Gość: DeKa
IP: *.kzkgop.com.pl / 10.0.0.*
27.06.03, 07:25
Moi drodzy Państwo. Dajcie sobie spokój z udzielamniem rad.
Jednego dnia panowie Pendel i Kozubal piszą w ogólnopolskim
wydaniu w poradniku "jak się dostać do liceum" o konieczności
śledzenia "listy rezerwowej", a następnego dnia koleżanka z
lokalnego, katowickiego, wydania - pani Stańczyk - bez próby
analizy pisze o liście kolejkowej z której przyjmowani są
uczniowie do liceum im. Słowackiego w Chorzowie. Bzdury, które
opowiada dyrektor tej szkoły naprawdę zasługują na szerszy opis.
Wiele osób, które nie znalazły się rano pod szkołą nie ma już
praktycznie szans na dostanie się do tej szkoły. Często ci,
którzy dowiedzieli się o liście kolejkowej, po wpisaniu się na
nią, są na miejscu o numerze ponad 100, podczas gdy na
oficjalnej "liście rezerwowej" byli w pierwszej dwudziestce. W
efekcie zostają przyjęci ucznuiowie, którzy uzyskali w toku
rekrutacji 70 - 80 punktów, a za burtą zostają ci ze 120
punktami. Że to obniża poziom szkoły? Dyrektor ma to gdzieś. Ale
może powinno się tym zainteresować Kuratorium?