Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 22:08
O pomstę do Pana Boga! Oby wam, konowały przebrzydłe, wypłacił taką miarą,
jaką wy traktujecie pacjentów.
    • Gość: Katowice Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: 83.12.196.* 26.07.07, 22:24
      pie..ne ku.....:/ szlag mnie trafia niby jakies przysiegi sranie w banie
      pie..nie... wszystkich nas maja w dupie szmaty... :/ gdyby takie cos
      dotknelo syna lub corke lekarza to zaraz by wolali polowe europejskich
      lekarzy...a polakow maja w dupie KU..!! ch.. lekarzom i pielegniarkom w
      dupe... dobrze ze nie dostali podwyzki bo ch..a robia... wiec za co maja
      dostac?? gdyby tak nie kosili na medycynie to byloby wiecej lekarzy... a poza
      tym polacy powinni oswoic sie z mysla ze polska nigdy nie bedzie takim krajem
      jak wileka brytania czy niemcy pod wzgledem zarobkow... żenada jesli chodzi o
      ludzi i ogol rzadzących... :/ nie pozdrawiam nie ma kogo... :/
      • Gość: asd Darmozjady, konowały.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 10:44
        Łapówki na nowe mercedesy już nie wystarczają to sie strajku zachciało. Przewara się im w dupach z dobrobytu.
      • Gość: woykan Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 14:06
        Wyjątkowo paskudny artykuł mający na celu zaatakowanie lekarzy i to sie
        częściowo udaje patrząc na opinię niektórych troglodytów. A prawda jest taka,że
        reflux można leczyć objawowo do czasu przygotowania do operacji, są znane
        odpowiednie leki i o...parzeniu przełyku przez kwasy .. nie ma mowy. Chyba,że
        rodzice rzeczywiście nie podaja na czas odpowiednich leków lub zaniedbują
        dziecko. A swoją drogą i anestezjologom i lekarzom wykonującym jako jedynii w
        kraju takie zabiegi należałoby za to odpowiednio zapłacić a nie glęzić o
        Hipokratesie!!!
    • Gość: Miki kto widział biednego lekarza ? IP: *.welnowiec.net 26.07.07, 22:30
      Widział ktoś kiedy lekarza, który jeździ do pracy autobusem miejskim albo
      15-letnim Cinqucento ??
      Ja nie widziałem...
      • Gość: dddddddddddupa Re: kto widział biednego lekarza ? IP: *.crowley.pl 26.07.07, 22:36
        Ziobro-ty gadatliwa ministerialna mał...o,gdzie teraz jesteś jak gwałt zadają
        bezbronnym??
      • Gość: kaska Re: kto widział biednego lekarza ? IP: *.stk.vectranet.pl 27.07.07, 07:15
        ja widzialam niejednego . nawet starym maluchem i autobusem wielu.
      • Gość: Ania Re: kto widział biednego lekarza ? IP: 83.67.148.* 27.07.07, 08:58
        Tak, moja mama.
    • Gość: Gość Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.chello.pl 26.07.07, 22:36
      Zawsze uważałem, że lekarz to jeden z tych zawodów, do wykonywania którego
      trzeba mieć powołanie (niezależnie od czynników finansowych). Zatem lekarz,
      który odmawia pomocy w takiej sytuacji powinien jak najprędzej zmienić zawód by
      nie łamać więcej przysięgi Hipokratesa - w innym przypadku jest zwykłym
      SKUR...EM!!!
      • Gość: Laborantka A dlaczego strajkuje górnik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:08
        hutnik, inny bezmózgowiec? Im się należy w imie socjalistycznej sprawiedliwości
        społecznej? Im bardziej tępy, tym więcej mu się należy?! Praca jest towarem,
        jak wszystko inne! Pieniadze na "służbę" zdrowia są ogromne. Zżera je
        biurokratyczna machina. Sprzątaczka w NFZ zarabia więcej niż wykształcona
        laborantka po studiach medycznych. Nie mówię nawet o lekarzach (rzeczywiście
        mądrzy maja oblegane prywatne praktyki itp.), ale personel sredni, laborantki,
        pracownicy okołoszpitalni... To SKANDAL! Pracownicy "służby" zdrowia (podobnie
        jak n nędznie wynagradzani, obrażani przez młodych bandytów w szkołach -
        NAUCZYCIELE i oświatowi pracownicy administracji i obsługi) nie pojadą z
        kilofami. Przestań ludu tępy, kaczolandzki (neokomunistyczny znaczy) promować
        bezmózgowie. To przypadek szczególny, dobry na dziennikarski news... Promujmy
        tępotę, to skończymy jak Korea Północna...
      • Gość: M Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.ded.ameritech.net 27.07.07, 18:58
        Znasz dokladnie przysiege Hipokratesa czy po prostu beblesz bez sensu? Jesli
        jej nie znasz to polecam do przeanalizowania.
    • Gość: mycha Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.bchsia.telus.net 26.07.07, 22:43
      nie moge czytac takich artykulow
      nie wiem jak jeden z drugim moze siedziec na dupie i nic nie zrobic

      szkoda gadac to tylko mozliwe jest w Polsce
      pewnie gdyby to bylo dziecko jakiegos polityka albo innej waznej osobistosci
      operacja dawno bylaby przeprowadzona

      sku____ny
      mam nadzieje ze zostanie Wam to kiedys odplacone
      lekarze z koziej dupy
    • Gość: wacek 65 Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 22:51
      Płakać się chce czytając artykuł. Jak można być tak cynicznym i nie pomóc
      dziecku w takim stanie. Dzisiaj podali przykład lekarza z prawdziwego
      powołania. Dla ratowania życia małego dziecka ( operacja serca ) lekarz oddał
      własną krew a póżniej przeprowadził operację. Można być człowiekiem jak się chce
      • Gość: roro68 Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 22:56
        Lekarze powinni zarabiać dużo, dużo więcej za leczenie ludzi. ALE nie ci
        "lekarze", którzy odmawiają choremu pomocy, żeby wywalczyć dużo więcej. Ci
        "lekarze" powinni zostać zwolnieni dyscyplinarnie na pysk i szukać szczęścia w
        innych zawodach. Niech pokażą, jakie z nich zdolniachy.
        • Gość: PO-wiec Pierwszy raz się z Tobą zgadzam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:12
          Piszesz dziś "roro" jak prawdziwy prawicowiec. Może i Ty kiedyś zrozumiesz, że
          PiS, to żywcem przeniosiona i modląca się bolszewicka partia (nie PATRIA!).
          Pozdrawiam!
          • Gość: roro68 Re: Pierwszy raz się z Tobą zgadzam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 13:44
            A co to ma, Platformo Chodząca, do rzeczy?! Czy PiS ulega strajkowym naciskom
            lekarzy? Jakoś nie zauważyłem.
            • Gość: PO-wiec Przecież ja Ciebie nie obrażam! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 14:22
              Po prostu mamy inny punkt widzenia i preferencje polityczne. Czytam co piszesz,
              doceniam Twoją inteligencję i... żałuję, że jesteś po drugiej stronie...
              Pozdrawiam serdecznie!
    • Gość: em Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.eranet.pl 26.07.07, 22:53
      oby tak sie wlasnie stalo.w tym przypadku oczywiscie.jak mozna tak
      postepowac?????normalnie powinni zabronic TAKIM lekarzom wykonywania prawa
      zawodu!!!
    • Gość: Piter Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.opera-mini.net 26.07.07, 23:13
      Niech się w którymś obudzi sumienie, niech zaproszą chłopca jak najszybciej na zabieg, bez żadnych kolejek! Za mało cierpi?
      • Gość: lekarz Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.07, 00:25
        Ten artykuł miał wywołać taki efekt jaki mamy na tym forum. Gazeta poczuła, że
        ludzie odwracają się od lekarzy więc i ona chce się w ostateczności sprzedać.
        Historia chłopca jest poruszająca i tragiczna, swoja drogą ciekawe, że nikt z
        Was nie zastanowił się nad rolą sądu w tej sprawie. Nikt z Was nie zastanowił
        się nad tym, że pomoc ze strony lekarzy chcących dziecko operować jest
        opóźniona w dużej mierze z winy rodziców ( chcieli mimo sugestii lekarzy wybrać
        inną drogę). A teraz z innej beczki - czemu nie czytam równie poruszających
        artykułów o ludziach umierających w kolejkach oczekujących na zabieg,
        spowodowanych zaniżonymi kontraktami - wierzcie mi w skali kraju są ich
        tysiące. Umierają cicho i nie medialnie. Ale nasza władza ( nie tylko obecna,
        ale i znakomici poprzednicy) nie czuje się za te zgony i tragedie
        odpowiedzialna. Woli to zepchnąć na sam dół i wmawiać wam, że to lekarze
        zepsuli służbę zdrowia - tak jakby oni o tym decydowali.
