MOPS legalizuje homoseksualny związek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:23
Co za paranoja!
    • Gość: Ja MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:24
      Brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • antyprawak Brawo, przełamaliście katolicki terror 17.07.07, 18:42
        Polsce jest potrzeba więcej takich niepoprawnych politycznie akcji. Brawo!
        • Gość: seroo1 Czego się nie zrobi dla pieniędzy...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 19:51
          I co Romciu NATO ??? Z jednej strony, oszczędność dla budżetu. Z drugiej
          jednak... Czyżby aktualny kurs srebrnika wynosił 14,80 złotego (444 zł = 30
          srebrników) ???
          • Gość: mutant [...] IP: *.telprojekt.pl 17.07.07, 20:03
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • whitenegger Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 20:08
              Można. Owocem jest pewien znany kolarz :)
              • poszeklu [...] 17.07.07, 20:38
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: goto Re: małżonkowie? chyba jednak nie IP: *.toya.net.pl 17.07.07, 20:17
              Nie może być mowy o żadnej legalizacji związku homoseksualnego w tym przypadku,
              bowiem w świetle ustawy o pomocy społecznej dwóch homoseksualistów, o ile wspólnie zamieszkują i
              gospodarują, pozostając w faktycznym związku, jest rodziną. Dla potrzeb ustalenia zasiłku stałego
              konieczne jest ustalenie kryterium dochodowego rodziny, ale rodziny w rozumieniu ustawy o pomocy
              społecznej, a niekoniecznie w jej potocznym rozumieniu, czy rozumieniu innych ustaw. Nikt nie
              powiedział ani przez chwilę, że zasiłku odmówiono z powodu braku danych o dochodach małżonka.
              • nikodem123 Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 20:53
                Owszem jest to zalegalizowanie związku dwóch gejów.

                Jeśli jedna ustawa traktuje dwie osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie
                domowym jako rodzinę i tak właśnie pojęcie rodziny definiuje. Jeśli ta sama
                ustawa nakłada obowiązki wynikające z tego, że z partnerem tworzy się
                rodzine...

                Natomiast inna ustawa podważa, że dwie osoby prowadzące wspólne gospodarstwo
                domowe są rodziną i w ten sposób pozbawia te osoby pewnych ułatwień prawnych.
                Na przykład prawo spatkowe...

                A jeszcze inna ustawa uniemożliwia tym osobom zawarcie prawnego związku, który
                jasno objaśniałby stosunek prawny - odpowidający de facto rzeczywistości - osób
                pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym...

                To rodzi konflikt tych ustaw z kostytucją i to conajmniej w dwóch punktach. A
                dokładniej z zasadą równości wobec prawa i nie dyskryminoawnie z powodu
                orientacjio seksualnej.
                Raz się jest rodziną, a raz się nie jest rodziną. W zależności od fanaberii
                danej ustawy. Bez możliwość prawnej stania się rodziną w każdej prawnej
                sytuacji. A powodem takiego nierównego traktowania przez prawo jest jedynie
                preferencja seksualna.
                • whitenegger Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 20:58
                  Nie jest legalizacja. Od legalizacji są odpowiednie organy ustawodawcze.
                  To, ze różne ustawy różnie traktują tą samą sytuację to już wina ustawodawców,
                  którzy je uchwalili. Poza tym nigdy nie da się stworzyć tak systemu prawnego,
                  aby w pełni poprawnie rozwiązywał wszystkie możliwe sytuacje.
                  • nikodem123 Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 21:17
                    Owszem jest to legalizacja.

                    Owszem MOPS nie zalegalizował związku w pełnej rozciągłości prawa.

                    Przecież o tym piszę wyraźnie. MOPS jednak ale wywołał "case" - przypadek, co
                    może otworzyć drogę do skargi kostytucyjnej i w konsekwencji legalizacji
                    związków jednopłciowych sensu stricto.
                    • whitenegger Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 21:22
                      Jak również konkubinatów.
                      • nikodem123 Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 21:28
                        Każdy konkubinat można zalegalizować. Pod warunkiem, że jest heteroseksualny.
                        Nie wiedziałeś tego?
                        • whitenegger Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 21:41
                          Chyba masz braki w edukacji.
                          Zerknij do odpowiedniej ustawy:
                          przeszkody małżeńskie

                          * przeszkoda wieku - ukończone 18 lat, z ważnych powodów kobieta od 16 lat
                          * ubezwłasnowolnienie
                          * choroba psychiczna
                          * niedorozwój umysłowy
                          * bigamia
                          * pokrewieństwo
                          * powinowactwo
                          * przysposobienie
                          • nikodem123 Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 21:47
                            No, jeśli Ci się marzy kobieta w wieku poniżej 16 lat uposledzona psychicznie w
                            dodatku spokrewniona, i jeszcze pasierbica - to rzeczywiście istnieją aż 4
                            powody dlaczego nie będziesz mógł z nią wyjść spoza konkubinatu.
                            • whitenegger Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 21:59
                              Jak brak argumentów to widzę, że stosujesz ataki osobiste.
                              Nie jesteś partnerem do dyskusji dla mnie jeśli nie potrafisz rzeczowego
                              kontrargumentu wyprowadzić.
                              • nikodem123 Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 22:06
                                Przytoczyłeś bzdurne przykłady więc i odpowiedzi doczekałeś się adekwatnej.
                                Pretensje proszę zgłaszać do samego siebie.
                                • whitenegger Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 22:12
                                  W którym miejscu bzdurne przykłady.
                                  Mam propozycję. Zatrudnij się w jakimś OPS a zobaczysz rzeczy o jakich Ci się
                                  nawet nie śniło.
                                  • Gość: snowie Re: małżonkowie? chyba jednak nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 23:40
                                    Nie dyskutuj z tym nikodemem bo to jakiś dureń jest:)
                    • Gość: antykaczy.blog Re: małżonkowie? chyba jednak nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 22:03
                      heh oby ta - negatywna przeciez sprawa - stworzyla precedens pomocny w
                      legalizacji homozwiazków w Polsce !
                      www.antykaczy.blog.onet.pl
                      • Gość: goto Re: małżonkowie? chyba jednak nie IP: *.toya.net.pl 17.07.07, 22:25
                        W Polsce nie obowiązują precedensy. Co nie zmienia faktu, że MOPSy lubią wydawać decyzje tak jak to
                        zrobił inny organ. Więc co najwyżej dojdzie do sytuacji, w której będzie więcej sytuacji szerokiego
                        rozumienia rodziny na podstawie przepisów ustawy o pomocy społecznej. Nie pomoże to jednak
                        społeczności homoseksualnej, a jedynie udowodni, że ustawodowca dobrze dba o swoje interesy fiskalne.
                        • nikodem123 Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 22:57
                          Ale kto tu mówi o Precedensie w sensie rozumienia prawa na przykład
                          amerykańskiego? Przecież wiadomo, że "prawa precedensów" w Polsce nie ma.

                          Ale jest Przypadek - Zdarzenie, które pokazuje niespójność ustaw z konstytucją.

                          Jesteś gejem, lesbijką - prowadzisz wspólne gospodarstwo domowe. Państwo to
                          dostrzega i widzi. Jeśli partner/partnerka wystąpi z prośbą o świadczenia
                          socjalne to ich nie dostanie, bo jest on/ona członkiem twojej rodziny, co
                          potwierdzono występowaniem "wspólnego gospodarstwa domowego". Jeśli wystąpi
                          postępowanie spadkowe, to jesteś całkowicie osobą obcą - o żadnej rodzinie i
                          występowaniu "wspólnego gospodarstwa domowego" nie będzie mowy.

                          I osoby homoseksualne w żaden sposób nie są w stanie tego statusu prawnego
                          zmienić. A to może być podstawą uznania niekonstytucyjności tych wszystkich
                          przepisów prawnych, które w ten sposób dyskryminują z powodów orientacji
                          seksualnej. Bo: dyskryminacja i nierówność wobec prawa.

                          Dwa zarzuty braku zgodności z Konstytucją.
                          • Gość: Zardoz Re: małżonkowie? chyba jednak nie IP: *.toya.net.pl 18.07.07, 02:03
                            Ciut Ci się pomieszało... Primo - rodzina to nie to samo, co małżeństwo lub
                            związek dwojga ludzi. Brakuje trzeciego elementu - dziecka. Secundo - fanaberie
                            urzędnika (jego luźne interpretacje - choćby ministerialne) prawa nie czynią. I
                            jesli dojdzie do takich przypadków w większej liczbie daje głowę, że przywołają
                            radosnych gryzipiórków do porządku. Stosując tę interpretację studenci w
                            akademiku też są rodziną, żołnierze także, pomijam zakony (tam sami chcą, by
                            nazywać ich rodziną zakonną, ale w rozumieniu prawa nią nie są). I stąd lekko
                            wydaje mi się lekko naciągana (dla oszczędności) interpretacja urzędasa.
                            • whitenegger Re: małżonkowie? chyba jednak nie 18.07.07, 06:13
                              Najpierw przeczytaj ustawę o pomocy społecznej a potem się wypowiadaj.
                              Tam wyraźnie napisane jest co i jak.
                            • koloratura1 Małżonkowie? chyba jednak nie 18.07.07, 06:33
                              Gość portalu: Zardoz napisał(a):

                              > Ciut Ci się pomieszało...

                              Czyżby?

                              > Primo - rodzina to nie to samo, co małżeństwo lub
                              > związek dwojga ludzi. Brakuje trzeciego elementu - dziecka.

                              Czy małżeństwa bezdzietne nie mają prawa do wspólnego opodatkowania?
                              Czy w małżeństwie bezdzietnym nie dziedziczy mąż po żonie (żona po mężu) z tyt.
                              prawa i to - wg najnowszej ustawy - bez podatku spadkowego?
                              Czy dochodu na osobę W RODZINIE nie wylicza się w takim przypadku: dochód męża +
                              dochód żony dzielone przez dwa?

                              A - z drugiej strony: czy jeśli razem mieszkające dwie lesbijki wspólnie
                              wychowują dziecko jednej z nich, to już stanowią rodzinę? I jedna po drugiej
                              będzie dziedziczyć z tyt. prawa, a dochód na osobę W RODZINIE zostanie
                              obliczony: dodane dochody obu pań, dzielone przez trzy?
                    • Gość: goto Re: małżonkowie? chyba jednak nie IP: *.toya.net.pl 17.07.07, 22:21
                      Absolutnie nie, nie mieszajmy w to "case" i systemu anglosaskiego. W polskim systemie prawa skarga
                      konstytucyjna mogłaby co najwyżej prowadzić do uchylenia przepisów ustawy o pomocy społecznej i
                      wskaznej tam definicji rodziny, ale nie legalizacji związków homoseksualnych.
                      • nikodem123 Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 22:37
                        albo uchylenia na przykład "ustawy" spadkowej i wielu innych, że tak powiem z
                        kręgu prawa rodzinnego.
                • Gość: Lukkiee Raz rodzina - raz nierodzina IP: *.aster.pl 17.07.07, 21:36
                  Po ślubie, gdy masz rodzinę, nosisz obrączkę.
                  Gdy ją zdejmiesz - już nie masz rodziny.

                  To takie proste!
                  • Gość: ala Re: Raz rodzina - raz nierodzina IP: *.fizyka.amu.edu.pl 18.07.07, 13:02
                    Dawno temu zdjąłem obrączkę (komplikuje mi pracę, gdyż nie mogę mieć przy sobie
                    żadnego metalu, a na ciele to już tragedia) a rodzinę mam i to całkiem niezłą -
                    "tata mój do nieba sięga, moja mama taka tęga, ..."
                  • Gość: Justyna Re: Raz rodzina - raz nierodzina IP: 134.153.10.* 18.07.07, 15:52
                    A moi znajomi sa razem od prawie 40-stu lat bez slubu i maja dzieci i wnuki - to
                    co, to nie rodzina bo nie maja blyskotki na placu i kwitka z urzedu? Paranoja.
                • Gość: goto Re: małżonkowie? chyba jednak nie IP: *.toya.net.pl 17.07.07, 22:19
                  Zgadzam się, mogło dojść do naruszenia Konstytucji. Jednakże nie doszło do legalizacji stosunku.
                  Definicja rodziny w ustawie o pomocy społecznej nie stwierdza, że dwie osoby o orientacji
                  homoseksualnej tworzą legalny związek w rozumeniu kodeksu rodzinnego, a tylko ta ustawa mogłaby
                  stanowić podstawę legalizacji związku, bowiem tylko ona reguluję tę materię. Ja nie kwestionuje
                  nierówności jaką wywołują sprzeczności w różnych aktach prawnych, chodzi mi tylko o niedemonizowenie
                  MOPS-u. O niezgodności ustaw z Konstytucją decyduje TK, nigdy organ administracji. Proszę mi wierzyć,
                  zajmuje się tym na codzień :)
                  • nikodem123 Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 23:09
                    Ależ ja Ci we wszystkim wierzę i zgadzam się z Tobą!

                    Odpisuję bo udzielasz repliki na mój post.

                    Ale też zrozum i mnie, i dziennikarzy. Oni i ja twierdzając, że MOPS
                    doprowadził do legalizacji związków partnerskich jednopłciowych, wykazujemy, że
                    doszło do wykazania pewnego Przypadku - Zdarzenia, które potwierdza już teraz
                    możliwość w świetle prawa istnienia związków jednopłciowych.

                    I teraz dalej o Konstytucji... ale to już będzie powtarzanie wielokrotnie
                    przytoczonych tu argumentów.
                    • whitenegger Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 23:29
                      MOPS nie stwierdził ani nie legalizuje swoja decyzją związków homo tylko uznał
                      sytuację za wspólne gospodarowanie. Na końcu jest bardzo dobry przykład cyt.:
                      "
                      Gość: aa
                      Pani Kowalska, zona pana Kowalskiego, wyprowadzila sie z domu, ale nie rozwiodla
                      sie z mezem. Po jakims czasie zamieszlala z nowym partnerem, panem Nowakiem,
                      tworzac "wolny zwiazek". Poniewaz zachorowala, zlozyla podanie do MOPS o
                      zasilek, ale po przeprowadzeniu wywiadu srodowiskowego dyrektorka Osrodka
                      uznala, ze:
                      "- P. Kowalska i p. Nowak wspólnie wynajmują mieszkanie
                      - p. Nowak od dłuższego czasu utrzymuje p. Kowalska
                      - mieszkanie jest małe, składa się tylko z jednego pokoju i kuchni
                      - p. Nowak i p. Kowalska wszystko o sobie wiedzą.
                      Jednym słowem: tworzą udany związek" - i odmowila przyznania zasilku.

                      Pytania do autorki artykulu:
                      1. Czy MOPS "legalizuje" w ten sposob zwiazek p. Nowaka i p. Kowalskiej?
                      2. Czy nie legalizuje w ten sposob bigamii?"
                      Czy Twoim zdaniem MOPS zalegalizował związek w/w jednocześnie dając rozwód
                      Kowalskiej i Kowalskiemu czy legalizuje bigamię?
            • Gość: MadLuk Re: małżonkowie? chyba jednak nie IP: 83.238.0.* 17.07.07, 20:19
              > myślę zatem, że wyrażenie "małżeństwo" w stosunku do zwiazku dwoch pedałów jest
              > niepoprawne ale niech się wypowie jakiś fachowiec polonista
              związek dwóch pedałów z resztą to rower, ćwoku
              jeśli nie doczytałeś, tu nie o cyklistach, a o homoseksualistach mowa...
              • Gość: mutant [...] IP: *.telprojekt.pl 17.07.07, 20:30
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • whitenegger Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 20:36
                  Chyba czegoś nie doczytałeś. Tam pisze "obraźliwie" a nie potocznie.
                  Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że zakonnice to pingwiny - w końcu to potoczne
                  określenie.
                  W zasadzie księża to transseksualiści - idąc Twoim tokiem rozumowania - chodzą w
                  su(kienkach/tannach).
                  • Gość: mutant Re: małżonkowie? chyba jednak nie IP: *.telprojekt.pl 17.07.07, 21:14
                    Moze i obrazliwie ale potocznie również.

                    Nie wiedziałem, ze zakonnica to pingwin ale faktycznie masz racje!
                    sjp.pwn.pl/lista.php?sourceid=opera&co=Pingwin
                    Z tym, że wg słownika jest to żartobliwe

                    Jednak dalej nie idziesz moim tokiem rozumowania. Nigdzie w slowniku nie jest napisane że transseksualista to ksiądz, a ja osobiscie nie spotkałem się z takim określeniem księży.
                    • whitenegger Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 21:19
                      "Może i żartobliwe ale potoczne również" - to o pingwinach.
                      Co do księży to jest wiele dowcipów to sugerujących przez co chcąc nie chcąc
                      wchodzi to słownictwa potocznego - "trans idzie". Niezbyt to eleganckie
                      delikatnie mówiąc ale jednak istnieje. Innym określeniem - słyszałem w szpitalu
                      od jednego z chorych - to "łowca dusz/zwłok"
                      • nikodem123 Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 21:26
                        Baranie,

                        używając słowa pedał obrażasz i wiesz to dobrze, bo zajrzałeś do Słownika
                        Języka Polskiego PWN.
                    • nikodem123 Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 21:24
                      Baranie!

                      Słownik PWN jedynie opisuje znaczenie poszczególnych słów we współczesnej
                      polszczyźnie. Ani ich nie wartościuje ani je ocenia. Robi zdjęcie: "taki wyraz
                      teraz w Polsce w takich sytuacjach jest używany".

                      A teraz jak rozumiane jest we współczesnej polszczyźnie słowo "pedał".
                      Według Słownika PWN słowo "pedał" jest używane w jednoznacznym celu. O to
                      dowód: "pedał II obraźl. «homoseksualista»"
                      • Gość: mutant [...] IP: *.telprojekt.pl 17.07.07, 21:29
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • nikodem123 Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 21:34
                          Adminie, proszę o skasowanie wpisów w tym wątku wszystkich wpisów "mutanta".

                          Okej!

                          zgadzasz się, że słowo pedał jest obraźliwe i dlatego specjalnie go używasz -
                          właśnie po to aby obrażać. Dlatego też występuję o skasowanie wszystkich Twoich
                          wpisów w tym wątku.
                          • Gość: mutant Re: małżonkowie? chyba jednak nie IP: *.telprojekt.pl 17.07.07, 21:39
                            E tam, równie dobrze mógłbym się czuć obrazony przez to Twoje "Baranie"
                          • Gość: mutant no i prosze, posty skasowane IP: *.telprojekt.pl 17.07.07, 21:44
                            a Twoje posty z obrazliwym "Baranie" pozostały

                            ot mentalność redaktorka :)
                            • nikodem123 Re: no i prosze, posty skasowane 17.07.07, 21:52
                              Zacytowałeś Słownik Języka Polskiego - więc wiedziałeś, że używasz słowa
                              obraźliwego. Mało tego celowo się tym chełpiłeś, że wiesz, że obrażasz innych,
                              więc poprosiłem o skasowanie Twoich postów.

                              Co się dziwisz, że zostałeś skasowany?
                              • Gość: mutant Re: no i prosze, posty skasowane IP: *.telprojekt.pl 17.07.07, 22:28
                                Nie dziwie sie, że moje posty zostały skasowane, dziwie się ze Twoje nie zostały skasowane :)

                                Chociaz z drugiej strony, była to jednak kulturalna dyskusja i nie wiem czemu akurat moje posty zostały skasowane, a użytkownika który nazwał mnie "ćwokiem" i "baranem" nie ...
                                Jak już zaznaczyłem powyżej taka to już najwyraźniej mentalność redaktora bo albo się moderuje wszystko albo nic. W ten sposób pozostaje tylko bardzo niemiłe wrażenie wyraźnej stronniczości moderatora.
                                • nikodem123 Re: no i prosze, posty skasowane 17.07.07, 23:00
                                  Nie poprosiłeś o skasowanie, to do kogo masz pretensje? Miej do siebie samego!
                                  • whitenegger Re: no i prosze, posty skasowane 17.07.07, 23:05
                                    I tu Cię popieram.
                  • leszlong Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 22:25
                    @whitenegger: a może transwestyci? Bardziej to pasuje niż transseksualiści.
                    • whitenegger Re: małżonkowie? chyba jednak nie 17.07.07, 22:34
                      Fakt. Chodziło mi o transwestytów.
                      Przepraszam za pomyłkę.
                      Jak robię kilka rzeczy naraz to czasem zdarzają mi się pomyłki :)
      • Gość: tragedia MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.gdynia.mm.pl 18.07.07, 01:03
        "A doszło do tego tak:

        Tomasz Bąk i Piotr Wroński są parą niemal od pięciu lat. Wynajmują małe
        mieszkanie - pokój z kuchnią w oficynie kamienicy. Bąk choruje od dziewięciu
        lat. Ponieważ nie ma stałego dochodu, złożył wniosek o zasiłek stały i
        ubezpieczenie w Ośrodku Pomocy Społecznej. I się zaczęło. Bożena Antończyk,
        dyrektorka chorzowskiego OPS wniosek odrzuciła.
        Na podstawie wywiadów środowiskowych uznała, że:
        - mężczyźni wspólnie wynajmują mieszkanie (sa współlokatorami)
        - Wroński od dłuższego czasu utrzymuje Bąka (prowadzidziałalnosc charytatywną)
        - mieszkanie jest małe, składa się tylko z jednego pokoju i kuchni (a co za
        rznice to robi?)
        - panowie wszystko o sobie wiedzą. (naprawdę?)
        Jednym słowem: tworzą udany związek. " (to nie jest zwiazek, to są współ
        lokatorzy!)

        To skandal, i trzeba się wstydzic aby wybrac oszczędzanie pieniedzy takim
        kosztem!

        Zwiazek dwóch mężczyzn NIGDY nie powinien byc zatwierdzony jako małżeństwo.

        Co następnie?
        Nie liczac sie ze stanem zdrowia ... ADOPCJA opuszczonych przez pijaków
        dzieci aby wychowywac je na pedofili?

        To naprawdę jest zrobione wyłacznie w celach propagandowych!
        • whitenegger Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 18.07.07, 06:16
          Skąd wiesz, że MOPS uznał ich za małżeństwo? Jet tam gdzieś wypowiedź
          kogokolwiek z MOPS? Czytałes/aś wywiad środowiskowy? Znasz ustawę?
          Twój nick pasuje do Ciebie - niestety.
      • Gość: edek Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 09:23
        oj niedouczeni dziennikarze przeczytajcie ustawę o pomocy społecznej i tam sie
        dowiecie co to wspólne gospodarstwo domowe.
      • Gość: PIASTUNKA "tęczowy" rUCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 14:45
        cała Polska sie śmieje z niebieskich "chłopców"...hehehe..brawo kibice ruchu
        wiedzieliśmy że jesteście "ciepli" ale nareszcie się nie kryjecie !!!
    • Gość: Michał Smutne IP: *.smsnet.pl 17.07.07, 18:25
      Smutne.
      • ergo12 Re: Smutne???Smutny jest Wasz "toruński" 17.07.07, 18:27
        Katolicyzm
        • Gość: Miś Hipokryzja - fundament IV RP (II PRL) IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 17.07.07, 18:31
          Moim zdaniem, gdyby PiS i LiS byli uczciwi, to powinni hipokryzję dopisać do
          polskiej konstytucji. Stanowi ona podstawę funcjonowania obecnego rządu tudzież
          propagandowych mediów Rydzyka wspierających ten rząd.
          • Gość: smutne smutne IP: *.net.pl 17.07.07, 20:40
            po trzy kros smutne- wielka szkoda - ale trzymajcie sie chłopaki
      • Gość: ??? Re: Smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:31
        smutne, ze "zalegalizowala" czy, ze pozbawila pomocy potrzebujacych?
        • pszeszczep666 Re: Smutne 17.07.07, 18:44
          a jak ci się wydaje?
    • ergo12 Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 18:26
      Gratuluje Pani odwagi cywilnej, bo ten katoland będzie się na Pani mscil!
      • Gość: Janekztrzewni Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 18:33
        Z jednej strony dyrektorka ma racje, ale z drugiej działa bezprawnie bo to nie
        Holandia tylko Kaczystan zwany IV Rzesząpospolitą ;)
      • Gość: roro68 Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:34
        Ale duby smalone! Goślińska po raz nie wiadomo który dowodzi kompletnej
        ignorancji (albo manipuluje celowo). Nikt nie usankcjonował związku
        homoseksualnego tych facetów a jedynie stwierdzono, że zamieszkują we wspólnym
        gospodarstwie domowym. I to wspólne gospodarstwo, czyli faktyczny związek
        ekonomiczny jest jedynym kryterium, do którego MOPS się odniósł. Na identycznej
        zasadzie traktuje się "wspólne gospodarstwa" różnych osób (babć z wnukami,
        konkubentów, kuzynów ze stryjkami i kochankami szwagrów oraz przyjaciół
        teściowej, rzeczywistych krewnych również, jeżeli tylko zamieszkują razem i
        prowadzą wspólne gospodarstwo, czyli wspólnie gotują, jedzą, piorą, płacą za
        prąd, używają telefonu, łożą na remonty, kupują wyposażenie itp., itd.)
        • Gość: hekate Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.derbynet.pl 17.07.07, 19:07
          Ty to wiesz, ja to wiem, pani z MOPSu to wie...
          Ale większośc Polaków jednak o tym nie wie:) I można im zrobić propagandową
          wode z mózgu:))))
          • Gość: Doc Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.chello.pl 17.07.07, 19:48
            Kretyni jesteście.
            Pracowałem w MOPSie i ciemnoty nie wciśniecie.
            Albo mieszkają razem jako rodzina, albo jeden wynajmuje u drugiego. W
            dokumentach zawsze podaje się stosunek rodzinny, tak by wnuczek mógł mieszkać z
            babcią np. na czas nauki. Inaczej się nie da, chyba, że przez umowę CP.
            A ty wygląda na to, że jak chcą ludzie od państwa wsparcia to im się nie daje, a
            jak państwo chce sobie coś zabrać, to nie ma przeszkód. Burdel i hipokryzja.
            • whitenegger Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 20:12
              Doc napisał(a):
              "...Pracowałem w MOPSie i ciemnoty nie wciśniecie...."
              Chyba jako goniec.
              Istnieje coś takiego jak umowa ustna wynajmu. I wtedy wystarczy oświadczenie
              strony/klienta. OPS niekoniecznie musi dać wiarę temu oświadczeniu, zwłaszcza
              jeśli występują takie przesłanki jak opisane w artykule.
              A jeśli się nie zgadzają z decyzją MOPS to jest coś takiego jak SKO. Chyba
              jeszcze czytać decyzje potrafią?
            • Gość: miś Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.devs.futuro.pl 17.07.07, 20:40
              pierdoło sobie poczytaj ustawę o pomocy społecznej bo chyba dawno nie pracowałaś
              w MOPS-ie!tam jest wyraźnie napisane co rodzinę stanowi ale widać ci się
              ciemnogród kaczy udzielił
        • Gość: Lanzacki Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: 217.153.166.* 17.07.07, 19:49
          mieszkanie nie jest ich własnością tylko je WYNAJMUJĄ. to tak jakby od moich
          zarobków miał zależeć zasiłem mojego wspóltokatora który jest mi całkowicie
          obcą osobą (pod względem pokrewieństwa, więzów rodzinnych). w polskim prawi nie
          ma czegoś takiego jak związki rejestrowane ani małżeństwa par homoseksualnych
          dlatego też nie ma podstawy by zasiłek był uzależniony od zarobków tego
          drugiego faceta.
          • whitenegger Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 20:18
            To wg Ciebie jeśli z Tobą mieszka konkubina (przykładowo) i macie 4 dzieci a ona
            nie pracuje i jest na Twoim wyłącznie utrzymaniu to może zwrócić się z prośbą do
            MOPS o pomoc bo jest samotną matką? W końcu nie jesteście rodziną biorąc pod
            uwagę aspekt prawny. Paranoja.
            Poza tym MOPS nie stwierdził związku małżeńskiego tylko fakt wspólnego
            gospodarowania - zgodnie z ustawą. Jeśli się to nie podoba to pisz do Sejmu o
            zmianę tego, ale wtedy będą takie przekręty jak przykład podany z "samotną" matką.
            • Gość: Lanzacki Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: 217.153.166.* 17.07.07, 20:22
              kobieta i facet mają możliwość wejścia w związek małżeński. dwóch facetów nie.
              to jest różnica.
              • whitenegger Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 20:31
                Tak, ale tu nie jest mową o możliwości ani o związku małżeńskim tylko o wspólnym
                gospodarowaniu.
                Przykład. Mieszkam z kumplem w wynajmowanym domu. On zarabia 10 000 m-cznie i
                daje mi 2 000 co miesiąc na moje potrzeby bo jest dobrym samarytaninem. Czy wg
                Ciebie w porządku by było gdybym zwrócił się do MOPS o pomoc gdy wiele rodzin z
                dziećmi ma mniejsze dochody łączne na m-c, przez co odbieram im pieniądze, które
                oni mogliby otrzymać?
                • przypadek Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 20:59
                  To nie jest wspólne gospodarowanie tylko darowizna. Poza tym sytuacja jakby, hm,
                  wybacz, trochę nieżyciowa i każdy sąd doszedł by do wniosku że jesteście parą :)
                  • whitenegger Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 21:12
                    Skoro jesteśmy parą to na jakiej podstawie twierdzisz, że to nie jest wspólne
                    gospodarowanie?
                    To był przykład a nie stan faktyczny :)
                • nikodem123 Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 21:11
                  Masz takiego kumpla? Jeśli tak to musi być w Tobie głęboko zakochany.

                  Znasz takich kumpli? To musi to być prawnie nie dopełnione małżeństwo gejowskie.
                  • whitenegger Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 21:15
                    Mam. Ale nie proszę o kasę bo sami na siebie z żona zarabiamy.
                    Ale jakbyśmy byli w trudnej sytuacji to mam to szczęście, że miałbym na kogo
                    liczyć. A skoro Ty nie masz to Ci tylko współczuję, bo świadczy to m.in. też o
                    Tobie.
                    • nikodem123 Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 21:31
                      I co i sobie tak razem z żonką i tym kumplem mieszkacie? I tak we wspólnym
                      gospodarstwie domowym?

                      Fajne trójkątne małżeństwo...

                      ...wspólna kuchenka, wspólna łazienka.
                      • whitenegger Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 21:44
                        Czytaj uważnie moje wypowiedzi.
                        Wyżej napisałem, ze to tylko przykład.
                        A jakby to była kupela a nie kumpel? Pewnie z zazdrości byś zzieleniał :)
                        • nikodem123 Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 21:56
                          Najpierw napisałeś, że masz i że Ci przykro, jeśli ja nie mam. Teraz piszesz,
                          że to tylko przykład.
                          Zamykam wątek, bo dalsza gadka z mitomanem nie ma sensu.
                          • whitenegger Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 22:04
                            Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
                            Napisałem, ze mam przyjaciół na których mogę liczyć w razie potrzeby, ale nie
                            pisałem, że z nimi mieszkam. Tam jest napisane przykład a nie fakt. Jestr to
                            zresztą sprostowane w jednym z późniejszych postów. A jak Ci się nie chce
                            wszystkiego czytać to tylko Twoja wina.
                            • nikodem123 Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 22:05
                              I moją winą niech będzie, że ten wątek zamknę - z mitomanami nie rozmawiam.
                              • whitenegger Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 22:14
                                Powtarzasz się. Znów brak argumentów - wolisz obrażać niż dyskutować.
          • Gość: mo Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.devs.futuro.pl 17.07.07, 20:42
            konkubinaty też powinny być traktowane oddzielnie nawet jeśli mają dzieci i
            wynajmują wspólnie mieszkanie bo w świetle Ronmanowego prawa to nie jest żadna
            rodzina ! no to mamy ciekawostek kilka od tych co przepisów2 nie znają
            • whitenegger Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 20:48
              Do mo.
              W świetle Romanowskim nie stanowią rodziny, ale w świetle ustawy o pomocy
              społecznej stanowią.
              A przy okazji to Ty chyba przepisów nie znasz i przy okazji życia.
        • Gość: korbik Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.selsoft.pl 17.07.07, 19:57
          Tylko widzisz, to że są homo jest w tym wszystkim najmniej ważne. Naucz się
          czytać ze zrozumieniem. Chodzi o to, że państwo traktuje tych samych ludzi
          będących w tej samej sytuacji w różny sposób w zależności od tego czy ma im coś
          DAĆ czy ma im coś ZABRAĆ i ten brak konsekwencji to jest dopiero skandal
          • Gość: rob Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.devs.futuro.pl 17.07.07, 20:46
            właśnie równo traktuje bo homoseksualistów tak jak np. konkubinaty i równo od
            każdego oczekuje wyjaśnień co do sytuacji wspólnego zamieszkiwania i
            utrzymywania się!gdyby nie to byłaby dyskryminacja i znów jakieś jełopy by się
            cieszyły że MOPS instytucja która ma pomagać dyskryminuje i odmawia
            homoseksualistom!to byłby dopiero skandal!!!
            • Gość: m Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 22:27
              otoz nie rob,
              panstwo nie traktuje rowno homo i hetero, bo gdyby rowno traktowane byly pary
              homoseksualne, to prawo umozliwialoby im zawarcie jakiejs umowy cywilno-prawnej,
              czyli rejestracji zwiazku partnerskiego dajacego takie same prawa jak
              malzenstwom, to jest ten drobny szczegolik i to jest dopiero skandal!!!
    • Gość: Owisk No coś takiego! Paweł Wroński też? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 17.07.07, 18:35
      Ciekawe, no co choruje partner Wrońskiego?
    • Gość: Realista MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.chello.pl 17.07.07, 18:40
      Oczywiscie GW musi puszczać to jako najważniejszą informację dnia. Kogo to
      wogle obchodzi?
      • Gość: Uśmiany Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.chello.pl 17.07.07, 18:45
        myślę, że przede wszystkim Ciebie. Nie dość, że napisałes to jeszcze
        skomentowałeś. Gdy artykuł sugeruje, że rzecz będzie o hodowcach paprotek to w
        ogóle w niego nie klikam, gdyż nie interesują mnie hodowcy paprotek.
        • Gość: Uśmiany Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.chello.pl 17.07.07, 18:46
          oczywiście powinno być "nie dość, że przeczytałeś..."
    • Gość: lolapop tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:40
      osoby wspólnie gospodarujące
      i tylko to ma znaczenie wg ustawy-wspolne gospodarowanie a nie płeć,
      sformalizowanie związku, uczucia
      tak samo jako wspolnie gosp. uznaje sie konkubinaty, pary przyjaciół, żyjących
      wspólnie po prostu, to czy tak jest tzn czy ma miejsce ta wspolnota
      gospodarowania ocenia sie na podstawie wywiadu a nie na podstawie tego czy ktos
      sformalizował związek,
      tez mamy w naszym ops pare homoseksualistów, równiez pobieraja zasiłki i równiez
      bierzemy pod uwage dochód kazdego przy ustalaniu wielkosci tego zasiłku
      • Gość: lolapop Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:46
        i jeszcze wklejam art. z obowiązującej ustawy o pomcoy społ. art.6 pkt14
        "rodzina - osoby spokrewnione lub niespokrewnione pozostające w faktycznym
        związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące"

        czy cos sie tu niezgadza???? bo wyraznie widac ze nalezy uznać tę parę za rodzinę

        i pkt.10

        10) osoba samotnie gospodarująca - osobę prowadzącą jednoosobowe gospodarstwo
        domowe;

        nie jest spełniony ten warunek przy wspolnie gospodarującej parze hom.
        • Gość: kolo Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:54
          No to wreszcie uznajmy, że dwóch facetów stanowi rodzinę i przestańmy ściemniać
          i powoływać się na debilnych polityków i dziwne zasady
        • Gość: Lanzacki Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. IP: 217.153.166.* 17.07.07, 19:55
          to, że wynajmuję trzypokojowe mieszkanie i mieszka w nim jeszcze mój znajomy w
          drugim pokoju nie oznacza, że przy jego staraniach się o zasiłek potrzebna jest
          wiedza o moich zarobkach. tak samo osoba wspólnie ze mną zamieszkująca a będące
          moim kolegą nie może zostać uznana za członka mojej rodziny lub na odwrót.

          rodzina - jest to związek kobiety i mężczyzny (to zapis z Konstytucji RP)
          • Gość: lolapop Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 20:13
            chodzi o wspolne gospodarowanie wspolnymi srodkami a nie wspolne zamieszkiwanie
            • Gość: Lanzacki Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. IP: 217.153.166.* 17.07.07, 21:17
              rozumiem o co Ci chodzi. ale państwu które nie może prawnie usankcjonować dwóch
              razem żyjących facetów wara od ich kasy. wspólnie gospodarować. przecież to
              śmieszne. jeśli chodzi o przyznanie zasiłku geje stanowią prawnie "parę". ale
              gdy np chodziłoby o wspólne rozliczenie podatków to już nie ma wogóle takiej
              opcji.
              • whitenegger Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 17.07.07, 21:31
                Nie chodzi o to, że są parę ale wspólnie gospodarują przez co stanowią rodzinę.
                Przykład. Gdybym mieszkał z siostrą i wspólnie gospodarował to wg Ciebie oprócz
                tego, że bylibyśmy rodziną to bylibyśmy "parą"? Absurd. rodzina tak. para - nie.
                I tu jest tak samo.
                • nikodem123 Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 17.07.07, 21:37
                  Jesteście spokrewnieni - wspólna matka - jesteście rodziną. zły przyklad.
                  • whitenegger Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 17.07.07, 21:51
                    Nie zrozumiałeś. Przeczytaj jeszcze raz.
                    Tych dwóch nie zostali uznani za parę, ale za rodzinę. A Ty sprowadzasz to do
                    jednego, więc dałem przykład z siostrą.
                    Więc inny przykład. Mieszkasz ze znajomym w domu. Ty zajmujesz parter a on
                    piętro budynku. Zgodnie z Twoim tokiem myślenia nie jesteście rodziną, ale parą
                    już tak.
                    • nikodem123 Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 17.07.07, 22:05
                      Bo użyczam piętro we własnym domu. nie żądając udokumentowanych wpłat na
                      oficjalne konto bankowe, które miałby potwierdzić, że nie jesteśmy parą, a
                      tylko kumplami z wojska?
                      • whitenegger Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 17.07.07, 22:19
                        To Ty Twierdzisz, że taka sytuacja oznacza bycie parą. Zgodnie z ustawą o pom.
                        społ. osoby wspólnie gospodarujące uważa się za rodzinę - nie parę.
                        Nie musisz mieć żadnych rachunków, ale jeśli to ty utrzymujesz kumpla z wojska
                        tzn. kupujesz mu ubranie wspólnie gotujecie - bo taniej raz ugotować niż 2
                        odrębne obiady - dajesz mu na bilety, żeby mógł szukać pracy etc. to wtedy jest
                        wspólne gospodarstwo domowe - czyli rodzina (wg ustawy) ale nie para.
                        • nikodem123 Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 17.07.07, 23:34
                          "Kumpel z wojska"? Pod jednym dachem??? Któremu kupuje się ubranie????
                          - Niech będzie!

                          I to jest właśnie cały sens tego Przypadku - Zdarzenia!

                          Dwie osoby jedno płciowe, bez względu na to, czy uprawiają ze sobą seks, czy
                          nie. Najważniejsze, że układają ze sobą życie. Prowadzą przecież "wspólne
                          gospodarstwo domowe".

                          Są dyskryminowani przez prawo.Jest ustawa "O pomocy społecznej", która mówi, że
                          są rodziną i całe mnóstwo ustaw, które mówią, że nie są rodziną.

                          I nie pozostawia im się żadnego wyboru prawnego, aby mogli określić prawnie,
                          czy są rodziną czy też nią nie są w innnych kwestiach prawnych.
                          • whitenegger Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 18.07.07, 06:21
                            Tu się z Tobą zgadzam. niestety mamy takie chore prawo. Dobrze, że w końcu
                            doszliśmy do jakiegoś consensusu ;)
                            • Gość: polska_baba Ale przecież właśnie o hipokryzję państwa chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 10:48
                              Jak w ogóle jakieś przepisy mogą uznawać za rodzinę niespokrewnione ze sobą
                              osoby, które nie są ze sobą w jakimś zalegalizowanym związku! Przecież wg prawa
                              rodzinnego takie osoby nie mają wobec siebie obowiązku alimentacyjnego, a opieka
                              społeczna traktuje je tak jakby taki obowiązek zachodził.
                              Dotyczy to także konkubinatu.
                              Przecież łatwo można sobie wyobrazić sytuację, że w pewnym momencie jedna z tych
                              osób przestanie tej drugiej dostarczać środków utrzymania, ale nie wyprowadzi
                              się i będzie np. opłacać mieszkanie, energię, telefon wyłącznie w swoim
                              interesie, ale nie będzie miała obowiązku żywić swojego współlokatora. Opieka
                              przecież uzna, że to jest rodzina, a żaden sąd alimentów nie przyzna na zasadzie
                              wspólnego mieszkania. W takiej sytuacji w całym majestacie prawa niemający
                              dochodów lokator może zdechnąć z głodu i nikt nie będzie winien.
                              • whitenegger Re: Ale przecież właśnie o hipokryzję państwa cho 18.07.07, 16:33
                                Opieki to nie ma już od bardzo dawna. Teraz jest Pomoc Społeczna.
                                Czytaj uważnie wypowiedzi. Tu nie chodzi o legalizację związków tylko o wspólne
                                gospodarowanie.
                                "Przecież łatwo można sobie wyobrazić sytuację, że w pewnym momencie jedna z tyc
                                > h
                                > osób przestanie tej drugiej dostarczać środków utrzymania, ale nie wyprowadzi
                                > się i będzie np. opłacać mieszkanie, energię, telefon wyłącznie w swoim
                                > interesie, ale nie będzie miała obowiązku żywić swojego współlokatora."
                                W czyim interesie? na pewno nie tej z dochodem bo to nie jej mieszkanie jak
                                wynika z Twojego przykładu. A nawet jeśli będzie opłacać to może to być wliczone
                                do dochodu tej drugiej osoby, która będzie starać się o pomoc.
                                "W takiej sytuacji w całym majestacie prawa niemający
                                > dochodów lokator może zdechnąć z głodu i nikt nie będzie winien"
                                Więc winny jest OPS? A co z osobą, która wcześniej utrzymywała tę potrzebującą?
                                Wiem, ze nie ma obowiązku tego robić, ale czy ona też jest w porządku? I to w
                                majestacie propagowanej katolickiej moralności?
                            • Gość: szatanskipomiot Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. IP: *.si.res.rr.com 19.07.07, 00:59
                              I to jest wlasnie sens powyzszego artykulu.
                              W Polsce rozne ustawy w rozny sposob definiuja rodzine. Wg. ustawy o pomocy spolecznej para gejow
                              moze byc uznana za rodzine ale wg. np. ustawy spadkowej juz nie.
                              Malzenstwo nie ma tu akurat nic do rzeczy bo w rodzinie mozna dziedziczyc po dziadkach, rodzicach,
                              ciotkach, rodzenstwie itp.
                              Skoro para gejow moze byc uznana za rodzine prowadzaca wspolne gospodarstwo domowe,
                              wspierajaca sie wzajemnie finansowo dlaczego nie moga po sobie dziedziczyc nawet jesli byli w takiej
                              rodzinie przez 30 lat i jeden z nich zmarl?
                              • whitenegger Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 19.07.07, 08:59
                                Ten artykuł nie ma żadnego sensu.
                                Co do dziedziczenia. Słyszałeś o czymś takim jak testament?
                                Skoro jakiś dziadek może cały dobytek przepisać na Kościół nie zostawiając nic
                                do rodzinie to co za problem by jeden drugiemu swojego majątku nie przepisał?
                                A co do tego, że różne ustawy różnie traktują ludzi. Ustawa ZUS też dyskryminuje
                                rodzinę. Przykład : umrze Twoja siostra to Ty nie masz prawa do renty rodzinnej
                                po niej. Jakoś do tego nikt się nie przyczepia. Niestety mamy taki system
                                prawny, że nie uwzględnia wszystkich możliwości. Jak chcesz to zmienić to iź na
                                wybory następnym razem a nie gardłuj tutaj.
                • lanzacki Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 17.07.07, 22:16
                  według Polskiej Konstytucji rodziną jest związek kobiety i mężczyzny
                  • Gość: gg Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. IP: *.e-wro.net.pl 18.07.07, 00:12
                    lanzacki napisał:

                    > według Polskiej Konstytucji rodziną jest związek kobiety i mężczyzny

                    Nie wiem czy zauwazyłeś, ale tu sie rozmawia o zyciu, a nie o konstytucji.
                    Żaden zapis w żadnej konstytucji nie okeśli co jest, a co nie jest rodziną w
                    sensie faktycznym (inaczej parka homo stawałaby sie rodziną po przejściu
                    granicy ze Zgorzelca do Goerlitz, bo tam nie ma takich głupot w konstytucji ?).
                  • Gość: ala z asem Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. IP: *.fizyka.amu.edu.pl 18.07.07, 13:12
                    nie rodziną tylko "małżeństwem"
          • whitenegger Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 17.07.07, 20:21
            Skoro tak to dlaczego konkubinaty nie mogą sie wspólnie rozliczać?
            Oznacza to, ze skarbówka łamie Konstytucję odmawiając mi prawa do wspólnego
            rozliczania się z moją konkubiną.
            • Gość: Lanzacki Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. IP: 217.153.166.* 17.07.07, 20:24
              w Polskim prawie jest konkubinat, ale pary gejowskie się do tego nie zaliczają.
              nie mają absolutnie żadnych praw. nawet do wspólnego kredytu
              • whitenegger Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 17.07.07, 20:38
                tak samo jak konkubinaty. i w polskim prawie nie ma konkubinatu.
                • Gość: Lanzacki Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. IP: 217.153.166.* 17.07.07, 21:12
                  W Polsce, aktualnie, nie ma możliwości rejestrowania konkubinatów ani
                  praktycznego dochodzenia praw spadkowych (chyba że z testamentu),
                  alimentacyjnych dla konkubenta i jakichkolwiek innych z tytułu pozostawania w
                  konkubinacie. Konkubenci jedynie są dla siebie osobami najbliższymi w
                  rozumieniu prawa karnego, co rodzi pewne skutki w postępowaniu karnym (np.
                  możliwość odmowy zeznań wobec konkubenta).
                  Wikipedia
                  • whitenegger Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 18.07.07, 16:36
                    A co do kredytów to się mylisz. Konkubinaty mogą zaciągać wspólne kredyty. Nie
                    tak dawno temu zdaje się BPH reklamował kredyt mieszkaniowy dla osób, które nie
                    są w formalnych związkach - chodzi o reklamę, w której facet leży na kanapie z
                    głową na kolanach kobiety a potem okazuje się, ze to przedstawicielka banku.
                    Powinieneś kojarzyć bo puszczali to na okrągło.
          • Gość: BAires nie kłam IP: *.pkobp.pl 18.07.07, 13:24
            Konstytucja mówi:
            Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i
            rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

            Nie jest to definicja zamknięta tylko zapis o ochronie małżeństwa w formie
            mężczyzna + kobieta
      • Gość: Racjonalista Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. IP: *.wifi-networks.pl 18.07.07, 01:23
        Tylko po pierwsze proszę o podanie podstawy prawnej w tej kwestii a nie
        nadinterpretacji prawa. Skoro prawo o tym nie mówi nie definiuje to nie twórzmy
        paranoji w jakim my kraju żyjemy ? Hipokryzji czy w państwie prawa? A może są
        równi i równiejści?
        Folwark IV RP ??
        Poza tym jeśli poruszamy pojęcia związku nieformalnego to konkubinat jest
        określany pomiędzy osobami przeciwnej płci i mało tego nawet jeśli jest kobieta
        i mężczyzna i w tym związku jest dziecko a konkubent nie jest ojcem tego
        dziecka ani opiekunem prawnym to nie ma on obowiązku łożenia na owo dziecko i
        kobieta z dzieckiem nie tworzy z tym panem wspólnego gospodarstwa domowego i ma
        prawo ubiegać się o pomoc w OPS jako gospodarstwo domowe składające się z mamy
        dziecka i dziecka a bez tego pana z którym owa mamy zamieszkuje.
        Myślenie nie boli tylko nie każdy o tym wie , zatem niech warto pomyśleć zanim
        się coś napisze.
        Chyba że ktoś dobrowolnie się na coś godzi a nie urzędnik państwowy stanowi
        prawo i sobie nim żongluje jak mu się żywnie podoba , no chyba że najlepiej
        być alkoholikiem i spalić mieszkanie , prokreacja na maxa i wtedy chulaj dusza
        Boga nie ma , państwo da , bo w Polsce promuje się patologię a nie ma żadnej
        kontroli nad tym jak się te pieniądze wydaje :)
        • whitenegger Re: tez pracuje w OPs i tez uznajemy pare homos. 18.07.07, 06:47
          Kwestia prawna została podana. Czytaj uważnie. Tu nie ma nadinterpretacji.
          ..."no chyba że najlepiej
          > być alkoholikiem i spalić mieszkanie , prokreacja na maxa i wtedy chulaj dusza
          > Boga nie ma , państwo da , bo w Polsce promuje się patologię a nie ma żadnej
          > kontroli nad tym jak się te pieniądze wydaje :)..."
          Pierdoły piszesz. Skąd wiesz, że dana osoba jest alkoholikiem? Jesteś lekarzem
          orzekającym o uzależnieniach? Tu dopiero jest nadinterpretacja, która w każdym
          sądzie by szybko padła. Możesz conajwyzej powiedzieć, ze dana osoba nadużywa
          alkoholu.
          A co do konkubinatów. Nikt nie mówi o obowiązku łożenia na nie swoje dzieci. Tu
          chodzi o wspólne gospodarowanie. Jeśli tego nie rozumiesz to Ci współczuję.
    • Gość: tak_tylko_pytam Czy ktoś z was w ogóle czytał ten artykuł? IP: 83.238.65.* 17.07.07, 18:44
      Czy ktoś z was w ogóle czytał ten artykuł? Bo pzreglądając te komentarze wnioskuję, że większość z was czytała tylko tytuł.
      • Gość: hekate Re: Czy ktoś z was w ogóle czytał ten artykuł? IP: *.derbynet.pl 17.07.07, 19:09
        Mnie się też tak wydaje:)
        Albo po prostu nie rozumieją co czytaja:)
        • Gość: taa Re: Czy ktoś z was w ogóle czytał ten artykuł? IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 20:34
          obawiam sie ze artykul mogl byc odrobine za trudny w odbiorze... ;)
    • Gość: fachura brak wiedzy i tyle, ale jest afera IP: 213.158.197.* 17.07.07, 18:46
      Ten komentarz to brak wiedzy. Nie ma znaczenia, czy Panowie są homo, hetero, czy
      bi. Prowadzą wspólne gospodarstwo domowe i to ma znaczenie do ustalenia
      wysokości zasiłku stałego, ale teraz pół Polski będzie sie tym podniecać.
      • Gość: lolapo no własnie, Pani Małgorzato Goślińska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:52
        powinna Pani wysmyczyć jakies sprostowanie, żałosny art. i ignorancja
    • ergo12 do krakus24 Kraków to straszne miasto! 17.07.07, 18:49
      Potwornie brudne i skrajnie katolickie!
    • Gość: kolo Re: Skandal! nie można legalizować dewiacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:52
      A od kiedy facet wsadzający penisa w odbyt kobiety różni sie od takiego samego
      zachowania wobec faceta? Co to za rożnica? No chyba że nie słyszałeś o seksie
      analnym kobiety i mężczyzny...
    • Gość: Kuba [...] IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 18:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: bti Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.toya.net.pl 17.07.07, 19:04
        Najpierw przeczytaj artykuł. Potem postaraj się zrozumieć. Dopiero później komentuj.
      • Gość: whitenegger :/ IP: *.elsat.net.pl 17.07.07, 19:20
        Jeśli twierdzisz, że tylko związki hetero są normalne a wszystko inne nie to
        premier też nie jest normalny. Dlaczego? Bo jest sam a zgodnie z Biblią każdy ma
        żyć w związku i rozmnażać się. Więc uważaj co piszesz.
        Druga sprawa to to, że w artykule jest błąd. MOPS nie jest od ustanawiania praw
        tylko ich stosowania. Jak można napisać, że MOPS uznał za legalny związek
        homoseksualny? MOPS tylko stwierdził stan faktyczny wspólnego gospodarowania.
        Odpowiedni artykuł został zacytowany już wyżej w którymś z postów.
        • Gość: krakus24 Re: :/ IP: *.kolornet.pl 17.07.07, 19:35
          Może i premier jest homo nikt tego nie wie i dobrze. Najwazniejsze że się
          nieafiszuje, nie chce kosztem większości uprzywilejować chorą mniejszość. Bo
          wie że to złe skłonności i nie wolno im sie poddawać. On ile nim jest!! Tak
          samo jak alkoholik ma się powstrzymywać przed piciem bo nic z tego dobrego nie
          będzie.
          • whitenegger Re: :/ 17.07.07, 19:40
            Nie napisałem, ze jest homo. Czytaj uważnie.
            Marnowanie nasienia jest tak samo grzechem jak związki homo - zgodnie z tym co
            pisze Biblia - to jest sens mojej wypowiedzi. Nikt obecnie w tym katolickim
            kraju jakoś nie potępia osób samotnych a to też jest wbrew naturze jakby nie było.
    • Gość: Kacze Bajdy Re: Skandal w europejskim skansenie? IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 17.07.07, 18:56
      Krakow to juz od bardzo dawna polska opoka dulszczyzny, hipokryzji i
      swietoszkowatosci!
    • Gość: ktos [...] IP: *.vf.shawcable.net 17.07.07, 18:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: krakus24 Re: Skandal! nie można legalizować dewiacji IP: *.kolornet.pl 17.07.07, 19:08
        Nie jest normalne czy zdrowe bo w dłuższej perspektywnie prowadzi do przykrych
        nieodwracalnych schorzeń u kobiety np. trudności z utrzymanie kału. Poczytaj
        trochę oprócz lewackiej prasy czy ulotek propagandowych rozprowadzanych przez
        dewiantów.

        I co ma do tego katolicyzm? To natura tak stworzyła człowieka a nie inaczej.
        Chociaż rzeczywiscie katolicyzm potępia dewiacje i dobrze, bo to nie jest
        normalne i nie prowadzi do niczego dobrego. Nie można pozwolić aby prawo
        dotyczące nas wszystkich było dla mniejszości dewiantów kosztem zdrowej
        większości.
        • Gość: whitenegger Re: Skandal! nie można legalizować dewiacji IP: *.elsat.net.pl 17.07.07, 19:26
          Skoro większość to norma to w szpitalu dla psych. chorych normalni są pacjenci
          bo jest ich większość wg Ciebie?
          A tak poza tym. Czemu nie jesz g..wna? przecież miliardy much nie mogą się mylić?
          • Gość: krakus24 Re: Skandal! nie można legalizować dewiacji IP: *.kolornet.pl 17.07.07, 19:37
            Dobrze wiesz że o większość mam na myśli całe społeczeństwo a nawet wszystkich
            ludzi na świecie. I nie jest to norma wg. mnie tylko wg. natury przez którą
            zostaliśmy stworzeni. Dlaczego ja jako człowiek miałbym jest gó..? To nie jest
            naturalne dla człowieka, w przeciwieństwie do muchy.
            • whitenegger Re: Skandal! nie można legalizować dewiacji 17.07.07, 19:43
              :) Widzę, ze jesteś cierpliwy. To dobrze.
              Normą są rodziny prawda? Więc osoby samotne nie są normą i nie jest to zgodne z
              naturą. Więc osoba o której dyskutujemy jest takim samym dewiantem w tym
              znaczeniu jak osoby w związkach homo.
            • Gość: m Re: Skandal! nie można legalizować dewiacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 22:43
              Przestan z tymi bzdurami o naturze,nie ma czegos takiego jak "natura" w tym
              sensie, ze nie istnieje bez kultury (co innego funkcje bilogiczne, jak poped czy
              ciaza etc),

              czy rodzina jest z natury? facet i kobieta w monogamicznym zwiazku to natura???
              oczywiscie, ze nie. Powiem wiecej to dewiacja wrecz z perspektywy biologii. To
              wymog kulturowy i roznie sie na przelomie wiekow ksztaltowal. Poza tym rodzina w
              takim modelu w jakim ja obecnie znamy uksztaltowala sie dopiero w polowie 19
              wieku i bedzie sie zmieniac. To nieuniknione. Pary homo tez beda w Polsce
              niedlugo zawierac legalne zwiazki partnerskie i nikomu z tego powowdu nic zlego
              sie nie stanie. Bo to prywatna sprawa dwojga ludzi. O to walcza geje i lesbijki.

              Dzieci przez tysiace lat w ogole nie uznawane byly za istoty ludzkie. Dopiero od
              konca 19 wieku zaczynaja byc traktowane bardziej podmiotowo. Prawa dziecka to
              nowiutki wrecz wynalazek. Nie mowiac o plodach, czyli obecnie dzieciach
              poczetych, ktore w Polsce sa najbardziej szanowanym elementem spolecznstwa.

              Wracajac do homoseksualistow, mozna rzeczywiscie uznac homoseksualizm za cos jak
              najbardziej naturalnego - popatrzcie na niektore zwierzeta, akty homoseksualne
              sa na porzadku dziennym. Wniosek jest wiec prosty.

              No chyba, ze ktos ma tak ciasny umysl, ze neguje darwina wierzac w smoki
              wawelskie, takiego nic nie przekona. Bo oczywiscie smok wawelski tez wzial sie z
              natury.
              • Gość: szatanskipomiot Re: Skandal! nie można legalizować dewiacji IP: *.si.res.rr.com 19.07.07, 01:26
                Podpisuje sie rekoma i nogami : ))))))))
                Wszystkie organizmy zywe sa naturalne pod wzgledem biologicznym, nawet te powstale w wyniku
                mutacji.
                Natomiast normy prawne i spoleczne sa wytworem kultury, a wiec czlowieka. Tak wiec czlowiek moze je
                dowolnie ustalac i zmnieniac.
                Przyklad: zabijanie jest jak najbardziej naturalne biologicznie (walka o byt), ale jezeli ja zabije kogos i
                zagarne jego majatek to zaden sad Polski nie uzna takiego tlumaczenia za usprawiedliwiajace
                popelnione przeze mnie morderstwo i pojde do wiezienia. No a ja przeciez chcialam sobie poprawic
                warunki zyciowe co z biologicznego, "naturalnego" punktu widzenia powinno byc zrozumiale ; )
                Dlatego, jak juz wczesniej stwierdzilam przy okazji innego artykulu, rzekoma "nienaturalnosc"
                homoseksualizmu to zaden argument w panstwie kierujacym sie prawem.
                Z prawnego punktu widzenia nie ma przeciwskazan, homoseksualista to taki sam obywatel placacy
                podatki jak inni.
                A to, ze niektorzy sa homofobami to ich prywatny problem.
          • mis22 Czy mniejszość jest nienormalna i do eksterminacji 17.07.07, 19:43
            Gość portalu: whitenegger napisał(a):
            > Skoro większość to norma to w szpitalu dla psych. chorych normalni są pacjenci
            > bo jest ich większość wg Ciebie?

            65 lat temu aby oczyścić niemieckie społeczeństwo hitlerowcy wsadzali
            psychicznie chorych, homoseksualistów i innych niepożądanych ludzi do komór
            gazowych i puszczli ich potem z dymemem. Czy odnowa (sanacja?) Polski przez
            obecną koalicję też w tym kierunku prowadzi?
            • whitenegger Re: Czy mniejszość jest nienormalna i do ekstermi 17.07.07, 20:06
              Do mis22
              To był przykład gdzie większość - pacjenci - stanowią normę a wszyscy
              zatrudnieni - mniejszość - w tym znaczeniu to dewiacja.
              Może trochę to nieprecyzyjnie napisałem. Sens jest taki, że większość
              niekoniecznie oznacza normalność.
        • Gość: Lanzacki Re: Skandal! nie można legalizować dewiacji IP: 217.153.166.* 17.07.07, 20:00
          "Nie jest normalne czy zdrowe bo w dłuższej perspektywnie prowadzi do przykrych
          nieodwracalnych schorzeń u kobiety np. trudności z utrzymanie kału. "
          dlaczego więc okolice odbytu u kobiet jak i mężczyzn jest strefą erogenną?
          sorry ale tak nas stworzyła natura
        • holtze Re: Skandal! nie można legalizować dewiacji 17.07.07, 20:21
          Gość portalu: krakus24 napisał(a):

          > I co ma do tego katolicyzm? To natura tak stworzyła człowieka a nie inaczej.
          > Chociaż rzeczywiscie katolicyzm potępia dewiacje i dobrze, bo to nie jest
          > normalne i nie prowadzi do niczego dobrego. Nie można pozwolić aby prawo
          > dotyczące nas wszystkich było dla mniejszości dewiantów kosztem zdrowej
          > większości.


          katolicyzm ma to do tego ze tak jak nazizm pietnuje homoseksualizm.

          a jesli chodzi o nature to wlasnie ona stworzyla minimalny odsetek populacji
          (wystepuje zarowno wsrod zwierzat jak i ludzi) o zachowaniach homoseksualnych.
          tak samo jak piegowatych. czy rudych.

          jeszcze 400 lat temu katolicy palili rudych (a szczegolnie rude) na stosach.
          pewnie najglosniej krzyczal zeby ruda spalic jakis krakus -424...

          wiec krakusku ochlon, wyjedz za granice, na wycieczke, zobacz jak cywilizowany
          swiat podchodzi do tematu...

          i wytlumacz mi jaki to koszt poniesiemy my 'zdrowa wiekszosc' uznajac prawa
          osob homoseksualnych do bycia oficjalnymi partnerami (dziedziczenie, mozliwosc
          odwiedzin w szpitalu itp)???
        • Gość: Marquez Re: Skandal! nie można legalizować dewiacji IP: *.pools.arcor-ip.net 17.07.07, 21:19
          > Nie jest normalne czy zdrowe bo w dłuższej perspektywnie prowadzi do przykrych
          > nieodwracalnych schorzeń u kobiety np. trudności z utrzymanie kału.


          Taa, a normalne stosunki w dłuższej perspektywie prowadza do przykrych
          nieodwracalnych schorzeń u kobiety, np. trudności z utrzymaniem tamponu.
    • Gość: YB Re: Skandal! nie można legalizować dewiacji IP: *.chello.pl 17.07.07, 18:57
      nie dyskutowac klikac kosz
    • r0b0l deprawatorem jest premier ;))) 17.07.07, 19:03
      > od kiedy facet który wkłada swojego penisa w odbyt drugiego faceta jest
      > normalny?

      no właśnie, czy prezesopremier może być normalny?

      i jeszcze ten kot....
    • zawisza60 Re: Skandal! nie można legalizować dewiacji 17.07.07, 19:07
      Gość portalu: krakus24 napisał(a):

      > "od kiedy facet który wkłada swojego penisa w odbyt drugiego faceta jest
      > normalny? Na głupotę nie ma lekarstwa jak mawiał pewien wielki tego świata"

      Oj nie ma, nie ma... Twoja wypowiedz najlepiej o tym swiadczy! Czy to w jaki
      sposob ktos uprawia seks moze go okreslac jako czlowieka? A to, ze lubi rosol z
      kluseczkami i Mozarta, Norwida i zsiadle mleko, ze pisze wiersze, ze zbiera
      misie, ze pieknie tanczy, ze rzuci grosik zebrakowi, ze pomoze sasiadce wniesc
      ciezka siatke z zakupami to wszysto sie nie liczy???? Nie, bo niektorzy
      potrafia wszystko sprowadzac jedynie do penisow i odbytow... Czy chcialbys aby
      cale Twoje jestestwo i cala osobowosc ktos zredukowal jedynie do tego w jaki
      sposob kochasz sie ze Swoje zona... I to dopiero jest smutne!
    • logoin Co na to Rydzyk? 17.07.07, 19:14
    • Gość: steve jezeli prawo na to zezwala to jest O'K IP: *.client.dsl.net 17.07.07, 19:14
      i na tym polega demokracja
    • presentation1 ...Zaczyna sie lamanie prawa............... 17.07.07, 19:14
      Od paluszka zaczeli,pozniej kidnapowac dzieci a pozniej...........
      www.bloguez.com/POLSKA/
      • logoin Nie bierz do głowy 17.07.07, 19:18
        i tak nikt nie dorówna w tej dziedzinie klerowi
      • Gość: whitenegger Re: ...Zaczyna sie lamanie prawa............... IP: *.elsat.net.pl 17.07.07, 19:30
        A później wyjechać jak presentation1 zagranicę i szerzyć to dalej :D
    • Gość: zula MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.echostar.pl 17.07.07, 19:16
      Nikogo nie obchodzi co ci panowie robią. Fakt nie zaprzeczalny, że prowadzą
      wspólne gospodarstwo domowe i tyle. Jak kocha niech płaci.
    • majster_g Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 19:17
      Magdalena Sroda ma racje!
      • jorn Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 19:28
        "Magdalena Środa (...) nazywa sprawę hipokryzją. - Gdyby ci panowie dopominali
        się o jakieś przywileje z racji tego, że razem mieszkają, odprawiono by ich z
        kwitkiem, bo oficjalnie nie ma związków między mężczyznami. Państwo ich nie
        respektuje, wspierając się doktryną moralną. A jest po prostu chytre.
        Przywilejów odmawia, ale obowiązki nakłada. Gdy pojawia się okazja do
        zaoszczędzenia, to okazuje się, że mężczyzna może żyć z mężczyzną."

        Równie dobrze możnaby stwierdzić odwrotnie - domagają się równych praw, ale nie
        chcą równych obowiązków. Jedyne, czym Środa rózni się od tych wszystkich
        rydzykowców i innych moherów, to fakt, że stanowi ekstremum w inną stronę...
        • Gość: zofiafil Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 20:46
          jorn napisał:

          > Równie dobrze możnaby stwierdzić odwrotnie - domagają się równych praw, ale
          nie
          >
          > chcą równych obowiązków. Jedyne, czym Środa rózni się od tych wszystkich
          > rydzykowców i innych moherów, to fakt, że stanowi ekstremum w inną stronę...
          >

          Nie, W drugą stronę to nie działa. Po pierwsze nie jest pewne, czy opisywani
          chcieliby rejestrować swój związek i korzystać z przywilejów prawnych. Po
          drugie obywatele państwa nie mają obowiązku bycia konsekwentnymi, mają prawo
          wykorzystywać wszelkie możliowości jakie daje im prawo. Państwo natomiast MUSI
          BYĆ KONSEKWENTNE, PRAWE ORAZ SPRAWIEDLIWE.
          • nikodem123 Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 23:49
            > [...] nie jest pewne, czy opisywani
            > chcieliby rejestrować swój związek i korzystać z przywilejów prawnych.

            A czy ktoś sprawdził, że by nie chcieli?!

            Ha!

            Mieli możliwość prawną i nie skorzystali?!
            Ktoś to sprawdził?

        • lanzacki Re: MOPS legalizuje homoseksualny związek 17.07.07, 21:53
          jak dotychczas zaznali wyłącznie obowiązków. równych praw nie posmakowali.
    • Gość: kokos MOPS legalizuje homoseksualny związek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 19:20
      a jezeli mieliby obywatelstwo holenderkie i polskie to by było ???
    • Gość: Piotrek1982 legalizacja = dofinansowanie z budżetu IP: *.kolornet.pl 17.07.07, 19:31
      kasę na te śmieszne ugrupowania dewiantów powinni płacić wyborcy po i sld od
      moich podatków wara pedały.
      • whitenegger Re: legalizacja = dofinansowanie z budżetu 17.07.07, 19:47
        OPS-y nie dają kasy na żadne ugrupowania. Wracaj do szkoły tumanie albo najpierw
        sprawdź a potem zabieraj głos.
        Ja też nie chcę żeby moja kasa szła na kościoły. niech dają wyborcy pis i lis.
      • Gość: Lanzacki Re: legalizacja = dofinansowanie z budżetu IP: 217.153.166.* 17.07.07, 20:18
        zarabiając 1200 brutto nie nachapiemy się zbytnio z twoich podatków
    • profanum_vulgus Holendrzy mądry naród 17.07.07, 19:31
      Dali homoseksualistą możliwość zawierania związków małżeńskich i jest spokój.
      Pedały i lesbijki nie krzyczą i nie uprawiają swojej polityki narzucania się
      oraz propagandy, która w Polsce robi oszałamiającą karierę.

      Pozwolić gejom brać ślub i co tam jeszcze chcą i niech wynoszą się z mediów bo
      ta ich ciągła obecność robi się żenująca i niesmaczna.
      • choy1 Re: Holendrzy mądry naród 17.07.07, 21:23
        > ta ich ciągła obecność
        rotfl
        Ich obecność w mediach zdarza się stosunkowo nie często
Inne wątki na temat:
Pełna wersja