Tarnogórski dworzec pięknieje z dnia na dzień

IP: 195.116.71.* 28.08.07, 22:23
No fajnie, fajnie, tylko zauważył ktoś, że 3/4 pociągów zostało przez durny Pekap w międzyczasie zlikwidowane, więc tak jakby na co nam piękny dworzec, skoro poza wizerunkiem, niczemu właściwie nie służy.
Zlikwidowano pociągi do Siewierza, Woźnik, Kępna przez Wieruszów, ledwie jeden do Inowrocławia, ani jednego z dawnych pośpiechów do Poznania, do Opola całe dwa, do Katowic drożej i dłużej niż 820, a nawet 5 można szybciej zajechać. Do Częstochowy też echo, włącznie z nonsensem, że z Herb Starych pociąg do T.G. odjeżdża tuż porzed przyjazdem pociągu od Cz-ewy. Ale jak kolejrz z PKP chce się przesiąść, to ten drugi poczeka. Jak zwykły pasażer, który kupuje cały bilet - już nie. Rzygam na PKP i pocieszę się z tego pięknego dworca, jak zobaczę na jego peronach pociągi z logiem np. DB.
    • Gość: gregi Tarnogórski dworzec pięknieje z dnia na dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 11:03
      a co z peronami? to przeciez tam w wiekszosci si czeka , wsiada i wysiada?
      przeciez w tarnowskich jest to katastrofa a o gliwicacj juz nie wspomne. stare
      brudne plytki i tani wygiety pozmarszczany asfalt na koncach porosniety
      drzewostanem i starymi brzydkimi betnowymi klombami ktore sluza za kosze do
      smieci fuj , pomyslcie o tym tez renowatorzy lub decydenci.
    • Gość: adam nie, nie, nie IP: *.tktelekom.pl 29.08.07, 12:23
      wiadomości o kolei są jedynymi, gdzie to co dobre komentuje się źle. Nawet jakby
      wszystko wymienili, nowe pociągi wyjechały i bilety były za pół darmo to i tak
      byłby komentarz, ze deszcz pada, albo że nas alianci w Jałcie sprzedali. Durny kraj.
    • Gość: czytelnik Andreas Maria Graf von Renard IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.07, 12:42
      Andreas Maria Graf von Renard - tak sie naprawde nazywal ten Pan,
      który zbudowal ten dworzec. Byl slazakiem ze Strzelec Opolskich
      (Groß Strehlitz) i przywiazany do tej ziemi.
      de.wikipedia.org/wiki/Andreas_Maria_von_Renard
      • Gość: Polak Re: Andreas Maria Graf von Renard IP: *.c192.msk.pl 29.08.07, 12:56
        Te, gemanofil, przeprowadź się do Reichu jak ci nasz język nie pasuje. Niemcy
        mogą sobie używać np. Danzig, Breslau itp. a my już nie możemy napisać Andrzej
        zamiast Andreas? Zresztą jak taki z ciebie Ślązak to czemu nie używasz śląskiego
        tylko niemieckiego? Pozer z ciebie i tyle.
        • Gość: Davy Re: Andreas Maria Graf von Renard IP: *.gl.digi.pl 29.08.07, 13:37
          Koledze "Polakowi" proponuję, by zabierał głos na forum działkowców.
          Może na tym się zna. Bo o zagmatwanej historii G. Śląska pojęcia nie
          ma. Autor faktycznie stosuje się do zasad trwającej od dziesiątek
          lat akcji odniemczania regionu. W tekście nie ma też ani słowa o
          tym, że dworzec powstał w niemieckich czasach przy linii cesarskich
          kolei niemieckich. A nie jest to informacja nieważna.
          • Gość: Ślonzok Re: Andreas Maria Graf von Renard IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.07, 16:38
            Gość portalu: Davy napisał(a):

            Autor faktycznie stosuje się do zasad trwającej od dziesiątek
            > lat akcji odniemczania regionu. W tekście nie ma też ani słowa o
            > tym, że dworzec powstał w niemieckich czasach przy linii
            cesarskich
            > kolei niemieckich. A nie jest to informacja nieważna.
            i nie będą pisać bo to mogłoby zniszczyć Polaków psychicznie. A gdy
            będą musieli to napiszą to w tonacji "odwiecznej i brutalnej
            germanizacji". Przecież cała historia Śląska, kultura, język są
            opisywane jako "staropolskie" bez względu na to czy jest tak
            faktycznie czy nie. Wychodzi na to, że polska świadomość narodowa
            ległaby w gruzach, gdyby się Polacy prawdy dowiedzieli.
        • Gość: Ślonzok Re: Andreas Maria Graf von Renard IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.07, 16:30
          Gość portalu: Polak napisał(a):

          > Te, gemanofil, przeprowadź się do Reichu jak ci nasz język nie
          pasuje.
          no popatrz gnido. Gdyby tak w Beuthen 80 lat temu jakiś Niemiec tak
          powiedział jakiemuś Polakowi to byłby ryk na pół kontynentu, jak to
          Niemcy ups, Szwaby brutalnie germanizują.
          On jest gnido u siebie i wychodzi na to że Niemcy przez setki lat
          tolerowały śląski (a tolerowali brew polskim bajkom o
          germanizacji!!!!) ale za to ty nie tolerujesz
          niemieckiego/śląskiego. Wychodzi więc na to, że testeś większą
          gnidą, szowinistą, rasistą itd. niż Niemcy!!! WSTYD przynosisz
          Polsce!!!!!!

          Niemcy
          > mogą sobie używać np. Danzig, Breslau itp. a my już nie możemy
          napisać Andrzej
          > zamiast Andreas? Zresztą jak taki z ciebie Ślązak to czemu nie
          używasz śląskieg
          > o
          > tylko niemieckiego? Pozer z ciebie i tyle.
          bo dla przeciętnego Ślązaka śląski jest równoległy z niemieckim. Ale
          tego nie wiesz, bo w szkole tłukli do łbów o "odwiecznej tęsknoście
          za Polską", nawet gdy Ślązacy masowo wyjeżdżali do Niemiec.
          • Gość: Ślązaczka Re: Andreas Maria Graf von Renard IP: 83.238.180.* 29.08.07, 20:51
            Jak chcesz charać to idź do haźla, a jeśli agresja jest twoim
            naturalnym stanem to zgłoś się do poradni specjalistycznej.

            Obiektywnie rzecz ujmując nie spotykam się z nadmiernym atakowaniem
            tutejszej niemieckości. Niemieckie dokonania są ujmowane w historii
            i nie stykam się z jakimiś rażącymi przekłamaniami. Natomiast bardzo
            często atakowana jest polskość za wszystko, za złą pogodę też.

            Imiona (rzadziej nazwiska, ale też) bardzo często w opisach
            zmieniano, dostosowywując je do języka opisu (niemieckie polszczono,
            polskie niemczono) ta tendencja była bardzo charakterystyczna dla
            XIX wieku (porównaj np Fryderyk Chopin w różnych językach).

            Jeśli ktoś chce wyraźnie podkreślić że budowniczy nazywał się
            Andreas, a nie Andrzej to jest śmieszny.

            Czytelnik z Niemiec podał po prostu pełną jego nazwę; Andreas Maria
            Graf von Renard, chociaż niefortunnie napisał "naprawdę", co by
            mogło sugerować, że "Andrzej Renard" jest kłamstwem. A nie jest.
            • Gość: Ślonzok Re: Andreas Maria Graf von Renard IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.07, 22:00
              a odsyłanie "germanofila" do Reichu ci nie przeszkadza HIPOKRYTKO?!?
              I absolutnie nie uważasz tego ani za agrescje ani za atak za
              niemieckość? To taka polska serdeczność?
              Obiektywnie rzecz ujmując jesteś mocno nieobiektywna. Chyba jaja
              sobie robisz twierdząc że nie ma atakowania niemieckości i że
              niemieckie dokonania są ujmowane w historii i nie ma rażących
              przekłamań. Szczególnie gdy przez lata wpajano m.in. o Śląsku "pod
              pruskim zaborem" lub gdy dobrowlone niemczenie się ludności np.
              Dolnego Śląska nazwyano brutalną germanizacją. Kup sobie
              najnowszą "Historię Śląska" wydaną we Wrocławiu a zdziwisz się. Choć
              z pewnością uznasz to za atak na polskość. I do tego zapewne za
              zdradę, bo pisali ją Polacy. Żałosna jesteś i tyle.
              A co do imion i nazwisk. Takie tłumaczenia i praktyki na tej ziemi
              są o tyle niebezpieczne, że jednoznacznie sugerują kim był
              wspomniany człowiek. Jeśli nie wierzysz, to zrób ankietę i się
              przekonaj. Większość poda, że to Polak.
              p.s. dlaczego podpisujesz się Ślązaczka, skoro z kilometra czuć że
              nią nie jesteś?
    • Gość: xyz Tarnogórski dworzec pięknieje z dnia na dzień IP: *.tvp.pl 29.08.07, 17:47
      test
    • Gość: Janusz Tarnogórski dworzec pięknieje z dnia na dzień IP: 87.105.188.* 29.08.07, 18:46
      Oby tylko nie znalazł się jakiś "artysta" i nie popisał się sprayem po elewacji !
    • kapitan.kirk Re: Tarnogórski dworzec pięknieje z dnia na dzień 11.09.07, 14:16
      Bardzo dobrze, że odnawiają; i jakby jeszcze do tego przywrócono
      kilka zlikwidowanych pociągów to już w ogóle byłby raj ;-)
      Następny "do golenia" powinien byc dworzec w Bytomiu - perełka
      przedwojennego modernizmu, obecnie doprowadzona do stanu na widok
      którego sprężynowiec się w kieszeni otwiera i o użycie błaga :-(
      Pzdr
Pełna wersja