        P.S. Znam wielu lekarzy mieszkających w blokach, dojeżdżających autobusami
        chociaż oczywiście i takich którzy co rok zmieniają samochód i mają kolejne
        domy. Ale od tego jest chyba Urząd Skarbowy. Niech władza przestanie pieprzyć o
        tym, że całe środowisko jest zepsute tylko niech sprawdzi to aparat skarbowy.
        Rzecz w tym, że okaże się wtedy, że kokosy ( czasami niewiarygodne) robi pare
        procent, ale zapewniam Was oni żadnych zmian nie chcą i nie interesuje ich
        podwyżka nawet dziesięciokrotna.
        • Gość: kaska Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.stk.vectranet.pl 27.07.07, 07:25
          ciezko jest zrozumiec strajk lekarzy jak sie czyta takie artykuly .nagle juz
          nie pisze sie o faktycznych problemach sluzby zdrowia, ale znajduja se haki na
          lekarzy i pielegnierki ,za wstawily sie za kolezankami ze szp. ped.za zdj. z
          wczesniakami to juz nie biedne odwazne kobiety ,ale wyslannice diabla. ja znam
          wielu lakerzy i bardzo bogatych i tych biednych . ktorzy z przepracowania
          slaniaja sie na nogach . niech wszystkie zawody w naszym kraju zarobiaja godnie
          i nie bedzie takich strasznych artyk.
        • Gość: pacjent Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.icm.edu.pl 27.07.07, 08:20
          oczywiście, wszyscy winni tylko nie wy, nie zabieraj glosu szma...
        • Gość: normal Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: 217.153.131.* 27.07.07, 08:34
          Jaśnie Panie Lekarzu. Jako pracownik budżetówki (było nie było), biednego
          państwa, Twoje zarobki NIE MOGĄ BYĆ WYSOKIE!!! Może trzeba było 30 lat temu
          zdecydować się na informatykę? Albo zostać maklerem? Albo budowlańcem? Jeśli
          jednak zostałeś lekarzem (rozumiem że z powołania a nie, broń Boże, z chęci
          zarobku) to musisz ŚŁUŻYĆ LUDZIOM, oczywiście jeśli te kilka prostych prawd nie
          odpowiada Ci, zawsze możesz przekwalifikować się na operatora koparki - na
          prawdę dobrze zarabiają...
          • Gość: śłórzba Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.wcm.opole.pl 27.07.07, 11:30
            od służenia jest służba
          • Gość: Hanys Oby leczył Cię operator koparki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:19
            Biedny komunistyczny pachołku....
          • Gość: lekarz Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: 213.227.108.* 27.07.07, 14:45
            A kim ty normal jesteś z powołania? Zostając lekarzem nie składałem ślubów
            zakonnych i nie wyrzekałem się dóbr materialnych. Moja rodzina - pięć osób -
            tym bardziej nie musi mieć POWOŁANIA, a żyje z tego co zarobię. A co do
            budżetówki - są grupy zawodowe, np. administracja rządowa, której żyje się
            dobrze z tego "biednego budżetu". Ja chcę za swoją pracę zarabiać nieco powyżej
            POLSKIEJ średniej krajowej, a nie zachodniej.
            • Gość: normal Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: 217.153.131.* 27.07.07, 15:48
              Jeśli Twoja wiedza o administracji rządowej = Twojej wiedzy lekarskiej...to mam
              nadzieję, że jesteś weterynarzem.
              Owszem, lekarze powinni tworzyć cos w rodzaju zakonu, bo leczenie ludzi to nie
              to samo co kopanie koparką (choć komuna uczyła co innego - co widać w
              poprzednich postach)
    • Gość: ewa zwyrodnialcy i lapowkarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 00:51
      szmaty
      • Gość: kat Re: zwyrodnialcy i lapowkarze IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.07, 01:16
        Ewa - rusz piękną główką i zastanów się kto przeszkodził we wcześniejszej
        operacji?? Lekarze, czy rodzice? Przeczytaj jeszcze raz - ZE ZROZUMIENIEM.
        • Gość: buuuuu Re: zwyrodnialcy i lapowkarze IP: *.c29.msk.pl 27.07.07, 04:25
          Gość portalu: kat napisał(a):

          > Ewa - rusz piękną główką i zastanów się kto przeszkodził we wcześniejszej
          > operacji?? Lekarze, czy rodzice? Przeczytaj jeszcze raz - ZE ZROZUMIENIEM.

          najpierw sam przeczytaj ciemnoto a potem mozesz cos mowic
          • Gość: Lala Odezwał się Bonapartuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:23
            PiS albo śmierć? Takie masz hasło życiowe?
            • Gość: buuuuu Re: Odezwał się Bonapartuś IP: *.c29.msk.pl 27.07.07, 13:17
              Gość portalu: Lala napisał(a):

              > PiS albo śmierć? Takie masz hasło życiowe?

              marny z Ciebie psycholog - NIENAWIDZE PiS od samego poczatku
      • Gość: ania Re: zwyrodnialcy i lapowkarze IP: *.stk.vectranet.pl 27.07.07, 07:33
        ewo takich przypadkow w polsce jest tysiace. ludzie umieraja w kolejkach na
        chemioterapie, do specjalistow kt. nie zlecaja badan , bo maja ograniczone
        fundusze.to jest wina tez naszego systemu ktory pokutuje za reforme - pieniadze
        ida za pacjentem a jest odwrotnie w placowkach gdzie leczy sie wielu sa dlugi.
        przeczyna tkwi nie w szarym pracowniku tylko w chorym systemie. w funduszach a
        dawnych kasach chorych pracownicy sa gadnie wynagradzani za swoja prace nawet
        premiowani np. za niepalenie papierosow .
        • Gość: Mikołaj Kas chorych już nie ma! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:29
          Gdyby były, byłaby szansa na normalność. Karty, jakie pierwszy wprowadził
          Sośnierz, to majstersztyk! Tego bali się inni w Polsce. Wszystko rozpieprzył
          rząd Millera, a jego kontynuatorzy (PiS), to tacy sami komuniści i nie licz, że
          coś się w tej kwestii zmieni. Naród zniewolony półwieczem socjalizmu ma w tej
          chwili jego lustrzane odbicie. Płyniemu ku Białorusi. Do tego zawsze potrzebny
          był "lud" (ZSRR, Hitlerowskie Niemcy, Kuba, Korea Płn). Pomyśl!
          • Gość: śląskimedyk Re: Kas chorych już nie ma! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:05
            Mikołaju niestety piszesz bzdury, karty tzw.chipowe nie są żadnym
            majstersztykiem co najwyżej ułatwiają robotę w rejestracji, nie sa żadnym
            dowodem ubezpieczenia, bo nie zawierają aktualnych danych, nie zawieraja danych
            medycznycvh pacjenta, refundacji, po prostu nic poza danymi osobowymi, za to
            pomysl kto dostal kontrakt na produkcję czytników, na ile i czyja rodzinka
            miała udziały w tej firmie...
      • Gość: Nauczyciel w gimn. A co Ty robisz Ewo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:21
        W czwartej klasie rzuciłaś książki i dziś nalewasz piwo? Twoja sprawa! Jak nie
        masz nic do powiedzenia... ZAMILCZ!
    • bergman1 zabrać im dyplomy i deportować z kraju! 27.07.07, 08:28
      tak człowiek nie robi.
      • Gość: Nina Zostawić samych bergmanów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:31
        To będzie kraj mlekiem i miodem płynący!
        • bergman1 no i niny będą do zabawy. 27.07.07, 12:41
          będzie super
    • Gość: Pampalini77 Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.chello.pl 27.07.07, 08:50
      Gdybym spotkal anestozjologa z tego szpitala ktory temu dzieciakowi nie chce
      pomoc to dałbym mu po prostu w morde i tyle
      • Gość: Anstezjolog Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.wcm.opole.pl 27.07.07, 11:32
        anestezjolodzy nie siedz na hasioku, nie spotkasz
      • Gość: a-zjooog Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.wcm.opole.pl 27.07.07, 11:33
        Lekarze nie siedza na smietnikach, nie masz szans nie spotkasz.... daremne
        żale..... ble, ble, ble
      • Gość: KuKi A nie łatwiej Mu zapłacić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:32
        Nauczyli Cię tylko dawać w mordę? Biedny jesteś!
    • Gość: studentmeducyn To normalne, że ludzie cierpią. Lekarze też IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 09:16
      cierpią. Czy wy pracujecie za darmo? A lekarze tak. Nie można pomóc wszystkim. Strajk i cierpienie pacjentów to wina rządu anie lekarzy. Koniec pracy w polowych warunkach i zasadach wojennych. Dzisiejsze trudności mogą pomóc Wam w przyszłości.
      • Gość: mikie Re: To normalne, że ludzie cierpią. Lekarze też IP: 194.204.148.* 27.07.07, 14:19
        powiedz to w oczy rodzicom tego dziecka
    • Gość: student medycyny skierujcie złość na rząd a nie na lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 09:23
      Lekarze walczą o dobro pacjentów. Służba zdrowia ma prawo do godnego życia. Rząd płaci więcej prokuratorom niz lekarzom. Kogo wspiera więc władza - aparat represji. Rząd nie wspiera tych którzy ratuja życie. Zamiast przeklinać wspomórzcie służbę zdrowia!!!
      • felinecaline Re: skierujcie złość na rząd a nie na lekarzy 27.07.07, 09:48
        A tymczasem nie stosuje sie "leczenia nieinwazyjnego" na ktorym pierwotnie
        zalezalo rodzicom? Jest ono zupelnie mozliwe i choc nie WYleczy zlagodzi objawy
        i pozwoli w spokoju doczekac operacji.
        Tylko uczestnikom tej awanturki z dziennikarzami na czele i uczestnikami tej
        dyskusji akurat na spokoju najmniej zalezy.
        Wszyscy dzialacie w mysl zasady "huzia na Jozia", co jest oczywiscie na reke
        indolentnym wladzom, ktore juz dawno powinny podjac rzeczowy dialog spoleczny o
        wynagrodzeniach w sektorze ochrony zdrowia (sluzbe to miala "pani hrabinia" ).
    • Gość: kaja Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 10:03
      no niestety widzisz jak cenna jest wiedza i umiejetności lekarza nikt go nie
      moze zastapic chociazby chciał musi byc wiec wynagradzany odpowiednio . nikt
      lekarza uczciwego nie pyta jak z marnej pensji ma wyzywic rodzine, pokryc
      opłaty czesto takze jest przewlekle chory tylko o tym sie nie pisze i nie
      mowi,wszyscy tylko stawiaja mu wymagania i zadaja poświecenia a w imie
      czego.dosyc tych narzekan na lekarzy oni tez sa ludzmi i słusznie zadaja
      godziwego wynagradzania za prace ratujaca ludzkie zycie a jak nie to jaka placa
      taka praca. przykro mi ale popieram lekarzy
    • Gość: racjonalnie W Chinach wysłałaliby ich na pola ryżowe lub do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 10:42
      ośrodków nawracania. Mogliby też skończyć jako dawcy. Ale w wolnym kraju wszyscy wszystkich mają w d...
      • Gość: Europejczyk Jedź do Chin! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:36
        Zasilisz miliardową p[opulację debili!
        • Gość: racjonalnie Re: Jedź do Chin! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 13:26
          byłem kilka lat temu przez okolo rok. W przyszlym roku jade znów na 1,5 roku. To sa bardzo mądrzy ludzie. Niewłasciwie to sie Pan wyraza.
          • Gość: Europejczyk Nie o Ludziach piszę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 14:30
            tylko o komunistycznym, zbrodniczym rządzie, który może torturować i zabijac
            każdego, dlatego, że nie ma tam DEMOKRACJI! A praca, każda praca jest towarem.
            Możesz kupić usługe lub nie, Twoja sprawa.
    • Gość: Mefisto Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.wcm.opole.pl 27.07.07, 11:26
      Kto doprowadzil dziecko do tego stanu?- RODZICE!!!!!!!!!!!!!
      Sa przecież inne Oddziały i Kliniki w POLSCE ORAZ NA SWIECIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Biedne dziecko doprowadzone przez Rodziców do krytycznego stanu i kryzysowa
      sytuacja w polskiej medycynie za którą odpowiada PAŃSTWO, gdzie wina lekarzy? w
      pustych glowach.
      A może wszystkim nalezy sie po 100 milionów lub po "merolu" na łeb?, po raz
      kolejny BREDNIE
    • damiok Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują 27.07.07, 12:24
      ..mam syna 3,5 roku generalnie jak mnie by dotyczyl ten problem to zaczol bym
      od prosby pozniej juz by nyly tylko grozby. Strajkuja bo juz nie tak latwo o
      łapówki "bez podatku" teraz ludzie juz nie tak chetnie "wpychaja do kieszeni" i
      tak to wyglada. A przysienga ktora skladaja juz nic nie znaczy? Strajkuja w
      godzinach pracy a pozniej na tym samym sprzecie w szpitalu przyjmuja prywatnie
      pacjetow!! Cos chyba nie tak? Moze tym sie trzeba zajac przedewszstkim!!
      • Gość: prawicowiec Trzeba było się uczyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:38
        Nawet pisać nie umiesz, a chciałbys groźby stosować.
    • Gość: roro68 Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 13:53
      Tylko dwie postaci protestu lekarzy są dopuszczalne:
      1) leczą pacjentów i symbolicznie portestuję
      2) zwalniają się z placówki
      Tylko przez odejście z placówki lekarz może uwolnić się od odpowiedzialności za
      dobro chorego, którego ta placówka przyjmuje. Tymczasem odmowa leczenia to jest
      hańba i oznaka poziomu tych konowałów, którzy są akurat z pokolenia, które na
      medycynę dostawało się za łapówki, kluczyki od samochodów i mieszkań. Sku..enie
      pozostało w tej skarlałej generacji.
      • Gość: lekarz Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: 213.227.108.* 27.07.07, 14:56
        Tam gdzie lekarze się zwalniają też są odsądzani od czci i wiary. Tzw. zawody
        służebne opierają się na zaufaniu do Państwa. Państwo dba o grupę zawodową,
        która ma pełnić szczególnie ważną dla społeczeństwa rolę - wojsko, policja,
        ochrona zdrowia, sądy. Ale Państwo ma tych ludzi gdzieś i pełną gębę frazesów o
        ŚŁUŻBIE. Przyglądajcie się politykom - służą Wam za 1200 złotych???? Korzystają
        również z budżetowych pieniędzy. Premier nie ma ochoty spotkać się z
        protestującymi w swojej kancelarii, na pewno strasznie przejmie się
        SYMBOLICZNYMI PROTESTAMI.
    • Gość: A.M_zdegustowany Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: 80.48.225.* 27.07.07, 13:58
      Dziwne.Gazeta Wyborcza cały czas popiera strajki i głodówki lekarzy. W Końcu w
      Polsce umiera około 1000(jeden tysiąc) ludzi dziennie.W końcu lekarzom należy
      się 10000zł miesięcznie , a przysięga Hipokratesa to przeżytek dawych
      sytemów.Nie masz kasy to się nie lecz
    • Gość: eljot Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 14:01
      Uważam, że sytuacja finansowa pracowników służby zdrowia jest nienormalna i
      niemoralna. W tym przypadku jednak, każdy szanujący się lekarz powinien zapoznać
      się z sytuacją i bez względu na trwający strajk udzielić pomocy dziecku. W
      przeciwnym razie nie może nazywać się lekarzem. JEŚLI TEGO NIE ZROBI, NIE
      ZROZUMIE, NALEŻY GO POZBAWIĆ PRAWA WYKONYWANIA ZAWODU I NAPIĘTNOWAĆ!
    • Gość: mirco Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 17:03
      Czytając te posty nie mogę, jak GłUPIE jest społeczeństwo polskie. Artykuł jest
      beznadziejny, nieobiektywny, nieuczciwy. Mętnie prezentują się rodzice dziecka
      (zły sąd, źli urzędnicy, źli lekarze, złe mieszkanie, burdel w domu przez nich
      niezawiniony, itd itp.). A reakcja czytających jest jedna: lekarze=mordercy.
      Nie mam nic wspólnego z tą branżą, ale ja ich podziwiam, jak lekarze wytrzymują
      tę nagonkę.
      O braku rzetelności autorki tego reportażu nie wspomnę. Gdybym ja był jej
      przełożonym, po pierwsze nie dopuściłbym takiego bubla do publikacji, a z panią
      redaktor rozstałbym się.
    • Gość: mama Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.07, 19:35
      No to ja też dodam o dobrych lekarzach słów kilka! Wysłałam córeczki do
      dziadków, do Zabrza. Pech chciał , że starsza (5,5 roku) wczoraj sie
      rozchorowała - gorączka 39 stopni , ból gardła i brzucha. Nie zdążyłam jej
      zawieżć do naszej lekarki do Katowic i dziadkowie poszli o godz 21,30 do
      całodobowej przychodni na ul. Floriana. Tam po długim oczekiwaniu, pomimo ,że
      było pusto, doczekali się pani doktor. Niestety ta odmówiła przyjęcia małego
      dziecka i udzielenia pomocy. Stwierdziła jedynie, że to chyba angina,
      ale.....KAŻDE JEJ KOLEJNE SŁOWO I PORADA NIESTETY BĘDZIE KOSZTOWAŁO!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: lekarz Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.07, 23:59
        Nie mam w zwyczaju komentować czegokolwiek w internecie, ale ten artykuł
        oburzył mnie swoją nierzetelnością wynikającą z głupoty dziennikarki, a może
        złej woli - nieważne. Nie znaczy to jednak, że każde postępowanie lekarzy jest
        znakomite i cały świat sprzysięga się przeciwko nim. Sam jestem lekarzem i
        staram się ( daj Boże żeby mi się to udawało) robić wszystko, aby chory
        człowiek przychodzący do mnie, a pracuje w tzw. państwowym szpitalu, otrzymał
        najlepszą pomoc. Nie czuje się ani lepszy od moich pacjentów, ani najmądrzejszy
        na świecie, chociaż znam takie koleżanki i kolegów, którzy mają poczucie
        wyższości. Dodam jednak, że wielu pacjentów daje nam również to odczuć. Znam
        lekarzy, którzy dają pacjentom czekać pod gabinetem, chociaż nie ma to żadnego
        uzasadnienia. Nie potrafię tego zrozumieć, bo przecież wiem jak to denerwuje (
        sami przecież też jesteśmy petentami w różnych urzędach), ale znam również
        naprawdę wielu lekarzy, którzy w tym dziwnym systemie potrafią przynieść do
        pracy papier na wypisy - bo dyrekcja zapomniałą, tusz do drukarek, kupić leki
        pacjentowi za własne pieniądze ( tak zdarzyło się kilka razy i mnie), przynosić
        drobne materiały biurowe, bo nasz pracodawca ich nie dostarczał NIGDY, zostawać
        po godzinach ( nie ma tygodnia by się tak nie działo) i kupić krzesła do
        dyżurki bo te z lat osiemdziesiątych się rozpadły a nowych chyba już nigdy nie
        będzie. Większość moich kolegów mieszka w blokach i jeździ kilkuletnimi
        samochodami - jak większość Polaków. Spotykacie nas na swojej drodze wtedy gdy
        cierpicie, jest Wam źle, jesteście zdenerwowani, chorzy. To nie jest dla Was
        sytuacja normalna, dlatego nigdy nie będziecie nas postrzegać z nostalgią i
        radością, ale spójrzcie czasami na naszą pracę obiektywnie, a nie przez pryzmat
        kilku procent chamów, głupków i złodzieji, którzy w każdym zawodzie się
        zdarzają. I jeszcze sprawa "dowodów wdzięczności" - sam mam bogatą kolekcję
        koniakopodobnych płynów - a nie piję żadnego alkoholu. Nie chcę żadnych dowodów
        wdzięczności, nie potrzebuję, upokarzają mnie przepychanki pod dyżurką - jeżeli
        macie taką potrzebę wystarczy DZIĘKUJE. A co do tej nocnej przychodni -
        przykro czytać jeśli to prawda...
    • Gość: mmm Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.itcomp.pl 31.07.07, 16:28
      świnie
    • Gość: d80 Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.itcomp.pl 31.07.07, 16:49
      Opowiem Wam coś. Mieszkam na terenie Zagłębia. Jestem w 8 m. ciąży. Przy okazji
      ostatniej wizyty u mojego lekarza prowadzącego ciążę okazało się że mój synek
      ma jedną nerkę większą od drugiej. W celu przeprowadzenia dokładniejszych badań
      na lepszym sprzęcie dał mi skierowanie do Przyklinicznej Poradnii Patologii
      Ciąży w Katowicach-Ligocie na ul. Medyków 14. Jednak gdy chciałam się umówić na
      badanie, okazało się że mam rozmawiać z Panią dr. W. Gdy zatelefonowałam,
      cierpkim głosem i niemiłym tonem poinformowała mnie, że Pani która przeprowadza
      takie badania "właśnie złamała rękę" i nie będzie jej przez min. 6 tygodni a
      nikt inny takiego badania nie przeprowadzi. Zapytałam kiedy więc mam zadzwonić
      żeby umówić się na takie badanie gdyż mam 8 tygodni do porodu. Powiedziała
      żebym nie dzwoniła bo to i tak nic nie da, bo zanim wróci ta pani to ja urodzę.
      Najwyżej mogę się zgłosić do Genomu - przychodni prywatnej. (wtedy oczywiście
      musiałabym zapłacić za takie badanie). Próbowałam jakoś jednak dowiedzieć się o
      inne możliwości bo zależy mi na tym badaniu z wiadomych względów. Stwierdziła:
      może Pani przyjechać w czwartek na 9.00 ale nie wiem czy kogoś się uprosi...Gdy
      chciałam dalszych informacji, bo zrobiłam sobie nadzieję, że może jednak coś da
      się zrobić i ktoś mi te badania zrobi, zdenerwowana odburknęła, że "nie ma
      czasu" i przełączyła mnie chyba na rejestrację. Tam Pani mnie poinformowała, że
      mogę przyjechać do katowic na 9.00 w czwartek i probować skontaktować się z p.
      dr.
      Powiedzcie mi teraz w imię czego oni chcą podwyżek?
      łapówy w służbie zdrowia są na porządku dziennym, lekarze w przychodniach czy
      szpitalach nie przestrzegają godzin przyjęć, przychodzą i wychodzą kiedy chcą,
      pielęgniarki wogóle najchętniej zaszyłyby się w swoich pokoikach i nie
      obsługiwały nikogo, czasem czeka się pół godziny przy okienku aż któraś sobie
      przypomni i łaskawie wyjdzie wyciągnąć kartę. A każdy pacjent traktowany jest
      jak wrzód na d... zarówno przez lekarzy jak i przez pielęgniarki. I tak za dużo
      dostają.
      Co ja mam teraz zrobić? Czekać do porodu i żyć w niepewności czy z moim
      dzieckiem wszystko jest ok? A jakie mam wyjście? Ciekawe czy Pani dr byłaby też
      tak nieodpowiedzialna gdyby chodziło o jej dziecko czy wnuczkę...
      • Gość: śląskimedyk Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:32
        no cóż swoim postem potwierdzasz jedynie fakt że lekarze są niezbędni! Lekarka
        też człowiek może złamac rękę, a badania specjalistyczne to nie przekładaanie
        palet, często bywa tak ze w danym ośrodku tylko jedna osoba umie wykonac dana
        procedurę. A poza tym to twoje dziecko więc jak chcesz je diagnozowac
        prenatalnie to zainwestuj w nie i idź prywatnie i plac! O co masz pretensje że
        tamtejsi specjaliści nie chcą pracowac za darmo i pobieraja honorarium za swoje
        usługi?
        • Gość: śląskimedyk Re: Sebastian walczy z kwasem, lekarze strajkują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:36
          i jeszcze jedno czemu piszesz ołapowkach? kto od ciebie żądał łapówki?
          otrzymałas jedynie propozycję prywatnego wykonania usługi, niedostępnej obecnie
          w publicznej placówce, usługi mktórej wg Ciebie pilnie potrzebujesz, a chyba
          naturalne jest że za wykonaną usługę należy się honorarium? Przecież otrzymasz
          rachunek i możesz z nim potem iśc do NFZ i domagac się refundacji? A na
          marginesie ograniczenie dostępności specjalistycznych badań wynika też z tego
          że NFZ kontraktuje usługi IMIENNIE i wypadek czy choroba zakontraktowanej
          osoby rozkłada poradnię, ale to pretensje do NFZ a nie do lekarzy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja