Gość: cuc
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.08.07, 00:09
Primo: Nikisz nie jest poki co miejscem dla masowej turystyki. Niewielu ludzi interesuje sie architektura przemyslowa poczatku XX wieku i architektura jaka taka w ogole wiec jesli przyjezdzaja na Nikisz, owszem spodoba im sie ale przejda sie 15 min wokol zobacza to i owo i ani im do glowy nie wpadnie wpadac w zachwyt nad subtelnoscia roznic pomiedzy poszczegonymi obiektami. Inne atrakcje w zasadzie nie istnieja. Jest owszem lodowisko dwie galerie. Ale lodowisko nastawione jest raczej na mieszkancow. Galeria Szyb Wilson to sztuka raczej wysublimowana a Muzeum Historii Katowic jest zazwyczaj zamkniete. Secundo: Nikisz ma fatalny PR fundowany przez statystyki policyjne i czyli samych mieszkancow zazwyczaj. Przeciez wszyscy wiedza kto stoi po nocach na rynku, kto wyje pod oknami i ciepie flaszkami tu i tam. To nie sa ludzie obcy tylko sami mieszkancy, ich dzieci, znajomi itd. Oni nie sa anonimowi. Ale znajdzcie takiego ktory zadzwoni na policje i powie: "Ten i ten robia to i to, zrobcie cos z tym." albo sam zejdzie i opr. ich. Nic z tych rzeczy. Tertio: kto mialby i gdzie rozprowadzac ulotki o Nikiszu i za co? Zdarzaja sie od czasu do czasu grupy fascynatow, ktorzy ciulaja grosz i przy pomocy miasta lub/i kopalni cos tam wypuszcza, ale trafia to do nielicznych (ostatni taki przyklad to zdajesie liceum im. Dlugosza z Szopienic). Quatro: Jak juz pisalem dwukrotnie niema co liczyc na "wlodarzy" albowiem w řićach śe ůnym poůonacaůo i w nich nos majům takze ino my mogymy śe pomóc no abo śe překludzić...