Zakupy niedozwolone do lat 13

IP: *.bze.com.pl 18.06.03, 07:17
takie coś popieram do 13-tu lat dzieci powinny być pod opiekom
kogoś starszego nie mówiąć że powinna być to osoba dorosła. Jak
by sie coś stało to by rodzice narobili rabanu na "sto
fajewerków". Ponadto dziciaki takie przecież nie ponoszą
odpowiedzialności za np. "pożyczanie" rzeczy ( oczywiście bez
spytania sie o zgodę właściciela).
    • Gość: Bik Wymowa artykułu jakby ledwo uszli z życiem IP: zpk:* / 192.168.0.* 18.06.03, 08:37
      A nie mógł ten chłopiec pilnować rowerów, a ojciec iść na
      zakupy?
      Żenujące jest takie szukanie afer na siłe.
      • Gość: Emilia Re: Wymowa artykułu jakby ledwo uszli z życiem IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 18.06.03, 09:33
        To nie jest żadne szukanie afer na siłę. To tylko świadczy o
        rzekomej wszechpotędze supermarkatów, które biorą się za
        ustanawianie swojego prawa.Bezprawnie to czynią! A może po
        prostu je omijać?
        • Gość: marek Re: Wymowa artykułu jakby ledwo uszli z życiem IP: 195.145.231.* 18.06.03, 09:53
          A nie jest problemem, ze dzieci kradna i rozrabiaja! Supermarket
          to nie plac zabaw, gdzie na dodatek wszystko jest darmowe.
          Pochwalam takie postepowanie!
          Dzisaj rozpakowuja puzle w supermarkecie a jutro beda wysypywac
          wegiel na tory!
          • Gość: Piotreq Re: Wymowa artykułu jakby ledwo uszli z życiem IP: 80.48.245.* 18.06.03, 11:31
            Przepis powinien być egzekwowany wobec niektorych maloletnich
            huliganow.tqki przepis awaryjny. Chyba ochroniarze na pamiec
            znaja maloletnich zlodzieji?? A moze na terenie sklepu
            obowiazkowa opieka pracownika nad takimi dziecmi??
        • Gość: niewidzialny Re: Wymowa artykułu jakby ledwo uszli z życiem IP: *.speed.planet.nl 18.06.03, 10:50
          Gość portalu: Emilia napisał(a):

          > To nie jest żadne szukanie afer na siłę. To tylko świadczy o
          > rzekomej wszechpotędze supermarkatów, które biorą się za
          > ustanawianie swojego prawa.Bezprawnie to czynią! A może po
          > prostu je omijać?
          Ja sie tam nei dziwie supermarketom, wien jakie potrafia byc
          dzieciaki.
        • Gość: Piotr A wiesz że płacisz za te szkody????? IP: *.tel146.petrotel.pl 18.06.03, 16:14
          A wiesz że płacisz za te szkody?????
          • Gość: ANka Re: A wiesz że płacisz za te szkody????? IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 18:16
            Est-ce votre entreprise qui vous a apris a tutoyer les
            personnes a qui vous vous adressez?
      • Gość: ewa Re: Wymowa artykułu jakby ledwo uszli z życiem IP: zoil:* / 192.168.0.* 18.06.03, 09:34
        Też nie uważam, żeby była w tym jakaś wielka afera. Sami wiemy,
        jak potrafią się zachowywać młodzi ludzie sami, najczęściej w
        grupce, którzy nie są pod opieką dorosłych. Są głupkowato (nie
        od głupoty, tylko od młodego wieku) radośni i wydaje się im, że
        bardzo zabawni. Sklep to nie miejsce na zabawę. Nie udawajmy, że
        idą tam zrobić poważne zakupy. Na takie wybierają się z
        rodzicami. A jeżeli potrzebne są drobne zakupy, rodzice mogą ich
        wysłać do sklepiku bliżej domu. Jestem przekonana, że w
        zdecydowanej większości młodzi klienci sklepów, jeżeli wchodzą
        tam samodzielnie, bez dorosłych, są tam bez wiedzy dorosłych i
        najczęściej dla zabawy. Do zabawy służą inne miejsca. Wkurza
        mnie takie bronienie młodych ludzi. Że niby nie wolno człowieka
        ograniczać. Nikt nie mówi o ograniczaniu, ale o trzymaniu się
        jakichś zasad, pokazywania granic właściwego zachowywania. Jak
        egezekwować rekompensatę szkód, które czynią "niewinni"
        nastoletni? Najlepiej robić aferę, tam gdzie jej nie ma. Od razu
        uderzać w wysokie tony równości praw. Jak to jest za to z
        odpowiedzialnością tych "dyskryminowanych".
        Nikt im nie zabrania wchodzenia do sklepu w ogóle. To nie jest
        miejsce, bez którego nie mogą wyobrażać sobie swojej normalnej
        egzystencji. Są inne kółka zainteresowań.
        • Gość: Gammon Re: Wymowa artykułu jakby ledwo uszli z życiem IP: *.com / 10.0.0.* 18.06.03, 10:47
          > A jeżeli potrzebne są drobne zakupy, rodzice mogą ich
          > wysłać do sklepiku bliżej domu.

          Ale przecież Twoim zdaniem tam też nie należy ich wpuszczać, no
          nie?
          • Gość: Piotr Ty możesz ich do domu wpuścić. IP: *.tel146.petrotel.pl 18.06.03, 16:17
            Ty możesz ich do domu wpuścić. - Twoja sprawa.
            • Gość: Gammon Re: Mogę do domu wpuścić? IP: *.com / 10.0.0.* 18.06.03, 18:42
              Jak to miło, że mi pozwalasz... łaskawco!
              • Gość: ANka Re: Mogę do domu wpuścić? IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 19:08
                To mi pachnie na wtyczke francuskiej przedsiebiorczosci.
                Nie zebym nie lubila robic zakupow i byla przeciwniczka
                inwestycji. ALe czemu sie tak zacietrzewil na te torby?
                Bo nic lepszego wymyslic nie mogli?
                Pozdrawiam..
                Ja tez uwazam ze tych milosnikow porzadku jest wielu. Ale
                to nie o porzadek w ustawach chodzi tylko o kulture
                ludzi. Tu w Niemczech najbardziej wysluguje sie ustawami
                przecietny pijaczek ktory siedzi w domu na rencie z
                powodu chorej watroby..A ustawy sa wesole- Np dzieci maja
                wyznaczone godziny w ktorych w zadnym wypadku nie moze
                ich byc slychac.. Az smutno patrzec jak mamy niemieckie
                na niemowleta placzace krzycza glosno ruhe...
                No ale jak sie komus taki system podoba..
                • Gość: Gammon Re: Podobno jeszcze gorzej jest w Szwajcarii. IP: *.com / 10.0.0.* 19.06.03, 12:37
                  Nawet wody nie wolno spuścić między 22.00 i 6.00 (!!!). Pzdr
                  • Gość: ANka Re: Podobno jeszcze gorzej jest w Szwajcarii. IP: *.ifn-magdeburg.de 19.06.03, 12:56
                    Gość portalu: Gammon napisał(a):

                    > Nawet wody nie wolno spuścić między 22.00 i 6.00 (!!!).
                    Pzdr
                    NIestety Ci biedni zwolennicy porzadku nie rozumieja ze
                    panstwo policyjne nic nie zalatwi a te ustawy dotkna ich
                    samych w najmniej oczekiwanym momencie.. I napewno nie
                    wowczas gdy beda uczestnikami libacji alkoholowej ale
                    wtedy np gdy ich corka bedzie w domu uczyc sie gry np na
                    chello.
                    Duzo lepszy skutek odnosi propagowanie dzialan
                    pozytywnych niz ograniczenia prawne. Ale to moga wiedziec
                    tylko rodzice myslacy i sprytni przedsiebiorcy..
                    Tez pozdrawiam

        • Gość: marion Re: Wymowa artykułu jakby ledwo uszli z życiem IP: *.ceti.pl 18.06.03, 12:03
          Masz rację!
      • Gość: ANka Re: Wymowa artykułu jakby ledwo uszli z życiem IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 11:28
        Afer szukac nie trzeba. Ale mozeby tak szefostwo
        francuskich koncernow zamiast promowac zasmiecanie
        naszego kraju reklamowkami wprowadziloby jakies inne
        rozwiazania? Jak np sprzedaz - tanich toreb papierowych
        lub plociennych?
        A tak wyzywaja sie na dzieciach. Dzieci w sklepie sa pod
        opieka rodzicow. To co maja zrobic mlode matki - Siedziec
        w domu i popadac w depresje? MOze tak zaczeliby nieco
        myslec..
        • Gość: ANka Och sorry z opieka im wolno IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 11:30
          Tyle ze babci zakupow nie zrobia..
          NO coz ale z tymi reklamowkami to nie zmieniam zdania
        • Gość: Piotr Myślenie ci nie wychodzi.......... IP: *.tel146.petrotel.pl 18.06.03, 16:19
          Myślenie ci nie wychodzi, lepiej zajmij się czymś innym.
          • Gość: ANka Re: Myślenie ci nie wychodzi.......... IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 17:23
            Ach tak? O jak milo ale chyba nie skorzystam. Myslenie ma
            to do siebie ze probowac mozna wielokrotnie- im czesciej
            tym lepiej. A dyskusja tym rozni sie od atakow ze sa
            jakies argumenty..
            Czy Pan zatrudniony w Geant..
            Avez vous lu ce que j´ai ecris a propos des sacs en
            pastiques. Non? - Je le conseille bien. Ce n´est pas mon
            propre interet seulement
            Votre
            ANka
        • Gość: jaxa Re: Wymowa artykułu jakby ledwo uszli z życiem IP: *.acn.waw.pl 19.06.03, 10:38
          >A tak wyzywaja sie na dzieciach. Dzieci w sklepie sa pod
          > opieka rodzicow.

          No ale chodzi o te, które NIE SĄ, madam.
          • Gość: ANKa Re: Wymowa artykułu jakby ledwo uszli z życiem IP: *.ifn-magdeburg.de 19.06.03, 13:00
            Gość portalu: jaxa napisał(a):

            > >A tak wyzywaja sie na dzieciach. Dzieci w sklepie sa pod
            > > opieka rodzicow.
            >
            > No ale chodzi o te, które NIE SĄ, madam.
            Rozumiem ale i tak uwazam ze nie tedy droga.
            Zawsze latwiej mowiac brzydko sprac niz poswiecic troche
            czasu na gadanie i wychowanie.
            I dlaczego nie cytuje Pan tez pierwszej czesci. Dla
            spoleczenstwa te torby to moim zdaniem niemniej wazny
            problem niz te dzieci..
    • Gość: rere bez łaski, nie to nie IP: 217.153.90.* 18.06.03, 09:34
      a cóż to łachę robią że wpuszczają? nie wpuszczają to nie
      wchodzić, nie kupować, nie zostawiać tam kasy i problem się sam
      rozwiąże. po tej informacji raczej się do Geanta nie wybiorę
      • Gość: hipcia Re: bez łaski, nie to nie IP: zoil:* / 192.168.0.* 18.06.03, 09:46
        Pewnie - masz wybór. Mi nie przeszkadza, że ktoś próbuje
        zapanować nad młodymi ludźmi, którym czasem się wydaje, że
        wszystko im można. Bawić się mogą na podwórku. A jeżeli się
        nudzą, to na pewno nie w sklepie winni rozaładowywać tę nudę.
        Nikt nie chciałby, żeby u niego dzieciaki rozładowywały nadmiar
        energii - nie zawsze w zabawny sposób. Taki duży obiekt kusi -
        można dla sportu coś "wypożyczyć", zniszczyć. Na pewno nie robią
        zakupów rodzicom - po mleko, czy brakujące masło skacze się koło
        domu. A to i tak zawsze z wielką łaską - każdy z nas pamięta,
        jak chętnie latał robić zakupy z kartką.
        Nie mam więc pretensji do sklepu. Młodych też trzeba uczyć, co
        im wolno, bo pewnego dnia wszyscy bardzo się zdziwimy, jak
        postrzegają oni nasz świat. Od blisko roku nie robiłam zakupów w
        żadnym hipermarkecie, bo nie chce mi się naddawać drogi dla
        zakupów. Ale gdybym miała po drodze, to ta niby afera, wcale nie
        wpływa na moją ocenę ich działalności. W każdym razie oceniam je
        raz gorzej, raz lepiej, ale nie ze względu na ich próby
        zapanowania nad brykającymi nastolatkami, których dorośli nie
        pilnują.
        I dlaczego niby Geant miałby być w tym wszystkim winny? Może
        inne hipermarkety stosują bardziej radykalne szykany, tylko o
        tym nie wiesz. Ale, masz wolny wybór.
        • Gość: Bizon Re: bez łaski, nie to nie IP: 140.171.124.* 18.06.03, 10:48
          A czy nie zastanawia Was co by się stało gdyby ten chłopak
          przyszedł tam ze swoimi kolegami, rozpakowali hulajnogi,
          zaczęli jężdzić i któryś z nich złamał rękę czy nogę!!!!!!!!!
          Byłaby afera z bezpieczeństwem w sklepach, sądy, wysokie
          odszkodowania. Sam wiele razy widziałęm tabuny gówniarzy
          wsysypujące się z darmowych autobusów pod hipermarketami i
          póżniej szalejących między regałami.

          I co?
          Był o tym jakiś artykuł?
          Nie a z tej sprawy robi się lament na cały kraj.

          Śmieszne, chyba naprawdę nie już o czym pisać i jeszcze ta
          sensacyjna oprawa jakby ochroniaże do niego strzelali i
          wyprowadzili go związanego na zewnątrz.
    • Gość: kuba Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: *.wil.pk.edu.pl 18.06.03, 09:35
      Przypomnij sobie jak miałeś 13 lat i umiałeś wszystko robić
      samemu, chyba że byłeś małym nieporadnym 13latkiem pod opieką
      rodziców.
    • Gość: Poraj Re: Zakupy... IP: *.pl.abb.com 18.06.03, 09:36
      Gdyby Geant spróbował zrobić coś takiego we Francji to nie
      wypłaciłby się z nałożonych kar przez dwadzieścia lat.
    • Gość: Mirek Czy wogole dzieci do 18 lat moga robic zakupy? IP: *.telkab.pl 18.06.03, 09:40
      Zakupy sa czynnoscia cywilno-prawna. Skep za okreslone
      pieniadze sprzedaje towar, klient natomiast kupujac realizuje
      umowe ze sklepem zgodnie z Kodeksem Cywilnym. Umowa taka
      podlega negocjacji (np klient moze sie targowac) jak i
      reklamacji. Dziecko do lat 18 nie ma mozliwosci samodzielnego
      wystepowania i nie moze samodzielnie brac udzialu w umowie.
      Reprezentantem dziecka musi byc osoba dorosla. A zatem zaden
      sklep nie powinien sprzedac artykulu dziecku.
      • Gość: Gammon Re: jak widać nie znasz nie tylko prawa cywilnego, IP: *.com / 10.0.0.* 18.06.03, 10:40
        ale i ortografii.

        Art. 14 k.c.
        par. 1 Czynność prawna dokonana przez osobę, która nie ma
        zdolności do czynności prawnych, jest nieważna.
        par. 2 Jednakże gdy osoba niezdolna do czynności prawnych
        zawarła umowę należącą do umów powszechnie zawieranych w
        drobnych bieżących sprawach życia codziennego, umowa taka staje
        się ważna z chwilą jej wykonania, chyba że pociąga za sobą
        rażące pokrzywdzenie osoby niezdolnej do czynności prawnych.
        [to dotyczy osób w wieku 0-13 lat]

        Art. 20 k.c.
        Osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych może bez
        zgody przedstawiciela ustawowego zawierać umowy należące do umów
        powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia
        codziennego.

        [to dotyczy osób w wieku 13-18 lat]

        A ortografii - to już się sam naucz...
      • Gość: Tasmanit Re: Czy wogole dzieci do 18 lat moga robic zakupy IP: *.kolping / 192.168.69.* 18.06.03, 10:43
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Zakupy sa czynnoscia cywilno-prawna. Skep za okreslone
        > pieniadze sprzedaje towar, klient natomiast kupujac realizuje
        > umowe ze sklepem zgodnie z Kodeksem Cywilnym. Umowa taka
        > podlega negocjacji (np klient moze sie targowac) jak i
        > reklamacji. Dziecko do lat 18 nie ma mozliwosci samodzielnego
        > wystepowania i nie moze samodzielnie brac udzialu w umowie.
        > Reprezentantem dziecka musi byc osoba dorosla. A zatem zaden
        > sklep nie powinien sprzedac artykulu dziecku.

        Dziecko od 12 roku zycia moze np. sprzedac swoja rzecz nie
        pytajac o zdanie rodzica , czego nie moze zrobic mlodsze
        dziecko, gdyby taka sytuacja sie zdazyla w przypadku dziecka
        ponizej 12 lat,rodzic ma prawo zadac zwrotu pieniedzy. Status
        prawny powyzej 12 roku ma swoja nazwe w prawie, zdaje sie
        ograniczona zdolnosc do czynnosci prawnych. Wiele dzieci na
        szczescie nie jest tego swiadoma. Tak czy inaczej jestem za
        kontrola mlodego spoleczenstwa.
      • Gość: ANka Re: Czy wogole dzieci do 18 lat moga robic zakupy IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 11:59
        BArdzo prawnicza opinia..
        No a co z tym dorastaniem..Bedzie tak jak w prawie.Bum i
        w wieku lat 18 stanie sie dorosly?
        A moze nastolatki tez musza sie uczyc za siebie
        odpowiadac? Od samego patrzenia czlowiek sie nie nauczy...
    • Gość: olo Re: bezstresowo wychowani IP: 213.76.130.* 18.06.03, 09:42
      Słusznie, nie wpuszczać rozwydrzonych bachorów.
      • Gość: Truda Re: bezstresowo wychowani IP: 62.233.152.* 18.06.03, 09:55
        Wszystkich tych, którzy użalają się nad losem "biednych dzieci"
        zapraszam na stoisko sportowe, obojętnie w jakim molochu.
        Rzucanie piłkami, jazda na rowerze między regałami, hasanie
        po "Atlasach" i innych sprzętach oraz wydzieranie się do kulmpla
        stojącego 20 cm. dalej.Po gumę do żucia, czy ziemniaki rodzice
        nie wysyłają do supermarketu. Gazeto przestań się " szmacić".
    • Gość: tara Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: 213.17.236.* 18.06.03, 09:48
      Popieram tą akcję. wiele razy widziałam, jak dzieci ( nawet
      powyżej 13 lat, ale to już nie ważne) robia bałagan w sklepie
      rozpakowując, czy dla zabawy (?) przekładając produkty na inne
      regały, zachowując się przy tym bezczelnie. Takie wypady do
      hipermarketów to ostatnio sposób na ucieczkę z lekcji- zwłaszcza
      że czas przedwakacyjny, więc zajęcia nieciekawe.
    • Gość: mrek i słusznie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 09:53
      Ja swojemu synowi (wtedy miał 14)ZABRONIŁEM chodzić samemu, kub
      z kolegami do marketów, żeby go chronić przed OCHRONIARZAMI!
      Zawsze miałem (i mam) obawę o prowokację - czy tak łatwo
      chłopakowi coś podrzucić? Sam się tych wszechobecnych fizycznych
      pseudo-szeryfów boję!
    • Gość: asia Zakupy od lat osiemnastu! IP: *.parpa.pl 18.06.03, 09:56
      jw.
      • Gość: Gammon Re: A dlaczego?! IP: *.com / 10.0.0.* 18.06.03, 11:50
        j.w.
    • Gość: Tytus Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: *.ipt.aol.com 18.06.03, 10:05
      A moze tak skromne kary cielesne na grzbiet kradnacych i
      wandalizujach gowniarzy. Sklep nalezy do wlasciciela i moze on
      sobie wpuszczac kogo chca. (Tak jak ja do domu.)

      Jezeli sie tym zaja rzecznik praw dziecka to musi to byc
      wyjatkowy debil - tylko kto mu za to placi, skurwielowi!
      • Gość: kik455 Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: *.bremultibank.com.pl 18.06.03, 10:13
        Ty. Co miesiąc masz odciągane z pensji (zaliczka na podatek
        dochodowy), za każdym razem jak cokolwiek kupujesz (podatek
        VAT), za każdym razem jak tankujesz samochód (akcyza) kupujesz
        alkohol, papierosy (również akcyza). Za to wszystko zawsze
        zapłacisz Ty, ponieważ Państwo uważa Cię za wielkiego debila,
        któremu trzeba kazać coś robić i go bronić przed okrutnym
        światem, bo Ty maluczki nie potrafisz sam zadbać o siebie i sam
        krokami i własnymi wyborami nie będziesz w stanie zadbać o
        siebie.
      • Gość: Gammon Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: *.com / 10.0.0.* 18.06.03, 10:45
        Gość portalu: Tytus napisał(a):

        > Sklep nalezy do wlasciciela i moze on
        > sobie wpuszczac kogo chca. (Tak jak ja do domu.)

        Wydaje ci się, małpeczko. W cywilizowanych krajach ten, kto
        prowadzi jakieś "public facility" (sklep, kino, linię autobusową
        itp.) nie może arbitralnie decydować, że kogoś nie wpuszcza
        (dzieci, Murzynów, pedałów, staruszków, inwalidów itd.). Twoje
        wyobrażenie na temat prawa pochodzi prosto z Trapezfiku (Afryka
        Środkowa).
        • Gość: ANka Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 15:20
          Ja tam uwazam ze najwiecej zamieszania w sklepach robia
          Panie co to przebieraja w majtkach i rajstopach. Potem
          wszystkie opakowania sa otwarte i niczego nie mozna
          znalezc. Jak dla mnie to niech Geant i Auchan zamkna swe
          podwoje dla plci zenskiej.. Panowie zas podstepnie
          podzeraja orzeszki. Tylko ciekawe jak bedzie wowczas
          wygladal ich przychod? Z dziecmi zakupy robi sie zle.
          Zwlaszcza kiedy zewszad w takim sklepie czekaja na nie
          pokusy - nie chodzi o kradziez ale o bezsensowne zakupy.
          Ale prawda jest tez ze sa rozne sytuacje i jesli dziecko
          ma kupic cos dla chorego dziadka to musi isc do sklepu..
    • Gość: zenon77 Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: 192.79.245.* 18.06.03, 10:09
      Z artykułu GW wynika prosta teza. "Zły, zagraniczny hipermarket - kochane,
      polskie, pokrzywdzone dzieci". Co to ku.... "Nasz Dziennik" jest czy GW?
      Zawsze wydawało mi się, że GW jest dla ludzi myślących. Należy zadać sobie
      pytania: co małe dzieci robią same w hipermarkecie? Gdzie są ich rodzice? Czy
      wiedzą o tym? Przyczyn, dla których dzieci nie powinny same chodzić do
      hipermarketu jest mnóstwo. Przyczyn, dla których mogłyby, poza pieprzeniem o
      równości (vide: Francja), nie ma żadnych.
      p.s. Należałoby rodziców takich dzieci podzielić na dwie grupy
      1, wiedzą o wycieczkach swoich pociech za miasto i nic nie robią
      2, nie wiedzą i tych hipermarket powinien informować...
      p.s.#2 jeżeli rodzic chce by jego dziecko samo robiło zakupy w centrach
      handlowych nich podpisze, że wie o tym fakcie, zgadza się na to i bierze na
      siebie pełną odpowiedzialność
      • Gość: Lykos Dla kogo Gazeta W. IP: *.chemd.amu.edu.pl 18.06.03, 11:30
        Gość portalu: zenon77 napisał(a):

        W zasdzie zgoda, mam tylko zastrzezenie odnośnie zdania:

        > > Zawsze wydawało mi się, że GW jest dla ludzi myślących.

        Myślących tak, jak życzy sobie redakcja.
      • Gość: ANka Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 12:06
        NO to jest jakies rozwiazanie..Ja tez podpisuje kto moze
        odbierac moje dzieci ze szkoly..
        Ale nie zawsze tak jest ze wysylaja dzieciaki rodzice
        leniwi. Sa tez niepelnosprawni i babcie.. Jak ma taki
        12-latek pomagac rodzicom? W koncu pojscie na zakupy to
        nie na mecz pilkarski..Roznie to z tymi rodzicami bywa
        ale z supermarketami tez nie tak swietnie. Ja tam nie
        twierdze ze sa zle.. Te kolo mnie sa wrecz zbawieniem.
        Szlag mnie tylko trafia gdy panienka na sile pakuje mi
        wszyskto w torebki foliowe choc przynosze swoje -
        plocienne. Trafia mnie potem po raz drugi jak sasiad w
        ramach oszczednosci spala te torebki w swoim kominku.
        Pozdrowionka
    • Gość: 1 Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: *.chello.pl 18.06.03, 10:35
      Jest to jak najbardziej właściwa reakcja na brak reakcji
      rodziców. Rodzice uważają, że nie muszą kontrolować zachowania
      swoich dzieci ani, że nie ponoszą za nie odpowiedzialności.
    • Gość: vars Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: 212.69.77.* 18.06.03, 11:13
      Geant słusznie postąpił. Wyniki bezstresowego wychowania dziecka /bardzo
      popularny model w wiekszosci polskich rodzin/ mamy w zyciu codziennym. Bandy
      rozwydrzonych malolatow, napadających na starsze osoby, rozbijające samochody
      itp. Ktoś powinien nad tym zacząc panować i ponosić za to odpowiedzialność!!!!
      • Gość: Gammon Re: Pewnie włąsne dzieci będziesz trzymał w klatkach IP: *.com / 10.0.0.* 18.06.03, 11:24
        i używał bata trzy razy dziennie... Wtedy dopiero "zacząłbyś nad
        tym panować".
        • Gość: bruno Re: Pewnie włąsne dzieci będziesz trzymał w klatk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 13:21
          W Twoim nicku jest jedno zbędne "m" i brakuje kreseczki nad
          ostatnią literą.
          • Gość: Gammon Re: Nie. Wszystko jest... IP: *.com / 10.0.0.* 18.06.03, 14:08
            w najlepszym porządku. A ty znajdź sobie sosenkę, brunner...
            • Gość: bruno Re: Nie. Wszystko jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 14:46
              Chyba nie jest. Umiesz czytać nicki? Czy bruno wg Ciebie(słownie: z dużej
              litery) to to samo co brunner...
              • Gość: Gammon Re: przyganiał kocioł garnkowi? IP: *.com / 10.0.0.* 18.06.03, 18:41
      • Gość: ANka Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 15:34
        Gość portalu: vars napisał(a):

        > Geant słusznie postąpił. Wyniki bezstresowego
        wychowania dziecka /bardzo
        > popularny model w wiekszosci polskich rodzin/ mamy w
        zyciu codziennym. Bandy
        > rozwydrzonych malolatow, napadających na starsze osoby,
        rozbijające samochody
        > itp. Ktoś powinien nad tym zacząc panować i ponosić za
        to odpowiedzialność!!!!
        Zapewne geant wzial sie teraz za wychowanie stresujace.
        Tzn zamykajac dostep dla malolatow do sklepow rozwiaze
        tez problem kradziezy samochodow. No i prosze swiat jest
        piekny!!!
        Tylko niechze mi Pan wyjasni co ma jedno z drugim
        wspolnego? Czy dzieciak robiacy zakupy dajmy na to dla
        dziadka to = rozwydrzony bahor ktory wybija Panu szybe
        zeby ukrasc radio z samochodu? A nie zauwazyl Pan ze w
        dodatkowa ochrone parkingu Geant raczej nie zainwestuje?
    • Gość: bona Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: *.tnt6.phl1.da.uu.net 18.06.03, 11:37
      A nie lepiej od razu strzelac do niesfornych klientow.
      Ochroniarze z Goianta od razu popczuli by sie bezpieczniejsi.
    • Gość: kama Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: 217.67.201.* 18.06.03, 11:41
      Fakt jest taki, ze dzieci same czy w obecnosci rodzicow robia co chca. Pare
      razy bylam swiadkiem jak dziecko zjadlo batonik a papierek powedrowal na
      polke miedzy inne produkty. Innym razem rozbawione dziecko wjechalo we
      mnie na hulajnodze. Fakt, mama mnie przeprosila ale dziecko pojechalo dalej,
      niewykluczone ze wjezdzajac w 10 innych osob. Dzieci jakie sa kazdy wie,
      ale gdzie sa ich rodzice, ktorzy powinni to dziecko wychowywac i pilnowac a
      czasami upomniec?????
    • Gość: andrzej Ludzie cos Wam sie pomylilo! IP: *.di.beeck / 172.20.6.* 18.06.03, 11:50
      Ludzie cos Wam sie pomylilo!

      Kazdy sklep zobowiazany jest spzredac towar kazdemu klientowi,
      bez wzgledu na wiek ( z wyjatkami dotyczacymi alkoholu i
      papierosow). To moja decyzja, doroslego czlowieka,
      przykutego do wozka inwalidzkiego czy wysle moja
      corke lat 12 po zakupy czy nie.

      Sluzby ochroniarskie sklepu maja mojemu
      dziecku zapewnic bezieczenstwo
      i oczywiscie regowac gdyby zle sie zachowywalo
      ale generalny zakaz wstepu do sklepu ponizej
      okreslonego wieku to lamanie praw czlowieka.

      Brawo GW! Porzadek prawny szanowany
      przez wszystkich podstawa demokracji!
      Gość portalu: qwer napisał(a):

      > takie coś popieram do 13-tu lat dzieci powinny być pod opiekom
      > kogoś starszego nie mówiąć że powinna być to osoba dorosła.
      Jak
      > by sie coś stało to by rodzice narobili rabanu na "sto
      > fajewerków". Ponadto dziciaki takie przecież nie ponoszą
      > odpowiedzialności za np. "pożyczanie" rzeczy ( oczywiście bez
      > spytania sie o zgodę właściciela).
      • Gość: ANka Re: Ludzie cos Wam sie pomylilo! IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 12:01
        Coz jestem jak najbardziej po Pana stronie. Dzieciaki tez
        sie musza jakos uczyc odpowiedzialnosci. Widac ze
        najwiecej tu gadaja ci nie rodzice..
        • Gość: marion Re: Ludzie cos Wam sie pomylilo! IP: *.ceti.pl 18.06.03, 12:22
          Gość portalu: ANka napisał(a):

          > Coz jestem jak najbardziej po Pana stronie. Dzieciaki tez
          > sie musza jakos uczyc odpowiedzialnosci. Widac ze
          > najwiecej tu gadaja ci nie rodzice..
          Jestem rodzicem, ale muszę przyznać, że i mnie wkurzają
          szalejące po sklepie dzieciaczki, a zdarzało się też, że znikał
          mi wózek - to też przeważnie sprawka milusińskich- nie pogardzą
          żadną złotówką.
          • Gość: marion Re: Ludzie cos Wam sie pomylilo! IP: *.ceti.pl 18.06.03, 12:25
            I właściwie dlaczego mają się te przemiłe dzieci uczyć
            odpowiedzialności(jeśli na pewno o to tu chodzi) moim kosztem?
            • Gość: marion Re: Ludzie cos Wam sie pomylilo! IP: *.ceti.pl 18.06.03, 12:29
              A najlepiej by było, żeby odpowiedzialni wreszcie stali się
              niektórzy rodzice- ot co!
              • Gość: ANka Re: Ludzie cos Wam sie pomylilo! IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 13:01
                Gość portalu: marion napisał(a):

                > A najlepiej by było, żeby odpowiedzialni wreszcie stali
                się
                > niektórzy rodzice- ot co!
                ZE niby Ci co na wozku?
                A jak tam z tymi torebkami? ja jestem odpowiedzialna a
                sklep nie bo mi reklamowki na sile wciska.. To jak to jest?
                Ja tu dzieci ucze ze maja z koszykami a Pani twardo do
                plastiku i nawet harcerzy do tego zatrudniaja..
                A ograniczenia? Super - krasc zlotowki beda starsi
                koledzy o powiedzmy pol roku.. Wystarczy do tego
                legitymacja. Mlodsi beda stac za bramka..Ale prawo jest
                najlepsze do uczenia odpowiedzialnosci...
    • Gość: paza Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: 62.29.248.* 18.06.03, 12:40
      Od lat w Macro nie wpuszcza sie osób ze wzrostem poniżej 130 cm - a to jest
      dopiero dyskryminacja ! I jakoś nikt na ten temat niczego madrego nie napisał.

      A dzieci naprawde powinny byc pod opieką dorosłych.
      • Gość: ANka Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 15:10
        Owszem ja sie buntowalam. Bo tam to wlasnie obowiazuje
        NIEZALEZNIE od opieki rodzicow.. Odtad nie korzystalam
        juz NIGDY z makro. A tak sie sklada ze matki z dziecmi
        Czasem do sklepu isc musza Panowie........
        A ze nie jestem dziennikarzem to buntowalam sie w taki
        sposob w jaki moglam. No i chyba dobrze na tym wyszlam -
        przybylo innych sklepow...
    • Gość: gda Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: *.chelm.gda.pl / 192.168.1.* 18.06.03, 13:09
      I bardzo dobrze. Jestem calkowitym zwolennikiem takiego
      rozwiazania. Dzieci powinny byc pod opieka rodzicow,a nie
      biegac samopas po hipermarketach.
    • Gość: marcus Taaak... IP: *.visp.energis.pl 18.06.03, 13:22
      Widzę, że z prawami dziecka w Polsce jest już tak świetnie, że
      Rzecznik Praw Dziecka nie ma innych rzeczy do roboty, tylko
      zajmowanie się takimi p.....łami, bo w Polsce oczywiście nie ma
      innych problemów: traktowania w szkołach dzieci niechodzących na
      lekcje religii katolickiej, maltretowania dzieci przez rodziców,
      itp. itd... Ale czegóż się spodziewać, skoro pan rzecznik Paweł
      Jaros jest z dawnego AWS-u...
    • Gość: MAX Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: 195.164.28.* 18.06.03, 14:20
      OCZYWIŚĆIE DZIECI W WIEKU 13 LAT POWINNY BYĆ POD OPIEKĄ A NIE W
      SKLEPIE LUB POD BLOKIEM PALIĆ NIEKONIECZNIE PAPIEROSY
      • Gość: ANka Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 15:08
        Gość portalu: MAX napisał(a):

        > OCZYWIŚĆIE DZIECI W WIEKU 13 LAT POWINNY BYĆ POD OPIEKĄ
        A NIE W
        > SKLEPIE LUB POD BLOKIEM PALIĆ NIEKONIECZNIE PAPIEROSY
        A od 13 i pol moga juz nawet biegac z kijami i krasc
        przechodniom torebki....
    • Gość: Piotr Skąd te sprzeciwy??? IP: *.tel146.petrotel.pl 18.06.03, 16:11
      Rozumiem te ograniczenia. - Widziałem co wyrostki wyprawiają w
      sklepach. W ogólnym rozrachunku za zniszczone towary i tak
      zapłacą klienci (tzn. my).
      • Gość: ANka Mensonges IP: *.ifn-magdeburg.de 18.06.03, 17:31
        Etes vous un client?
        Je voudrais bien croire. Malheureusement je pense plutot
        que c´est bien a vous qu´il faut s´addresser.
        Ja place za to ze dziecko nie przynioslo zakupow babci
        albo niepelnosprawnemu rodzicowi? OJ chyba cos nie tak.
        No i co z tym torebkami.. Nie umiem myslec? A moze by tak
        troszeczke politesse dans la discussion Ch. Mrs. ?
    • Gość: Matrix Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 IP: 213.227.94.* 18.06.03, 16:23
      Na i dobrze, powinny byc pod opieką rodziców, miejscie pretensje
      do rodziców co robią, gdy dzieci same jeżdża do odległych od
      osiedli supermaretów. Mniej sensacji i więcej logiki w tej
      gazecie
      • Gość: ewelina jestem osoba chora IP: *.di.beeck / 172.20.6.* 18.06.03, 16:28
        Panie Januszu,

        moze Pan mi w takim razei powie co mam
        zrobic zeby moja nieletnia corka
        mogla dla mnie (osoba chora) zrobic zakupy?
        Czy mam zlozyc podanie o wpuszczenie jej
        wyjatkowo do sklepu?

        Protestuje przeciwko bezprawiu.
        Dziekuje Gazeto za ta interwencje.
        • Gość: Piotreq Re: jestem osoba chora IP: 80.48.245.* 18.06.03, 16:59
          A czy to nie jest przepis egzekwowany wzgledem takich
          nastoletnich huliganow?

          Dlaczego u mnie w windzie jest napis, ze dzieci do lat 12
          moga korzystc z windy tylko pod oopieką osób dorosłych??
          • Gość: ewelina zgadzam sie na podwyzki cen IP: *.di.beeck / 172.20.6.* 18.06.03, 17:11
            zgadzam sie, ze tam gdzie jest przepis
            trzeba go egzekwowac ale poki
            nie ma podstaw prawnych aby nie wpuszczac
            dzieci do sklepow to chcialabym aby moje
            dziecko moglo mi zrobic zakupy jak dotychczas,

            zaznaczam ze jestem osoba chora i teraz
            nie wiem jakie podkladki mam zebrac zeby
            moje podanie o wpuszczenie dziecka do
            sklepu odnislo skutek - gotowa jestem takze
            poniesc stosowne oplaty (w granicach rozsadku)
            oraz wplacic kaucje za dziecko do sklepu (np. 500 zlotych)
            wzglednie zgodzic sie na kupowanie
            produktow po nieco wyzszych cenach
            ale te wtedy musialyby chyba obowiazywac wszystkich(?)

            zamierzam wystosowac podobne pismo do pobliskich sklepow.
            Czy to jest rozsadna propozycja? Prosze o komentarz.

            Dziekuje za wsparcie informacyjne, bo nie orientuje
            sie w tych przepisach ale pamietam jeszcze dawny system
            i chyba tak musi byc, ze zawsze sa jakies ograniczenia
            czy kartki - moze by wlasnie wprowadzic kartki
            uprawniajace dzieci do zakupow w sklepach,
            kiedys to sie odbieralo w urzedach miejskich
            za stemplem do dowodu.
            • Gość: krzysiek Re: zgadzam sie na podwyzki cen IP: *.di.beeck / 172.20.6.* 18.06.03, 17:20
              Pani Ewelino,

              mysle, ze pomysl z wplacaniem kaucji jest dobry
              ale sadze, ze 500 zlotych to za duzo.
              Proponuje aby kazdy dorosly wplacil
              kaucje 300 zlotych za siebie + 100 zlotych za kazde dziecko
              w sklepie i mysle, ze wtedy moglby
              dostac po sprawdzeniu dowodu karte wejscia do sklepu,
              np. na okreslone dni i godziny zeby nie robic
              tloku i usprawnic prace sklepom.

              Co do stempla w dowodzie do teraz z nowymi dowodami
              to nie wypali. Mysle, ze tu nie ma wyjscia
              i kazdy obywatel moglby wyrobic sobie extra
              wejsciowke sklepowa (przy masowej produkcji
              na pewno koszt nie przekroczylby 20-50 zl od osoby).

              Wydawaniem kart wejsc do sklepow moglyby sie
              faktycznie zajac urzedy gminne, z tym ze
              proponuje dla emerytow znizki i bank danych
              na komputerze na caly kraj zeby nie bylo
              naduzyc i spekulacji - np. ktos kupuje
              w jednym sklepie taniej a sprzedaje drozej.
              Zasadniczo obowiazuje tu zasada miejsca
              stalego zameldowania tzn. wejscie do
              najblizszego sklepu a w podrozy zaswiadczenie
              z wyszczegolnieniem kwoty maksymalnej zakupow.

              Natomiast pomysl z podwyzkami cen jest trudniejszy
              ale mysle, ze kilka procent to by wiekszosc
              klientow przyjela z tym, ze trzebaby
              najlepiej podzielic artykuly na podstawowe
              i luksusowe i wtedy dopuscic ceny wolne
              a dla podstawowych to podwyzki mnijesze.



              Gość portalu: ewelina napisał(a):

              > zgadzam sie, ze tam gdzie jest przepis
              > trzeba go egzekwowac ale poki
              > nie ma podstaw prawnych aby nie wpuszczac
              > dzieci do sklepow to chcialabym aby moje
              > dziecko moglo mi zrobic zakupy jak dotychczas,
              >
              > zaznaczam ze jestem osoba chora i teraz
              > nie wiem jakie podkladki mam zebrac zeby
              > moje podanie o wpuszczenie dziecka do
              > sklepu odnislo skutek - gotowa jestem takze
              > poniesc stosowne oplaty (w granicach rozsadku)
              > oraz wplacic kaucje za dziecko do sklepu (np. 500 zlotych)
              > wzglednie zgodzic sie na kupowanie
              > produktow po nieco wyzszych cenach
              > ale te wtedy musialyby chyba obowiazywac wszystkich(?)
              >
              > zamierzam wystosowac podobne pismo do pobliskich sklepow.
              > Czy to jest rozsadna propozycja? Prosze o komentarz.
              >
              > Dziekuje za wsparcie informacyjne, bo nie orientuje
              > sie w tych przepisach ale pamietam jeszcze dawny system
              > i chyba tak musi byc, ze zawsze sa jakies ograniczenia
              > czy kartki - moze by wlasnie wprowadzic kartki
              > uprawniajace dzieci do zakupow w sklepach,
              > kiedys to sie odbieralo w urzedach miejskich
              > za stemplem do dowodu.
              • Gość: kontrax Re: zgadzam sie na podwyzki cen IP: *.di.beeck / 172.20.6.* 18.06.03, 17:27
                czlowieku czy ci odbilo?
                przeciez te wejsciowki bylyby na pewno drozsze
                niz 50 zlotych wiec mysle,
                ze zwykla karta wydawana w sklepie
                bylaby lepsza. Po prostu: wchodzisz
                do sklepu i placisz kaucje ale nie tam 300 zlotych
                tylko do kwoty maksymalnej zakupow
                i wtedy wchodzisz na sklep i robisz
                zakupy w wyznaczonym czasie i dostajesz
                kaucje z powrotem. Natomiast oczywiscie
                kazdy musialby sie zarejestrowac w tym banku danych
                i po wypelnieniu formularza o niekaralnosci moglby
                robic zakupy. Wtedy moznaby wyznaczyc, ze dorosli
                moga od 8-mej do 12-tej i po 18-tej a
                od 12-tej do 18-tej wstep bylby do sklepu tylko
                dla okreslonych grup mlodocianych.

                Na generalne podwyzki cen sie nie zgadzam chyba, ze
                nie wiecej jak 2-3%.
                • Gość: alina1 Re: zgadzam sie na podwyzki cen IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 14:07
                  Praktyki dziwne ale jestem za. Robię czasami zakupy w Geancie czy innym
                  hipermarkecie i widzę takie grupki chłopaków. Przecież wiadomo po co wchodzą na
                  sklep. Napewno nie na zakupy. Markety nie są osiedlowymi sklepikami przy bloku
                  gdzie wysyła się dziecko po cukier. Oni tak spędzają czas. Czują się swobodnie
                  i robią co chcą. No pewnie, że nie wszyscy to złodzieje. Myślę, że market nie
                  radzi sobie ze stratami i po omacku wymyśla sposoby na ograniczenie kosztów
                  (kradzieże i zniszczenia).
                  Dzieci powinni wychowywać rodzice i szkoła. Niestety skutek jest różny.
                  We mnie takie grupki budzą strach, czy to między półkami czy w podziemnych
                  garażach, gdzie często (po co?) rezydują.
                  Myślę, że założenie nie jest złe, że była to zbiorowa petycja także właścicieli
                  butików czy innych stoisk. Budzi oburzenie bo narzuca zakazy.
                  Jak będzie czas pokaże.
                  • Gość: alina1 Makro IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 14:10
                    Co do makro. Zakaz wchodzenia z dziećmi to także dbałość o bezpieczeństwo tyc
                    dzieci. Chodzi o wózki widłowe, które jeżdzą między półkami, o towary
                    umieszczane wysoko. A po drugie makro to nie jest sklep, gdzie mama z dzieckiem
                    idzie na zakupy. To jest hurtownia, gdzie zaopatrują się właściciele sklepów
                    czy osoby prowadzące działalność. Nie porównujmy więc Geanta do Makro.
                    • Gość: ewelina dziekuje pani makro i alino IP: *.di.beeck / 172.20.6.* 19.06.03, 14:33
                      Dziekuje Pani Makro i Alino.

                      Takze Pan Krzysztof i Kontrast
                      utwierdzili mnie w przekonaniu, ze
                      chyba musi tak byc jak pisalam
                      a wiec kazdy obywatel za kaucja, karta wejscia
                      do sklepu itd. Tez jestem za tym zeby
                      podwyzki z tego powodu nie byly wieksze niz pare procent
                      natomiast sprawa rejonizacji wedle stalego
                      zameldowania jest dyskusyjna ale
                      pomysl zeby dorosli nie mieli wstepu do sklepow
                      od 12-tej do 18-tej i wtedy tylko mlodociani
                      jest chyba praktyczny - ja w tym czasie i tak bym
                      nie kupowala. Moze wiec zrobic tak, ze
                      powiedzmy, ze w tych godzinach byloby wejscie
                      dla tych ktorzy maja wiek ponizej tej godziny a wiec
                      12-13 godz. ponizej 13 lat itd. czyli
                      17-18 ponizej 18-tu lat.

                      Pozdrawiam i dziekuje za wsparcie informacyjne
                      • Gość: alina Re: dziekuje pani makro i alino IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 15:08
                        Jestem za ale obostrzeniami co do dzieci spędzających czas w marketach. Nie
                        rozumiem sprawy podwyżek i wejściówek i nie o tym pisałam. Został tylko tytuł z
                        czyjegoś wątku.
                        • Gość: ewelina dziekuje pani alino IP: *.di.beeck / 172.20.6.* 19.06.03, 16:15
                          Przepraszam Pani Alino jesli zle Pania
                          zrozumialam ale proponowalam te obostrzenia
                          i zrozumialam, ze sie Pani zgadza ze wszystkimi
                          propozycjami, ktore zawarlam w wczesniejszym liscie.
                          Rozumiem zatem, ze zgadza sie Pani tylko na
                          proponowane obostrzenia dla dzieci,
                          tzn. wstep do sklepow tylko od 12- do 18-tej dla dzieci
                          natomiast dla doroslych tylko w pozostalych porach
                          tzn. przed 12-ty i po 18-tej.

                          Natomiast sprawa kaucji, wejsciowek, rejonizacji i stempli
                          jest dyskusyjna - ja tez uwazam za podwyzki w zwiazku
                          z tym dopuszczalne tylko w granicach paru procent
                          tzn. drozsze towary dla niektorych osob.

                          Ale faktycznie, tak jak Pani sugeruje
                          decyzje kto i kiedy moze kupowac w sklepie
                          powinna podejmowac dyrekcja sklepu a nie
                          klienci, bo nie oni sa wlascicielem
                          a tylko wlasciciel ma prawo decydowac
                          kiedy i kogo moze wpuscic do sklepu.

                          Dlatego tez jestem za kaucjami wplacanymi
                          przez klientow przed zakupami
                          i wejsciowkami na rozne regaly w sklepie,
                          np. podzial na towary luksusowe i podstawowe,
                          bo jak ktos nie ma pieniedzy to po co
                          ma robic tlok w sklepie.

                          Dziekuje za wsparcie
                          pozdrowienia

                  • Gość: ANka Re: zgadzam sie na podwyzki cen IP: *.ifn-magdeburg.de 19.06.03, 15:26
                    Gość portalu: alina1 napisał(a):

                    > Praktyki dziwne ale jestem za. Robię czasami zakupy w
                    Geancie czy innym
                    > hipermarkecie i widzę takie grupki chłopaków. Przecież
                    wiadomo po co wchodzą na
                    >
                    > sklep. Napewno nie na zakupy. Markety nie są
                    osiedlowymi sklepikami przy bloku
                    > gdzie wysyła się dziecko po cukier. Oni tak spędzają
                    czas. Czują się swobodnie
                    > i robią co chcą. No pewnie, że nie wszyscy to
                    złodzieje. Myślę, że market nie
                    > radzi sobie ze stratami i po omacku wymyśla sposoby na
                    ograniczenie kosztów
                    > (kradzieże i zniszczenia).
                    > Dzieci powinni wychowywać rodzice i szkoła. Niestety
                    skutek jest różny.
                    > We mnie takie grupki budzą strach, czy to między
                    półkami czy w podziemnych
                    > garażach, gdzie często (po co?) rezydują.
                    > Myślę, że założenie nie jest złe, że była to zbiorowa
                    petycja także właścicieli
                    >
                    > butików czy innych stoisk. Budzi oburzenie bo narzuca
                    zakazy.
                    > Jak będzie czas pokaże.

                    Pani Alino - powiem tak. Ja prawie wogole nie jezdzilam
                    wozkiem z moim dzieckiem - chyba ze z terenowym - po
                    lesie. Na zakupy jezdzilam do Makro w czasach gdy nie
                    mialam blizej Geant- samochodem. No i moglam kupic np
                    karton jogurtow ktorych w domu jadamy duzo..Dziecko
                    mialam w foteliku. Sa rozne matki nie wiem czy ja akurat
                    jestem ta zla. Akurat w Makro bylo taniej a sklepiki
                    podmiejskie mam na poziomie spelun.. I moze nie za bardzo
                    zaspokajaly moje potrzeby..
                    Wiele sklepow Geant jest pod miastami ale nie wszyscy
                    mieszkaja w centrum miasta.. Czasem maja do Geant dwa
                    kroki. I niekoniecznie przez ruchliwe ulice.
                    Ja w swoim sklepie Geant takich grupek nie widzialam ale
                    moze to lokalne.. A przestepczosci jest duzo np napadania
                    na swiatlach na samotne kobiety w samochodach i kradziezy
                    torebek..
                    Jezeli te grupki sa niebezpieczne to beda staly pod
                    sklepem i wyrwa Pani torebke. Sadzi Pani ze wowczas sklep
                    pani pomoze?
                    • Gość: kontrax Re: zgadzam sie na podwyzki cen IP: *.di.beeck / 172.20.6.* 19.06.03, 16:30
                      ja mysle, ze nie mozna przesadzac z
                      tymi przepisami ale chodzi o zasade,
                      bo teraz w tym systemie to
                      sie ludziom w glowach przewraca
                      i nie wiem skad to oburzenie na sklep
                      za obostrzenia.
                      Tak jak Alina, Anka czy Ewelina
                      uwazam, ze sklep moze decydowac
                      komu i kiedy chce sprzedac towar
                      i moze wprowadzac wejsciowki, kaucje
                      czy powiedzmy dla bogatszych klientow
                      okreslone obdszary sklepu a dla reszty
                      inne obszary - mysle, ze z tymi
                      dzieciakami to jest dobry przyklad na poczatek
                      i ze w koncu bedzie prawdziwy porzadek z tym balaganem
                      • Gość: ANka Re: zgadzam sie na podwyzki cen IP: *.ifn-magdeburg.de 19.06.03, 17:10
                        Ja kontraxa dobrze zrozumialam a on mnie zle?
                        Prosze mnie nie mieszac do jednego worka z p. Alina.
                        Pisalam ze nie popieram.
                        Wogole jestem przeciwniczka panstwa policyjnego. Jestem
                        za rozsadnymi zasadami, ktore w dodatku maja 100 procent
                        szans na egzekucje w praktyce i sa egzekwowane a nie za
                        wydzielaniem godzin zakupow i wzrostu zakupowicza..
                        Pozdrawiam bogatych zakupowiczow...
                        (od siebie tych biedniejszych tyz)
    • widzew14 Re: Zakupy niedozwolone do lat 13 05.08.03, 17:25
      Co to ma być? oszaleliście żeby dzieci nie mogły sobie np. kupić loda lub
      czekolady? Rozumiem że Polska jest ... ale bez przesady!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja