Pijane kobiety rodzą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 01:08
A aborcja, to nie narazenie zycia?! Oczywiscie, ze nie narazenie, to wprost
morderstwo. W Gliwicach ostatnio grasuje taki jeden zboczeniec, ktory wywiesil
na widoku publicznym zdjecia trupow i nazwal te "wystawe" Wybierz zycie! A
zgode na to dal prezydenta Gliwic Frankiewicz.
    • Gość: roro68 A gdzie sędziowie rodzinni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 01:09
      Problem jest arcypoważny, więc proszę mnie nie rozczulać informacjami, że
      dziecko przez rok chodziło ze złamaną ręką, bo musiałoby ją łamać na nowo po
      każdym zroście. Nawet jeśli kość nie była unieruchomiona, w ciągu roku musiała
      zdążyć się zrosnąć. Po drugie: nie ma mowy o FAS po wypiciu przez ciężarną
      jednej lampki wina co jakiś czas (oczywiście nie codziennie). Mzy atka piła
      prawdopodobnie więcej, niż deklarowała lub jest to informacja w rodzaju
      złamanej ręki.
      I wreszcie na poważnie o kobiecie z Zabrza, która urodziła dziecko mające po
      12 godzinach 1,2 promila. Wcześniej odebrano jej 5 dzieci, a to znaczy, że jej
      życiem zajmował się sąd rodzinny w Zabrzu i miała też kuratora. Pytanie brzmi:
      co robiły te instytucje przez 9 miesięcy zatruwania alkoholem dziecka w łonie
      kobiety? Czy dopiero bóle porodowe przyciągneły zainteresowanie? Sprawa jest
      bardzo poważna w kontekście prezentowanej przez Gazetę akcji. Należało
      ubezwłasnowolnić kobietę, ustanowić dla nienarodzonego dziecka opiekuna
      prawnego i przymusowo odizolować chorą od alkoholu przynajmniej po to, by
      dziecko nie urodziło się upośledzone. Teraz jest już za późno. Dla malucha już
      nie ma ratunku, nawet jeśli przeżyje, zafundowano mu życie nie do
      pozazdroszczenia, będzie kaleką. Matka pójdzie siedzieć na koszt podatnika i
      niewykluczone, że jeszcze w więzieniu na przepustce lub widzeniu ponownie
      zajdzie w ciążę. Czy dziennikarze nie mogliby pójść tym tropem zamiast
      nakręcać inne mniej istotne akcje i seriale? Na bezduszność i głupotę sąsiadów
      można się zżymać, ale sędziowie rodzinni i opiekuńczy i kuratorzy biorą
      regularnie duże pieniądze za podejmowanie interwencji w takich dokładnie
      sprawach a nie robią tego! Podobne uwagi dotyczą pracowników socjalnych, choć
      ich odpowiedzialność za zaniechanie jest na pewno mniejsza. Może teraz sędzia,
      która z lenistwa zaniechała ratowania dziecka, powinna płacić mu rentę za
      popełniony błąd? Zbadajcie to, zainteresujcie się chorobą a nie tylko chorym
      naskórkiem.
    • bergman1 kastrować bo to nie człowiek. 17.07.07, 10:26
      zwierzęta mają więcej matczynych uczuć.
      • karalajna80 Re: kastrować bo to nie człowiek. 31.07.07, 14:37
        dokładnie! A tego typu babsztyle to zwykłe menelki. Bo normalna kobieta by tak
        nie postępowała.
    • Gość: koleś a tu tatuś: IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.07, 05:41
      a tu tatuś:
      miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,4362275.html
Pełna wersja