez lata - kartka po kartce - wycierali sobie wasi przywodcy ta wasza
            konstytucja dupe - a wy jeszcze przyklaskiwaliscie ....pomozecie ?...POMOZEMY
            towarzyszu 1 sekretarzu !!!!- a teraz taki krzyk tych, co prawdopodobnie i tak
            kart platniczych przy zakupie beuta nie potrzebuja.
            Ale Polak potrafi (robic z siebie glupka)
            Pyrsk!
            Wasz Marjanek
    • Gość: . Re: LIDL łamie Konstytucje RP. IP: *.smstv.pl 06.06.07, 20:23
      ja pamiętam jak parę lat temu w stołecznym markeciku, w którym honorowano
      wszelkie nieograniczone płatności musiałem czekać aż paniusia (nuworysz) kupi
      gumę do żucia za pomocą płatności bezgotówkowej (szpan, hehe), co sprawiało
      kasjerce ewidentnie poprzedniego ustroju problem większy niż wydanie reszty ze
      100 zł za pudełko zapałek.. Pewnie stąd te limity a gotówkę do 10-20 zł powinien
      mieć każdy, tak ciężko wypłacić 100 zł, rozmienić i nosić przy sobie na bieżące
      wydatki inne niż wielkie zakupy w hipermarkecie? Ludzie są różni i lubią
      stwarzać problemy:))
    • Gość: teletubiś Re: LIDL łamie Konstytucje RP. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 20:54
      Każdy temat kończy się popisem forowypierdków, którzy zawsze wsadzą kij w
      mrowisko.
      Za chwilę ktoś rozpocznie watek < żaba jest czerwona > i zobaczymy co z tego
      wyniknie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja