Gość: Primoz
IP: *.chello.pl
23.08.07, 20:24
Robuś - a cóżeś to sobie za ksywę wymyślił ? Manolo, Pryszczaty, Jojoba to znam i pamiętam, ale "Robson"... Brakuje jeszcze Kindybała do kompletu. No co to z chłopakiem w tym "zagramanicznym" Lądku Zdroju się porobiło ;-))).
Pozdr.