Tramp Travel - Grecja

IP: *.wro.vectranet.pl 28.06.07, 21:13
Witam,
chciałam przestrzec wszystkich korzystających z ofert tego biura, jednym
słowem określić można ich jako OSZUSTóW. W czerwcu tegoż roku miałąm okazję
korzystać z ich usług, wymarzony urlop w Grecji, tak miało być... przestają
się nami interesowć w momencie wyłożenia kasy, najlepszym elementem wypoczynku
okazały się wycieczki fakultatywne na które wybieramy się autokarami z popsutą
klimatyzacją, i nie są to wypadki losowe, klima nie psuje się w trakcie tylko
taki autokar podstawiają, wyobraźcie sobie 7-mio godzinną podróż
nieklimatyzowanym autokarem przy temperaturze powietrza 49 stopni, ale fajnie
co? Ja też świetnie się bawiłam szczególnie łapiąc powietrze (nie muszę mówić
że nie było to łatwe), wachlując czym się da i zastanawiając sie czy ktoś
akurat nie kipnie, (w końcu e jechały osoby w różnym wieku). Biuro oferuje na
miejscu stałą opiekę rezydenta, hm, tylko na czym ona polega? na traktowaniu
ludzi jak idiotów? namawianiu na wspaniałe wycieczki - ekstremalne- w końcu
podróż jaką nam zafundowali byla prawie walką o przeżycie. Rezydenci z
Leptokarii, mnie tylko okazali się niekompetentnymi oszustami ( nawet kąłmac
porządnie nie potrafia, sami plączą się i zaprzeczają swoim słowom) nie moga
służyć pomocą turystom sami nie potrafiąc nic załatwić, przytoczę słowa
jednego z nich ... na pytanie dlaczego puścili niesprawny autokar, uzyskałąm
odpowiedź a co lepiej było odwołać wycieczkę? - ja bym wolała tym bardziej że
nie kosztowałą wcale mało 35 + 12 euro ( i pytam za co ja zapłąciłam?? bo ani
za transport ani za przewodnika (obiecywali na miejscu na Akropolu
profesjonalnego - miejscowego) ale na obietnicach się skończyło:( Na wycieczki
naciągaja już podczas podróży mamiąc nas niskimi cenami i ciekawymi ofertami
bo jak się na miejscu okazuje inne biura mająznacznie atrakcyjniejsze
ceny....A gdy złożyłam reklamację na wycieczkę i porosiłąm o zwrot kosztów
(jeszcze raz pytam co obejmowała cena skoro nie transport i przewodnika)
usłyszałam od kompetentnego rezydenta że pieniądze łatwo się tylko bierze a
nie oddaje;) hm, szczera prawda gdy płaciłam nie mieli żadnych oporów, a już
wtedy niesprawny autokar wysyłali na wycieczki.
Oficjalnie słyszy się że Polacy stanowią zaledwie odsetek wykupujących
wycieczki, więć oni stawiają teraz na rozrywkowych Rumunów, oni nie borykają
sie z takimi problemami jak my.... coś w tym jest

Dopełnieniem fascynujących wczasów była podróż powrotna wyjazd zaplanowano na
21:30, ale to nic, najlepsze było że kierowcy których nam zaoferowali nie
znali kompletnie trasy i już w Paralii stracilismy godzinę bo oni się zgubli,
a historia powtarzała się w każdym państwie! Do granicy słowackiej nie mogli
trafić ponad 1,5 godz, wreszczie poszli po rozum do głowy zatrzymali autokar i
zapytali tubylca o drogę ( a nie można było wcześniej???), to było do
zniesienia oczywiście nie muszę tłumaczyć ze dzieki temu podróż nie zamknęła
się w 30 godz.
Kierowcy próbowali nadrobić stracony czas na wąskich krętych drogach, dając
popis swoich umiejętności - (oj, technika kierowania kłania się chłopcy;) a
nas przyprawiając o mdlości i strach czy uda nam się wrócić szczęśliwie po
urlopie do domu, pracy, przyjaciół, bliskich...
jedno jest pewne urlop zapamiętam na długo .... Grecję obrzydzili mi
dokumentnie ..... a z ich usług ani ja ani moi znajomi nie skorzystają ... a
wszem głosić będziemy że urlop z Tramp Travel to "niezapomniana" przygoda
która długo odbija się czkawką........
z Poważaniem Sylwanka
    • Gość: gość TRAMP TRAVEL - Grecja IP: *.wro.vectranet.pl 01.07.07, 21:53
      zgadzam się w zupełności, jedno wielkie oszustwo!!! ja też na pewno już nie
      skorzystam z ich usług, nie będę opisywał sytuacji jakie mnie spotkały ale
      powiem jedno - historia lubi się powtarzać;) a oni chyba nie zmienili
      scenariusza od zeszlego sezonu;)
    • Gość: wczasowiczka Re: Tramp Travel - Grecja IP: *.ekspres.net.pl 05.07.07, 13:47
      potwierdzam to bylam tez z nimi z w tym roku w Grecji i tez tak bylo,nigdy z
      tym biurem.
      • Gość: Alina Re: Tramp Travel - Grecja IP: 217.96.27.* 05.07.07, 15:03
        chcecie szklem dupe utrzec i miec wczasy 2 tyg za 1000 zl to o co wam chodzi..

