LO Konopnickiej w Katowicach

IP: *.crowley.pl 29.06.07, 14:20
Czy są tu ludzie którzy chodzili do Konopy ?? Proszę o wypowiedzi jak się
czuli w tym liceum. Wiem, że ma wysoki poziom itp. , ale czy jest miła
atmosfera na lini uczeń - nauczyciel ?, Czy dobrze wspominacie po latach to
liceum ???
    • Gość: honey Re: LO Konopnickiej w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 15:50
      Ja kończyłam 3 lata temu. Szczerze...to gdybym mogła iść jeszcze raz do liceum
      to wybrałabym jednak Mickiewicza. Strasznie dużo przekrętów,jakiś głupich
      decyzji (chcieli nam wprowadzić mundurki, potem ustalili kolory w jakich można
      nosić ubrania[sic!]), jak dla mnie kiepska organizacja, zmiana nauczyciela
      języka co roku =/ Chodziłam do klasy językowej i główny nacisk kładliśmy na
      angola to zmieniali nam co roku nauczyciela =/ W 3 klasie dostaliśmy chyba
      jakąś praktykantkę, która mówiła gorzej od nas a potem się rozłożyła i prawie 2
      miesiące nie mieliśmy angola!! Podobno szukali nauczyciela na zastepstwo, potem
      dopiero wpadli na genzialny pomysł, żeby dołożyć nas do jednej anglistki. Czego
      nie żałuję bo była to najlepsza nauczycielka jaką miałam z tego języka!
      Pozdrowienia dla Pani K. =)
      Jeśli chodzi o nauczycieli to nie wiem jak jest teraz,sporo dobrych nauczycieli
      podchodziło na ich miejscu weszły nowe twarzem których nie znam. Ale jest
      różnie, niektórzy nauczyciele naprawdę są w porządku i szanują uczniów a
      niektórzy...szkoda gadać.
      Ja gdybym mogła cofnąć czas napewno nie poszłabym tam jeszcze raz.
    • Gość: honey Re: LO Konopnickiej w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 15:51
      sorki za błędy,ale się spieszyłam =)
      • 12x1 Re: LO Konopnickiej w Katowicach 29.06.07, 16:27
        moj syn skonczyl dostal sie na studia dzienne bez problemu,pracuje i milo
        wspomina czasy liceum.....wiem jedno ze nie ten nauczyciel jest dobry bo poblaza itd
        ale wymagajacy tego nauczyciela syn teraz mile wspomina
        • Gość: honey Re: LO Konopnickiej w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 16:32
          Nie napisałam nic,że poziom jest zły bo tez zdałam z bardzo dobrymi wynikami,
          studiuje tak jak większość moich znajomych. Chodzi mi o całą tą otoczkę,
          organizację, informowanie uczniów, zastępstwa nauczycieli itp.
          Byłam 1 rocznikiem, który pisał nową maturę i nikt nie wiedział kiedy będą
          wyniki. Dowiedziałam się o nich w tym samym dniu,że za godzinę mam przyjechać
          je odebrać! Oczywiście dowiedziałam sie o tym od znajomych bo nikt z dyrekcji
          czy sekretariatu szkoły nie pofatygował sie nawet żeby to w jakiś sposób
          ogłosić.
          • Gość: Damian Re: LO Konopnickiej w Katowicach IP: *.chello.pl 29.06.07, 16:55
            Mam do wyboru Słowaka w Chorzowie lub Konopę w Katowicach i bardzo trudno podjąć
            mi właściwą decyzję. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Pozdrawiam
            • Gość: sssecret Re: LO Konopnickiej w Katowicach IP: *.chello.pl 29.06.07, 17:34
              Ja też mam dylemat między Konopą a Słowakiem. Tyle, że w Konopie znajdę parę
              znajomych, a w Słowaku nawet nikogo nie ma z widzenia. Koszmar..gryzę się z tym
              już kilka dni :/
              A która klasa ;)?
            • Gość: mendoza chłopie, idź do Słowaka, bo bedziesz załował IP: *.chello.pl 29.06.07, 18:10
              do końca zycia!!!
              • karalajna80 Re: chłopie, idź do Słowaka, bo bedziesz załował 05.07.07, 08:46
                Siemka! Chodziłam do Konopy w latach 1995-1999 i nie wspominam miło tej szkoły.
                Dla mnie to jakaś pomyłka! (fakt, że sama jej nie wybierałam-to była presja
                rodziców...) Ta szkoła to skrzyżowanie domu wariatów ze zgromadzeniem
                miłośników kółka różańcowego, poza tym mix burżujstaw-zarówno tych
                rzeczywistych bogatych jak i tych nowobogackich ąę w stylu "bułkę przez
                bibułkę",snobizm, itp. O żadnych wyjściach typu kino, teatr, itp. nie było
                mowy, akademie szkolne z okazji różych świąt czy okoliczności odbywały się po
                lekcjach. Koszmar! A jak wspomnę sobie studniówkę to śmiech na sali po prostu-
                nie dość że nie można było przyjść z osobą towarzyszącą,(o przepraszam-były
                tzw. limity-5 osób na każda klasę maturalną i żeby było fair to w każdej klasie
                losowało się na kogo padnie ten szcęśliwy los, że pójdzie w ducecie na
                studniówkę) to jeszcze cała ta impreza odbywała się "U Michalika"-wystrój, menu
                i cała reszta (tzw. wodzirej) była wprost do bani i miałam wrażenie że jestem
                na jakiejś wiejskiej imprezie w remizie strażackiej. Brrr! w ogóle uczniowie
                byli traktowani jak smarkacze, wg mnie. Skończyłam ta szkołę z dobrymi
                stopniami, wbrew pozorom ;-) Odczułam ulgę skończywszy ta szkołę, powiem w ten
                sposób: szkoły tej nie polecam osobom słabym psychicznie bo zginą zadeptani
                przez tłum (nie mówiąc o tym, że zginą w nim niiezauważeni), indywidualistom-
                ekscentrykom, etc. bo wariatkowo gwarantowane. Ja w każdym bądź razie nie
                polecam. Pozdrawiam!
                • Gość: honey Re: chłopie, idź do Słowaka, bo bedziesz załował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 08:25
                  To widzę,że nic się prawie nie zmieniło na przełomie tych kilku lat. Ja
                  skończyłam Konopę 3 lata temu i też na studniówkę mieliśmy limit 5 osób
                  towarzyszących na klasę =/ Nasza studniówka odbyła się już jednak na MTK, w tym
                  samym miejscu co rok później zawaliła się ta hala...
                  Oczywiście bawiliśmy się aż do 2 rano!! Ponieważ dyrektorka wyszła na scenę i
                  powiedziała,że wystarczy już nam!! A wszyscy bawili się w najlepsze!!
                  Nigdy więcej bym tam nie wróciła, wszystkim odradzam.
                  Z tego co się orientuje to chyba Słowak w Chorzowie jest zdecydowanie lepszy w
                  rankingach od Konopy.
                • Gość: rowiesniczka Re: chłopie, idź do Słowaka, bo bedziesz załował IP: *.esilco.pl 16.07.07, 15:39
                  hehe :) tutaj rowiesnica rowniez 1995-1999 ta sama szkola ta sama cudna wiejska
                  potancowka w michaliku. Klimat szkoły fatalny - straszenie na 1 roku tekstami
                  typu - my jestesmy elitarną szkoła i bardzo sie o uczniow martwimy! jak kogos
                  nie ma od razu dzwonimy do rodzicow. Fakt, skrzyzowanie psychiatryka z
                  klasztorem, chociaz pod wzgledem merytorycznym niezle mi wyszlo, bez wiekszych
                  problemow moglam dostac sie na studia. Zwłaszcza klimat chory - grzeczni
                  mamisynkowie ktorzy wypuszczeni z rodzinnego gniazdka przyslowiowe rozpinduchy
                  robily wszedzie, byleby sie mamusie i tatusiowie nie dowiedzieli. nastroj
                  ohydny i same snoby. wyzej s.... niz d. maja. Kropka.
    • Gość: Joanna Re: LO Konopnickiej w Katowicach IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.07, 13:08
      miałam taki sam dylemat. Konopa ub Słowak (jeszcze się zastanawiałam nad
      Batorym). wybrałam Konopnicką. nie żałuję. w KOnopie miałam świetnych ludzi.
      nauczyciele są różni - jak wszędzie. nie ma jednak wśród nich takich, którzy
      sie na uczniach mszczą, chcą uwalić za wszelką cenę itp. jest sporo możliwości
      jeżlei chodzi o kółka zainteresowań i inne pozalekcyjne zajęcia.

      dużym plusem jest zaplecze sportowe. dwie sale gimnastyczne i basen.

      ja wybrałabym Konopę. byłam, przeżyłam, nie żałuję.
      • alesandra4 Opinie nt. LO (różnych) 05.07.07, 21:54
        W tym roku - jako żywo zainteresowana tym tematem - dość uważnie śledziłam
        opinie o różnych szkołach, studiowałam rankingi, informatory, słuchałam też, co
        tzw. wieść gminna niesie. Doszłam do wniosku, że nie ma szkoły, która
        cieszyłaby się powszechnym poważaniem, lub odwrotnie - na której tylko
        wieszałoby się psy. Tzw. opinia to jedno, a osobiste, indywidualne odczucia -
        drugie. Czy się podoba, czy nie, czy dobrze trafisz lub przeklniesz tę decyzję -
        jest wypadkową tylu czynników... Nie wiem, czy teraz z czystym sumieniem mogę
        powiedzieć - tak, dobrze wybrałam - Konopę, Mickiewicza, Pika, Maczka, Słowaka
        czy Kopernika.
Pełna wersja