        ja tam chwale TRAMP TRAVEL

        super obsluga
        super organizacja
        super ludzie
        tak trzymac, tylko z wami mozna pozradnie wypoczac
        • Gość: Monika Re: Tramp Travel - Grecja IP: *.chello.pl 17.07.07, 19:06
          akurat te wczasy nie kosztowały 1000 zł mój drogi tylko troche więcej..........
      • Gość: maga Re: Tramp Travel - Grecja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.07, 22:23
        witam ja bylam od 10.08do 21.08 wlasnie wrocilam niedawno i powiem
        tak jestescie wszyscy po............. bo ja nie czepiam sie
        pie..k bylam ztrampem i byl0 rewelacja takze wlasnie tacy
        po..i liudzie jak wy powoduja to ze ktos traci dobre immie tramp
        poprostu rewelkaa wy zastanowcie si nad tym co piszecie bo polowe
        to chyba wymyslacie nara
    • Gość: agathe Re: Tramp Travel - Grecja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 17:13
      Zgadzam się w zupełności. Tramp Travel to oszuści! Będąc w Leptokarii kupiłam
      pakiet wycieczek Skiathos-Saloniki-Ateny-Wieczór Grecki. Zmarnowane 85€.
      Skiathos nie było złe. Saloniki do przezycia, choc niewiele zobaczylismy. Ale
      Ateny? To dopiero niewypal. Pomijam, ze na wszystkich wycieczkach bylam
      wsadzona w autokar z zepsuta klimatyzacja. Tu musialam jechac z Rumunami i
      rumunskim przewodnikiem, nie powiem, ale jego wypowiedzi przypominajace
      wegierskie "ege-szege" nie bardzo wpadaly mi w ucho i dawaly sie zrozumiec. A
      na tej wycieczce zalezalo mi najbardziej. Poza tym na Akropol biegiem, wszystko
      szybko, a na jego okolice tylko pol godzinki. Ktos kto tam byl, wie, ze nie da
      sie wszystkiego zobaczyc w takim czasie. No, a potem 2h na miescie, bo
      przewodnik musial isc na piwo. Wieczor Grecki nie wiele mial wspolnego z
      Grecja. Trwal krotko, a jedyna jego atrakcja byla 15 minutowa dyskoteka, wiem,
      ze nie o to chodzi na takich spotkaniach, ale czy kogos interesuja tance ludowe
      przez 2 godziny? Bez przesady, bez przesady.
      Po prostu fatalnie...

      Pozdrawiam,
      Agathe

      PS. Mam male pytanko, poniewaz nie mam doswiadczenia w takich sprawach, bardzo
      prosilabym o pomoc, jak moge zareklamowac te wycieczki? (moj mail -
      agathe@o2.pl)
    • Gość: Monika Re: Tramp Travel - Grecja IP: *.chello.pl 17.07.07, 19:10
      Witam ja również podpisuje sie pod tym wyszystkim wszystko byłoby wporządku
      gdyby choc trochę zatroszczono sie o turyste a nie o pieniądze....w końcu to
      żyją z nas wiec powinni troche sie postarać....a wczasy nie były aż tak tanie
      jak to ujęła pani Alina....
      Tramptravel - co to za biuro??
      • Gość: szczesciara Re: Tramp Travel - Grecja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 14:58
        witam i potwierdzam wszystkie wypowiedzi. Do Aten 7 godz bez klimatyzacji to
        nic. Cześć turnusu z Parali wracała do Polski autokarem bez klimy hehe i co na
        to? pozdrowienia dla pana od arbuzów. handel kawonami to ulubione zajęcie
        przewodników i rezydentów. a turyści? no cóż organizacja czasu we własnym
        zakresie. pozdrowienia
    • Gość: kasia Re: Tramp Travel - Grecja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 15:32
      HORROR WROCŁAW - PARALIA - WROCŁAW 22.07. - 04.08.2007

      Ja tez przeżyłam (jakoś) to piekło!! Myślałam, że już nigdy nie
      dojedziemy, aż ryczeć się chciało!! TA PODRÓŻ TO BYŁA MASAKRA –
      ZARÓWNO W JADNĄ JAK I DRUGĄ STRONĘ !! A ja się nie zabezpieczyłam w
      środki uspokajające !! 5 razy przenosiliśmy bagaże – w pierwszą
      stronę 2 razy a w drugą aż 3 - co trochę do innego autokaru.
      Start Wrocław: Autokar pseudo ,,lux” miał jechać do Parali – ale nie
      dojechał – wywalamy bagaże i ładujemy je na pole kukurydziane, a
      potem do serbskiego autokaru z pijanymi kierowcami – ale tam nie ma
      dla nas miejsca (2 wycieczki w 1 autokarze), wiec znowu wyciągamy
      torby i czekamy przy autostradzie na inny serbski autokar, który ma
      przyjechać za 5 h. A że jest noc to śpimy przy drodze z robalami
      (przy okazji można było zjeść surową kukurydzę). Autokar przyjechał
      koło po 5 i dowiózł nas na Riwierę Olimpijską !! Wreszcie !! Zamiast
      przed południem byliśmy wieczorem – zmęczeni i zdenerwowani !!
      Dopiero następnego dnia emocje opadły – łyk Uozo, słoneczko, plaża,
      morze no i Grecy dodały humoru  Nawet nie chciałam wspominać
      minionej podróży w 47 stopniowym upale, w autokarze ,,lux” w którym
      nic nie działało – siedziałam na górze z przodu przy szybie – było
      jak w saunie – i już sama nie wiem czy parę razy zemdlałam czy to z
      osłabienia spałam? Nie obyłam się bez tabletek na ból głowy.
      Sama Grecja bardzo ciekawa i ładna – Akropol robi wielkie wrażenie,
      Wyspa Skiathos piękna, ale zbyt krótki był pobyt na niej :/
      Nagle zbliżał się powrót – NIE – ale pomyślałam, że za drugim razem
      to na pewno autokar będzie normalny a bynajmniej sprawny – myliłam
      się. Powrót: trasa Paralia - Wrocław czas 56 godzin (od czwartku
      godz.19 do niedzieli godz. 4) !! Nie 30 h jak obiecywali w
      folderach!! Pilotka z uśmiechem stwierdziła, że mamy wielkiego
      pecha. Kierowca gnał po bułgarskich dziurach, że spać nie szło - to
      plecak spadł na sąsiada, to termos się rozwalił – oooo nawet metaxa
      rozbita !! Około godziny 1 w nocy STOP – zajechana skrzynia biegów –
      autokar stanął !! Tym razem na parkingu tuz obok niezłej kolekcji
      aut – także niesprawnych. Dla towarzystwa mieliśmy śpiących na ulicy
      Turków – zajęli cały chodnik, więc gdzie tu spać? Może w śmierdzącym
      autokarze :/ ? Niektórzy ze smutku już nic nie mówili – inni sięgali
      po wstrzemiennego dla poprawy humoru – SERBIA BRAK CYWILIZACJI I
      DALEKO DO DOMU. 20 zł/min połączenia brutto. Po paru godzinach
      czekania przesiadka do busika (targanie bagaży), który przewiózł nas
      na 3 razy do Hotelu Ambasador – wow – gdzie mieliśmy spędzić nocleg
      czekając na kolejny autokar, który wyjechał po nas z Wrocławia.
      Targamy bagaże (kręgosłup już boli) – winda nie działa - ja na
      szczęście mam IV piętro – ale niektórzy np. IX. Cały dzień i cała
      noc w paskudnej Serbii :/ Koło 19 sms od znajomych, którzy wyjechali
      godzinę po nas: ,,jesteśmy w Korbielowie a Wy jak tam” ://// He
      he ,,a my na obiedzie w Sebii”. W pokoju parno – znowu sauna – jadąc
      po lód jakąś ,,sprawną windą” utknęłam między piętrami, ale na
      szczęście po wciśnięciu kilku guzików winda zadziałała.
      Mieliśmy wyjechać koło 1, ale autokaru jak nie było tak nie było –
      nie szło spać – nerwy czy przyjedzie czy nie, czy się może popsuje
      po drodze. O 8 rano w sobotę wyjechaliśmy. Autobus marnie wyglądał i
      wszyscy się modlili, żeby dojechał do Polski. Jechał dość szybko
      żeby dogonić czas, ale nie obyło się bez szwanku – 2 razy
      stawaliśmy, bo olej wyciekał czy coś. Nawet 4-letni Kubuś
      powiedział:,, co jest - znowu akumulator padł !!”. Jak się jedzie z
      Tramp Travel to lepiej się zabezpieczyć w dłuższy urlop, bo wraca
      się czasami 3 dni a drugie tyle dochodzi się do siebie w domu.
      Na szczęście byliśmy coraz bliżej Polski – choćby na stopa czy na
      pieszo chcemy do domu. Nareszcie dojechaliśmy – niedziela przed
      godziną 4 Wrocław !! UDAŁO SIĘ :)
      Rozumiem, że awarie się zdarzają – ale z biurem Tramp Travel to
      normalka. Raz się uda a raz nie. Jechałam z nimi pierwszy i ostatni
      raz – nie wiedziałam o ,,renomie” tego biura. Szkoda nerwów.
      Pozdrawiam wszystkich uczestników wycieczki.
      • Gość: leszek Leptokaria IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.08.07, 00:50
        to chyba wszyscy macie wielkiego pecha:)ja akurat bylem w lipcu i
        nic sie nie dzialo z autokarami,dowiozly i odwiozly,klima sie
        zepsula w jednym jak jechalismy do grecji ale jakies 2 h przed
        dojazdem do leptokarii,takze dalo rady wytrzymac,pytanie kto czego
        oczekuje za te pieniadze,bo ja zaplacilem dosc niska cene i jestem
        bardzo zadowolony z pobytu tam,a miejscowosc i otoczenie piekne,w
        zasadzie jak czytam opinie to wszyscy narzekaja na ta podroz
        autokarem...hm to mozna zawsze leciec samolotem:)wtedy 2h i juz
        Grecja, tylko czy samoloty sa sprawne?:)miejmy nadzieje ze za rok
        uda sie sprawdzic bo faktycznie to najtansze biuro,wszystko zalezy
        od nastawienia i tego czego oczekujemy za niska cene
        pozdrawiam
        • Gość: Ania Re: Leptokaria IP: *.satfilm.net.pl 19.08.07, 11:13
          W Leptokarii z biurem Tramp Travel byłam już 5 razy. Nigdy nie miałam powodów
          żeby narzekać. Jednak wczoraj wróciłam z ostatnich wczasów w tamtej miejscowości
          i muszę przyznać, że jestem bardzo zawiedziona. Jeszcze zanim wyjechaliśmy z
          Polski popsuł się nam autokar. Byliśmy skazani na 7 godzin bezczynnego postoju w
          jakiejś zajezdni. Najciekawsze było to, że byliśmy tylko 30 minut drogi od
          głównej siedziby biura i nawet nie potrafili w pore zorganizować autokaru
          zastępczego.
          Pilotka tragiczna.
          Rezydent kamil, nie był nawet pełnoletni.
          Gdy wczasowicze chcieli złożyć skargę, z powodu karaluchów w pokojach,
          przedstawiciele biura oznajmili, że jej nie przyjmą.
          Kilka osób musiało wysiąść w innej miejscowości ponieważ w Leptokarii nie było
          dla nich już miejsca.
          W drodze powrotnej dwóch kierowców sobie wysiadło, Bóg wie gdzie, więc został
          tylko jeden.
          Gdy pasażerowie zaczęli się denerwować, pilotka poprostu uciekła. Denerwowali
          się, ponieważ kierowca zgubił się na trasie z Bielska-Białej do Katowic.
          W Katowicach nastąpiły przesiadki. Dostaliśmy autokar, któremu lada moment
          popsula się skrzynia biegów.

          Uważam, że biuro strasznie się zgorszyło.
          Naprawde nikomu nie polecam takich wakacji.
    • Gość: DAD Re: Tramp Travel - Grecja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 12:27
      Z Tamp Travel bylem 6 lat temu w podrozy poslubnej ( Paralia).

      Dramat. Nie bede opisywal, bo juz malo pamietam ( a moze i nie chce
      pamietac). Pisalem o tym na necie kilka lat temu.

      Od tamtej pory co roku jade juz w swiat samodzielnie organizujac
      sobie pobyt. Co roku jestem bardzo zadowolony.

      Az dziw bierze ze te pseudo biuro podrozy tyle lat jeszcze
      wytrzymalo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja